p.romanski
21.10.03, 12:14
Chcialbym zwrocic uwage Szanownych Wladz Miasta Radomia oraz wladz Politechniki na pewien proceder, ktory jest uprawiany pod budynkami Politechniki.
Nie od dzis wiadomo, ze zostawiajac auto na ktoryms z parkingow pod Politechnika skazani jestesmy na zainteresowanie naszym autem pewnej grupy ludzi, ktora niekoniecznie ich pilnuje. Grupa tych osob dokladnie oglada nasze auta i "sprzata" z nich co bardziej cenne i chodliwe przedmioty. Nie owijajac w bawelne chodzi o plage zlodziejsta. Moje spostrzezenia odnosza sie do dwoch parkingow: parking pod budynkiem ekonomii oraz chemii. O ile parking dla wykladowcow pod ekonomia ma podoobno monitoring o tyle pod chemia zlodzieje robia co chca. Zdaje sobie sprawe, ze ta sytuacja ma miejsce nie od dzis. Szczegolna aktywnosc zlodzieje przejawiaja w weekendy, kiedy to maja zjazdy studenci zaoczni...zostawiaja swoje auta na parkingu, majac watpliwa nadzieje, ze jesli do nich wroca to beda one w kompletnym stanie lub w ogole beda. Systuacja nie dotyczy tylko aut studentow, z tego co mi wiadomo i auta wykladowcow ciesza sie duzym zainteresowaniem. Gina nie tylko radia pozostawione w aucie...gina kolpaki od kol, halogeny, anteny etc etc...sam tego doswiadczylem - ktos "zaopiekowal" sie moim radiomagnetofonem (kupionym na targu za 40 zl).
Uprzedzajac odpowiedz wladz miasta - pozostawienie auta na parkingu strzezonym nie jest rozwiazaniem. Parking za usluge kaze sobie slono placic a studentow zaocznych nie stac jest na dodatowe oplaty (przeciez palaca za studia, dojazdy etc)...a dodatkowy wydatek rzedu 20 zl dziennie to jednak obciazenie.
Kilka lat wstecz widzialo sie jeszcze obok budynku chemii przejezdzajacy patrol "drogowki" badz "prewencji" niestety oni potrafili tylko wlepic mandat tym, ktorzy postawili auto nie na parkingu a na poboczu ulicy. Nie wiem czy ktos zainteresuje sie tym, aby poprawic bezpieczenstwo na tych parkingach. Nadchodzi pora zimowa i wczesiej zapada zmrok i zlodzieje maja spore pole do popisu.
Mysle, ze jednym z bezpieczniejszych parkingow jest ten pod Olimpem, gdzie ochrona (pozdrawiam) czasem zerknie na parking i skontroluje czy nikt niepowolany sie nie kreci - lecz chyba robia to z wlasnej dobrej woli a nie z nakazu. Parking jednak pomiesci kilka aut...a tych w weekendy jest duzo wiecej.
Czekam na poprawe sytuacji.....i jakikolwiek odzew;
Pozdrawiam
fascik