kmdr_rohan
26.04.11, 11:21
Dzisiaj, dzięki prawidłowemu zrozumieniu przez zasiadających w ratuszu, iż to nos dla tabakiery, a nie ona dla nosa, na ul. Wyzwolenia w środku dnia malowano pasy. No bo, jak już kiedyś zauważyłem, w nocy złe wychodzi i zjada klasę robotniczą bez soli. Ale przypadek ten, pozwolił mi przekonać się naocznie, cóż się stanie, gdy jakowyś idyjota na stolcu wysokim, każe słynne buc-pasy namalować np. na tej ulicy. OTO co się STANIE. Przy okazji, gdyby jakimś zbiegiem okoliczności, niejaki pan Ustrobiński zagladnął tutaj - co proszę pana stanie się z tymi wszystkimi ciężarówkami widocznymi na zdjęciu? Ich kierowcy też przesiądą się do autobusów komunikacji miejskiej. A może by tak, myśl bezczelna mnie naszła, zbudować jakąś obwodnicę, ktora wyprowadziłaby z miasta te ciężarówki? Nie, no żartowałem. Wtedy trzeba by naprawdę coś zrobić, poza nakazaniem wylania kilku wiaderek farby na krzywy asfalt.