ciekawydospodu
24.01.09, 20:23
#Dawno mnie nie było,jednak chcę zabrać głos na temat SdPl.W Radomiu
jej liderzy od lat rozbijali lewicę,od kiedy ją zdradzili i wyszli z
SLD gdyż podobno nie podobały im się działania SLD.Nie wiecie czy w
Radomiu nadal szefem jest niejaki Remjasz,który podobno nie ma
żadnego pojęcia o polityce i to on odpowiada za rozbicie lewicy i
klęskę SdPl i lewicy w ostatnich wyborach do samorządu?Ludzie z SLD
Radom mówią mi,że dopóki jest tam ten Remjasz to nigdy nie dojdzie
do zgody pomiędzy partiami i dlatego woleli dogadać się z PO,PSL i
innymi partiami.Długo mnie nie było,ale w internecie znalazłem też
mnóstwo informacji na temat solidności i uczciwości SdPl.Moim
zdaniem ta partia nie ma z lewicą nic wspólnego i powinna się
rozwiązać.Nie wiecie też czy nadal po wyborach tam są w Radomiu sami
PZPRowcy?
#Awantura na lewicy. Andrzej Celiński (Koło Poselskie SdPl-Nowa
Lewica, ale już nie partia SdPl) jest oburzony, że jego koledzy z
SdPl wykorzystują nazwisko Marka Kondrata do promocji nowego
ruchu "Centrolewica". - To absolutny skandal i świństwo - grzmi
polityk.
#Oto nagranie, przez które sypie się SdPl
Taśmy, nagrania, podsłuchy. Bez tego polityka nie może się dziś
obejść. Jak ustaliła TVP Info, jednym z powodów, dla których rozpada
się SdPl, jest nagrana komórką rozmowa dwóch działaczy partii. Od
kilku tygodni nagranie to krąży wsród członków SdPl. Ma świadczyć o
nieprawidłowościach w pierwszej turze wyborów nowego
przewodniczącego partii.
Jak do tego doszło? Zdaniem części działaczy, z nagrania wynika, że
Filemonowicz zapłacił Marianowi Iwaniukowi, małopolskiemu politykowi
SDPL, za nakłanianie członków do głosowania - informuje TVP Info.
Brak reakcji władz partii stał się dla posłów Arłukowicza, Grzegorza
Pisalskiego i Bożeny Kotkowskiej kolejnym powodem, by opuścić
SDPL. "Docierały do mnie informacje o nieprawidłowościach również w
innych częściach kraju" - mówi TVP INfo Arłukowicz. "Dziś, gdy
jestem już poza formacją, nie chcę jednak o tym mówić" - dodaje.
Co jest na nagraniu, do którego dotarł DZIENNIK? Na taśmie wyraźnie
słychać prośbę o przekazanie koperty z oddanym głosem. Iwaniuk
wymienia też z imienia i nazwiska osoby, które już mu karty
powierzyły. Dopytywany przez działacza przyznaje, kto mu płaci za te
działania. Bez wahania podaje imię: „Wojtek”.
#W kuluarach kongresu działacze Socjaldemokracji narzekali na "brak
dyskusji".W trakcie obrad z partii wyszła grupa działaczy z
Warszawy.Jak powiedział jeden z nich, z wystąpień na kongresie
dowiedział się wiele o SLD,a niewiele o SdPl.Wyraził też zawód, że
liderzy partii nie odnieśli się ani słowem do odejścia z
Socjaldemokracji trójki posłów i części struktur terenowych.