vvoitaz 20.11.08, 12:35 Ile razy rano staliście w korku bo kierowca z nauki jazdy nie mógł sie zdecydować czy ma jechać czy jeszcze nie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 12:46 a Ty od razu wszystko umiałeś, jak rozumiem. jasne, niech eLki jeżdżą po 20-tej. ....... co za egoistyczna wypowiedź. albo niech eLki w godzinach szczytu jeżdżą po osiedlowych uliczkach. taki kierowca potem napewno będzie wiedział jak zachować się .... stojąc w korku w godzinach szczytu. jak mu coś nie wyjdzie będziesz mógł sie wychylyć i wrzasnąć : gdzieś ty się uczył jeździć?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
b-ania Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 20.11.08, 13:03 Nie o to chodzi. Chodzi o to, że jeżdżą stadami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 13:16 nie jeżdżą stadami. po prostu teraz jest więcej szkół Nauka Jazdy, każdy potencjalny kierowca chce zdążyc z egzaminem przed wprowadzeniem nowych przepisów. nie można mieć pretensji do kursanta że chce zdać egzamin. a skoro chce go zdać uczy się jeździć w centrum- bo tam jeżdżą egzaminy. to co proponujecie? każda szkoła ma wypuszczać po jednym samochodzie do centrum w szczycie? a co z resztą? ludzie, odrobinę tolerancji. w końcu wszystkim zależy aby po drogach jeździli dobrzy kierowcy. a jak stracimy w ciągu dnia 5 min bo eLka nie będzie się mogła zdecydować czy ma jechać - to trudno. tą cenę zapłaci kazdy rozsądny człowiek za przyzwoicie nauczonych współużytkowników dróg. a jeśli ktoś uczył się jeździć w czasach kiedy po Radomiu jeździło 3 eLki na krzyż - to ma miłe wspomnienia. teraz kursanci mają nieco trudniej - między innymi ze względu na korki w godzinach szczytu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierman Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.184.udn.pl 20.11.08, 13:33 > nie jeżdżą stadami. Nie wcale!!! Dziś do pracy jechałem za 5 "elkami" a tym jedną egzaminacyjną. > po prostu teraz jest więcej szkół Nauka Jazdy, > każdy potencjalny kierowca chce zdążyć z egzaminem przed > wprowadzeniem nowych przepisów. Ja zas chce zdążyć na czas z punktu A do B, a nie jechac za 5 kangurami. > nie można mieć pretensji do kursanta > że chce zdać egzamin. Nie mam mam pretensje do instruktorów że zamiast uczyc jeździć uczą zdać egzamin ślepo po śladach WORDu. > a skoro chce go zdać uczy się jeździć w > centrum- bo tam jeżdżą egzaminy. A wuja prawda > to co proponujecie? W szczycie rannym i popołudniowym 7-8 i 15 - 17 niech elki w tym czasie bawią się w koszenie słupków na placu manewrowym bo to tez muszą umieć. > ludzie, odrobinę tolerancji. To samo wymagam od Elek. > w końcu wszystkim zależy aby po > drogach jeździli dobrzy kierowcy. Jeżeli dla Ciebie dobrym kierowcą jest kierowca uczący sie jazdy na egzamin a nie na co dzień to ja wole nie spotykać takich na drodze. > a jak stracimy w ciągu dnia 5 min > bo eLka nie będzie się mogła zdecydować czy ma jechać - to trudno. > tą cenę zapłaci kazdy rozsądny człowiek za przyzwoicie nauczonych > współużytkowników dróg. Sęk w tym ze ja jeżdżąc po mieście nie tracę 5 minut ale na każdą elkę których jest dziesiątki. Co do reszty pisałem wyżej. > a jeśli ktoś uczył się jeździć w czasach kiedy po Radomiu jeździło > 3 eLki na krzyż - to ma miłe wspomnienia. Teraz jeździ ich nie tyle co za dużo a co za gęsto zwłaszcza po śladach wordu. > teraz kursanci mają nieco > trudniej - między innymi ze względu na korki w godzinach szczytu:) Obecna nauka jazdy powinna się nazywać "nauką zdania egzaminu" Zaś większość nowo zdających ludzi powinna zanim ulegnie modzie na prawo jazdy przemyśleć czy naprawdę jest do tego stworzona. To samo mogę powiedzieć o 2 moich siostrach bo tam gdzieś jej koleżanka zdała kupiła sobie astre (oh ah" za 3 tysiące i one tez muszą miec prawko!!! Najpierw jedna się męczyła 5 razy zanim zdała teraz druga ma zamiar zapisać sie na kurs, ja zas zastanawiam sie nad podwyższeniem ubezpieczenia zdrowotnego... Szerokości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 13:58 szczęśliwy człowieku. jakże Ci zazdroszczę. codziennie dojeżdżam do pracy przez centrum ok godz 7 a wracam o 16. i jakoś nigdy nie traciłam czasu przez stada eLek. a szkoda bo 5 eLek przede mną w tym jeden egzamin to niezapomniany widok. jak to jest że człowiek który już ma egzamin na prawko za sobą zmienia się w egoistę? bo ja chcę zdążyc... każdy chce. z tym że niektórzy widzą także innych. doskonały też jest pomysł zgromadzenia wszystkich eLek w godzinach szczytu na placach manewrowych, abstrahując od faktu ze to fizycznie niemożliwe już słyszę ten krzyk... jakby te wszystkie eLki zaczeły wyjeżdżac z placu o ustalonej porze to dopiero zrobiłby się korek... a może mają czekac i po jednej elce co 5 min wyjeżdzać? zadziwiający pomysł. a skoro tak się denerwujesz przez ludzi którzy ulegają modzie na prawko(!!!!) to przesiądź się do autobusu. jak postoisz czasem w deszczu na przystanku to ci się horyzonty poszerzą. a nie- jestem mądry, praworządny, wymagający - bo jestem kierowcą!!! a reszta mnie nie interesuje. niech zasuwają z buta a nie mnie na drodze stoją!!! bo JA SIĘ SPIESZĘ. o KRÓLU, przepraszam Cię w imieniu wszystkich podłych podstępnych, tarasujących drogę eLek. a także w imieniu ulegających modzie(!) kursantów. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 20.11.08, 14:05 nie do końca się z Tobą zgodzę, że robienie prawka to taka moda. Ja zrobiłam prawko, bo mi jest potrzebne. Nieraz była tak sytuacja, że był wolny samochód w domu, była potrzeba go użycia, a ja nie miałam prawka, a pilna sprawa była do załatwienia na mieście. Na szczęscie teraz to się zmieni :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierman Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.184.udn.pl 20.11.08, 22:01 > codziennie dojeżdżam do > pracy przez centrum ok godz 7 a wracam o 16. i jakoś nigdy nie > traciłam czasu przez stada eLek. a szkoda bo 5 eLek przede mną w tym > jeden egzamin to niezapomniany widok. Pracuje za kołkiem. Zaś jak nie widzisz stadnych elek nie moja wina. > jak to jest że człowiek który już ma egzamin na prawko za sobą > zmienia się w egoistę? Tak to jest ze ja nie jeździłem Elką 20 max 30 km/h i nie skakałem kagurów w centrum miasta. Tak to jest że instruktor który mnie uczył najpierw mi kazał sie nauczyć ruszania i w miarę dynamicznej jazdy a dopiero potem mnie wział "na żywioł". Tak to jest że instruktor w niektórych sytuacjach pozwalał nawet przekroczyć prędkość zęby nie byc zawalidrogą uprzedzajac przy tym że na egzaminie tego nie wolno. A teraz? Znajomy uczył się niedawno, nauczyciel nawet nie pytajac go czy widział w ogóle kiedyś samochód na 1 lekcji wział go w samo centrum miasta. Idiotyzm! > bo ja chcę zdążyc... każdy chce. z tym że > niektórzy widzą także innych. Moje zdanie którego nie zmienię brzmi. Dopóki sie nie nauczy dynamicznej jazdy samochodem, wara od dużego ruchu ulicznego amen. > doskonały też jest pomysł zgromadzenia > wszystkich eLek w godzinach szczytu na placach manewrowych, > abstrahując od faktu ze to fizycznie niemożliwe już słyszę ten > krzyk... Ojojoj sie narobło ojejku > jakby te wszystkie eLki zaczeły wyjeżdżac z placu o ustalonej porze > to dopiero zrobiłby się korek... masz Ci los > a skoro tak się > denerwujesz przez ludzi którzy ulegają modzie na prawko(!!!!) to > przesiądź się do autobusu. jak postoisz czasem w deszczu na > przystanku to ci się horyzonty poszerzą. Ja samochodem zarabiam, do autobusu niech się przesiadą niezdary które robia prawko za wszelka cene nie umiejąc jeździć. > a nie- jestem mądry, praworządny, wymagający - bo jestem > kierowcą!!! Wymagam w miare dynamicznej jazdy. Tak duzo? > a reszta mnie nie interesuje. niech zasuwają z buta a nie mnie na > drodze stoją!!! Jak Ktoś sie nie nadaje na kierowce niech lepiej zasuwa z buta. Nikt nie jest doskonały, ale ja się za szydełkowanie nie biore skoro wiem ze to nie dla mnie. > bo JA SIĘ SPIESZĘ. o KRÓLU, przepraszam Cię w > imieniu wszystkich podłych podstępnych, tarasujących drogę eLek. a > także w imieniu ulegających modzie(!) kursantów. Wybaczam i skończ juz jęki bo zaczynam się zastanawiać czy sam nie jesteś zawalidrogą. narq Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 08:52 aż przykro czytać... ludzi z takim podejściem unikam jak ognia. co najdziewniejsze, wiem że zawodowi kierowcy bardziej narzekają na spieszących się, łamiących przepisy idiotów a nie na eLki... a teksty typu "masz ci los" czy "ojej" świadczą o autorze nie najlepiej. ale jak ktoś nie ma argumentów to tak bywa. ja nie wymagam w miarę dynamicznej jazdy od osoby uczącej się. tą umiejętność trzeba dopiero posiąść. tak jak nie wymagam w miarę dynamicznego czytania od dziecka które się właśnie uczy czytać. geniuszu kierownicy... tygodniowo pokonuję ok. 400 -800 km. i wyjątkowo drażnią mnie jaśnie panowie trąbiący na eLki czy próbujący wyprzedzić eLkę jadącą zgodnie z przepisami. no, ale jaki człowiek taka kultura jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierma Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.184.udn.pl 21.11.08, 16:10 > aż przykro czytać... Nie czytaj? > ludzi z takim podejściem unikam jak ognia. Z jakim podejściem? Że wymagam od instruktora aby najpierw nauczył kursanta podstaw a potem wysyłał w miasto? Że twierdze ze obecna "nauka jazdy" polega na nauce na pamięć miejsc czy fragm,entów trasy tam gdzie Cie egzaminator może uziemić? Mnie przeraża Twoje podejście że twierdzisz że naukę ruszania można uczyć w centrum zaś że uczeń rzucony odrazu na żywioł bedzie swietnym kierowcą. > doskonały też jest pomysł zgromadzenia > wszystkich eLek w godzinach szczytu na placach manewrowych, > abstrahując od faktu ze to fizycznie niemożliwe już słyszę ten > krzyk... > wiem że zawodowi kierowcy bardziej narzekają na > spieszących się, łamiących przepisy idiotów a nie na eLki... Skoro nadal nie rozumiesz moich wypowiedzi i sedna do których w nich dąrze, polecam nauke czytania ze zrozumieniem. Skoro nadal nie dotarł do Ciebie tekst że drażnia mnie elki nie umiejące ruszać, jechać w miarę dynamicznie, i "bezstresowo" w ruchu miejskim nie moja wina. Elka w centrum Ok ale nie żółtodziób > a teksty typu "masz ci los" czy "ojej" świadczą o autorze nie > najlepiej. Jak nie zrozumieł co pisałem przeczytaj jeszcze raz zanim zaczniesz szydzić w postaci a co by było jak by wszystkie sie na plac zjechały... > ale jak ktoś nie ma argumentów to tak bywa. Do tej pory nie usłyszałem od ciebie argumentu dlaczego elka ma się uczyć ruszania w centrum w największym ruchu ulicznym? > ja nie > wymagam w miarę dynamicznej jazdy od osoby uczącej się. tą > umiejętność trzeba dopiero posiąść. Niech się uczy poza centrum. Amen > tak jak nie wymagam w miarę > dynamicznego czytania od dziecka które się właśnie uczy czytać. > geniuszu kierownicy... Nigdy nie uważałem sie za geniusza kierownicy, i nie uważam Nie wymagam od kursanta cudów na 1 godzinie jazdy WYMAGAM OD INSTRUKTORA MYŚLENIA! jakiego pisałem GENIUSZU czytania ze zrozumieniem. > tygodniowo pokonuję ok. 400 -800 km. A co ma mój tygodniowy przebieg do tego o czym pisze? > i > wyjątkowo drażnią mnie jaśnie panowie trąbiący na eLki czy próbujący > wyprzedzić eLkę jadącą zgodnie z przepisami. Nigdy na elke nie trąbie nie mrygam swiatłami nie denerwuje sie na kursanta, w łeb by należało strzelić niektórych instruktorów. Zaś co do wyprzedzania wyprzedzam ale tylko te co jadą mniej niz 30 km a jest takich od groma > no, ale jaki człowiek > taka kultura jazdy. Niech Ci będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: również polecam Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 16:16 również polecam naukę czytania tekstu ze zrozumieniem. bo najwidoczniej nic nie zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierma Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.184.udn.pl 21.11.08, 16:20 Gość portalu: również polecam napisał(a): > również polecam naukę czytania tekstu ze zrozumieniem. bo > najwidoczniej nic nie zrozumiałeś. Dajesz korki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: również polecam Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.radom.vectranet.pl 21.11.08, 17:41 dyskusja zamieniła się w nieprzyjemną pyskówkę. rzeczywiście, nie będę tego czytać Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 21.11.08, 17:45 tak się stało, bo sporo obecnych kierowców zapomniała ja oni uczyli się jeździć i jak to było jak zgasło im auto Odpowiedz Link Zgłoś
philip79 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 24.08.17, 10:16 Cynizm niektórych kierowców przechodzi ludzkie granice. Zapomnieli co to jest kultura i dobre wychowanie. Trąbią na elki, ludzi na pasach i rowerzystów. Ja jadąc czasami rowerem, mam ochotę wyciągnąć takiego władcę szos z auta i przypomnieć mu że mam jego pośpiech głęboko w d. Na szczęście jest co raz więcej kierowców którzy przepuszczają ludzi na pasach i rowery bo mają odrobinę wyobraźni, szacunku i dobrego wychowania. Prawie każdy przepuszczony pieszy czy rowerzysta potrafi podziękować za życzliwość. W ogóle dziwie się że ktoś jest na tyle frustratem aby zakładać taki wątek, bo go elki drażnią. Ucz się cierpliwości a jak nie to wskakuj w trampki, poczujesz jak to jest z drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
michalzmichalowa Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 20.11.08, 13:53 moja propozycja: zakaz jazdy e-lek w centrum Radomia w godzinach 7-9 i 14-17 wtedy jest największy ruch na ulicach. W tych godzinach można uczyć na placach manewrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 21:48 A jaka jest podstawa prawna do takich działań? L-ki mają pełne prawa w ruchu drogowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Policmajster Na każdego jest bat IP: 12.157.117.* 23.11.08, 18:58 W piątek wlepiłem kierującym L'kami, powtórzę, kierującym a nie instruktorom, dwa mandaty karne z Art 18, Par 2 Pkt 1 i z tego co wiem moi koledzy zaczynają robić to samo. Prawo zezwala na nałożenie mandatu karnego na kursanta, choć w tym przypadku wypadałoby ukarać instruktora ... Nie można tolerować jazdy z prędkością 30km/h w przypadku, kiedy centrum miasta jest w remoncie gdzie co chwila mamy jakieś przebudowy dróg. A za takimi kierowcami ustawia się wtedy cały sznur samochodów, których kierowcy nie będą ryzykowali mandatu za przekroczenie podwójnej ciągłej linii aby wyprzedzić zawalidrogę. Jednocześnie pouczam instruktorów, aby uczyli płynnego ruszania pojazdem jeszcze na placu manewrowym a dopiero jak się nabędzie tę podstawową umiejętność zezwalali na przysłowiowy wypad na miasto .. PS: Musiałem wpisać proxy coby mnie komendant nie namierzył ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Na każdego jest bat IP: 195.93.162.* 17.12.08, 18:49 Brawo! Wreszcie ktoś mądry:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ucząca si Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.internet.radom.pl 21.11.08, 10:22 jeśli ktoś pracuje od 8 do 16 - to kiedy ma się uczyć? sugerujesz, że powinno się znaleźć nocny kurs jazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 20.11.08, 14:01 dziwne masz podejście. Ja ostatnio zdawałam egzamin i powiem ci, ze jeździłam na egzaminie wolniej i bardziej ostrożniej niż jak miałam kurs. Miałam nawet problem na egzaminie z wyjechaniem z małej uliczki w Młodzianowską. Na kursie bym wyjechała ze 3 razy, a na egzaminie bałam się, że egzaminator mi powie, że wymusiłam pierwszeństwo. Poza tym jak jechałam dalej Młodzianowską przejechałam przez skrzyżowanie z 1905 roku (w stronę torów) to postawili tam znak ograniczenia prędkości do 30km/h więc jechałam 25- 28 km/h, a wszyscy mnie wyprzedzali i się dziwnie gapili dlaczego tak się wlokę. Prawda jest taka, że gdybym pojechała szybciej to bym oblała. A prawda jest taka ,ze gdzie mają się uczyć ludzie jeździć jak nie po tych ulicach i skrzyżowaniach gdzie egzaminy jeżdżą. Do tego oczywiste i logiczne jest, że jest więcej eLek nauki jazdy niż egzaminacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
palineczka16 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 20.11.08, 17:30 "Nie pamiętał wół, gdy cielęciem był?!" Hm, cóż za ponadczasowe powiedzonko... ~tak, tak to jest sarkazm... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karibuuu Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.radom.vectranet.pl 20.11.08, 17:31 każdy kierowca kiedys taką L-ką jeździł, ja też. Uważam, że błędem ze strony instruktora jest wyjechanie na miasto z kursantem, który nie opanował sprawnego ruszania, hamowania czy zmiany biegów. Nie dośc, że kursant jest przerażony bo tłok, bo pieszy wyskoczył, bo ten z tyłu trąbi, bo wogóle jedzie.... to i kierowcy się wkurzają na takie "utrudnienie ruchu". Uważam, że każdy powinien na kursie pojeżdzić w różnych warunkach. Tak więc kochani instruktorzy - ćwiczcie z kursantami podstawy (ruszanie, hamowanie, biegi) tam, gdzie nikomu nie będziecie przeszkadzać - a jak się nauczą podstaw - ruszamy na miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 20.11.08, 17:55 Nieźle myślisz, ale moje pierwsze zadanie jakie wsiadłam za kółko na kursie (pierwsze w moim życiu) to było wyjechanie z ciasnego parkingu gdzie nie miałam pojęcia jak działa sprzędło, jak się zmienia biegi. Po dwóch godzinach umiałam zmieniać biegi, a sprzęgło opanowałam poprawnie, ale z perspektywy czasu trochę mi brakowało do doskonałości i obecnych umiejętności. Ja uczyłam się od razu jeździć po mieście i stwierdzam, że to było dobre, bo nie bałam się innych aut i pieszych. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliwy Strącanie elek IP: 82.139.42.* 20.11.08, 18:57 a więc jak strącę elke, bo Pani właśnie uczyła się zmieniać biegi, szukała lusterka w samochodzie lub uczyła się zmieniać pas i jeszcze nie doszła do tego, że zmieniając pas na lewy włącza się kierunek lewy a nie prawy bo się właśnie uczy, to będzie moja wina? A pamiętacie kiedyś, bez głupich skojarzeń coś takiego jak pedalarz? Uczyć się obsługi samochodu w ruchu miejskim, genialne. na skrzyżowaniu proszę sprawdzać czy działają światła oraz którymi przyciskami je się uruchamia a poziomy płynów najlepiej na rondach. Odpowiedz Link Zgłoś
domel_radom Re: Strącanie elek 20.11.08, 19:00 to ja tak tylko profilaktycznie ostrzegę... 3.12 nie wyjeżdżać na ulice :P egzamin mam :D a do tego czasu porozbijam się jeszcze elką ;] D. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Strącanie elek 20.11.08, 19:05 to zależy jaki jeszcze instruktor uczy jeździć. ja miałam naprawdę bardzo dobrego i fajnego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
laiczka9 Re: Strącanie elek 20.11.08, 19:18 proszę nie popadać w paranoję. kursanci na skrzyżowaniach nie uczą się obsługi samochodu typu: gdzie to ja miałem światła? uczą się poruszać na drogach wraz z innymi użytkownikami dróg. i jeśli zastanawiają się czy już mogą jechać, czy jeszcze nie - bo wymuszą pierwszeństwo, to jest zwykłe i bardzo ludzkie. nie da się tego nauczyć teoretycznie czy na placu manewrowym. i dlaczego chce pan strącać elkę? jest pan kierowcą z prawem jazdy jak rozumiem, więc prosze uważać- tak jak kiedyś,kiedy robił pan kurs uważali na pana inni. oświecę Pana: właśnie dlatego samochody do nauki jazdy są specyficznie oznakowane- żeby kierowcy wiedzieli iż osoba kierująca tymże samochodem uczy się. tego zresztą uczą na kursie. jeśli pan tego nie pamięta proponuję zapisać się na kurs jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Strącanie elek 20.11.08, 19:23 Znając życie na dzień dzisiejszy nie zdałby pan testów już nie mówiąc o praktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysliwy Re: Strącanie elek IP: 82.139.42.* 20.11.08, 19:56 przykre, że nie wyłapałaś sarkazmu, kobieto w mym poście. uważam, że podstawowe czynności, dotyczące mechanicznej obsługi samochodu, jak również ruszania, jazdy, skręcania, płynnej zmiany biegów itp, powinno się uczyć na terenach gdzie kursant nie jest narażony na stres wywołany obecnością pojazdów i sam nie powoduje stresu u innych. Sam nie wiem, czy gratulować, uśmiechnąć się czy skrytykować pomysłowość instruktorów, którzy na pierwszą jazdę osoby nie mające pojęcia o obsłudze samochodu biorą kursantów w miasto. Jeżdżę samochodem od kilku lat nie tylko w Polsce, mam zaliczone stłuczki, jeden poważniejszy wypadek (kierowca tira po prostu zasnął i nie zauważył mojego samochodu), więc trochę doświadczenia posiadam. A jeśli chodzi o znajomość przepisów, każdy może sprawdzić swoją wiedzę, np tutaj www.e-kierowca.pl/testy_na_prawo_jazdy_msp.html Pozdrawiam wszystkich ps nie mam żalu do kursantów - po prostu uważam za kretynów instruktorów, którzy pozwalają niedoświadczonym młodym ludziom jeździć po mieście. Chciałbym również przypomnieć, że w samochodzie nauki jazdy, oprócz kursanta i instruktora nie powinna przebywać osoba postronna. Nagminne jest, że L z miejscowości ościennych są wypełnione dodatkowymi kursantami, zjeżdżają uczyć się w Radomiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliwy Re: Strącanie elek IP: 82.139.42.* 20.11.08, 19:59 ps. w poprzednim poście również umieściłem sarkazm Odpowiedz Link Zgłoś
overshoe A Ty co prawojady dostałeś w przedszkolu? 20.11.08, 21:58 Każdy musi się nauczyć wiec nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zasmucony Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 22:10 ludzie kochane! co tam jakieś elki. gdzie sie podział wszechwiedzący kluza-kluzon. złożył by w tej a jakże strategicznej dla miasta sprawie stosowną interpelację! ps ani bloga,ani komentarza na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliwy ok dla wyluzowania IP: 82.139.42.* 20.11.08, 22:13 www.youtube.com/watch?v=QjAzElc7a5U&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
l.i.l.a.b.a.j.ona Re 20.11.08, 22:13 A ile razy obiecywaliście sobie, by ze względu na możliwe korki następnym razem wyruszyć do pracy/szkoły/innej destynacji nieco wcześniej niż zwykle... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 20.11.08, 23:58 ulica Limanowskiego do ronda - ZAWSZE kiedy tamtedy jade ciagnie szpaler eLek - najczesciej 5-6, raz udalo mi sie mijac 7 elek wlekacych sie jedna za druga. Popieram autora. Kazdy musi sie nauczyc jezdzic ale po pierwsze niech najpierw nauczy sie sprawnie ruszac i zmieniac biegi oraz jechac z predkoscia nie mniejsza niz 40km - tam oczywicie gdzie nie ma ograniczen. Umiejetnosc jazdy w duzym natezeniu ruchu niech sobie cwicza przez ostatnie godziny kursu. To co sie dzieje na naszych ulicach to jakis koszmar. Te ogony elek nadaja sie na posmiewisko do pokazywania na youtube Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Re IP: 82.139.46.* 21.11.08, 00:16 1. Najgorsze jest to ze instruktorzy czesto na pierwsze jazdy zabieraja delikwenta o godzinie 16 do centrum, bo na szerokich wodach lepiej sie nauczy. (juz jechalem w centrum za L ktorej gasl 5 razy na skrzyzowaniu samochod i zapytalem instruktora czemu ruszania musi uczyc sie tutaj to odpowiedzial, ze "najlepiej na miescie") 2. Radom jest zawalony przez eLki jak cholera. Mieszkam w centrum i zawsze trace czas za kilkoma. Przejedzcie ulica walawa lub podwalna i zawsze jezdza tam grupowo po 3-4 sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
domel_radom Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 21.11.08, 12:36 a ja za 30minut zaczynam jazdy. i niech ktoś powie, że mam nie wyjeżdżać bo: - popadało i jest ślisko - ludzie ze szkoły i pracy będą wracać - ochlapię przechodniów itd itp ludzie odwołują czasami w takie pogody jazdy a ja się cieszę, bo wiem, że teraz się nie rozbiję, zawsze instruktor będzie mógł wcisnąć hamulec. wolę nauczyć się zachowania samochodu w takich warunkach na eLce niż później na swoim... PS. sporo już stłuczek dzisiaj widziałem, w żadnej z nich eLka nie uczestniczyła. pzdr. D. Odpowiedz Link Zgłoś
laiczka9 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 21.11.08, 12:47 jedź, szerokiej i miłej nauki. a jak ktoś na ciebie zatrąbi, bo ci samochód na skrzyżowaniu zgaśnie - nie przejmuj się. masz prawo przebywać na drodze a jak komuś przeszkadza obecność eLki - to jego problem, nie Twój. Odpowiedz Link Zgłoś
b-ania Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 21.11.08, 13:35 Ludzie, tu nie o to chodzi że L-ki jeżdżą po mieście i ludzie się uczą, tylko o to że jeżdżą po 5 albo i więcej i że tarasują ruch i tworzą korki. Przedwczoraj, mogło być po 15.30 mogłam zrobić zdjęcie niedowiarkom (niestety słaba bateria w komórce)na rondzie Kotlarza, przede mną golf, przed nim 3 L-ki, jedna za drugą, pasat i znów 2 L- ki jedna za drugą, jednaj zgasł silnik, jedna chciała zmnienić pas z prawego na lewy, stanęła w poprzek, nikt nie chciał ją wpuścić, słychać było klaksony. Totalny chaos. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przy okazji zmierzyłam sobie czas od momentu zapalenia czerwonego światła aż do zielonego. 1 minuta 5 sekund. Stwierdziłam, że te korki na rondzie ks. Kotlarza też tworzą się przez te długie czasy zmiany świateł. Kiedyś J. Kluziński nakręcił i opublikował na YouTube filmik jak pieszy przechodzi 2 ulice(rondo Kotlarza) jeśli pamiętam w 3 minuty 39 sek. Niechcę dalej pisać bo mnie... może admin wyciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 21.11.08, 15:25 życzę miłej jazdy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Re 21.11.08, 15:25 To miałeś kiepskiego instruktora. Mnie na pierwszych zajęciach wziął na miasto, a po 40 minutach pojechaliśmy w miejsce gdzie ruch aut jest prawie zerowy i tam uczył mnie ruszania, a potem zdecydowanego ruszania. Odpowiedz Link Zgłoś
michalzmichalowa Re: Re 21.11.08, 21:32 najwięcej e-lek jeździ po rondzie Kotlarza (chyba dobrze) ulice Reja, Mireckiego, Limanowskiego, Okulickiego. Przed światłami i na samym rondzie po 3-4 sztuki na każdej z ulicy. To jest paranoja z tymi e-laki w centrum miasta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weronika Re: Re IP: 82.139.46.* 25.11.08, 10:56 Kierowcy - tarasujecie nam drogi, nie możemy się przez was nauczyć jazdy samochodem. Przesiądźcie się do autobusów..... Ta dyskusja jest pozbawiona sensu. Każdy musi się nauczyć jeździć. Ja na jazdach też się wkurzam, że nie mogę jechać szybciej, że mnie mośki wyprzedzają, bo ja jadę zgodnie ze znakami. Trochę tolerancji. P.S. chociaż nawet mi zdarzyło się wyprzedzić inną "elkę". Ale na egzaminie nie zrobię tego za Chiny Ludowe. Do tej pory oblałam egzamin, bo nie chciałam tamować ruchu i wyjechałam, na tyle bezpiecznie, że nikt nie musiał gwałtownie hamować. Oblałam wtedy za wymuszenie. Oblałam też za to, że nie zahamowałam gwałtownie na żółtym. Dlatego na egzaminie jeździmy chorobliwie wolno. Lepiej dmuchać na zimne. Dzisiaj zbyt łatwo można oblać. I tu jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolerancyjny E-lki - won z miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 11:20 Jestem człowiekiem tolerancyjnym, ale jak jedzie przede mną taki lewus to mi się krew gotuje. Więc co robić, hm... wyprzedzać na podwójnej, strąbić, migać długimi niech zjedzie na chodnik - sam nie wiem. Dobre jest też wyprzedzenie lewusa, a gdy samochody się zrównają pokazanie kierowcy palca pokoju :) A wy jak reagujecie na lewusów ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laiczka9 Re: E-lki - won z miasta 25.11.08, 11:31 taaak... elki won z miasta... a następnie won z miasta rowerzyści i piesi. won z miasta autobusy, katetki i straż. a co!!! niech tylko "toletancyjni" jeżdżą!!! a co im będzie ktoś przeszkadzał!!! niech jeżdżą i sieją nienawiść, niech trąbią i pokazują znak pokoju."tolerancyjni" górą!!! mają rację. przecież oni uczyli się jeździć poza granicami miasta... bo jeśli uczyli się jeżdzić w miescie to... bardzo żałuję ale najwidoczniej mają problem z psychiką. a z takimi ludźmi się nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolerancyjny Re: E-lki - won z miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:17 Rowerzyści to temat innej dyskusji, stanowią takie samo, jak nie większe zagrożenie na drodze niż lewusy. Jak nie ma ścieżek rowerowych to won na chodniki albo rower do piwnicy. Druga sprawa to kwestia wyprzedzania rowerów przez lewusów - no im to potrzaba pół drugiego pasa żeby wyprzedzić jednoślad - normalnie masakra. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: E-lki - won z miasta 25.11.08, 15:09 Może dla ciebie ograniczenie prędkości do 50 km/h jest problemem. Bo nawet je elka jedzie te 45, a ty chcesz jechać 70 km/h to zawsze elak będzie stanowić problem Odpowiedz Link Zgłoś
joanna182-0 Re: Re 25.11.08, 15:06 Życzę powodzenia na kolejnym egzaminie. Masz racje, ze na egzaminie trzeba jeździć bardzo ostrożnie. Mnie instruktor zawsze powtarzał bym na rondzie się nie spieszyła, bo zawsze powie mi, ze wymusiłam pierwszeństwo, na egzaminie miałam problem z wyjechaniem z małej uliczki, na szczęście nikt za mną nie stał :). nie na egzaminie na Młodzianowskiej wszyscy wyprzedzali ograniczenie prędkości jest na jednym odcinku do 30 km/h, ja jechałam 25-28, a wszyscy się na mnie dziwnie patrzyli dlaczego tak wolno jadę. Odpowiedz Link Zgłoś
kursadr Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 16.08.17, 16:26 każdy musi się kiedyś nauczyć, jazdy w korku również Odpowiedz Link Zgłoś
philip79 Re: Zakaz jazdy e-L-ek w godzinach szczytu 24.08.17, 10:02 A tak w ogóle to jeśli ktoś jeździ samochodem do pracy w tym samym mieście to mógłby się przesiąść na rower. Od kiedy pojawiło się tyle aut jest syf w godzinach szczytu że nie da się oddychać. Poza tym rowerem podczas szczytu jeździ się szybciej, bez stresu i trochę ruchu, bo z nami jest juz tragedia. Polecam wszystkim zamiast warczeć zza kierownicy i nakręcać i tak wszechobecny stres. Odpowiedz Link Zgłoś