Gość: :) Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 15:17 Jeśli rzeczywiście popękały siany ewentualnie stropy, jest zagrożona ściana z instalacją gazową, należałoby zgłosić to do zarządcy i do nadzoru budowlanego. Może pojawić się wyzyko rzszczelnienia onstalacji gazowej a wtedy ... bum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosciu Re: Uciążliwy sąsiad IP: 194.29.155.* 28.02.11, 16:05 Ludzie, co Wy z tym nadzorem budowlanym? Pan inspektorzyna, gdy juz w koncu sie pofatyguje (a trwa to miesiacami) przygotuje rzetelny raport tylko i wylacznie wtedy, jesli sasiad-upierdliwiec mu nie posmaruje. Inaczej chocby sie walilo, to w raporcie bedzie, ze wszystko jest OK. Wiem, bo aktualnie walcze po 5-krotnym zalaniu mieszkania, ktore juz teraz nie nadaje sie do zamieszkania (wilgoc, grzyb), a pan jasnie inspektor uznal, ze wszystko jest OK, bo administracja, ktorej zaniedbania doprowadzily do takiej sytuacji, posmarowla, ile trzeba. Jesli rozmowy nic nie daly, to wez prawnika, ale to potrwa, wiec jednoczesnie sprobuj zainteresowac sprawa jakies lokalne media. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 13:09 Na ewentualne wycieki gazu gwarantuję szybką reakcję nadzoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 04.03.11, 15:34 No niestety mylisz się. Mam od niedawna dziwny czarny osad na suficie, zgłaszałem do kominiarzy i żaden nie jest łaskaw przyjechać, mówia mi że mogą tylko rano a rano nie mam żadnej możliwości pojawienia się w domu. Zgłosiłem niedawno administracji że podejrzewam ulatnianie się tlenku węgla i olali to. Mieli przysłać kominiarza i cisza, ale u nich to nic nowego. Pewnie dopiero jak się zaczadzimy to zareagują. Najlepsze jest to, że byłem niedawno u innego sąsiada i on ma to samo co ja - gruz wpadł mu do pionu i uszkodził instalacje, twierdzi że nie ma wentylacji w kuchni przy czym jest to jeszcze inny pion. Niestety wszyscy nas olewają, wykonawca bloku się tym nie przejmuje, developer upadł, spółdzielnia nie reaguje na wezwania, kominiarza nie sposób ściągnąć. Pogotowie gazowe twierdzi że przyjeżdża tylko do wycieku gazu a nie tlenku węgla. Odpowiedz Link Zgłoś
mitko32 Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 15:29 W całej sprawie najbardziej dziwi mnie fakt, że autor wątku poniósł już znaczne straty materialne spowodowane "remontem" przeprowadzanym przez sąsiada, a mimo to nadal siedzi jak cielę i się zastanawia, czy warto zgłaszać na policję... Jak można być taką gapą? Ja natychmiast zażadałbym odszkodowania za każde uszkodzenie mojej własności. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonanet Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 15:41 Jaką zmorą potrafią być sąsiedzi z dobrym skutkiem probują przekonać mnie ludzie,ktorzy zamieszkali nade mną jakieś 0,5 roku temu. Całe życie mieszkam w bloku i rożnych sasiadów miałam ale czegoś takiego nie przeżyłam.Studenci - 3ka lub 2ka.Nikt nie wie ile osób tam mieszka.Na początku myślałam,że robią remont - wiadomo nowi sąsiedzi.Po kilku miesiącach walenia w sufit,ciągania mebli,ciągłego upadania przedmiotów ciękich udałam się na górę by zapytać się kiedy ten remont się skończy.Okazało się,że remontu nie było i nie będzie a to jest ich "normalne"uzytkowanie mieszkania- tak usłyszalm z ust "właścieilki".Do codziennych galopad,rzucania meblami i porykiań doszły imprezy i nie kończące się nocne seanse kąpielowe.Po interwencjach spóldzileni mieszkaniowej,ochrony osiedla i wreszcie policji trochę się utemperowali.Przynajmniej po 22.robi się w miarę cicho.Nie wiem na jak długo ten stan potrwa...ale od 06.rano do 22 mam po prostu sajgon w domu.Nerwy mam zszarpane i jestem bezsilna.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ERYKA Re: Uciążliwy sąsiad IP: 213.158.217.* 28.02.11, 18:37 też mam takiego "sąsiada" starą sąsiadke przygłuchował, jak ku... słucha telewizji to się niesie wszędzie, babsztyl stary i głuchy... wkurza mnie to na max, LUDZIE jak mieszkacie w blokach i nie dosłyszycie to kłupcie sobie słuchawki lub inne urządzenia bo podgłaszanie TV na max to zadne wyście !!! Stare CEPY Odpowiedz Link Zgłoś
wuzetka4 Re: Uciążliwy sąsiad 03.03.11, 14:32 Ja mam sąsiadke ,która jak tylko dziecko podskoczy czy przebiegnie wali w rury centralnego ogrzewania,jakby sama nie miała dzieci to bym się nie dziwiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joko Ono Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 15:15 W Niemczech jest w tym temacie idealny porządek ! Nie do pomyślenia jest takie głośne zachowanie lub długotrwałe remonty mieszkań . Tam nikt nie narzeka tylko dzwoni na policje i ta natychmiast nakłada wysokie mandaty. Tam nikt nie pieprzy się z upierdliwym sąsiadem i nie znosi jego pomysłów na remonty tylko załatwia to policja. Remont mieszkania ma być przeprowadzony w określonym terminie i godzinach zgodnie z wydanym pozwoleniem na takie prace. I szlus. Czy u nas tak nie można ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Tlenek węgla IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 04.03.11, 15:43 Po raz kolejny dzwoniłem do spółdzielni ze zgłoszeniem podejrzenia ulatniania się tlenku węgla w moim mieszkaniu z powodu rozwalenia pionów. Usłyszałem że "trzeba było dzwonić do 15". Wcześniejsze zgłoszenie pozostało bez reakcji. No to miłego weekendu droga spółdzielnio, jak się zatruję na weekend to pewnie przeczytacie w gazetach że miało miejsce kolejne zaczadzenie bo nie wietrzono mieszkania. To jest jakaś masakra, jak można olewać zagrożenie dla życia ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzianousta Re: Tlenek węgla 05.03.11, 14:51 Niektóre spółdzielnie mają "pogotowie techniczne" czynne całą dobę, więc sugeruję poszukać numeru do nich. A jełśi chodzi o sąsiada, to poczytaj regulamin spółdzielni - w większości są zapisy o "niezakłócaniu ciszy nocnej" i "poszanowaniu zasad dobrego sąsiedztwa" - powołując się na te, kieruj skargi na sąsiada na piśmie i przekazuj do spółdzielnie. Jak "przegnie" - dzwoń po policję i kolekcjomuj dowody, mogą się przydać w sądzie. Jeśłi masz podejrzenia, że sąsiad przerobił instalację, zgłoś podejrzenie przestępstwa w prokuraturze. Wszystkie te działania są wysoce czasochłonne i raczej mało przyjemne, ale jak juz prośba nic nie zdziałała, to trzeba groźbą. Takie zycie. Oczywiscie, im Was więcej, tym lepiej. A jak już nic nie pomoże - dzwoń do Uwagi" - możę jak nakręca o sąsiedze program, to spółdzilnia podejmie wreszcia jakies kroki... Powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Tlenek węgla 05.03.11, 15:29 Kup sobie czujnik tlenku węgla. Nie są drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza Re: Tlenek węgla IP: *.rzeszow.vectranet.pl 06.03.11, 02:25 Nie śpię od 1.00 z powodu sąsiada. Ktoś słucha muzyki w stylu ymca, ymca, niesie po murach. Wiem, ostatki, ale na litość boską, jest już po 2.00. To ymca ymca idące po murach obudziło mnie o 1.00. Teraz wygląda to tak, 15 minut grania, 15 minut ciszy. Nawet trudno zadzwonić po policję. Zaczynam zasypiać a tu znowu... Nawet nie ma imprezy ani gości tylko tak sąsiad umila sobie noc. Ktoś o tej porze słucha muzyki, najgorze, że to zwykła rąbanka dyskotekowa. Są to dziwni sąsiedzi, takie dwa grubaski, "melomani" , dobrze, że dzisiaj przynajmniej nie próbują śpiewać. Nie chce tłuc po kaloryferach bo jest środek nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Tlenek węgla IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.11, 21:33 Wiem.Pogodzić odpowiedzialność i sumienność w pracy z rozrywką to rzecz trudna.A jeśli to wszystko ma miejsce teraz to rzecz niezrozumiała dla dzisiejszych pokoleń. Proponuję rozmowę z sąsiadem rodem z PRL i wszystko nabierze koloru zgody. Odpowiedz Link Zgłoś