Kasztanowce bez ochrony

02.05.08, 10:06
A teraz zostało tylko jedno rozwiązenie - grabienie liści i palenie
je. Może to pozwoli doczekać tym drzewom do przyszłego roku, kiedy
może doczekają się ochrony...
    • kranik007 Kasztanowce bez ochrony 02.05.08, 10:08
      Zostało na razie tylko jedno rozwiązanie - grabienie liści i palenie
      ich. Może to pozwoli przetrzymać tym kasztanowcom do przyszłego
      roku, kiedy będą mogły liczyć na ochronę przed szkodnikiem.
      • Gość: WR Re: Kasztanowce bez ochrony IP: 82.139.54.* 02.05.08, 19:17
        Nie bredź człowieku. Grabienie i palenie liści nic, ale to
        absolutnie nic nie daje. Jakiś pseudonaukowiec z gatunku tych co to
        żadnego problemu sensownie nie potrafi rozwiązać opowiada głupoty i
        pędzi ludzi do bezsensownej pracy. Mam kasztanowce na podwórku i
        przez ostatnie 3 lata rzetelnie grabiłem i paliłem liście a
        szrotówek doprowadza drzewa do usychania.
        Tacy naukowcy to do grabi bo do myślenia to bardziej osły się nadają.
    • Gość: J-25 Kasztanowce bez ochrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:46
      Więcej na tych opaskach Bogu duch winnych owadów niż szrotówka,
      akcja nie została asynchronizowana z naturalnym cyklem rozwoju
      tego "szkodnika" pozatem on tylko osłabia a później do akcji wkracza
      grzybek przywleczony ok. 40 lat temu z Ameryki (wtedy też wszyscy
      dawali kasztanowcom góra 4-5 lat). Generalnie jestem przeciwko całej
      tej akcji można bardziej rozsodnie wydać te pieniadze chodźby na
      budki dla jerzyków i pustułek obecnie "zamurowywanych" ze względu na
      ocieplanie budynków.
    • Gość: zartie Kasztanowce bez ochrony IP: *.rad.vectranet.pl 02.05.08, 17:08
      W parku na Plantach i przy ulicy 1905 Roku też żaden kasztanowiec nie ma opaski.
      Jak widać w Radomiu urzędnicy potrafią jedynie pierdzieć w stołki. Może któryś
      ruszyłby się zza biurka i zobaczył, gdzie jeszcze w Radomiu rosną kasztanowce
      ???? Chyba, że się boi, że w tym czasie ktoś mu stołek podprowadzi :-/

      PS. W normalnych krajach (czytaj w Niemczech) miasta od lat mają
      zinwentaryzowaną całą roślinność na swoim terenie i w razie akcji takich jak ta
      pracownicy dostają kompletne wykazy, gdzie rosną drzewa danego gatunku. Jak
      widać naszym urzędom nadal bliżej do Azji :-(((
    • Gość: Rysiek Kasztanowce bez ochrony IP: *.internet.radom.pl 04.05.08, 00:31
      Żeromskiego 74 akacja ma opaskę ci co zakładają opaski nie
      odrózniają akacji od kasztanowca.
Pełna wersja