Gość: kierowca
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
29.08.03, 13:52
Wczoraj jak zwykle wracałem z pracy z Warszawy i jak zwykle powraca ciągle
ten sam problem: lewoskręty na całej trasie E7. Jest to tak bardzo
niebezpieczne że nawet statyski głupieją a kierowcom brakuje wyobraźni.ścenka
wyglądala następująco: polonez zapragnął skręcić na stację benzynową u
sytuowaną tuż przed początkiem dwóch pasów ruchu w stronę Radomia. Z
przeciwka ciągnął się ogromny korek więc polonez nie mógł skręcić czekając na
środku ulicy. Zaraz za nim gqwałtownie hamował TIR, później osobowy i tak
dalej aż bodajże piąty chicał korek ten ominąć i nadział się na ruszającego
już poloneza. A co byłoby gdyby złe warunki atmosferyczne, mgła, śliska
nawierzchnia itp? Strach pomyśleć. Co rusz jakiś bar, stacja benzynowa, motel
zjazdy do wiosek itp. Uważam, że o ile można byłoby po ciężkich oporach
zgodzić się na lewoskręty do wiosek to do barów i stacji benzynowych powinno
to być ZAKAZANE! W końcu nie jest to droga lokalna a międzynarowa trasa
szybkiego ruchu E7 a stacji i baów jest na tyle dużo po prawej stronie
jadącego że nie muszą skręcać i stwarzać zagrożenie. Kiedyś było to tematem
programu pani Jaworowicz. Widać że temat jest nadal aktualny.