Dodaj do ulubionych

Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki

03.02.09, 17:29
tekst Prezydenta, że logo nie jest najważniejsze i jemu się ono podoba
powaliło mnie na kolana.

po kiego grzyba ona sprasza specjalistę, płaci mu za to a na koniec podważa
jego obiektywną opinię? Kosztowniak broni swojego i nie może się przyznać do
błędu, ktoś mu położył kawę na ławę

niech nareszcie zrobi tę całą strategię firma szanowana, zaufana i posiadająca
własną super markę. i wolałbym wydać pięć razy więcej na to wszystko ale mieć
pewność, że zostało to zrobione rzeczowo i pozytywnie rokuje dla przyszłości
Radomia.

ale to moje zdanie, ja się zajmę sobą. co się będę denerwował...

D.
Obserwuj wątek
    • czarna.pati Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 03.02.09, 17:43
      Sieradz ma swojego fryzjera a my pochwalmy się tym, o czym (o kim) ciągle
      zapominamy; Jacek Malczewski.Nie wspomnę o Gombrowiczu bo pomimo pisarskiej
      sławy artysta ten niepochlebnie wyrażał się o Radomiu choć i to można byłoby mu
      zapomnieć i umotywować że chodziło mu o Radom przedwojenny.Inną marką, którą
      moglibyśmy się pochwalić to restauracja Wierzbickiego. Choć zapewne sieradzanie
      nie za bardzo wiedzieliby kto to zacz, tak samo jak my nie wiedzieliśmy o
      fryzjerze Cierplikowskim mającym ponad 60 zakładów fryzjerskich na terenie
      Europy, gdzie czesała się sama elita.
      • Gość: Jaszczur Gombrowicz niepochlebnie o Radomiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 08:08
        Ciekaw jestem, skąd wzięło się przekonanie, że Gombrowicz miał aż taki negatywny stosunek do Radomia. Bo jeśli z 'Dzienników': 'Radom nie jest poematem nawet o wschodzie słońca' - to jest to przekonanie nieuzasadnione. Cytat ten pochodzi z ustępu, gdzie autor krytycznie wypowiada się o obecnej wśród polskiej emigracji skłonności do tworzenia mitycznego, wyidealizowanego obrazu Kraju. Radom jest tam wykorzystany jako przykład, figura retoryczna - obok kilku innych miejscowości znanych osobiście Gombrowiczowi. Nie jest to w ogóle wypowiedź na temat Radomia!

        Oczywiście nie ma też powodu, by sądzić, że Witold G. przepadał za Radomiem. Ale tak naprawdę nasz problem to nie jest sprawa domniemanego stosunku Gombrowicza do Radomia. To jest właśnie to, nad czym on bolał: że nie potrafimy wznieść się ponad naszą polskość - czy też radomskość, nie potrafimy patrzeć na świat bez kompleksów, nie jesteśmy w stanie zyskać dystansu do samych siebie...
        • Gość: comber Re: Gombrowicz niepochlebnie o Radomiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:42
          hehehe dobre! Skoro Radom został tam wykorzystany jako figura
          retoryczna do obalania mitów o wyidealizowanym kraju, to raczej nie
          ma wątpliwości jaki był stosunek Gombrowicza do Radomia.
          Warszawa Radomien Europy, to też taka figura retoryczna i też nie
          jest wypowiedzią na temat Radomia:>
    • Gość: xxx Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: 67.159.44.* 03.02.09, 19:19
      Problem w tym, że w swojej wypowiedzi pani red. Ciepielak minęła się
      z prawdą. Pan Mikołajczyk nie krytykował samego logo, a stwierdził
      jedynie, że proces jego wprowadzenia był nieprawidłowy. Powiedział
      również - o czym już nie wspomniała pani redaktor - że 95%
      wszystkich znaków typu logo (w tym warszawskie!) w tym czasie było
      wprowadzone również nieprawidłowo i w większości przypadków
      popełniono podobny do radomskiego błąd, czyli zaczęto od końca. I z
      tym można się zgodzić, jak również ze stwierdzeniem pana
      Mikołajczyka, że był to błąd.
      Tak więc jest pewne zakłamanie (świadome, bądź nie) w tym artykule.
      Ale prawda według GW różni się od prawdziwej prawdy. To już wiemy!
      Pozdrowienia z "konkurencyjnej" redakcji!
      • Gość: Zgrzyt Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.09, 19:23
        Wyborcza ma to już we krwi; manipulacje faktami wg. własnego zapotrzebowania.
      • dolnapa Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 03.02.09, 23:34
        Z blogu radnego Karasia: "A. Mikołajczyk w internecie prezentował je jako przykład logotypu nieudanego."

        Ja rozumiem to jako stwierdzenie, że logo jest złe.
        Procedury wprowadzenia logo też oczywiście były złe i jest to oczywista oczywistość i chyba nie podlega dyskusji.
        Teraz będziemy mieli nowe logo, o ile prezydent i PiSowcy nie uprą się, żeby dopasować markę Radomai do logo - że niby te chałupki coś tam znaczą ;)
        Najgorsze, że te "dzieci' bawiące się w miasto, bez żadnych ku temu predyspozycji (kto z nich studiował dziennie na jakiejś lepszej uczelni poza Radomiem??) nie umieją się przyznać do błędu i dorabiają całą ideologię do swojej teorii, ale chyba każdy umie to sam ocenić - ja dodam, ze jest to przykro-żałosno-tragiczne.
        Kto odpowie za wydane pieniadze na projekt tych nieszczesnych domków? Kto ile na tym zarobił? Ilu radnych i z jakiej partii, ile osób z rodziny radnych, ilu ich znajomych było w komisji? Kto wziął ile wynagrodzenia za gniota?
    • Gość: gość Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: 82.139.33.* 03.02.09, 20:38
      mnie też słowa pana prezydenta dotyczące logo powaliły na kolana,
      nie zgadzam się z nim
    • miki190 Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 03.02.09, 21:54
      Ale fajna zabawa. Dopiero co zrobiliśmy sobie śmieszne logo. Nadrukowaliśmy kupę
      czapeczek, koszulek i innych dupereli. Teraz to wszystko możemy sobie trzymać w
      szufladzie.

      Ogłoszono konkurs na znaczek Radomia dla gawiedzi. Do wygrania jest nawet aparat
      cyfrowy. I to też możemy sobie schować do szuflady?

      Teraz chcemy mieć markę. Może być trudno, bo w Niemczech już nie ma marek. Jak
      na ironię ukazał się raport o bezrobociu na Mazowszu. Nasza marka jest warta
      całe 27%. Tyle procent daje niezłego kopa. To prawie rekord! Te procenty to
      nasza marka.

      Tu potrzeba specjalistów drodzy Państwo. I to na gwałt!
      • sono_andrzej Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 03.02.09, 22:11
        Bardzo ciekawi mnie co teraz powiedzieliby specjaliści z firmy WYG
        International.
        Wydaliśmy sporo publicznych pieniędzy na coś co i tak teraz się nie
        przyda.

        Forsowane tak ogromną siłą w listopadzie 2007 r. logo Radomia przez
        radnych Prawa i Sprawiedliwości okazało się teraz bezcelowym
        obrazkiem.
        Oczywiście mieszkańcy miasta mówili NIE logo Radomia, opozycja w
        Radzie Miejskiej też mówiła NIE, ale bezkrytyczni prawi i
        sprawiedliwi z równie prawym i sprawiedliwym kolegium prezydenckim
        byli wręcz zachwyceni trzema kolorowymi domkami, w których trudno
        dopatrzeć sie czego kolwiek związanego z Radomiem.
        Oczywiście każdy ma prawo interpretować owe logo. Z-ca prezydenta
        Marszałkiewicz Igor dopatrzył się w nich sypialni Warszawy,
        magazynów i uniwersytetu. Brawo!

        Jak wypracować markę marazmu? Prezydent Kosztowniak zamierza
        poradzić się w końcu specjalistów, bo sam już do tego stracił głowę.
        Może niech ktoś powie otwarcie, że szansę na zbudowanie marki miasta
        Kosztowniak przegapił. Okres rozwoju gospodarczego przypadający na
        lata 2006-2008 został bezpowrotnie zmarnowany. W dobie kryzysu
        gospodarczego możemy na długo zapomnieć o inwestycjach, które jasno
        kojarzyłyby się z Naszym Miastem.
        • Gość: xxx Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: 67.159.44.* 03.02.09, 23:06
          Czytając wasze wpisy na całym tym forum najbardziej śmieszy mnie to,
          że znacie się na wszystkim i o wszystkim potraficie dyskutować
          podręcznikowym językiem: od uwag nt. produkcji serów, po mądrości
          nt. kolei szynowych.
          Mocni w gębie? Zapewne! Ale smutne jest to, że nic, absolutnie nic,
          nigdy wam się nie podoba. Tak, czy siak - zawsze jest wam pod górę -
          zawsze źle!
          Jak tak czytam te wasze "A nie mówiłem?!" to aż chce się
          parafrazować znane przysłowie: lepiej z mądrym błędy naprawiać, niż
          z głupim je wytykać. Powoli zaczynacie gnić we własnych
          przestarzałych smrodach wytykanych każdemu kto waszym wrogiem. Inni
          tymczasem wygrywają, bo idą do przodu wyciągając wnioski z historii.
          I to ludziom może zacząć się podobać.
          A na zakończenie jedna uwaga: od czasu do czasu przeczytajcie coś
          innego niż GW. Otworzą się może wam nowe horyzonty, obiektywni
          mądrusie. W każdym razie życzę wam szczerze: niech was nie pęta
          umysłowo "nieomylność" koleżanki Magdaleny i jej pryncypała
          Ireneusza. Są jeszcze inni dziennikarze, którzy widzą świat realnie
          i przyjaźnie, a nie czarno i nienawistnie.

          Pozdrowienia z "zaprzyjaźnionej" redakcji.
          • Gość: kootas Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 23:53
            A nie mówiłem? Co byście, moi mili, nie napisali to zawsze można odkręcić i
            odwrócić kota ogonem.
            Doobre logo, doobre. Bo tego chciało paru "profesjonalistów". Inwestorów też
            naściągali, że hej.
            Koszmar.
            Ps. A z kim się ta Wasza redakcja "zaprzyjaźniła"? Bo ja mam pewne
            przypuszczenia.....
          • isoxazolidine Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 04.02.09, 07:40
            Cieszy - niewątpliwie - fakt, że Prezydent chce naprawić swój błąd.
            Tylko czemu wogóle go popełniano? Nawet tu na forum było mnóstwo
            głosów, że trzeba wpierw mieć strategię promocji, markę a stworzenie
            logo powinno być dopiero tego wszystkiego konsenwencją. To jest
            ewidentnie logicznie. I Smutne jest, że Prezydent nie potrafi tak
            logicznych rzeczy kojarzyć. Nie tylko nie potrafi sam kojarzyć, ale
            nie próbuje słuchać tych którzy potrafią. "Tak bo tak i kropka" -
            oto najtrafniejsza chyba dewiza Andrzeja Kosztowniaka.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 08.02.09, 17:28


            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > od czasu do czasu przeczytajcie coś innego niż GW. Otworzą się
            może wam nowe horyzonty, obiektywni mądrusie.

            Popieram!
            :)
    • Gość: show Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 09:52
      W Kampanii promocyjnej Radomia wykorzystał bym znane twarze, które
      urodziły się , żyją w Radomiu, bądź z Radomia ruszyły na "głebokie
      wody", np. Tomasz Karolak, Szymon Wydra, Artur Gadowski, Małgorzata
      Foremniak, Dariusz Rosati, Jerzy Połomski ... Proszę o inne nazwiska.
    • Gość: KY Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 10:07
      Co to jest w ogóle ta marka miasta i komu, oczywiście poza samymi ludźmi
      biorącymi za to pieniądze jest ona potrzebna? Miasta zachodnie nie mają ani
      marek, ani logotypów, ani innego badziewia a jakoś dobrze sobie radzą. Tylko u
      nas każda, najmniejsza nawet miejscowość ma potrzebę "wyróżniania się". Może by
      tak, zamiast tworzyć nową makulaturę i wydawać pieniądze na pierdoły zrobić coś
      co faktycznie rozsławi nas w kraju? Koszt podobny, a na pewno bardziej
      przemawiający do społeczeństwa niż jałowe slogany i durne obrazki.
      • Gość: antifa Nie łudzmy się IP: *.128.72.88.static.crowley.pl 04.02.09, 10:22
        Ludzie, nie łudzmy się, nie doczekamy się żadnej strategii miasta!
        Skoro ci nieudacznicy nie potrafią nawet wybrać odpowiednich
        specjalistów, którzy by się tym zajęli...? Kto wybrał firmę WYG,
        która stworzyła dokument złożony z samych banałów???
      • michal1401 miasto aktywnej turystyki 04.02.09, 12:34
        Gość portalu: KY napisał(a):

        > Co to jest w ogóle ta marka miasta i komu, oczywiście poza samymi ludźmi
        > biorącymi za to pieniądze jest ona potrzebna? Miasta zachodnie nie mają ani
        > marek, ani logotypów, ani innego badziewia a jakoś dobrze sobie radzą.

        Obawiam się że nie zrozumiałeś- każde miasto ma, czy tego chce czy nie. Chodzi o
        ciąg skojarzeniowy, który rodzi się w związku z danym miastem.
        Puki co Radom dla ludzi z poza Radomia kojarzy się z szarym robotniczym miastem
        dresiarzy- tak właśnie wygląda marka Radom A.D. 2009
        Kampania promocyjna ma na celu ukształtować inne skojarzenia. Nie są to
        pierdoły, tylko wymierny zysk, wyliczalny w nowych inwestycjach, turystach i
        pieniądzach przez nich zostawianych (w mieście a nie na stacjach benzynowych na
        obwodnicy)

        Uważam że Radom może stać się miastem turystycznie atrakcyjnym- gdyby serio
        potraktowano koncepcję ciągu rekreacyjnego "Droga Mleczna" czyli ciągu parków
        połączonych ścieżką rolkowo-rowerowo-spacerową od Lasu Kapturskiego(lub nawet
        Józefowa) wzdłuż Mlecznej, przez Stary Ogród, Park Mleczna przy Piotrówce, Borki
        do Muzeum Wsi Radomskiej, do tego od Piotrówki szlak Historyczno- urbanistyczny
        na osi Piotrówka, Plac Staromiejski, Miasto Kazimierzowskie-Żeromskiego
        oczywiście należało by zadbać o infrastrukturę- wypożyczalnie sprzętu
        sportowego, parkingi, ławki, mosty, kładki...

        "Radom -miasto na Drodze Mlecznej"

        Do tego atrakcje związane z rekonstrukcjami historycznymi, jak te organizowane w
        Muzeum Wsi Radomskiej i nie tylko przez pana Bednarczyka(Epizod Powstania
        Styczniowego, Wojna 1920 etc), organizowane przez Resursę (Uliczka Tradycji,
        Zaślubiny Radomskie) czy też Radomskie Kaziki, oraz Spotkania z
        archeologią-Piotrówka- Zycie codzienne we wczesnośredniowiecznym Radomiu.

        Nie jestem specjalistą od marketingu miast, ale wydaje mi się że to ma ręce i nogi
        • Gość: kix Re: miasto aktywnej turystyki IP: 88.156.227.* 04.02.09, 12:55
          Ja uwazam , ze w dobie kryzysu nic w Radomiu konkretnego nie da sie
          zrobic, kolejne wyrzucanie pieniedzy przez prezydenta miasta , jest
          przejawem bezmyslnosci i robienia sobie przedwczesnie kampanii
          prezydenckiej .
          Kosztowniak wzoruje sie na linii przewodniej swej partii , glownym
          punktem i haslem przewodnim PIS jest doktryna zwiekszania deficytu
          budzetowego w Polsce , czyli zadluzania sie ponad stan, tą doktryne
          z powodzeniem stosuje pan Kosztowniak w Radomiu.
          w zwiazku z powyzszym najlepszą marka i logo dla Radomia powinno być
          hasło : - Miasto o najwiekszym deficycie budzetowym, wydajace NASZE
          pieniadze na zbedne projekty.
          • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 04.02.09, 13:18
            Powiedział bym raczej że nie stać nas na dłuższe zwlekanie z profesjonalną
            kampanią- praca nad marką miasta to wieloletnia konsekwentna praca dla
            specjalistów, nie urzędników tylko specjalistów od Marketingu, PR, reklamy...

            Dokąd ludzie jadąc z Krakowa do Gdańska będą mówić "jesteśmy w jakimś Radomiu" a
            nie "jesteśmy w tym Radomiu do którego chciałem się zawsze wybrać", dotąd nie
            będzie inwestycji, rozwoju nowych miejsc pracy i rozwoju miasta jako takiego.
        • Gość: KY Re: miasto aktywnej turystyki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 14:25
          > Obawiam się że nie zrozumiałeś- każde miasto ma, czy tego chce czy nie. Chodzi
          > o
          > ciąg skojarzeniowy, który rodzi się w związku z danym miastem.
          > Puki co Radom dla ludzi z poza Radomia kojarzy się z szarym robotniczym miastem
          > dresiarzy- tak właśnie wygląda marka Radom A.D. 2009
          > Kampania promocyjna ma na celu ukształtować inne skojarzenia. Nie są to
          > pierdoły, tylko wymierny zysk, wyliczalny w nowych inwestycjach, turystach i
          > pieniądzach przez nich zostawianych (w mieście a nie na stacjach benzynowych na
          > obwodnicy)

          Rozumiem, że każde miasto czy region potrzebuje promocji, jednak dlaczego w
          Polsce polega ona głownie na wymyślaniu głupawych sloganów i dziwnych logo, na
          które i tak nikt nie zwraca uwagi? Większość miast zachodnich w tym stolic
          (Londyn, Paryż, Moskwa) doskonale obywa się bez takich wynalazków, a na brak
          turystów one nie narzekają. Czy wiesz co jest marką Krakowa jakie on ma logo?
          Zapewne nie, ale wiesz natomiast, ze ma ciekawe zabytki i wspaniały rynek. Znasz
          hasło Gdyni, czy wystarczy Ci wiedza, że mają tam wielu inwestorów? Otóż
          właściwa promocja polega przede wszystkim na dotarciu do ludzi w celu pokazania
          im tego co mamy najlepsze i tym powinien zajmować się magistrat, nie tworzeniem
          kolejnych głupot.
          • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 04.02.09, 15:21
            www.gdynia.pl/
            www.krakow.pl/
            www.visitlondon.com/
            www.paris.org/
            www.moskva.com/
            Porównywanie sytuacji Radomia ze stolicami Europejskimi jest jakby absurdalne,
            to jakby porównywać boksera z szachistą- kto wygra??
            Po co Paryżowi logo (nie mylić z marką)skoro ma dziesiątki rozpoznawalnych na
            całym świecie budowli, to samo z Londynem, acz np logo londyńskiego metra jest
            jak sądzę łatwo rozpoznawalne i charakterystyczne tylko dla Londynu.
            Radom można porównywać z miastami podobnej wielkości nie posiadającymi
            rozpoznawalnej marki(nic konkretnego nie przychodzi na myśl przeciętnemu
            europejskiemu zjadaczowi chleba, no może poza Litwinami którzy wiedzą o Unii
            Wileńsko-Radomskiej)

            Logo nie jest od razu konieczne- konieczna jest marka, konsekwentna strategia PR
            marketingu miejskiego i kampania reklamowa.
            Logo i hasło jest jednym z elementów finalnych, uwypuklających cechę Radomia
            która ma być rozpoznawalna.
            • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 04.02.09, 15:38
              www.wiadomosci24.pl/artykul/promocja_miasta_to_inwestycja_64972.html
              bankier.tv/video/Miasta-potrafia-sie-sprzedac-37569.html
            • Gość: Duka Re: miasto aktywnej turystyki IP: *.31.radom.pilicka.pl 04.02.09, 16:57
              Porównywanie sytuacji Radomia ze stolicami Europejskimi jest jakby absurdalne,to
              jakby porównywać boksera z szachistą- kto wygra?? Ja stawiam że w szachy wygra
              szachista a Ty masz wątpliwości? :)
              • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 04.02.09, 18:09
                Gość portalu: Duka napisał(a):
                > jakby porównywać boksera z szachistą- kto wygra?? Ja stawiam że w szachy wygra
                > szachista a Ty masz wątpliwości? :)

                A w boksie wygra bokser, ale typowanie zakładów nie wiedząc jaka dyscyplina
                będzie rozgrywana jest absurdem.
            • Gość: KY Re: miasto aktywnej turystyki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 19:05
              > Logo nie jest od razu konieczne- konieczna jest marka, konsekwentna strategia P
              > R
              > marketingu miejskiego i kampania reklamowa.
              > Logo i hasło jest jednym z elementów finalnych, uwypuklających cechę Radomia
              > która ma być rozpoznawalna.

              A czy zamiast strategii marketingu miejskiego i marki, które są tylko bardzo
              kosztownymi świstkami nie lepiej byłoby pomyśleć co można zrobić by nasze miasto
              wyróżniało się w kraju? Dobrym pomysłem jest właśnie zieleń i ekologia. Gdyby
              wyremontować wszystkie paki miejskie, zbudować Park Mleczna, połączyć go
              szlakami pieszymi i rowerowymi z muzeum wsi radomskiej, ucywilizować rzekę,
              ewentualnie stworzyć jakiś ogród botaniczny (można próbować w porozumieniu z
              politechniką, która uruchomiła by przy okazji kierunki przyrodniczych i
              wykorzystywała by go dla studentów). To byłoby coś, i z tym można by się
              pokazywać w telewizji i lansować jako zielone i ekologiczne miasto.
              Bo w tej chwili nie mamy nic czym można by zachwycić, więc i tworzenie sztucznej
              marki mija się z celem.
              • Gość: Tomek Re: miasto aktywnej turystyki IP: *.internet.radom.pl 04.02.09, 19:35
                Marka to nie jest żaden świstek.Doucz się człowieku!Czy marka Coca -
                Coli to świstek?
                • Gość: KY Re: miasto aktywnej turystyki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 19:47
                  Wiem co oznacza pojęcia marka, jednak słowa świstek użyłem świadomie. Bo czy
                  istnieje ośrodek, któremu takie opracowanie w jakikolwiek sposób pomogło? Ja
                  takiego nie znam i dlatego sądzę, że najlepszym marketingiem ten cały interes
                  jest dla ludzi, którzy to produkcją.
                  • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 04.02.09, 20:11
                    czy przejrzałeś drogi KY linki które zamieściłem??
                    jeśli nie to jeszcze raz- posłuchaj co na ten temat mówią specjaliści
                    www.wiadomosci24.pl/artykul/promocja_miasta_to_inwestycja_64972.html


                    bankier.tv/video/Miasta-potrafia-sie-sprzedac-37569.html

                    poza tym podstawowe informacje znajdziesz na stronie miasta
                    www.radom.pl/_portal/12335644424986b31aa9590/Marka_Radom_w_pytaniach_i_odpowiedziach.html
                    • Gość: KY Re: miasto aktywnej turystyki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 20:32
                      Znam tę teorię, jednak tak na prawdę nie wynika z niej wiele ponad to, ze marka
                      jest fajna i wszyscy już mają, więc my też musimy. Podobno bardzo dobrą markę ma
                      Szczecin - "The most visionary city in Europe" Hasło to wraz z nazwą napisaną
                      pismem fonetycznym jest podobno mega trendy, jazzy i cool. Jednak odpowiedz mi
                      na pytanie - czy przemawia do Ciebie ta marka? Czy coś z tego wynika? Jak dla
                      mnie to bełkot i większe wrażenie robią na mnie miasta "less visionary", lecz
                      takie które mogą się pochwalić działaniami, nie tylko samymi słowami.
              • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 04.02.09, 20:25
                Gość portalu: KY napisał(a):
                > A czy zamiast strategii marketingu miejskiego i marki, które są tylko bardzo
                > kosztownymi świstkami nie lepiej byłoby pomyśleć co można zrobić by nasze miast
                > o
                > wyróżniało się w kraju? Dobrym pomysłem jest właśnie zieleń i ekologia. Gdyby
                > wyremontować wszystkie paki miejskie, zbudować Park Mleczna, połączyć go
                > szlakami pieszymi i rowerowymi z muzeum wsi radomskiej, ucywilizować rzekę,
                > ewentualnie stworzyć jakiś ogród botaniczny (można próbować w porozumieniu z
                > politechniką, która uruchomiła by przy okazji kierunki przyrodniczych i
                > wykorzystywała by go dla studentów). To byłoby coś, i z tym można by się
                > pokazywać w telewizji i lansować jako zielone i ekologiczne miasto.
                > Bo w tej chwili nie mamy nic czym można by zachwycić, więc i tworzenie sztuczne
                > j
                > marki mija się z celem.


                to co napisałeś nie może dziać się zamiast kształtowania marki, tylko w ramach
                kształtowania marki.
                Lansowanie się w telewizji nie odbywa się zamiast, tylko w ramach kształtowania
                marki.

                Sztuczne tworzenie marki się nie sprawdza, podobnie jak kiepska reklama produktu
                nie przekłada się na sprzedaż tego produktu- tylko że to wszystko trzeba
                poprzedzić badaniami i kontrolować w trakcie kampanii. Najlepszy,
                najatrakcyjniejszy produkt można "położyć" źle dobraną kampanią marketingową,
                skierowaną do niewłaściwej grupy docelowej etc
                • Gość: KY Re: miasto aktywnej turystyki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 20:53
                  > Sztuczne tworzenie marki się nie sprawdza, podobnie jak kiepska reklama produkt
                  > u
                  > nie przekłada się na sprzedaż tego produktu

                  Ale marki polskich miast są w przeważającej większości tworzone na siłę - bo
                  taka moda i nie mieć marki to wstyd... A fakt, ze ludzie nas pozytywnie lub
                  negatywnie odbierają to kwestia wizerunku, do pracy nad którym nie potrzeba
                  sztucznych tworów.
                  • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 05.02.09, 10:43
                    Gość portalu: KY napisał(a):
                    > Ale marki polskich miast są w przeważającej większości tworzone na siłę - bo
                    > taka moda i nie mieć marki to wstyd...

                    Publicyty Radomia (czyli marka) w tej chwili wygląda tak, że jest to:

                    małe szare upadające robotnicze miasto dresiarzy


                    To jest marka Radomia.
                    Nikt jej nie kształtował, więc wygląda tak jak się ukształtowała sama. W dużej
                    mierze patrząc na wpisy na forum sami mieszkańcy identyfikują się z tym obrazem
                    swojego miasta.

                    Naprawdę uważasz że nie warto stworzyć nowego wizerunku który zmienił by ten
                    obraz?? Sądzisz że powyższy obraz który kojarzy się z nazwą "Radom" przyciągnie
                    inwestorów i przyczyni się do rozwoju??

                    Po raz kolejny przypominam że "wizerunek" i "logo" to terminy nie mające ze sobą
                    nic wspólnego.
                • Gość: marker Re: miasto aktywnej turystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 21:54
                  Ale najpierw trzeba mieć produkt, żeby można było go reklamować. A
                  jeśli Ci się wydaje, że produktem Radomia może być ścieżka rowerowa
                  w dolinie Mlecznej, i że przyciągnie ona tłumy turystów, byle tylko
                  ją zareklamować w ramach wielkiej, profesjonalnej i kosztownej
                  strategii promocyjnej, to obawiam się, że się mylisz.
                  A profesjonaliści od reklamy powiedzą Ci wszystko, za co im
                  zapłacisz. Na tym właśnie polega ich profesjonalizm.
                  • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 05.02.09, 10:09
                    Gość portalu: marker napisał(a):
                    > A profesjonaliści od reklamy powiedzą Ci wszystko, za co im
                    > zapłacisz. Na tym właśnie polega ich profesjonalizm.

                    Nie wiem jak dobrze znasz branżę reklamową, ale nie producentów szyldów, tylko
                    agencje reklamowe.
                    Nie chodzi o to czy powiedzą to za co im się zapłaci, ale rozpoznają rynek,
                    wybiorą grupy docelowe, strategie dotarcia do danej grupy docelowej, odbiór w
                    danej grupie...

                    Produktem który zaproponowałem nie jest ścieżka rowerowa, tylko miasto aktywnej
                    turystyki, z olbrzymim ciągiem terenów zielonych na których można uprawiać sport
                    rekreacyjny, zaznać edukacji i kultury.
                    Mówię o stworzeniu produktu- czyli marki właśnie, nie mylmy(co wciąż jak mi się
                    zdaje forumowicze robią) terminów "Kampania reklamowa" "Marka" "Logo"
                    • Gość: marker Re: miasto aktywnej turystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 10:56
                      Nie wiem jak dobrze znasz to miasto, ale nie swoje o nim marzenia,
                      tylko samo miasto.
                      Produktem, który zaproponowałeś, jest fikcja o mieście aktywnej
                      turystyki, w którym turysta może zaznać edukacji i kultury, zapewne
                      niedostępnej w miejscu jego zamieszkania. Jednak w rzeczywistości ma
                      tu być tylko ścieżka rowerowa w dolinie Mlecznej. Oczywiście pod
                      warunkiem, że ją ktoś w ogóle zbuduje, bo akurat nie będzie zajęty
                      doskonaleniem markowych fikcji, albo nie dojdzie do wniosku, że samo
                      propagowanie fikcji w zupełności wystarczy.
                      • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 05.02.09, 11:09
                        Nikt nie reklamuje produktu który nie powstał, niezależnie czy chodzi o napój,
                        narzędzie czy wizerunek miasta.
                        Tworzenie marki to proces koordynacji działań mający na celu wytworzenie produktu.
                        Nie mylmy marki z kampanią reklamową tej marki...

                        Polecam informacje i wyjaśnienia na stronie miasta
                        www.radom.pl/_portal/12335632604986ae7c8daf9/Czym_b%C4%99dzie_Marka_Radom%3F.html
                        www.radom.pl/_portal/12335644424986b31aa9590/Marka_Radom_w_pytaniach_i_odpowiedziach.html
                        • Gość: marker Re: miasto aktywnej turystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:30
                          > Nikt nie reklamuje produktu który nie powstał, niezależnie czy
                          chodzi o napój,
                          > narzędzie czy wizerunek miasta.

                          To bardzo odkrywcze. Ale zgodzisz się chyba, że istnieją różnice
                          pomiędzy realnymi produktami, które są na tyle istotne, że mają
                          znaczenie dla sensowności tworzenia dla nich marek? Jak różnica
                          pomiędzy napojami sprzedawanym pod markami Coca-Cola i Serbowit, bo
                          jakoś chyba tak się kiedyś nazywał napój drożdżowy w butelkach po
                          śmietanie?

                          > Tworzenie marki to proces koordynacji działań mający na celu
                          wytworzenie produk
                          > tu.

                          A w przypadku miasta produkt tworzą mieszkańcy, władze, specjaliści
                          od inżynierii miejskiej, służby porządkowe, warunki naturalne,
                          sytuacja gospodarcza, itd. Wszyscy, tylko nie specjaliści od
                          propagandy. Więc niech entuzjaści marki nie mylą jej z
                          rzeczywistością, bo nikt się nie da nabrać na farmazony bez
                          pokrycia. Potrzebna jest sensowna strategia rozwoju miasta, której
                          efektem będzie produkt dający się reklamować, a nie tworzenie, za
                          ciężkie pieniądze, fikcji i strategia ich promowania.
                          • michal1401 Re: miasto aktywnej turystyki 05.02.09, 11:52
                            Serwovit- bo robiony był z serwatki:)

                            specjaliści powinni dostrzec mocne punkty i stworzyć założenia kierunku
                            działania władz które będą realizowały budowanie marki.
                            Marka jest jak mapa a nie jak reklama:)

                            Działania nad marką powinny być prowadzone równolegle ze strategią rozwoju
                            miasta, czyli zdecydowanie się zgadzamy:)
                            Tworzenie marki to nie reklamowanie miasta, to tworzenie wizerunku i
                            koordynowanie działań mających na celu ten wizerunek wytworzyć.
                            • Gość: marker Re: miasto aktywnej turystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 15:11
                              > Marka jest jak mapa a nie jak reklama:)

                              Raczej strategia budowy marki, a nie sama marka jest jak mapa:) Bo
                              sama marka, to jednak coś jak treść reklamy.

                              > Działania nad marką powinny być prowadzone równolegle ze strategią
                              rozwoju
                              > miasta, czyli zdecydowanie się zgadzamy:)
                              > Tworzenie marki to nie reklamowanie miasta, to tworzenie wizerunku
                              i
                              > koordynowanie działań mających na celu ten wizerunek wytworzyć.

                              No dobrze, ale z tego i tak wynika, że marka ma spore szanse powstać
                              bez udziału specjalistów od propagandy, w wyniku realizacji
                              sensownej strategii rozwoju miasta. Natomiast sami specjaliści od
                              propagandy nie zrobią absolutnie nic w sprawie zaistnienia markowego
                              produktu. Zwłaszcza takiego, jak miasto, w którym chce się mieszkać.
                              A skoro tyle krytyki prezydent zebrał z powodu zastąpienia prac nad
                              marką pracami nad logo, to nie rozumiem jak można nie zauważać, że
                              strategia marki nie może zastąpić strategii rozwoju miasta. A
                              przecież najżywiej dyskutowanymi elementami tej niby strategii,
                              którą mamy, były rzeczy dotyczące marki i nadal tylko o marce się
                              dyskutuje, a nie o tym co w tym mieście trzeba zrobić, żeby się
                              chciało w nim mieszkać. Dyskutuje się tylko o tym, jak ludziom
                              wmawiać, że tu chcą mieszkać, komu i ile zapłacić za to wmawianie.
                              Przecież to kompletny bezsens.
                    • Gość: Jaro.W Pechowe miasteczko , nieudolnie zarządzane..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 10:56
                      Zapomniałeś dodać że miasto dresiarzy ,zarządzane przez zgraję
                      sprytnych chłoptasiów o typowo małomiasteczkowej
                      mentalności .Chloptasiów którym wydaje się że robią może coś
                      pożytecznego podczas gdy dzialają tylko na rzecz dalszej degradacji
                      Radomia no i przy okazji na rzecz portfela swojego i
                      kumpli.Prawdziwy dramat !
      • Gość: do KY Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.internet.radom.pl 04.02.09, 19:33
        Jak się nie znasz to nie zabieraj głosu.Prawie wszystkie szanujące
        się i wcal nie duże miasta zachodnie maja swoja marke i logo.PO co
        sie kompromitujesz?
        • Gość: KY Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 19:44
          Z tego co wiem logo ma Amsterdam i Nowy Jork, nie ma Paryż, Londyn i Berlin. Czy
          to logo jednak cokolwiek zmieniło?
          • Gość: KY Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: 93.105.144.* 04.02.09, 20:04
            Jeszcze dam link:

            www.wiadomosci24.pl/artykul/miasto_powinno_miec_herb_a_nie_logo_22455.html
            • Gość: dość Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 20:19
              Ale Radom ma już wyrobioną opinię w kraju, mało to razy w filmach się z nas
              naśmiewają, tego już się nie zmieni, za późno. Trzeba się pogodzić z życiem w
              tym bajzu, więc na ciul nam to logo i jakieś strategie skoro nic z tego dobrego
              nie wyniknie
    • lesio01 Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 04.02.09, 13:41
      proponuję kałasznikowa
      • Gość: gość Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 14:51
        Proponuje logo M1 albo innego centrum handlowego, bo z nich słynie Radom na
        prowincji
    • Gość: Propozycja Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.radom.vectranet.pl 04.02.09, 21:50
      Proponuję Restaurację WIERZBICKIEGO -jako logo- była znana przed wojną w cąłej Europie i znały ją owczesne głowy głowy państw europejskich odwiedzajac ją .
    • jdk Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 05.02.09, 02:13
      A propos dyskusji o marce i logo, jeszcze kilka przykladow ciekawych
      wizualizacji innych miast (tam rowniez odwolanie do wczesniejszych
      tekstow na ten temat):

      kluzinski.blox.pl/2009/02/Jak-promuja-sie-inne-miasta-cz4.html
      • fnx1 Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 05.02.09, 21:55
        Nie wiem jak inni ale na tego typu reklamę dawno się uodporniłem. Uważam, że
        tworzenie nowych strategii typu marka miasta jest chybionym pomysłem. Aby taka
        marka zaistniała muszą być o niej przekonani mieszkańcy. A mieszkańcy nie będą
        przekonani dopóki nie będzie im się żyło lepiej, wygodniej, przyjemniej,
        spokojniej. A żyć tak w dobie coraz głębszego kryzysu i bezrobocia w Radomiu się
        długo nie da. Dlatego raczej powinno się nacisk położyć na poprawę warunków
        życia mieszkańcom. Uruchomienie jakichś sensownych robót publicznych i
        utworzenie miejsc pracy dla osób, które w wielu przypadkachg od lat pozostają
        bez pracy i marki radomskiej nie czują...
        • Gość: gość Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.radom.vectranet.pl 07.02.09, 14:41
          nie uogólniaj mówiąc:"mieszkańcy nie będą
          przekonani dopóki nie będzie im się żyło lepiej, wygodniej", wcale nie jest źle,
          ale niektórym nigdy dobrze nie będzie,ktoś powiedział: pokochaj miejsce w którym
          żyjesz, może i ono ciebie pokocha
    • Gość: Szeregowiec Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 15:11
      Jednak ktoś tu miał rację że ponownie uaktywniła się grupa piszącej tu
      młodzieżówki PO.Rzeczy nawet ważne dla Radomia próbują lekceważyć bo ich
      Platforma zawiodła nie tylko Radom ale i całą Polskę.
      • Gość: ale o co chodzi Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.aster.pl 07.02.09, 15:29
        Nie wiesz na którym topicu co wkleiłeś?? Bo ten sam tekst wklajasz na różnych
        topiców niezależnie czy ma to jakiż związek z treścią czy nie.
        Czy jesteś z młodzieżówki PiS i w ramach pracy domowej na weekend masz wyrobić
        300% normy wpisów, liczone od sztuki a nie od logicznego sensu ich treści?? Mam
        gdzieś całą tą klasę próżniaczą, niezależnie czy z PO, PiS czy SLD, swoimi
        dziecinnymi zabawami przegrywacie dobro ogółu.
        • Gość: Szeregowiec Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 16:00
          Nie jestem z żadnej młodzieżówki a jeśli już to z SLD.Mam dosyć oszukiwania
          społeczeństwa (w Radomiu też) i niepokazywania prawdy o szkodliwych rządach PO.
          • Gość: ale o co chodzi Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.aster.pl 07.02.09, 16:15
            to wklej swój protest również na topicu "zaginęła suczka 4-5 miesięcy":)
            • Gość: akram A kogo to wszystko obchodzi!? IP: 82.139.34.* 08.02.09, 10:45
              Już urząd miał ISO teraz będzie miasto miało markę - paru cwaniaków wyciągnie
              kasę. Twierdzę, że jest to typowy temat zastępczy. Komu to jest potrzebne,
              promujmy się niskimi podatkami, profesjonalizmem naszej władzy a nie logami,
              markami itp duperelami
      • Gość: szczupak Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 11:46
        Tak, tak, bo rzeczy ważne dla Radomia, to wszystkie te, którymi
        zajmuje się radny Karaś. Na przykład głosowania na radomskie zespoły
        w sondażach internetowych. To marketing terytorialny, w którym
        naprawdę się specjalizuje buhahahahahahaha!
    • abacab1 Re: Logo do szuflady, najpierw poszukajmy marki 08.02.09, 12:17
      Chowając do szuflady logo z domkami schowałbym tam również te niezwykle
      efektowne i zachęcające bilbordy przy rondzie warszawskim. Jeśli się zmieszczą.
      Kto to zaakceptował? Jakieś wyblakłe zdjęcia w stylu pierwszych barwnych filmów
      ORWO z lat 70-tych. Ma to jakiś klimat, ale chyba nie o to autorom chodziło.
      Czuć naftaliną, jak się tamtędy przejeżdża. To nie buduje nam dobrej marki.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Znalazłam markę! :) 08.02.09, 18:04
      Jeśli się nie mylę, Polska nie ma jeszcze
      >>>> Muzeum Technologii Komputerowej<<<<.

      Oczyma wyobraźni widzę już jedną z sal ekspozycyjnych, do której się
      wchodzi niczym do wewnątrz komputera... albo wsiada do kapsuły
      czasu, która przenosi zwiedzających w przeszłość albo przyszłość
      używania komputerów w codziennym życiu...
      Zarys historyczny, sławni hakerzy, technologia obecna w wielu
      dziedzinach naszego życia, o których nawet nie wiemy, przykłady ich
      zastosowania (np. skan jak byśmy wyglądali w wieku 70-ciu lat dzięki
      specjalnym oprogramowaniom komputerowym) i wiele innych
      przyciągających oko i ucho aplikacji...

      Wszystko co związane z oprogramowaniem komputerowym i cybernetyką
      można przecież przedstawić w tak ciekawy, interesujący i
      nieskomplikowany sposób, że to byłoby świetne miejsce na wycieczki
      szkolne z całego kraju. Jeśli doda się do tego tłumaczenie po
      angielsku, profesjonalną strone internetową i wkomponuje m.in.
      udogodnienia dla poruszających się na wózkach inwalidzkich - nic
      tylko czekać na resztę zwiedzającej Polskę Europy by wstąpiła do
      Radomia...

      To wszystko wymaga wiele pracy i wysiłku ze strony wielu
      specjalistów, ale chyba warto...
      • l.i.l.a.b.a.j.ona cd... 08.02.09, 18:50
        Wszystkie Prawa Zastrzeżone
        :)
      • michal1401 Re: Znalazłam markę! :) 08.02.09, 20:32
        Obawiam się że nie jest to marka, tylko atrakcja.
        Marką byłoby gdyby poza muzeum powstało centrum technologiczne, ośrodek badawczo
        rozwojowy, czyli Polski odpowiednik kalifornijskiej "krzemowej doliny". Puki co
        Politechnika nie jest jak sądzę wystarczająca do tej roli.

        Muzeum jako takie być może byłoby ciekawym pomysłem, jednak po pierwsze
        powstawałoby na "surowym korzeniu" bo nie ma w naszym mieście tradycji i
        zaplecza, nawet nie wiem czy Zakłady Metalowe miały komputer "Odra", bo
        Radomskiej Wytwórni Telefonów ani Łączników nie można podciągnąć pod najnowsze
        technologie komputerowe:)
        Po drugie to budowane właśnie w Warszawie Centrum Nauki Kopernik przejmie w
        dużej mierze rolę takiego ośrodka edukacyjnego.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 08.02.09, 22:09
          michal1401 napisał:

          > Obawiam się że nie jest to marka, tylko atrakcja. Marką byłoby
          gdyby poza muzeum powstało centrum technologiczne, ośrodek badawczo
          rozwojowy, czyli Polski odpowiednik kalifornijskiej "krzemowej
          doliny".

          Hmmm, myślę, że taka "atrakcja" to doskonały zalążek do zbudowania
          marki miasta. Przecież w Radomiu lokalizuje się Centrum
          Przetwarzania Danych Ministerstwa Finansów. Nic nie stoi na
          przeszkodzie, by na przestrzeni następnych lat powstawał również
          jakiś ośrodek badawczo-rozwojowy. Przynajmniej coś znaczącego
          zaczęłoby się w tym mieście dziać :). Politechnika nabrałaby
          szerszego znaczenia.

          > Muzeum jako takie być może byłoby ciekawym pomysłem, jednak po
          pierwsze powstawałoby na "surowym korzeniu"

          A tam, na surowym... Już samo Centrum Przetwarzania Informacji daje
          zielone światło :).

          > nie wiem czy Zakłady Metalowe miały komputer "Odra", bo Radomskiej
          Wytwórni Telefonów ani Łączników nie można podciągnąć pod najnowsze
          technologie komputerowe:)

          Warto sprawdzić, jak to wyglądało na radomskim gruncie bo chyba
          taśmy produkcyjne radomskich telefonów tez miały swoje jakieś tam
          oprogramowania :).

          > budowane właśnie w Warszawie Centrum Nauki Kopernik przejmie w
          dużej mierze rolę takiego ośrodka edukacyjnego.

          Ale chyba tylko w małym stopniu będzie się skupiać na zaawansowanych
          technologiach informatycznych. Tematyka tego muzeum będzie chyba
          głównie oscylować wokół planet i ich charakterystyki, praw fizyki i
          chemii oraz tego, czego człowiek dokonał na bazie ekosystemu przed
          wynalezieniem komputera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka