Dodaj do ulubionych

Wróg czai się na przejściu dla pieszych

22.07.09, 19:11
Trzeba zacząć od kultury samych kierowców. Sam niejednokrotnie widzę takie
zdarzenia jak opisane w powyższym artykule.

Może przy okazji odpowiednie służby przyjrzą się samochodom, które stoją w
okolicach przejść dla pieszych i zasłaniają widoczność?
Obserwuj wątek
    • Gość: pies Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: 91.203.53.* 22.07.09, 19:28
      Szanowny Fireboy. Jak masz dane autobusu i godzinę to łatwo ustalić kierowcę. Zachęcam do zawiadomienia policji o tym wykroczeniu i złożeniu zeznań. Szansa na skazanie delikwenta przez sąd grodzki - 90%. Polecam. Widziałem takich wiele spraw z donosu obywatelskiego. Większość kończyła się skazaniem sprawcy.
      • Gość: KIEROWCA Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.32.radom.pilicka.pl 23.07.09, 06:00
        I TU AKURAT SIE MYLISZ. MNIE AUTOBUS MICHALCZEWSKIEGO ZMUSIL DO
        UCIECZKI Z ULICY NA CHODNIK CELEM UNIKNIECIA CZOLOWEGO ZDEZENIA I
        ODJECHAL. MILEM JEGO NUMER REJESTRACYJNY, WYGLAD KIEROWCY ITD A
        KOMENDANT STRAZY MIEJSKIEJ PO MOJEJ INTERWENCJI OGRANICZYL SIE
        JEDYNIE, JAK ZRESZTA SAM MI NAPISAL, DO TELEFONICZNEJ ROZMOWY Z
        DYSPOZYTOREM ITS MICHALCZEWSKI POUCZENIEM GO ABY KIEROWCY BYLI
        BARDZIEJ OSTROZNI, A SA TO NAJGORSI KIEROWCY W RADOMIU !!!
        • Gość: pies Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 08:54
          Szanowny Kierowco!
          Nie należy chodzić do straży miejskiej tylko na Policję i ŻĄDAĆ
          odebrania do protokołu zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia.
    • ulanzalasem Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 22.07.09, 19:38
      Bo on musi zdążyć...już pomarańcz...ale on jest przecież...no właśnie kto?
      Macho? Kogo zbawi 20-40 sekund? Lepiej dostać wyrok? Mieć kogoś na sumieniu?
      Oczywiście nie wszyscy kierowcy, są i tacy którzy widzą że pieszy się właśnie
      zbliża a oni dojeżdżają i to oni ustępują, a mogli być spokojnie przejechać.
      Przejścia, które są obok zakrętów? Ktoś wyjeżdża 70-100km i jak on może
      wyhamować na kilku dosłownie metrach które ma od prostej kiedy ma pełen obraz
      drogi przed sobą? Czy tacy kierowcy w ogóle myślą?
      Chyba powinno się przy kursach na ich koszt fundować im wirtualne jazdy 140km/h
      wyjazd z za zakrętu i pieszych, którzy właśnie są na pasach...Efekty powinny być
      maksymalnie realistyczne! Dzisiaj grafika na dużo pozwala. Do tego dobry
      podkład, pisk opon, krzyk osoby potrąconej, krew, flaki (sorry, ale taki ma być
      opis).
      Kierowca ma kilka metrów pieszego i prędkość z której nie wyhamuje.
      Wiem, że piesi też nie są często bez winy, ale w 90% przypadków osobą
      poszkodowaną lub nawet tą która ponosi śmierć jest pieszy, a nie kierowca.
      P.S. W kilku miejscach radzę zainstalować radary + kamery - wiem że to nie
      zawsze pomaga, ale np. są miejsca jak Grzecznarowskiego gdzie kierowcy nagminnie
      przejeżdżają pasy już prawie/na czerwonym, motocykliści od Hubala do M1 lub od
      M1 w druga stronę rozpędzają się do granic możliwości (ofc na takim odcinku).
      Kierowcy też potrafią wieczorem ruszyć z piskiem opon...obok siebie stoi VW i
      Honda czy jakakolwiek inna marka...1...2...3..Go! Ruszyli 2-ka...3-ka..i rondo...
      • Gość: ;d Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.ats.pl 22.07.09, 19:58
        ZTM Michalczewski... hahahahhaha
    • Gość: b-ania Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.ats.pl 22.07.09, 20:27
      Więc skoro nie ma takich dokładnych przepisów, tylko liczy się na
      kulturę innych kierowców, to przepis powinien zostać natychmiast
      zmieniony, bo zagraża życiu pieszych. Więc co robić? Nie zatrzymywać
      się by przepuścic pieszego. Lepiej nich czeka kilkanascie minut
      dłużej, niż miałby stracić życie. Z dwoja złego takie rozwiązanie
      jest lepsze.
      • Gość: carva Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.tktelekom.pl 23.07.09, 07:36
        Idąc Twoim tokiem rozumowania to zlikwidujmy przejazdy kolejowe :/
        Nie będzie przjazdu, nie będzie mozliwości zderzenia, nie będzie
        ofiar.
        Kara powinna byc nieuchronna i DOTKLIWA. Za taki numer na przejściu
        powinni odbierać prawko i z 10.000 mandatu :/ szybciutko by się
        banda nauczyła szacunku i kultury :/
        • Gość: kierowca Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 10:15
          Należna kara za wykroczenie swoją drogą, ale o rozumowaniu, to Ty
          się lepiej nie wypowiadaj, bo nie masz z nim nic wspólnego. Idąc
          tokiem Twojego "rozumowania", to kultura maszynistów jest warunkiem
          bezpieczeństwa na przejazdach i w związku z tym winni się oni
          zachowywać z szacunkiem, zatrzymywać przed niestrzeżonymi
          przejazdami i przepuszczać "słabsze" samochody.
          Kultura nie zastępuje rozsądku tylko z niego wynika, tak samo jak
          wzajemny szacunek użytkowników skrzyżowań nie zastąpi logiki
          myślenia projektantów tych skrzyżowań.
        • Gość: b-ania Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.ats.pl 23.07.09, 10:44
          Nic nie zrozumiałeś z tego co napisałam. Dlaczego tych co się nie
          zatrzymują przed przejsciem nazywasz bandą, chcesz im zabierać prawo
          jazdy i wysoko karać? A tym kim jesteś i kto ci dał prawo osądzać
          imnnych? Dam ci przykład, jak jest to niebezpieczny manewr. Jechałam
          kiedyś od strony dworca ulicą Narutowicza lewym pasem, zbliżając sie
          do skrzyzowania z ulicą Podwalną na prawym pasie znajował się Żuk.
          Żuk chciał skręcić w prawo z Podwalną, puszczając prawy
          kierunkowskaz. Niestety nie wyłączył kierunkowskazu tylko zatrzymał
          sie przed przejściem przepuszczając pieszego. Jaka mogła być moja
          reakcja w takiej sytuacji na zachowanie kierowcy Żuka? Sądząc, że
          chce skręcić w Podwalną(bardzo wolno do niej dojeżdżał), nie
          przypuszczałam że przepuszcza pieszego, więc się nie zatrzymałam.
          Cudem uniknęłam kolizji. Daltego uważam, że przepis powinien być
          zmieniony, jest bardzo niebezpieczny. Czy nie lepiej dmuchać na
          zimne?
          • Gość: Pitek Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: 193.111.144.* 23.07.09, 10:52
            Przepis jest bardzo jasny. Nie wolno wyprzedzać na przejściu!!! A Ty to właśnie zrobiłaś. Wyprzedziłaś Żuka jadąc drugim pasem. Powinnaś poczekać aż przejedzie przez przejście i dopiero go wyprzedzić (w tym przypadku zatrzymać się razem z nim).
            • Gość: b-ania Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.ats.pl 23.07.09, 11:20
              Co powinnam zrobić to wiem. Ale w Żuku nie zapaliły się nawet
              światła stop i palił się tylko kierunkowskaz. Moge tylko
              przypuszczać ,ze pieszy widząc wolno zbliżającego się Żuka z
              zamiarem zatrzymania się wszedł na przejście. Kto tamtendy jeździ
              ten wie jak blisko znajduję się przejście dla pieszych, tuż przy
              ulicy Podwalnej. Poza tym Żuk zasłaniał znak informacyjny o
              przejściu dla pieszych.
              Moja znajoma miała taki przypadek, jeździła już samochodem ponad pół
              roku, i pech chciał, że kiedyś samochód zgasł jej tuż przed
              przejściem dla pieszych. Piesi widząc zatrzymany pojazd ruszyli na
              przejście. Tylko trzeźwość umysłu (wyraźny w takiej sytuacji
              podwójny głośny klakson)być może uratował im życie.
              • Gość: Pitek Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: 193.111.144.* 23.07.09, 11:59
                1. Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu dla pieszych a Ty je wymusiłaś (nie widziałam, lampka się nie świeciła, dłubał w nosie, itp - to tylko próba usprawiedliwienia się)
                2. Nie wolno wyprzedzać na przejściu a Ty to zrobiłaś.
                Ja rozumiem, że czasami człowiek coś złego zrobi i dopiero później zaczyna zdawać sobie z tego sprawę, próbując jeszcze się jakoś usprawiedliwić. Nie widziałaś znaków? Którego? Pionowego czy poziomego? Gdyby coś się stało, dobrze, że nie, to jesteś w pełni winna. Po prostu musisz pewne rzeczy przyjąć bezwarunkowo! Nie wyprzedzamy na przejściu tak jak nie jeździmy pod prąd!
                Życzę Ci samej już bezpiecznej jazdy, pozdrawiam.
            • Gość: kierowca Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 12:00
              > Przepis jest bardzo jasny. Nie wolno wyprzedzać na przejściu!!! A
              Ty to właśnie
              > zrobiłaś. Wyprzedziłaś Żuka jadąc drugim pasem. Powinnaś poczekać
              aż przejedzi
              > e przez przejście i dopiero go wyprzedzić (w tym przypadku
              zatrzymać się razem
              > z nim).

              Pitek, weź się może zdecyduj o co właściwie masz pretensje: że bania
              wyprzedzała na przejściu, czy że omijała pojazd stojący i
              przepuszczający pieszego na przejściu? Albo najpierw przeczytaj ze
              zrozumieniem co napisała, a potem sprawdź w prawie o ruchu drogowym
              jaki właściwe przepis złamała, do czego się też sama przyznała. Jak
              już będziesz to wszystko wiedział, to może w końcu zrozumiesz o co
              jej chodzi.
              • Gość: carva Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.radom.vectranet.pl 23.07.09, 20:33
                kierowca weź może jutro z rana przejdź się do Wydziału Komunikacji i oddaj
                prawko, co? Wszyscy na tym skorzystamy. Twoje wypowiedzi i "tok rozumowania"
                świadczą, że raczej powinieneś zostawić samochód na parkingu lub w garażu :/
                1. Zakaz wyprzedzania na przejściach dla pieszych
                2. Obowiązek zatrzymania pojazdu jeśli na sąsiednich pasach inny pojazd już
                stoi. Jesli sąsiedni pojazd jest zdefektowany to można pojechac, zachowując
                szczególną ostrożność.
                3. Pieszy ma prawo przekroczyć jezdnię na skrzyżowaniu nawet jesli nie ma
                wymalowanych pasów, a kierowca ma zachować szczególna ostrożność w ruchu drogowym.
                Przestań czepiać sie szczegółów tylko może zastanów się nad meritum :/
                • Gość: b-ania Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.ats.pl 24.07.09, 07:39
                  Dlatego, aby nie stwarzać zagrożenia przepis powinien być zmieniony.
                  Zakaz zatrzymywania się przed przejściem dla pieszych gdy obowiązują
                  2 pasy ruch w jedna stronę.
                  Ale wracając do tematu. Nie zyczę ci abys zanlazł się w takiej
                  sytuacji jak ja. Po 1 nie wyprzedzałam pojazdu przed przejsciem, bo
                  pojazd juz stał, po 2, bedąc na drugim pasie i widząc zatrzymany
                  pojazd z odległości 20 metów nie jest łatwo nagle zatrzymać samochód
                  ważący 1,5 tony. Bo nie napisałam, że gdy ten Żuk skręcał, z
                  Podwalnej JUŻ wyjechał w inny pojazd który skręcał w LEWO. (wtedy
                  nie był tam takiego zakazu). Więc pisząc że uniknęłam cudem kolizji
                  to miałam na myśli. Temu pojazdowi skręcającemy z Podwalnej w lewo w
                  Narutowicza Żuk zasłonił i mój samochód. Do tego pieszy był już na
                  pasach. Naprawdę było niebezpiecznie ale na szczęście nic się nikomu
                  nie stało. Dobrze że postawili teraz znak na Podwalnej o
                  obowiązkowym skręcie w prawo za znakiem.
                  • Gość: szoferak Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.07.09, 11:18
                    Gość portalu: b-ania napisał(a):> Dlatego, aby nie stwarzać
                    zagrożenia przepis powinien być zmieniony.
                    > Zakaz zatrzymywania się przed przejściem dla pieszych gdy
                    obowiązują
                    > 2 pasy ruch w jedna stronę.

                    Zakaz?? Zakaz zatrzymywania się przed przejściem?? A może nakaz
                    trafiania pieszego centralnie w korpus;):D

                    zaś co do meritum to żuk zdążył się złośliwie zatrzymać na 20 m przed
                    przejściem, zaś pani kierowca nie dała rady?? Może prędkość nie była
                    dostosowana do warunków jazdy??
                    Bo ewidentnie szczególna ostrożność wynikająca z przepisów ruchu
                    drogowego zachowana nie została!!

                    • Gość: b-ania Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.ats.pl 24.07.09, 14:44
                      "Zakaz zatrzymywania się przed przejściem?"
                      Trzeba doczytać do końca, a nie pisać głupot i wyrywać zdania z
                      kontekstu.
                      Co do drugiej częsci wypowiedzi, to powiem tylko, jedź lewym pasem
                      50 km/h gdy prawym pojazd zwalnia, puszcza prawy kierunkowskaz i
                      dowiadujesz się że się zatrzymał przed przejściem gdy jest 10 m
                      przed tobą i wtedy hamuj. Przećwicz to pare razy to zobaczymy jaki
                      kozak z ciebie. Albo stań obok tego skrzyzowania i obserwuj
                      zachowania kierowców. Szkoda że nie ma już skętu w lewo z Podwalnej
                      w Narutowcza wtedy nie raz narobił byś w portki ze strachu.
          • michal1401 Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 11:26
            Gość portalu: b-ania napisał(a): Jaka mogła być moja
            > reakcja w takiej sytuacji na zachowanie kierowcy Żuka? Sądząc, że
            > chce skręcić w Podwalną(bardzo wolno do niej dojeżdżał), nie
            > przypuszczałam że przepuszcza pieszego, więc się nie zatrzymałam.
            > Cudem uniknęłam kolizji. Daltego uważam, że przepis powinien być
            > zmieniony, jest bardzo niebezpieczny.

            Nie "cudem uniknęłaś kolizji" tylko cudem nie stałaś się sprawcą
            kolizji!!
            Złamałaś prawo i domagasz się aby zmienić to prawo dlatego że je
            łamiesz?? Może i złodzieje zaczną się domagać zmiany prawa;)
            Kierowca jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności przed
            przejściem dla pieszych.
            zasada ograniczonego zaufania na drodze powinna zastąpić myślenie
            kategoriami "nie przypuszczałam..."
    • teta1985 Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 22.07.09, 21:00
      Pewnie w ramach tradycji naszych myslicieli drogowych przejście
      zostanie zlikwidowane. No i barierki sie pojawią a autobusy nie beda
      już ta ulica jezdzić. To bedzie takie ... nasze.
    • axel-1033 Wróg czai się na przejściu dla pieszych 22.07.09, 21:51
      >Tym wrogiem dla pieszych są debile i wariaci drogowi zasiadający za
      kierownicą autobusu i każdego innego pojazdu mechanicznego.
      • Gość: maria 2 Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.32.radom.pilicka.pl 23.07.09, 00:12
        to wszystko nic co piszecie. w poniedzialek na Struga przy Lidlu na
        przejsciu jeden kierowca zatrzymal sie a drugim pasem przejechal mi
        przed nosem radiowóz. i pojechal sobie. I co wy na to?
        • Gość: LUKASSMALL Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 03:07
          po 1 to chyba its' michalczewski (inspekcja transportu samochodowego) a nie ztm,
          po 2 przepis jest taki, że pieszy przygotowany do przejścia lub wkraczający na
          pasy ma pierwszeństwo,
          po 3 Debilizm – termin medyczny określający wrodzony stan upośledzenia
          umysłowego, który powoduje nieprzystosowanie społeczne lekkiego stopnia. a
          wariat to taki "krejzol" co ma czasem śmieszne pomysły, ale nie złe czyli ja :D.
          Więc nie należy ich obrażać, według mnie polscy kierowcy to istna patologia,
          czyli jakby nie pisać to zwyczaj kulturowy rozprzestrzeniający się wszędzie,
          po 4 to w Radomiu jest bardzo mało świateł i ja proponuje oprócz
          Grzecznarowskiego to kilka na Słowackiego i Wojska Polskiego,
          po 5 to chce mi się spać :D


          • Gość: Wicho Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.radom.vectranet.pl 23.07.09, 08:40
            > po 1 to chyba its' michalczewski (inspekcja transportu
            > samochodowego) a nie ztm

            Aleś kurna błysnął Hahaha...
            ITS -> "International Transport Spedition A. Michalczewski"
        • w1m Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 09:08
          Gość portalu: maria 2 napisał(a):

          > to wszystko nic co piszecie. w poniedzialek na Struga przy Lidlu na
          > przejsciu jeden kierowca zatrzymal sie a drugim pasem przejechal mi
          > przed nosem radiowóz. i pojechal sobie. I co wy na to?

          nie zgłaszać tego do tego samego radiowozu ;-)

          a tak poważniej to dowód na to, że problem jest w mentalności a nie w przepisach
    • w1m Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 09:02
      firebwoy napisał:

      > Trzeba zacząć od kultury samych kierowców. Sam niejednokrotnie widzę takie
      > zdarzenia jak opisane w powyższym artykule.


      Trochę można tej kultury uczyć :-). Mimo tego, że pewne zachowania każdemu z nas
      wydają się oczywiste, staram się zawsze podziękować za przepuszczenie na
      przejściu dla pieszych (przy braku świateł). Ta "kultura" powinna wrócić. Duża
      część kierowców jest zwyczajnie uprzejmych, choć jest garstka nieprzejednanych,
      reprezentantów tzw. kultury wschodnio-bengalskiej ;-). Jak mam okazję, to
      przejeżdzających przez przejście złośliwie przed nosem też pozdrawiam serdecznie.

      Ciekawe tylko, jak będzie zachowywać się nowe pokolenie które w tej chwili
      jeździ po mieście w dużych ilościach, jeszcze w L-kach...

      Pozdrawiam pieszo i rowerowo!

      Wojtek
      • michal1401 Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 09:28
        Apropos kultury to dla równowagi opiszę sytuację którą notorycznie
        dostrzegam- gdy kierowca zatrzyma się przed pasami piesi bardzo
        często zwalniają przechodząc przez pasy, delektując się krótką chwilą
        uprzywilejowania na drodze;) Niepotrzebnie jednak wydłużając ją;)
        To dość irytujące kiedy widać jak ktoś bardzo szybko dochodzi do
        pasów po czym niemal ostentacyjnie zwalnia...
        Zdarza się że pieszy wkracza na pasy przed pojedynczym samochodem za
        którym nic nie jedzie- czy nie lepiej żeby przejechał niż zatrzymywać
        go??
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:)
        Pozdrawiam
        rowerowo
        samochodowo
        i pieszo:)
        • w1m Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 09:38
          michal1401 napisał:

          > Apropos kultury to dla równowagi opiszę sytuację którą notorycznie
          > dostrzegam- gdy kierowca zatrzyma się przed pasami piesi bardzo
          > często zwalniają przechodząc przez pasy, delektując się krótką chwilą
          > uprzywilejowania na drodze;) Niepotrzebnie jednak wydłużając ją;)


          Zwalniają bo się zwyczajnie boją czy są niepewni a kierowca na przykład patrzy w inną stronę (kontakt wzrokowy jest ważny!) lub dłubie w nosie z wzrastającą irytacją ;-).
          • michal1401 Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 09:51
            w przypadku gdyby pieszy czuł się niepewnie raczej patrzył by w stronę
            samochodu, natomiast sytuacja którą opisałem z reguły wiąże się z tym
            że pieszy patrzy przed siebie, nie dostrzegając istnienia samochodu;)
            Nie chcę tu wywoływać wojny piesi- kierowcy, bo sam bywam i pieszym i
            kierowcą.
            Chciałem tylko zaapelować o empatię społeczną i kulturę, niezależnie
            czy jedziemy rowerem, samochodem czy idziemy pieszo- warto myśląc o
            sobie pomyśleć też o innych:)
            • w1m Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 09:58
              michal1401 napisał:

              [...]
              > Chciałem tylko zaapelować o empatię społeczną i kulturę, niezależnie
              > czy jedziemy rowerem, samochodem czy idziemy pieszo- warto myśląc o
              > sobie pomyśleć też o innych:)

              No to żółwik! :-)
              Patrzmy sobie w oczy, rozmawiajmy i szanujmy się nawzajem.

              Wojtek
    • Gość: 123 Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 10:33
      Kultura radomskich kierowców jest zerowa. Są nieuprzejmi, powolni mający w d**ie
      innych na drodze. Nie to co w Warszawie, gdzie puszczanie pieszych, wpuszczanie
      się na suwak itp jest na porządku dziennym. Zdarzają się też czarne owce w
      Wawie, ale nie jest to całe czarne stado jak w Radomiu.
      • Gość: Jacek Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.radom.vectranet.pl 23.07.09, 15:49
        >Nie to co w Warszawie, gdzie puszczanie pieszych, wpuszczanie
        > się na suwak itp jest na porządku dziennym.

        hahahahahahahahahahahah.................hahahahahahahaha............
        • ar.co Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 17:43
          Faktem jest, że od wielu lat mieszkam w Krakowie, rzadko bywam w
          Radomiu, odzwyczaiłam się od radomskiej "kultury" i przyjazdy do
          tego miasta stały się dla mnie po prostu niebezpieczne - bo w
          Krakowie kierowcy z zasady rzeczywiście zatrzymują się na widok
          pieszego wkraczającego na jezdnię, a nie przyspieszają, usiłując za
          wszelką cenę zmusić go do sprintu albo panicznej ucieczki z powrotem
          na chodnik. Oczywiście są wyjątki, ale wejście na jezdnię naprawdę
          nie wiąże się tu z zagrożeniem życia.
          Szczerze powiedziawszy, stosunki radomskie przypominają mi były
          Związek Radziecki - tam też kierowców obowiązuje hasło "pieszy -
          twój wróg", a na jezdniach odbywa się nieustające polowanie na
          przechodniów.
          • pitagor Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 23.07.09, 19:10
            > Szczerze powiedziawszy, stosunki radomskie przypominają mi były
            > Związek Radziecki

            Nie były Związek a obecną Rosję:
            www.youtube.com/watch?v=T4ZI7i88k1k
            Żeromskiego:
            bractworowerowe.blox.pl/resource/parkowanie_chodnik.jpg
            bractworowerowe.blox.pl/resource/parkowanie_chodnik_policja.jpg
            • Gość: Alfred Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.radom.vectranet.pl 24.07.09, 16:55
              ja.tu.tylko.wrzucam.wrzuta.pl/film/3GY7Jro8FIE/pijany_rowerzysta
              www.youtube.com/watch?v=K4BVR8PkGBM
              www.youtube.com/watch?v=XRXbwWpiGtQ
              www.youtube.com/watch?v=TT1ziEV_-Lo
              www.youtube.com/watch?v=tjMN9epjhWo
            • firebwoy Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 27.07.09, 13:31
              Polecam:

              piesipodkolami.wradomiu.pl/
          • Gość: pies Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: 91.203.53.* 28.07.09, 15:06
            Nie można generalizować. Większość kierowców w Radomiu jest w porządku. Gdy wchodzę na przejście zatrzymują się. Swołocz zdarza się w każdym mieście. W Radomiu wcale nie ma ich więcej. Radom to, wg statystyk Policji, obok Rzeszowa NAJBEZPIECZNIEJSZE miasto w Polsce. Trzeba po prostu reagować na chamstwo, a nie marudzić. Wystarczy zapamiętać nr rej. i markę samochodu, iść na Policję, nie dać się zbyć i kierowca ma kłopot.
      • Gość: karibuuu Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.radom.vectranet.pl 23.07.09, 18:00
        oczywiście przesadzacie. Radomscy kierowcy są tacy jak wszędzie. W każdym mieście znajdzie się grupa kierowców, którzy w mają głęboko w nosie innych uzytkowników dróg i ignorują przepisy ruchu drogowego.
        Tyle, że takich ignorantów łatwo zauważyc, gdy przejedzie na "różowym", wymusi pierwszeństwo, czy nie wpuści pieszego na przejście. Naszej uwadze umyka cała rzesza ludzi jeżdżacych normalnie i bezpiecznie - ponieważ jest to jednak pewien standard - pozostają niezauważeni i obrywają za niebezpieczne i niekulturalne zachowania mniejszości.
        Swoją drogą kretynów nie brak też wśród rowerzystów i pieszych - co oczywiście nie oznacza, że tacy są wszyscy.
        W tym wszystkim najbardziej wkurza mnie generalizowanie i przypisywanie normalnej więszości cech i zachowań charakterystycznych dla bardziej widocznej mniejszości.
        • Gość: ;) Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: *.radom.vectranet.pl 23.07.09, 20:42
          Wreszcie jakaś sensowna wypowiedź ;)
          pzdr
    • naiwny_cynik Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych 24.07.09, 07:28
      Dziś rano mijałem wielu wrogów. Ale nie mieli szans! ;)
    • marczaczek24 Wróg czai się na przejściu dla pieszych 24.07.09, 22:41
      tylko nikt nie powie że piesi stoją na krawężnikach jak Adam Małysz na skoczni
      stopy na krawężniku a głowa na przejściu,albo że kierowca autobusu ostro
      hamujący naraża życie 40 osób będących w autobusie bo jakaś baba musi właśnie
      przejść jak by jej nie zbawiło jeszcze te 40 sekund czekania aż będzie
      bezpieczna możliwość przejścia to nie tylko sru metr na wprost pod 18 tonowy
      autobus wejdzie bo przecież ma pierwszeństwo już na pasach a autobus ma
      zahamować na 3 metrach , na zielone światło czekają piesi i 3 minuty a tam
      gdzie nie ma sygnalizacji to wchodzą jak święte krowy w Indii. Nieraz to idzie
      cała wycieczka jedna za drugą zapominając że auto tez musi przejechać bo zaraz
      będzie korek.Zrobić sygnalizację na Traugutta na przycisk i niech się zapala w
      określonych czasach jak na 1905 roku przy PKS stacji i będzie po problemie to
      może wieśniaki nauczą się chodzić po mieście.
      • Gość: Piesza Re: Wróg czai się na przejściu dla pieszych IP: 79.110.206.* 24.07.09, 23:23
        Witamy pana "kierofce" autobusu ITS, baran!
      • Gość: de Pozdrawiam kierowcę 818 na linii 7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 12:59
        Bardzo "kulturalny" kierowca.
        W dniu dzisiejszym 29 lipca w godzinach dopołudniowych "bardzo
        dobrze" prowadził ten autobus jego kierowca. Mało nie przywalił w
        mój samochód przy zmianie pasa wykonując manewr bez sygnalizacji
        kierunkowskazem. Zresztą jechałem jakiś czas za tym autobusem to ani
        razu nie został zasygnalizowany zamiar skrętu czy zmiany pasa jak
        również zatrzymania się w zatoce lub wyjazdu z niej. Wnioskuję że
        autobus pewnie ma uszkodzone kierunkowskazy skoro kierowca nie ich
        nie używa. Dodatkowo na przejściu dla pieszych zatrzymały się
        samochody jadące z przeciwka w celu przepuszczenia pieszych ale
        niesttety autobus miał w tym momencie niesprawne hamulce bo przy
        prędkości ok 40 km/h i odległości ok 100 m od przejścia nie był w
        stanie się zatrzymać.
    • abacab1 Re: Wróg czai się w przydrożnych krzakach 29.07.09, 14:32
      Wróg czai się też w przydrożnych krzakach. Proszę więc o wykasowanie
      żywopłotów i innych krzaków zasłaniających widok osób zbliżających
      się do przejśc dla pieszych. Na początek te wzdłuż dworca PKS.
      Ludzie wybiegają tam z gąszczu wprost na jezdnię!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka