Dodaj do ulubionych

Uciążliwy sąsiad

IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 31.01.11, 12:52
Może ktoś mi poradzi co zrobić żeby uspokoić sąsiada który mieszka nade mną. Niestety są to mieszkania własnościowe i jak się dowiedziałem administrator nic nie może zdziałać. Od kilku miesięcy albo i dłużej w mieszkaniu nade mną prowadzony jest uciążliwy remont (wiercenie, walenie młotkiem od rana do wieczora). Są to dość małe mieszkania więc nie pojmuję co tam można tyle robić. Mnie całkowite urządzenie zajęło 2 tygodnie. Remont zaczyna się z samego rana i trwa do 21-22 więc nie ma mowy o odpoczynku po pracy. Najgorsze jest to, że po całym tygodniu tej udręki przychodzi weekend i już od 7 rano od nowa tłuczenie się i wiercenie które trwa cały dzień. Ja jestem tak niewyspany że odbija się to już na moim zdrowiu. Dzisiaj nie byłem w stanie iść do pracy bo po prostu rozchorowałem się z przemęczenia. Teraz oczywiście chciałem leżeć w łóżku ale od rana znowu słyszę ten sam hałas. Na moją interwencję dowiedziałem się że "cisza nocna jest od 22 do 6 a w innych godzinach można robić co się podoba". Tego już nie da się znieść. Najgorsze jest to, że w moim mieszkaniu popękały już wszystkie ściany, sufit w pokoju, w łazience wpadło mi 20 kg gruzu do pionu, co uszkodziło kratkę wentylacyjną, zabudowę i rozwaliło ścianę z piecykiem gazowym. Wszystko to teraz będę musiał naprawić sam. Czy można zrobić coś żeby on się uspokoił bo jak się przekonałem rozmowy i uwagi nic nie dają.
Obserwuj wątek
    • mal49 Re: Uciążliwy sąsiad 31.01.11, 13:17
      Nie wiem, czy pocieszę Cię, ale zawsze w kupie raźniej...
      Otóż nad moim mieszkaniem przez półtora roku trwały harce związane z zabudową strychu.
      Potem chwilę ulga, a potem następny problem - zalewanie mieszkania. Za ostatnie zalanie nawet nie usłyszałam 'przepraszam', o rekompensacie nie wspomnę.
      To są 'zalety' życia w bloku.
    • Gość: anna Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.rzeszow.mm.pl 31.01.11, 14:39
      Jeśli szkody powstały w wyniku remontu na górze możesz żądać odszkodowania. Szafowanie pojęciem ciszy nocnej i czasem poza nią jest niesłuszne, człowiek ma prawo do odpoczynku w swoim domu, a nie tylko 8 godzinnego snu. W przeciwnym razie wydawano by zgody na prowadzenie np. zakładów stolarskich w blokach, a tak nie jest.
      Teraz jest trend burzenia ścian w mieszkaniach i stawiania ich po swojemu.
      Remont mojego mieszkania trwał ponad dwa miesiące choć ścian nie burzyłam. Niestety ekipa była pozostawiona sama, ale kiedyś odwiedziłam ich o 20 i robili głośne remonty dostali niezły opiernicz, bo umowa była jasna: najgłośniejsze rzeczy robią od 9 do 16 czyli kiedy wiekszość ludzi jest poza domem, albo może wyjść z domu (było lato). Moi sąsiedzi też robili gruntowne remonty (typu burzenie i budowanie ścian), ale był to remont intensywny (czyli zdarzało się mieć pobudkę o 6 i drżące łóżko od łomotów i tak do 20), ale w miarę krótkotrwały. Gorzej jeśli za remont zabierają się "złote rączki" i robią sobie powoli te naprawy. Może tak jest w przypadku Twoich sąsiadów.
      Nie wiem jak przebiegała Twoja rozmowa. Grzecznością nawet w takiej sytuacji można zdziałać wiele. Jeśli Ty zacząłeś agresywnie (?) i z pretensją to może dostałeś w odpowiedzi takie, a nie inne słowa.
      Jeśli to huk, przy którym drżą ściany i meble to faktycznie niewiele pomoże, ale jeśli trochę mniejszy to polecam plastyczne (takie z masy, która mięknie) zatyczki do uszu.
    • Gość: leszczu Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.150.167.11.csa-net.pl 31.01.11, 21:51
      No cóż jest sposób i aby nie cierpieć z powodu hałasu i aby odpłacić się tym samym sąsiadowi.
      Ustalasz ile będzie trwał remont a następnie, na czas remontu wyprowadzasz się z chaty (do rodziny, kolegi, jedziesz na zimowe wakacje, wynajmujesz inne mieszkanie). Po zakończeniu remontu u sąsiada, gdy sąsiad już zacznie mieszkać, Ty rozpoczynasz remont swojego mieszkania (warto zakontraktować ta sama ekipę skoro są tak skuteczni) naturalnie nadal nie mieszkasz u siebie, no i to jest minus tej zabawy.
    • Gość: koli Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.rzeszow.vectranet.pl 31.01.11, 22:59
      ja to mam od lat takie hałasy remontowe
      na przestrzeni 3 lat w całym bloku coś słychac tj wiercenie, pukania, stukania
      potem sąsiad z prawej strony remontował
      potem sąsiadka po lewej z obdzieraniem scian
      potem w lecie ekipa wiercila dziury w betonie w całym pionie- instalacja rur do cieplej wody, moeli skonczyc w zeszłymroku - ciągnie się do dziś,
      teraz sasiad na górze remontuje na maxa, ze przez wentylacje w pawlaczu sypie się miał na buty i odkurzacz,

      i tez konca nie widze,
      ja to jakos przezyję, ale małe dzieci to gorzej znoszą, nijak zasnąc w takim halasie wiec dra się i tez łeb boli podwojnie od tego,

      jak się da to pogadaj z sasiadem,
      powinien naprawić szkody

      niezaleznie od tego czy chcial czy nie chcial niszczyc twe dobra materialne


    • Gość: chicagowek Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 01.02.11, 06:22
      lo matko...w tej Polsce to jest paranoja normalnie...taki jakis kraj upierdliwych egoistycznych psycholi...nie do pomyslenia tutaj takie cos jest...nawet jakbym komus opowiedzial to co tu przeczytalem...to mi nikt nie uwierzy...powiedzieliby ze to jakis scenariusz na ciemna komedie jest...

      nadal mam nadzieje...ze to sa jakies zarty...tak przeciez nie mozna zyc...
      • Gość: devil Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.elektron.com.pl 03.02.11, 13:11
        remont to mały pikuś przy moich problemach - opiszę po krótce swą historię:
        3 lata temu kupiłem za bardzo atrakcyjne pieniądze segment w szeregowcu i zaczął się mój koszmar. Jak się później okazało jestem 3 właścicielem tego domu. Z jednej strony mam upierdliwych emerytów którzy czepiają się wszystkiego i są złośliwi ( bo koszę trawę w sobotę, a oni chcą posiedzieć w ogródku, bo rynna cieknie i oni nie mogą w nocy spać bo krople deszczu tłuką o taras i wiele wiele innych) im za to wolno wszystko - latem grill co drugi dzień - muszę zamykać okna, myją auto na chodniku przed domem zalewając przy tym cały mój wjazd, zamiatając kostkę wymiatają cały piach na mój podjazd, kilka razy gdy nie było nas w domu parę dni, przerzucili mi śmieci przez plot, nasadzili liściastych drzew przed domem i jesienią mam u siebie masę liści - dosłowna paranoja, nie odzywam się nic bo nie chcę się denerwować. Z kolei z drugiej strony sąsiad "lekarz" - konował z przychodni. Mają w domu pianino i 2 córeczki w wieku 6 i 8 lat. Dzieci jak to dzieci po całych całych dniach bezmyślnie walą w klawisze 5-6h dziennie, a ściany są tak kiepskie, że u mnie słuchać jakby ktoś grał w drugim pokoju. Któregoś dnia wkurzyłem się kupiłem wełnę płyty i wygłuszyłem się od jego strony, trochę pomogło ale szału nie ma. Też nie odzywałem się nic i to był mój błąd. Któregoś dnia owy konował przyszedł do mnie z pyskiem, że bardzo mu przeszkadza jak mój pies ujada po całych dniach i mam coś z tym zrobić bo jak nie, to on się tym zajmie, a ja mu na to, że mi też przeszkadza pianino i afery nie robię... i zaczął się koszmar. Robią mi pobudki pianinem o 6 rano i tłuką do 22. Powiedziałem dość, pojechałem do media i kupiłem zestaw kina domowego z największym wooferem jaki był. Gdy oni grają to ja daję muzykę na full, a wiecie co on zrobił - poszedł do dzielnicowego na skargę, że u mnie cały dzień muzyka muci. Aktualnie zastanawiam się poważnie nad sprzedaniem domu bo tak się nie da żyć, szkoda moich nerw i wpakowanych w ten dom pieniędzy.
        • Gość: waleczna Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 20:57
          Nie daj sie, dzialaj jak oni bo z takimi trzeba po ichniemu...
          Mam podobnie, za siana stara handlare z bazaru ktora chcialaby dyrygowac ruchem zawlaszcza na moim terenie. Zaczelo sie od ogrodzenia ktore ja zrobilam ona nawet nie poczuwala sie by zaplacic za polowe. Wywieszala na nim swoje stare szmaty a na koniec na moim terenie wyciela kawal tuji. Wkurzylam sie i zawiadomilam policje a teraz zastanawiam sie czy wystapic do sadu po odszkodowanie. Drugi, mieszkajacy po przeciwnej stronie ulicy, non stop siedzi na domofonie i obserwuje co u mnie. Nasladuje okienne dekoracje, oswietlenie nawet trawe kosi w tym samym czasie, obled. Latem kiedy zobaczyl ze kupilam drugi samochod poszedl na calosc. Wezwal policje ze niby zastawiam mu podjazd, oczywiscie nic nie wskoral bo nic takiego miejsca nie mialo wiec musial sie upic ze zlosci. Zostal jednak ukarany przezemnie, za podrzucanie smieci Straz Miejska dowalila mu mandat i mysle ze na jakis czas bede go miala z glowy. Trzeci minal sie z powolaniem i staral sie dyrygowac osiedlowym ruchem. Dobieral kto ,jak i gdzie ma parkowac samochod. Uwzial sie szczegolnie na mojego syna i bez ustanku zwracal uwage. Nie wytrzymalam, ukaralam zdjeciem nielegalnego znaku jaki sobie przed laty postawil i teraz jest malutki i cichutki. Rada moja taka, nie daj sie i odplacaj pieknym za nadobne a o przeprowadzce nawet nie mysl chyba ze masz na to ochote, pozdrawiam
        • Gość: agnitz Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.11, 15:12
          No właśnie! typowa reakcja, która dla mnie jest po prostu głupia. " Nie odzywałem się, bo nie chciałem robić awantur".
          Nie o awantury tu chodzi, a o codzienne życie.
          Jak ktoś dusi w sobie wszystko przez pół roku, to potem nic dziwnego, że tylko od awantury trzeba zacząć. Przecież można iść do sąsiada i kulturalnie, na wesoło i grzecznie powiedzieć, co przeszkadza. czasami NAPRAWDĘ zdarza się, że po prostu sąsiad nie zdaje sobie sprawy z pewnych rzeczy. I nie jest złośliwy, tylko nieświadomy. Jeżeli NIE POWIEDZIAŁEŚ mu o tym, że słychać pianino bardzo mocno, to skąd miał to wiedzieć?
          Jakoś tak jest, że lubimy dusić w sobie wszystko, a narzekamy najbliższym, a potem jak wybuchamy, to pomiędzy sąsiadami nie może być zgody, bo rozmowa zaczyna się od awantury
    • Gość: Mieszkaniec Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 14.02.11, 18:00
      Sąsiad bawi się nadal. Minęły kolejne 2 tygodnie całodniowego tłuczenia się i wiercenia w 8-metrowej kuchni. Od kilku dni mam zaciek na ścianie i suficie w kuchni, zalewa mnie coraz bardziej. Dzisiaj obliczyłem że łączne zniszczenia w moim mieszkaniu przekraczają już 10 tysięcy zł. Natomiast wczoraj ja i inni sąsiedzi znaleźliśmy w swoich skrzynkach pocztowych mokre, obsmarkane chusteczki, papierki po batonikach i inne śmieci. To chyba ostatetczny dowód, że z tymi ludźmi nie da się normalnie rozmawiać. Ten człowiek wykańcza mnie i innych sąsiadów, nie wiem już co mam z tym robić... Myślę o zgłoszeniu na policję ale czy oni się tym zajmą?
      • Gość: Mieszkaniec Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 14.02.11, 18:15
        Dodam jeszcze że tydzień temu dowiedziałem się że zużycie wody w mieszkaniu przekroczyło normę wyznaczoną przez SM 10-krotnie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było. Jestem przekonany że gdzieś mam wyciek bo nie zużywam więcej wody niż rok temu. Oprócz ściany o której wspominałem, mam rozwalony piecyk (całkowicie odpadł styropian który osłaniał rury), zabudowę WC która, pralka też przestała prawidłowo działać bo ściana z zaworem jest zdewastowana. Ten człowiek jest bezkarny i myśli że może robić co mu się podoba. Zamiast zatrudnić fachowca, bawi się latami w samodzielne remonty a sąsiedzi mają rozwalane mieszkania.
        • shigella Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 10:22
          1) Cisza nocna - u nas w bloku owszem jest w godz 22-6, ale glosne prace remontowe wolno robic w godz 8-20.
          2) Remonty i synchronizacja - tu sie chyba trzeba pogodzic, ze nie da sie zrobic tak, zeby wszyscy obrabiali je w jednym terminie. Moi sasiedzi jakos pogodzili sie z remontem u mnie (niestety trzeba bylo skuwac kafelki i kuc w scianach), z drugiej strony ja im nie zamierzam uprzykrzac zycia podczas ich remontu, ktory sie zacznie za chwile.
          3) zalewacz dewastator - jesli rozmowa na spokojnie nie dala rady, poszlabym do zarzadcy budynku, ew. zglosila roszczenia do tego pana na pismie do nadzoru budowlanego, bo jesli rozwala sciane, moze to zagrozic konstrukcji budynku.
          4) zazadalabym odszkodowania za uszkodzone elementy mieszkania - jak sie nie da po dobroci, to wystapic na droge sadowa.
          Niestety, bedzie z tym masa szarpania sie, bo takie sprawy sie wloka latami, ale moze sie uda.
        • Gość: Antek Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 13:44
          Moi znajmi, mieszkający na stałe w Irlandii zakupili jakiś czas temu mieszkanie. I jakiez było ich zdziewienie, gdy dowiedzieli się, że nasze swojskie powiedzenie "wolnoć Tomku..." nie znajduje zastosowania na Zielonej Wyspie. Że tależa N-ki nie mogą na balkonie zamontować, że prania suszyć na zwenątrz nie można, ani kota, ani psa ani nawet papużki. O grilowaniu na tarasie czy myciu samochodu na podjeździe nie wspominając...
          Po kilku spędzonych latach zmenili zdanie. Uważają że to najelpszy zapis w umowie jaki można sobie wyobrazić. Spokój jest bezcenny.
    • o666o Re: Uciążliwy sąsiad 18.02.11, 14:25
      mam jeszce wiekszy problem, obok mnie mieszka starucha, która jak zapusci telewizor to słychać w połowie klatki, a na nieszczeście mam ją za ścianą, babsztyl wogóle nie wychodzi z domu, a jak pukałem w ściane to nic nie pomogło, dodatkowo ogląda ten telewizor do 24 i równie głośno !! co mam z takim przypadkiem zrobić, bo już mam serdecznie dość
    • Gość: gosc Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.11, 10:50
      Zgodnie z art. 144 Kodeksu cywilnego – „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”.

      Natomiast zgodnie z art. 222 § 2 – „przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń”.


      Hałas jaki wytwarzają sąsiedzi jest tzw. immisją niematerialną. Takie immisje, które zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych są zabronione. Hałasowanie głośną muzyką,remontem długotrwałym ponad przeciętną miarę bez wątpienia narusza korzystanie z sąsiednich nieruchomości.
      Jeżeli hałas jaki wytwarzają sąsiedzi przekracza ponad miarę dopuszczalne normy mozna wystąpić na podstawie art. 144 i 222 § 2 Kodeksu cywilnego z pozwem o zakazanie naruszeń, tzn. o zakazanie sąsiadom emitowania uciążliwego hałasu. W toku postępowania będziesz musiel udowodnić, że sąsiedzi hałasem zakłócają korzystanie z ich nieruchomości. W tym celu będą przydatne ich zeznania, a także zeznania świadków. Bardzo pomocnym będą też ewentualne notatki policji z interwencji.

      a wiec, powiem tyle wzywaj policje niech sporzadza notatki ze zalał Ci mieszkanie ze wierci od roku , ze gruz sie sypie , policja spisze wtedy do dzielnicowego dzielnicowy musi przyjsc zrobic wywiad i porozmawiac z sasiadem, moze mu wlepic mandat i nakazzac rozliczenie sie z Toba za zniszczone dobra, a jesli sasiad nie zastosuje sie do tego policja kieruj ewniosek do sadu grdzkiego o wykroczenie , a Ty bierzesz kopie dokumentow policji i idziesz do sadum, załatw sobie jeszcze dokumet od lekarza ze twoj stan zdrowia jest spowodowany brakiem snu nerwami itp i wystap o odszkodowanie. U mnei podzialalo na sasiada ktory wynajmował mieszkanie 6 studentom ktorzy robili co chcieli i tez nie reagowali na nic, ani na wezwania policji ani nasze, zalane mieszkanie , imprezy caly dzien i noc, wybite okno zalane mieszkanie itp nie daj sie!!!
    • adellante12 Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 11:08
      Ja jestem tak niewyspany że odbija się to już na moim zdrowiu. Dzisiaj nie byłem w stanie iść do pracy bo po prostu rozchorowałem się z przemęczenia.


      Biedactwo..... Zadzwoń do mamusi, mamusia przyjedzie i da mu popalić.....
    • pj.pj Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 11:13
      Jesteś pewny, że to remont? Wygląda raczej na jakiś zakład stolarski albo inny. Warto sprawdzić co to i ewentualnie czy ma pozwolenia itd.

      A do wszystkich forumowych świętoszków, co piszą, że cisza nocna zachowana: ta 22-6 to przeżytek, teraz jest mnóstwo ludzi, którzy śpią dłużej, bo taką mają pracę, jeszcze więcej takich, którzy chodzą spać dopiero koło północy. Ustawowa cisza nocna to idiotyzm, ciszę i kulturę powinno się zachowywać przez całą dobę, a bardzo głośnych prac nie wykonywać przed co najmniej 8 rano i po 18.
    • Gość: B. Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.171.115.130.static.crowley.pl 28.02.11, 11:28
      Na pewno są takie chwile kiedy nie hałasują. Kup sobie drewniaki podklejone gumą (takie buty) i w chwilach kiedy jest u nich cisza wal drewniakiem w sufit w pokoju w którym aktualnie się znajdują (o ile można to ustalić na podstawie odgłosów). U mnie się taki sposób sprawdził, tylko że remont był na dole więc drewniak uderzał w parkiet, ale niosło się że hej. Oby tylko tynk nie odpadł, można ew. coś podłożyć. Plus do tego zgłoszenia do straży miejskiej lub na policję i wymóc na spółdzielni wizytę budowlańca z uprawnieniami dla zrobienia oględzin i spisanie protokołu uszkodzeń. W razie konieczności, będziesz miał podkładkę do sądu.
    • nople Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 11:29
      Skoro szkody nastąpiły w Twoim mieszkaniu należy wystąpić o odszkodowanie.
      Co do hałasu - owszem w mieszkaniu w bloku należy sie do tego typu "przyjemności" przyzwyczaić, ale skoro są aż tak dokuczliwe lepiiej porozmawiać z sąsiadem (moze określi termin zakończenia prac, ustalicie, że np. w czasie weekendu nie będzie prac, które wywołują hałas), a jesli to nie pomoże z innymi sąsiadami, którym ta sytuacja zapewne również przeszkadza.
    • alexandra74 Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 12:14
      słusznie prawią koledzy od paragrafów i dziwię sie, że sprawy jeszcze policji nie zgłosiłeś. Przeciez to mega uciazliwe musi być. Ale wszystko przed Tobą i po Twojej stronie, skoro spokojne rozmowy nie przynosza rezultatów. Za powstałe szkody (pekniete sciany i zalane sufity, gruz w wentylacji) przysługuje rzecz jasna odszkodowanie.

      Kolego adellante12 - głupiś. To komplement:)
    • Gość: po przejsciach Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 12:42
      kilka miesiecy?...

      wprowadzilismy sie do nowego bloku w 1989. sasiad nad nami prowadzil 'remont' przez 16 lat. dzien w dzien! wiercenie, walenie. po kilku latach dowiedzielismy sie ze po prostu ciagle przestawia scianki wewnetrzne w ten sposob zmieniajac rozklad mieszkania. zadne monity, rozmowy, prosby, grozby - nie skutkowalo nic. jestes czlowieku bezradny w takich sytuacjach.
      zmarl w 2005 w srodku remontu ktorego rodzina nie zdecydowala sie konczyc.
    • tow.janwinnicki Przecież to proste: 28.02.11, 13:42
      1) Idziesz piętro wyżej.
      2) Grzecznie pukasz do drzwi.
      3) Sąsiad otwiera drzwi.
      4) Bez uprzedzenia wbijasz mu nos do środka (czym ci będzie łatwiej - pięścią, z główki lub ciężkim przedmiotem). Gdy będzie leżał na ziemi możesz dodać: "Zastanów się za co".
      5) Zamknij grzecznie za sobą drzwi, gdyż sąsiad może mieć trudności.
      6) Jeśli nie poskutkuje - powtórz procedurę.
    • niya Re: Uciążliwy sąsiad 28.02.11, 14:22
      zrób zbiórkę sąsiadów, zróbcie listę szkód, dopiszcie od jakiego czasu trwa remont i przejdźcie się do dzielnicowego, jedna osoba może zostać uznana za upierdliwą i przewrażliwioną, kilku osób nie oleje i sprawdzi w czym rzecz. Jak to mówią w kupie siła :) powodzenia
    • Gość: kokakola Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.ghnet.pl 28.02.11, 14:31
      Koniecznie udokumentuj swoje szkody. Fakty faktami, ale w sądzie liczą się dowody. Spisz dokładnie od kiedy i w jakich godzinach prowadzone są remonty, a także daty własnych interwencji. Zbierz korespondencję z administracją budynku, w której opisujesz problem. Zrób zdjęcia wszystkich zniszczeń i zamów wycenę ewentualnej naprawy. Idź do lekarza i weź jakieś potwierdzenie, że cierpisz na chroniczne przemęczenie. Ktoś dobrze już poradził, żeby spróbować się dowiedzieć, czy ktoś w tym mieszkaniu nie prowadzi niezarejestrowanej działalności gospodarczej. Zgłoś na policję zakłócanie ciszy. Zgłoś się do prawnika po pomoc.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka