Dodaj do ulubionych

Prośba do mam

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 10:10
Witam serdecznie,
Napiszcie proszę , czy waszą ciążę prowadził lekarz, który pracuje w szpitalu,
w którym rodziłyście?
Jestem w ciąży i w wielkim szoku, bo wszyscy wkoło mówią mi, że muszę chodzić
prywatnie do lekarza, który pracuje w szpitalu. Inaczej będe w trakcie porodu
znacznie gorzej traktowana...
Chciałabym rodzić na Szopena, ale mój lekarz nie pracuje w żadnym szpitalu.
Bardzo Was proszę o opinię - czy zauważyłyście gorsze traktowanie pacjentek ze
względu na lekarza prowadzącego?
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: mamutka Re: Prośba do mam IP: 94.254.208.* 05.12.09, 15:00
      Cześć, nie słuchaj nikogo, możesz rodzić w szpitalu który sobie wybierzesz.
      Najlepiej byś miała swoją położną, która będzie przy Twoim porodzie, ona pomoże
      najwięcej, lekarz tak naprawdę do niczego nie jest potrzebny, chyba że pojawią
      się komplikacje. Pozdrowienia dla Ciebie i maluszka :) Aha - polecam jednak
      Lwowską, choć o Szopenie tez dobrze mówią ;)
    • Gość: ja Re: Prośba do mam IP: 193.37.139.* 05.12.09, 16:13
      mój dr prowadzący też nie pracuje w żadnym rzeszowskim szpitali...
      polecił mi za to położną- która bardziej sie liczy przy porodzie...
    • Gość: olo Re: Prośba do mam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.09, 16:22
      W szpitalu nikt Ci krzywdy celowo nie zrobi, nieważne czy na
      Lwowskiej czy na Szopena. Cały personel dołozy starań abyś urodziła
      zdrowe dziecko. Nie przejmuj się takimi szczególami na pewno
      wszystko będzie dobrze w końcu Ty rodzisz i od Ciebie głównie zależy
      jak Ci pójdzie a nie od lekarza, grunt to pozytywnie myśleć,
      cirpliwie czekać na malucha a jak się zacznie dobijać to już
      będziesz wiedzieć co robić:) Powodzenia
      • Gość: Mandragora Re: Prośba do mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 18:03
        Dzięki za odzew:)
        To moje pierwsze dziecko, więc nie bardzo wiem w co wierzyć. Na Szopena
        zdecydowałam się jeszcze przed poczęciem dziecka ha ha:)
        Tylko tak jak pisałam - z opinii koleżanek wynika, że nawet położne zwracają
        uwagę na to, jaki lekarz prowadził ciążę.
        A powiedzcie, czy położną można oficjalnie opłacić, czy to typowa "łapówka" ?
        • Gość: ja Re: Prośba do mam IP: 193.37.139.* 05.12.09, 18:36
          a planujesz chodzic do szkoły rodzenia przy szopena? jak tak to
          będziesz mieć kontakt zpołozynymi ze szopena to obgadasz co i jak :)
          • Gość: rz Re: Prośba do mam IP: 62.29.173.* 08.12.09, 09:24
            No to by się zgadzało. Rodziłam 3 lata temu, miałam swoja położną. Widziałam jak
            zajmuje się mną i jak ignoruje leżącą obok dziewczynę.
            Czułam się niezręcznie w tej sytuacji.
            Lepiej opłać sobie kogoś
            • Gość: matka Re: Prośba do mam IP: *.krak.tke.pl 08.12.09, 12:50
              Ja też potwierdzam. Rodziłam na Szopena 2 lata temu. Mój lekarz tam
              pracował ale niestety nie polecił mi rzadnej położnej. samodzielnie
              udało mi sie dotrzeć do jedne z poóżnych i miałam częściowo
              załatwiona opiekę. Po porodzie u mnie to była cesarka miałam
              wspaniałom opiekę póżniej zajmowała się mną bardzo troskliwie,
              pomagała była super. Jenak ten raj nie trwał długo bo po skończeniu
              swijej zmiany położna poszłao o 7 do domu, a ja jak się domyślam
              zostałam objęta standardowa opieką "miłych" i "pomocnych" położnych.
              Panie nie chciały nic pomóc nie dezynfekowały mi rany, nie pomagały
              przy dziecku jak prosiłam aby mi np. pokazały jak zmienic
              pieluszkę ,czy przystawić dziecko do piesi. Były delikatnie mówiąc
              nie miłe, robiły we wszystkim łaskę nikt też nie pomógł mi wstać czy
              się umyć. To co mówią na szkole rodzenia to mozna między bajki
              włożyć prawda jest innna że trzeba liczyć na siebie bądź na ogromne
              szczęście. Gdyby nie poóżne z Szopena to poród byłby moim wspaniałym
              przeżyciem jednak one postarały się aby tak nie było. Lekarz był w
              pożądku, odwiedzał mnie, pytał jak się czuję z niego jestem bardzo
              zadowolona no z tej jedne położnej która się mną zajmowała w
              pierwszych godzinach po cesarce, bardzo szkoda, że tak mało jest
              takich osób, pewnie śiwat wyglądałby inaczej jak by każdy sumiennie
              wykownywał swoja pracę. Radzę zatem liczyć na siebie.
              • Gość: hmm Re: Prośba do mam IP: 62.29.173.* 09.12.09, 09:26
                hmmmm.... po co płacimy taką kasę na ubezpieczenie zdrowotne... ?
                • Gość: aa Re: Prośba do mam IP: *.rzeszow.mm.pl 10.12.09, 09:26
                  No po co płacimy to akurat nikt nie wie. To taka forsa wywalona w
                  błoto bo jak się musisz naprawdę leczyć, to i tak słono zapłacisz
                  prywatnie....
                  • Gość: Kunegunda Re: Prośba do mam IP: *.ostdsl.pl 10.12.09, 12:21
                    Ja to po co płacimy, po to żeby utrzymać pracowników NFZ i żeby
                    mogli oni pracować w godnych warunkach, płyteczki marmury zresztą
                    jak ktoś był w rzeszowskim oddziale NFZ-u to wie.
                • Gość: matka Re: Prośba do mam IP: *.krak.tke.pl 10.12.09, 12:57
                  dobre pytanie, tego to chyba nikt nie wie bo jak przyjdzie co do
                  czego to i tak najlepiej to liczyć na siebie, a składki to nie małe
                  uzależnione od dochodów, a tu dentysta prywatnie nawet jak na
                  fundusz to biała plomba za dopłatą, ginekolog to tez róznie bywa tak
                  jak z innym specjalistą. Regułą jest, że jak lekarz na fundusz jest
                  miły to zreguły robi sobie tzw. bazę pacjętów, bo planuje przyjmować
                  prywatnie, a płacąc za wizyte też różnie bywa ja np w Medyku to
                  różnie byłam traktowana przez lekarzy, którzy przyjmowali prywatnie,
                  zdarzało mi się też, że lekarz był niekompetentny i nadodatek mało
                  uprzejmy, a szczególnie niektórych denerwowały tzw żółte karteczki,
                  które dostawał lekarz jak ktoś miał tzw opiekę medyczna opłacona
                  przez firmę np. jeden ortopeda z medyka na opis mojego problemu
                  powiedział, że powinnam sie cieszyć że mam zdrowe dziecko a że nie
                  malże nie mogłam chodzić bo okropnie mnie bolały plecy to już jego
                  nie interesowało.
    • jussi82 Re: Prośba do mam 10.12.09, 11:14
      ja chodziłam prywatnie i w szpitalu tez czułam się pewniej ,że lekarz jest
      gdzieś w pobliżu - co jakiś czas chodził i pytał jak się czuje itd... jeśli twój
      lekarz nie pracuje w szpitalu to znajdź sobie położną która się tobą
      zaopiekuje będziesz spokojniejsza .
      • Gość: Mandragora Re: Prośba do mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 20:04
        Dzięki Kobiety za podpowiedź.
        Bardzo mi pomogłyście :)
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka