Gość: Staszek RADOM ma przyszlosc ! IP: *.hsd1.ct.comcast.net 06.06.08, 04:54 Radom lezy w srodku Polski ! Komunikacja lotnicza rozwija sie w niesamowitym tempie pomimo ze swiatowi wlodarze robia machlojki z benzyna. Radom ma lotnisko ktore moze byc przeksztalcone na powazne lotnisko cywilne za pociagnieciem dlugopisa. Tory kolejowe sa ? .. sa. Szybka szosa Warszawa-Radom-Kielce-Krakow-Zakopane idzie do przodu. Pokazy lotnicze juz przyciagaj tlumy. Jan Kochanowski i Jacek Malczewski napewno sie raduja ! Zatem po "podboju" swiata wracajmy i przynosmy wiedze do Radomia. Pozdrawiam, Staszek Odpowiedz Link Zgłoś
goralka_z_beskidu Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 05:54 Artykuł niczym rozprawka maturalna, z tezą do udowodnienia. Technicznie poprawny, ale z treści aż bije naiwnością i niedojrzałością. A matura to niby egzamin dojrzałości. Niestety, ten zdaje się znacznie później, kiedy nagle na studiach (oby tych wymarzonych) zawala się egzaminy, bo nie jest jednak tak łatwo, kiedy nie ma kasy na mieszkanie, kiedy tatuś przestaje sponsorować korki z norweskiego i drogie ciuchy. A po studiach? Życzę Wam dużo szczęścia, radomscy maturzyści. I trochę więcej pokory wobec życia, bo to lubi płatać różne figle... Dodam tylko, że przeprowadzki w różne miejsca kraju za pracą znam bardzo dobrze i nie jest to łatwy kawałek chleba. Ciekawe, ilu z Was wróci do tego waszego Radomia z podkulonym ogonem, prosząc rodzinę i znajomych o załatwienie jakiejkolwiek posadki w jakiejkolwiek firmie... Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Radom - nassza Polska 06.06.08, 07:10 dziś Radomiem jest niemal cały obszar RP III. Poza kilkoma dużymi miastami wszędzie to samo. Tak wygląda polski cud tranformacji - enklawy nowobogactwa w morzu beznadzieji. Powiedzcie mi że gdyby nadal rządziła jedynie słuszna PZPR prowincja miałaby gorzej niż ma dzis. Bo ja mam duże problemy by w to wierzyć, w ciągu dowolnie wybranego ćwierć wiecza PRL rozwijała się znacznie szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Radom - nassza Polska IP: *.lublin.enterpol.pl 06.06.08, 07:42 olias w czasie PRLu inwestycje na ścianie wschodniej wynosiły 0,1% wszystkich inwestycji, obecnie to 0,2% miała być budowana droga dwupasmowa Lublin - Lubartów - zbudowano 2 kilometry, przyjechał sekretarz z Katowic i zapytał - a po co wam taka droga? i budowa się skończyła tak że jest 2 razy lepiej w komunie średnia pensja w woj. katowickim była 4 razy większa niż w woj. suwalskim, dziś tylko ok. 1,5 - 2 razy większa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Radom - nassza Polska IP: *.chello.pl 06.06.08, 08:22 Nie dziwi mnie, że tak łatwo na forum - tak samo jak w artykule - wplątać się w schematy: lepszy-gorszy, wsiowy-miastowy, dyplom UW a dyplom mniejszej uczelni itd. Niestety, mnóstwo ludzi tak myśli - nie tylko licealistów, ale całkiem już ustawionych w karierze. A powinien liczyć się człowiek - nieważne skąd jest, co ukończył, ale jaką ma wiedzę i co sobą reprezentuje. Tymczasem zawiść Polaków jest ogromna i każdy powód dobry, żeby komuś dopiec. Z jaką łatwością tworzycie podziały (my - wy, biedni pracusie - snoby nieroby itd.). Po co? Życie weryfikuje. Niektórych. Innym się udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdezorientowany Re: Radom - nassza Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 16:19 No popatrz, olias, i komu ten PRL przeszkadzał? Tak się świetnie rozwijał i zdechł? Jak to się, kurna, mogło stać? No jak?! Czy ty albo jakiś stary, dobry komuch odpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
casimirvs Pewnie że łatwiej iść na gotowe niż tu coś zmienić 06.06.08, 07:35 Ja zostaję. Ta tu sobie potrafię życie ułożyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co nie chciała wwy O my hero! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 16:22 A ułożysz i mi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Co się stanie z naszą klasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 08:21 A ja im się nie dziwię,że chcą stąd wyjechać.Radom to wielka dziura na mapie Polski.Tu nic się nie dzieje,nie ma godnej pracy za dobre pieniądze,nie ma prawie nic.Człowiek nie ma szansy by godnie zarobić,wziąć kredyt na mieszkanie i normalnie żyć.Może kiedyś się to zmieni,ale raczej w to wątpię...Gdybym mogła cofnąć czas a moi rodzice mieliby na studia w innym mieście to na pewno bym wyjechała.A tak to jestem sobie magistrem i pracuję za 900 zł.Lepszą pracę cieżko znaleźć.Ale wierzę,że w końcu mi się to uda.Tylko...chyba nie w Radomiu.A więc wyjeżdżajcie jeśli możecie. Odpowiedz Link Zgłoś
marych Tylko nie do Warszawy! Doś mamy buractwa! 06.06.08, 08:36 Tylko nie do Warszawy! Doś mamy utrzymywania buractwa z naszych podatków!! 60% ceny biletów miejskich to dotacje z podatków warszawiaków, a przyjezdni płacą podatki na sołtysów w swoich pipidówkach. O innych miejskich dotacjach z naszych podatków nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dolores Re: Tylko nie do Warszawy! Doś mamy buractwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 15:59 Warszawiacy? A kto to taki? 90 % "Warszawiaków" to przyjezdni ... Sam pewnie jesteś takim burakiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_diesel Wzniosłe cele, bunt, "rewolucyjne" podejście.... 06.06.08, 08:45 ...a życie samo ich na tory nastawi. Odpowiedz Link Zgłoś
kachad Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 09:00 Ja pochodzę z Pruszkowa pod Warszawą, 4 lata studiowałam prawo w Radomiu w filii lubelskiego UMCS, którą niestety zlikwidowano i ostatni rok musiałam dojeżdżać do Lublina. Na wykłady do Radomia regularnie przyjeżdżali jedni z najlepszych profesorów UMCS (Sawczuk, Korobowicz, Tokarczyk, Witkowski, Kidyba i wielu innych) a więc pisanie że żadem dobry profesor nie będzie się fatygował do Radomia to totalna bzdura. Bardzo miło wspominam te 4 lata radomskie, luźno bez korków, bez pośpiechu. Pracowałam natomiast 10 lat w Warszawie i wspominam to koszmarnie, nie samą pracę ale korki, tłok, pośpiech, nerwówa. Obecnie mieszkam i pracuję w Pruszkowie, który niestety zaczyna przypominać Warszawę. zastanawiamy się z mężem nad sprzedażą mieszkania i przeprowadzką do Radomia. W Pruszkowie wciąż przybywa nowych osiedli i paradoksalnie zamieszkują w nich przybysze z Radomia i okolic Lublina, nie wiedzą jeszcze jak szybko im się znudzi Warszawa i ten cały kocioł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Co się stanie z naszą klasą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 10:14 zgadzam się w 100% też studiowałam w Radomiu na UMCS i to był najlepszy okres w moim życiu, przede wszystkim rozsądne ceny a wyjście (do kina czy teatru czy nawet na piwo bo naprawdę w Radomiu są bardzo fajne miejsca) nie kojarzy mi się z ogromnymi kosztami które trzeba ponosić w Warszawie gdzie teraz mieszkam i pracuję Odpowiedz Link Zgłoś
m0cna Gratulacje ! 06.06.08, 09:14 Gratulacje dla autorki artykułu Zofii Bysie. Bardzo dobrze się go czyta, jeden z lepszych felietonów, jakie ostatnio czytałam na tym portalu. m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bp Re: Gratulacje ! IP: *.radom.vectranet.pl 06.06.08, 09:51 Podpisuję się pod wypowiedzią "student oczywiście". I nie cieszy mnie to oczywiście. W Radomiu dużo jest osób, które jak mogą starają się, by te wypowiedzi nie miały racji bytu. Niestety, nie mogą się przebić, nie otrzymują wsparcia, z czasem milkną. Czy ci, co piszą o maraźmie miasta i ich elit zdają sobie sprawę, że to nieprawda, że takie osoby są, ale niewiele mogą zrobić. Od czasu do czasu jakiś festiwal, imprezę nawet międzynarodową, ale nie stać ich finansowo (bo wszystko w ramach akcji społecznych) by tym się zajmować cały rok. Pusto na ulicach po 19, 20- stej? Pusto!!!! Trochę lepiej latem, i to w pobliżu ogródków piwnych. Niedawno pobito mojego krewnego, tylko dlatego, że sobie szedł ulicą radomską. Po co więc spacerować po 20. jak wszystko pozamykane, ulice wyludnione, tylko grupki kilkunastolatków bez celu stojące gdzie się da (bo gdzie indziej?). Życie studenckie do końca nie wiem, jak się toczy i jak są ze sobą związani poprzez wspólne nawet zabawy. Od mojego minęło naprawdę dużo lat, ale więzi, jakie wtedy zawiązaliśmy, są dzisiaj tak mocne, że wiemy o sobie dziś prawie wszystko, o kolejno przychodzących wnukach informujemy się nawzajem, wiemy, co się u nas wydarza i co robimy i gzie jesteśmy. Tak nas związała uczelnia i szkoła średnia, a niektórych nawet podstawówka. Żyć trzeba wszędzie, jak się musi lub chce, ale niestety nie wszystkie miejsca zapewniają, by było ono owocne (dla siebie i innych). Ja rozumiem tych maturzystów (pomijając wypowiedzi w których dominuje szpan ale to im akurat wolno) i nie wolno im zarzucać, że nie lubią swojego miasta. Interesują mnie wypowiedzi tych, co się dorobili i tak dobrze prosperują w Radomiu, ze mają nawet czas na wypoczynek, nawet bylejaki?. Zaczynaliście od zera? bez pomocy krewnych?, mając tylko dyplom w kieszeni? Bez znajomości, wytężoną pracą swoją to zawdzięczacie? Ńie bardzo w to wierzę, bo znam wielu, którzy mając dyplom w kieszeni, wykształcenie, i ogromny zapał po pewnym czasie i wielkiej szamotaninie rezygnowali i wyjeżdżali. Jedni z najlepszych. Dlaczego ich się potępia? Oni wcale nie lubią bardziej innego miasta, może im się podobać bardziej, jego architektura itp (potencjał) tylko kto dał prawo oceniać ich wybór tylko w negatywach. Kto stara się im wmówić, że wyjazd to brak lokalnego patriotyzmu, gorzej, chce im odebrać głos? Odpowiedz Link Zgłoś
rodowiczmaryla Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 10:36 Przeciez Radom, to juz zawsze bylo wysypisko smieci i komunistow : brud¨i smrod, bidota i glupota oraz kryminalizm a la rusienne. :((( Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 11:10 Nie nadużywaj słowa "zawsze" i nie obrażaj bezmyślnie wielu przyzwoitych ludzi. Nie posługuj się także cudzym imieniem i nazwiskiem w niku, bo możesz mieć nieprzyjemności natury prawnej. Odpowiedz Link Zgłoś
rafiboss Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 10:37 No tak i potem mówią, że to Warszawiacy :-) Zobaczcie kto w Warszawie mieszka i urzęduje, a potem zastanówcie się kto tj Warszawiak? Chamstwo itp. to przyjeżdża i rozrabia tutaj zwalając winę na Warszawiaków :-( Tak tj. u siebie trzyma się porządek w jakimś tam np. Radomiu, a do Warszawy przyjeżdża się i rozrabia. Rozumiem tak łatwiej. Oczywiście nie mówię, że wszyscy z poza Warszawy są źli czy chamscy bo to szufladkowanie, którego ja nie znoszę co niestety często ma miejsce w przypadku oceniania PRAWDZIWYCH bodu ducha winnych Warszawiaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1984 Co się stanie z naszą klasą IP: *.37.udn.pl 06.06.08, 10:47 Śmiesza mnie ludzie, ktorzy mowia "wez sie do roboty"... Sami coś zrobiliscie ? Zupelnie nic! Kto ma sie wziac ? 16 latki ? Studenci, ktorzy zeby znalezc prace musza wyjechac ? Moze studenci, ktorzy musza konczyc studia w innym miescie bo w Radomiu nie moga zrobic mgr ? Ja nie narzekam, ja wytykam bledy, ktore nalezy poprawic, zeby zmienic to miasto. Krytyki sie boja tylko odpowiedzialni za to jak jest. Wszyscy prezydenci i czlonkowie RM po kolei sa odpowiedzialni za to jak Radom wyglada dzisiaj, a wlasciwie jak nie wyglada... Ja zadam inne pytanie: " CO ZROBILIŚCIE WY PRZEZ OSTATNIE 20 LAT?" jak bardzo sie rozwinal Radom przez ostatnie 20 lat ? Ile powstalo boisk, sal koncertowych, klubów na poziomie, ile odbylo sie tutaj imprez/wystaw/turnieji o randze co najmniej krajowej, o ktorych bylo glosnio w TV ? Jakie sukcesy sportowe osiagnely polskie kluby sportowe ? Radomiak ? Broń ? Czarni ? Jadar ? Jakie inne sekcje odnoszą sukcesy ? Ktoś zaraz wyskoczy z jedno/dwu-razowym przypadkiem. Kiedy o Radomiu jest głośno w mediach ? Strajk lekarzy, korupcja, tragedia na Air Show ...dalej ? Do Radomia pewnie masowo zjerzdzaja sie turysci zwiedzac przepiekne miasto, piekna przyrode(bo przeciez mamy parki, czyste, zadbane i bezpieczne tereny zielone) spa, pensjonaty ? Jesteśmy centrum przemyslowym ? Pod samym Radomiem powstaja farbyki Philipsa, Hitachi, HP ? Przeciez podobno dobrze ksztalcimy kierunki techniczne/scisle ? Mamy kopalnie, fabryki, huty ? Rzad zbiera haracz-podatki do tego dostaje ogromna kase z UE na niektore sprawy, wprowadza nowe podatki(deszczowka)...tylko co z tym robi ? Politycy - władza w RP jeszcze nie poczuła nad sobą bata w postaci społeczeństwa a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scyzor Re: Co się stanie z naszą klasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 11:26 Chciałbym wtrącić swoje trzy grosze, jako Kielczanin, a więc mieszkaniec miasta o podobnej wielkości i problemach.Trochę rozumiem,tych młodych i ich pęd do kariery.Podobnie myślałem wyjeżdżając z moich Kielc(teraz ukochanych) na studia do Wrocławia 10 lat temu. Po studiach 5 lat ciężkiej pracy po 14 godzin na dobę, nierzadko w weekendy i stwierdziłem,że już dłużej nie dam rady.Wróciłem i czuję,że żyję. Prowadzę małą firemkę, zarabiam więcej, niż we Wrocławiu, pracuję po 6 godzin dziennie, mam czas na zabawę z dziećmi, czy wypad z żoną do kina (tak w Kielcach mamy też kina!). I to jest właśnie prawdziwe życie. Kończcie studia i wracajcie do swojego miasta, bo jeśli ktoś ma je zmienić, to kto jak nie Wy? Absolwenci renomowanego (jak mniemam) liceum. Że w Radomiu/Kielcach nie ma pracy? Ludzie Wy po studiach nie macie szukać pracy, tylko ją dawać...I nie dajcie sobie wmówić,że Wasze miasto jest gorsze, bo jest mniejsze, to kłamstwo, a to czy będzie lepsze, zależy jużtylko od Was. Pozdrowienia z Klerykowa hehe Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 12:24 Miło mi, że mogę się tutaj zgodzić z kolegą z Kielc. Swoją drogą diaspora kielecka w dużych ośrodkach mogłaby być przykładem do naśladowania przez radomską, jak należy na każdym kroku dbać o interes rodzinnego miasta. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em obrońcy radomia? IP: 212.160.172.* 06.06.08, 10:53 ludzie ale o czym Wy mówicie? czemu sie oszukujecie że do radomia jest po co wracać? nie ma i kropka. wieczorem nie mam dokąd wyjść, chyba ze do knajpy, park jedyny tak mały że stojąc w jednym końcu widać ulicę na drugim końcu, mieszkania kosztują pół tego co w warszawie, ale o pensji rzędu połowy tego co w warszawie można pomarzyć. pracy mało jak na lekarstwo - jak szukałam pracy (politechnika warszawska, magister informatyki, specjalizacja programowanie) to mnie wyśmiano w kilkju miejscach, po to żeby potem zaoferować 2 k miesięcznie do łapki. i co ja z tym zrobię zwazywszy na to ze rodzice po 30 latach pracy dorobili się kawalerki w której sami mieszkają? w radomiu nie ma nic po co warto byłoby wracać, a jak ktoś pomieszka nieco gdzie indziej, a od życia ma nieco większe wymagania niż mała szara egzystencja od pierwszego do pierwszego, nie wóci. a gdyby chciał dostanie kopa - jak ja, mój mąż i kilku innych naszych znajomych, zresztą też po Kochanowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: obrońcy radomia? 06.06.08, 11:15 Podązając za tokiem twojego myślenia - do Polski też nie ma po co wracać, jest tyle bardziej atrakcyjnych miejsc na świecie. Tylko nie jest do końca prawdą, że samymi atrakcjami żyje człowiek. Wiele Ci dano, to więcej od Ciebie ma prawo oczekiwać - ten biedny, szary i nieświadomy. Do zastanowienia (się). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: obrońcy radomia? IP: 212.160.172.* 06.06.08, 11:34 kiedy ja sie właśnie zastanowiłam chciałam wrócić do radomia bo tu mam rodziców którzy się nie ruszą, a są już na emeryturze i pomoc byłaby im przydatna. tylko że w radomiu do niczego nie dojdę. powiedz, jakie oferty są na rynku pracy? mam wrócić i pracować jako sklepowa za osiemset miesięcznie? i co jak pojawi się dziecko? mam w tej kawalerce (fakt, 30 metrów) gnieść się z mężem i dzieckiem i rodzicami, jak tu mogę mieć dom, na kredyt, ale będę miała na jego spłatę przynajmniej mam wrócić i pokazać że zrezygnowałam z lepszego życia, które ciągnę lat już siedem, dla sentymentu? niestety, nie te czasy a jeszcze jak czytam o niektórych radosnych pomysłach władz miasta to trag mnie szlafia. co z tego ze pójdę na pogadankę w ratuszu dotyczacą rozwoju zieleni w mieście, jak nowy park i tak nie powstanie, bo przecież władze wiedzą lepiej sentyment sentymentem, a żyć się chce, na poziomie przyzwoitym a nie marnym Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: obrońcy radomia? 06.06.08, 12:19 Nie namawiam, absolutnie żebyś rezygnowała z własnej kariery zawodowej i szczęścia rodzinnego. Chciałem tylko zwrócić Twoją uwagę na problem pozytywnego myślenia i podnoszenia na duchu słabych i maluczkich przez tych, którym "więcej dano". Radom nie jest aż tak złym miejscem, jak się go maluje. To miasto zasługuje na lepszy wizerunek. A wizerunek zależy po części od nas - emigrantów. Fakt, że od dawna już Radom nie ma szczęścia do władzy, która traktuje miasto jak łup na wojnie o synekury. Ale to się może jeszcze odmienić. Radom wydał olbrzymią liczbę wpływowych osób, wielu z nich mieszka w Warszawie, ba po całym świecie, żeby tylko chcieli mówić o nim i mówić z życzliwą troską, to może i lokalne władze nie traktowałyby miasta jak porzuconej sieroty, ale dar, powierzony im na chwile, po której ktoś ich rozliczy, upomni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: obrońcy radomia? IP: 212.160.172.* 06.06.08, 12:27 ale zobacz - czy mówienie o radomiu źle gdzies poza radomiem naprawdę może cokolwiek zmienić w podejściu władz? bo co z tego że namówię moją firmę na otwarcie tam filii, jak władze miasta zrobią ewszystko zeby utrudnić jej wystarotwanie? bo przecież po co oprogramowanie dla miasta ma być produkowane u nas, jak można za solidną łapówką kupić coś z zewnątrz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znudzony Re: obrońcy radomia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 16:09 Mówienie emigrantów z życzliwą troską o Radomiu mam w.... głębokim poważaniu. Tyle mi z tego co z zeszłorocznego śniegu. Kto ma stąd wyjechać -wyjedzie i guzik mnie obchodzi co i komu potem będzie o tym mówił. Cokolwiek dobrego by nie naopowiadał o Radomiu, nie okazało się dość dobre, żeby został i pracował tu. Dla tych słabych i maluczkich. Więc może skończ już z tym zakłamanym mendzeniem, bo nie ma ono dla nikogo sensu ani znaczenia. Lepszy wizerunek Radomia możesz sobie powiesić nad biurkiem w Warszawie, a my tu żyjemy i wiemy jak jest naprawdę. Na szczęście możemy stąd wyjechać. Jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Co się stanie z naszą klasą IP: 150.254.125.* 06.06.08, 11:17 ludzie nie opuszczajcie Radomia tam będzie METROPOLIA - tak piszą.. Odpowiedz Link Zgłoś
t.u.s.k dlaczego zydowska gazeta nie napisze o tym?!? 06.06.08, 12:16 dlaczego zydowska gazeta nie napisze o tym?!? www.rp.pl/artykul/144526.html Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: dlaczego zydowska gazeta nie napisze o tym?! 06.06.08, 12:26 Dodałbym, że jeszcze gdzieś podobno biją murzynów. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
karol64 Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 12:58 Nic się nie stanie. Czy coś się zmieniło przez ostatnie 40 lat ? Jedni wyjeżdżali z Radomia na studia, wracali lub nie. Inni przyjeżdżali na studia do Radomia. Często zostawali na stałe w Radomiu. I tak jest, było i będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sliwkawczekoladzie Co się stanie z naszą klasą IP: 193.19.72.* 06.06.08, 13:13 Niestety... trudno ale to powiem bo lepsza brutalna prawda niż mydlenie oczu i słodzenie. Radom to wieś, którą chciano przekształcić w prosperujące miasto. Może duże zakłady takie jak Łucznik itp. w latach świetności mogły wynieść Radom na szczyty mapy Polski ale niestety sam Łucznik nie dokonał tak dużych zmian by te miasto tętniło życiem. Współczuję ale i zarazem chylę czoło przed tymi którzy decydują się tam mieszkać. To miasto będzie bez przyszłości jeżeli nadal będzie "miastem emerytów" a dla reszty miastem do wegetacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorotea Co się stanie z naszą klasą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:44 Nie jestem z Radomia. Nie znam tego miasta. Zapewne miasto jakich wiele, kojarzy się niemiło z bardzo wysokim bezrobociem. Ja naprawdę nie rozumiem nazywania tych młodych ludzi egoistami i jakichś dziwnych lamentów na temat ich wyjazdów z miasta na studia do innego miasta. Sorry, ale czy naprawdę kogoś zaskakuje, że ci młodzi ludzie chcą studiować na renomowanych uczelniach? Albo kierunki, których w Radomiu nie ma (zapewne całe mnóstwo). Bardzo dobrze, ze Ci młodzi ludzie mają ambicje, być może życie to zweryfikuje, ale przynajmniej stawiają sobie wysoko poprzeczkę! Z całym szacunkiem do radomskich uczelni, ale nawet ja słyszałam o Politechnice Radomskiej, która delikatnie mówiąc do czołówki polskich uczelni nie należy. Niech wyjeżdżają, poznają inne miasta, inne kraje. Może wrócą, ale też nie bardzo rozumiem oczekiwania od nich bycia dr Judymem czy Siłaczką? I pitu pitu o tym, żeby COŚ (nie bardzo wiadomo co konkretnie) zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa_100% warszawa zakorkujecie tylko warszawe IP: 78.52.227.* 06.06.08, 14:03 cala warszawa ma dosc przyjezdnych zakorkujecie warszawe dzieki tym z radomia i innych podwarszawskich wioch jest tu tak tloczno. za komuny to jeszcze jakos trzymali przyjezdnych za morde a teraz juz jest samowola. nie mozna tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scyzor Re: zakorkujecie tylko warszawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 14:11 ja się dziwię,że tam w ogóle jeszcze ktoś chce wyjeżdżać i proszę Cię nie ubliżaj innym,że są z wiochy,bo sama zapewne pochodzisz z takiej samej, no chyba,że Twoi przodkowie należą do tej garstki Warszawiaków, której udało się przeżyć Powstanie, ale sądząc po poziomie jaki sobą reprezentujesz, szczerze wątpię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pix Re: zakorkujecie tylko warszawe IP: *.spray.net.pl 06.06.08, 14:55 Ewo, rdzenna warszawianko - rozumiem ze dziadek ubrany w zgrzebna koszule szczal do Wisly, gdy Praga byla jeszcze malutka dziura, czy raczej spal w barakach na Jelonkach i budowal Pałac? ktore to Twoje korzenie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: zakorkujecie tylko warszawe IP: *.chello.pl 06.06.08, 15:36 jeśli taka jest 100% Warszawa, jaką reprezentujesz, to horyzonty ma węższe niż niejedna zapyziała dziura i daleko jej do jakiejkolwiek stolicy - pluralistycznej, eklektycznej, tolerancyjnej i otwartej na nowych ludzi i nowe poglądy; to jakiś rdzenny warszawski tradycjonalizm? a może lokalny nacjonalizm - Warszawa dla warszawiaków, Polska dla Polaków? a dla twoich dzieci pewnie tylko rodowity warszawiak/-anka za współmałżonka? Odpowiedz Link Zgłoś
dii2 Co się stanie z naszą klasą 06.06.08, 15:47 głupiutkie bździagwy :) żal że ktoś wykorzystał ten materiał bo na pierwszy rzut oka widać dziecięctwo rozmówców...wszedzie można być kimś tak jak wszędzie można być nikim...przykład właśnie podano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyta G. pamietam jak bylem mlodszy to w Kochanowskim bylo IP: *.cable.ubr04.donc.blueyonder.co.uk 06.06.08, 15:52 sporo fajnych lasek.na tych zdjeciach same pasztety.co sie stalo z ta szkola,co sie pytam stalo?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŁYSY MŁODY PREZIO Re: pamietam jak bylem mlodszy to w Kochanowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 10:42 NAJLEPIEJ MAJA ŁYSI NIC IM NIE STOI I NIE WISI.POZDROWIENIA DLA MLODEGO PREZIA Z VB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mvs_81 Co się stanie z naszą klasą IP: *.speed.planet.nl 06.06.08, 16:13 Urodzilem sie w Amsterdamie i mieszkam pod Amsterdamem od urodzenia. Moja matka pochodzi z Radomia i ma ten sam syndrom, co niektorzy (Radomianie), ktorzy zareagowali na artykul- pisza, ze niczego w Radomiu nie ma, nie ma perspektyw, jest miastem nieciekawym i brutalnym(w tym akurat jest troche prawdy).. Matka moja mieszka od 28 lat w Holandii, ale zawsze pozostanie Radomianka, czy tego chce, czy nie. Ja nie mam tego syndromu, co ona. Przyjezdzam do Radomia od dziecka (do rodziny), nawet kiedys przez rok tam mieszkalem. Mam tam przyjaciol, kolegow/kolezanki i rodzine; nawet czuje sie czesciowo Radomianinem. Do Amsterdamu mam 'rzut beretem', ale kocham Radom tyle samo, co Amsterdam. Ostatnim raz bylem w Radomiu w kwietniu tego roku i prawie nie poznalem tego miasta- tyle nowych drog, zabudowan, remontow, wiec Radomianie- nie traccie nadzieji! Zawsze to miasto pozostanie w cieniu Warszawy, to chyba logiczne, ale piep**yc wszystkich ludzi, ktorzy czuja sie lepsi od Radomian- dlatego, ze sa np.Warszawiakami (z W-wy i poza). Przeciez cala niemal ludnosc W-wy zostala podczas Powstania/ po Powstaniu wymordowana/wygnana i jej nowi mieszkancy glownie przybyli……ze wsi! Przeciez tez sie nie chwale, ze jestem z Amsterdamu, a Amsterdam jest chyba bardziej znany, niz W-wa, co? Nawet ludzie, ktorzy sa z Londynu (albo tam wyjechali), czy z Nowego Jorku czy k*rwa niewiadomo skad- Wasza k*pa smierdzi tak jak kazda inna, uwierzcie mi, nawet Wasza.. Jezu, przeciez wykazac to sie mozna umiejetnoscia, osiagnieciami jakimis, a nie- miejscem zamieszkania (zeby sie chwalic takim czyms banalnym trzeba byc naprawde prostakiem). Tak na marginesie: bardzo lubie W-we, mam tam przyjaciol, rodzine.. ale nie lubie ludzi, ktorzy sie wywyzszaja. Reszte pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: empi Co się stanie z naszą klasą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.08, 14:52 Miałem nie zabierać tu głosu, bo dyskusja przerodziła się w jakieś chamskie obrzucanie błotem... No ale jednak dołożę swój kamyczek do tego ogródka. Przede wszystkim trzeba nabrać dystansu do tego tematu. Wydaje mi się, że ja ten dystans mam. Jako tegoroczny maturzysta swoje plany wiążę również przede wszystkim z Warszawą, jest to oczywiste, że daje ona mi większe możliwości pod każdym względem. Ale nie zamierzam gardzić moimi przyjaciółmi, którzy pozostaną w Radomiu, wyśmiewać ich, bo studiują "na prowincjonalnej filii UMCSu". Nie podoba mi się wydźwięk tego artykułu, bo sugeruje on poczucie wyższości cudownych absolwentów równie cudownego Kochanowskiego, dla których Radom to zgniła prowincja, której trzeba się wstydzić. Genialny wręcz jest fragment o wybuchu śmiechem klasy... Brawo. Tak powstają opowieści o Kochanowskim - szkole zarozumialców i mądrali. Naturalną reakcją czytelników na takie wywyższenie się jest jakiś protest, stąd ta dramatyczna obrona Radomia. Czy to dobry pomysł opisać problemy Radomia wyśmiewając jego mieszkańców, bo jest się jedną nogą w wielkiej Warszawie? Przesadzili więc autorka artykułu oraz osoby bezkrytycznie zafascynowane Warszawą. Ale przesadzili też obrońcy Radomia. Ten artykuł nie powstał bez powodu. Nie oszukujmy się - tu jest ciężko pod wieloma względami, nie będę ich tu po raz kolejny przytaczał. A włodarze miasta niewiele robią, by miasto uczynić atrakcyjniejszym - a to będzie ogromna praca, która potrwa wiele lat. Reasumując, według mnie artykuł ten dotyka ważnego problemu, ale został bardzo niewłaściwie napisany. Można to było zrobić inaczej - konstruktywnie i z szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Co się stanie z naszą klasą IP: 78.88.16.* 08.06.08, 10:56 artykuł jest stekiem bzdur. nie wiem czemu autor zieje taką nienawiścią do swojego miasta. praktycznie wszystkie fakty są nieprawdą. z głupotą nie ma co polemizować gdy wypowiada się 19-latka o mieście o którym nie ma zielonego pojęcia. Choćby "Lokale na mieście są otwarte do godz. 22, góra do 24 w piątki" - otwarte są wszystkie do godzin 4 rano. To świadczy najlepiej o głupocie autora artykułu... Żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domin30 Co się stanie z naszą klasą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.08, 15:56 Zmywaki w Anglii czy jakimkolwiek innym mieście o którym śnicie nocami maturzyści, czekają na Was po wymarzonych studiach w Warszawie. Może i Radom nie jest doskonały, ma wiele wad jak kazdy człowiek, ale należy go szanować jak swoją rodzinę. Tu stawialiście pierwsze kroki, tu uczyliście się pierwszych słów, i tu siedzicie całe dnie z nosami w książkach i nie wiecie co tak rzeczywiście się w tym mieście dzieje. łatwiej podwinąć ogon i uciekać zamiast próbować coś z czasem zmienić na lepsze, takie lepsze jakiego byście chcieli dla siebie. Łatwo całą klasą wyrażać takie opinie bo inne zdanie to obciach. Jak się weszło między wrony... Ja też wiele razy chciałem wyjechać z naszego miasta z wielu powodów. Nadal jednak tu jestem, żyje mi się może nie rewelacyjnie ale nieźle. Chce mi się poszaleć w stolicy? Co za problem, to niedaleko, w dodatku za jakiś czas nowa trasa przyspieszy podróż. A później miło wrócić do spokojnego Radomia. I niech sobie będzie tych pare śmieci na deptaku, ale to nasze śmieci, w innych miastach nie ma ich mniej. Tak, lubię nasze miasto, może nie kocham ale lubię, i to mi wystarczy by w nim żyć, by czuć się jak u siebie, przechadzać się tymi samymi ulicami od 30 lat kiedy tylko chcę. Kiedy potrzebuję przerwy to na jakiś czas wyjeżdżam do innego miasta i zagranicę. A później niecierpliwie wracam by znów zniknąć w znajomych zaułkach, pocieszyć się tym ze nie musimy być metropolią na skalę całego kraju. I co z tego że nie ma nas na mapach pogody? Po co mi to, albo Wam wszystkim którzy nie mozecie sobie tego wydarować. Co z tego że tam jest Płock i ze w Płocku przez całe lato dzieje się tyle fantastycznych darmowych imprez. Mają sponsora więc sobie mogą pozwolić. Lotnisko? To nie Red Bull, nie doda nam skrzydeł. Wcale się nie martwię że go nie ma. Cieszę się tym jak jest. Bo potrafię się tym wszystkim cieszyć a nie szukać maleńkiej dziury w całym by ją powiększać słowami krytyki. Cieszę się że tu mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
nightdream Re: Co się stanie z naszą klasą 08.06.08, 17:39 cóż... marzenia marzeniami a rzeczywistość jest zazwyczaj bardziej szara niż kolorowa... jestem maturzystką z 2005 roku (IV LO), teraz studiuję na 3 roku ekonometrii w Poznaniu... i szczerze mówiąc - coraz rzadziej wracam do Radomia a jeśli wracam to tylko do rodziny, nie do miasta samego w sobie... i muszę się zgodzić z tym, że Radom niestety nie daje wielkich perspektyw na przyszłość. Informatyka? Ekonomia? Politechnika Radomska jest przecież gdzieś na końcu rankingów uczelni technicznych (przynajmniej była kiedy ja składałam papiery na studia) Większość moich znajomych planowała wyjechać na studia do większych miast, ale prawda jest taka, że połowa z nich została na Polibudzie, bo się nie podostawali... i wielkie plany i ambicje wzięły w łeb... sporo osób też przeliczyło się, składając papiery na lepsze uczelnie, nie biorąc pod uwagę w ogóle studiowania w Radomiu i niestety spędzili rok pracując gdzieś albo jadąc za granicę... Porównuję sobie czasami poziom nauczania radom-poznań i niestety radom wypada słabiutko... a na Wacynie są tylko studia licencjackie, o ile dobrze pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matfiz Re: Co się stanie z naszą klasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 01:19 jestem tegorocznym maturzystą jednego z mat-fizów w VI LO. Muszę przyznać, iż wstyd mi za moich znajomych. Po pierwsze, konsumpcja. Bije od nich płytki materializm, konsumpcjonizm. Okazuje się, że największym problemem jest brak Zary oraz H&M. Jest to obłuda, ponieważ Ci ludzie dalej piszą, iż radzą sobie z tym problemem jeżdżąc raz w miesiącu na zakupy do Warszawy, więc o co kaman? To, co mnie, denerwuje to to, że ktoś od razu skreśla Radom. Dlaczego nie mogą pojąć, że 100 km to jest śmieszna odległość? Co to za problem przejechać się do Warszawy?, przecież szybciej będziemy w Grójcu, niż 24, czy 7 przejedzie z jednego końcowego na drugi! To przecież Radom ma się stać sypialnią Warszawy, jeśli zostałaby uruchomiona szybka kolej, w 30-45 minut jesteśmy w stolicy. Dlaczego, Wasze humanistyczne mózgi nie mogą tego pojąć? Nie spodziewałem się, iż jesteście tak niedojrzali i tak bezczelni, aby na odchodne wyrządzić taką krzywdę swej szkole i tak zepsuć jej opinię. Żal mi was, uczniowie 3D! Koleżanka Kostrzewa jest z Grójca, także pisząc o tym, iż jeździ na łyżwy do Warszawy nie jest niczym dziwnym! Wiadomo, że nie będzie jechać do Radomia, ale jestem pewien, iż jeśli tylko mieszkałaby w Białobrzegach, gościłaby na naszym lodowisku. Co do klubów, racja, Czarna Owca to dres party, Imperium tak samo, G2 to gimnazjum by night, Alibi w miarę studencko, Archiwum dla szarego człowieka od 24 roku życia, o ile się nie mylę. (nie licząc imprez zamkniętych). No, ale co tu się dziwić, skoro radomscy studenci mieszkają z rodzicami, i to oni dyktują warunki;) Zresztą, co kto woli, ale ja widzę, iż klub jest często tylko miejscem lansu. Jak dla mnie to obłuda, iść do klubu, aby wypić drinka, zapalić cienkiego papierosa i nie zatańczyć, żeby nie przepocić koszulki;) a tak to własnie u nas wygląda, pełne stoliki, puste parkiety, lans. A muzyka jest taka, jakiej potrzebuje rynek, tzn pod określoną grupę docelową. Ja wiem, ze w naszej szkole każdy jest indywidualistą. Nikt nie słucha radia eska, szydzimy z takich ludzi, śmiejemy się z nich, gdyż wszelkiego rodzaju pop, to tylko maszyna do zarabiania pieniędzy. Mamy rastamanów, metalowców, ludzi słuchających down tempo, jazzu, muzyki klasycznej, soft rocka, alternatywnego rocka i długo by wymieniać. Niestety, ale w Radomiu 90% społeczeństwa to masowa popkultura, tego już nie zmienimy, dlatego imprezy alternatywne nie mają miejsca bytu! A dlaczego? Dlatego, iż zeby taką zorganizować, musiałby przyjsc każdy zainteresowany danym tematem, a wiadomo, ze tak nie jest. Chodziło by się na jeden event z pięciu. Warszawa ma to do siebie, iż takich ludzi jest tam więcej, i dzięki temu bardziej wyrafinowane imprezy mają tam rację bytu, gdyz zawsze będzie pełna sala. Kolega Czarek pisał wcześniej, iż organizował wyjazd na Muchy, ciekawe, ilu licealistów spoza VI LO wogóle wie, o czym pisał? Nie stwarzajmy sztucznych problemów! Każdy z nas chce po prostu wyjechać z domu i uwolnić się od rodziców;) Starają się znaleźć jakieś argumenty, ale im nie wychodzi. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
wieczor89 Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Kilka słów 10.06.08, 12:38 Witam, niestety nie miałem okazji na bierząco śledzić tych publikacji na temat młodzieży w naszym mieście, która właśnie napisała matury i zastanawia się nad swoim przyszłym życiem. Również mam 19 lat i w tym roku pisałem maturę z przedmiotów humanistycznych. Tak akurat się składa, że mogę powiedzieć coś więcej na ten temat i obecuję, że w przyszłym tygodniu podejmę się stworzenia obszernej relacji z moich obserwacji z przeciągu mojej edukacji w liceum z ostatnich trzech lat. Z tego, jakie miałem możliwości aby rozwijać swoje zainteresowania, jak mogłem realizować się w działaniu i jaki był odzew społeczeństwa, instytucji, innych podmiotów. Jak widzę swoją przyszłość również. Nie jest też tak, że Radom to wielka czarna dziura na mapie Polski. TAK! Istniejemy! Ponad 200 tysięcy mieszkańców, nieograniczone żadnymi barierami przestrzenie do wykorzystania na domy, parki, fabryki. Do tego 100 kilometrów na północ leży ponad dwumilionowa aglomeracja. Czego chcieć do szczęścia więcej? Czas to zmienić. Dla frustratów polecam pewną piosenkę: youtube.com/watch?v=BHEO_fG3mm4 Odpowiedz Link Zgłoś