Dodaj do ulubionych

Przestrzeń otwarta-dla niewolnictwa"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 10:34
Powinniśmy wyrażnie w nowym haśle promocyjnym napisać"Przestrzeń otwarta-dla niewolnictwa"
To bardziej odpowiada prawdzie o naszym regionie.

Popatrzmy jak sie wynagradza ludzi za ich prace.Minimalne wynagrodzenie w Polsce 1276 zł brutto, tj. ok. 1.000 zł nett, czyli ok. 250 euro. Za takie pieniądze pracuje wiekszość mieszkańców naszego regionu.Są oczywiście płace jeszcze niższe np w różnej maści marketach gdziw wszyscy pracują na niepełny etat.Płaca w granicach 2000zł to już prawie dobrobyt.Nawet patrząc na nasz kraj to w naszym regionie wynagrodzenie jest najniższe.Każdy pracodawca w naszym regionie może wybierać pracowników jak w dobrych gruszkach.

Cieszymy się byle czym,że kolejna ferma niewolnicza została otwarta w jakiejś tam strefie.
Czasy się zmieniły i niewolników nie wieźe się na plantacje lecz plantację zakłada się tam gdzie są niewolnicy.My oczywiście z tego się cieszymyi wymyślamy kolejne bzdurne hasła co prawda trochę lepsze od ptaka klepaka.

Na poparcie swojej tezy o niewolnictwie w naszym regionie posłużę się bezrobotnym we Francji gdzie istnieją całe pokolenia ludzi którzy nigdy i nigdzie nie pracowali.
-wynagrodzenia:Minimalne wynagrodzenie we Francji ok. 1.000 euro, czyli ok. 4.000 zł. Natomiast minimalne wynagrodzenie w Polsce 1276 zł brutto, tj. ok. 1.000 zł nett, czyli ok. 250 euro.
- zasiłki-Minimum socjalne we Francji w roku 2006 wynosiło 880 euro
minimalny zasiłek socjalny 420 euro miesiecznie +160 euro na każde dziecko ;oprocz tego darmowa opieke lekarska,leki,leczenie stomatologiczne,mase znizek np. na bilety kolejowe itp.,dopłate do mieszkan,oraz niektórzy maja mieszkania socjalne(standard takich mieszkan jest lepszy niz mieszkania w domach w Polsce) nie wspomnę o wyprawkach szkolnych dla dzieci i tzw obiadki szkolne darmowe.+ zwrot kasy za niektóre rachunki/np ogrzewanie mieszkania/+ kilka niewielkich dodatków regionalnych dla każdego bezrobotnego w zależności od miejsca zamieszkania.
Taka niewielka rodzina oczywiście cała bezrobotna ze wszystkimi dopłatami miesięcznie oscyluje średnio od 2500 do 3000 Euro czyli 10-12 tysięcy złotych polskich.Nie hańbiąc się żadną pracą.
Ci co pracują żyją normalnie.Nie muszą na niczym oszczędzać.
A u nas nie dość ,że martwisz się o pracę,to wynagrodzenie nie pozwala Ci godnie żyć.

Tak,że bardzo się "cieszę" nad kolejną promocją naszego regionu w wydaniu urzędniczym.Skoro się nic nie potrafi zrobic dla regionu to wymyśla sie hasła o naszej potędze np w branży lotniczej i rozwojem tutejszych manufakturdo produkcji rzeczy prostych i nieskomplikowanych zgodnych z wykształceniem i wiedzą naszych mieszkańców.
Oczywiście ktoś krzyknie WSK,Mielec itp.Zgoda Ci co tym się podniecają zapraszam do Azerbejdżanu.Tam takich perełek i o wyższej technologii mają znacznie więcej.

Tak prawdę mówiąc jest nam coraz bliżej do naszych korzeni czyli Galicji i jej słynnej biedy galicyjskiej.
Obserwuj wątek
    • jael53 Re: Przestrzeń otwarta-dla niewolnictwa" 22.12.10, 11:38
      Tak to było w ramach "reformy systemowej" - musimy mieć ceny rynkowe. Na wszystko. Poza pracą. Reformatorom "zapomniało się", że praca też jest towarem. I radośnie informując, że coś musi kosztować ileś tam, ponieważ podobnie kosztuje "na wolnych rynkach", zarazem informowali, że nie wolno dopuścić do wzrostu płac (czyli do działania rynku), ponieważ "nie będziemy konkurencyjni".
      Ile przy tej okazji nałgano w szczegółach, to najlepiej pokazują objaśnienia związane z wprowadzeniem VAT-u...
    • kmdr_rohan Re: Przestrzeń otwarta-dla niewolnictwa" 22.12.10, 11:41
      Przesadzasz.
      • jael53 Re: Przestrzeń otwarta-dla niewolnictwa" 22.12.10, 11:49
        Mogę źle pamiętać - a pamiętam, jak się tłumaczyło, że podstawowa stawka VAT musi wynosić 22%, "bo tyle wynosi w całej Europie". I że musi być jednolita, a grupy towarów i usług objęte niższą stawką to "przywilej". Otóż stawki podstawowe były (i są) różne; a i różne kraje mają swoje grupy uprzywilejowane - np. Francja, która liczy niski VAT na wszystko, co się kwalifikuje do "dóbr kultury". Czyli także na usługi gastronomiczne - bo w tej tradycji haute cousine jest sztuką.

        • kmdr_rohan Niewolnistwo - to stan umysłu 22.12.10, 13:02
          Wybacz, jael53 - odpowiedź była dla Iki.
          Mnie strasznie denerwuje to narzekanie, jak to mało zarabiamy, jacyśmy biedni i w ogóle. Biedni, niedożywieni mieszkańcy naszego województwa zajeżdżają gremialnie w niedzielę pod kościoły, swymi biednymi mercedesami, a wśród tych żyjących w nędzy włościan, przez dwa miesiące szukałem chętnych na wykopanie mi piętnastu metrów rowu.
          Bez jaj, proszę - to nie te święta.
          • jael53 Re: Niewolnistwo - to stan umysłu 22.12.10, 13:23
            Tu się z Tobą zgadzam - bo i doświadczenia jakieś pokrewne. Sorry, jestem niepełnosprawna; i od czasu do czasu przydałaby mi się pomoc w co cięższych dla kręgosłupa robotach. Otóż: nie narzekam na brak chętnych do "pożyczenia stówki" albo "choćby pół". Ale niech no powiem, że nie pożyczę stówki ani pół, ale ZAPŁACĘ półtorej (czy tyle, ile będzie się należeć) za zrobienie konkretnie tego i tamtego - a, gdzie tam! Mowy nie ma; no chyba że taka, jaka to skąpa jestem.
            • kmdr_rohan Re: Niewolnictwo - to stan umysłu 22.12.10, 13:57
              No i zgadzam się z Tobą, też mam pewne kłopoty zdrowotne i sam z łopatą niestety nie powalczę. Nie jestem jakimś Korwinistą, poglądy mam raczej na lewo (choć własciwie trudno dzisiaj stwierdzić, co na lewo, co na prawo), ale uważam, że wielu ludzi zostało strasznie zdeprawowanych prze były ustrój (i słabo "leczonych" przez obecny). "Czy się stoi, czy się leży..." nie zniknęło, tylko zmieniły się oczekiwania. Flaszka, to za mało - mówię o idei nie o konkretnych kwotach. Jaśnie Pan Bezrobotny nie chwyci za łopatę, żeby zarobić na chleb ze smalcem. Bo my panie w ełuropie, to nom siem należy!
              A przysłowie: "Pomóż sobie sam, niebożę, to Bóg Ci dopomoże" dotyczy chyba innych narodów i innego boga.
              Pozdrawiam Świątecznie!
          • Gość: marc Re: Niewolnistwo - to stan umysłu IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 18:20
            Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie pod kościołem mercedesów nie ma (przynajmniej nie parafian). Narzekanie, narzekaniem ale prawda jest taka, że w naszym grajdołku to kiepsko wygląda. Nie chodzi mi o trwale bezrobotnych, którym flaszka jabola starcza do radości życia. Chodzi mi o tych, którzy tutaj mieszkają, mają wiedzę i umiejętności (nie mają znajomości) i ciężko im znaleźć uczciwie płatną pracę. Conajwyżej słyszą, że i tak dobrze zarabiają "jak na warunki podkarpackie". I to jest wg Ciebie w porządku, że ta sama praca tutaj jest 2x mniej płatna przy tych samych cenach? Oczywiście, że można wyjechać tam gdzie lepiej płacą, ale nie każdy ma możliwość albo po prostu nie chce. Za to wkur... jest jak patrzy się na kolejne pieniądze marnowane na promocję, z której guzik wynika. A to co się jakoś zarobi zaraz zabiera państwo i jeszcze straszy, że zabierze więcej.
            Do kopania rowów to są usługi koparką/koparkoładowarką. Ale oni nie robią za śniadanie i Bóg zapłać...
            • jael53 Re: Niewolnistwo - to stan umysłu 22.12.10, 19:04
              Tak też bywa - i to demoralizuje najbardziej: świadomość, że nieważne kwalifikacje... Ale i obserwacje Komandora nie są naciągane: ba, autkiem, przynajmniej porządnie wyglądającym, niejeden pod ośrodek pomocy, po zapomogę pomyka.
              I to dopiero razem rodzi pogardę do pracy, do wiedzy.
              Co zaś do usług: jasne, że są. Fachowiec potrafi wziąć zaliczkę i odpłynąć w siną dal. I ani kasy, ani fachowca, ani roboty.
              Poza tym - rzecz była o tym, że łatwiej przychodzi pożyczanie niż umawianie się na zapłatę (w pieniądzach, rzecz jasna) za konkretną pracę.
            • kmdr_rohan Re: Niewolnictwo - to stan umysłu 22.12.10, 19:12
              Gość portalu: marc napisał(a):

              > Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie pod kościołem mercedesów nie ma (przynajmniej
              > nie parafian).


              A u mnie bywają. Jak również inne marki, w tym sporo niezłych 4x4, ale to specyfika regionu. Aczkolwiek jest też jedna Łada - Niva. Wszyscy śmieją się z biedaka.

              > Oczywiście, że można wyjechać tam gdzie lepiej płacą,
              > ale nie każdy ma możliwość albo po prostu nie chce


              Czyli - tak mu dobrze, skoro nie musi...

              > Za to wkur... jest jak patr
              > zy się na kolejne pieniądze marnowane na promocję, z której guzik wynika


              Wiesz, zawsze można powiedzieć, że g...no wynika. Mam wielu znajomych z całej Polski. Czasem wpadają do mnie z wizytą. Ostatnio pewien Kaszub gościł u mnie i wybierał się dalej, w Bieszczady. Będąc tam, chciał zwiedzić skansen naftownictwa w Bóbrce. Był święcie przekonany, że to Bóbrka koło Olszanicy. Bo w Polsce - ludziska wiedzą, że Bóbrka jest w Bieszczadach. Wziąłem go w auto, zwiedziliśmy Krosno, Żarnowiec i Bóbrkę (i Svidnik w celu zakupu piwa :)) za jednym wyjazdem. Gość zostawił w muzeach, restauracjach, kioskach z pamiątkami, na stacji benzynowej jakieś czterysta złotych (on, żona i córka). Jak sądzisz, czy to dobrze, czy źle?
              Czy gdyby nie przypadek, dałby zarobić ludziom w regionie, czy tylko dowiedziałby się, że Bóbrce żadnej nafty nie ma i wrócił grzać kości na bezpłatnym słoneczku przed domkiem w Polańczyku?

              > Do kopania rowów to są usługi koparką/koparkoładowarką. Ale oni nie robią za śn
              > iadanie i Bóg zapłać...


              Nie wiesz ile chciałem zapłacić i nie wiesz, jakie miałem wymagania, więc nie dośpiewuj sobie potwierdzenia własnych teorii tam, gdzie go nie ma.
              Rów w końcu powstał. Wykopany koparką i czterema umyślnymi, których musiałem importować 20km.
              Zresztą nie był to jednostkowy przypadek i nie dotyczył tylko tego terenu.
              • Gość: Prześmiewca Re: Niewolnictwo - to stan umysłu IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 21:04
                Jestem typowym przykładem obrazu reprezentowanego przez "Ikę" i myślę bez potrzeby odzewu, skąd sie biorą tacy ekonomisci jak "Ika "?To pewnikiem wytwór prowincjonalnych szkół wyższych.
                • Gość: gtw Re: Niewolnictwo - to stan umysłu IP: 66.90.109.* 23.12.10, 07:24
                  Mam takiego gościa spod Błażowej, który mi dostarcza a to ziemniaczki z własnej morgi, a to jajeczka od kur grzebiących/dziobiących swobodnie, a to ostatnio wędlinki ze świnki bitej z okazji Świąt

                  cały ten towar wozi 3-letnim Foresterem

                  autorka wątku niech zabiwerze się do roboty skoro tach u niech chłodno i biednie
    • dar.net Re: Przestrzeń otwarta-dla niewolnictwa" 23.12.10, 16:25
      to co dzieje się w Polsce to skandal, zarobki na poziomie 1,5 tys. brutto za charówe na max, a np. o zarobkach w urzędzie marszałkowskim, sporo wyższych od przeciętnej dla regionu pisała podkarpacka prasa - za co ci ludzie tyle kasy biorą, za co??? (w urzędzie marszałkowskim zarabia się średnio 3,8 tys zł!!! - SKANDAL w tak biednym regionie) ??? Na nich składa się całe społeczeństwo, w ramach podatków, urzędników mogłoby być o połowe mniej i było by tak samo a my płacilibyśmy mniejsze podatki !! - tu jest problem w rozpasaniu budżetowym Polskli

      Polecam artykuł:
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100826/REGION00/691029928
      • Gość: adv Re: Przestrzeń otwarta-dla niewolnictwa" IP: 89.230.90.* 23.12.10, 18:08
        najśmieszniejsze jest to że im kto więcej zarabia tym mniej robi ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka