Dodaj do ulubionych

Monitoring, czyli ślepe oko kamery

15.08.08, 16:54
Jak nam mówią w centrum monitoringu, ten radomski ma lepsze
statystyki niż warszawski. Tam też w pierwszym półroczu
interweniowano ok. 1300 razy, choć miasto obserwuje aż 200 kamer. W
Radomiu jest ich 36.
Bo w Radomiu widocznie większy bandytyzm.
Obserwuj wątek
    • Gość: radomiak Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 17:18
      Radom w ostatnim rankingu zajał 5 w Polsce pod względem
      bezpieczeństwa jest to świetny wynik!Według tego rankingu 1 miejsce
      w rankingumiał Białystok.Natomiast Warszawa była chyba 12.Im
      gorszemiejsce w rankingu tym wiekszy bandytyzm.W Radomiu jesli
      chodzi o bezpieczeństwojest naprawde niezle.Nie wiem skad te opinie
      ze Radom to niebezpieczne miasto?

      W srode 2 dni temu w Warszawie na Zoliborzu umówiło sie na ustawke
      25 chuliganów z Warszawy z kastetami i nozami szkoda ze tego tematu
      nie poruszyły media jak niebezpiecznie jest w polskiej stolicy.
      • Gość: qqq Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.radom.vectranet.pl 17.08.08, 12:48
        tak tylko z tego co wiem to ranking ten jest tworzony na podstawie zgłoszeń na
        policję. A większość drobnych kradzieży a czasem i pobić nie jest zgłaszana na
        policję bo ludzię się boją albo po prostu uważają że nie ma to sensu.
    • benecix Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery 15.08.08, 19:50
      z tego co wiem, to ten lezacy meczyzna ze zdjecia nie znajduje sie w
      okolicach fontann.. a czy fachowosc Pani "redaktor" pozwolila jej na
      sprawdzenie, czy do tego mezczyzny zostala wezwana Straz Miejska
      albo Policja przez pracownika monitoringu?? No tak, to nieistotne..
      najwazniejsze, ze nie zauwazyl zula przy fontanach, bo przeciez
      powinien, pomimo awarii kamery (jak wynika z wypowiedzi p.
      Gasiorowskiego)..
      • wieczor89 Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery 15.08.08, 21:09
        Prawda jest taka, że radomski monitoring to cud techniki, jak
        kolwiek nieprzydatny siłom prewencyjnym, w dodatku działa na nie
        wiadomo jakich zasadach. Z treści artykułu zorientowałem się, że
        podlega pod sekretarza miasta. W jakim celu został wydzielony
        podmiot obsługujący ten system, zamiast zintegrować go ze Strażą
        Miejską?

        W dodatku pan Gąsiorowski wielokrotnie wykręcał się ograniczeniami
        technicznymi całego zestawu.
        Było tak m.in. w przypadku samochodów poruszających się po deptaku.
        Nie raz czytałem w mediach, jakie góry złota ściągają służby
        porządkowe w krajach Europy Zachodniej właśnie z tytułu łamania
        przepisów przez poruszające się pojazdy (głównie zakaz wjazdu na
        reprezentacyjne ulice w miastach). W takim systemie zamontowany jest
        program, który automatycznie zczytuje rejestracje pojazdów i
        wreyfikuje je z listą osób upoważnionych do poruszania się, dajmy na
        to po deptaku. Pan Gąsiorowski twierdzi, że się tak nie da, poza tym
        wg niego musi być widoczne na obrazie z kamery zezwolenie na wjazd!
        A lista z UM wprowadzona do komputera nie wystarczy?

        Zdarzało się również, że na deptaku napadano na osoby, najczęściej
        kobiety. Oczywiście monitoring też tego nie wykrył.

        Można mieć również uwagi co do rozmieszczenia kamer. Istnieją braki
        w ich rozmieszczeniu. m.in. na przystankach MPK na
        Okulickiego/Polnej. Przydałby się również lepszy monitoring okolic
        Rynku.
        • Gość: prem86 Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 78.88.16.* 15.08.08, 22:12
          widzę że wyborcza nie ma się już czego czepiać. To ci sensacja, że nie
          "ściągnęli" amatora tanich win. Czy robił komuś krzywdę? Wydaje mi się że
          monitoring służy do wyłapywania wykroczeń i przestępstw większego kalibru.
          Takowe były prezentowane niedawno na konferencji poświęconej owym kamerom.
          Popieram monitoring i jestem zadowolony z faktu że jest ciągle rozbudowywany.
          Jeszcze wspomnę o oczywistej funkcji prewencyjnej takiegoż rozwiązania. Nie
          rozumiem jak tak perfidnie można negować korzyści wynikające z miejskiego
          monitoringu
          • Gość: :( Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 83.14.207.* 16.08.08, 07:13
            Może jak pędzący przez deptak samochód kogoś potrąci to dopiero służby coś
            zauważą, a może nie, bo znów będzie awaria...
            • Gość: pamiętliwy Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.08, 10:40
              To wszystko to taka fikcja jak rządy obecnej władzy.
          • Gość: gość Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 13:52
            a ja nie widze żadnych korzyści!!!! Samochód jak miałam porysowany
            to mam a sprawa umożona przez policję. Gdyby pracownik monitoringu
            się zainteresował to od razu sprawcy by zostali zatrzymani. Ale po
            co co tam porysowany samochód o 3 w nocy interwencja. Dla mnie ten
            monitoring to jedna wielka porażka!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gość Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 11:41
      Może Pani Redaktor przedstawi swoją koncepcję bezpieczeństwa ,
      którą wprowadzimy w życie i rozwiąże problemy Radomia( wtedy my
      będziemy krytykować ). Łatwo krytykować niż wnieść coś dobrego.
      Myślę, że krzywdzi Pani pracowników monitoringu, którzy robią
      wszystko, zeby wyłapać negatywne zdarzenia.Dlaczego wszystko jest u
      Pani na nie ? Czyżby zycie Panią skrzywdziło i to jest odwet na
      wszystko co dobre? Gratuluję samopoczucia dobrze spełnionego
      obowiązku(krytyki).
      • Gość: gość aaa Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 14:01
        wreszcie ktoś skrytykował prace obiboków na monitoringu i już
        podnoszą wielki alarm (ba a oni tacy wspaniali- wszystko wychwycą).
        Jak widzą młodych ludzi(chłopaka i dziewczynę- sama byłam świadkiem)
        siedzących sobie spokojnie i pijących piwko na ławce to wielki
        rwetes i straż miejską wzywają- porażka. A jak widzą łamanie prawa
        to głowę w drugą stronę odwracają. Ludzie i to jest bezpieczeństwo.
        Gościu lepiej weź się za robotę, ugnij się pod krytyką i pracuj tak
        żeby wszyscy byli zadowoleni z Twojej pracy.
    • Gość: Dawid Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.08, 12:10
      Tak walczyłem, o nowe kamery dla naszego miasta, zeby było
      bezpieczniej, skutek jest....niestety dwoch czy trzech do obsługi
      tak robudowanego systemu "Vinczi"nie wystarczy.....
      • Gość: tbj Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 09:54
        36 kamer obsługuje 20 osób na 3 zmiany, idealnie było by gdyby każdą
        kamerę obserwował jeden pracownik a wtedy trzba by było zatrunić
        dodatkowe 70 osób w Urzędzie a wtedy Domański by się chyba posikał,
        że zatrudnienie wzrasta. Wywalić obsługę monitoringu do policji,
        niech miasto go rozbudowywuje ale niech obserwacji dokonuje policja
        od tego jest !!!!!
    • grudzwoj Monitoring, czyli ślepe oko kamery 16.08.08, 13:39
      Czy my w Radomiu potrafimy tylko krytykować. Moim zdaniem należy się
      pochwalić, że jest ich już 36 a przypuszczam że będzie ich więcej. Moim
      zdaniem te kamery służą głównie prewencji a na drugim miejscu bym postawił na
      obserwacje szczegółów np; czy ktoś idzie pijany,pije alkohol, jedzie za na
      szybko na rowerze itp. Nawet złodziej, który posiada chociaż trochę
      inteligencji nie ukradnie pod "okiem" kamery - oczywiście ktoś powie, że
      jakiejś starszej pani złodziej ("bez mózgu") ukradł w biały dzień torebkę i
      uciekł - takie sytuacje się zdarzają ale zdecydowanie mniej gdzie są
      zamontowane kamery. Druga sprawa pijanego człowieka na ławce w centrum miasta,
      czy on sprawiał zagrożenie, wiadomo, ze nie, chodzi tylko o rzecz estetyczną
      tego miejsca. Czy w tym konkretnym przypadku pracownik monitoringu ma
      określić czy ta osoba jest pijana czy chora tylko ciekawe w jaki sposób –
      naprawdę zdecydowanie łatwiej jest krytykować niż dać jakąś propozycje
      rozwiązania „problemu”.
      Pani redaktor życzę aby widziała dobre strony tych kamer i nie pisała, że
      można przejechać samochodem przez deptak i nikt nie zareaguje - takie pisanie
      tylko reklamuje łamanie przepisów.
      • mlody419 Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery 16.08.08, 14:41
        Odnośnie człowieka na ławce. Tym bardziej powinnien interweniować.
        Powinnien wysłać patrol straży miejskiej, pijaka by usuneli,
        natomiast choremy by pomocy udzielili lub pogotowie wezwali.
        • grudzwoj Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery 16.08.08, 15:44
          Tak zgadzam się z tobą tylko, ze ja na to patrzę szerzej. Koło tego człowieka,
          który leżał na ławce to w ciągu minuty przechodziło dziesiątki osób i co ciekawe
          w dobie łączności komórkowej mógł ktoś zadzwonić do odpowiednich służb ale my
          Polacy jesteśmy na takie sytuacje odporni i udajemy że tego nie widzimy. W
          krajach zachodnich na taką sytuacje zareaguje 80% społeczeństwa a u nas 10%.
          Przypuszczam, że z twojego punktu widzenia odpowiesz to za co płacimy Straży
          Miejskiej. Nadmieniam, ze nic nie wiąże mnie ze Strażą Miejską ani żadnym
          urzędnikiem w Radomiu.
          • Gość: aqua Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.57.* 17.08.08, 10:32
            notak... w sumie masz racje... skoro przechodnie nie reaguja to po co ma
            reagowac monitoring.... czy ty slyszysz sam siebie?
          • Gość: ale naiwniacy Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 14:31
            popatrzcie dobrze na zdjęcia !!!!!!!!!!!

            to Domański się położył a jego pracownica zrobiła zdjęcie !!!!!!

            i już jest temat !!!

            jak nie ma o czym pisać to się pisze bzdury, w końcu trzeba czymś
            zapełnić stronę

            NAIWNIACY
        • Gość: ggg Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.60.* 16.08.08, 17:37
          zaraz zaraz! czy ty sie nie mylisz? Od kiedy to nie wolno spać na
          ławce? chocbym był bardzo pijany i tylko mogł słuzbom
          odpowiedzieć,że nie chce mi sie nigdzie isc i chce sobie odpocząć to
          nie ma w polsce takiego prawa by mnie z tamtej czy innej ławki
          wygnać!!!!! TAK TAK takie jest prawo i demokracja nawet nie ta
          szeroko pojęta. Tak wiec moi drodzy pijaki praktycznie bezkarnie
          mogą spać na ławkach( tylko nie lezec) ale siedząc nic złego nie
          robia a ze sie zdrzemną.... no to co? I dopiero tu zaczyna sie
          problem.... nie wiadomo co z takim delikwentem zrobić. A jakis marny
          redaktorzyna w naszym ogólnopolskim brukowcu robi sensację z
          lezącego na ławce faceta, który być może śpi ale jeśli źle sie czuje
          to dlaczego redaktorku nie zapytałeś/aś sie czy mu nie pomoc i
          dlaczego ewentualnie nie wezano pogotowia???????? no i co??????
          wychodzi na to że to red. gazety nalezy sie porządny oper... za to
          że nie reaguje tylko krytykuje...hahahahahahahahaha głupio ci teraz?
          • Gość: aqua Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.57.* 17.08.08, 10:34
            rzygania tez nikt nikomu nie moze zabronic... tak wiec wszyskie menty zapraszamy
            na karnawal rzygow.... w samo polodnie przy fontannach... brawo... gratuluje
            toku myslenia...
            • Gość: ggg Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.60.* 17.08.08, 12:45
              o nie! tego nikt nie zabroni i mozemy sie na żeromce spotkac i razem
              porzygać:)Ja zjem cos tresciwego na sniadanko i hejze na deptak.....
              dla ciebie Aqua zrobię wszystko no moze prawie wszystko... acha
              popijemy to aqua- minerale:):):)A wracając do tematu to powiedz mi
              jak mozna wyegzekwowac zgodnie z prawem karę lub ją nałożyc od
              spiacego na ławce? A gdy Ty sie zdrzemniesz w pieknym słoncu to tez
              maja ci ją dac bo smiesz spac na ławce w centrum... a ze pijusy
              wyglądaja na obdartusów to jeszcze ich za to karac? i tak nie mają z
              czego płacic... a jak wiesz na wódzię zawsze sie znajdzie kaska...
              Tu nie chodzi o to ze ja ich bronie ani o jakies przyzwolenie na
              wylegiwanie sie na lawce w centrum miasta tylko o rozwiazanie tego
              problemu!!!! jak to zrobic by korzysci miały z tego wszystkie
              strony.Myślę,że trzeba zacząc od wysiedlenia z centrum wszystkich
              szumowin pijaków i calego tego tałatajstwa, dac im lokale zastępcze
              a centrum doprowadzić do przyzwoitości. Cóż wymagac jak wygonimy ich
              z ławek wejdą do bram i problem dalej zostaje... nasr.... i
              narzyg.... w bramie do której wchodzą ludzie.Oni tam mieszkają wie
              nikt im nie zabroni wyjsc przed dom i usiąść na ławce. Przeciez my z
              dziecmi tez wychodzimy przed bloki lub domy na spacery, bysobie
              posiedziec i pogadac... I tu jest pole do popisu dla wszystkich
              mogacych coś zdziałac w tym temacie:)A redaktorzyna zresztą jakis
              marny porusza taki temat nie majac w nim zadnego rozeznania..
              świeżak który chyba dopiero zaczął pracę w gazecie i jeszcze nie wie
              co ma tam robić... pozdrawiam
              • Gość: polepopisu Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 14:45
                Jaki ty mondry jesteś, gggggggg... Nie ma podstawy prawnej do
                pogonienia pijaka śpiącego na ławce, ale wysiedlenie z centrum
                wszystkich, którzy ewentualnie mogliby spać na ławkach lub nalać pod
                bramą, to prościzna. Wystarczy nająć gggggg, a on już znajdzie i
                opłaci lokale zastępcze, wskaże tych w przyszłości śpiących na
                ławkach i znajdzie podstawę prawną do ich eksmisji. Trzeba tylko
                żeby jakiś redaktorzyna o tym napisał w gazecie, bo nie wszyscy
                jeszcze wiedzą, że mamy tu takiego geniusza.
                • Gość: ggg Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.60.* 21.08.08, 21:57
                  No ja w przeciwieństwie do ciebie jestem. A jak chcesz sprawdzić to poczytaj przepisy i dopiero zabieraj głos!!! Resztę Twojej wypowiedzi przemilczę typową minutą ciszy.....Nie wiem czy mieszkasz w centrum ale na pewno nie wiesz co sie tam dzieje. Tak więc zostawiam Ci pole do popisu i zapraszam na spacerek po żeromce. Tam wyrobisz sobie opinię jeśli oczywiście dojdziesz do końca ulicy :)wierz mi ,że znudzi ci sie po kilku minutach jak zobaczysz jakie tam maja piękne i malownicze podwórka.Zgodnie z polskim prawem nie ma przepisu ,który zabraniałby komukolwiek spania na ławce a wręcz nawet na trawniku. Chyba,że ta osoba byłaby lub znalazłaby się w stanie zagrażającym jej zdrowiu i życiu.Poza tym nie mamy w naszym szanownym mieście Izby Wytrzeźwień tak więc nie ma gdzie pijaków zwozić, nie myślisz chyba,że do szpitali? A powodów do eksmisji znalazło by się wiele.....Pozdrawiam gorąco:)
              • Gość: Aqua Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 194.50.110.* 21.08.08, 08:12
                no tak.. trzeba COŚ zrobic... powiedz co konkretnie a nie piszesz
                wywody, ktore nie maja jakiegokolwiek odbicia w rzeczywistosci...
                druga sprawa uszanuj prawo innych do wyrzazania swoich opinii i nie
                odnos sie do nich w sposob pogardliwy.. bo "redaktorzyna" jest tego
                wlasnie przykladem. pamietaj... o tobie tez mozna
                napisac "urzedniczyna", "studencina" czy jakkolwiek inaczej... ale
                czy to jest prawda?
                • Gość: ggg Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.60.* 21.08.08, 21:37
                  mój post jest odpowiedzią na twoje zaproszenie na rzyganie w centrum miasta. Ok! zawsze szanuję opinie innych pod warunkiem,ze nie są one takie jak Twoja. Chyba że chodziło Ci tylko o to by w tym wątku zaistnieć. Jak dobrze przeczytasz artykuł to wtedy sama będziesz mogła sobie odpowiedzieć na pytanie : jak nazywa się redaktora gazety, który pisze tylko po to by pisać w dodatku na temat o którym jak widać nie ma zielonego pojęcia. Z własnego doświadczenia wiem,że jak zabieram się do czegoś to staram się taka rzecz lub temat jak najlepiej poznać. Wracając do tematu to wg mnie najlepszym pomysłem na uzdrowienie miasta a w szczególności jego centrum jest fakt eksmisji wszystkich, ktorzy nie płacą, dewastują, niszczą,chlają i maja wszystko gdzieś do lokali gdzies na obrzezach miasta a najlepiej gdzieś za miasto. Ja nie mam zamiaru płacąc podatki ciągle ich utrzymywać.Wtedy zobaczysz jak szybko i ładnie mozna naprawić to przez lata jest sukcesywnie niszczone.Centrum jest zawsze wizytówką każdego miasta.... szkoda ,że nie Radomia.
    • Gość: zzzzzzzzzzz Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.radom.vectranet.pl 16.08.08, 16:20
      A ja wącham klej w bramie na Zeromskiego i jest zajebiście...
    • Gość: benecix Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.57.* 16.08.08, 18:35
      Jeszcze zapomniale dodac, ze Pani "redaktor" przydalaby sie lekcja
      j. polskiego. W tekscie mozna doliczyc sie wielu bykow, ktoruych
      powstydzilby sie uczen podstawowki.. Nie mniej proponuje: nie
      krytykujmy, tylko dzialajmy. Zrobmy cos, zeby bylo lepiej. Jesli nas
      na to stac, to zasponsorujmy dodatkowa kamere, zeby bylo
      bezpieczniej (skoro miejskiej kasy na to nie stac). Najlepiej jest
      siedziec z boku i krytykowac. Nie jestem zwolennikiem PiSu, nie
      mniej chcialbym, zeby w naszym miescie bylo lepiej, bezpieczniej.. a
      wiele decyzji obecnego prezydenta daja nadzieje, ze tak wlasnie
      bedzie. Zacznijmy poprawiac swiat od samych siebie..
      Nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy, dlaczego za bezsensowne
      rozgrywki partyjne miedzy gw a obecnym prezydentem po du.. dostaje
      szeregowy pracownik monitoringu? Kazdy zdroworozsadkowo myslacy
      czlowike rozumie, ze wlasnie o to w tym wszystkim chodzi. Nie wazne
      w tym momencie, ze ow osoba mogla wychwycic kilkadziesiat roznego
      rodzaju zdarzen i zlapac kilku przestepcow, najistotniejsze , ze nie
      zobaczyla zula na lawce, pomimo niedzialajacej kamery..
      • Gość: aqua Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.57.* 17.08.08, 10:38
        bo gdyby pracownik monitorungu przychodzil do pracy a nie odwalac panszczyzne...
        to nikt by nie uzywal stwierdzen typu, ze monitoring jest do wyzszych celow...
        najglupsze stwierdzenie jakie moglo pasc.... czyli co? na pijaczkow i samochody
        mam zafundowac sobie nowy monitoring?
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Monitoring, czyli ślepe oko kamery 17.08.08, 01:49
      R-20 sie wyczerpaly w kamerach wiec nie zarejestrowaly one m.in.
      wystepkow kierowcow - za plecami dziennikarskich poslannikow ludu
      powiedzialby pewnie Mr Czyz...
      Snopki mozna wiazac - tyle slomy wystaje wyzej wymienionemu z butow.
      Co sie stanie jak na biezaco beda m.in. karac mandatem
      nieposlusznych kierowcow?
      Echhh... Zyczmy mu zatem w duchu, by go rownie skutecznie
      sprawiedliwosc moralna monitorowala w zyciu...


    • l.i.l.a.b.a.j.ona Monitoring, czyli ślepe oko kamery 17.08.08, 02:17
      "Kierowca granatowego volkswagena transportera na podradomskich
      numerach rejestracyjnych śmiało omija ustawione przed niespełna
      tygodniem gazony z kwiatami. Jedzie chodnikiem, rozpędzając
      przechodniów. Tę część deptaka można obserwować z kamery zawieszonej
      na budynku, w którym mieści się restauracja Teatralna. Ale i tym
      razem pracownik monitoringu niczego nie zauważył. Kierowca jedzie
      dalej, nie niepokojony przez strażników miejskich czy policjantów."

      No ale tu sie juz nieco usmialam, bo juz widze operatora owej kamery
      (zalozmy, ze jest sprawna) jak macha czyms na wzor joysticka, ktory
      jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki sprawia, ze nad
      przejezdzajacym kierowczyna pojawia sie wyciag dzwigowy, ktory
      podnosi jego samochod i z rozmachem sily Pudziana wyrzuca
      niegrzeczna stonke hen... gdzies az na Pole Mokotowskie... Tak, tak,
      na Pole Mokotowskie, dobrze czytacie.
      Generalnie to jesli juz, taki monitoring (a wlasciwie jej operator)
      powinien chyba byc w stanie trzasnac kilka fotek wlascicielowi tej
      tablicy rejestracyjnej by potem ganial go kto trzeba z mandatem do
      zaplacenia.
    • Gość: pic Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.86.udn.pl 17.08.08, 11:17
      Jak to jest, że straż łapie na fotoradar przekraczających prędkość, a nie może
      raz w tygodniu przejrzeć materiału z 1 lub 2 kamer na deptaku i spisać numery
      kierowców i zweryfikować to z wydanymi pozwoleniami. Przecież nie jest ich
      tysiące a tylko kilkadziesiąt. Procedura powinna być taka sama jak w przypadku
      fotoradaru. Zamiast obmyślać jakieś tajemnicze plany dot. ruchu na deptaku,
      trzeba wziąć się do roboty i lepiej zorganizować pracę.
    • Gość: Miki Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.ib.com.pl 17.08.08, 11:46
      Niestety Radom to ogrom żuli , bezdomnych i innej patologii i nic
      tego nie zmieni bo to biedne robotnicze miasto.
      • grudzwoj Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery 17.08.08, 15:00

        Miki - szanuj swoje miasto jeżeli jesteś radomianinem
        Żule jak nazwałeś są w każdym mieście ale to są ludzie, którym należało by
        pomóc. Ja osobiście nie wiem w jaki sposób ????????????????

        radomianin od kilku pokoleń
    • Gość: Zenek Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.43.* 17.08.08, 13:00
      popieram
    • Gość: monitor Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 15:51
      A w Warszawie jakoś działa:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5597708,Zoliborz__Z_zazdrosci_zdemolowal_auto_nieznajomego.html
      • Gość: Jarek Tasówkarze leją na monitoring i czerwone światła IP: 82.139.35.* 17.08.08, 23:11
        Kamery są ślepe jak chcą być ślepe.Nie widzą jak taksówkarze
        oblewają światła na Pl.Ks.Kotlarza.Jeżdża sobie na czerwonych
        światłach.Może policja z drogówki uświadomi ich,że na tym rondzie
        wprowadzono nową organizację ruchu.
    • Gość: mamwdu...kamery Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.ats.pl 18.08.08, 07:59
      jakis tydzien temu siedzialem z kumplami na osiedlu akademickim na
      lawce przy placu zabaw pod czujnym okiem kamery. zastanawialismy sie
      jak dlugo bedziemy musieli czekac na straz miejska, bo kazdy mial
      butelke piwa w reku i zaden specjalnie sie z tym nie kryl. i wiecie
      co? nie doczekalismy sie nawet po dwoch butelkach na glowe. wniosek?
      to nie kamery! to zwykle atrapy!
      • Gość: Blanc Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.31.radom.pilicka.pl 18.08.08, 14:29
        Artykuł pani redaktor ma jeden cel.Wyeliminowanie całego ruchu pojazdów spod
        siedziby gazety wyborczej znajdującej się przy ulicy żeromskiego.
      • Gość: maja Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 16:32
        Ale po co mieli do was przyjechać. Zaczepialiście kogoś? Kogo
        obchodzi jakiś paru śmiesznych kolesie siedzących na ławce dopóki
        nikogo nie zaczepiają?
    • Gość: grzegorz Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 16:41
      Po prostu żenada ten artykuł. Śmiechu warte są te rozważania pani
      pseudo redaktor. Jak redaktorem może być ktoś dla kogo życie
      ludzkie to tylko statystyka a zarysowany samochód kolegi to już
      sprawa życiowa! Ludzie wiem po artykule i opiniach że nie macie
      pojęcia poco jest system monitoringu. Trudno takim ignorantom
      cokolwiek tłumaczyć. Niech sobie pani przeczyta w encyklopedii
      pojęcie słowa prewencja. Od walki z przestępczością jest Policja a
      monitoring ma pomagać o czym świadczą fakty (albo jak pani wygodniej
      statystyka) i nie zajmować się jakimś samochodzikiem na parkingu
      nawet pani kolegi. Artykuł ewidentnie napisany na zamówienie.
      • bandycki.uklad.po.wrocil Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery 18.08.08, 17:12
        Pewien koleś z jedynej słusznej rodzimej kochającej inaczej partii narzekał tu
        niedawno jak to mu porysowali samochód.Teraz koleżanka musiała to opisać tylko
        szukała pretekstu.Pretekst się znalazł przy okazji pijanego gościa smacznie
        sobie śpiącego na deptaku.Szkoda że pani redaktor nie udzieliła mu pierwszej
        pomocy metodą usta-usta.
        • Gość: Zdzich spod 6 Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 83.14.207.* 18.08.08, 21:44
          Jak chcesz frajerze to ja w imieniu Pani Redaktor zastosuje inną pomoc:
          noga(moja)-dupsko(twoje)
          • Gość: maja Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: 82.139.36.* 18.08.08, 21:50
            Pani redaktor gratuluję kolegów i obrońców. To jest Pani poziom?
          • Gość: Pinki Re: Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.radom.vectranet.pl 19.08.08, 07:27
            O?Poparpany śmieć zrobił się gierojem?To dawaj ze mną cioto!
            www.pardon.pl/artykul/5678/schetyna_do_mlodziezowki_po_macie_kadzic_nam_w_sieci/wszystkie________________
    • Gość: Morgi Monitoring, czyli ślepe oko kamery IP: *.37.udn.pl 19.08.08, 00:11
      Pijany, to zabrać wpier... a potem nakazac oddac za izbe! Jak nie ma czym to do
      kopalni albo na Sybir. Sorry, ale taki koleś może np. wpaść od samochód lub
      spowodować inny wypadek. Ławek nie stawiano po to, żeby starsze osoby, rodzice z
      dziecmi i pary nie miały gdzie odpocząć. Jeżeli tak wygląda centrum miasta to to
      nie jest miasto tylko 5000 tys. wieś! Nie wyobrażam sobie drugiego tak
      zaściankowego i syiastego miasta jak Radom. Miasto wszakże, jest w pierwszej 20
      największych miast w RP!
      Tylko gdy się patrzy na jego osiągnięcia, ( nie durne statystyki) status, poziom
      (kulturalny czy sportowy), turystykę, zabytki, szkolnictwo(wyższe), ilość
      (dużych, w tym światowych) inwestycji to wydaje się, że to miasto jest dziwnym
      negatywnym ewenementem.
      I niech nikt nie mówi, że jest dobrze bo nie jest, jak wam pasuje to połóżcie
      się obok takich żuli, przejdzie się wieczorkiem przez niektóre osiedla i ulice,
      pokażcie mi ilość imprez na poziomie artystów odwiedzających Radom, turystów z
      Krakowa, Poznania, Wrocławia czy Gdańska! Pokażcie mi inwestycje, nowe drogi,
      stadiony, hale, baseny, zakłady, hale itp. itd.
      Waszym jedynym argumentem jest to żeby nie "krytykować" biednych nierobów! A
      czemu nie? To wasi tatusiowie, pracodawcy, rodzina, znajomi? Jak się im nie
      wypomnie to nic nie zrobią, jak się nic nie robi to człowiek cofa się o dwa
      kroki do tyłu. Radom jest już dostatecznie "opóźniony" w wielu dziedzinach żeby
      sobie pozwolić na takie marnotrastwo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka