Dodaj do ulubionych

kultura picia wina

18.09.10, 10:25
Wrzesień jest miesiącem winnym.
Na całym świecie odbywają się festiwale/dni wina.
Nawet na Podkarpaciu coraz więcej osób sięga po wino o czym świadczy duże zainteresowanie "Dniami Wina Jedynki".
Rozwija się kultura picia wina.

a gdzie można usiąść, zjeść świetne jedzenie w rozsądnej cenie i się wina napić?
img202.imageshack.us/img202/9885/mapkaw.jpg
strona www ruszy lada dzień i na bieżąco będzie można śledzić promocje win oraz dań (aktualnie lampka wina 6zł, a codziennie inny lunch 13zł)
Mimo iż nasz grafik dzielnie, ale powoli walczy ze stroną już dzisiaj chcielibyśmy poinformować Państwa, że posiadamy kuchnie otwartą
Siedząc przy barze można oglądać pracę kucharzy.
w Chambrer nie mamy nic do ukrycia dlatego postawiliśmy na kuchnie otwartą.

img819.imageshack.us/img819/8484/jedzonko1.jpg
img69.imageshack.us/img69/6893/jedzonko2.jpg
zapraszamy codziennie od 12
Obserwuj wątek
    • chambrer więcej zdjęć 18.09.10, 10:38
      www.facebook.com/photo.php?pid=278392&fbid=147449115289803&id=114955518539163
      • Gość: Anka Re: więcej zdjęć IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.09.10, 13:03
        Czysto i owszem ale jak na miejsce gdzie wino ma rzadzic architekt sie kompletnie nie popisal...osobiscie wystroj mi sie nie podoba, mam nadzieje ze jakosc wina i jedzonka zrekompensuje niedociagniecia wystroju.
        • chambrer Re: więcej zdjęć 18.09.10, 13:49
          Pani Anno, może warto chociażby zaglądnąć osobiście zanim wyda się jakąkolwiek opinie na podstawie kilku zdjęć.
          Wina zdecydowanie rządzi u nas w lokalu, Każdy klient może wyciągając rękę sięgnąć po wino.
          Umożliwiają to półki z winami na ścianie.
          Można wybierać, albo z karty, albo ze ścian.

          Rozumiem, że winiarnia większości kojarzy się z ciemnym kolorem bordo, venge, zadymioną salą i wręcz obskubanymi ścianami, ale proszę mi wierzyć, że takie standardowe połączenie "winnych" kolorów jest już zbyt nudne i oczywiste. Jeżdżąc po świecie może Pani zaobserwować, że nie tylko "grobowe krypty" są winiarniami.

          pozdrawiam
          • Gość: Anka Re: więcej zdjęć IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.09.10, 13:58
            Chetnie, na pewno odwiedze Wasza winiarnie. W zadnym razie winiarnie nie kojarza mi sie z takimi jak Pan opisal;), przeciwnie. Mam nadzieje, ze bywal Pan we Francji, Wloszech, Hiszpani czy chocby w Chorwacji w winiarniach, i czy one sa w stylu, o ktorych Pan pisze;)? Pozdrawiam
            • Gość: klient Aniu Aniu to żaden Pan , to Twoja kumpelka DISA :D IP: 94.42.116.* 07.11.10, 12:31
              Zrobiła Cię w balona hehe :) chambrer = Disa
              • Gość: Anka Re: Aniu Aniu to żaden Pan , to Twoja kumpelka DI IP: 78.173.84.* 16.11.10, 20:00
                nie jest i nie byla moja kumpelka. Fakt, zrobila mnie w balona, a Ciebie to cieszy?
    • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 18.09.10, 14:04
      Ciekawa jestem jedzenia, bo sam lokal i wystrój to nie wszystko.
    • Gość: ładnie pachnę Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 14:34
      Z jednej strony "żywe gotowanie" to fajny pomysł, który sprawdza się w przypadku sushi.
      Dlaczego tylko tam?
      Bo się nie gotuje i nie smaży.
      Obawiam się, że po świetnej kolacji jeszcze długo będę ją czuł na ubraniu.

      Mam nadzieję, że macie hipermocne pochłaniacze zapachów nad blatami.
      W innym wypadku, to może być porażka.
      • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 18.09.10, 14:46
        Też o tym pomyślałam. Jeśli mają to być makarony z sosami to ok, ale jeśli ryby, mięsa to trudno będzie utrzymać ten wygląd . To jest podobnie jak w przypadku urządzania mieszkania. Można sobie strzelić wystrój jak w katalogu, ale tam ma się toczyć życie, więc realia, rzeczywistość trzeba brać pod uwagę.
        • chambrer Re: kultura picia wina 18.09.10, 15:31
          Modne stają się otwarte kuchnie. Nawet w Polsce.

          Jeśli zaś chodzi o zapachy to nie mamy w karcie panierowanych rzeczy więc największego dymu i najcięższego zapachu uniknęliśmy

          zainwestowaliśmy w 3metrowy wyciąg i porządny wentylator
          słychać delikatne szumienie urządzenia, ale nie jest ono zbyt inwazyjne

          jedzenie grillujemy oraz używamy piec konwekcyjno parowego
          tak jest i zdrowiej, i smaczniej, i z mniejszą ilością zapachów

          pozdrawiam
          • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 18.09.10, 15:58
            Szkoda, że mi nie po drodze, więc pewnie szybko nie spróbuję. Powodzenia życzę!
            Co do zapachów kuchennych to ja akurat lubię większość, ale ludziom śmierdzi gotowanie kalafiora czy brokułów(bo to warzywa kapustne), potrawy z kuminem...
            • cup_of_t Re: kultura picia wina 16.11.10, 16:39
              bosh, zycze powodzenia chambrer, bo bedziesz go potrzebowal z tak wybredna klientela ^^ : jeszcze nie byli, nie sprobowali, a juz skrytykowali i wytkneli wszystko, co mozliwe(albo i nie) ;)

              Jak bede w Przemyslu to na pewno wpadne zobaczyc, co i jak
              • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 17:03
                No widzisz jaka wilczą przysługę" zrobiłaś?? watek sobie spadł na druga strone, powolutku zanika ciagnący sie za nim smrodek a ty buch go do góry:) jak to mówia dobrymi chęciami piekło wybrukowane:)
              • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 78.173.84.* 16.11.10, 19:54
                zalosne...
              • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 20:28
                Berecik ci mózg uciska??? Disa próbowała zrobic z forumowiczów idiotów a wyszedł smród. I tyle w temacie. Przydałaby sie umiejetnośc czytania ze zrozumieniem.
                • disa Re: kultura picia wina 16.11.10, 21:54
                  po 1 jak chcesz cokolwiek mi zarzucać podpisz się z imienia i nazwiska bo do mnie masz chyba pretensje o coś podobnego.
                  po 2 już wcześniej pisałam, że swoją opinie jako Disa wystawiłam jako klient czy Ci się to podoba czy nie takie mam prawo
                  po 3 weź już się nie podniecaj tym jak "Disa Cie oszukała" bo jest to już nudne
                  nigdy swojego powiązania z Ch. nie ukrywałam - wręcz przeciwnie
                  więc to wielkie podniecenie jest już męczące
                  może gdybyś miał mózg i nic Ci go nie uciskało przestałbyś mieć takie ciśnienie na łażenie po wszystkich wątkach za mną

                  pozdrawiam i życzę ciekawszych wrażeń w życiu niż Disa ;]
                  • Gość: ona Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.11.10, 22:57

                    "po 2 już wcześniej pisałam, że swoją opinie jako Disa wystawiłam jako klient czy Ci się to podoba czy nie takie mam prawo "

                    Dziewczyno, prawo i owszem masz, ale jako właścicielka nie możesz być obiektywna w tej ocenie, o czym Ty w ogóle piszesz?? Przecież to oczywiste, iż nie wspomnisz na forum publicznym o niedociągnięciach tudzież kulejących kwestiach.
                    Pogrążasz się tylko sama w tej marnej próbie ratowania swojej twarzy. Co więcej do tej pory myślałam, iż ten cały wątek to jakiś bezpodstawny atak na Twoją personę, a teraz popieram przedmówców. Dziewczyno (wybacz taką bezpośredniość) - troszkę pokory i poszanowania innych.
                    Najbardziej żenującym było umieszczenie na blogu zdjęć z knajpy i wciskanie ,że to kuchnia w nowym mieszkaniu. I nie pisz mi proszę o manii disowskiej, skoro prowadzi się publicznego bloga należy liczyć się z tym iż kręg odbiorców może wyjść poza ramy "Znajomych Disy".
                    Pozdrawiam i troszkę spuszczenia z tonu tej nadętości.
                    • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 78.173.84.* 17.11.10, 17:18
                      kompromitacja na calego, bo diso droga znow sie bez sensu powtarzasz i jak sama widzisz wiele osob, w tym ja nie mialy (dotad) nic przeciw Tobie, jako ze to forum publiczne kazdy ma prawo do swoich wypowiedzi tak czesto jak chce. Nie to mnie drazni, a fakt ze nadal piszesz z perspektywy osoby JUZ pograzonej w swoich klamstwach, bo oklamalas forumowiczow sadzac, ze sa takimi idiotami, ze nie wyciagna odpowiednich wnioskow z Twoich komentarzy w tym watku, dyskusja bylaby ciekawa i na pewno przynioslaby profity (TOBIE) gdybys postawila na uczciwosc!!! spojrz sama na kolejne nowe wpisy osob, ktore dotad sie nie wypowiadaly a tylko czytaly...one takze maja fobie na Twoim punkcie?? Czy raczej przemawia przez nie obiektywne spojrzenie na caly ten balgan, ktory sama zrobilas i nie potrafisz posprzatac zachowooujac twarz...Masz tupet, kompletny brak pokory, nie potrafisz przyznac sie do bledu (co jest takze objawem dojrzalosci!) Tylko bardzo prosze napisz cos nowego, bo to ze od poczatku nie ukrywalas swoich powiazan z Ch,. i ze pewne osoby maja na Twoim punkcie obsesje jest smieszne i stalo sie baaaaardzo nudne. Gdzie Twoja inteligencja, o ktorej tak glosno nierzadko dysputujesz ponizajac innych???

                      A ja pisze bez rumiencow na twarzy, taka natura, rumience wskazane raczej Tobie (wstydu...)
                      • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 78.173.84.* 17.11.10, 17:22
                        chodzilo oczywiscie o umiejetnosc przyznania sie do bledu, co jest objawem dojrzalosci...
                        • Gość: gtk DISA i Inteligencja?? hahaha dobry żart IP: 94.42.116.* 17.11.10, 17:49
                          Ledwo skończyła 9 liceum a jak wiesz dziewiątka ma jedną z najgorszych opinii ze szkół rzeszowskich . Biedna Disa, pewnie teraz sama będzie wcinała te smażone kartofelki :P
                  • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 07:55
                    Ad. 1. Forum jest publiczne i wolno pisac każdemu, nie kazdy jednak to ekshibicjonista..
                    Ad.2 Funkcjonuje w polskim słownictwie takie trudne słowo jak SUBIEKTYWIZM i nie kazdy musi je znac, wiec pozwolisz, ze ci przytocze definicję: "Subiektywizm - kierowanie się w działaniu oraz ocenie faktów i zjawisk wyłacznie osobistymi wzgledami, upodobaniami, stronniczośc"
                    Ad.3 - Tak oszukałaś nie tylko mnie, swoja wiedze o knajpie zaczerpnąłem z tego watku i
                    łatwo znależc tu twoje wpisy gdzie z zywe oczy wypierasz sie powiązań z Chambrer.
                    - na forum jestes częstym bywalcem i kreujesz sie na "osobe światową" , znasz sie na
                    wszystkim, wolno ci skrytykowac kazdego ..wybacz ale przychodzi mu na mysl wierszyk
                    Brzechwy "Samochwała".. Z twoich wpisów chociazby w watku o jedzeniu wychodzi
                    jednak, ze jestes w tej kwestii kompletna dyletantką. To co odbierasz za "obsesję na
                    temat disy" to próba uświadomienia ci że robisz z siebie idiotke.
      • chambrer Re: kultura picia wina 18.09.10, 15:32
        oj mamy świetny wyciąg :)
        • Gość: ładnie pachnę Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 15:51
          No to jeszcze zakaz palenia papierosów i już mogę zostać waszym pachnącym klientem.
          • Gość: Z Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 15:53
            W Rzeszowie brakuje miejsc, gdzie można zjeść bez smrodu papierosowego.
            Jeśli zdecydujecie się na zakaz palenia, to może być strzał w "10".
            • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.09.10, 15:58
              Dolaczam sie do apelu o zakaz palenia!!! Jesli jedzenie dobre i dobra jakosc win to interes powinien wypalic mimo tego cukierkowego i dosc "ciosanego" jak na moje oko wystroju;).
          • chambrer Re: kultura picia wina 18.09.10, 15:59
            zatem zapraszamy
            lokal jest wolny od dymu
            o zakazie informujemy zarówno na drzwiach wejściowych jak i w toaletach
            • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.09.10, 16:02
              No ok informujecie ale czy egzekwujecie?;)
              • chambrer Re: kultura picia wina 18.09.10, 16:12
                oczywiście, że egzekwujemy


                dodatkowo ze względu na własne dzieci, które nas odwiedzają w porze lunchu staramy się sprostać kaprysom i tych najmłodszych
                posiadamy kolorowe talerzyki, podkładki, widelczyki/noże, czekamy na podkładki na krzesła, oraz krzesełka do karmienia
                • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 18.09.10, 16:18
                  Wypada zatem czekać na stronę www.
                  • chambrer Re: kultura picia wina 18.09.10, 16:21
                    Pan, co nam robi stronę miał wesele, więc wybaczamy opóźnienie
                    ale miejmy nadzieje, że w poniedziałek już będzie

                    pozdrawiam
                • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.09.10, 16:26
                  Super jesli chodzi o wyposazenie "pod dziecko". W Rzeszowie to wciaz novum wiec tylko przyklasnac:).
    • chambrer a dzisiaj lampka wina i rogalik gratis 18.09.10, 16:41
      przez weekend mamy taką drobną promocję
      każdy kto zamówi coś do jedzenia dostanie lampkę wina gratis
      a na pożegnanie wypiekanego rogalika

      img840.imageshack.us/img840/7840/ulotkaf.jpg
    • disa HA !!! 19.09.10, 09:49
      Robiłam w Chambrer 28sierpnia urodziny na 20 osób ... i zrobiłam im "chrzest imprezowy" iw tym lokalu 1 impreza ;]
      pozytywie
      • Gość: tryg Re: HA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 10:01
        chyba zdajesz sobie sprawe ze wiemy iz reklamujesz swoj lokal??
        • disa Re: HA !!! 19.09.10, 12:59
          ja już od kogoś z forum dostałam opla tigrę więc mogę i dostać lokal ;]
          • Gość: tryg Re: HA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 13:05
            super, zapominasz chyba tylko jak maly jest rzeszow
            • disa Re: HA !!! 19.09.10, 13:13
              słuchaj dla mnie nie ma problemu ;]
              mogę mieć i opla i lokal ;]
              • Gość: hahahahahaha Re: HA !!! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 13:15
                nic nie zrozumiałaś, pomyśl jeszcze raz może zaskoczysz :D
                • disa Re: HA !!! 19.09.10, 13:23
                  nie no spoko ;]
                  to nowo budowane centrum handlowe też moje to jakby oczywiste ;]

                  lekko rozbawiona pozdrawiam i życzę miłego dnia
                  • Gość: hahahahahaha Re: HA !!! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 13:27
                    Myśl dalej, bo nie trafione.
                    • disa Re: HA !!! 19.09.10, 13:30
                      nietrafione* jak już (i dzięki temu wiemy, że nie jesteś w kręgu moich znajomych)

                      pozdrawiam ;]
                      • Gość: hahahahahaha Re: HA !!! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 13:39
                        Myśl dalej i jeszcze sprawdź w słowniku ort. "nie trafiony", ja mam mały podręczy, wiekowy już troszkę z 1973, ale gwarantuję że nowe wydania podają to samo. Cieszy mnie fakt, że nie jestem w kręgu Twoich znajomych...
                        • Gość: anna wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 13:47
                          "Nie jeden nieprzyjaciel, a dwóch grozi mi". "Niejeden wróg, bo przecież nie przyjaciel życzy mi zle".
                          W obu zdaniach formy są poprawne , to tak a propos nie trafiony, nietrafiony.
                          • Gość: hahahahahaha Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 13:53
                            Słownik podaje TYLKO jedna formę: nie trafiony. To, że wiele osób używa "nietrafiony" powszechnie nie znaczy, że jest to TAKŻE forma poprawna. "Trafić" to czasownik, a "nie trafiony" to forma odczasownikowa, "nie" z czasownikami piszemy oddzielnie.
                            • Gość: hahahahahaha Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 13:54
                              "trafić" forma czasownika w bezokoliczniku, to tak dla ścisłości.
                            • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 13:59
                              Nasz język jest żywy. Pisownia od 1973 roku zmieniła się i to bardzo. I na pewno dotyczy to imiesłowów przymiotnikowych:) Nietrafiony i nie trafiony- obie formy są poprawne.
                              • Gość: hahahahahaha Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 14:03
                                Nowe wydania również podają tylko formę: "nie trafiony".
                                • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 14:06
                                  Polecam link, który wkleiłam poniżej.
                              • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 14:03
                                so.pwn.pl/zasady.php?id=629516
                                • Gość: hahahahahaha Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 14:08
                                  I co w związku z tym? Konkretnego przykładu czyli sławetnego: nie trafiony, brak w przykładach bo on żadnym wyjątkiem w dopuszczalności obu form (łącznej i rozdzielnej) nie jest.
                                  • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 14:20
                                    Tam nie ma mowy o wyjątkach, tam jest mowa o imiesłowach przymiotnikowych, które z "nie" zaleca się pisać łącznie od 1997 roku. Dopuszczalne jest pisanie rozdzielne.
                                    • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 14:28
                                      so.pwn.pl/lista.php?co=nietrafiony
                                      • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 14:34
                                        I jeszcze dla porównania zapis wyrazów osobno, bo ten znaczek po "nie" w powyższym linku można odczytać jako oddzielnie (osoby rzadko korzystające ze słownika tak robią).
                                        Wyrazy pisane oddzielnie w słowniku oddziela się spacją:

                                        so.pwn.pl/lista.php?co=nie+mie%E6
                                        Nietrafiony lepiej pisać łącznie jak podaje nowy słownik.

                                        Nazwy epok w dziejach kultury też piszemy od ponad 10 lat małą literą, ale na forach znajdują się poprawiacze wytykający, że oświecenie napisało się małą literą.
                                    • Gość: hahahahahaha Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.09.10, 14:32
                                      9 grudnia 1997 roku Rada Języka Polskiego wydała uchwałę, zgodnie z którą, od 1 stycznia 1998 roku, imiesłowy przymiotnikowe z partykułą "nie" piszemy zawsze łącznie. Działanie to miało na celu wyeliminowanie błędów ortograficznych popełnianych przez większość społeczeństwa. Wzbudziło to jednak liczne obawy i krytykę; zarzucano przede wszystkim, że język polski stanie się uboższy oraz że po zmianie przepisów zatraci się możliwość rozróżniania funkcji czasownikowej od przymiotnikowej, np. "Rada Nieustająca" i "nie ustający deszcz". Rada, rozumiejąc trudności przy unifikacji pisowni partykuły "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi, postanowiła zezwolić, na początku stosowania nowej zasady, na pisanie "nie" oddzielnie, jeśli usilnie chce się zaznaczyć czasownikową funkcję imiesłowu. Obecnie powinna już obowiązywać wyłącznie nowa zasada, lecz przyzwyczajenia wyedukowanej części społeczeństwa i potrzeba rozróżniania funkcji czasownikowej i przymiotnikowej spowodowały, że w języku naukowym i literackim nadal można spotkać starą zasadę pisowni.


                                      pl.wikipedia.org/wiki/Imies%C5%82%C3%B3w
                                      Należę do tej wyedukowanej części społeczeństwa i używam również w formie pisanej, w żywym codziennym języku formy rozłącznej. Pozdrawiam, życząc wszystkim (tym wyedukowanym, mniej lub wcale) miłej niedzieli.

                                      • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 14:40
                                        Akurat Twój przykład dotyczy imiesłowu przymiotnikowego czynnego, bo to jest najbardziej dyskusyjne (nie trafiający, nietrafiający), a nie imiesłów przymiotnikowy bierny, który "od zawsze" był mylony z przymiotnikiem ("od zawsze" przymiotniki z "nie" pisaliśmy łącznie)- nie trafiony, nietrafiony.
                                      • Gość: anna Re: wtręt ortograficzny IP: *.rzeszow.mm.pl 19.09.10, 14:53
                                        > Należę do tej wyedukowanej części społeczeństwa

                                        Podziwiam i doceniam. Edukacja zakłada również ciągłe dokształcanie się. Wiedzą o tym głównie informatycy itp. Humaniści jakby trochę zapominają o tym, że język się zmienia. Gdybyś wziął/wzięła gazetę czy książkę z lat 40-50 to masa wyrazów z punktu widzenia obecnej ortografii byłaby rażącym błędem.
                  • Gość: tryg Re: HA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 14:00
                    i oczywiscie post napisany przez chambrer nie zostal napisany przez Ciebie, hahahaha
                    • disa Re: HA !!! 19.09.10, 14:07
                      Ty masz jakąś Disową obsesje?

                      od razu uprzedzam, ze Anna to nie ja bo się i jej dostanie
                      • adamx22 Re: HA !!! 22.09.10, 12:44
                        GoldenLine...
                      • Gość: Rzeszów Re: HA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 22:59
                        to nie obsesja... mam pytanie... czy nadal w kazdy czwartek BITKI????? oppsss przepraszam ty nie jestes powiazana z reklamowna tu knajpka... Jak na "speckalistę" od PR tobisz to strasznie po amatorsku....
    • Gość: m Re: kultura picia wina IP: *.ip.netia.com.pl 22.09.10, 09:02
      A strony jak nie było tak nie ma... no jest ale trudno to nazwać stroną...
      • chambrer Re: kultura picia wina 22.09.10, 10:58
        też już ze zniecierpliwieniem czekamy na stronę

        w tym tygodniu mamy lunche:
        img827.imageshack.us/img827/2166/lunchq.jpg
        i nadal w weekend do kolacji lampka wina gratis
        a dla dziecka soczek cappy
        • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.09.10, 12:57
          Ten gratis dla dziecka bardzo malo zachecajacy;)
          • chambrer Re: kultura picia wina 22.09.10, 13:14
            dlaczego?
            mamy kartę menu dla Dzieci w bardzo atrakcyjnych cenach + do końca września soczek gratis
            • adamx22 Re: kultura picia wina 22.09.10, 14:13
              GoldenLine.
        • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 22.09.10, 14:33
          Po menu nie widać wcale, że wrzesień jest i pełno taniej papryki, cukinii oraz urodzaj grzybów. To jest bolączka większości polskich knajp.
    • Gość: surrender or die Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 22.09.10, 15:56
      Dla mnie ten lokal jest całkowicie bez duszy . zero nastroju , złe zestawienie bar a jedzenie nie najlepsze , a moze to ja trafiłem na tak kwaskowaty sos blleee
      • chambrer Re: kultura picia wina 22.09.10, 16:15
        Niezbyt ładnie jest kłamać, od piątku nic nie sprzedaliśmy z sosem, a dopiero w piątek się otworzyliśmy

        radzę się zastanowić 3razy zanim się napisze niezbyt prawdziwą informację ponieważ możemy wystąpić o zniesławienie (a będziemy to robić) dodatkowo informuję, że bardzo prosto możemy udowodnić, że dana osoba u nas nie była ponieważ mamy ze względu na bezpieczeństwo kamery na rogach budynku więc w razie rozprawy mamy nagrania kto nas odwiedzał, a kto tylko udawał, że jadł u nas i pisze właśnie tego typu komentarze

        pozdrawiam i życzę mniej zawiści, a więcej rozsądku w życiu
        • Gość: surrender or die Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 22.09.10, 18:00
          To czym to polaliście zmieniaki jak nie jakimś kwaśnym czymś ??
        • Gość: surrender or die Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 22.09.10, 18:02
          dodam ,że naprawdę człowiek musi być zdesperowany by się reklamować na forum gdzie średnia wieku nie przekracza 15 lat
          • chambrer Re: kultura picia wina 22.09.10, 18:24
            odpuść sobie, chyba, że masz mniej niż 15lat to wybaczamy takie głupie zagrywki

            ziemniaków niczym nie polewamy bo ziemniaczki są pieczone-różne warianty, ale zaraz pewnie napiszesz, że skoro pieczone to dostałeś spalone ... ale wybaczamy i przypominamy, że oczernianie jest karalne
            • Gość: surrender or die Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 22.09.10, 18:36
              Radzę cię nauczyć się czym jest oczernianie a czym wyrażenie niepochlebnej opini i taką o to opinię wydałem. Nie każdemu musi wszystko smakować , jak i nie każdemu co widać po komentarzach podoba się wystrój . koniec kropka .
              • chambrer Re: kultura picia wina 22.09.10, 18:50
                wyrażanie opinii nawet negatywnej jest dla nas konstruktywne bo wiemy co poprawić i na co zwracać uwagę
                ale negatywne opinie o nieistniejących potrawach w naszym lokalu to oczernianie i pomówienie i jest to karalne
                więc kończę tę dyskusję i jeszcze raz życzę chociaż odrobinę rozsądku
          • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.09.10, 18:58
            Gość portalu: surrender or die napisał(a):

            > dodam ,że naprawdę człowiek musi być zdesperowany by się reklamować na forum gd
            > zie średnia wieku nie przekracza 15 lat

            To chyba troche przesadziles, gwarantuje ze znakomita wiekszosc osob tu piszacych ma przynajmniej 2 razy wiecej;). Konstruktywna krytyka mile widziana ale nie w niegrzecznej i atakujacej formie.

            A jeszcze co do soczku to nie jest to jakis szczegolnie nieosiaglany i drogi towar, zeby jakos bardzo ucieszyl jako gratis (poza tym nie wszystkie dzieciaki lubia soczki). Pod dzieci moze jakies gadzety, ktorymi mogly by sie pobawic dajac spokojnie zjesc rodzicom, oczywiscie w ramach tymczasowej promocji lokalu;)
            • chambrer Re: kultura picia wina 22.09.10, 19:05
              dla dzieci mamy: kredki("ulubione" są zwłaszcza złote ), kolorowanki i puzzle
              nic kreatywniejszego i nieinwazyjnego nie wymyśliliśmy :(
              tak więc mile widziana podpowiedz ;)
              • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.09.10, 19:23
                To sa dobre pomysly. Mysle, ze mozna tez dorzucic np. jakies zabawki do skladania, cos drobnego na styl jajek niespodzianek lub do tej obecnej promocji np. darmowy deser lodowy. Dzieciaki lubia bardzo lody, mysle ze nie jest to jakis duzy koszt, tym bardziej ze promocja nie trwa wiecznie;)
              • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 22.09.10, 19:59
                Zamiast "soku" Cappy czy jak się zwie ten przemysłowy twór zainwestować w niekoniecznie designerską sokowirówkę i robić normalne soki z sezonowych owoców lub/i warzyw. Dzieciom wystarczy umieć podać - wycisnąć , zmiksować.
                Bez obrazy, ale chyba nie macie określonego "targetu" , do którego chcecie trafić.
                Ludzie lubiący dobre wina i dobrą kuchnię nie dają dzieciom soczków typu Cappy.
                Knajp serwujących 12 miesięcy surówki na bazie kapusty pekińskiej, nie mającej w karcie wody innej niż Kropla Beskidu są tysiące.
            • Gość: m Re: kultura picia wina IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 14:15
              Pomysł z soczkiem moim zdaniem biznesowo niezbyt udany. Jeśli dziecko nie chce pić to i tak nie wypije, jeśli chce to rodzice i tak kupię i to takie jakie akurat ich dziecko lubi (alternatywnie masa hałasu, narzekań...).

              Prezenty dla dzieci jak najbardziej wskazane patrz McDonalds gdzie moje dzieci są regularnymi gośćmi (regularnie tzn. raz czy dwa razy w roku) gdzie nie chcą nic innego niż zestaw dla dzieci i mało ich obchodzi czy jest tam mini hamburger czy cheesburger czy cokolwiek innego (z wyjątkiem frytek). Chcą zabawkę którą wybiorą a że w ładnej paczce jest coś jeszcze... czasami zjedzą a czasami nie.
              Poza tym to dziecko ciągnie rodzica do McDonalds a nie rodzic dziecko i nie ma co mówić o tymczasowości bonusów jeśli chce się by dziecko zapamiętało miejsce i wiedziało że coś fajnego dostanie zawsze.
              Uwaga: Nie ma co oburzać się porówniem do McDonalds bo biznes ma na siebie zarabiać i warto brać przykład z udanych modeli biznesowych i nieważne czy jest to produkcja śrubek czy serwowanie dobrego wina.

              Baloniki czynią cuda (jeśli dostaną dwa są zachwycone). Dzieci się cieszą, idą przez miasto z balonem z logo (darmowa reklama sama chodzi po mieście promując firmę) a potem jeszcze pokazują kolegom na podwórku.

              A może allegro.pl/mini-latarka-9-led-hit-od-importera-latarki-15-9-i1230501039.html Nie dość że dziecko będzie zachwycone to jak tam jeszcze będzie logo z adresem i telefonem to i rodzicom się przyda jeśli im się przypomni że są głodni czy mają ochotę na spotkanie biznesowe ze znajomymi.

              No i ta strona internetowa :-)


              • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.09.10, 14:35
                To ma byc lokal raczej nie rodzinny i nie placyk zabaw tak przynajmniej zroumialam, ze formula lokalu to jednak bardziej na powaznie;) (Mc Donald's to zupelnie inna forma biznesu niz winiarnia;), wiec te promocje wszelkie to na jakis czas, zeby poznac miejsce. A baloniki to mi sie z festynem kojarza;), ja obstaje przy drobnych zabawkowych gazdzetach i slodkosciach jesli chodzi o dziecko.
                • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 23.09.10, 16:29
                  Zrozumiałam, że te promocje dla dzieci to w czasie lunchu. To dobry pomysł, bo zważywszy na lokalizację owe lunche będą jeść tam okoliczni pracownicy i ludzie załatwiający jakieś sprawy , zakupy i będący z dziećmi. Już pomysł zupy za 2 zł kiedy kupuje się danie główne jest świetny. A dzieciaki lubią zupy(nie wszystkie i nie ze wszystkimi warzywami). Lubią też potrawy mączne. Wiadomo, że kucharz nie będzie lepił pierogów, knedli na poczekaniu (jeśli nie ma ich w menu dnia), ale można wykorzystać to otwarcie kuchni i mały lokal na zrobienie makaronu z szybkim sosem (tutaj wiele zależy od talentu i fantazji kucharza), bruschetty czy crostini. Ciasto naleśnikowe tylko zyskuje po odstaniu wiec może też czekać w lodówce.
                  W wielu kameralnych lokalach (nie w Polsce niestety) spotkałam się właśnie z takim podejściem. Przygotowaniem czegoś prostego poza menu. Zaznaczam, że nie chodzi o nie wiadomo co. Otwarcie kuchni jakby zobowiązuje też do większego niż w innych knajpach otwarcia na klientów. Nie tylko znajomych kucharza czy właściciela.
    • petrus007 Warszawska knajpa z winem w cenach sklepowych! 02.10.10, 13:38
      znalazłem fantastyczną opcje w Warszawie na klimatyczne spotkanie ze znajomymi przy lampce wina z dobrym jedzeniem, wino w cenach sklepowych w restauracji!!!

      www.wineport.pl/index.php?products=product&phttps://forum.gazeta.pl/i/16/forum/wyslijBtn.gifrod_id=826
      • disa Re: Warszawska knajpa z winem w cenach sklepowych 02.10.10, 19:24
        jeśli lokal w Warszawie to TYLKO www.mielzynski.pl/
    • Gość: mika lunch sroda IP: 194.126.210.* 28.10.10, 08:25
      wrazenia:
      ziemniaki twarde, kurczak bez smaku, surowka sucha (z makro?)
      wszystko podane po 3 min od zamowienia wiec nawet nie trzeba sie zastanawiac czy bylo odgrzewane czy przygotowane na biezaco.
      kelnerka co 5 minut podchodzaca do stolika z przeslodzona mina.
      • adamx22 Re: lunch sroda 28.10.10, 08:56
        Oj lepiej nie krytykuj, popatrz na ten post z 22 września:

        forum.gazeta.pl/forum/w,69,116620603,116770081,Re_kultura_picia_wina.html
        • berek144 Re: lunch sroda 28.10.10, 14:34
          adamx powiem krótko : mam nadzieje ,ze to była ironia... ta knajpa na kilometr wali tandetą i co mam udawać ,ze jest super a jedzenie pyszne ?? Właściciel zamiast grozić jak idiota niech się lepiej skupi na poprawieniu licznych błędów .
          • adamx22 Re: lunch sroda 28.10.10, 17:04
            Oczywiście że to była ironia.
      • disa Re: lunch sroda 28.10.10, 18:35

      • disa Re: lunch sroda 28.10.10, 18:38
        w Chambrer kuchnia jest otwarta więc wystarczy wzrok podnieść i zobaczyć jak przygotowywane jest jedzenie, a nie siać plotki

        ;]
        pozdrawiam lekko rozbawiona
        • Gość: mika Re: lunch sroda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 20:31
          no widac jak jest odgrzewane?
          chcesz mnie przekonac ze w 5 min zostal usmazony kurczak w panierce?
          • disa Re: lunch sroda 28.10.10, 20:50
            chambrer.pl/lunch
            do niczego Cie nie chce przekonać to Twoje kubki smakowe ;]
            przypuszczam, że wystarczyło zapytać kelnerki co to jest lunch i dlaczego jest tak szybko ;]
            • berek144 Re: lunch sroda 04.11.10, 22:44
              Przechodziłem dzisiaj obok chambrer... nie podoba mi się to ,ze widać dosłownie wszystko przez szyby... stół w ``kuchni`` zawalony wszystkim jak leci , totalny nieład... i jakoś takie wrażenie mam ,ze ta restauracja nie powinna się w ogóle w tym miejscu znajdować... Sam nie wiem :) Zapewne to sprawka otoczenia w postaci starych cegielnianych budynków. ogólnie kanjpkę ta widziałbym blizej centrum , lecz wiadomo ceny automatycznie w górę . No cóż... jutro tam będe więc mam nadzieje ,ze przyjemnie się rozczaruje :)
            • Gość: mika Re: lunch sroda IP: 194.126.210.* 05.11.10, 07:08
              o jakie ladne wytlumaczenie znalazlo sie na stronie...
              nie zmienia to faktu ze ziemniaki byly twarde a kurczak suchy
              • Gość: qwerty Re: lunch sroda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 09:42
                Zazdroszecze odwagi. W mieście gdzie (przepraszam za to swierdzenie, ale) motłoch podnieca się powstaniem KFC, do otwarcia lokalu na poziomie potrzeba nie lada odwagi.
                Życzę powodzenia.
                A lokal na pewno przetestuje.
                • chambrer Re: lunch sroda 05.11.10, 09:57
                  Dziękuje, łatwo na początku nie było, ale po miesiącu od otwarcia już jesteśmy zadowoleni.
                  Miejsce wbrew pozorom też dobre. Nasi klienci sami się wyklarowali/wytargetowali ... lekarze, a ich w tym miejscu mamy pod dostatkiem ;) Są zadowoleni o czym świadczą podarki dla lokalu (kwiaty, przywiezione amaretto do tiramisu z wakacji we Włoszech ). Nie jesteśmy masówką, mamy swoich stałych klientów i rozumiemy, że nasza kuchnia (nie używamy kostek rosołowych, torebkowych zup/sosów itd) nie każdemu może posmakować ponieważ jest delikatniejsza i mniej słona.
                  Trochę nie rozumiem, że w Rzeszowie życie towarzyskie kręci się tylko w okolicach Rynku (w każdym innym mieście kręcą się tam tylko turyści) dlatego z wypiekami śledziliśmy losy Live (gratulujemy im wybicia się z gniazda w centrum i popularności).

                  pozdrawiam i zapraszam
                  • Gość: anna Re: lunch sroda IP: *.rzeszow.mm.pl 05.11.10, 17:26
                    Szkoda, że mi zupełnie nie po drodze, bo to,że nie dodajecie kostek i nie stosujecie zup w proszku dla poprawienia smaku zachęca bardzo. Najśmieszniejsze jest to,że niektórzy kucharze w nadętych restauracjach nie wierzą, że można to wyczuć i serwują zupę za kilkadziesiąt złotych "poprawioną" tą w proszku.
                    • disa Re: lunch sroda 05.11.10, 18:03
                      ja jestem alergiczką pokarmową dla mnie "torebkowa chemia" jest zabójcza :) mam wysypki po takim jedzeniu :) i z własnego doświadczenia wiem, że DA SIĘ gotować zdrowo, smacznie i z mniejszą ilością soli.

                      pamiętaj jednak, że w PL jest mentalność : posolić popieprzyć i "pomaggować" przed spróbowaniem ;]
                      na własne oczy widziałam jak ktoś do ruskich prosił maggi :)

                      tak więc jak Szef Kuchni po raz 100 usłyszał "niedoprawione" to pewnie zaczęli robić dla masy ;] i "wzbogacać" smak potraw znanymi klientom rzeczami ... czyli torebkową chemią
                      • Gość: anna Re: lunch sroda IP: *.rzeszow.mm.pl 05.11.10, 21:55
                        Tak, zdaję sobie sprawę, że Polacy są uzależnieni od poprawiaczy smaku i nie dziwię się tym tańszym restauracjom, że ich używają. Po co się wysilać skoro można kupić torebkę za 1 zł i przeciętny klient bardziej to doceni niż wywar z 3 rodzajów mięs. Otwórzcie normalną pizzerię i nie podawajcie sosów ani keczupu do tego. Plajta gwarantowana. Z drugiej strony Polacy nie lubią przypraw, ziół. Kumin im śmierdzi, poprawiacze smaku nie, stąd wielka popularność kebabów, które mają tyle wspólnego z kuchnią wschodu, co polska pizza z włoską.
                        Nie dziwie się, że restauracja serwuje pierś z kurczaka, bo to fenomen w Polsce. Nie smakuje toto, napędzane hormonami, ale Polacy ubóstwiają. Niestety ma toto do siebie, że podgrzane zawsze będzie suche, więc forumowiczka miała pewnie rację.
                        Dawniej bardzo często jadałam na mieście. Potem kiedy kuchnia stała się jedną z moich pasji- coraz rzadziej.
                        Duży plus, że w dodatkach są gotowane warzywa (mam nadzieję, że nie polewane niczym, bo mnie smakują takie z wody). I mam nadzieję, że sałatki z menu można doprawić sobie samemu octem balsamicznym i oliwą. Ostatnio w 'nadętej' restauracji dostałam sałatkę sowicie polaną sosem.
                  • Gość: R Re: lunch sroda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 19:34
                    chambrer napisał:

                    > (nie używamy kostek rosołowych, torebkowych zup/sosów itd) n
                    > ie każdemu może posmakować ponieważ jest delikatniejsza i mniej słona.

                    Już mniejsza o chemię, ale właśnie to jest problem, że w większosci polskich restauracji, a także polskich domów jedzenie jest przesolone.
                    W domu nie używam soli wcale z prostego powodu, bo... nie lubię.
    • Gość: Iwona Re: kultura picia wina IP: *.150.161.102.fenomenalny.net 06.11.10, 13:12
      Po takich komentarzach to aż by się odechciewało jakiegokolwiek biznesu gastronomicznego w Rzeszowie. Sorry, ale co za wiocha!
      Ludzie, proszę bądźcie bardziej tolerancyjni. Klimat przede wszystkim tworzą ludzie. Jeśli właściciele zadbają o dobre jedzenie i atmosferę (np lekka muzyka francuska, byleby nie radio ZET!) to klienci się zawsze znajdą.
      Nie ważne jest miejsce. Moja ulubiona knajpa (Bazylia) znajduje się w okolicy ul Rejtana i chętnie dojeżdżam do niej z drugiego końca miasta. Znajduję tam dobre jedzenie, dobre wino, dobrą atmosferę, miłą obsługę... ale też nie najniższe ceny. Zawsze jest komplet klientów. Bez rezerwacji w weekend ciężko jest dostać wolne miejsce. Kuchnia tam też jest otwarta :) i w niczym to nie przeszkadza - wprost przeciwnie.
      Do właścicieli: Chętnie odwiedzę Wasz lokal. Sądzę, że dobrym pomysłem jest lunch-menu. Te ceny trochę mnie przerażają, gdyż trudno uwierzyć w to, że to co tanie jest także dobre. Na pewno z przyjaciółkami wybierzemy się któregoś wieczoru na winko. Obiecuję, że jeżeli będę miała uwagi co do lokalu (wystrój, jedzenie itp) to podzielę się moimi uwagami. Duży plus za zakaz palenia w środku lokalu! Jeśli postawicie na jakość, to sukces gwarantowany!
      Pozdrawiam.
    • Gość: Rzeszowiak Chambrer = DISA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 23:05
      forum.gazeta.pl/forum/w,18,103222020,103522351,Re_bozole.html

      Disa jasnowidz jesteś czy jak???? skad w ubiegłym roku wiedziałaś, ze w Rzeszowie powstanie winiarnia Chambrer?????? Załosny ten twój "marketing" na forum Rzeszów......
      • Gość: Adam Re: Chambrer = DISA IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 07.11.10, 00:35
        Kto ogłosił czwartek dniem bitek w Chambrer? :)
        • disa Re: Chambrer = DISA 07.11.10, 12:09
          teraz czekam na pulpeciki ;]
          tylko jeszcze nie wiem kiedy będą, ale wystosowałam oficjalną prośbę do Szefa kuchni ;]
          tak więc jak lubisz pulpeciki oczekuj dnia pulpetów ;]
          • Gość: Adam Re: Chambrer = DISA IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 07.11.10, 14:44
            A kto na jednym z portali pisał ze jest właścicielem "Ch." i zajmuje się "dręczeniem pracowników i piciem wina"? :)
      • Gość: klient Re: Chambrer = DISA IP: 94.42.116.* 07.11.10, 09:27
        Disa od samego poczatku była jest i będzie żałosną osobą .... udaje światową dame... wszędzie bywa...lecz o dziwo przez 3/4 dnia widuje się ją na forum . Kiedy Diso masz czas na te twoje wszystkie restauracje , puby , winiarnie itd: ?? Nie mów mi ,że zawsze masz przy sobie laptopa i jak KURTURARNA osoba z miejsca tworzysz recenzje i umieszczasz w internecie coby twoi wielbiciele mogli poczytać.

        A wracając do chambrer...przechodzę tamtędy 2 razy dziennie i doprawdy takiego syfu na kucharskim stole nigdy nie widziałem . Tuż po otwarciu byłem raz i dziękuje bardzo... wybieram konkurencje . Wystrój udaje nowoczesny a w gruncie rzeczy czuć tandetą na kilometr...nie jest to miejsce w którym czuję się dobrze.

        I co do spostrzeżeń kolegi wyzej... już kiedyś pisałem o tym , że jesteś związana z tym miejscem i dlatego tak bronisz... teraz już wiadomo ,ze disa i chambrer to ty :) Ale dla pewności zawsze można spytać administracji portalu :) Wpadka Disa...jak tak doskonała osobistość mogła tak wpasć?

        • Gość: klient Re: Chambrer = DISA IP: 94.42.116.* 07.11.10, 09:32
          I disa nawet nie próbuj zaprzeczać...jesteś spalona...Twoja strona disa.pl wszystko wyjaśniła . Zatem nie dziwię się dlaczego ten lokal mi jak i wielu inny osobom nie przypadł do gustu . Jaki właściciel taki lokal!

          Każ kucharzowi posprzątać ten chlew ze stołu jaki zawsze tam widzę bo jeszcze sanepid się zainteresuje . Ewentualnie zainwestuj w folie na okna z efektem lustra weneckiego bym tego nie widział.
          • Gość: klient Re: Chambrer = DISA IP: 94.42.116.* 07.11.10, 09:40
            I kolejna wpadka.... na twoim blogu w tagu Dynia... co robi ta dynia na stole w chambrer ?? Nie musisz już nic mówić koleżanko... wpadłaś na maxa.... przykre trochę ,że próbujesz ratować ten niewypał w taki sposób... nawet ty jak widzisz masz poważne wady , a największą z nich jest Twoje zakłamanie !
            • disa Re: Chambrer = DISA 07.11.10, 12:05
              Ty masz jakąś obsesje ???
              poważnie pytam
              • Gość: klient Wpadłaś jak śliwka w kompot , przykro mi . IP: 94.42.116.* 07.11.10, 12:10
                a
                • disa Re: Wpadłaś jak śliwka w kompot , przykro mi . 07.11.10, 12:19
                  wpadłam ? w związku z czym? że chambrer to ja? gratuluje bystrości umysłu
                  z tego co mi wiadomo żadnej zbrodni nie popełniłam, nikogo nie zabiłam/okradłam więc nie mam czego się wstydzić ;]

                  a co Ty sobie już na mój temat sądzisz to Twoje ;]
                  panuje wolność myśli i słowa ;]
                  • Gość: klient Kłamstwo kochana Kłamstwo i oto się rozchodzi IP: 94.42.116.* 07.11.10, 12:23
                    Ratujesz upadajacy lokal desperacko i posuwasz się do kłamstwa... fajnie dyskutowało ci się z użytkownikiem chambrer ?? rozmawianie ze sobą jest objawem choroby psychicznej dlatego proponuję Ci zniknąć z tego forum , wystarczająco się upodliłaś. a Lokal nie przetrwa... Raz powtarzam raz tylko zdarzyło mi się zauważyć klienta...a tak to non stop pustki... baw się dalej w managera disiu... światowa kłamczucho . Mały polaczek przekrętasek wyszedł pełną parą .
                    • Gość: Kamil Ps: Tobie nawet Magda Gessler nie pomoże . Nic co IP: 94.42.116.* 07.11.10, 12:25
                      jest oparte na oszukiwaniu klientów nie trwa wiecznie. A pierwszym twoim oszustwem było udawanie ,ze nie masz z tym miejscem nic wspólnego . O innych grzeszkach nie wspomne .
                      • Gość: gość Re: Ps: Tobie nawet Magda Gessler nie pomoże . Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 12:29
                        www.pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=24575
                      • disa Re: Ps: Tobie nawet Magda Gessler nie pomoże . Ni 07.11.10, 12:30
                        ależ wspomnij, wspomnij ;]
                        i od razu dawaj przykłady !!! np. pokaż gdzie rozmawiam sama ze sobą jako Disa i Chambrer
                        tylko przyłóż się proszę fakty proszę, fakty np. gdzie zaprzeczam, albo potwierdzam, że Ch. jest, albo nie jest moje ;]
                        zaczyna się robić fascynująco ;]
                        • Gość: klient Skończ wasć wstydu oszczędź . IP: 94.42.116.* 07.11.10, 12:33
                          .
                          • disa Re: Skończ wasć wstydu oszczędź . 07.11.10, 12:36
                            pogoogluj lepiej to moje nazwisko pojawi się jeszcze przy 12 innych firmach ;]
                            • Gość: klient Re: Skończ wasć wstydu oszczędź . IP: 94.42.116.* 07.11.10, 12:42
                              zaledwie IX liceum ...ale obciach . Kochana...z dnaciężko się odbić , a ty myślisz ,że zrobisz to cwaniakowaniem ?? Dodam ,ze po Twoim zdjęciu z facebooka nabrałem 100% pewności ,ze to ty . Kilka razy cię widziałem pod chambrer i to nie na sali a przy kucharzu . więc oszczędź sobie dalszych bzdet . EOT jeśli wiesz co to znaczy
                              • Gość: klient Re: Skończ wasć wstydu oszczędź . IP: 94.42.116.* 07.11.10, 12:50
                                Jako ,ze sa to publiczne dane podaję :

                                nk.pl/profile/1407381
                                pl-pl.facebook.com/people/Disa-Malgorzata-Piela/557758579
                                Jeszcze jakieś pytania ?? dalej zaprzeczysz ??
                                • disa Re: Skończ wasć wstydu oszczędź . 07.11.10, 15:45
                                  nigdy nic nie zaprzeczałam, ani nie potwierdzałam, ale PROSZĘ nie kłam ludziom, że JA gotuje ;]
                                  bo az mnie brzuch ze śmiechu boli .... ktoś Ci może naprawdę uwierzyć ;]
                                  robie dobrą kawę, ale do garnków to ja się nie zabieram ;]
                        • Gość: Rzeszowiak mówisz - masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 14:10
                          HA !!!
                          Autor: disa☺ 19.09.10, 09:49 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                          OdpowiedzRobiłam w Chambrer 28sierpnia urodziny na 20 osób ... i zrobiłam im "chrzest imprezowy" iw tym lokalu 1 impreza ;]
                          pozytywie

                          grunt, ze Tobie sie podoba, no ale to troszke zbyt mało, zeby knajpke utrzymac....
                          • Gość: Rzeszowiak Re: mówisz - masz ciąg dalszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 14:12
                            Re: HA !!!IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                            Gość: tryg 19.09.10, 10:01 Odpowiedz chyba zdajesz sobie sprawe ze wiemy iz reklamujesz swoj lokal??
                            Re: HA !!!
                            disa 19.09.10, 12:59 Odpowiedz ja już od kogoś z forum dostałam opla tigrę więc mogę i dostać lokal ;]
                          • disa Re: mówisz - masz 07.11.10, 15:36
                            1. opis moich urodzin ma byc faktem ? 1 impreza byla chrzetem dla personelu i to fakt ;]
                            a co do lokalu
                            dziękuję za troskę, ale musze Cie rozczarowac bo... wystarczy ;]
                            na moje szczescie wystarczy ;]
                          • disa Re: mówisz - masz 07.11.10, 15:43
                            impreza byla chrzetem dla personelu i to fakt ;]
                            a co do lokalu
                            dziękuję za troskę, ale musze Cie rozczarowac bo... wystarczy ;]
                            na moje szczescie wystarczy ;]
    • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 14:07
      Ciekawe, jakby tak sprawdzic po IP... kto załozył ten watek....
      forum.gazeta.pl/forum/w,69,114095632,,Czarna_lista_rzeszowskich_restauracji_i_barow.html?v=2

      jak widac Disa pojechała tu po wiekszości rzeszowskich knajp.... i jej wolno.... a niezadowolonych zjej knajpy ... straszy konsekwencjami prawnymi......
      • Gość: klient Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 07.11.10, 14:21
        I Disa ucichła :) Myślała ,ze tylko głąby żyją na tym świecie , którzy nie potrafią rozpoznać tak prostej zagrywki . Pewnie zmienia tożsamość ,albo sieć internetową coby IP zmienić :D
        • disa ale sie ruch zrobil ;] 07.11.10, 15:29
          Po 1 jest niedziela więc wybaczcie, że mam fajniejsze sprawy niz czytanie znowu o sobie Zaraz ide do kina wiec mam nadzieje, ze nikt sie nie potnie z powodu mojej nieobecnosci az tyle czasu ;]
          Po 2 o Ch. prosze się nie martwić bo po miesiacu działania jest lepiej niż bylo przewidywane - o dziwno bo rzeszowski rynek jak widac jest ciezki i zawistnie zasciankowy
          Po 3 prosze sprawdzac IP ile dusza zapragnie, nie mam w zwyczaju nic zmieniac za leniwa/prozna jestem
          Po 4 tacy "sprytni" jestescie, a wystarczylo by dodac mnie do znajomych na FB i wtedy by wyskoczylo wszystko o mnie i nie trzeba by było tylu wywodow na moj temat robic (ani teorii spiskowych "wiem wszystko o Disie" )
          Po 5 jest roznica w pisaniu o tym co nas pasuje w danej restauracji lub co nam co nie pasuje, a klamaniem na forum odnoscie nieistniejacego sosu bo sie nie lubi Disy
          ;]


          uwazam, ze jak ktos chce cos o mnie wiedziec powinien po prostu, albo na @ zapytac albo na FB - duzo prostrze rozwiazanie


          zycze milych dni i do wtorku (czytac jestem w innym miescie w 2 pracy - powodzenia w googlowaniu) ;]
      • Gość: gość Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 14:25
        Niektórzy wyznają zasadę "nieważne jak, ważne że mówią". Niby każda reklama jest dobra ale trzeba to sprytnie i mądrze przemyśleć.
        Blisko było, żeby znaleźli się ciekawscy ludzie, którzy pomyśleliby : "o kurczę, ciekawe co to za lokal tej Disy. Aż pójdę sprawdzić." ale obawiam się, że teraz jest więcej ludzi po prostu zrażonych, którzy będą zdecydowanie omijać.
        Ja sama do tej pory chciałam zajrzeć do Chambrer przy okazji pobytu w Rzeszowie. A teraz już sama nie wiem...
        • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 14:31
          Jest dokładnie tak jak piszesz! Zamiast zakładac watki szkalujące innych mozna było załozyc watek... "Proponuje wam alternatywe, zdrowo, w przystepnej cenie, miejsce z klimatem" autor; DISA. Niestety wyszło jak wyszło, ale poniewaz nie lubię pisac o czyms czego nie doswiadczyłam to obiecuje, ze sprawdzę i opiszę...
          • disa Re: kultura picia wina 07.11.10, 15:33
            Nie zakladalam watku a jedynie wypowiadałam swoje prywatne zdanie, do tego mam prawo. Są opinie i pozytywne i negatywne.
            Zawsze mowie, ze w Ch. pizzy nie bedzie bo nigdy nie uda sie zrobic tak dobrej jak w Pippo
            Nawet mi sie dostalo za CityWok bo napisalam, ze smacznie tam zjadlam.
            Ale kazdy widzi to co chce widziec.
            Napisalabym 100pozytywnych, a 2 negatywne to byly by cytowane tylko te 2 negatywne - taki juz urok forum ;]
            • dawid_tbg Re: kultura picia wina 07.11.10, 16:01
              :)
            • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 16:42
              Nie zakladalam watku a jedynie wypowiadałam swoje prywatne zdanie, do tego mam
              > prawo.


              Wiec dlaczego innym odmawiasz prawa do krytyki ?????? Dlaczego straszysz konsekwencjami prawnymi swoich klientów , nie wiem moze sie myle ale inni tez maja prawo posiadac własne zdanie, jednemu moze smakowac innemu nie. Pomijam juz fatalny pomysł na "promocję" swojej knajpy pisząc z konta chambrer jako "własciciel" a z konta disa jako "klient"... Kiedys, gdzies chwaliłas sie, ze zawodowo zajmujesz się PR, napisze więc tylko "chroń nas panie od takich PR-owców" Traktujesz swoich potencjalnych klientów jak bande głupców, którym mozesz wcisnąc kazdy kit i "durne rzeszowiaczki' to kupia, niestety mylisz sie, trafiła kosa na kamień. Na koniec dodam jeszcze, ze internet nie jest anonimowy jak ci sie wydaje, srednorozgarniety gimnazjalista jest w stanie wyciagnąc z neta sporo wiedzy...
              • disa Re: kultura picia wina 07.11.10, 16:56
                nie licze na anonimowosc - gdybym liczyla nie szastalabym swoim nikiem/imieniem ;]

                uznaje krytykę (bardzo cenna była o zbyt twardych ziemniakach), ale kłamanie o "omaście" na ziemniakach czy nieistniejacym sosie krytyką nie jest
                tak samo jak klamanie o Disie krytyką nie jest ;]

                ale ... wszystko ma swój cel
                ja, że się "lansuje" ktoś, że mnie "podbija" ;]
                • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 17:00
                  Podobno miałaś byc w kinie? No cóż jesli jest to "strategia marketingowa" to .... jeszcze raz "podbije" wątek, chociaz mam watpliwości czy się sprawdzi.
              • Gość: gosc Re: kultura picia wina IP: *.rz.izeto.pl 07.11.10, 18:13
                bo PR w Jej wykonaniu nalezy rozumiec jako Per Rectum...
              • Gość: Adam Re: kultura picia wina IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 07.11.10, 19:25
                Racja Ewa, mnie właśnie śmieszyła ta dyskusja bo jeszcze nigdy nie widziałem żeby ktoś tyle o sobie powiedział w internecie, na różnych stronach co Disa. Wystarczy 30 min i już wiadomo co Disa lubi jeść, co by chciała mieć, z kim gotuje, kiedy ją bolał kręgosłup, gdzie mieszka, gdzie studiowała itd. A potem dziwi się że wszyscy kojarzą Disę z Chambrer.
                • Gość: abc Re: kultura picia wina IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.11.10, 22:25
                  Adam, Twoje zainteresowanie disa (nie wiem czy zdrowe czy tez nie), tym jak wyglada, co gotuje, w ktorym miejscu boli ja kregoslup i kiedy, gdzie mieszka, ocenianie jej otyloscii, co studiowala .....tylko DLACZEGO tak sie nia interesujesz? jak Ci sie podoba a nie potrafisz tego pokazac w cywilizowany sposob to podpowiem .... przyslij jej kwiaty, zapros na kawe. zrob TO. przelam kompleksy! dasz rade! jestes WIELKI przeciez. masz wylacznosc na madrosc i inteligencje. moze do GRANDU. ja polecam grand. mila restauracja, dosc wysokie ceny a wiec selekcja jest. mila obsluga. super mojito. same plusu. ....a i jeszcze jest tam winiarnia! zaznaczam, ze nie jestem wlascicielem tego hotelu (niestety ! )
                  • disa Re: kultura picia wina 08.11.10, 07:32
                    ooo prawda mojito i wątróbki mają tam świetne ;]
                  • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 09:00
                    Pozwolę sie z toba nie zgodzic:) Moim zdaniem Disa uprawia swojego rodzaju "ekshibicjonizm internetowy".
                  • Gość: klient Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 08.11.10, 09:18
                    abc ... nie przesadzaj . Disa jest jedną z wielu osób , które nie potrafią sie przyznać do kombinatorstwa i o to cały czas się rozchodzi.
                    • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 85.106.68.* 08.11.10, 15:30
                      Dotad nie przeszkadzal mi "nadmiar" disy na forum (jesli chce niech sobie uprawia w necie co chce i sie ekshibicjonuje w sieci). Po milej konwersacji na poczatku tego watku teraz jakos dziwnie sie czuje, oszukana??? nie podoba mi sie co przeczytalam dalej szczegolnie koncowki tej dyskusji. Watek mial przyniesc pozytywny skutek w postaci chyba popularyzacji winiarni prawda? Przynajmniej posrednio taki byl cel watku. Reklama (na poczatku in plus, wymiana sugestii itd.). Diso, wbrew pozorom na to forum zaglada znacznie wiecej osob niz sie udziela aktywnie piszac na nim, chyba sobie zaszkodzilas zamiast przyniesc korzysc.

                      Anno

                      Polacy narzekaja wieczne na smaki, i bedac np. w krajach gdzie sa cudne wrecz, naturalne przyprawy narzekaja i nie smakuje im lokalne jedzenie. Faktycznie sol, sztuczne wspomagacze smaku, gotowce w torebkach kroluja w polskiej kuchni...niestety.
                      • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 08.11.10, 18:34
                        Gość portalu: Anka napisał(a):

                        > Anno
                        >
                        > Polacy narzekaja wieczne na smaki, i bedac np. w krajach gdzie sa cudne wrecz,
                        > naturalne przyprawy narzekaja i nie smakuje im lokalne jedzenie. Faktycznie sol
                        > , sztuczne wspomagacze smaku, gotowce w torebkach kroluja w polskiej kuchni...n
                        > iestety.

                        Zgadzam się. Te pizzerie i kebaby w Polsce mają niewiele wspólnego z oryginałem. I to nie wina właścicieli, a upodobań Polaków. Pizza włoska jest o wiele skromniejsza niż to co podaje się w Polsce, ciasta prawie nie ma, istotą jest dobry sos i ser. Włosi są mistrzami prostych smaków i składników. Oni nie podają do sałatek nawet żadnych sosów, bo uważają że oliwa, ocet balsamiczny wystarczą. Jak chcą zrobić coś szybko to mają pomysł na sosy do makaronu, które robi się minutę (np. aglio, olio) i tym samym od dziecka nie zatruwają się chemią, nie maja popsutych kubków smakowych.
                        Kuchnia bliskowschodnia, arabska obfitująca w aromatyczne przyprawy też niezbyt smakuje Polakom, więc ta hotelowa lub z kurortów z jaką przeciętny Polak się styka jest nieprawdziwa. Kucharz nie doda kuminu, bo Polakom to śmierdzi (zresztą tak jak baranina). Mussaka, stifado też pozbawione cynamonu, bo Polak używa tylko do szarlotki.

                      • disa Re: kultura picia wina 09.11.10, 08:00
                        oszukana?
                        ostatnio przerabiałam "Disa pracuje w OF" wątek ciągnie się aż do znudzenia i wyobraź sobie, że nie o klubach, ale o tym jakie mam okulary i gdzie mieszkam. Odkąd wyraziłam swoją opinię, że OF jest lepsze niż CF nasiliły się ataki na moją osobę - bywa. A dodatkowo w tajemnicy ;] zdradzę Ci, że jedną z osób "szczekających" wiecznie "a Disa to... czy Disa tamto" to mój Ex z lat młodzieńczych - chyba mu się nudzi brrrr

                        Gdybyś nie zauważyła po forum lata niki które "znają Disę" i wiedzą o mnie więcej niż ja sama. Nigdy nie ukrywałam swojego powiązania z Ch. co widać w moich profilach na FB, GL czy nawet NK - nie chcę być złośliwa, ale ćwierćinteligent już dawno by odkrył to co Oni odkryli.

                        Nie ukrywałam, ani nie zaprzeczałam swojemu powiązaniu z Ch. Nie mam się czego w lokalu wstydzić, jestem zadowolona i z jedzenia i z ilości stałych klientów więc nie rozumiem dlaczego moi "wielbiciele" nie rozumieją, ze się pod tym podpisuje obiema rączkami i włąśnie dlatego promuje to swoim nazwiskiem.

                        To już 2 lokal który wprowadzam na rynek i jak Bóg da będzie jeszcze większym sukcesem niż poprzedni ;]

                        pozdrawiam
                        • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 08:09
                          Kobieto nie kompromituj się!!!!!!!
                          • disa Re: kultura picia wina 09.11.10, 08:10
                            a Ty nie szczekaj ;]
                            • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 08:14
                              twoja odpowiedź pozostawię do oceni innym forumowiczom ....
                              • disa Re: kultura picia wina 09.11.10, 08:18
                                czyli jak się domyślam Twoje ataki na moją osobę przynajmniej w tym wątku zakończone?
                                świetnie ;]
                                zatem życzę miłego i pogodnego dnia
                                • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 08:19
                                  W którym poście cię atakowałam????????
                                  • Gość: klient Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 09.11.10, 15:26
                                    Ewo , czy ty nie zauważasz jeszcze IQ tej osoby na poziomie tego pieczonego kartofelka którego tak zawzięcie promuje ?? Z chorymi ludźmi się nie dyskutuje , im trzeba współczuć . Jak się chce dalej ośmieszać to jest to jej sprawa .
                                • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 09.11.10, 16:09
                                  Disa, próbujesz robić z forumowiczów debili. Obruszyłaś się kiedy ktoś powiązał Cię z Chambrer i zaprzeczyłaś. Może należało odpisać wtedy bardziej uczciwie i elegancko: nie jestem właścicielką , ale mam powiązania lub coś w tym stylu. A Ty wklejasz link do swojego bloga i nadal szydzisz z ludzi, którzy wiążą Cię z Chambrer czyli chcesz zrobić z forumowiczów debili.
                                  • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 16:24
                                    Anno szkoda energi, podobnie jak szkoda energii na pisanie w najnowszym watku disy "porozmawiajmy o jedzeniu" tak naprawdę watek ten ma na celu poznanie preferencji potencjanych klientów a za to ... sie płaci:) Disa postanowiła przechytrzyc innych ale niespecjalnie jej to wychodzi. ten watek to strzał w stopę, ten o jedzeniu moim zdaniem nalezy potraktowac tak, zeby umarł smiercia naturalna. Nie ma nic za darmochę, jak chce się reklamowac to niech kupi reklame, nie wszystko da sie zrobic metodą "chałupniczą".
                                    • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 09.11.10, 17:13
                                      Masz niestety rację chyba. Tylko garstka ludzi nie traktuje tego forum jako darmowej kampanii wyborczej, miejsca na reklamę, słupa ogłoszeniowego. Chambrer mi nie po drodze , by iść na obiad w ciągu dnia, jako miejsce na kolację i dłuższe biesiadowanie mi nie odpowiada zatem potencjalnym klientem nie jestem. Choć sezonowość podrzuciłam już z miesiąc temu. Nie skorzystali, może i dobrze, bo mają inny target niż ja:)
                                    • disa Re: kultura picia wina 09.11.10, 17:19
                                      Nigdy nie ukrywałam, że coś mnie łączy z Ch. Po prostu bawi mnie, że ktoś robi z tego "tajemnice Disy" na zasadzie "a ja wiem co Ty robisz i powiem wszystkim"... co widać w wątkach-czy tytułach tych wypowiedzi (wielkie podniecenie bo się "wie"). Niestety żadna tajemnica to nie była ponieważ wystarczyło wrzucić w google moje nazwisko, wejśc na któryś z profili. Wszystko było podane na tacy. Ktoś się nakręca, że odkrył jakąś moją tajemnice, a Ty się temu poddałaś.
                                      W jednym wątku napisałam, że na forum już ktoś widział mnie w oplu, że pracuje w fitnessie to mogę mieć i lokal. To jest forum teoretycznie ktoś może pisać, że jestem księżniczką jakiejś wsi - a ja pewnie przytaknę... bo czemu nie? ;]

                                      rozumiem, że z czystej zaciętości nie napiszesz nic w tamtym wątku bo nie zaproponowałam, że Ci zapłacę - typowe "a co ja będę z tego miała"
                                      nic.... tak samo nic nie masz jak napiszesz jak i wtedy gdy przemilczysz

                                      pozdrawiam i życzę więcej dystansu i mniej zaciętości
                                      no i życzę Ci żebyś nie miała większych problemów niż zawziętość i zaciętość na mnie ;]
                                      • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 09.11.10, 17:41
                                        Disa, ja nie jestem ani zawzięta ani zacięta na Ciebie, ale w kontekście tego wątku i odpowiedzi sprzed półtora miesiąca uważam , że chciałaś zrobić z ludzi debili zwodząc ich co do Twojego powiązania z Chambrer. Nie każdy lubi się bawić w wstukiwanie nicku, a tym bardziej nazwiska (skąd miałam wiedzieć miesiąc temu jak się nazywasz?) w google i tym podobne śledztwa. Nie mierz innych swoją miarą. Ja rzadko wchodzę nawet w zalinkowane w sygnaturze linki do prywatnych stron czy blogów. Na forum czytam wpisy forumowiczów.
                                      • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 09:02
                                        rozumiem, że z czystej zaciętości nie napiszesz nic w tamtym wątku bo nie zaproponowałam, że Ci zapłacę - typowe "a co ja będę z tego miała"
                                        nic.... tak samo nic nie masz jak napiszesz jak i wtedy gdy przemilczysz


                                        Dalej myslisz "chałupniczo" ... nic od ciebie nie chce, żaden soczek cappy ani kieliszek wina nie bedzie tu zachętą:). Pisałam jedynie, ze profesjonalne badanie rynku kosztuje a ty chcesz to zrobic za free, chociaz watpie by grupa czytajaca portal gazety była dobrą podstawą do takich badań. A przy okazji przeczytaj sobie mój pierwszy wpis i potem po kolei całą twoja dyskusje ze mna, myslę, ze przez swoje chamstwo, tak chamstwo straciłaś byc moze klienta... Nie tak dawno była dyskusja o knajpach i sama tam pisałam, ze brakuje knajpki gdzie mozna zjeśc cos na szybko w ciagu dnia.
                        • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 85.106.68.* 10.11.10, 09:12
                          Dokladnie tak jak napisalam. Dlaczego dyskutujesz z pozycji wlasciciela tudziez managera czy kogo tam jeszcze i klientki (nie bede przytaczac konkretnych postow bo nie mam na to czasu, zreszta juz to ktos chyba zrobil gdzies wyzej). Piszesz, ze nigdy nie ukrywalas swoich powiazan z lokalem, pytam wiec kiedy przestalo to byc tajemnica??? Droga Diso nie sledze Twoich blogow, stron internetowych, profilu na facebooku itd. nie interesuje mnie Twoja osoba, Twoja pozycja zawodowa, zycie prywatne, zainteresowania itp. Zabralam glos w tym watku bo wydal sie ciekawy, a Ty zachowujesz sie nie jak powazna dorosla osoba, a dzieciak ktory dorwal sie do inernetu i urzadza sobie zabawe kosztem osob, ktore sie tu wypowiedzialy (patrz poczatek watku w tym moje wypowiedzi). Wiedze na temat lokalu zaczerpnelam z tego watku, a nie z innych stron, podobnie jak chyba wiekszosc tu piszacych osob. Droga Diso, wbrew temu co sadzisz ludzie....mysla i kieruja sie zdrowym rozsadkiem, nawet tu na forum, a Ty jak napisala anna robisz z nich (nas) debili, a tak nie jest. spiesze doniesc ze nie tylko Ty masz do czynienia z biznesem, ekonomia czy marketingiem ;). JEst Cie duzo na forum ale jak juz pisalam nie obchodzi mnie to, mam swoje zdanie na podtsawi tego co tu (i tylko tu) piszesz, z niektorymi Twoimi komenatrzami nawet sie zgadzalalm ale po tym watku, no coz...jestes w moich odczuciu ososba niepowazna a juz na pewno niegodna zaufania (to odnosnie biznesu), z checia zajrzalabym do winiarni bo lubie dobrej jakosci trunki winne ale niestety nie spodobabal mi sie forma z jaka nieudolnie probowalas zareklamowac biznes. Reasumujac jeszcze odnosnie Twojej osoby (przerost formy nad trescia) co dodaje pod rozwage....Proponuje tez miec wiecej pokory i nie traktowac ludzi jak bydlo, ktore nie mysli.

                          ps. wyszlabys z twarza gdybys przyznala sie do bledu, brnac w zaparte bardzo sie pograzylas (myslac zdroworozsadkowo wolalabym pozostac anonimowa ;)
                          • Gość: Rzeszowiak popieram!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 13:37
                            Watpie jednak czy adresatka tego postu cokolwiek z tego zrozumie.
                        • Gość: ona_o Re: kultura picia wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 13:56
                          jak Bóg i jak to napisalaś zaściankowy rzeszowski rynek da.

                          Muszę się niestety zgodzić z tą powszechną krytyką, choć jej forma mi nie odpowiada. Zanim powstała ta knajpa już było o niej pełno na forach i pisała o niej własnie Disa. Szkoda tylko, że pisała jako "klientka" a nie właścicielka, pisząc na zasadzie "była, widziałam, tam jest to a podobno ma być to". Stwarza to pozory, że można zaufac Twoim opiniom bo w końcu tam byłaś i nie masz żadnego interesu, aby pisac tylko pozytywy. Przykro mi jest, że mnie i innych forumowiczów (a więc Twoich potencjalnych klientów) potraktowałaś jak idiotów, że nie od razu pisałaś jako właścicielka. Ponadto muszę stwierdzić, że faktycznie trochę za dużo juz o tej knajpie jest w necie, zwłaszcza, że kreujesz ją na super wyśmienitą, z klasą i wszystko jest najpyszniejsze. Byłam tam na samym początku, jadłam i......dobre, ale nie wyśmienite. Burrito dostałam zimne. Wystrój b.ładny, ale jak dla mnie za małe stoliki i ponieważ lokal niewielki to mało tam prywatności. Co do otwartej kuchni, fajny pomysł, ale ona tak do końca to chyba otwarta nie jest prawda? Tylko część wydaje sie "na pokaz" więc nie zobacze jak kucharz przygotowywuje posiłki od podstaw. I ostatnia rzecz, wg mnie ceny trochę wygórowane.
                          Mimo wszystko twierdzę, że jest to jakaś alternatywa na obiad/kunch kolacje w Rz. no i z pewnością dla miłośników wina (którym ja nie jestem). Na pewno jeszcze tam zajrzę, aczkolwiek ta cała otoczka ukrywania się kto jest właścicielem i tej całej "kryptoreklamy" odbiera mi na to ochotę.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 09.02.11, 14:28
                            Pół godziny szukałam tego wpisu ;) Dziwne jest ,ze po kilku miesiącach komuś się chciało szukać tego dawno zapomnianego tematu będacego na setnej stronie ,albo już w archiwum. No nie mówiąc ,że wpis umieszczony z dopy strony w samym środku nie wiedzieć czemu . A Chambrer na codzień nadal świeci pustkami niestety , zero posuniecia w przód .
                            • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 15:26
                              Tez mnie zdziwiło to nagłe pojawienie sie watku, do tego ten wpis wsadzony między wódke a zakaske. Czyzby promocji ciąg dalszy, w myśl zasady niech gadaja, dobrze czy źle ale gadaja.
                            • disa Re: kultura picia wina 09.02.11, 16:46
                              spokojnie jest 5miesiąc i naprawdę nie narzekam ;]
                              za 7miesiecy będzie można ocenić czy coś poszło do przodu czy nie :)
                              • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:38
                                No i sie zaczęło.... jednak tak jak myślałem żle, dobrze byle mówili.....
                          • disa Re: kultura picia wina 09.02.11, 16:44
                            Widzisz, nie ukrywałam się (na każdym moim profilu była informacja) tylko w jednym wpisie napisałam coś w stylu "zrobiłam im pierwszą imprezę i jestem zadowolona" bo robiłam tam większe urodziny/prywatnie testując ich :) i pooooszło
                            Ktoś się podniecił, że się ukrywam i zrobiła się afera ;] Mój błąd, ze wdałam się w dyskusje.
                            No cóż ja za czyjeś myśli nie odpowiadam informacje o moich powiązaniach były WSZĘDZIE -stąd osobiście bawi mnie sytuacja, że ktoś robi z tego "odkrytą tajemnicę". Nie mam obowiązku w każdym swoim wpisie podkreślać, że to moje bo to nie ma sensu.
                            To czy się komuś lokal podoba kwestia gustu.
                            To czy komuś smakuje jedzenie - kwestia kubków smakowych.

                            Ja nie narzekam :) a o lokalu są i dobre i złe opinie ... nie da się wszystkim dogodzić mimo iż ekipa stara się i poprawia swoje błędy (np. zimne jedzenie mogłaś zgłosić, pewnie by przeprosili i podali nowe pilnując bardziej -ja nie jestem w stanie wszystkiego wyłapać, a oni czasami zrobią coś źle -cecha ludzka)

                            pozdrawiam
                            • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:43
                              Na poczatek dam ci dobra rade, popraw te żenujace błędy w menu, bo wiochą zajeżdża.
                              • disa Re: kultura picia wina 09.02.11, 18:22
                                spokojnie lada dzień nowa strona ;]

                                cieszy mnie, że tak dogłębnie śledzisz losy Ch. ;]
                                • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 18:26
                                  To nie o strone chodzi a le o zwykłe błędy w pisowni .... ta bruchetta, wiem wiem, wycofałas to z karty, te tagiatelle... żenada
                                  • Gość: ona_o Re: kultura picia wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 13:52
                                    Zrobiłam wpis w tym miejscu bo nie chało mi się czytac do końca, zwłaszcza, że wypowiadają się ci sami ludzie więc przestańcie się czepiac o byle g.... I nie jestem związana z Chambrer.

                                    Diso, z ciekawości weszłam na Twojego bloga (link był na GL, na którym sie udzielasz a ja też tam zaglądam) i krew mnie zalała. Otóż oświadczam Ci, że mieszkam w Rzeszowie od urodzenia i poznając ludzi nigdy nie ptałam ich ile zarabiają. Mało tego, mam tu mnóstwo znajomych i też nie wiem ile zarabiają. Nie interesuje mnie to, nie zazdroszcze im ani tym bardziej Tobie.
                                    Odnosisz się do regionalnej mentalności mieszkanćó Rzeszowa, piszesz, że obgadywanie to nasza ulubiona rozrywka. Nazywasz nasz zawistnymi a Rzeszów masz za zaściankową prowincję więc pytam sie Ciebie CO TU ROBISZ? Nie podoba Ci się wracaj do wielkiego miasta zamiast obrażac ludzi, których nie znasz, no ale to pewnie Twoja ulubiona rozrywka i ta regionalna mentalność (skądkolwiek pochodzisz). Jakim trzeba byc człowiekiem ,żeby przyjechać to jakiegoś miasta i obrażać jego mieszkańców i samo miasto...ludzi takich jak Ty określam mianem ludzi z syndromem O (Obrażanie, O jaka jestem Wielka Pani, Oh jestem lepsza niż inni w tym mieście). I muszę przyznac szczerze, że nie zamierzam więcej odwiedzac tej knajpy mimo, że nie uważam jej za taką złą. Po prostu nie będę przychodzić gdzieś, gdzie mają mnie za prowincjonalną zawistną osobę.
                                    • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 17:32
                                      Spokojnie wyluzuj.... to jest dziewczę spod Rzeszowa, na parę lat wyjechało do Warsiawy i juz wielkie ę,ą... Panna jest ze Stobiernej i kompleksy leczy...

                                      PS. Przepraszam innych mieszkańców wsi nie tylko Stobiernej,....
                                  • disa Re: kultura picia wina 11.02.11, 17:31
                                    Dziękuję za poprawkę. Mam tyle na głowie, że czasami proste szczegóły mi uciekają, ale od czego są tacy ludzie jak Ty :)
                                    Jeśli gdzieś brakuje mi przecinka, albo jest jakiś błąd będę wdzięczna za poprawienie ;]
                                    Liczę też na Twoją pomoc jak już zawiśnie nowa strona ;] Zapewne poświęcisz swój cenny czas i również tym razem wrzucisz nam na forum wszystkie błędy -zapewne większość użytkowników forum czeka ze zniecierpliwieniem na Twój kolejny krok w stronę Ch. :)


                                    pozdrawiam
                                    • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 11.02.11, 17:45
                                      Chyba gdzieś już pisałam o tym gubieniu literek. Dla osób nie znających języka mogą być drobiazgiem, dla innych nie. Można przecież użyć słowa "wstążki", a nie kaleczyć język Dantego. I jednak dobrze, że tej literki nie zgubiłaś w rurkach czyli penne. Jedno "n" mniej robi wielką różnicę:))
                                    • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 17:55
                                      Droga restauratorko, nie o przecinek mi idzie... raczej o to, ze jak nie masz pojęcia jak napisac tagliatelle... to pisz makaron wstązki, jak nie wiesz jak napisac bruschetta to pisz grzanka..... bo jak ktos przeczyta to twoje menu to na bank wie, żeś amatorka...
                                      • disa Re: kultura picia wina 11.02.11, 17:58
                                        dziękuję za bezcenne rady ;]
                    • Gość: abc Re: kultura picia wina IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.11.10, 23:53
                      a jakie to ma znaczenie dla ludzkosci?
    • Gość: Rzeszowiak To co Disa komiec reklamy ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 22:20
      • Gość: mmmm błąd i jeszcze raz błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 22:19
        Pani Gosiu jesli chciala Pani zareklamowac swoja resturacje Chambrer to nie w ten sposob.
        Pouczasz innych aby nie byli tacy zacieci a sama taka jestes.
        Nie straszy sie ludzi jakimis sądami nie tedy droga.
        Troche pokory pani Gosiu a nie zadzierania nosa, bo tak sie daleko nie zajdzie.
        Ciesze sie, ze ma pani klientow, tylko zeby przez takie zachowanie ich Pani nie straciła.
        Łatwo zrazic do siebie ludzi.
        Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Rzeszowiak czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 21:41
        ... i nie chce juz z nim miec nic wspólnego???
        • Gość: Anka Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek IP: 88.234.52.* 11.11.10, 11:36
          mnie to nie dziwi, po co sie bardziej pograzac, tym bardziej ze inny watek badajacy rynek poki co kwitnie...
          • Gość: Ewa Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 13:16
            Anka to "badanie rynku" idzie w złym kierunku, nie o takie "propozycje kulinarne" naszej disie chodziło... Z watku wynika jedynie, ze nasza disa ma marne pojęcie o gastronomii, patrz "swieże mięsko" z mięspolu, zdziwienie, ze na podkarpaciu jakies soki produkuja, zapytanie o plskie sery.
            • Gość: Anka Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek IP: 88.234.52.* 13.11.10, 13:46
              umknal mi wczesniej Twoj post ;), wiem wiem, ze ma marne pojecie, o zdrowym odzywianiu tazke. Ja osobiscie nie porwalalabym sie na biznes, o ktorym nie mam zielonego pojecia ;)

              diso wracajac do obsesji, to owszem masz ja ale Ty (na swoim punkcie :))
              • disa Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek 13.11.10, 17:11
                Anno, uważaj żebyś wypieków nie dostała.
                Widzisz ja nie jestem Tobą(dzięki Bogu) i to już 2 loka który wprowadzam na rynek i ten też będzie sukcesem ;]

                pozdrawiam
                • Gość: Anka Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek IP: 88.234.52.* 14.11.10, 19:20
                  w sierpniu otwarcie mowisz? mamy listopad... kto normalnie i logicznie myslacy jest tak pewien sukcesu po 3 miesiecznej dzialalnosci lokalu? ;) no diso, nie ma co, marketing i zasady rynku sa Ci "znane" ;)

                  ps. kompromitacja to nie moje drugie imie, fakt mna na pewno nie jestes ;)
                  • Gość: Ewa Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 19:23
                    Z tego co ja doczytałam lokal ruszył w drugiej połowie września.
                    • Gość: Anka Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek IP: 78.173.84.* 16.11.10, 15:42
                      czyli 2 miesiace...taaa zaiste pelny sukces ;)
        • disa Re: czyzby matka załozycielka porzuciła ten watek 11.11.10, 12:47
          środa 21.41 (czwartek dzień wolny od pracy) a Ty na forum myślisz o Disie ... mam nadzieje, ze Twoje inne wieczory wyglądają bardziej ekscytująco ;]
    • disa by zakończyć wątek ;] 11.11.10, 12:46
      1. pisząc o imprezie którą zorganizowałam w Ch. (a zorganizowała już 2 prywatnie) pisałam z perspektywy klienta więc dlatego pisałam jako Disa - takie prawo mam czy to się komuś podoba czy nie. Jedną (bardzo ważną) imprezę zrobiłam 2 tyg. przed otwarciem więc tym bardziej jestem wdzięczna, że się ludziom chciało i dali radę zorganizować to tak perfekcyjnie jak sobie wymarzyłam.

      2. nigdy nie wypierałam się powiązania z Ch. jednak bawi mnie, że co niektórzy myśleli, że odkryli wręcz tajemnice świętego Grala i przekazali ją na forum dalej mnie o oszustwo.
      Informacje te były ogólnie dostępne stąd nie rozumiem dlaczego zrobiło się takie zamieszanie i ktoś zaczął to wywlekać jako "odkryłem tajemnicę Disy" - podkreślam nigdy to tajemnicą nie było i nie rozumiem tego zabawnego zamieszania jakie się zrobiło. Rozumiem jednak, że niektórzy nie wchodzili na mojego bloga, a tym bardziej na mój profil na FB, NK czy GL i dali się porwać jak ktoś zaczął na forum nakręcać siebie i innych wrzucając teksty w stylu: "poznałem tajemnicę Disy" - moją winą jest, ze jak przeczytałam jak ktoś w podnieceniu, zapewne z wypiekami na twarzy zaczął pisać, że Disa to Chambrer to po prost zaczęłam się śmiać i porównałam to do tego iż jakiś czas wcześniej taka sama sytuacja miała miejsce jak pochlebnie pisałam o OneFit.

      3. Tajemnicy nie było i nie ma :) zatem przykro mi, że ktoś mógł poczuć się urażony jednak Disa to Disa, a Chambrer to Chambrer ;] Klikając w link u mnie w stopce (sama nie klikam w czyjeś linki więc zdaje sobie sprawę, ze tak mają wszyscy) można było "odkryć tajemnicę Disy" znacznie wcześniej niż zrobiła to ta osoba co lata za mną po internecie i "szpieguje" rzeczy ogólnie dostępne.

      Disa np. nie jada zup i jedynie co przełknę to krem z dyni, prawdziwków, pomidorów i brokułów (nie, nie wszystko jest w Chambrer niestety)
      ale moje prywatne zdanie na temat zup (wszystkie są obrzydliwe) nie rzutuje na to co podawane jest w Ch. i tak też jest w drugą stronę. Na szczęście tak jest :)

      zatem pozdrawiam i mam nadzieje, że nie powstaną kolejne Disowe "tajemnice" z informacji ogólnie dostępnych - bo ja niestety za to nie odpowiadam i mam nadzieje, ze mi wybaczycie, że nie czuje się zobowiązana zdawać codziennej relacji na forum z tego co mam, a czego nie.

      a teraz jadę na najlepszy obiad świata (czytać jadę na obiad do Mamy ;] )
      • Gość: Anka Re: by zakończyć wątek ;] IP: 88.234.52.* 11.11.10, 13:08
        Az wierzyc sie nie chce ile w Tobie upartosci. To co wyzej napisalas to po raz kolejny maslo maslane, powtarzasz sie nie wnoszac nic nowego. Disom, po dobrym, domowym obiadku (mniemam, ze bez zupki) usiadz wygodnie, odprez sie, uwolnij umysl i spokojnie przeczytaj caly watek od poczatku do konca, szczegolnie posty disy i Ch. Mam nadzieje, ze w koncu dotrze do Ciebie, ze popelnilas blad, do ktorego z jakiegos powodu nie jestes wstanie sie przyznac.

        Zupy nie sa obrzydliwe, przeciwnie sa zdrowe i o wiele bardziej pozywne niz wedlina czy mieso ze sklepu, w ktorym panie uwielbiaja swoich stalych klientow (to moje prywatne zdanie;))

        Imprezy w Ch. zorganizowalas jako klient, ktory jest zawodowo zwiazany z knajpa...ot obiekywizm, to juz nawet jest zabawne;). Jesli juz twierdzisz, ze zorganizowalas je jako klientka to trzeba bylo to napisac otwarcie ("mam powiazanie z lokalem ale pisze z perspektywy klienta", to zmienia postac rzeczy i wyglada zupelnie inaczej). Ty natomiast udawalas, ze nie masz nic wspolnego z tym miejscem. I kolejna rzecz: Czy nie daje Ci do myslenia fakt, ze 90% osob nie spodobala sie Twoja postawa w tym watku, i ze moga oni miec racje??? Z psychologicznego punku widzenia wyglada to tak, ze disa NIGDY sie nie myli, a nawet jesli to i tak sie do tego nie przyzna...takie zachowanie ma swoja nazwe i nie wrozy za dobrze na przyszlosc ;)


      • Gość: Ewa Re: by zakończyć wątek ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 13:25
        moje prywatne zdanie na temat zup (wszystkie są obrzydliwe) nie rzutuje na
        > to co podawane jest w Ch


        Trzeba byc odwaznym, żeby napisac takie słowa jednocześnie reklamując własna knajpę....
        • Gość: Anka Re: by zakończyć wątek ;] IP: 88.234.52.* 11.11.10, 14:58
          to nie odwaga tylko bezmyslnosc ;)
          • Gość: Ewa Re: by zakończyć wątek ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 15:04
            No coś ty disa i bezmyslnoś????
        • disa Re: by zakończyć wątek ;] 11.11.10, 18:38
          Idąc Twoim tokiem myślenia jak np. ktoś pracuje w sklepie adidasa to zbrodnią jest, aby np. do kościoła poszedł w innym obuwiu niż adidas? No bo jak on śmie zakładać inne buty niż te które sprzedaje ;]
          ............... gratuluje szerokich horyzontów myślenia
          • Gość: Ewa Re: by zakończyć wątek ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 19:07
            Bycie restauratorem z prawdziwego zdarzenia to cos wiecej niz biznes i klepanie kasy to cos z pogranicza sztuki.
            • disa Re: by zakończyć wątek ;] 11.11.10, 19:11
              zapiszę sobie Twoje cenne słowa i wręcz wydrukuje aby powiesić nad łóżkiem. Pewnie już jutro rano staną się hasłem przewodnim mojego życia.
              w końcu tyle lat żyłam w biedzie, ubóstwie, bezrobociu i nic nie osiągnęłam, że Twoje słowa na 100% odmienią mój los i być może już niedługo nie dość, że znajdę pracę to będzie mnie jeszcze stać na to aby finansować swoje zachcianki ;]


              pozdrawiam ;]
              • Gość: Anka Re: by zakończyć wątek ;] IP: 88.234.52.* 11.11.10, 19:40
                disa napisała:

                > w końcu tyle lat żyłam w biedzie, ubóstwie, bezrobociu i nic nie osiągnęłam, że
                > Twoje słowa na 100% odmienią mój los i być może już niedługo nie dość, że znaj
                > dę pracę to będzie mnie jeszcze stać na to aby finansować swoje zachcianki ;]

                poruszasz (znow) temat profitow i zysku, nie zrozumialas ;). Kolezance wyzej chodzilo o cos wiecej niz pieniadze ;)
              • Gość: Ewa Re: by zakończyć wątek ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 19:41
                wiesz sprzedawac moze kazdy, restauratorem juz nie kazdy moze byc tak jak nie kazdy bedzie krawcem, fryzjerem...
      • Gość: gosc Re: by zakończyć wątek ;] IP: *.rz.izeto.pl 11.11.10, 13:29
        coraz częściej mam wrażenie, że 'disa' to skrót od 'disability', mental disability chciało by się powiedzieć...
        • Gość: disability Re: by zakończyć wątek ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 20:14
          Ciekawe co zrobisz jak cie klient w twojej knajpie zdenerwuje. Gosc chyba miał rację:
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,118555850,118641344,Re_Co_wolno_a_czego_niewolno_na_balkonie_.html
          coraz częściej mam wrażenie, że 'disa' to skrót od 'disability', mental disabil
          > ity chciało by się powiedzieć...

          • disa Re: by zakończyć wątek ;] 12.11.10, 20:51
            przepraszamy i nie naliczamy


            masz obsesje na moim punkcie? ;]
            • Gość: Anka Re: by zakończyć wątek ;] IP: 88.234.52.* 13.11.10, 12:05
              To nie obsesja (swoja droga tekst o obsesji juz jest nudny), podobnie jak ten: ze (z jakiegos tam powodu) pan/pani x/y nie jest w gronie Twoich znajomych, przyjaciol? tak to lecialo? ;). Smieszna jestes ot co :)
    • Gość: mika Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 18:17
      no widze ze chambrer jak i disa sa typowo nastawieni na klientow, zamknac knajpe w dzien kiedy wiekszosc ma wolne i chetnie wybiera sie spozyc posilek w kanjpie:)) no ale coz, obiad u mamy wygral...
      • disa Re: kultura picia wina 11.11.10, 18:31
        Widzisz ja uznałam za ludzkie dać wolne pracownikom jak wszyscy mają wolne.
        i wierz mi, że nawet nie odczuję, ze jeden dzień był zamknięty, a przynajmniej mam ludzi zadowolonych.
        • Gość: mika Re: kultura picia wina IP: 194.126.210.* 12.11.10, 07:00
          ale klientow masz niezadowolonych, co wazniejsze?
          • Gość: m Re: kultura picia wina IP: 89.171.47.* 13.11.10, 09:24
            Oczywiście że klienci. Pracownicy przecież się nie liczą, to podkarpacie i tak będą pracować bo gdzie indziej pracy nie znajdą. Mamy takich obozów pracy na podkarpaciu sporo...

            Coż z tego że ci pracownicy mają domy i dzieci... przecież właściciel musi swojemu dziecku kupić nowe BMW bo stary merceds już mu się znudził. Na wakacje przecież taki właściciel nie pojedzie nad polskie morze tylko musi na Majorkę czy do Indii...
            • Gość: mika Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 10:52
              chyba oczywiste jest ze ktos decydujacy sie na prowadzenie restauracji lub prace w niej ma swiadomosc ze standardowe godz pracy, 8-16, nie wchodza w rachube, to praca 24h na dobe, dla wiekszosci ludzie wlasnie dni takie jak niedziela czy chocby 11.11 to okazja zeby wyjsc z domu i zjesc w knajpce,
        • Gość: hycel Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.vectranet.pl 13.11.10, 11:27
          a nie mowilem?Jeszcze parę wątkow i będziemy wiedzieć o disie wszystko i o jej problemach.Ostatni problem to jej gorne siekacze ktore rozrosły sie i zaczęly wystawać z buzi jak u nutrii lub bobra,dlatego na gwałt szukała chirurga-stomatologa.Dzisiaj dowiedzieliśmy się ze disa to bysnesłumen,na dodatek ma chętnych do pracy u siebie.Miła diso a co ze mną?Spytałem ciebie grzecznie ,gdzie w rz mozna z kolegami iść na dobrą golonkę.I co?
          • Gość: :)) Re: kultura picia wina IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 13.11.10, 18:30
            Mnie najbardziej podobał się ten post o dezynfekcji mebli po jakiejś babce :) Normalnie ten blog jest lepszy niż Comedy Central :D Wchodzę regularnie i zanoszę się od śmiechu :)
            • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 19:53
              Eeee tam, ona juz ma "zaplanowana" imprezę rozwodową z tortem, chociaz o ile jestem na bieżąco to jeszcze nawet za mąż nie wyszła.
              • Gość: wroclawianka Re: kultura picia wina IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.11.10, 01:44
                Disa
                ty sie kobieto strasznie kompromitujesz.
                zrobilas falstart swojej knajpie i taka jest prawda.siedzialabys cicho bez przemadrzania sie to lepiej by ci to wyszlo.
                rzeszow jest za maly by ludzie odwiedzali knajpe osoby ktorej nie lubia...
                i jest tez za maly, zebys mogla kochana przechwalac sie,czego ty niby nie osiagnelas....bo gdyby nie pieniazki rodzinki to ty kochana dalekoooo w tyle bys byla.
                spojrz prawdzie w oczy.samej siebie nie oszukasz.
                • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 11:58
                  Disa tak sie zakręciła w tym oszukiwaniu, że juz nie wie co jest prawdą a co kłamstwem.

                  ps. tak wiem mam "obsesje na punkcie disy" także post takiej tresci możesz sobie darowac Diso;)
                  • Gość: atan Re: kultura picia wina IP: *.lanet.net.pl 17.11.10, 10:11
                    Matko, przebrnąłem przez cały wątek, jakie to żałosne! Szkoda, ze to się dzieje w moim rodzinnym mieście, któe lubię odwiedzać. Jakie to słabe, jakie nieprofesjonalne.
                    Disa, kobieto, jeśli tak u Ciebie wygląda "wprowadzanie restauracji na rynek", zajmowanie się PR-em, to powinni Cię wywalić w 5 sekund. No ale jak rozumiem, nie za bardzo mogą, bo sama siebie w tej roli obstawiłaś:P
                    Moja rada - zatrudnij prawdziwego zawodowca w tej kwestii, może jeszcze nie wszystko stracone. Bo Ty robisz coć co jest klasycznym przykładem czarnego PR, ale w sumie jest tak groteskowe, że ż smieszne.
                    • Gość: Gosc Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 21:48
                      Masz rację, ale wg mnie szkoda energii na klikanie w klawiaturę, disa nic nie zrozumie a jeszcze posądzi cie o obsesję na jee punkcie.
    • Gość: Jolka Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 20:02
      Szukałam fajnego miejsca na zaproszenie kilku osób i po lekturze tego forum - wiem, że tym lokalem nie będzie Chamber. Nie podobają mi sie teksty Disy i jej odpowiedzi kierowane do innych forumowiczów. Oczywiście niegrzeczne zachowanie osoby związanej z lokalem nijak mają się do kuchni ale jednak pójdziemy gdzieś indziej. Jakoś Chamber nie kojarzy mi się z miejscem gdzie można spedzic miło i symatycznie czas.
      • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 78.173.84.* 20.11.10, 20:12
        ja rowniez moglam byc potencjalna klientka, jednak po tym jak zostalam potraktowana w tym watku (i nie tylko ja) juz mi sie odechcialo...
        • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 20.11.10, 20:20
          Nieważne co mówią byle mówili.
          O Chambrer najwięcej się mówi (jeśli chodzi o restauracje) na forum rzeszowskim ostatnio.
          • disa Re: kultura picia wina 20.11.10, 21:01
            BA!! nie dość, że się mówi to jeszcze pozdrawiam Wszystkich zadowolonych którzy odwiedzili Ch. żeby sprawdzić Jak to w Ch. jest i szepnęli miłe słowa ;]
            • Gość: pat Re: kultura picia wina IP: *.chello.pl 20.11.10, 22:28
              A ja bym bardzo chętnie zajrzała do Ch. własnie ze względu na Disę.Kobieta jest odważna i jestem przekonana że jest uczciwa bo ludzie ją kojarzą jako blogerkę i postać netową a niektorzy dosc mocno tropią. To nie jest anonimowy właciciel który będzie przygotowywał dania z najgorszego gatunku produktów. Jestem przekonana że robi wszystko żeby restauracja była na poziomie w końcu jest z tym miejscem kojarzona a mało kto ma taki dupościsk na punkcie swojego wizerunku. Uważam że Disie należą się duże brawa , kobieta się stara i na pewno nie jest przekręciarzem jakich w tej branży wielu.
              • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.52.* 21.11.10, 10:39
                Uczciwa? Jakim "obiektywizmem" trzeba sie kierowac, zeby po lekturze tego watku napisac cos takiego, no chyba ze sie jest wsrod znajomych disy ;). Ja kojarze osobe tylko z forum, nie zagladam na jej blogi, facebooki itd. i zdanie wyrobilam sobie na tej podstawie, a to ze jest sie kojarzonym z takich miejsc na pewno nie swiadczy o uczciwosci...
                • Gość: pat Re: kultura picia wina IP: *.chello.pl 21.11.10, 11:33
                  Chcesz powiedzieć że tylko znajomi Disy nie będą chcieli jej opluć ?
                  Kiepskie masz mniemanie o ludziach w PL , rozumiem że skądś się ono wzięło...
                • Gość: Rzeszowiak Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 12:51
                  forum.gazeta.pl/forum/w,69,114109342,114111644,HA_.html
                  popatrzcie na date i przeczytajcie wpis... czy waszym zdaniem "czekajaca z biciem serca na otwarcie knajpy" Disa pisze jak włascicielka?!? dla mnie nie....
                  • Gość: pat Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.11.10, 13:27
                    A ja myślę że jak ktoś czytał ten cały blog , tropił Disę w necie na portalach to wiedział że otwiera knajpę z winem ja akurat nie widzę PR spisku w wypowiedziach Disy na forach , widzę za to że ludzie chcą jej dokopać za wszelką cenę bo wciąż siedzą jej na plecach i przypisują wszystko co najgorsze - jedni oskarzają ze przywłaszcza fote kuchni ze nie ma z Ch. nic wspólnego inni wieszają zaś na niej psy że ma coś wspolnego a udaje/udawała ze nie widzę i tak w kółko jest ewidentna sraka ogółu na punkcie tej laski , przypieprzanie się o wszystko bo się jej nie lubi. Ja znam ją tyle co z forum gazety byłam na jej blogu , uważam że to slizganie się po niej jest przegięte i tyle. Moge miec swoje zdanie? Dzięki !
                    • Gość: anna Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.rzeszow.mm.pl 21.11.10, 13:31
                      No właśnie: "jak ktoś tropił w necie". A jak ktoś nie tropił?
                    • rowermiejski Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.10, 13:34
                      Tylko problem w tym, ze nie kazdy "tropił disę", wiekszośc z nas zrobiła to dopiero po wpisie jednego z forumowiczów....a potem długo jeszcze disa próbowała strugac wariata, ze "wszyscy mają obsesje na jej punkcie i wmawiają jej, że Ch, jest jej, no tak mogła juz "niby" otrzymac opla może i dostac restaurację w prezencie".... to jest twoim zdaniem UCZCIWE???????
                    • Gość: pat Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.11.10, 13:39
                      Nie chce mi się już o tym klepać bo mam lepsze zajęcia ale Disa ma zbyt dobre samopoczucie i za bardzo lubi siebie i TYLKO to powoduje że ludzie tak się po niej ślizgają , nie ma to związku z tym co pisze na forach o restauracjach , żarciu , PR ,swojej/czy nie swojej knajpie , nie lubi się tego typu postaw u ludzi ,tak wyrazanej pewności siebie, więc się robi wszystko żeby gasić , sprowadzac do pionu czepiajc sie wszystkiego ,tyle w temacie.
                      • rowermiejski Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.10, 13:51
                        Autor: Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 14:31 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                        Odpowiedz cytując Odpowiedz Jest dokładnie tak jak piszesz! Zamiast zakładac watki szkalujące innych mozna było załozyc watek... "Proponuje wam alternatywe, zdrowo, w przystepnej cenie, miejsce z klimatem" autor; DISA. Niestety wyszło jak wyszło, ale poniewaz nie lubię pisac o czyms czego nie doswiadczyłam to obiecuje, ze sprawdzę i opiszę...

                        to był mój pierwszy wpis w tym wątku, popatrz na dzień w którym to zrobiłam , wiedziałam juz ze disa to chambrer i zagrała nie fair, ale chciałam dac jej szanse i obiektywnie ocenic samą knajpke... neistety nie dało sie.... poczytaj moja duskusje z disa i jej narastajaca w stosunku do mnie agresje. wydaje ci sie że w imie miłosci bliźniego dam sie poniewierac jakiejs małolacie??? Identycznie było z kazdym innym dyskutantem disy, jak brakowało argumentów to pojawiały sie wpisy "nie szczekaj", "masz obsesje na punkcie disy", "nie masz życia osobistego to sie czepiasz" , "zazdroscisz to sie czepiasz" .... jednym słowem argumenty na poziomie piaskownicy....
                        • Gość: Anka Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 88.242.52.* 21.11.10, 14:04
                          Bylo jeszcze o rumiencach i pare innych "milych" zwrotow.

                          Coraz czesciej tez mi sie zdaje, ze osoby tak aktywnie broniace dise maja cos z nia wspolnego, bo po calej tej dlugiej dyskusji w obu watkach nawet srednio ineligentna osoba wyciagnela by rozsadne i obiektywne wnioski...no chyba, ze ktos jest ponizej tej sredniej (jak zwykle z calym szacunkiem;))
                      • Gość: Anka Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 88.242.52.* 21.11.10, 13:59
                        Jednym zdaniem: dyskusja z Toba podobnie jak z disa, nie widzisz lub nie chcesz widziec racjonalnych argumentow, pomijasz je i piszesz to samo po raz kolejny...


                        I znow napisze, moze kiedys dotrze: dise znam z tego forum, a jej lokal z watku, ktory zalozyla, i wyobraz sobie, ze ani raz nie zajrzalam na jej bloga czy inne strony, ktore jej dotycza. Ekshibicjonizm internetowy, ktory uprawia nie ma nic wspolnego z uczciwoscia!

                        Jesli juz sie podjelas obrony pani D. (a jak dotad robisz to nieudalnie), bardziej sie postaraj.
                        A disa nie lubi siebie, dowartosciowuje sie jak tylko moze...psychologii nie da sie oklamac.
                        • Gość: pat Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.11.10, 14:12
                          Masz monopol na prawdę , racjonalność ?
                          Pozwól że mi mieć swoje zdanie i przestań forsowac swoje w agresywny sposób
                          prawda jest jak dziura w dupie każdy ma swoją , musisz z tym żyć.
                          Nie muszę byc podkuchenną Disy by myślec swoje.
                          Idę stąd bo to jakaś paranoja...
                          • rowermiejski Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.10, 14:17
                            Pat coś zaczynasz pisac "disopodobnie", łatwo dajesz się wyprowadzic z równowagi całkiem jak disa.
                            Idę stąd bo to jakaś paranoja... no to żegnamy...
                          • Gość: Anka Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 88.242.52.* 21.11.10, 14:49
                            Gość portalu: pat napisał(a):

                            > Pozwól że mi mieć swoje zdanie i przestań forsowac swoje w agresywny sposób
                            > prawda jest jak dziura w dupie każdy ma swoją , musisz z tym żyć.

                            W agresywny sposob powiadasz ;)?
                  • chris1970 Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.11.10, 19:57
                    Nie widzę w tym nic złego, że Disa nie napisała jako właścicielka, menadżerka, współudziałowiec tudzież pracownik, bo zaraz dostałaby baty na forum. Pamiętam, jak się nieszczęśliwie na innym portalu zareklamował Huber Bisto ze swoim koncertem, to suchej nitki na nim nie zostało.
                    Poza tym, tu pełno na forum takich wątków typu: "jaka najlepsza pizza na Nowym Mieście?", gdzie jest dobra pizza". Wymieniać można setki takich pseudo reklam, wyglądających na niby to zapytanie od internauty, a z daleka pachnie tandetną reklamą.

                    Wracając do niby to reklamy uprawianej przez Disę w przytoczonym linku. Treść była typowo o charakterze informacyjnym, że otwiera się nowy lokal o takim a takim charakterze. Bez zbędnych szczegółów, ani treści wskazujących wyższości tego lokalu nad innymi w Rzeszowie.

                    • Gość: Anka Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 88.242.25.* 23.11.10, 11:17
                      A ja widze, bo jak sie juz okazalo ze disa i Ch. to jedno, ta bezczelnie sie zapierala, ze nie ma z lokalem nic wspolnego...
                      • disa Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.11.10, 11:26
                        znajdź proszę mój wpis gdzie zaprzeczam
                        Mam prawo z perspektywy klienta wyrażać swoje opinie (skoro za coś zapłaciłam to CHYBA klientem jestem??? ale pewnie forum orzeknie inaczej ;] )

                        ani nie potwierdziłam, ani nie zaprzeczyłam
                        nie mam takiej potrzeby

                        ale ktoś zaczął nagle krzyczeć, że Disa oszukuje i .. poszłoooooo zapanowało wilekie podniecenie, oskarżenia i zaciętość... Ja już za głupotę innych nie odpowiadam.
                        na dodatek ta sama osoba lata po różnych forach GW i zakłada o mnie wątki a Ty ... no cóż pozujesz na taką bystrą i mądrą, a poszłaś jak ciele za trollem
                        gratuluje bystrości umysłu
                        • Gość: Rzeszowiak Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 15:00
                          znajdź proszę mój wpis gdzie zaprzeczam
                          prosze bardzo, warunek jest jeden musisz nauczyc sie czytac ze zrozumieniem...


                          disa 19.09.10, 09:49 Odpowiedz Robiłam w Chambrer 28sierpnia urodziny na 20 osób ... i zrobiłam im "chrzest imprezowy" iw tym lokalu 1 impreza ;]
                          pozytywie

                          Re: HA !!!IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                          Gość: tryg 19.09.10, 10:01 Odpowiedz chyba zdajesz sobie sprawe ze wiemy iz reklamujesz swoj lokal??

                          Re: HA !!!
                          disa 19.09.10, 12:59 Odpowiedz ja już od kogoś z forum dostałam opla tigrę więc mogę i dostać lokal ;]

                          Re: HA !!!IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                          Gość: tryg 19.09.10, 13:05 Odpowiedz super, zapominasz chyba tylko jak maly jest rzeszow

                          Re: HA !!!
                          disa 19.09.10, 13:13 Odpowiedz słuchaj dla mnie nie ma problemu ;]
                          mogę mieć i opla i lokal ;]


                          Re: HA !!!IP: *.rzeszow.vectranet.pl
                          Gość: hahahahahaha 19.09.10, 13:15 Odpowiedz nic nie zrozumiałaś, pomyśl jeszcze raz może zaskoczysz :D

                          Re: HA !!!
                          disa 19.09.10, 13:23 Odpowiedz nie no spoko ;]
                          to nowo budowane centrum handlowe też moje to jakby oczywiste ;]

                          lekko rozbawiona pozdrawiam i życzę miłego dnia



                          żeby ci było łatwiej całą rozmowę wytłusciłem..

                          • disa Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.11.10, 15:24
                            i gdzie zaprzeczam??
                            wręcz zgadzam się i POTWIERDZAM ;]
                            • rowermiejski Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.11.10, 15:28
                              To znaczy że opla tigre tez dostaas i to nowobudowane centrum handlowe tez jest twoje...no to gratuluje. A tak BTW nie wiem czy udajesz czy naprawde taka głupiutka jesteś?????
                              • Gość: Anka Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 88.242.25.* 23.11.10, 17:57
                                Rece opadaja...
                                • Gość: klient Re: Uczciwa Disa dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 94.42.116.* 23.11.10, 19:02
                                  Niestety ona nie udaje...ona naprawdę nie grzeszy intelektem . Tak jak już mówiłem...po uczniach 9-ątki wiele spodziewać się nie można...ale jej nie wincie , to wszystko sprawka genów .
            • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.52.* 20.11.10, 22:45
              A czemuz tylko szepneli?? powinni zachwyt w glos wykrzyczec ;)
              • Gość: cre Re: kultura picia wina IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 21.11.10, 16:48
                dyskusja niezwykle burzliwa i miejscami żenująca, pozwólcie, że dołożę swoje trzy grosze :)
                Pomysł z marketingiem na forum gazety na poziomie ogólnej dyskusji o jedzeniu i winie - fajny, dla mnie jako laika, który lubi dobrze zjeść i napić się do tego wina ze średniej półki. Nie znam się na restauracjach, mam ograniczone możliwości finansowe, więc jeśli już się gdzieś wybieram, to chciałabym poczytać trochę pozytywnych opinii, np. o daniach które poleca się w danym miejscu (przez klientów a nie właścicieli czy PRowców). Dlatego wpisy Disy z punktu widzenia klienta kiedy jednocześnie jest właścicielem czy managerem są nie fair. Jeśli chciałabym znać zdanie osoby 'z wewnątrz' to zapytałabym kelnera czy kucharza jeśli byłaby taka możliwość.
                Disa straciła moim zdaniem świetną możliwość - takie osoby jak anna, Anka czy Ewa i jeszcze jeden pan, którego nicka nie pomnę, wypowiadały się o jedzeniu naprawdę merytorycznie i ich wpisy bardzo mnie zaciekawiły. Gdyby pociągnąć tą dyskusję i zaoferować takim osobom jakąś możliwość przetestowania jedzenia mogłaby wypaść z tego świetna możliwość promocji knajpy (od razu uprzedzam, nie chodzi mi o to, że te osoby mogłyby być łase na jakieś darmowe dania, tylko o hipotetyczną możliwość). I chyba taki był początkowy zamysł Disy - zaoferowała w którymś z początkowych wpisów kolację z winem dla osoby, która zaproponuje ciekawe danie. Jednocześnie chyba widać tu mechanizm śnieżnej kuli, im bardziej Disa zaczynała się bronić tym bardziej jej adwersarze zaczynli ją atakować.
                Jeśli chodzi o moją uwagę, to tak jak napisałam wcześniej, 55 zł za butelkę wina to dużo (z mojego punktu widzenia!) i szkoda, że w miejscu, które aspiruje do promowania wina nie ma możliwości kupienia butelki przyzwoitego, stołowego wina za ok. 25-30 zł.
                Mimo wszystko dyskusja mnie zachęciła do odwiedzenia tego miejsca, co zamierzam uczynić w najbliższych dniach. Jednak jeśli będę mieć jakieś uwagi, na pewno nie podzielę się nimi z Wami tutaj, bo albo zostanę oskarżona o bycie znajomą disy przez innych forumowiczów, albo przez Disę o to, że w restauracji miejscu nie byłam a uwagi wyssałam z palca :)
                Kończąc - dobrze, że coś się dzieje w Rzeszowie, powstają nowe miejsca, ich właściciele są otwarci na dyskusję z potencjalnymi klientami(w lepszym lub gorszym wydaniu, z jednej i z drugiej strony).
                pozdrawiam :)
                • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 14:03
                  Jednocześnie chyba widać tu mechanizm śnieżnej kuli, im bardziej Disa za
                  czynała się bronić tym bardziej jej adwersarze zaczynli ją atakować


                  Zaiste bardzo oryginalna to była "obrona" ... ja nazwałbym to raczej chamstwem.. Gdyby Disa- umiała sie przyznac do błedu (oszustwo) lub przynajmniej póbowała podjąc merytoryczna dyskusję (przyznaje zadanie karkołomne bo jak merytorycznie wytłumaczyc kłamstwo i robienie z ludzi durni) to uniknęła by jak to nazwałas "ataków". Zreszta się zgadzam;) w 100%

              • Gość: M.E Re: kultura picia wina IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 22.11.10, 10:18
                Czy możecie w końcu zacząć pisać o restauracji jako gatronomi a nie ciągle o jakiejś DISIe? Jak checie to otwórzcie osobny temat i tam sie na niej wyżywajcie. Tu piszmy o odczuciach związanych z lokalem i wymieniajmy sie spostrzeżeniami dotyczącymi jedznia i obsługi. Sama wybieram sie do Chambrer w tym tygodniu i napewno opisze wam wrażenia całkowicie obiektywnie. A z tą DIsą dajcie już sobie spokój.
                • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.52.* 22.11.10, 10:35
                  ta jakas disa to wlascicielka lokalu Ch.. i to ona zalozyla watek ;)
                  • Gość: pat Re: kultura picia wina IP: *.chello.pl 22.11.10, 22:01
                    Te Anie , Anki i Anny to wciąż rzucają się tej Disie do gardła jakby co najmniej popełniła zbrodnię przeciwko ludzkości ,
                    jakiś koleś dobrze napisał , na lokalnych forach roi się od reklam tzn są to rzekomo odpowiedzi na pytania o najlepszy kebab w mieście ,
                    nie widzę w działaniu Disy oszustwa , widze srakę i tropienie oraz wyciąganie pierdów z google bo się jej nie lubi , ok wiem powtarzam się ... za to miłe panie anie wciąż walą błyskotliwymi inwektywami.
                    • disa ja im tam współczuję 23.11.10, 09:55
                      co wieczór to samo.... forum i dyskusja o tym jacy to z nich znawcy i inteligenci i w dwóch wątkach o wstrętnej Disie piszą.
                      Zauważ, że są to osoby które DZIEŃ w DZIEŃ .......... całymi wieczorami przesiadują na forum. Zero życia osobistego, zero wyjść do ludzi.
                      Czy mając związek, znajomych, normalne życie siedzi się codziennie na forum po tyle godzin??? NIEEEEEEEEEEEE ;]
                      Mnie już nie dziwi ta zaciętość ...... jest mi ich żal.
                      • adamx22 Re: ja im tam współczuję 23.11.10, 10:27
                        No jest taka jedna... Nawet jak do kina miała iść to za godzinę na forum pisała znowu :)
                      • Gość: Anka Re: wspolczuj sama sobie i str. WWW. IP: 88.242.25.* 23.11.10, 11:16
                        O spedzaniu czasu na forum i w necie (Twojego) juz bylo, nie doczytalas? Napisanie 1 czy kilku postow w ciagu dnia nie wymaga zbyt dlugiego czasu (to a propos zarzucania nam siedzenia na forum dzien w dzien). Nie kazdemu przychodzi z trudnoscia myslenie i wyluszczenie tego w formie pisanej ;). Poza tym jak bylo fajnie na poczatku Ty pisalas co dzien po kilka razy dziennie, teraz wrze, wiec spuscilas z tonu bo to nauralny mechanizm obronny, zeby sie co jakis czas pojawic z czyms tak "miernym" jak wyzej. No i poszukalam disy (tylko na tym forum), jest Cie pelno moja droga, zdecydowanie swoja obecnoscia przebijasz wszystkich, o innych portalach, blogach i czort wie czym jeszcze nie wspomne ;)

                        Gdybys pociagnela watek uczciwie tak jak bylo na poczatku z pewnoscia ci dzis przez Ciebie znienawidzeni i wredni forumowicze napisali by wiele konstruktywnych uwag nt. Ch. Jak zaczelam pisac w tym watku jeszcze nie bylo strony www Ch. i wowczas mialam wielka ochote zajrzec na nia, potem tak nasmiecilas we wlasnym watku, ze mi sie odechcialo. Wczoraj jednak zajrzalam na Ch. w necie. I powiem Ci jedno: ta strona jest na bardzo kiepskim poziomie, promocja podoba jak 2 watki, ktore zalozylas (nieudolna), z mnostwem niedociagniec graficznych, ktore raza po oczach i takze w jezyku. Ten/ta, co ja przygotowal zrobil to na odczep sie. Pewnie uznalas, ze lepiej miec jakas strone niz zadna i wyszlo jak wyszlo. Lokal jest bardzo mlody, warto bylo przemyslec pomysl str. troszke poczekac ale wypuscic w siec dobry produkt. Probujesz max oszczedzac, to widac, slychac i czuc. Strona jest bardzo wazna, to polowa sukcesu (swoja droga zupelnie niechcacy Ci pomagam, ale wbrew temu co myslisz szanuje bliznich;)). Mysle tez, ze nie masz swiadomosci jak kiepsko to wyglada (Twoje popisy na forum daly temu dowod).

                        I jeszcze dodam na wypadek zarzutu, ze dlatego ze Cie atakuje lub mam na Twoim punckie obsesje to tez skrytykowalam str. Ch. Otoz nie, oddzielilam ewentualne animozje forumowe od swojej opinii nt. strony inernetowej Ch. Szczerze mowiac mialam nadzieje, ze sie postaralas i strona Ch. wyglada dobrze, a nawet bardzo dobrze...

                        I kolejna rzecz: gdybys sie zachowala jak przystalo na dorosla osobe i pisala dojrzale, kazda z osob, ktora dopuscila sie o zgrozo krytyki Twojej osoby wypunkowalaby zalety i wady, starajac sie byc jak najbardziej obiektywnym, lacznie w kwestii strony www. Sama zrobilabym to chetnie (pewnie nie wiesz ale wiele osob tu piszacych ma ogromne dosw. w merketingu i promocji, rowniez w tworzeniu stron www.;)) przeciez tak milo nam sie gawedzilo na poczatku: tzn. Ch i mnie ;). Stracilas disa...bardzo duzo, mimo ze nie zdajesz sobie z tego kompletnie sprawy...i dalej podbijasz watek, bezmyslnosc na maxa.
                        • disa Re: wspolczuj sama sobie i str. WWW. 23.11.10, 11:28
                          Mimo wszystko zyskałam więcej ... ale nie będę Ci tego tłumaczyła ;]
                          • Gość: Anka Re: wspolczuj sama sobie i str. WWW. IP: 88.242.25.* 23.11.10, 11:36
                            to sie nazywa blyskotliwe re ;)
                      • Gość: anna Re: ja im tam współczuję IP: *.rzeszow.mm.pl 23.11.10, 13:03
                        Zobacz ile moich wpisów w obu wątkach jest o winie i jedzeniu (czyli na temat).
                        Od jakiegoś czasu próbujesz sprowokować do wpisów personalnych sama takie tworząc.
                  • Gość: M.E Re: kultura picia wina IP: 94.254.169.* 22.11.10, 22:11
                    To niech będzie i właścicielką...a wy sie tak strasznie tym podniecacie jakby niewiadomo co sie stało. I ciągniecie wątek o tym jaka ta Disa jest zla i parszywa od miesiąca. Już wystarczy.
                    Był ktoś ostatnio w Chambrer? Jak tam jedzonko bo wybieram się tam może w ...czwartek albo piątek?
                    • Gość: gosc Re: kultura picia wina IP: *.rz.izeto.pl 23.11.10, 18:02
                      bylem ostatnio. kasza niedogotowana, straszne chamstwo sie zjezdza z calego swiata
                      • disa Re: kultura picia wina 23.11.10, 18:15
                        Kasza?
                        Musiałaś być w innym miejscu w Ch. kaszy się nie podaje wstrętny kłamczuchu
                        • Gość: hahaha Re: kultura picia wina IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.10, 15:50
                          hahah..;ty disa niby taka inteligentna i oczytana jestes a nie wiesz skad jest ten tekst o kaszy?
                          podpowiem-z kultowego filmu!!!
                          gosc chcial zablysnac humorem a ty go od razu od klamczuchow!!
                          do ksiazek disa!!pouzupelniaj sobie ogolnie troche braki w kulturze-literatura,teatr,film a pozniej zgrywaj znawce od wszystkiego!!!!!
                          to zenujace zeby nie rozpoznac tego tekstu...
                          • disa Re: kultura picia wina 24.11.10, 16:14
                            nie uważam oglądania telewizji za cechę ludzi inteligentnych
                            ale OK ... dla Ciebie wyznacznikiem inteligencji jest znajomość cytatów z gó...anych filmów
                            • Gość: Mieszkaniec Re: kultura picia wina IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 24.11.10, 22:39
                              Brak słów...
    • Gość: bolo Re: kultura picia wina IP: 82.177.196.* 23.11.10, 15:37
      Aby wątek dotyczący wina był typowo "winny" i nie miał na celu kryptoreklamy jakichkolwiek lokali, proponuję nie wypowiadać się już w tym wątku (zakończyc go tym wpisem, a osoby chętne do merytorycznej dyskusji o winie (moze nie tylko o winie ale tez o innych trunkach) i o jedzeniu zapraszam do założenia nowego winno - jedzeniowego wątku.

      P.S. Zgodnie z zasadą "nie ważne co mowia byleby mówili" proponuję już nie polemizować, atakowac ani nie bronić Disy i jej lub nie jej lokalu:).
      • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 23.11.10, 15:42
        Przychylam się. Jestem pod wrażeniem Osób, z którymi można było podyskutować merytorycznie o winie i jedzeniu na tym forum.
        • disa Re: kultura picia wina 23.11.10, 17:20
          jestem ZA
          od 2 dni staram się zrobić deser malinowy i kończą mi się wizje ;/
          ale ja wątku nie założę bo znowu będzie wojna, że chce wyciągnąć tajne informacje o jedzeniu od forumowiczów, a powinnam za to zapłacić :)
          • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 17:57
            w temacie "zapłaty" za przepisy juz kiedys pisałam..

            Dalej myslisz "chałupniczo" ... nic od ciebie nie chce, żaden soczek cappy ani kieliszek wina nie bedzie tu zachętą:). Pisałam jedynie, ze profesjonalne badanie rynku kosztuje a ty chcesz to zrobic za free, chociaz watpie by grupa czytajaca portal gazety była dobrą podstawą do takich badań.

            ponieważ tajemna sztuka czytania ze zrozumieniem jest ci obca wyłoze moje zdanie łopatologicznie: żeby ułozyc menu trzeba znac gusty i potrzeby grupy docelowej do której ma byc skierowana oferta, zanim pozna sie gusty w/w grupy trzeba te grupe ustalic. Takie działanie nazywa sie BADANIEM RYNKU i robia to zwykle PROFESJONALIŚCI . Ty postanowiłaś zaoszczedzic na fachowcach i CHAŁUPNICZYM sposobem chciałaś zrobic "quasi badanie rynku" na forum . Więc ci podpowiadam watpie by piszacy na forum byli REPREZENTATYWNĄ grupa docelową która w sposób PRAWDZIWY , nie zafałszowany określi ZAPOTRZEBOWANIE na określone szeroko rozumiane usługi gastronomiczne.

            Na koniec pytanie widzisz tu gdzieś miejsce na PŁACENIE FORUMOWICZOM????????

          • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.25.* 23.11.10, 18:05
            malinki tylko swieze w sezonie, owocowych mrozonek na deser nie uznaje...
            • disa Re: kultura picia wina 23.11.10, 18:19
              Ja specjalne dżemy robiłam :( żeby było naturalne i chciałam je dodawać do smaku. Np jako jedna warstwa w deserze ;/ połączyłam z mascarpone FAJNE, ale czegoś brakuje. Zrobiłam warstwę z namoczonych herbatników (coś ala tiramisu) ale ... szału nie ma
              Jutro zrobię z pokruszonymi herbatnikami może będzie się lepiej komponowało.

              nie mam wizji :(
              • rowermiejski Re: kultura picia wina 23.11.10, 18:24
                deser "malinowy" z dzemem????
                • disa Re: kultura picia wina 23.11.10, 18:29
                  deser malinowy, a nie deser z malinami
                  mrożone maliny będą gorsze od przetartych malin ze słoiczka
                  ... niestety jest zima więc specjalny dżem jest najlepszym rozwiązaniem
                  a sztucznych barwników NIE UŻYJE
                  • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.25.* 23.11.10, 18:33
                    dzem raczej sie nie nadaje, konfitura predzej...
                  • rowermiejski Re: kultura picia wina 23.11.10, 18:37
                    deser "malinowy" z dzemem????

                    boszzzz jak ty podstawówkę skonczyłaś????? GDZIE ja napisałam "z malinami"... a co deserów i takich tam... zatrudnij specjaliste od gotowania bo bladego pojęcia nie masz... Nie wiem czy wiesz ale przetwory tez musza byc robione w pewnych okreslonych warunkach i watpię aby twoje "domowe" mogły byc stosowane w gastronomii. Jeszcze jedno czy twój dzisiejszy "łosos w sosie bazyliowym" to z tym "pesto" do którego latem poszukiwałaś hurtowych ilości bazylii???
                    • disa Re: kultura picia wina 23.11.10, 18:48
                      czytasz to co chcesz widzieć
                      napisałam za każdym razem SPECJALNY DŻEM
                      Mogłabym jak w cukierni użyć malin w proszku (tanie, dużo i popularne w cukierniach), ale po czymś takim to pewnie aż byś się zapiszczała na forum, ze truje ludzi ;]

                      Kochana sos bazyliowy jest z bazylii, a nie z pesto. Wyobraź sobie, że można nabyć żywe roślinki. Nie są tak smaczne jak te z ogrodu mojej Mamy, ale jest to bazylia.

                      Latem (NIEZMIERNIE BAWI MNIE FAKT, ZE AŻ TAK ŚLEDZISZ MOJE LOSY) szukałam hurtowych ilości bazylii dla siebie i znajomych.

                      rozumiem jednak, że znowu MUSISZ atakować i się czepiać
                      że MUSISZ wiedzieć lepiej i MUSISZ nadinterpetować.
                      Łaskawie wybaczam bo rozumiem, ze nie masz nic ciekawszego do roboty. Jeśli jednak nic nie wnosisz do rozmowy o jedzeniu, winie, a jedynie chcesz atakować to może po prostu się zamknij ???
                      • rowermiejski Re: kultura picia wina 23.11.10, 18:58
                        Nie wiem czy zauwazyłaś ale to ty mnie poprawiłaś, nie ja ciebie. A co do malin to olej je zwyczajnie, zamiast deseru "malinowego" z dżemem podaj zwyczajna szarlotke bo jesień i sezon na jabłka w pełni, albo cos z gruszką a co do bazyli to tak, wyobraź sobie, ze wiem o takich doniczkowych z supermarketu, ale pamiętam, nie śledzę cię ale zwyczajnie pamiętam twoja rozmowę z anną na temat pesto w słoiczkach i w kontekście tego dzemu mi się przypomniało.

                        rozumiem jednak, że znowu MUSISZ atakować i się czepiać
                        > że MUSISZ wiedzieć lepiej i MUSISZ nadinterpetować.
                        > Łaskawie wybaczam bo rozumiem, ze nie masz nic ciekawszego do roboty. Jeśli jed
                        > nak nic nie wnosisz do rozmowy o jedzeniu, winie, a jedynie chcesz atakować to
                        > może po prostu się zamknij ???


                        no cóż takie stany się leczy...
                      • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 19:04
                        naucz się czytac, bedzie ci łatwiej w zyciu,
                      • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 10:40
                        disa napisała:

                        > czytasz to co chcesz widzieć
                        > napisałam za każdym razem SPECJALNY DŻEM
                        > Mogłabym jak w cukierni użyć malin w proszku (tanie, dużo i popularne w cukiern
                        > iach), ale po czymś takim to pewnie aż byś się zapiszczała na forum, ze truje l
                        > udzi ;]


                        Czy Ty pytasz nas o pomysly na ten deser malinowy na potrzeby wlasne, czy na potrzeby lokalu??? A pytam bardzo powaznie...

                        bolo napisal:

                        Aby wątek dotyczący wina był typowo "winny" i nie miał na celu kryptoreklamy jakichkolwiek lokali, proponuję nie wypowiadać się już w tym wątku (zakończyc go tym wpisem, a osoby chętne do merytorycznej dyskusji o winie (moze nie tylko o winie ale tez o innych trunkach) i o jedzeniu zapraszam do założenia nowego winno - jedzeniowego wątku.

                        P.S. Zgodnie z zasadą "nie ważne co mowia byleby mówili" proponuję już nie polemizować, atakowac ani nie bronić Disy i jej lub nie jej lokalu:).

                        disa napisała:

                        jestem ZA

                        od 2 dni staram się zrobić deser malinowy i kończą mi się wizje ;/
                        ale ja wątku nie założę bo znowu będzie wojna, że chce wyciągnąć tajne informacje o jedzeniu od forumowiczów, a powinnam za to zapłacić :)
                        • disa Re: deser malinowy disy 24.11.10, 10:55
                          dla siebie, na urodziny Siostrzenicy
                          ale nie może być dużo cukru i nie może być czekolady

                          ciasta typu szarlotki/serniki itd odpadają musi być malinowy
                          • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 10:59
                            Ciasto malinowe tudziez sernik malinowy tez mozna zrobic ;)
                            • disa Re: deser malinowy disy 24.11.10, 11:23
                              ale czy dzieci w wieku 3-6 lat to zjedzą?
                              wątpię
                              malina, dużo masy (mascarpone wydaje się najrozsądniejszy bo jest to zdrowa masa ) i biszkopty
                              moczyłam te do tiramisu w soku malinowym z wodą, ale kiepsko to wyszło (zrobiłam nawet dla siebie wersje na malinowym likierze :) ale szału nie ma)

                              W akcie desperacji upiekę biszkopta wysmaruje tymi truskawkami, dam masę mascarpone i na górę malinową galaretkę.
                              innego pomysłu na razie nie mam :(
                              • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 11:31
                                A moze warto zapyta dzieciaki (6 latki juz swietnie precyzuja na co maja ochote, ba nawet to dokladnie opisza i wbrew pozorom bedzie to wykonalne;), ja tak robie i bardzo sie sprawdza.
                                • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 11:33
                                  A serniki takie maluchy tez pochlaniaja ;)
                                  • disa Re: deser malinowy disy 24.11.10, 12:35
                                    "ma być deser malinowy z dużą ilością masy"
                                    i wymyśl coś żeby to i smaczne i zdrowe było no i ładne :/
                                    nie mam wizji :(
                                    mam dobry sorbet malinowy :) ale chyba dzieci już nie jedzą zimnych rzeczy :(
                                    • Gość: Ewa Re: deser malinowy disy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 12:41
                                      Pieczesz spód biszkoptowy, kupujesz mrożone maliny a nie jakis dżem, miksujesz te maliny na gładko z cukrem, dodajesz mascarpone wg. uznania a na koniec żelatynę rozpuszczona w minimalnej ilości wody. Wykładasz mase na spód na wierzch co ci do głowy wpadnie, galaretkę, albo małe kleksy z bitej smietany tudzież esy-floresy z rozpuszczonej czekolady.
                                      • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 12:55
                                        a jak nie mascarpone to zwykly serek homogenizowany, jest lzejszy...
                                        • Gość: Ewa Re: deser malinowy disy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 12:58
                                          tylko że z mascarpone to bedzie "bardziej masa" serek jest kremowy a z homogenizowanym cos na kształt "ptasiego mleczka" bardziej "galaretowata" konsystencja, no a skoro ma bys "duza ilośc masy" to zaproponowałam mascarpone:)
                                          • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 13:03
                                            ma byc tez zdrowe ;), wiec z homogenizowanym bedzie mniej kaloryczne bo mniej tluszczu ;), no i ma byc BEZ CZEKOLADY...Ja nie przepadam za ciezkimi masami stad ta lzejsza wersja, no ale skoro ma to byc masa bardziej masiasta to juz siedze cicho ;)
                                            • Gość: Ewa Re: deser malinowy disy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 13:12
                                              z zasady słodycze zawierające cukier zdrowe nie są, no ale nie dajmy się zwariowac:), zdrowy deser malinowy to kojarzy mi sie np. z koktajlem z malin i kefiru bez cukru oczywiście, albo z micha ślicznych pachnących malin z odrobina prawdziwej wiejskiej śmietany, no ale skad wziąc te maliny w listopadzie o śmietanie nie wspominając ....
                                              • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 13:23
                                                Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                                > z zasady słodycze zawierające cukier zdrowe nie są,

                                                i wlasnie o to mi chodzilo

                                                zdrowy deser malinowy to kojarzy mi sie np. z koktajlem z malin i kefi
                                                > ru bez cukru oczywiście, albo z micha ślicznych pachnących malin z odrobina pra
                                                > wdziwej wiejskiej śmietany

                                                delicje :) ja bym zrobila na gestym jogurcie, ale swiezych malin u mnie takze brak ;), a z mrozonek nie da sie zrobic takiej pysznosci wiec trzeba czekac na sezon, przyznam tez ze maliny tak mnie nie biora smakowo jak truskawki czy borowki :)
                                      • disa Re: deser malinowy disy 24.11.10, 13:16
                                        tylko ja bym wolała coś bez pieczenia :( myślałam, że jakoś to ominę
                                        ale może Mamę poproszę o biszkopta i problem by się rozwiązał ;]
                                        • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 13:19
                                          Co do deseru bez pieczenia to wykorzystaj pomysl Ewy, zrob w pucharkach bez biszkopta i juz ;)
                                    • Gość: Anka Re: deser malinowy disy IP: 88.242.25.* 24.11.10, 12:53
                                      zdrowe to raczej nie bedzie, pomysl Ewy prosty do zrealizowania, a i wyglad tez bedzie mialo, no i slodkie ;)
                        • Gość: Rzeszowiak Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah deser.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 22:12
                          Chambrer przesyłka się ociąga :( pewnie będzie dopiero w środę :(
                          ale dzisiaj pracujemy nad nowym deserem ... malinowym


                          cytat z Facebooka z konta Chambrer... dla siostrzenicy.... tak, podrzucajcie jej przepisy dalej..
                          • disa Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de 24.11.10, 22:26
                            oj dzieciątko, dzieciątko
                            deser malinowy będzie od piątku, tak jak gorąca czekolada, ale to zamawiamy w cukierni ;]

                            niestety ten deser nie jest dla mojej Siostrzenicy bo ma czekoladę, a ona nie może :(
                            • rowermiejski Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de 24.11.10, 22:29
                              mówiłam !!!!!!!!!! mówiłam!!!!! że się WYPRZE!!!!!
                            • awdotia.romanowna Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de 25.11.10, 16:35
                              oj dzieciątko, dzieciątko
                              > deser malinowy będzie od piątku, tak jak gorąca czekolada, ale to zamawiamy w c
                              > ukierni ;]

                              Skoro zamawiacie na zewnątrz to dlaczego na FB jest napisane:"pracujemy nad nowym deserem ... malinowym"? Nie odpowiadaj. Twój lokal, Twój PR, Twoje metody działania :)

                              Ja mam inną uwagę "płynąca z dobroci serca" (serio serio, nikt znajomy Ci tego nie powie a na pewno nie jednego to gryzie). Nie zdrabniaj nazw dań, owoców etc. bo brzmi to nieprofesjonalnie i tandetnie. Mięsko, rybka, sosik, ziemniaczki, kawusia i tak dalej. Jako Disa zdrabniaj ile chcesz (choć ta maniera językowa kojarzona jest z grupą kobiet do których nie aspirujesz), ale pisząc z konta swojego lokalu nie używaj zdrobnień. Sprowadzasz w ten sposób swoją elegancką restaurację (chyba tak ma być postrzegana?) do poziomu garkuchni.

                              Pozdrawiam. I życzę sukcesu.
                              • Gość: Anka Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de IP: 88.242.25.* 25.11.10, 17:04
                                awdotia.romanowna napisała:
                                >
                                > Skoro zamawiacie na zewnątrz to dlaczego na FB jest napisane:"pracujemy nad now
                                > ym deserem ... malinowym"? Nie odpowiadaj. Twój lokal, Twój PR, Twoje metody dz
                                > iałania :)

                                Jaki PR? Raczej PomocyRatunku bo sama nie daje rady ;)
                              • disa Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de 25.11.10, 20:26
                                tak jak pracowaliśmy nad sernikiem
                                uprosiliśmy żeby cukiernia robiła z naszego przepisu

                                łatwo nie było, ale udało się sernik będzie od soboty :)
                                • Gość: Anka Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de IP: 88.242.25.* 25.11.10, 21:24
                                  A malinka? ;) informacja o opoznieniach na FB mnie zaintrygowala
                                  • disa Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de 25.11.10, 22:25
                                    w deserach będzie ciasto malinowe i czekoladowo wiśniowe, ale to zamawiamy (cukierników nie ma, a ja nie używam z pewnych powodów piekarnika yhyhyhy)
                                    najważniejsze, ze sernik nam zrobią i UPIEKĄ z Babcinego przepisu ;]

                                    malinka na Kinder party z dużą ilością masy aktualna
                                    wymyśliłam, że na górę dam powycinane z galaretki gwiazdki :)
                                    wczoraj przed snem mnie olśniło, ze widziałam już takie cudo gdzieś
                                    • Gość: Ewa Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 22:28
                                      mam prosbe małą: mogła byś przestac robic z nas durniów? Plisss.
                                      • Gość: Anka Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:30
                                        ....
                          • rowermiejski Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de 24.11.10, 22:27
                            pl-pl.facebook.com/pages/Chambrer/114955518539163
                            rzeczywiście, ale spokojnie zaraz napisze, ze nic takiego nie pisała, co ona disa kłamie???, toz to my mamy "obsesję disową".... %#%#$%.
                            Szanowni państwo obrońcy czci Disy do klawiatury WYSTĄP!!!!

                            Jesli zaś chodzi o sam przepis to spokojnie... nie wykorzysta, za drogi to po pierwsze (chyba że "masKarpone" będzie z biedronki:) a po drugie to raczej produkt z krótkim terminem do spozycia, jak nie będzie chetnych to pójdzie w kosz:)
                            • Gość: Anka Re: Patrzcie jak was w ch...disa powodzenia ;) IP: 88.242.25.* 25.11.10, 09:52
                              Nie wiem czy klamie czy nie (mialam nadzieje, ze po aferze sie uspokoilo), nie wnikam juz w uczciwosc disy. Dlatego jednak, ze nie mialam 100% nie wychyliam sie ze swoimi propozycjami deserowymi, zastanowil tez fakt, ze disa zyczyla sobie bez pieczenia (desery bez pieczenia serwuje sie jednak standardowo w knajapach obok minimum propozycji tych z piekarnika), no ale nawinie pomysle, ze wypieki wychodza jej gorzej i chciala dobrze na urodziny dziecka........

                              Disa mam nadzieje, ze siostrzenicy posmakuje cokolwiek podasz. A jesli chodzi o slodkie menu w Ch. proponuje jednak zatrudnic wizjonera, bo dobra wizja w biznesie i wizja oferowanego produktu to podstawa, na tym nie zaoszczedzisz, a starcisz jesli sama sbedziesz sie tym zajmowac...z rezultatem delikatnie mowiac roznym. POWODZENIA

                              ps. jesli bedzie nowy watek o jedzeniu ludzie prawdopodobnie Ci nie zaufaja i byc moze zignoruja....vide - caloksztalt obu Twoich watkow i ostatnio temat deseru malinowego.
                              • Gość: Anka Re: Patrzcie jak was w ch...disa powodzenia ;) IP: 88.242.25.* 25.11.10, 09:53
                                mialo byc: 100% pewnosci...
                          • Gość: Anka Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de IP: 88.242.25.* 25.11.10, 10:50
                            disa mozesz sie do tego odniesc? Czy znowu robisz z nas idiotow? jesli tak, to bawi Cie to??? jesli tak to masz kiepskie poczucie humoru i prymitywne rzeczy Cie ciesza...

                            • Gość: Rzeszowiak Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 11:19
                              Przeciez odpisała, głupio bo głupio ale ja juz po niej niczego więcej nie oczekuje. Vide post Ewy bodajze w którym ta usiłowała jej wytłumaczyc na czym polega badanie rynku. Zobacz co disa odpisała, nic... przeskoczyła zgrabnie skarżąc sie, ze nad "deserem sie męczy i wizje sie jej skończyły".............hahaha
                              • Gość: Anka Re: Patrzcie jak was w ch...ja zrobiła hahah de IP: 88.242.25.* 25.11.10, 11:35
                                Zareagowalam pomimo wpisow innych, moze napisze cos madrzejszego (i odniesie sie juz bardziej personalnie, no i licze ze nie wyjedzie ze sponsoringiem psychologa ;)), zatem...czekam.
    • Gość: oka Bylam IP: 194.126.210.* 25.11.10, 14:27
      skosnumowalam lunch w Ch., po raz drugi, w porownaniu z pierwszym razem jedzenie bylo dobre, do jedzenia wiec sie nie przyczepie:)
      co jednak na minus? coz okazalo sie ze stoly od spodu sa "surowe" czyli nieoheblowane, w zwiazku z czym panie w rajstopach prosze uwazac, ja swoje mam juz do wyrzucenia.
      pojawila sie tez kawa na wynos, kawa na wynos sama w sobie zlym pomyslem nie jest, ale czy ten lokal nie aspirowal do lokalu eleganckiego? tak tez przeciez zostal przedstawiony na luxlux.pl :)
      • disa Re: Bylam 26.11.10, 10:47
        Przykro mi w sprawie rajstop :( ale taki urok drewnianych stolików. Za jakiś czas wymienimy na nowe bo te mają jeszcze inny defekt który mnie drażni ;/ No, ale oglądaliśmy jeden - był OK a zamówienie przyszło trochę inne ;/ Zorientowaliśmy się pół roku po zakupie bo dopiero wtedy były skręcane i już nie było jak/czasu na wymianę.
        Było zapotrzebowanie na kawę na wynos :) a co do LuxLux tak nas opisali (to nie jest reklama i nie płaciłam za to - więc tym milej nam się zrobiło jak się to ukazało)
    • may-es byłam cz.1 LOKAL.. 25.11.10, 17:06

      Restauracja to duze słowo moim zdaniem malutkie bistro, stoliki maleńkie zupełnie nie do długiego biesiadowania. Krzesła w realu wyglądaja lepiej niz na zdjęciach, chociaż ogólnie "szału nie ma". Koszmarny metalowy stojak na wino rodem ze sklepu spozywczego, nad nim kurzołap, wieelki kieliszek "ubrany" w czapke kucharską. choinka całkiem fajna ale prosi o ładną doniczkę i zdjęcie tej fioletowej wstązki rodem z ChRL. Do tych cytrusów aż prosi sie cos w stylu "eko". Zapachów kuchennych póki co nie czuc ale nie dziwota ruch mały, poczekamy zobaczymy co będzie dalej. lokal na zdjęciach wyglada na jasny i przestronny w rzeczywistości jest dokładnie na odwrót. Moim zdaniem kompletnie z tym "brudnym różem" krzeseł gryzą sie te fototapety z elementami czerwonych balonów, czy czerwonego wina.

      To by było na tyle, aha jeszcze jedno zdejmij disa ten różowy swiński ryj z wieszaka na wino, wiesz chyba gdzie?? Jak nie to podpowiadam wieszak wisi nad tym stolikiem przy którym "urządziłaś" sobie biuro.


      podsumowanie: wizualnie lokal jakich wiele, aspirowanie do bycia lokalem "luksusowym" moim zdaniem mocno przesadzone.
    • Gość: klient Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 25.11.10, 17:11
      Najgorsze jest to ,ze ta restauracja chyli się ku upadkowi... nigdy nie widze klientów ,a kelnerka w liliowej spódniczce non stop siedzi na parapecie czy krzesełku przy barze... nie napracuje się jeśli klienteli brak...Disa litości zamiast pogrążać się zniknij z internetu bo naprawdę sie bardzo ośmieszasz.
      • may-es Re: kultura picia wina 25.11.10, 17:21
        liliowa to ona ma bluzeczkę, spódniczka jest czarna, ale jako facetowi "wybaczam" DDDDDD
        • Gość: klient Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 25.11.10, 17:46
          :P coś liliowego to było ... ładna dziewczyna to nie dziwne ,że bluzeczka mi się mogła zamienić w spódniczke :P
      • czustka Re: kultura picia wina 25.11.10, 17:52
        Matko ale wy jesteście wredni ;według mnie powinniście kibicować każdemu kto stworzy w waszej mieścinie coś nowego , ten Rzeszów to dziura , siermięga tam straszna.
        • Gość: gosc Re: kultura picia wina IP: *.rz.izeto.pl 25.11.10, 18:07
          wiec mamy bic brawo nawet jak jest drogo, niesmacznie i niezdrowo ? ochlon
        • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 18:24
          Jesli ci sie wydaje, ze istnienie lokalu z kawa i jedzeniem na wynos to wyznacznki "wielkomiejskości" Rzeszowa to jestes w błędzie.
          • czustka Re: kultura picia wina 25.11.10, 18:50
            Mieszkacie w podrzędnej mieścinie więc należałoby wspierać powstające lokale , chociażby ze względu na patriotyzm lokalny. Sracie we własne gniazdo, tylko dlatego że jesteście zawistni , żal.
            • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 19:03
              Byłas kiedys w Rzeszowie bo myslisz stereotypami:) stepy i dzikie pola to troszke gdzie indziej.

              PS. Co ma lokal disy do patriotyzmu lokalnego??? Chyba tylko tyle, ze disa absolutnie patriotka lokalna nie jest, ba wrecz na kazdym kroku podkreśla jakie tutaj zadupie jest. No bo przeciez ostryg brak a one takie zdrowe:)
            • Gość: anna Re: kultura picia wina IP: *.rzeszow.mm.pl 25.11.10, 19:19
              Wspieram lokalnych producentów, jestem za slow food.
              I prędzej wybiorę się do lokalu, który reklamuje się podawaniem wody Rzeszowianka niż Perrier.
              Disa zlekceważyła 2 moje konkretne pytania: o pochodzenie i nazwy serów na desce oraz o to czy sałatka w lokalu jest już wymieszana z sosem czy można polać sobie samemu.
            • Gość: gosc Re: kultura picia wina IP: *.rz.izeto.pl 25.11.10, 21:14
              popieram patriotyzm lokalny ale nie popieram niezdrowej kuchni typu fast-food
              • may-es Re: kultura picia wina 25.11.10, 21:19
                podobnie zreszta jak wiekszośc bioracych udział w dyskusji
            • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:26
              Dlaczego sadzisz, ze jesli sie tu wypowiedzialam to mieszkam w Rzeszowie? I na jakiej podstawie osadzasz Rzeszow jako podrzedna miescine?? Czyzby kompleksy? Nie bede przyklaskiwac watpliwej jakosci prowadzonemu lokalowi, z licznymi niedociagnieciami technicznymi, o osobie wlascicielki nie wspomne. Wystarczy mi to co tutaj przeczytalam, zeby sie wypiac na te knajpe. Patriotyzm lokalny? Poczytaj co on oznacza, a potem szastaj pojeciem...
      • disa Re: kultura picia wina 25.11.10, 20:30
        po 2 miesiącach ciężko ocenić czy coś się chyli ku upadkowi czy nie

        Klientów jak każda restauracja mamy falami. Raz lepsze dni raz gorsze, ale w rozliczeniu miesięcznym nie muszę dokładać więc upadku nie ma.
        Dziwi mnie jednak, że tak intensywnie dopingujesz by lokal padł.

        Na dzień dzisiejszy jednak rozglądam się za kolejną kelnerką, a po nowym roku będziemy szukać kolejnego kucharza... więc nie jest źle skoro potrzebujemy więcej ludzi.
        Sporo się nadrabia na cateringu więc jak pusto w lokalu to i tak płaczu nie ma ;]

        pozdrawiam ;]
        :)
        • may-es Re: kultura picia wina 25.11.10, 21:11
          nie zartuj tak bo jeszcze skarbówke sobie na głowę sciągniesz DDDDDDD,
          • disa Re: kultura picia wina 25.11.10, 22:27
            o wypraszam sobie ;] mam świetną księgową i Skarbówka mi nie straszna ;]
            • may-es Re: kultura picia wina 25.11.10, 22:33
              to w takim razie masz gooovno nie klientów PPPPPPP
              • disa Re: kultura picia wina 25.11.10, 22:39
                nie narzekam
                pamiętaj, że naokoło mam gabinety lekarskie i pakiet stałych klientów
                a podoba im się do tego stopnia, że przychodzą też w weekendy

                widzisz ... nie zbankrutuje jak będziesz jadła w innym miejscu bo Ci nie pasuje ;]
                • may-es Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 22:47
                  umiesz liczyc to dam ci zadanie: skoro mam jeden paragon z nr X03 a drugi z nrX16 z nastepnego dnia, to ilu miałaś klientów????? Nie bede brutalna i nie powiem jaka cyfra kryje sie pod "X" bo dzieląc to przez dni od kiedy masz knajpe dało by to srednia ilośc klientów na dzień.

                  Dodam, ze w pierwszego dnia byłam pierwsza klientka, a drugiego chyba czwarta...
                  • disa Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 22:59
                    ilość paragonów... biorąc od uwagę lunch 15zł a kolacja z winem 150, albo catering 1300 raczej Ci nie da wiarygodnych wyników
                    bo może być 10 paragonów po 15zł ... to bym miała depresje ;]
                    moze być 5 po 15zł, a 5 po 100zł - ... było by mi smutno
                    może być 7 po 15zł a 3 po 400zł i jest dzień OK
                    Pamiętaj jeszcze, że wystawiamy dla stałych odwiedzających za lunche paragon "tygodniowy" + faktura i nie ma wtedy 5 tylko 1 paragonik.

                    Miło mi, ze tak wszystko liczysz i się zapewne martwisz o lokal, ale jak się lokal otwierał to byłam święcie przekonana, ze pierwsi stali klienci pojawią się po miesiącu, albo po 2 ;]
                    więc mimo wszystko jestem mile zaskoczona bo w długi nie popadnę ;]
                    • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:03
                      dziecko 80% twoich gości to w czasie lunchu... chodzę obok ciebie codziennie. W drugim dniu miałas: pania z lunchem za 13 zł, dwie sałatki na wynos,danie z karty+sok i ja lunch, zupa z karty +herbata razem 29 zł...
                  • czustka Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:00
                    Ty liczysz w tej knajpie paragony ?
                    Gdybym miała coś wspólnego z tym biznesem to bym teraz z miejsca postarała się o wyciągniecie twojego ip i wychaczenie cie z netu , to do czego własnie sie przyznalas nie jest pierdem , to nie jest normalne zachowanie.
                    • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:07
                      Tak sie składa, że byłam klientem i dostałam dwa paragony, numerowane, w czym problem??? Jako, ze skończyłam podstawówke umiem liczyc. a co do konsekwencji, napisz gdzie ujawniłam liczbe paragonów??? Napisałam to co posiadam i moge przedstawic. O ile mi wiadomo, to jest moj paragon.
                    • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:09
                      jESZCZE RAZ NAPISZE...NIE STRASZ NIE STRASZ BO SIĘ ZES......
                      • czustka Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:19
                        Hymm spokojnie , próbuje sobie to wyobrazic ....mam knajpę a ktoś na publicznym forum ,przedstawia mi rzekome dane na temat tego jak prosperuje mój biznes a wszystko na podstawie zgromadzonych paragonów , ciekawe ....
                        • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:22
                          No to prosze o te "rzekome dane". O ile mi wiadomo mój paragon jest moja własnościa... A disa i tak twierdzi, ze jest super to w czym problem???
                          • czustka Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:29
                            Pozostawiam Disie pod rozwagę wszak nie moja to działa
                            zestawienie klienteli z danego dnia , paragony , cała reszta....
                            niepokojące ,
                            • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:35
                              Skoro twierdzisz, ze czworo klientów to "zestawienie klienteli z całego dnia" to twój problem, ja tego nie napisałam...Ja napisałam to co widziałam, tajne to nie było... Jakbys miała chociaz blade pojęcie o biznesie to wiedziałabyc, ze mozna jeszcze wystawiac faktury, no ale skad ty to mozes wiedziec nie???? Niejaki klient tez napisał, ze tam zwykle O klientów... tez go kazesz ścigac....
                              • czustka Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:43
                                Nie męczże mnie już , bo dojdzie to tego dziś się nie pobzykam z męzem przez ciebie ;-)
                                Napisałas
                                "W drugim dniu miałas: pania z lunchem za 13 zł, dwie sałatki na wynos,danie z karty+sok i ja lunch, zupa z karty +herbata razem 29 zł... "
                                • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:48
                                  no tak ale jea jeszcze byłam dzień wcześniej, a ty napisałaś, żę w pierwszym dniu zaczęłam liczyc paragony.....
                    • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:11
                      Proponuję jeszcze postraszyc mnie sądem za wyrazenie mojej opinii o jedzeniu w tej knajpie..
                      Podpowiem tylko, ze disa juz próbowała...
                      • czustka Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:22
                        Twoje zachowanie , opis tego jak działasz brzmi jak z thrillera psychologicznego ,nie jak z programu kuchenne rewolucje kolezanko/kolego.
                        • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:30
                          A co w tym jest takiego psychodellicznego??? Kolezanka disa od miesiąca wyzywa wszystkich na tym forum od dewiantów, jej wolno, bo ona "światowa" a tu prowincja więc niech prowincjusze słuchaja. Ja do tej pory tylko czytałam, teraz sprawdziłam i pisze co myslę, wolno mi. Zjadłam, zapłaciła, mam prawo miec swoje zdanie??? Ty juz tez zdaje sie wyraziłas opinie o Rzeszowie i jego mieszkańcach. Streszczenie jest krótkie maja dziekowac disie za knajpe. Gooovno prawda knajp z surówkami z makro i byle jakim jedzenie u nas ci po dostatkiem. Lepsze tez bywaja a w nich cukier w cukiernicy a nie w papierowej tutce. Amen
                          • czustka Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:38
                            Ty napisałas że byłas pierwszym klientem że już wtedy zaczełas liczyc paragony? czy ja potrzebuje pierdonięcia w postaci mocnej kawy? wybacz wszak pózna pora ...
                            Brzmisz naprawdę niepokojąco, mówię poważnie ,
                            ok spadam ,nie będe życzyć ci spokojnej nocy... sama rozumiesz...
                            • may-es Re: Umiesz liczyc ??? 25.11.10, 23:41
                              jeszcze raz przeczytaj ze zrozumienie, nie b ędziesz pisac głupot... tak. zdecydowanioe ctyt.
                              czy ja potrzebuje pierdonięcia w postaci mocnej kawy POTRZEBUJESZ !!!!!
                              • may-es może teraz zrozumiesz.... 25.11.10, 23:49
                                WYJAŚNIAM... gdy po raz pierwszy jadłam u disy byłam pierwszym klientem w tym dniu i na tym KONIEC.... następnego dnia znów jadłam u disy, wtedy byłam CZWARTYM klientem który dostał paragon... widzisz róznicę w rozumowaniu... gdzie ja Liczyłam disie klientów?????? Paragon prawdę ci powie i nie jest tajemnicą....
                                • disa Re: może teraz zrozumiesz.... 26.11.10, 10:27
                                  słuchaj skoro Ci sie w Ch. nie podoba i Ci nie smakuje to po prostu jadaj w innym miejscu.
                                  Proste rozwiązanie. Każdy chodzi tam gdzie LUBI.
                                  A chodzenie do "disy" żeby jej obrobić tyłek (bo ma cukier w saszetkach a nie cukiernicy) zdrowe nie jest.
                                  Zatem pozdrawiam i życzę Ci żebyś w innych lokalach miała cukier w cukierniczkach i nie musiała liczyć paragonów :)
                                  • Gość: Anka Re: może teraz zrozumiesz.... IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:33
                                    Poki co nie widze, zeby inni restauratorzy zakladali watki o swoich knajpach. Kto zabroni wypowiedziec sie w watku, ktorego zalozeniem byla reklama tegoz??? to jest naprawde proste wiec skad te pretensje??? Rozumiem, ze jesli nie pochlebstwa to spadac i siedziec cicho? ;)
                                    • Gość: Anka Re: może teraz zrozumiesz.... IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:34
                                      w watku o lokalu Ch....
                            • disa Re: Umiesz liczyc ??? 26.11.10, 10:23
                              wiesz.... ja tego już nie komentuje nawet ... to już jest przerażające ... Już nawet nie wspomnę, że niegrzeczne zaglądać komuś w "portfel" ale chore. No, ale spodziewałam się czegoś takiego, że pojawią się osoby które wiedzą ile mam dochodów, a ile wydatków i ile dziennego obrotu :)

                              Mam nadzieje, że mnie już nie odwiedzi w końcu jej nie smakowało (na moje szczęście)...
                          • Gość: abc Re: Umiesz liczyc ??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.11.10, 00:05
                            interesujace......
                            a jaka jest dla Ciebie roznica skoro herbata czy kawa jest slodka obojetne czy poslodzisz z cukiernicy czy z tutki? cukier w cukiernicy moze byc watpliwszej jakosci niz cukier w tutce. moze byc tez lepszej ale .....cukier nie jest zdrowy :)

                            prowincjonalnosc i swiatowosc - mieszkam w miescie znacznie wiekszym od Rzeszowa i mozecie wierzyc czy tez nie to:
                            1. jezeli z Rzeszowa pojedziecie na wioske, w ktorej jest wieksze bezrobocie a srednie wynagrodzenie jest nizsze niz w rzeszowie to zobaczycie na tej wiosce INNYCH niz w Rzeszowie ludzi, nie napisalem gorszych ale ...gorzej ubranych, majacych inne zainteresowania niz Rzeszowiacy, inne rozrywki, inaczej spedzajacy wolny czas niz rzeszowiacy, moze bardzo wartoscowych jako ludzi, szczesliwych w swoim swiecie ale INNYCH
                            2. jezeli przecietny rzeszowiak pojedzie do warszawy i spotka tam przecietnego 'warszawiaka' (w cudzyslowie bo duzo tu ludnosci naplywowej) to ten Rzeszowiak zauwazy te same roznice tylko w druga strone

                            i naprawde nie ma o co sie obrazac. ludzie nie sa TACY SAMI wszedzie. jestesmy rozni. na szczescie!

                            poza tym nalezy pamietac o jednej waznej sprawie........internet i telewizja jest 'oknem na swiat' i zrodlem ogromnej wiedzy ale jezeli tego swiata nie dotknie sie, nie powacha, nie zobaczy osobiscie to ...... tak naprawde ma sie tylko wiedze, taka jak w szkole a nie taka EMPIRYCZNA, ktora daje na pewno ogromna satysfakcje
                            moze to wlasnie disa miala na mysli
                            NIE WIEM

                            a zacietrzewnienie w swoich dzialaniach przejawiajace sie liczeniem paragonow .......no coz. bez komentarza. bo to chyba nawet zabawne nie jest.

                            a'propos swiatowosci.............jak przyjezdzam do rzeszowa nocuje zawsze w hotelu grand. chyba najdrozszy hotel w rzeszowie. NAPRAWDE bardzo fajny hotel ale.......... jest to jedyny hotel, w ktorym mieskzalem (a czestoo musze mieszkac w hotelach) o takiej cenie pokoju bez AUTOMATYCZNYCH drzwi wejsciowych i bez portiera, ktory te drzwi otwiera. dla mnie jest to zabawne i pewna atrakcja tego hotelu, ze obladowany musze sam sobie drzwi otworzyc. DLA MNIE ZABAWNE. a dla innych ...... (tutka czy cukiernica? :) )
                            zaznaczam, ze bardzo lubie ten hotel i mam bardzo mile wspomnienia z nim zwiazane

                            ups. moj wpis jest na tyle dlugi, ze nikt go nie przeczyta w calosci
                            • Gość: Anka Re: Umiesz liczyc ??? IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:22
                              A szczegolne emocje przemyslales juz?
        • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.25.* 25.11.10, 21:20
          disa napisała:

          > po 2 miesiącach ciężko ocenić czy coś się chyli ku upadkowi czy nie
          > Klientów jak każda restauracja mamy falami. Raz lepsze dni raz gorsze, ale w ro
          > zliczeniu miesięcznym nie muszę dokładać więc upadku nie ma.

          upadku nie ma i szalu nie ma...wiecej pokory czy pomyslow na wciskanie kitu braklo?

          forum.gazeta.pl/forum/w,69,116620603,118669081,Re_czyzby_matka_zalozycielka_porzucila_ten_watek.html
          • disa Re: kultura picia wina 25.11.10, 22:48
            ale po co te złośliwości ?
            przed 23 powinnaś szczęśliwie spędzać czas ze swoją miłością/dziećmi ;]

            ja znikam to czynić ;]
            • may-es Re: kultura picia wina 25.11.10, 22:52
              Aze sie tak zapytam dlaczego ty spędzasz czas przed kompem a nie z cyt. "miłoscia swojego zycia"?????????????????????????????????????????/
              • disa Re: kultura picia wina 25.11.10, 23:00
                bo wróciłam do domu leże przed tv i jestem tak obolała, że nawet nie chce mi się wstać :(
                ale idę juz spać bo padam ;/
                • may-es Re: kultura picia wina 25.11.10, 23:07
                  dLACZEGO WIĘC ODMAWIASZ PRAWA DO LEŻENIA Z LAPTOPEM INNYM?????
                  • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:46
                    Bo disa juz taka ma, napisze cos, a potem sie okazuje ze musi ignorowac czyjes posty, bedace riposta na te jej "madre" wypociny i dochodzi do niej, ze napisala cos tak glupiego i bez sensu, ze az smiesznego i trzeba to przemilczec, zeby sie bardziej nie kompromitowac ;)...chocby tak jak z tym czasem po 23 ;)
            • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:41
              Disa dziecko drogie, a co Ciebie obchodzi jak spedzam wolny (lub nie) czas, i w jakim czasie powinnam spedzac czas z rodzina?? Nie jestes wstanie juz wymyslec nic madrzejszego niz ataki personalne z zalosnymi argumentami??? A gdzie merytorczne odpowiedzi na zarzuty?????????? nie odpowiadaj ;) bo wiem, nie mam co liczyc na takowe ;)
              • disa Re: kultura picia wina 26.11.10, 10:48
                zawsze masz taki słowotok/wątkotok ??

                miłego dnia
                • Gość: Anka Re: kultura picia wina IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:53
                  A Ty zawsze odpisujesz bez sensu i to jest stwierdzenie...
              • czustka Re: Disa! 26.11.10, 10:52
                Disa ja bym się przyjrzała sprawie bliżej , serio pisze , to jedna i ta sama pannica działa ,raz logowana raz nie , liczy ci paragony , obserwuje ruch w knajpie i ten cykl felietonów o twoim lokalu ( rozumiem ze jak zakonczyła wywód cdn to będzie tego wiecej )
                Ludzie w necie sa znudzeni , możesz ich wkur... wiać sposobem bycia ale mysle że nikt normalny nie liczyłby ci klientów , nie prowadził obserwacji twojego lokalu....
                • Gość: Anka Re: Disa! IP: 88.242.25.* 26.11.10, 10:58
                  Jak brak argumentow to takie kwiatkb]]i [/b]powstaja...disa przyjrzyj sie sprawie wedlug rady, a jak juz wyczaisz co i jak to sie tutaj wiecej nie pokazuj, no chyba ze wstydu nie masz ;)
                  • czustka Re: Disa! 26.11.10, 11:12
                    Nie bredź że o argumentach ,zdrowa osoba czytająca twoje klepadło może wyciągnąć jeden wniosek , jesteś niepokojąco dziwna.
                    • Gość: Anka Re: Disa! IP: 88.242.25.* 26.11.10, 11:30
                      Zdrowa osoba czytajaca moje wpisy OD SAMEGO POCZATKU I DOKLADNIE (rowniez w sasiednim watku o jedzeniu) nie wypisywalaby takich bredni jak Ty...

                      Jesli juz chcesz zabrac glos i napisac cos rozsadnego to poczytaj te watki dokladnie, jednak Twoje dotychczasowe wpisy mowia same za siebie, prostota az bije, wic nie ma sie co spodziewac madrych tekstow...i mimo, ze nauczylabys sie tych watkow na pamiec to i tak poziom Twoich wypowiedzi pozostanie na nizinach ;)

                      Nie znam Ch. i nie zamierzam poznac od tzw. srodka, disa skutecznie mnie do tego zniechecila, po drugie mam za daleko, a tu gdzie mieszkam jedzonko jest tak wysmienite, ze probowanie (degustowanie to za duze slowo) disowych mizerot kulinarnych byloby grzechem ;)
                • disa Re: Disa! 26.11.10, 11:23
                  przynajmniej ma teraz jakiś cel w życiu ;)
                  • Gość: Anka Re: Disa! IP: 88.242.25.* 26.11.10, 11:42
                    disa "gratuluje" nosa do ludzi, a raczej jego braku, z takim noskiem sukces gwarantowany ;)...bycie konformista na dluzsza mete nie poplaca, zalosne ze nie potrafisz wyciagac ZADNYCH wnioskow z calej tej chorej juz dyskusji.

                    Swoja droga kulturalana osoba podziekowalaby za pomysl na deser malinowy, nawet jesli nie wykorzystany, wprawdzie nie ja zapodalam ale Ewie tez nie podziekowalas, no ale musialabys byc kulturalna ;)

                    A teraz ide na spacer z dzieckiem i mezem na plaze bo sloneczko swieci i cieplutko ;)

                    POZDRAWIAM I ZYCZE POWODZENIA W BIZNESIE
          • may-es Re: kultura picia wina 25.11.10, 23:46
            WYJAŚNIAM... gdy po raz pierwszy jadłam u disy byłam pierwszym klientem w tym dniu i na tym KONIEC.... następnego dnia znów jadłam u disy, wtedy byłam CZWARTYM klientem który dostał paragon... widzisz róznicę w rozumowaniu... gdzie ja Liczyłam disie klientów?????? Paragon prawdę ci powie i nie jest tajemnicą....
    • may-es jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:07
      Na początek dostałam menu i tu dech mi zaparło:( Menu warte obejrzenia, naprawde jak wiekszośc w tym lokalu widac reke disy PPPPPPP. trzy kartki papieru zalaminowane, przedziurkowane dziurkaczem i zwiazane kawłkiem plastikowej wstązeczki do kwiatów, majstersztyk zadna kebabbiarnia by sie nie powstydziła. Do tego dwie luźne kartki jedna z "lunchami tygodnia" druga z herbatami.

      Zamówienie: kawa i lunch dnia. Kawa z takich co sie wypije i zapomina, ani super dobra, ani wyjatkowo zła. Do kawy dostałam cukier w tubce, zywcem jak w Mc Donaldzie z ta różnicą że był jeden biały i jeden brązowy (luksus taki:) Może warto jednak przemyślec sprawę i "zainwestowac" w cukierniczki. Do kawusi "przegryzka" cukierek sezamowy tak twardy, ze mozna zęba stracic.
      Lunch: trzy kupki ryżu 4-cm pasek fileta z łososia, surówka. Ryż ani sypki ani kompletnie sklejony, za to kompletnie bez smaku (niesłony, a sole b. mało) łosoś podobnie bez wyrazu, nijaki, smak miał dodac umieszczony na naczyniu w kształcie łyzki sos z bazyli. sos czyli posiekana bazylia+ olej?oliwa, chociaz smaku oliwy nie czułam. Sos był w ilosci 1 łyzki, moze mniej, specjalnie smaku łososiowi nie nadał. Surówka: ta "zabiła" całe danie. Pomijam juz zgrzyt kolorystyczny (pomarańczowy łosos i czerwona kapusta do tego) . Surówka była z dodatkiem czarnej rzodkwi więc ostra i nic poza nia w tym jedzeniu nie było czuc. Dodam, że pochodziła ona prawdopodobnie? "od czołowego producenta surówek" niejakiego Grzeskowiaka. identyczna widziałam wczoraj w moim osiedlowym sklepie, kupie, spróbuję i potwierdzę czy to to.


      cdn..
      • czustka Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:28
        Wybaczcie ale ciśnie mi się na usta jedynie łooo ku......w.a
        Ten lokal ci nie popłynie disa ;-)
        dzięki takiemu nagłośnieniu bankowo będziesz mieć klientów , nawet jak pójdą sprawdzić czy doniczka spod choinki jest brudna będą musieli zamówić co najmniej kawę :-D
        Już jedna jak czytamy sprawdzała czy odcień surówki pasuje do całej kompozycji kolorystycznej dania <LOL>
        • Gość: Ewa Re: jedzenie czyli cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 22:29
          To sie nie sprawdza, to się widzi.
          • czustka Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:39
            Przecie pisze że poleciała sprawdzić.
            • may-es Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:57
              Amozna wiedziec GDZIE pisze???? Czyzby druga gwazada bez umiejętnosci czytania ze zrozumieniem???
              • czustka Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 23:10
                A co ty tak napie...sz jak zdarta płyta o tym czytaniu ze zrozumieniem , zresztą podobnie jak reszta towarzystwa , to ma być błyskotliwe ?
                Nie jest.
                Może byś raczej popracowała panno nad umiejętnością klarownego wyrażania myśli.
                • may-es Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 23:13
                  Panna to ja juz daaaaawno nie jestem, nawet w horoskopie mam inny znak......
        • disa Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:37
          nie narzekam ;]
          poważnie
          kilka osób było i @ wysłało, że wszystko OK
          a głosy na forum no cóż .... wszystkim nie dogodzisz bo wiadomo, że ZAWSZE będzie coś nie tak ;]

          cukier w saszetkach ŹLE ... a jak by był w cukiernicy to by było, ze niehigienicznie ... typowe ;]
          • may-es Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:40
            Przepraszam w kilku znanych mi rzeszowskich knajpach cukier jest w cukiernicy od lat i nie ma problemu.
            • disa Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:47
              a dla mnie jest obrzydliwe grzebanie w cukrze po kimś

              zresztą podobno jedzenie kiepskie i nawet kawa Ci nie smakowała więc raczej cukier w Ch. to najmniejszy problem którego nie będziesz musiała znosić ;]
              • may-es Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:51
                Z tego co się zdążyłam zorientowac dla ciebie wszystko co związane z drugim człowiekiem jestt obrzydliwe. Ciekawe czy po wszystkich klientach dezynfekujesz meble..

              • Gość: klient Re: jedzenie czyli cd. IP: 94.42.116.* 25.11.10, 22:55
                ``a dla mnie jest obrzydliwe grzebanie w cukrze po kimś `` - powiało wiochą ;/ Co Ty kurna , łapami w cukiernicy grzebiesz ,ze się brzydzisz po kimś ?? W chałupie domestosem jedziesz od rana do wieczora coby jacyś domownicy i goście Ci mikrobów nie nanieśli , czy też nie wydzielili jakichś wydzielin ....Jest źle z Tobą... I nie myśl ,ze życzę Ci upadku czy coś... mnie nie obchodzisz w ogóle.... z tym ,ze działasz mi na nerwy i dlatego się wypowiadam ... a ,ze przechodze bardzo często koło Was i zawsze widzę stan gości w liczbach 0 i rzadko 1 tak więc zakładam ,ze nie jest kolorowo .
                • may-es Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:59
                  oj nie jest kolorowo, nie jest..
                • disa Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 23:02
                  mimo wszystko dziękuję za troskę ;]
      • disa Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:32
        dobrze, ze wody nie zamówiłaś bo by też było z nią coś źle ;]

        pozdrawiam
        • may-es Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:39
          Reklamujesz się, jako miejsce gdzie mozna super zjeśc, ja ci tylko pisze co trzeba naprawic.
          jedzenie musi miec SMAK i wizualnie dobrze wyglądac. Ludzie jedza oczami to stara prawda.
          • disa Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:43
            pomyśl mam pakiet zadowolonych klientów i Ciebie oraz być moze z 5 innych osób którym się nie podoba

            Mam nadal dbać o ten pakiet stałych odwiedzających czy o Ciebie i 5 innych osób które nigdy nie będą zadowolone.
            • may-es Re: jedzenie czyli cd. 25.11.10, 22:48
              nie zartuj z tym pakietem..
    • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:55
      Własnie jestem po lekturze wczorajszej dyskusji i jedno co ruciło mi sie w oczy to to ze jako mieszkańcy podkarpacia nie mamy prawa wymagac. Otóz ktos pokusił sie o subiektywna przeciez bo własna ocene lokalu i nagle okazało się, ze został zjechany bo... ma wymagania. Nowootwarta knajpa z ambicjami, reklamujaca sie jako"lokal ze świetnym jedzeniem bez sztucznych polepszaczy' serwuje surówki z tygodniowym terminem do spozycia (moze nawet dłuzszym nie wiem, nie jadam), posiada karte dań rodem z baru mlecznego w laminacie, żeby klienci nie zababrali:) serwuje cukier w saszetkach bo tak jest "higienicznie" czytaj klienci to hołota i nie wie jak sie obchodzi z cukierniczką. Znamienne jest tez to, ze disa nie weszła w dyskusje o jedzeniu, jedyny rzeczowy argument "nie smakuje ci to spadaj". No cóż łosoś z "sosem " z supermarketowej bazylii i bóg wie jakiego oleju tez chyba by mi nie smakował.

      czustko tylko dlatego ze mieszkam w Rzeszowie (z wyboru) nie oznacza, ze jadam na okrągło ziemniaki z kwasnym mlekiem (chetnie bym zjadła tylko gdzie dostac prawdziwe kwaśne mleko od krowy). Tylko dlatego, ze mieszkam w Rzeszwie nie padne z wdzięczności do nóg Disie (warszawiance z kilkuletnim stazem:) bo raczyła otworzyc knajpe w Rzeszowie.

      Diso prowadź sobie te knajpkę, powodzenia ale zacznij traktowac swoich klientów poważnie tym twoim "lekarzom" którymi sie tak chwalisz też w końcu znudzą się surówki z makro zawierające pewnie pół tablicy Mendelejewa. W Rzeszowie jest miejsce na klika dobrych restauracji, dobrych tzn. szanujacych klienta a nie tylko chcących zrobic "szybki biznes".Ile jest w tym watku twoich wpisów jak u ciebie zdrowo, sma
      • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 12:02
        Tym postem kończe dyskusje z Tobą, o tym ze jestem prowincjonalna, chora z zawisci, chora psychicznie i nie mam zycia osobistego juz wiem, wiec daruj sobie kolejny post w tym stylu.
        • czustka Re: kultura picia wina 26.11.10, 12:23
          Droga Ewo ja nie częstuje nikogo inwektywami , mnie zmroziły wypowiedzi w których kobieta oświadcza że jest w posiadaniu paragonów z Ch , pisze o ilości klientów , klepie o konkretnych zamównieniach z danego dnia i chce dowieść za wszelką cenę że lokal ten ma marne obroty. Spróbuj stanąć obok , pomijając już samą Disę całą i te farsę dyskusyjną jaka się tu odbywa , czy normalna osoba prowadziłaby tego typu obserwacje , śledztwa , zbierałaby paragony?
          Czym innym jest napisać " u disy bryndza " , co innego tego typu szopa , nie uważasz ?
          • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 12:31
            Droga Ewo ja nie częstuje nikogo inwektywami

            Prosze..

            czustka 25.11.10, 17:52 Odpowiedz Matko ale wy jesteście wredni ;według mnie powinniście kibicować każdemu kto stworzy w waszej mieścinie coś nowego , ten Rzeszów to dziura , siermięga tam straszna.

            Re: kultura picia wina
            czustka 25.11.10, 18:50 Odpowiedz Mieszkacie w podrzędnej mieścinie więc należałoby wspierać powstające lokale , chociażby ze względu na patriotyzm lokalny. Sracie we własne gniazdo, tylko dlatego że jesteście zawistni , żal
            • czustka Re: kultura picia wina 26.11.10, 12:38
              I to jest opinia , mam do niej prawo. Nie podłoże z tego powodu bomby w ratuszu.
              Prowadzenie obserwacji knajpy to nie jest zabawa w panią Gessler w kuchennych rewolucjach na zasadzie beznadzieja wiec zjadę i opiszę zgodnie z prawdą ,robiąc przy okazji show , to jest psycho.
              • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 12:48
                pozostaje pojechac klasykiem:

                "łubu dubu, łubu dubu, niech nam zyje DISA prezes Chamber-clubu niech zyje nam.. to mówiłam ja stefania jarząbek klient III kategorii

                Obawiam się ze disa nic z tego wpisu nie zrozumie ale pozostali forumowicze bedą wiedzieli o co chodzi...
          • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 12:41
            Czustko raczej łatwo sie domyslic,ze lokal króry jest na rynku DWA miesiace dochodów nie przynosi, zadna tajemnica. Głupia to w tym wszystkim jest disa rozpisujaca sie jakie to ma obroty, jaka ma klientele. Póki co knajpa jest ogólnodostepna wiec mozna wejśc i sprawdzic. Paragon jaki jest kazdy wie, na zadnym jeszcze nie widziałam adnotacji "ściśle tajne". Kobieta opisała sytuacje w lokalu, nie pisała ze pan X z kochanka zapłacili 500 zł a panie Y sie uchlała i wydała na to 100. To disa sie rozpisywała o rachunkach za katering po 1300. Z tego co wiem nie zdradziła zadnej tajemnicy firmy, nie wykrada stamtad dokumentów ksiegowych ani nic z tych rzeczy.
            • disa Re: kultura picia wina 26.11.10, 12:51
              ale czy ja napisałam, że są kokosy?
              gdzieś pisałam, że jestem zadowolona, że nie dokładam, ze w długi nie popadam i na razie jestem wręcz mile zaskoczona bo myślałam, że przez pierwsze miesiące będę miała 5klientów tygodniowo i z nich się będę cieszyła. Jest lepiej i się z tego cieszę
              Pisałam, ze są dni lepsze i gorsze, ale jest pozytywnie.
              Jak Ty sobie to zinterpretujesz to Twoja sprawa.
              Ja na razie mam zamknięty 1 miesiąc i jestem z niego bardzo zadowolona(spodziewałam się dużo mniejszego obrotu). Listopad gorszy nie jest więc też będę zadowolona.

              co Ty sobie pomyślisz to już Twoja sprawa
            • czustka Re: kultura picia wina 26.11.10, 12:53
              Wybacz dla mnie zdumiewającym jest że ktoś może się posunąc do takich działań ,to wymaga jednak zainteresowania się lokalem, które zdecydowanie wybiega poza opinię niezadowolonego klienta ,
              Jadłam ostatnio w kilku miejscach , min.paskudną pizzę w otwartym niedawno lokalu koło mojej firmy ii owszem przy okazji będe przed nią przestrzegać ale kur *wa nie przyszło mi do głowy by to miejsce odwiedzać , obserwować a paragon poszedł w kosz, przy opróznianiu torebki jak co wieczór.
              Wam przychodzą takie rzeczy do głowy , tak z ręką na sercu ?
              • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 13:01
                Wam przychodzą takie rzeczy do głowy , tak z ręką na sercu

                Ja mam zgoła inna metode, bojkotuje lokal:) bawiam sie jednak, ze ten paragon to tak na wszelki wypadek, jakby disa kwestionowała prawdziwośc faktów. Na poczatku watku ktos wpisał że był i jadł i mu nie smakowało, disa udawadniała, ze to niemozliwe i straszyła sadem. Moim zdaniem sama sobie winna.
                • disa Re: kultura picia wina 26.11.10, 13:19
                  słuchaj bo ktoś najnormalniej na świecie skłamał, ze jadł najpierw obrzydliwy sos, a jak napisałam, ze to niemożliwe bo takie danie nie wyszło z kuchni to nagle ziemniaki polane były CZYMŚ ... no litości ziemniaki mamy tylko pieczone (a frytek niczym nie polewamy)

                  więc jeśli Ty wierzysz, ze ktoś jadł w Ch. nieistniejące potrawy to Twoja sprawa
                  ja napisałam żeby liczył się ze słowami bo za pomówienia . To, ze komuś nie smakuje to jedno(dziwne by było gdyby wszystkim smakowało), a to, ze ktoś kłamie, że jadł nieistniejące rzeczy to inna sprawa

                  Kończę tę dyskusję bo muszę pomyśleć o atrakcjach na dzisiejszy wieczór :)
                  klienci chcą lać wosk ;] muszę nabyć wielki klucz i wosk ;]

                  pozdrawiam
              • disa Re: kultura picia wina 26.11.10, 13:20
                pewnie ma w ramce na biurku paragony ;)
                i wydrukowaną opinię którą tu umieściła
              • awdotia.romanowna Re: kultura picia wina 26.11.10, 13:38
                > Wam przychodzą takie rzeczy do głowy , tak z ręką na sercu ?

                Nie przychodzą i o ile miałam za złe Disie kombinowanie (np. kiedyś pisała o Chambrer, że "się sprawdzili", ewidentnie stwarzając pozory, że jest klientką a nie "klientką, ale właścicielką") to teraz jest mi jej żal. Aczkolwiek może się dorobi na ciekawskich, którzy będą monitorować liczbę rachunków, fryzurę właścicielki, czystość sztućców. Będą wpadać do Ch, żeby mieć co napisać na forum ("Dziś Disa przyszła z tłustymi włosami, pewnie ma tak mały utarg, że nie stać jej na szampon. Między 19:30 a 20:45 Disa miała 5 klientów. Sprzedała 2 łososie, 3 kawy i...").

                Poza tym trochę nie rozumiem skarg "smakoszy", którzy za 13zł chcieliby zjeść na mieście "niewiadomo co" (aczkolwiek nie znam dobrze rzeszowskich realiów). Może się mylę, ale ekskluzywny posiłek kosztuje nieco więcej a tymczasem (aż weszłam na stronę www.kfc.pl) pierwszy z brzegu zestaw w KFC kosztuje 16,99zł. Ja wiem, że w domu za taką kwotę można zrobić dużo, ale "13zł za lunch" powinno odstraszać wytrawnych smakoszy, którzy WIEDZĄ ile kosztują prawdziwe delikatesy (+ w lokalu są jeszcze dodatkowe koszty + trzeba zarobić).
                • Gość: Ewa Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 13:58
                  > Poza tym trochę nie rozumiem skarg "smakoszy", którzy za 13zł chcieliby zjeść n
                  > a mieście "niewiadomo co" (aczkolwiek nie znam dobrze rzeszowskich realiów). Mo
                  > że się mylę, ale ekskluzywny posiłek kosztuje nieco więcej a tymczasem (aż wesz
                  > łam na stronę www.kfc.pl) pierwszy z brzegu zestaw w KFC kosztuje 16,99zł. Ja w
                  > iem, że w domu za taką kwotę można zrobić dużo, ale "13zł za lunch" powinno ods
                  > traszać wytrawnych smakoszy, którzy WIEDZĄ ile kosztują prawdziwe delikatesy (+
                  > w lokalu są jeszcze dodatkowe koszty + trzeba zarobić).


                  W tym tkwi sedno, ze albo sie robi knajpe ekskluzywną, albo bar szybkiej obsługi. Na cos trzeba sie zdecydowac. Disa by chciała miec ciastko i zjesc ciastko. Tak sie nie da. Ewidentnie brak tu pomysłu na knajpe, brak badania rynku o czym juz pisałam. Obawiam sie, ze "smakocze" lunchy po 13 zł są zupełnie różni od amatorów wina. Nie wiem tez czy da rade prowadzic dwie kuchnie rano tania na 'dopalaczach', wieczorem tę z wyższej półki:)
                  Przykład KFC pomine milczeniem bo to jest swoiste kuriozum żarcie warte max 4 zł. w gó...anym papierku w abstrakcyjnej cenie.
                  Sądze tez, ze urocza kampania reklamowa prowadzona na tym forum skutecznie odstraszy prawdziwych amatorów dobrej kuchni. Nie wiem czy zauwazyłas ale disa nie podjęła dyskusji w kwesti samego jedzenia, nie zaprzeczyła co do pochodzenia surówki, smaku ryby, sosu, w tej kwesti jakby poddała sie bez walki.
                  • awdotia.romanowna Re: kultura picia wina 26.11.10, 14:28
                    Porównuję do KFC, bo jedząc obiad na mieście za 13zł spodziewałabym się podobnego efektu :) W moim mieście zupa na lunch kosztuje więcej (może inne realia).

                    Dziwi mnie oburzenie konsumentów, że jakość produktów nie taka jak trzeba (za taką cenę ktoś się spodziewa steku z Argentyny? Bazylii z Prowansji? I do tego trufli?).










                    • Gość: baryła Re: kultura picia wina IP: *.tktelekom.pl 26.11.10, 20:17
                      Byłem.
                      Lokal świecie pustkami. Kompletny brak reklamy. Chyba że to forum ma wystarczyć.
                      Świetne dobrana amnitna karta win w nie najgorszych cenach. Marża 100 procentowa to nie najgorzej jak na Rzeszów.
                      Miła obsługa.
                      Jedzenie. Zupa cebulowa dość przeciętna, żeby nie powiedzieć mizerna, za to w cenie prawie 10 zł za filiżankę. Nieporozumienie.
                      Mięsa smaczne, sałatka z łososiem bardzo dobra.
                      Gratuluję pomyslu, brakuje takich miejsc. Zyczę powodzenia.
                      • Gość: abc Re: kultura picia wina IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.10, 00:52
                        ja dzisiaj w rzeszowie

                        w dzien w normalnych godzinach odwiedze lokal disy czy nie disy i zdam relacje
                        • Gość: liliana Re: do Disy!!! IP: 94.42.116.* 27.11.10, 16:29
                          Widzę,że dużo ludzi "zna" Cię z forum,ja nie.
                          Jestem natomiast w szoku czytajac te wszystkie brednie zawistnych jak cholera rzeszowian!!!!!
                          Ludzie co z wami się dzieje? Wkurza was to,że Disa "tamto" "sramto" i "owamto"....o byle jakikolwiek wpis z jej strony leca grady zawiści (a czasem ona z Was już kpi-i dobrze).Jakaś zawiść,że kobieta lubi dobre wino i chce prowadzić lokal na poziomie!! Nie widzę cienia złośliwości z jej strony kiedy wypisuje się o drogich,dobrych serach czy winach,wręcz przeciwnie.Byłam na stronie Ch i jestem pozytywnie zaskoczona i cena i wygladem,muszę zajrzeć koniecznie!!!!!!!!!
                          Życzę rozkręcenia biznesu :)
                          A ta pani co śledzi twój biznes to już chyba pod jakiś paragraf???????
                          Disa!! reklama chyba zadziałała? ;) pzdr!
                          • Gość: abc Re: do Disy!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.10, 16:44
                            zakompleksieni rzeszowianie zazdroszcza disie ....WSZYSTKIEGO, odwagi, przebojowosci, sukcesu..........
                            na pewno nie wszyscy rzeszownianie sa zakompleksieni
                            • Gość: pozamiatane!! Re: do Disy!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.10, 12:16
                              no to Disa ma pozamiatane!!
                              sama sie ugotowala robiac sobie zly PR.a podobno taka specjalistka od public relations...
                              a knajpa nieciekawa,smieszne ze znalazla sie na LUXLUXIE bo zadnego luksusu tam nie ma,to naprawde zenujace zeby zarlodajnie z lunchami za 13zl znajdowaly sie na takim portalu...ale widac-jak sie zaplaci to sie ma.
                            • Gość: obserwator Zaskakująco szybko te 2 osoby popierajace DISE IP: 94.42.116.* 28.11.10, 12:50
                              zalogowały się jedna po drugiej :) ... zbieg okoliczności ,ze wielce zapracowany abc tak szybko się pojawił ?? oj DISA DISA.....
                              • Gość: liliana Re: obserwator,mamy takie same IP IP: 94.42.116.* 28.11.10, 14:05
                                cóż fajny zbieg okoliczności! :P a ja nie jestem disa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • Gość: abc Re: obserwator,mamy takie same IP IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 15:54
                                  dobrze, ze mamy tylko takie same ip a nie jestesmy jedna osoba :)
                                  a to, ze jestem zapracowany to malo powiedziane.....
                                  ps
                                  cale szczescie, ze nie jestem disa..........
    • czustka Re: kultura picia wina 28.11.10, 14:25
      Disa i tak zarobi na oszołomach tzn paniach i panach sprawdzających ,których tu jak widać nie brakuje.
      • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 15:19
        to ty juz teraz czustka, nie pat???
        • Gość: klient Re: kultura picia wina IP: 94.42.116.* 28.11.10, 15:25
          a mnie to wszystko zwisa :D niech se ma tam tłumy i obroty Mc Donalda :D szkoda tylko ,ze średnio 10 razy dziennie tamtędy przechodze i zawsze stan ) lub 1 . Życzę szybkiego nabrania wiatru w zagle , lecz uczulam na kitowanie bo to bardzo drażni .
        • czustka Re: kultura picia wina 28.11.10, 15:41
          Doradzam logowanie się na gazecie.
          • Gość: Rzeszowiak Re: kultura picia wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 15:43
            jako pat sie nie logowałaś i dobrze było???
            • Gość: abc Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 16:01
              :):):)
              chociaz w zasadzie to chyba obrazam zubka bo on to chociaz pociesznie sympatyczny przeciez jest!
              skad takie zacietrzewienie......faktycznie jestes bylym disy a moze niedoszlym????
              nie bardzo w to wierze, bo sadzac z tego co disa napisala na rozne tematy to ona na zbyt wysokich wyzynach, zeby nie rzec gorach chadzala i chadza jak dla takiego gostka jak TY

              ......jakas msciwosc chorobliwa przez Ciebie przemawia
              • Gość: cba Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: 192.168.4.* / 192.168.123.* 28.11.10, 17:15
                abc to NIE JEST disa, jeśli ktoś jeszcze pamieta porucznika Zubka i Columbo to musi dobiegać piedziesiatki:)
                • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 19:48
                  TAK. ODKRYLISCIE TO. WYDALO SIE. ABC to nie DISA. SUKCES. GRATULACJE. W tajemnicy powiem Wam, ze Ciesze sie, ze nie jestem disa. :) .....a cytaty z Misia tez znam , Rejs rowniez ogladalem, ale Lejdis i Testosteron tez. a lubisz Audrey Hepburn a moze Humphrey'a Bogarta w Casablance? czy Twoja edukacja skonczyla sie na mordobiciu ktorejs z mission impossible (tez to ogladalem) albo konczysz jedynie na sexie w wielkim miescie?......ogladalem tez WSZYSTKIE filmy James Bond.
                  pierwszy z nich byl nakrecony chyba w 1962 roku. a wiec mam jakies 70 lat. ale jezeli cofniemy sie do HB i CASABLANCA. byl nakrecony w 1942........to ile ...ile moglbym miec lat? :)...chyba bym juz nie zyl :)
                  wiesz jest cos takiego jak AXN, Kino Polska, TCM, HBO, TVP, TVN......sa tez kina, w ktorych wyswietla sie niszowe filmy a nie tylko avatara (ktory rowniez ogladalem :)......to tak dla informacji niektorych rzeszowian, ktorzy niewiele widzieli ale zazdorszcza wspomnainej disie lokalu, ktory prowadzi, jak mniemam z sukcesem.
                  • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 20:04
                    dla ulatwienia dodam, ze mam 63
                    jestem rencista
                    ledwie skoczylem podstawowke
                    cale zycie na budowie - murarz tynkarz
                    a teraz na starosc dorabiam na strozowaniu na budowie
                    i dzisiaj jest mi strasznie zimno
                    i sie ...rozgrzewam :)
                    biorac pod uwage ze disa nie ma 30 tki to raczej nie jestem nia ani ona mna :)
                    • disa Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo 28.11.10, 20:51
                      zaraz i tak się dowiesz, ze jesteś albo "klientem" albo "Rzeszowiakiem" albo "Ewą" lub "Anna"
                      bo skoro nie mną to KIM ? ;]
                      skoro kilka osób tu było posądzonych, ze to JA a coraz mniej jest mną to jeszcze trochę i się dowiemy, ze Disa nie istnieje ;]

                      POZDRAWIAM LEKKO ROZBAWIONA mimo początków przeziębienia :(
                      • Gość: klient Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: 94.42.116.* 28.11.10, 20:57
                        Nie Disa ...klient to ja :P jestem jedyny i mnie tu prosze nie podrabiac :P Na przeziębienie dobry jest imbir a jeszcze lepsza wódka z pieprzem :) Na mnie miód , sok malinowy nie działają więc nie polecam :)
                      • Gość: klient Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 21:01
                        zaraz i tak się dowiesz, ze jesteś albo "klientem" albo "Rzeszowiakiem" albo "Ewą" lub "Anna"
                        bo skoro nie mną to KIM ? ;]
                        skoro kilka osób tu było posądzonych, ze to JA a coraz mniej jest mną to jeszcze trochę i się dowiemy, ze Disa nie istnieje ;]

                        Ty czytałaś to co napisałaś??? wiekszej bredni nie mogłaś nabazgrac!!!!
                        • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 21:24
                          kolego pod nazwa " klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.p" no coz musze stwierdzic, ze.... hm...z punktu widzenia rencisty, murarza tynkarza po podstawowce, stroza nocnego duzej budowy, ktory przy okazji skonczyl tez jakies tam studia na nie najgorszych bo polskich uczelniach (ale glownie - murarz tynkarz) to co napisala disa .... wszysko OK. jak najbardziej. nie ma sie do czego przyczepic. mucha nie siada.

                          a Twoje stwierdzenie cyt.
                          Ty czytałaś to co napisałaś??? wiekszej bredni nie mogłaś nabazgrac!!!!

                          jest pozbawione sensu. czy Ty czytales to co napisales? czy tez jak zwykle bedac w amoku negatywnych emocji, oparach kompleksow, morzu niedowartosciowania i oceanie glupoty napisales tylko to co potrafiles a ze nie potrafisz zbyt wiele to wyszlo tak jak wyszlo...... czyli kiepsko :)

                          a kolezance D polecam goraca kapiel, goraca herbatke, skok do lozeczka, przykryc sie kolderka, kocykiem, odstawic komputer. odpoczac. spac. acha...skarpety prosze zalozyc i ciepla pidzamke ! :) zimno tam u Was w tym rzeszowie jest a jutro rano ma jeszcze padac snieg. a mzoe juz pada?...aaaaa, mozna stopki mascia rozgrzewajaca posmarowac zanim w skarpetki sie wskoczy.
                          • Gość: klient Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 21:30
                            Pozbawiona sensu to jest wypowiedz disy cyt:
                            zaraz i tak się dowiesz, ze jesteś albo "klientem" albo "Rzeszowiakiem" albo "Ewą" lub "Anna"
                            bo skoro nie mną to KIM ? ;]


                            Napisz drogi murarzu-tynkarzu z wyzszym wykształceniem jakim cudem mozna cie pomylic z tymi osobami????? A tak przy okazji jak tam wrazenia po wizycie w lokalu disy, obiecywałes sprawozdanie
                            • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 22:06
                              skoro ktos kiedys sugerowal, ze jestem disa a pozniej ktos ODKRYL ze chyba nie to....rozne rzeczy moga sia zdarzyc na tym forum
                              jednak nie chodzi o jakas zwykla pomylke
                              chodzi o insynuacje
                              ja prosty czlowiek widze, ze emocje tu graja role a nie rozsadek

                              niestety w lokalu disy nie bylem z przyczyn obiektywnych

                              ale moze bede tam za tydzien albo za dwa.......moze........mam nadzieje
                              nie wiem kiedy teraz bede w rzeszowie bo wiesz......strozowanie to nie zabawa. powazne zajecie. trzeba dbac o firme.

                              ide na obchod. trzeba czytniki piknac, ze sie bylo
                          • Gość: Anka Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: 88.236.165.* 29.11.10, 12:45
                            Autor: disa☺ 28.11.10, 20:51

                            zaraz i tak się dowiesz, ze jesteś albo "klientem" albo "Rzeszowiakiem" albo "Ewą" lub "Anna"
                            bo skoro nie mną to KIM ? ;]
                            skoro kilka osób tu było posądzonych, ze to JA a coraz mniej jest mną to jeszcze trochę i się dowiemy, ze Disa nie istnieje ;]

                            gość portalu: abc napisał(a):

                            to co napisala disa .... wszysko OK. jak najbardziej. nie ma sie do czego przyczepic. much
                            > a nie siada.

                            Mialoby to moze sens gdyby zamiast w/w osob byly: pat, czustka itd. itp. i o to chodzilo Rz.;) abc rozczarowales mnie, a te wysokie wyzyny...co za polot, co za jezyk pl, co za "logiczny" sens wypowiedzi...;)
                            • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.10, 23:27
                              dziekuje, ze pochwalilas mnie za logiczny sens wypowiedzi jednak prosze pamietaj, ze nie oczekuje od Ciebie zachwytow nad moja osoba ani zadnych peanow na moja czesc z prostego powodu - jestem mi obojetna.
                              w zupelnosci wystarczy mi, to, ze JEDYNA KOBIETA MOJEGO ZYCIA uwaza mnie za inteligentnego faceta....niestety z wadami, ktore staram sie bardzo wyeliminowac aby zaslugiwac na jej milosc.

                              a tak dla Twojej wiedzy to w wolnej chwili mozesz poglebic swoja wiedze z geografii....tak poziom 5 - 6 klasy podstawowki ......a dla ulatwienia podaje link do wikipedii i znajdziesz tam okreslenie 'najwyzsze wyzyny' :):):)

                              pl.wikipedia.org/wiki/Wy%C5%BCyna
                              pamietaj o tym, ze my stroze nocni na wielkich budowach jestesmy wyksztalceni wszechstronnie bo odpowiedzialna praca tego od nas wymaga
                              a i inteligencja jestesmy czesto obdarzeni wybitna ! :)
                              • Gość: Anka Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: 88.236.165.* 30.11.10, 10:58
                                Troska Twoja o moja wiedze z geografii jest mi obojetna i takze zbedna, na pewno nie jestes osoba, ktorej oceniac te wiedze ;). Co do zachwytow...zle odczytales, to nie byla pochwala (ale proznosc Twoja nie pozwala Ci czytac miedzy wierszami, czego akurat JUZ nie oczekiwalam). Stapaj po "wysokich wyzynach" (ten cudzyslow specjalnie dla dla osob, ktore zajarzyly o co chodzilo:)) razem z disa, tylko uwazajcie, zeby nie zlamala sobie po drodze wysokich obcasikow i tym samym nie zaliczyla "niskich nizin" i nie pociagnela Cie z soba ;)

                                ps. szkoda, ze nie odwiedziles lokalu disy i nie zdales "obiektywnej inaczej" relacji, ale akurat to bylo do przewidzenia ;)
                                • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.11.10, 20:21
                                  starsznie pytkie to co napsialas, moze nawet nie plytkie ale bliskie dna a w zasadzie to juz to i tak jest w samum mule. szkoda czasu na mega zakompleksionych, mega zazdrosnych, mega zawistnych, i mega nie posiadajacych wiedzy ogolnej
                        • Gość: klient Ty klient nie podszywaj się bo Ip nie ukryjesz IP: 94.42.116.* 28.11.10, 21:31
                          a wiadomo który jest który .
                      • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 21:34
                        ....disa nie istnieje.........NIE! a o kim Ci ludzie beda pisali na forum, przeciwko komu skieruja swe negatywne emocje? nie bedzie im latwo.
                        czy ogol czyli grono :) (z jakiego filmu to cytat? ) ogladalo kiedys ktorys z filmow Resident Evil? ..... przepiekna, inteligentna, silna kobieta ktora gra tam Milla Jovovich walczy z dewiantami pozbawionymi mozgow, rzucajacymi sie na wszystko co jest zywe i inne niz oni sami.
                        to taka paralela :)
                        no coz....na koncu ona wygrywa... :):):)
                        ot tak sobie rencista - stroz to wymyslil. czy dobrze?
                    • Gość: leszczu Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.10, 12:45
                      rencista, bez podstawówki, dorabia stróżowaniem i mieszka w grandzie no no no...
                  • Gość: cba Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: 192.168.4.* / 192.168.123.* 28.11.10, 22:10
                    chwileczke, po co ten aktak, potwierdzam, że abc to nie disa....i tyle.....to napisałam....a w odpwowiedzi dostałam caly wykład od faceta który sili się na dowcip....że jest jednocześnie cieciem, ma 63 lata i ale od czasu do czasu sypia w holtelu grand w Rz - tym z wyższej pólki, gdzie mu drzwi nie otwieraja]ą- jakimś brakiem konsekwencji mi tu wieje:)
                    • Gość: abc Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 22:39
                      alez ja nie sililem sie na dowcip...dlatego tak kiepsko mi wyszlo :)
                      no wlasnie jest to niekonsekwencja ...TAKI hotel a drzwi sie same ne otwieraja :(
                      a na domiar zlego jak spadl snieg to nie odsniezyli wejscia i slisko bylo !
                      aaaaaa i winda nie dzialala.....a na drzwiach od windy przypieli kartke, ze nie dziala z przyczyn NIEZALEZNYCH :):):)
                      ale za to maja przemila obsluge! czysciutko w srodku. super pokoje. i jest bardzo milo i MAM WSPANIALE WSPOMNIENIA Z TYM MIEJSCEM ZWIAZANE!

                      wiesz....kiedys jak strozowalem na budynkach to bylo kiepsko ale teraz jak doglada sie drogi to kaska niezla jest i na granda czasami starczy...ale dluuuugo trzeba odkladac :)
                      no i czlowiek sie narobi bo taka budowa to czasami ma kilka/kilkanascie/kilkadziesiat kilometrow
                      • Gość: klient Re: Rzeszowiak - porucznik Zubek ...a nie Columbo IP: 94.42.116.* 28.11.10, 22:48
                        Jesteś strażnikiem przy budowie autostrady czasem ??
    • Gość: Zły Re: kultura picia wina IP: *.ostnet.pl 30.11.10, 07:51
      A ja wina nie piję wcale ani żadnych innych trunków alkoholowych. To wszystko to chemia która zabija i niszczy człowieka niszczy jego piękny umysł i ducha. Alkohol ogłupia całe narody i stacza na dno. Człowiek wierny Bogu nie musi pić żeby być szczęśliwy. Tylko ludzie zagubieni szukają w Alkoholu szczęścia. Nawet wypicie jednego kieliszka wódki, lampki wina, czy jednego piwa, to już ma skutki uboczne dla ciała. Ogłupiane całe narody, o rządząca masoneria wmawia przez ohydne reklamy że to na zdrowie. Żyję już dość długo i i widzę kulturę picia w Polsce. Pełno trupów pijaków, można wyliczać tysiące zmarłych z powodu pijaństwa. Po za tym jest to ciężki grzech, picie alkoholu i zabijanie własnego ciała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka