Dodaj do ulubionych

9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r...

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.02.12, 22:20
system pomocy dzieciom z problemami w polscr jest fikcją.Wiem to z autopsji.
Rodzice pozostaną zdani tylko na sebie...
Nawet pomoc społeczna umywa ręce
JEST DIAGNOZA I NA TYM SIĘ KOŃCZY ROLA PAŃSTWA...
Obserwuj wątek
    • Gość: asia 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 22:25
      To jest bez stresowe wychowanie. Gdyby dostał poważne lanie. To zrozumiałby na co sobie może pozwalać. Co ten będzie robił gdy mu stuknie 15 lat.
      • Gość: ZYTOPAS Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.02.12, 22:31
        NIE ZNASZ DIAGNOZY A OCENIASZ
        NIKT ZDROWY NIE RODZI SIĘ BANDYTĄ

        MUSIALES BYĆ CHYBA BITY W CIEMIE...
        • Gość: Bezowy Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.02.12, 23:04
          Hmyyy... a czy zaburzenia więzi społecznych są wrodzone? Moim zdaniem nie, zatem to w znacznej mierze wina rodziców, albo bezstresowe wychowanie właśnie, albo kompletna olewka. Nikt nie rodzi się równy, zatem w różnych dziedzinach trzeba poświęcić znacznie większej uwagi, czasem troski, a czasem niestety zmusić dziecko do wytężonej pracy po to, aby miało normalną przyszłość i nie było uciążliwe dla otoczenia. Kilka klapsów w pośladki mogłoby się temu dziecku przysłużyć, ale dzisiaj to oznaka zwyrodnienia.
          • yula Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie 02.02.12, 11:41
            pl.wikipedia.org/wiki/Spektrum_autystyczne poczytaj sobie, chociaż po co ja sie staram ty przecież wiesz lepiej. Mój syn też to ma, lanie tylko zwiększyło by poziom agresji. Na szczęście u nas nie jest aż tak ekstremalnie, ale też są problemy. Zachowań społecznych on musi sie nauczyć nie tak jak zwykłe dziecko intuicyjne, a tak jak tabliczkę mnożenie, ciężką pracą,
      • Gość: anonim Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: 109.79.113.* 14.09.12, 20:55
        idiotka a jak co powiesz jest to autystyk też byś lała? ja mam takiego i nie biliśmy go tylko cierpliwość i tłumaczenie pomoże
    • Gość: zecik 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 22:51
      za moich czasow tez byli tacy kozacy, do szatni-wpier... nie pomoglo powtorka,to zawiodlo to j-23 dla trzesacego podworkiem i zazwyczaj pomagalo.
      • Gość: dnd Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 23:11
        Z tego co mi wiadomo dzieciak ten został adoptowany wraz z siostrą przez obecnych rodziców, których prawdopodobnie zaistniała sytuacja przerasta. Pierwsze lata dzieciństwa spędził w bardzo patologicznej rodzinie co wywarło ogromny wpływa na jego dzisiejszą postawę. Proszę nie dziwić się rodzicom uczniów, ponieważ wątpię by ktokolwiek z was posyłał dziecko do szkoły wiedząc, że każdego dnia może mu się stać krzywda. W moim odczuciu indywidualne nauczanie, spotkania z psychologiem lub psychiatrą na pewno pozwoliłyby naprawić mózg tego "chorego" dzieciaka na tyle by w przyszłości mógł funkcjonować w społeczeństwie.
        • olias Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie 02.02.12, 07:41
          tej informacji zabrakło w tekście. poprawność polityczna, czy brak profesjonalizmu, ale to zmienia całą sytuację.
          Jedno pozostaje bez zmian - szkoła jest bezsilna jeśli dziecko zajarzyło że rodzice od szkoły właśnie oczekują rozwiązania. W takim momencie rodzice staja się zakładnikami dzieciaka.
    • Gość: aaa Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.02.12, 23:15
      Socjalizm albo śmierć. Obowiązek szkolny powoduje to, że rodzice bachora mają wszystko w d.pie, gdyby go nie było, to rodzinka musiałaby sobie poradzić z debilem, bo inaczej by zwariowali. Ale przecież w socjalizmie nie można użyć pasa , bo zaraz Rzecznik PD itd. itd.
      Ludzie obudźcie się , jeden gnojek terroryzuje całą szkołę. Ojciec powinien spalić się ze wstydu że nie może pokierować swoim dzieckiem, powinien być pośmiewiskiem całego osiedla. sądy , kuratoria, może jeszcze trybunał w Norymberdze będzie się zastanawiał czy nie spuścić bachorowi manta. Burkina Faso śmieje się z Rzeszowa, Polski i całej EU. :))) To już koniec cywilizacji chrześcijańskiej...
    • Gość: repre$ 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: 62.244.129.* 01.02.12, 23:27
      Każda władza, a więc władza rodzicielska także, łączy się ze środkami przymusu fizycznego. Oczywiście wszystkiemu powinien towarzyszyć umiar i adekwatność środków.
    • Gość: Autor 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.189.221.202.skyware.pl 01.02.12, 23:35
      Zobaczycie, będzie z niego wielki reżyser! A na poważnie, to tylko dziecko, które potrzebuje pomocy. Nikogo nie można spisywać na straty a takie głosy sie tu pojawiają.
    • Gość: Saxon Wysłać rodziców do psychiatry... IP: *.2-3.cable.virginmedia.com 01.02.12, 23:46
      koniecznie trzeba to zrobić i odebrać im prawa rodzicielskie a dzieciaka do ochronki u sióstr i one go już wychowają ... nawet nie piśnie ...
    • Gość: SG To dziecko mogło być też Wasze, pomyślcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 00:28
      To nie wina dziecka, że zostało stworzone/urodzone w jakiś nietypowy sposób (mam na myśli jakiś błąd w genach czy komplikacje okołoporodowe).
      • Gość: kiks Re: To dziecko mogło być też Wasze, pomyślcie... IP: *.ostnet.pl 02.02.12, 07:06
        Z tego co wiadomo to dziecko z Domu Dziecka i jego zachowanie jest raczej wniesione z tamtąd + pochodzenie i bierność aktualnych rodziców, powoduje ze kilkadziesiąt innych osób (nie tylko dzieci) żyje w strachu .... :( PORAŻKA - wszystkim jego obrońcom życzę by ich dziecko znalazło się w otoczeniu takiego elementu - SZYBKO ZMIENICIE ZDANIE
    • Gość: qwerty Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.zone12.bethere.co.uk 02.02.12, 02:57
      Maly degenerat ma sie uczyc "wiezi socjologicznych" kosztem dziesiatek ludzi? Od razu widac ze mentalnosc ojca tez pozostawia duzo do zyczenia - zapewne geny.
    • Gość: kiks Szkoda słów :( IP: *.ostnet.pl 02.02.12, 06:53
      Mam córkę w tej szkole - to co ten dzieciak wyprawia zaczyna i mnie irytowac delikatnie mówiąc - ostatnio (tydzień przed feriami) usłyszłem że jak on jeszcze raz ja dotknie to ona przestanie chodzić do szkoły, a nie nalezy do tych które sie szybk opoddają - DZIECI po prostu sie go BOJĄ a to nie jest normalne..... rodzice innych dzieci maja 100% racji klasa 2 do której chodził tak naprawde zyła tylko i wyłącznie Darkim a nie nauką :( - PORAŻKA
    • olias Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie 02.02.12, 07:37
      czy Ty czytałeś ten sam tekst czy inny? Czytałeś co mają do powiedzenia rodzice tego ucznia?
      Przecież to apogeum postawy roszczeniowej - szkoła ma funkcjonować dla tego jednego ucznia, zaś pozostałe dzieci mają być tylko tłem do radzenia sobie przez całą szkołę z tym jednym uczniem. Skoro kilka dorosłych osób nie może opanować 1 dzieciaka oznacza że należy zwiększyć grono osób które się nim zajmują. I oczywiście musi - choć wydaje się to być niemożliwe - być w klasie z innymi.
      Piękny układ - nauczyciele w roli służby Jaśnie Paniczowi, dzieci jako uzasadnione ofiary jego kaprysów. Społeczeństwo które ma za to płacić.
      A dom? a ... w domu to on normalny jest.
      W klasie mojego syna było takie stworzenie. Ponoć też w domu normalny, w szkole - bydlątko które musiało zwracać na siebie uwagę. On organicznie nie cierpiał sytuacji gdy ktoś zajmował się innymi dziećmi, a nie nim. Bo - jak mawiali jego rodzice - w domu był najważniejszy, a w szkole tylko jednym z wielu. Oczekując większej uwagi dla swojej pociechy. (Ale fakt, aż tylu dorosłych osób równocześnie nie wymagał)
      Rodzice - zamiast żądać by inni zajęli się dzieckiem może powinni przemyśleć swoje zachowanie? Może stary, "niesłuszny", zacofany sposób - czyli pasek na gołą dupę będzie najskuteczniejszy?
      Może pomoc psychologa nie powinna polegać tylko na diagnozie dziecka, ale na diagnozie zachować rodziców?czas strącić gnojka z piedestału domowego.
      • Gość: ja Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.mielec.mm.pl 02.02.12, 22:35
        Życzę samych zdrowych dzieci w rodzinie. los lubi zmieniac różne poglądy tak łatwo wykrzyczane.
    • best.dezynwoltura 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... 02.02.12, 07:55
      Nie rozumiem dlaczego cała klasa, nauczyciele i rodzice mają być terroryzowani przez JEDNEGO gnojka. Jego rodzice twierdzą, że normalny? Tak zawsze twierdzą rodzice wszystkich przestępców, morderców czy innych zwyrodnialców. W jakim państwie my żyjemy??!!! Do poprawczaka gnojka a nie patyczkować się z nim! W ten sposób nie nau8czy się żadnych więzi społecznych a jedynie tego, że wszystko uchidzi mu na sucho!
    • Gość: marek Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: 213.77.26.* 02.02.12, 08:04
      Ale Wam łatwo oceniać. Dzieciak ma zaburzenia ze spektrum autyzmu, a szkoła nie potrafi się nim zająć. Zanim zaczniecie krytykować, mówić o przeniesieniu do szkoły specjalnej dla debili, zanim zaczniecie krytykować rodziców, poczytajcie trochę o autyzmie.
      Ludzie dotknięci tym zaburzeniem (nie chorobą) mają inne postrzeganie świata i otoczenia, ale umysłowo są bardzo często normalni. Naprawdę często zdarza się, że są zdolniejsi, inteligentniejsi i mają wiele unikalnych umiejętności. Często reagują agresją wobec otoczenia (chociaż to nie reguła), bo się zwyczajnie boją. Ci ludzie mają problemy z nawiązywaniem kontaktu, bo boją się innych osób. Z wieloma z tych ludzi nie ma w ogóle kontaktu, bo nie patrzą się w oczy nawet własnym rodzicom. Jakbyście się czuli, gdyby twarz własnej mamy budziła w Was przerażenie.
      Ten chłopak powinien być integrowany z rówieśnikami, bo to jest jedyna droga do tego, aby za kilka lat stał się samodzielny. Zamykanie takich dzieci w szkołach specjalnych (bez sensu, zwykle nie są upośledzeni) powoduje, że ich stan się pogarsza i stanowią obciążenie dla społeczeństwa (zakład opiekuńczy) do końca życia. Problem jednak w tym, że szkoła nie chce/nie umie zapewnić mu właściwej opieki. Czy wiecie, że na takie dziecko szkoła dostaje z MEN 10,5 x większą subwencję niż na normalne (niezaburzone) dziecko? To jest ok. 50 tysięcy rocznie. Za to można wiele dodatkowych zajęć zaorganizować, albo opłacić asystenta, który siedzi z nim w ławce i pomaga mu w nauce oraz radzeniu sobie z sytuacjami stresowymi, które generują w nim agresje. Szkoła po prostu musi wiedzieć jak z takim dzieckiem postępować (kasy dostaje na nie dość), a nie wypychać do nauczania indywidualnego. Dla tych dzieci przebywanie z rówieśnikami i nauka zachowań społecznych jest najważniejszą rzeczą, bo tego właśnie nie umieją. Jeżeli takie dziecko miało tyle szczęścia że rozwinęło mowę (czesto niestety nie mówią) i nie jest upośledzone intelektualnie, to wystarczy przezwyciężyć problem relacji społecznych i będzie normalnie funkcjonującym człowiekiem.
      Dzieci z autymem rodzi się bardzo dużo, ale ich nie dostrzegamy, bo wyglądają "normalnie". Zdajecie sobie sprawę, że jedno dziecko na 160 urodzeń ma zaburzenia ze spektrum autyzmu (w różnym nasileniu)? Jeszcze raz powtarzam, one nie są agresywne wobec otoczenia, bo takie są. Nic nie da, że rówieśnicy spiorą go w szatni, nic nie pomoże przeniesienie do innej klasy - to akurat szkodzi, bo dla autysty zmiana otoczenia, to najgorsza rzecz jaka może go spotkać. Te dzieci po prostu się boją i trzeba nauczyć ich funkcjonowania w szkole, ale do tego potrzebni są wykwalifikowani nauczyciele i szkoła, które oprócz wzięcia wielkiej subwencji na dziecko, zechce mu także pomóc.
      Naprawdę rozumiem rodziców dzieci, które zostały ugryzione, podrapane i się boją. Ale dzieckui w II klasie już można wytłumaczyć dlaczego kolega jest inny. Gdyby wiedziały, że pewne ich zachowania generują w nim strach i agresję, to być może tego chłopaka lepiej by rozumiały. W końcu w szkołach integracyjnych jest 15 dzieci normalnych i 5 zaburzonych i te klasy funkcjonują normalnie (rodzice nie protestują). Nie mam pretensji do rodziców, że protestują. To szkoła powinna zorganizować spotkania dla nich ze specjalistą, podczas których wytłumaczy się o co chodzi z dzieciakiem. To szkoła powinna zaangażować specjalistę, który przygotuje dzieci do kontaktu z takim dzieckiem jeszcze zanim wszedł do zespołu (tak się robi, to żadna nowość). Powiecie, że to on się ma dostosować, a nie Wasze zdrowe dzieci do niego. Niby tak, ale może warto dzisiaj już uczyć dziecko, że życie nie po to tylko jest by brać. No chyba, że mamy do czynienia z rodzicami, którzy sami tego nie rozumieją. Ja bym chciał, żeby moje dziecko nauczyło się, że ludzie się różnią i że można czerpać radość z tego, że pomoże się drugiej osobie.
      Nie bądźcie tak pochopni w osądzaniu tego dziecka. 1/160 urodzeń to wielokrotnie częściej niż zespół Downa - jest niezwykle prawdopodobne, że i w Waszym otoczeniu funkcjonują "uspołecznmieni autyści" i nawet o tym nie wiecie. Jest wiele prawdopodobne, że i Wam się przydaży takie dziecko. Będzie Was biło, drapało, bo widok twarzy własnej matki lub ojca będzie budził w nim strach. Poczytajcie trochę o aytyzmie. To naprawdę możliwe, ż dzieciak zachowuje się normalnie w domu, bo tam wszystko jest już dla niego znane, stabline i się po prostu nie boi.
      • Gość: była nauczycielka Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 08:20
        Gratuluję. Jedyny mądry wpis. Zgadzam się z nim całkowicie.
        Szkoła po prostu dużo mówi o pomocy, a tak naprawdę nie umie sobie radzić w takich sytuacjach - niektórzy nauczyciele wogóle nie mają podejścia do trudnych, nieprzystosowanych uczniów. Ta medialna nagonka na chłopca i jego opiekunów nie wniesie nic pozytywnego.
        Szkoda mi po prostu tego dzieciaka, bo nie spotkał na swej drodze mądrych ludzi.....
      • Gość: nevena Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 08:30
        jedyny mądry wpis.
        mama dziecka z Zespołem Aspergera (zaburzenie ze spektrum autyzmu). też przez to przeszłam.
      • Gość: ZYTOPAS Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.02.12, 08:31
        mam syna z zespołem aspergera problemy od pirwszej klasy zdiagnozowany
        zostal zaszczutydzisiaj ma 17 lat indywidualne nauczanie.
        niestety szkoła miała zalecenia a nawet klasy zintegrowane ale nie realizował

        aspergera miał einstein ,newton
        bez takich lydz społeczeństwo byłoby wiele uboższe...

        tylko ze nie każdemu aspi się uda...
        • Gość: sweet Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.szczecin.mm.pl 15.09.12, 22:36
          Einstain... brawa za A - BOMB
      • Gość: ja Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: 195.158.247.* 02.02.12, 08:39
        to jest komentarz którego oczekiwałam, poieram
        • Gość: ja-też Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.radom.vectranet.pl 02.02.12, 08:51
          Marek - ciekawe jak byś się wypowiadał gdyby okazało się że dzieciak nie jest ze spektrum autyzmu (o czym w tekście z resztą nie ma ani słowa) ale za to byłby to sąsiad z ławki Twojego dziecka.

          Szkoła zatrudniła indywidualnego nauczyciela który sprawuje opiekę tylko nad jednym uczniem. Mimo takiej pomocy chłopak nie potrafi kontrolowac swojego zachowania, nie radzi sobie ze swoimi emocjami, społecznie się nie uczy, zachowania dysfunkcjonalne jedynie się utrwalają - wniosek jeden - ta szkoła na prawdę nie jest dla niego.

          jeżeli rzeczywiście jest tak pobudzony że 5 dorosłych osób nie może opanowac to wydaje mi się że potrzebna jest specjalistyczna, psychiatryczna pomoc dziecku.
          I taka szkoła w której będzie mógł się uczyc

          Rozumiem troski i bóle osób wychowujących dzieciaki ze spektrum ale nie wszystko da się do jednego worka "krzywd ze strony szkoły" włożyc
      • Gość: fixumdyrdum zapraszam mądrale do SP24 koniecznie z dzieckiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.12, 10:24
        Pieprzenie teoretyka - zapraszam do szkoły na Cwiklińskiej.
        Nie zapomnij zabrać swojego 7-10 latka, zostaw go z nim chwilę to porozmawiamy
        jak wróci do domu poobijane z połamanymi kretami, podartymi zeszytami i siniakami tu i uwdzie, w dodatku przestraszone ze szkoły wynoosi strach przed Darkiem, jak go widzi gdzies na ulicy mocniej łapie za rękę .

        Teoretyzować o zespołach chorobach itp mozecie sobie do woli. a życie jest brutalne, jestem kompletnie przeciw klasom integracyjnym bo nie można zintegrować kogoś kto jest właśnie takim ELEMENTEM ASPOŁECZNYM - chyba ze integracją bedzie wyrównanie w dół .... :(
        • Gość: nevea Re: zapraszam mądrale do SP24 koniecznie z dzieck IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 10:50
          Elementem aspołecznym jest ten, kto wypisuje takie durne komentarze, jak ten na który odpowiadam. Jeszcze jedna uwaga, z tego, co przeczytałam, jest to szkoła publiczna, nie prywatna!. tak więć dzieciak ma prawo się w niej uczyć, szkoła ma obowiazek realizować zalecenia poradni, a rodzice niestety muszą się liczyć z tym, że w społeczeństwie są nie tylko NT, ale też i inne dzieci- autyści, aspergerowcy, dzieci niepełnosprawne ruchowo i z tysiącem innych przypadłości. I tylko niewielka garstka z nich nadaje się do szkół tzw. specjalnych.
          Komentarz na temat szkół integracyjnych... zostawiam bez komentarza.
          • mama_ola1 Re: zapraszam mądrale do SP24 koniecznie z dzieck 02.02.12, 11:14
            Skoro szkoła jest publiczna, to oczekiwania, by wszystko kręciło się wokół jednego dziecka jest lekko przesadzone. Gdzie inne dzieci, gdzie ponad 20 uczniów obecnej klasy, która patrzy na ataki furii? Jeśli dziecko jest chore trzeba go LECZYĆ, a nie zwalać tego na szkołę i nie występować teraz w roli ofiary szkoły, dzieci, rodziców. Wszyscy są beee a ja taki cacy. A teoretyków zapraszamy na lekcje.
            • Gość: nevena Re: zapraszam mądrale do SP24 koniecznie z dzieck IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 11:23
              Tak się nieszczęśliwie składa, że nie jestem w tej sprawie teoretykiem. Bardzo chciałabym być tylko teoretykiem.
              Znam mnostwo przypadkw dzieci z zaburzeniami interakcji społecznych, w przypadku ktorych lekcje wyglądały dokładnie tak samo, jak w opisanym artykule. Po uzyskaniu niezbędnej pomocy sytuacja poprawiała się na tyle, że dzieciaki te normalnie funkcjonują w szkole. Ale, tak jak pisałam, co nie do wszystkich widać dotarło, niezbędna jest pomoc i zaangażowanie wszystkich stron "uwikłanych " w tą sytuację. Przede wszystkim rodzicow dziecka z zaburzeniami i szkoły.
              • Gość: dnd Re: zapraszam mądrale do SP24 koniecznie z dzieck IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 11:36
                Samo kuratorium wypowiedziało się , że z tak skrajnym przypadkiem nie miało jeszcze do czynienia.
          • Gość: Asia Re: zapraszam mądrale do SP24 koniecznie z dzieck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.12, 21:42
            Zapomniano, że szkoła ma zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Nie może jeden ancykrys terroryzować całej klasy i na korytarzu innych. Ja bym sobie nie życzyła by moje dziecko wracało ze szkoły zestresowane czy z poniszczonymi zeszytami. I nic mnie nie obchodzi, że jakieś dziecko
            ma problemy. Nie można dla jednego zagrażającemu innym poświęcać całej szkoły. Inna sprawa niepełnosprawność.
      • Gość: Pani Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 11:46
        Dużo piszesz o autyzmie. Pewnie masz doświadczenie w temacie. Ja trzeci rok uczę dziecko ze spektrum autyzmu (w normalnej szkole) i problemy miałam tylko przez pierwszy miesiąc. Pozostał jedynie problem z komunikacją. Asystent dziecu z autyzmem wg przepisów prawa oświatowego nie przysługuje.
        • Gość: nevena Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 12:12
          asystent osoby niepełnosprawnej nie. Ale terapeuta- cien - tak. Problem tylko w tym, że trudno jest wywalczyć u organu prowadzącego szkołę pieniądze na takiego terapeutę.
      • Gość: czytelnik Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 16:35
        Pan jest jest chyba psychologiem ale chyba z psychologi pracy i spportu a nie z psychologi dziecięcej. Autyzm nie ma tu nic wspólnego. ten dzieciak szkołę traktuje jako trening dla dresiarzy, kiboli a nastepnie dla "żołnierzy " zorganizowanych grup przestępczych. Dzieci z autyzmem nie kardną śniadania pieniędzy innym, nie gryzą, nie obnażają się przed innymi dziećmi. Aby poznać ten " autyzm " proponuje panu aby zaprzyjaźnił sie bardzo blisko z tym dzieckiem i jego rodzicami. A swoje dzieci przepisał pan do klasy tego chłopca. Tak oto wsbogaci pan swoją praktykę psychologiczną. Powodzenia.
      • Gość: yao Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:51
        kto ci wmówił, że to jest autyzm - coś sobie dopowiadasz i się wymądrzasz - to nie jest autyzm
        strugasz mędrca - to przyjdź i napraw, obroń inne dzieci
        a jak nie umiesz, to się kretynie nie wypowiadaj
    • Gość: mama Do Marka! IP: *.38.160.60.resman.pl 02.02.12, 08:53
      Skąd Marku posiadasz infarmacje o stanie zdrowia tego chłopca? Bardzo łatwo ocenić szkołę, że nie robi nic nie posiadając informacji co szkoła dla Darka zrobiła. Może zapytaj panią, która została zatrudniona właśnie po to żeby asystować Darusiowi, zajmowac się wyłącznie nim i mu pomagać ile razy została przez niego zwyzywana, pobita, pogryziona. Może zapytaj grono pedagogiczne, dyrekcję jak to jest jak świat kręci się wyłącznie wokół jednego dziecka, kosztem innych. W tej szkole oprócz jedego dzicka ze spectrum autyzmu jest wielu innych uczniów. Spróbuj wytłumaczyć ośmiolatce, że musi chodzić głodna, pobita, obolała, bo Darek to dziecko ze spectrum autyzmu i dlatego ukradł jej śniadanie i dlatego ja pobił. Jeśli wiesz jak to zrobic to napisz, myślę że my rodzice dzieci terroryzowanych przez Darka będziemy Ci wdzięczni, bo w końcu będziemy potrafili pomóc naszym dzieciom. Po prostu powiemy, nie przejmuj się słoneczko, Darek Cię bije bo jest chory. Żeby była jasność. Jest mi tego dzieciaka żal, bo ma zwyczajnie głupich rodziców. Jeśli on przy mamie mówi do pracownika szkoły spier.... a mama nie reaguje zupełnie to o czymś to świadczy, jeśli przy mamie on uderza inne dziecko a jedyną reakcją mamy jest radość: "o widzę Daruś że masz nowych kolegów" to o czym my mówimy. Darek ma z pewnością jakieś zaburzenie, ale bierność jego rodziców nie pomaga. Rodzice Darka, jak ktoś wcześniej napisał mają wobec szkoły postawę roszczeniową, nie podejmują najmniejszej współpracy, aby Darkowi pomóc. Proszę wszystkich oceniających szkołę, rodziców o chwilę refleksji. Co mam powiedzieć mojej córce, która wraca posiniaczona ze szkoły i błaga mnie co wieczór: Mamusiu nie pójdę jutro do szkoły...
      • Gość: nevena Re: Do Marka! IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 09:43
        Takiemu dziecku trzeba dać czas i szansę. To naprawdę niewiele. Z doświadczenia wiem, że wystarczy parę miesięcy pracy, żeby taki dzieciak zaczął się czuć w miarę pewnie w szkolnym środowisku. Ważne jest tu kilka rzeczy- od zaangażowania rodziców zaczynając, poprzez fachową pomoc- przede wszystkim w szkole ( z artykułu wynika, że dziecko ma zalecenia z poradni, czyli specjalne potrzeby edukacyjne). Nie wynika z artykułu, czy nauczyciel zatrudniony do pomocy to po prostu nauczyciel, czy terapeuta- specjalista, który będzie umiał "poradzić" sobie z dzieckiem. No i na koniec, czego tu ewidentnie zabrakło zrozumienia ze strony pozostałych rodziców. I niestety, z tym poradzić sobie najtrudniej, bo trzeba zrozumieć ich racje, ale też i racje rodziców chłopca.
        W moim przypadku zatrudnienie przez szkołę terapeuty - cienia i oczywiście ciężka praca i nasza i dziecka (specjalistyczne terapie, myślę, że trenig umiejętności społecznych bardzo by się przydał) pozwalają naszemu dziecku na normalne funkjonowanie w otoczeniu. A było bardzo źle.

        • Gość: fixumdyrdum Re: Do Marka! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.02.12, 10:28
          "Takiemu dziecku trzeba dać czas i szansę. To naprawdę niewiele. "

          to poproszę dać mu szansę w innej szkole, bo szansa z moim dzieckiem juz się skończyła i nie poświęcę ZDROWIA MOJEGO DZIECKA
          • Gość: emmm Re: Do Marka! IP: *.ostnet.pl 02.02.12, 11:04
            Byłaby szansa dla tego dziecka ale przy normalnych rodzicach. Można napisać książkę o zachowaniach tych państwa. Nawet gdyby zatrudnić sztab psychologów to cała robota weźmie w łeb w kontekście zachowania rodziców. Tam tkwi problem. Leczeniu należy poddać nie tylko to dziecko.
    • Gość: Sylwek 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.150.163.35.csa-net.pl 02.02.12, 09:13
      Tak bym gó...arzowi wpier.... że szybciutko nauczyłby się jak powinien się zachowywać, on nie jest chory tylko po prostu jest małym skur...synem i potrzebuje mocnego lania, rodzicom chyba też by się to przydało - tyle w temacie.
      • Gość: ludowoz Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.garwolin.vectranet.pl 02.02.12, 13:28
        > Tak bym gó...arzowi wpier.... że szybciutko nauczyłby się jak powinien się zach
        > owywać, on nie jest chory tylko po prostu jest małym skur...synem i potrzebuje
        > mocnego lania, rodzicom chyba też by się to przydało - tyle w temacie.


        Jesteś prostakiem, skoro myślisz że bicie to idealne rozwiązanie tego problemu.
        Pewnie tłuczesz swoją żonę i dzieci jak tylko "podskoczą"
        Współczuję Ci bo jesteś idiotą.
    • Gość: też matka 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.net014-g1.isko.net.pl 02.02.12, 09:43
      Nie lubię takich tematów i takich komentarzy: "Wlać szczylowi to się nauczy". Nie nauczy się. Agresja rodzi agresję. Bicie agresywnego dziecka powoduje większą agresję.

      Przecież przy odrobinie dobrej woli można by są sprawę załatwić spokojnie. Cieszyliby się rodzice Darka, rodzice innych dzieci i szkoła.
      Dziecko ma jakąś diagnozę (w artykule nie podano jaką, a ja nie mam wystarczającej wiedzy, żeby stawiać diagnozę po przeczytaniu artykułu). Według rodziców, że Darek w domu funkcjonuje dobrze. Dlaczego nie można dziecku zapewnić nauczania indywidualnego + jeden dzień w tygodniu uczestnictwa w lekcjach? To zadowoliłoby wszystkich: Darek miałby zapewnioną naukę w najbardziej sprzyjających dla niego warunkach, a uczestnictwo w zajęciach z innymi dziećmi raz w tygodniu ułatwiłoby mu uspołecznienie. Rodzice innych dzieci nie musieliby się stresować i słuchać próśb dzieci o nieposyłanie do szkoły. Nauczyciele mogliby spokojnie pracować na lekcjach. Szkoła musiałaby zatrudnić tylko jednego nauczyciela dla Darka, który zająłby się indywidualnym nauczaniem dziecka i raz w tygodniu dotrzymałby mu towarzystwa na zajęciach w szkole. Osoba ta byłaby już znana Darkowi, więc możliwe, że zachowywałby się przy niej inaczej, "lepiej". Dyrektorka, wicedyrektorka i 3 inne osoby nie usiałyby "próbować go uspokoić na lekcji".
      • Gość: Sylwek Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.150.163.35.csa-net.pl 02.02.12, 10:09
        Przede wszystkim za wychowanie gó...arza odpowiedzialni są RODZICE!!!
    • Gość: Akwol1 Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.static.wdm.pl 02.02.12, 09:55
      i rodzice mają zrobić resztę, po to mają dziecko żeby je wychowywac, na wychowanie rodzicow jest juz za pozno niestety. Najlepiej wysłać go do USA - tam beda wiedziec co z takim zrobic.
      Tylko w PL tak sie "cyckają".
    • Gość: awer 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.csm.pl 02.02.12, 10:20
      z jednej strony narzekacie, że nauczycieli jest za dużo. z drugiej strony chcecie aby każdemu dziecku poświęcać jak najwięcej uwagi, a najlepiej aby na jedno dziecko przypadła jeden nauczyciel....
    • Gość: ojciec Mam propozycje IP: *.sbr802.nsw.optusnet.com.au 02.02.12, 12:27
      Dajcie mi go do domu po szkole na 2 tygodnie.
      Tylko niech mi sie nikt nie wtraca w moje metody wychowawcze. Nauczyciele maja tylko dopilnowac aby nie uciekl ze szkoly i ja go bede odbieral po lekcjach i rano doprowadzal az do klasy lekcyjnej.
      Nic ponad to nie chce.
      Wroci po tych 2 tygodniach jak potulny baranek i nigdy juz nikogo nie zaczepi ani nie obrazi.
      • labuba Re: Mam propozycje 02.02.12, 12:53
        do ojca: zamieszczę Pana wypowiedź na forum dla rodziców dzieci z podobnymi problemami - będzie Pan miał całą kolejkę klientów, skoro wyleczy Pan przez 2 tygodnie problemy, z którymi wiele rodzin walczy latami próbując absolutnie wszystkich możliwych środków.

        A co do samego artykułu- rodzice leczą dziecko. Zgodnie z prawem oświatowym obowiązki rodzica dzecka chorego są dokładnie takie same jak dziecka zdrowego. Rodzic ma zapewnić, żeby dziecko uczęszczało do szkoły a w domu zapewnić mu warunki do właściwego wypoczynku i nauki. Szkoła ma obowiązek tworzyć i realizować tzw indywidualne programy edukacyjno terapeutyczne dla dzieci z problemami. Dostaje na to dodatkowe pieniądze - przy niektórych chorobach nawet do ponad 4 tys miesięcznie.
        Mnie dodatkowo bulwersuje prześladowanie chorego dziecka przez zdrowych uczniów i ich rodziców -TO AGRESJA I ODRZUCENIE RODZI AGRESJĘ! I tu powinien wkroczyć prokurator.
        A do rodziców dzieci zdrowych apeluję: miejcie wyrozumiałość, bo i z waszymi dziećmi może w każdej chwili zdarzyć się coś takiego co spowoduje ciężką chorobę - uraz w wypadku, podtopienie, nawet zwykłe zakrztuszenie albo infekcja z powikłaniami i w kilka chwil macie ze zdrowego dziecka właśnie takie: chore, z problemami i przeganiane ze szkoły do szkoły
        • Gość: WILKIPEDIA Re: Mam propozycje IP: *.189.221.196.skyware.pl 02.02.12, 13:29
          do labuba
          mnie najbardziej bulwersuje samozwańczy geniusz jakie dopuszcza się zarówno labuba jak i marek,
          artykuł o agresywnym 9 latku to szkic, problem ma zapewne głęboką genezę, rodzice dziecka odpowiedzialni za jego PRAWIDŁOWY ROZWÓJ najmniej mają do powiedzenia, nigdzie nie ma wzmianki, że podjęli jakąkolwiek inicjatywę i porozmawiali z rodzicami dzieci, przedstawili stan zdrowia dziecka i jego ewentualne zaburzenia, nie przygotowali ich w żaden sposób na ewentualne zagrożenia ZE STRONY ICH POCIECHY w stosunku do pozostałych dzieci, nie poprosili o pomoc i wyrozumiałość, uważają, że dziecko jest jak najbardziej poprawne i normalne,
          każdy ma prawa, zarówno rodzice Darka jak i dzieci pozostałych dzieci, ale umiar we wszystkim jest wskazany, bywa złotym środkiem do wielu sukcesów - rodzice dziecka nie wyszli z żadną inicjatywą, szkoła owszem, więc w jaki sposób ma dojść do kompromisu,
          kosztem pozostałych dzieci ? które chcą zdobywać wiedzę , rozwijać swoje zdolności,
          nie może jedno dziecko podporządkowywać sobie całej szkoły i całego otoczenia, nie jest jednostką totalitarną,
          a wszystkie osoby które przeczytały artykuły na Wilkipedii nie powinny pretendować do bycia specjalistami, jeżeli wiedzą umieją przeszli przez podobne sytuacje istnieje coś takiego jak wolontariat - na pewno szkoła, rodzice skorzystają z ich rad i pozwolą się wykazać ich geniuszowi, z specjalnymi ukłonem do marka oraz labuba
          Stawiam otwarte pytanie : CZY JESTEŚMY TAKIMI HUMANISTAMI, I POZWOLIMY ABY NASZE JESZCE MAŁE DZIECKO DOZNAWAŁO ATAKÓW AGRESJI I PRZEMOCY, PRZEZ BLIŻEJ NIEKREŚLONY CZAS, BY BYŁO BITE I PONIŻANE PRZEZ KOLEGĘ, BY BYŁO JEGO WORKIEM TRENINGOWYM, ABY ON NAUCZYŁ SIĘ SPOŁECZNEGO ZACHOWANIA ?

          przypominam chłopiec nie ma medycznie udokumentowanej choroby
          • Gość: nevena Re: Mam propozycje IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 13:51
            Z artykułu wynika, że chłopiec został zdiagnozowany przez psychologow i psychiatrow, co oznacza, że ma postawioną diagnozę rownież medyczną, bo diagnoza psychiatry takowąż jest. Nie wiemy jaką, i tu szanuję i cenię ojca za to, że nie podaje jej do publicznej wiadomości, zważywszy na tolerancję naszego społeczenstwa.
            Pamiętajmy, że bazujemy tylko na informacjach z artykułu, a artykuły najczęściej pokazują tylko część prawdy.
            Z opisu zachowan chłopca można sądzić, że przejawia on zaburzenia autystyczne. ktoś napisał, że jest on dzieckiem adoptowanym i przebywał w domu dziecka. To też z pewnością odbiło się negatywnie na jego osobowości.
            Ojciec chłopca mowi, że szkoła nie realizuje zalecen poradni. Tak jest w 90 % przypadkow dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Zachowanie rodzicow innych dzieci opisane przez ojca (sytuacja z niewpuszczeniem do klasy i wyzywaniem) to dla mnie kompletny dramat. Gdzie była wtedy szkoła - wychowawca, dyrektor. Taka sprawa kwalifikuje się do złożenia doniesienia do prokuratury.
            Jeżeli jest prawdą, że chłopiec został adoptowany, to cała ta sprawa jest dla mnie dowodem na to , jak panstwowy system edukacji wspiera rodziny, ktore podejmują się trudu wychowywania adoptowanego dziecka, do tego z problemami. Jedyne co potrafi szkoła, to złożyć skargę do sądu rodzinnego? A gdzie zajęcia rewalidacyjne, terapie?
            Ja na miejscu ojca zaczęłabym już gromadzić dokumentację udowadniającą wszelkie nieprawidłowości w tym zakresie. Złożyłabym skargę do Rzecznika Praw Dziecka, do Kuratorium i wszelkich możliwych organow.
        • Gość: człow Re: Mam propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 16:49
          labubo masz problemy ze zrozumieniem teksu. Żadne zdrowe dziecko nie terroryzuje tego chłopca. Jak dawno się zakrztusiłaś. Ten chłopiec i tatuś w pełni cię zrozumieja i poddadzą odpowiednie terapi do stanu psychologicznego.
      • Gość: medea Re: Mam propozycje IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.12, 22:42
        ależ ty cwany jesteś
    • Gość: 73 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.38.160.60.resman.pl 02.02.12, 15:01
      nevena,
      a prawa tych terroryzowanych dzieci - prawo do poszanowania godności, prawo do nauki, prywatności, poszanowania ich własności? Tego już nie ma? Ich trauma, przeżycia się nie liczą? To jest dramat, że w imię dobra jednej osoby poświęca się dobro kilkudziesięciu. Tak już jest, że nie wszyscy mogą żyć w społeczeństwie. Część jednostek z różnych względów jest izolowana lub sama się izoluje. Jeśli to dziecko faktycznie jest normalne w domu, a w szkole nie potrafi się odnaleźć i najwyraźniej męczy, to po co je tam dawać? Jaki ono ma z tego pożytek? To męczenie jego, otoczenia, tych dzieci. Jestem dydaktykiem . M.in. miałam możliwość pracować w klasach integracyjnych. Te wszystkie szczytne hasła to ułuda np., jeśli w klasie jest osoba, której niepełnosprawność uniemożliwia sprawne samodzielne pisanie, a brak osoby, która by to za nią robiła. To dziecko wiele z tej nauki dla siebie nie wyniesie, a z nią pozostałe, które równają w dół. Tutaj jest to samo + agresja ze strony dziecka, które jest słabsze.
      W tej szkole i w tej klasie nie ma szans dla tego dziecka na socjalizację. Czy w innej? Szczerze mówiąc, wątpię. Nawet przy sprzyjającej atmosferze. To, co napiszę, pewnie dla Ciebie znów będzie dramatyczne, szokujące, ale dla tego dziecka może być już za późno. I to z winy rodziców, którzy próbują zaczarować smutną rzeczywistość - udawać, że problemem przede wszystkim jest otoczenie, a nie dziecko.
      Będąc na miejscu rodziców pozostałych dzieci, swoje przeniosłabym do innej klasy, szkoły. w imię sprawiedliwości możemy oczekiwać równych warunkach startu, ale nie osiągnięcia mety. Takie jest życie.
      • Gość: nevena Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzina IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 15:42
        Mylisz się drogi dydaktyku. Oczywiście, jest część takich przypadkow, o ktorych piszesz.
        Na jakiej podstawie mowisz, że dla tego dziecka jest już za poźno?
        Może po prostu potrzebuje więcej pracy.
        Moje dziecko miało podobne problemy (choć nie tak drastyczne, ale też dezorganizowało lekcje, też było agresywne, też mieliśmy przeciwko sobie rodzicow). Wystarczyło pł roku nauczania indywidualnego ale z obowiązkowym włączaniem do klasy ( w praktyce była to połwa lekcji w klasie), potem zatrudnienie terapeuty- cienia i teraz funkcjonuje normalnie- skonczyły się skargi, nie ma uwag, jest bardzo dobrym uczniem. Ale to była ciężka praca, intensywne terapie i walka o byt w szkole. Gdybym się wtedy poddała, nie wiem, co byłoby teraz z moim dzieckiem. Dlatego bardzo dziwi mnie Twoje podejście, tym bardziej, że mienisz się dydaktykiem No coż może masz rację- dydaktyk to wszak nie pedagog.
        • mama_ola1 Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin 02.02.12, 16:00
          nevena, piszesz, że to wymagało od Ciebie jako rodzica ciężkiej pracy. A jeśli rodzice tego dziecka tej ciężkiej pracy nie chcą się podjąć??
          • Gość: nevena Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 16:09
            Ja po przeczytaniu tego artykułu nie mam takiej pewności. I wiem, jakie bezsensowne oskarżenia pod wpływem emocji ( a ta sytuacja na pewno takie powoduje) ludzie są w stanie formułować. I jakie wnioski wysnuwają z sytuacji, ktorą ktoś tutaj opisał, kiedy dziecko mowi do mamusi czy tatusia sp...
        • Gość: 73 Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin IP: *.38.160.60.resman.pl 02.02.12, 16:04
          Czytanie ze zrozumieniem to jednak nie lada wyczyn... Ja napisałam, że być może jest za późno, a nie kategorycznie, że tak jest. Żeby to dziecko miało szansę na poprawę, przede wszystkim musi być inna postawa jego rodziców. Twojemu dziecku się udało i cieszę się z tego, ale nie wszystkie dzieci mogą osiągnąć poprzeczkę, którą tak często zbyt wysoko stawiają im ich właśni rodzice. Szkoła to przede wszystkim miejsce nauki. Dziecko, które spędzi na takich przepychankach jak w tym wypadku 6 lat podstawówki, potem będzie mieć braki, dostanie niskie oceny na maturze, nie napisze sobie obok nazwiska na maturze, że wiedzy nie ma, ale się poświęciło dla agresywnego kolegi, który nauką nie był akurat w tym momencie zainteresowany. Dla dobra dziecka trzeba sobie zdawać sprawę z jego ograniczeń i zaakceptować je.
          To jest jednak taki dziwny kraj, gdzie prawa ofiar są mniejsze niż prawa ich prześladowców i to mnie bulwersuje. Nie neguję potrzeby pomocy temu dziecku, ale nie za wszelką cenę i tak ogromnym kosztem (dodatkowo, zupełnie bezproduktywnym) innych dzieci. Cel nigdy nie powinien uświęcać środków i o tym powinni pamiętać rodzice tego chłopca.
          • Gość: nevena Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin IP: *.mst.gov.pl 02.02.12, 16:15
            Mylisz się, szkoła nie jest przede wszystkim miejscem nauki. Szkoła ma wiele bardzo ważnych rol. Gdyby było tak jak mowisz, to większośc dzieci mogłaby się uczyć w domu i być może więcej by się nauczyło. Mojemu dziecku przerobienie całodziennego materiału z klasy podczas choroby zajmuje połtorej godziny. Szkoła ma rownież wychowywać ( oczywiście nie zamiast rodzicow), socjalizować i wspierać potrzebujące tego dzieci.
            • Gość: neutro Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.12, 16:38
              Neveno,
              Odpowiedz na proste pytanie: jak uchronić pozostałe dzieci w klasie przed:
              a/ agresją (bicie i ataki, wyrywanie i niszczenie żywności i przyborów szkolnych)
              oraz
              b/ demoralizacją (przekleństwa, bluzgi do nauczycieli, obnażanie się),
              ze strony tego ucznia, jeśli nawet 5 dorosłych osób nie może nad nim zapanować?
              O proces dydaktyczny nie pytam.
              • Gość: aaa Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.02.12, 17:42
                Jak Dareczek jest taki wspaniały w domu to niech opiekunowie się nim zajmują. Chcą mieć Einsteina to niech mają. Czemu wszyscy w koło muszą cieszyć się ich szczęściem. Za 200 pln dziennie znajdą jakiegoś tresera który okiełzna jego autyzm.
        • Gość: Wilkipedia Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin IP: *.189.221.196.skyware.pl 02.02.12, 17:30
          Droga neveno, przez własne doświadczenie próbujesz tłumaczyć emocjonalnie zresztą, zachowania dziecka i jego przybranych rodziców, niestety każdy przypadek bywa inny, ile ludzi tyle postaw, gdybyś czytała tekst ze zrozumieniem, wywnioskowałabyś, że gdzieś są zgrzyty i przejawia się fałsz - rodzice Darka oskarżają szkołę o niewprowadzenie terapii,
          to dlaczego kilka wersów niżej jest podkreślone, że jeżeli rodzice nie będą kontynuować terapii,
          mogą zostać dzieci przeniesione do pogotowia opiekuńczego.
          Zgadza się wychowanie dziecka to trud, który podejmują rodzice , szkoła w dzisiejszych czasach jest od edukowania, nauczania a nie wychowywania,
          łatwiej jest zrzucić odpowiedzialność na Instytucję, niż samemu ją podjąć,
          dlatego nie obrażaj rodziców dzieci którzy są współuczniami w klasie z Darkiem o brak tolerancji, zapoznaj się z znaczeniem tego słowa,
          i odróżnij przyzwolenie na agresję od tolerancji na chorobę, ich dzieci nie muszą uczyć się od niego agresji . Te dzieci też są poszkodowane, a ich dobra nie ma nikt na uwadze.
          Gdyby rodzice dziecka wykazali chęć na współpracę ze szkołą, dla nich to jest raczej obelga ... jak mój syn jest grzeczny, normalny, to cała reszta się myli. Czy ktoś tak naprawdę myśli o tym chłopcu DARKU . Każdy widzi go jako kolejnego chorego, twój głos - moje dziecko było podobne, ja wiem lepiej. NIE ATAKUJ społeczeństwa, że jest nietolerancyjne, bo zbyt duża liczba osób, posługująca się tym słowem jako argumentem, nie zna jego znaczenia.

          • angrusz1 Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzin 02.02.12, 20:06
            Masz rację wilipedia :

            Dawniej dla odchyłów były szkoły specjalne . teraz pchają do normalnych a tam problem.

            Rodzice normalnych dzieci płacą podatki po to , by ich dzieci miały przyzwoite warunki do nauki .
    • Gość: pt 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: 91.224.192.* 02.02.12, 17:54
      nevena
      Piszesz, że byłaś w podobnej sytuacji ale z tego co widać walczyłaś o swoje dziecko. O to dziecko nikt nie walczy a już na pewno nie jego rodzice odmówili indywidualnych zajęć , zaproponowanej terapii, szczują dziecko przeciwko wszystkim, nastawiają agresywnie - największym problemem są oni - to dziecko jest już skreślone
    • Gość: ona 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 18:16
      "zabiera dzieciom przybory, wymusza pieniądze, przegrzebuje plecaki, zjada śniadania. Wymachuje długopisem przed oczami. [...]. Wrzeszczy, rzuca się na podłogę. Rzuca krzesłem, na świetlicy - kubkiem [...]"
      Co w tym czasie robi pani, którą zatrudniono do opieki nad chłopcem??? Jeśli reaguje dopiero w momencie, gdy chłopak eksploduje - nie dziwię się, że nie może sobie poradzić. Tak samo jak 5 pozostałych dorosłych osób, które zbiegają się prawdopodobnie w momentach krytycznych (jak to fajnie skupić na sobie uwagę tylu osób!). Ktoś, kto nie wie jak reagować w takich sytuacjach, może tylko pogorszyć sprawę. Na tym etapie musiałby to być naprawdę doświadczony terapeuta o mocnych nerwach, który nie wpada w panikę w sytuacjach trudnych.

      Żal mi dzieciaka ogromnie. Chłopak ma prawdopodobnie mnóstwo zaburzeń wtórnych, a szkoła i rodzice innych dzieci jedynie je potęgują. Lekarstwem ma być przeniesienie do innej szkoły? W innej szkole będzie sam w klasie??? Czy będzie siedział w klatce?

      Oczywiście, że nikt nie chce by jego dziecko było narażone na ataki ze strony innego dziecka. Ale trzeba jasno sobie powiedzieć, że takie funkcjonowanie chłopca spowodowane jest jego zaburzeniami oraz w znacznym stopniu niewiedzą i brakiem właściwego postępowania opiekujących się nim nauczycieli.

      Dziecko zaburzone najczęściej "działa" tu i teraz. Jego funkcjonowanie w danej chwili w ogromnej części zależy od funkcjonowania otoczenia w tejże chwili. Jeśli otoczenie "działa" dobrze, dzieciak funkcjonuje lepiej. Niemożliwe jest "naprawienie" chłopca w domu i wysłanie już "naprawionego" z powrotem do szkoły. Jeśli jego funkcjonowanie ma się polepszyć musi to nastąpić między ludźmi, bo tu prawdopodobnie tkwi problem. Bezwzględnie przy zachowaniu bezpieczeństwa innych dzieci, a zapewnienie bezpieczeństwa jest zadaniem dorosłych, pod których opieką jest chłopiec. Bezpieczeństwa nie zapewnią nagonki i próby zaszczucia podejmowane przez rodziców innych dzieci. Bezpieczeństwo zapewni _właściwe_ reagowanie pracowników szkoły. Działania polegające na "unieszkodliwianiu" chłopca przez kilka dorosłych osób właściwymi nie są i potęgują problem.
      Zaś działania z komentarzy w stylu "czyli pasek na gołą dupę" litościwie przemilczę, bo same w sobie obnażają niewiedzę komentującego...
      • Gość: neutro Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.12, 18:27
        Ona,
        Proszę również odpowiedz na pytanie, które niżej postawiłam Nevenie (hej, Nevena, zamilkłaś?!).
        A propos Twojego komentarza , "że takie funkcjonowanie chłopca spowodowane jest jego zaburzeniami oraz w znacznym stopniu niewiedzą i brakiem właściwego postępowania opiekujących się nim nauczycieli". Jest to stwierdzenie równie sensowne jak takie: "śmierć pacjenta spwodowana jest jego chorobą oraz w znacznym stopniu niewiedzą i brakiem właściwego postępowania opiekujących się nim lekarzy".
        Ja bez dogłebnej znajomości sytuacji, działań wszystkich wokół i wiedzy pedagogicznej + psychologicznej nie odważyłabym się na takie stanowcze opinie.
        • Gość: nevena Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 18:45
          Odpowiadam. Nie zamilkłam.tylko nie miałam dostęou do komputera. Ale jest to już moja ostatnia wypowiedź, bo jest to niestety dyskusja, która niczego nie zmieni ani nie pomoże sprawie.
          Tak, jak wielokrotnie dawałam do zrozumienia, ten artykuł nie daje mi podstaw do stwierdzenia czegokolwiek na temat tej rodziny i oskarżania jej o zaprzestawanie terapii. Znalazło sie to w wypowiedziach na forum i do tego się już odniosłam.
          Jakie lekarstwo?
          Od tego są specjaliści, żeby przepisywać metody . Na pewno przenoszenie z klasy do klasy czy ze szkoły do szkoły tylko pogorszy sytuację.
          Dziecko ma zalecenia z poradni, co rozumiem oznacza, że może się uczyć w szkole masowej.
          Mogę sugerować coś tylko z własnych doświadczeń:
          - nauczanie indywidualne z obowiązkowym włączaniem do klasy- np. 2/3 zajęć ind. reszta w klasie.
          - trening umiejętności społecznych- obowiązkowo
          Potem
          - zatrudnienie terapeuty- cienia. Nie nauczyciela, który mimo najszczerszych chęci nie poradzi sobie z dzieckiem, tylko wykwalifikowanego terapeuty. Na to są pieniądze w gminie.
          - współpraca rodziców ze szkołą.
          Kierowanie spraw dp sądu to jakaś paranoja. Jak to ma pomóc dziecku? Rodzinę trzeba wesprzeć a nie karać, nawet jeżeli sobie nie radzi.


        • Gość: ona Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 18:45
          Co do stwierdzenia o śmierci pacjenta - jest ono jak najbardziej sensowne. Nie mamy przecież pewności, czy inny zespół lekarzy nie spowodowałby innego przebiegu wydarzeń.

          >Ja bez dogłebnej znajomości sytuacji, działań wszystkich wokół i wiedzy pedagog
          > icznej + psychologicznej nie odważyłabym się na takie stanowcze opinie.

          Skąd pewność, że takowej nie posiadam? A skąd moja opinia? Oparłam się na tekście, w którym napisano, iż 5 dorosłych osób próbuje uspokoić chłopca. W innym fragmencie jest napisane, że chłopak siedzi spokojnie podczas oglądania filmów, którymi jest zainteresowany. Na podstawie tych dwóch informacji można sporo wywnioskować. Z info o filmie jasno wynika, że chłopak w określonych sytuacjach jest w stanie usiedzieć tyłku :)
          A procedura "uspokajania" młodzieńca poprzez gromadne skupienie na nim uwagi też sporo mi mówi. Sporo złego niestety...
    • Gość: sp244 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 18:41
      A dlaczego nikt nie pisze ,że Darek będąc w pierwszej klasie na okres jednego miesiąca był leczony w Krakowie w szpitalu zamkniętym, że ma nakaz nauczania indywidualnego a jego rodzice przyprowadzają go do szkoły?. Fakt że dyrektorka chyba nie ma pomysłu na rozwiązanie problemu bo procedury są , ale jeśli tak to niech sobie Darka weźmie do gabinetu na cały dzień i zaraz się wszystko da zrobić!!!!!!!!!!!!!!!!! A mama Darka nie pracuję to może zajmie się synkiem a tatuś to adwokacina byłego p. Szlachty. Natomiast siostra Darka jest przeniesiona do innej szkoły aby nie była kojarzona z braciszkiem:- współczuje jej.
      • Gość: ona Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 18:49
        A co to znaczy "nakaz nauczania indywidualnego"? To jakaś nowość oświatowa? Bo nie słyszałam o czymś takim :-)))
      • Gość: ja-też Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.radom.vectranet.pl 02.02.12, 19:03
        jeżeli chłopiec ma nakaz nauczania indywidualnego to jest to teraz tylko utarczka szkoły z rodzicami dziecka.

        w przypadku kiedy rodzice nie zgadzają się na nauczanie indywidualne (które jest zawsze z zaleceń specjalistów; dla dobra dziecka; dla jego potrzeb rozwojowych) to szkoła wnosi sprawę do sądu rodzinne go i tyle.

        teraz pewnie się to właśnie rozstrzyga.

        nie ma tu nic bulwersującego a sprawa jest w toku. To ucina cała dyskusję - nauczanie indywidualne to jest to co jest chłopcu potrzebne. O tym nie decyduje szkoła tylko profesjonaliści, specjaliści. Obrońcy Darka mogą odetchnąc. Wszystko jest na dobrej drodze żeby dziecku pomóc. Chyba nie będziecie kwestionowac zdania psychiatrów, psychologów, ludzi którzy znają sprawę i wiedzą jakie kroki trzeba przedsięwziac żeby chłopcu w społeczeństwie było jak najlepiej. Przecież wiecie że wszelkie próby diagnozy przez internet i w dodatku na podstawie artykułu (bo wydaje wam się że wiecie lepiej co nieznanemu dziecku jest potrzebne) są bezsensowne.

        i tylko popularnośc tej strony rośnie i reklamodawcy się cieszą

        • Gość: ona Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 19:19
          > w przypadku kiedy rodzice nie zgadzają się na nauczanie indywidualne (które jes
          > t zawsze z zaleceń specjalistów; dla dobra dziecka; dla jego potrzeb rozwojowyc
          > h) to szkoła wnosi sprawę do sądu rodzinne go i tyle.

          Z wnioskiem o przyznanie NI może wystąpić rodzic. Nie szkoła.
          • Gość: ja-też Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.radom.vectranet.pl 02.02.12, 19:23
            o rany, a gdzie ktoś napisał ze szkoła?
            • Gość: ona Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 19:52
              w poprzedniej wypowiedzi napisałeś/aś:

              "w przypadku kiedy rodzice nie zgadzają się na nauczanie indywidualne (które jest zawsze z zaleceń specjalistów; dla dobra dziecka; dla jego potrzeb rozwojowych) to szkoła wnosi sprawę do sądu rodzinne go i tyle."

              Co to znaczy "w przypadku kiedy rodzice nie zgadzają się na NI"? Nie bardzo rozumiem? Czy rodzic wnioskuje i się nie zgadza?

              A szkoła z jakim zarzutem występuje do sądu??? Że rodzic nie zawnioskował o NI?

              Na marginesie: nauczaniem indywidualnym obejmuje się uczniów, którym stan zdrowia _uniemożliwia_ lub _znacznie utrudnia_ uczęszczanie do przedszkola lub szkoły. Nie ma żadnego związku z potrzebami rozwojowymi.
              • Gość: ja-też Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.radom.vectranet.pl 02.02.12, 20:11
                zdrowie dziecka to również stan psychiczny

                o potrzebach pisałam głównie do zaniepokojonych rozwojem Darka ale jeżeli uważasz że nie ma związku pomiędzy potrzebami rozwojowymi dziecka fizycznymi utrudnieniami w chodzeniu do szkoły to marny z Ciebie dyskutant. Albo pragniesz bardzo bardzo kwestionowac i nie widzisz.

                szkoła kieruje sprawę do sądu rodzinnego jeżeli rodzice działają na szkodę dziecka nie wywiązując się np. z zaleceń psychiatry do nauczania indywidualnego. Wkracza kurator i składa wniosek o NI zamiast rodziców
                • Gość: ona Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 21:31
                  > zdrowie dziecka to również stan psychiczny

                  Owszem.

                  > o potrzebach pisałam głównie do zaniepokojonych rozwojem Darka ale jeżeli uważa
                  > sz że nie ma związku pomiędzy potrzebami rozwojowymi dziecka fizycznymi utrudni
                  > eniami w chodzeniu do szkoły to marny z Ciebie dyskutant.

                  Dziękuję za wnikliwą analizę mojej osoby i błyskotliwy wniosek. Zastanawiam się czy celowo odwracasz kota ogonem, czy faktycznie nie zrozumiałaś tego, co napisałam.
                  Dla pewności zacytuję resztę o NI:
                  "Ta forma nauczania przeznaczona jest dla uczniów przewlekle chorych, z cięż­kimi urazami, po wypadkach, operacjach itp. Nie dotyczy natomiast np. dzieci na wózkach, niepełnosprawnych. Takie dzieci włączane są do nauczania w klasach integracyjnych, a jeśli nie ma sprzężonych dysfunkcji mogą uczęszczać do normalnych klas. "

                  >Albo pragniesz bardzo
                  > bardzo kwestionowac i nie widzisz.

                  Jak wyżej.

                  >
                  > szkoła kieruje sprawę do sądu rodzinnego jeżeli rodzice działają na szkodę dzie
                  > cka nie wywiązując się np. z zaleceń psychiatry do nauczania indywidualnego. Wk
                  > racza kurator i składa wniosek o NI zamiast rodziców

                  A skąd szkoła zna zalecenia psychiatry? Psychiatra przesłał je do szkoły w trosce o dobro dziecka?
                  • Gość: ja-też Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.radom.vectranet.pl 02.02.12, 21:38
                    dobra, więcej się nie wypowiadam bo to sensu nie ma

                    "przewlekle chore dziecko" - umiesz wpisywac w google to sobie wpisz i zobacz co zacz
              • Gość: neutro Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.12, 20:32
                Komentarz dla Ony (Onej?) i Nevany:
                niestety nie odpowiedziałyście na moje pytanie jak uchronić inne dzieci przed agresją i demoralizację ze strony kolegi. Liczę na nią!
                To co robimy z innymi dziećmi z klasy? Ubieramy w zbroje i kaski? A kiedy ich kolega zacznie koncert wyzwisk, to pani wychowawczyni będzie włączać głośny sygnał i "wypika" wulgaryzmy? Nie mam pomysłu co robić, kiedy się zacznie roznbierać... Parawan? Poradźcie!
                Sprowadzam rzecz do absurdu, ale skoro realnych rozwiązań nie proponujecie...

                Co do NI w tym wypdku: wyobraźcie sobie, że rodzice najpierw wystąpili o NI, a potem wycofali zgodę na NI. Naprawdę. Mają zresztą do tego pełne prawo. Co wy na to?
                Teraz dopiero sąd może nakazać NI, rodzice odwołać się, czas płynie, to jeszcze trochę potrwa...
                • Gość: ona Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 21:09
                  > Komentarz dla Ony (Onej?) i Nevany:
                  > niestety nie odpowiedziałyście na moje pytanie jak uchronić inne dzieci przed a
                  > gresją i demoralizację ze strony kolegi. Liczę na nią!
                  Ależ odpowiedziałam. Trzeba tylko dobrze przeczytać. Ale jeśli oczekujesz, że podam rozwiązanie typu: "gdy chłopiec ruszy lewą ręką, nauczyciel ma mrugnąć prawym okiem i chłopiec przestanie ruszać lewą ręką" to faktycznie nie dostaniesz recepty, bo takiej nie ma.
                  Rozwiązaniem jest zadbanie o optymalną dla chłopca organizację otoczenia oraz właściwe reakcje na zachowanie chłopca ze strony kadry. Reakcje zanim pojawi się eskalacja emocji u dziecka.

                  > To co robimy z innymi dziećmi z klasy? Ubieramy w zbroje i kaski? A kiedy ich k
                  > olega zacznie koncert wyzwisk, to pani wychowawczyni będzie włączać głośny sygn
                  > ał i "wypika" wulgaryzmy? Nie mam pomysłu co robić, kiedy się zacznie roznbier
                  > ać... Parawan? Poradźcie!

                  .
                  > Sprowadzam rzecz do absurdu, ale skoro realnych rozwiązań nie proponujecie...

                  Jak wyżej. Niepotrzebnie sprowadzasz do absurdu. To, co napisałam do tej pory jest jak najbardziej realne. Na obecnym etapie nie jest niestety łatwe.

                  > Co do NI w tym wypdku: wyobraźcie sobie, że rodzice najpierw wystąpili o NI, a
                  > potem wycofali zgodę na NI. Naprawdę. Mają zresztą do tego pełne prawo. Co wy n
                  > a to?

                  Zgadzam się, mają prawo do tego. Być może w tej sytuacji _czasowe_ NI jest jedynym wyjściem. Ale nie z powodu zaburzeń dziecka, a z powodu nieumięjętnych działań otoczenia, które doprowadziły do obecnej sytuacji. Jak również w wyniku sprowadzania sprawy do absurdu przez dalsze otoczenie. I to jest smutne.


    • Gość: max 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 19:03
      dziwne ale ciekawe
    • Gość: yao 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie r... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:58
      DO WSZYSTKICH PRZEMĄDRZAŁYCH PÓŁINTELIGENTÓW, ,,PSYCHOLOGÓW'' i ,,WSPÓŁCZUJĄCYCH''
      tak dzieciaka trzeba leczyć - problem w tym, że nie jest leczony, rodzice mają go w nosie, nie chodzą na terapie RODZINNĄ (bo potrzebują) ani indywidualną dla Darka - dano im ZA DARMO najlepsze możliwości poradni ps-pedag. - OLALI TO, dlatego to aż SĄD MUSIAŁ IM TO NAKAZAĆ
      -więc się nie wymądrzajcie, sytuacja jest taka, że agresywny nieleczony gó...arz biega z kawałkiem stłuczonego szkła za dziećmi po korytarzach
      - więc stulcie te swoje przemądrzałe mordki, jeśli nie wiecie, o czym piszecie
      • Gość: ateista Re: 9-latek terroryzuje szkołę. 20 skarg w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 20:35
        Tak, a potem idź do Kościoła, stań przed ołtarzem i powiedz- jestem chrześcijaninem. 90 % podobno to katolicy? Nie zauważyłem tego na tym forum. Poza kilkoma wypowiedziami ludzi, którzy kumają o co chodzi i mają jakąś wiedzę w temacie, reszta to zacietrzewione kołtuny. I tak wyglądamy. Spróbowalibyście tak w Europie.
        • Gość: qwerty Re:szkoła specjalna nr 20 dla darka IP: *.podkarpacki.net 08.02.12, 00:39
          dla osób z zaburzeniami istnieją szkoły specjalne ( w Rzeszowie Zespół Szkół Specjalnych nr 20 ). Szkoła ta dysponuje odpowiednio wyedukowanymi nauczycielami, którzy mają doświadczenie i podstawy do prowadzenia terapii dla takich "Darków". W ten sposób dzieci zdrowe są nie demoralizowane, a Darek ma możliwość socjalizacji, terapii i nauki.

          Co do wypowiedzi ona/y/ej czy nevany - sama piszesz, że miałaś dziecko z pewnymi odchyłami, i zapewne jak każda matka wolałabyś mieć dziecko zdrowe, więc na siłę pchałaś je do normalnych szkół nie bacząc na szkody, jakie wyrządzało innym zdrowym uczniom. I teraz doradzasz to samo w kwestii Darka czy jakmu tam - "co tam pozostałe dzieciaki, co z tego, ze są bite, obrażane, demoralizowane, najważniejszy jest darek" Wg. Ciebie absolutnie nie wolno dać Darkowi klapsa, aby wyznaczyć granice, aby pokazać co jest właściwym zachowaniem, a co nie. Dobry wychowawca za dobre zachowanie nagradza, a za złe karze. Tymczasem co by nie zrobił darek jest głaskany a winą obarcza się szkołę. Doprowadza to do eskalacji negatywnych zachować darka...
        • Gość: qwerty Re: szkola specjalna dla darka IP: *.podkarpacki.net 08.02.12, 00:40
          dla osób z zaburzeniami istnieją szkoły specjalne ( w Rzeszowie Zespół Szkół Specjalnych nr 20 ). Szkoła ta dysponuje odpowiednio wyedukowanymi nauczycielami, którzy mają doświadczenie i podstawy do prowadzenia terapii dla takich "Darków". W ten sposób dzieci zdrowe są nie demoralizowane, a Darek ma możliwość socjalizacji, terapii i nauki.

          Co do wypowiedzi ona/y/ej czy nevany - sama piszesz, że miałaś dziecko z pewnymi odchyłami, i zapewne jak każda matka wolałabyś mieć dziecko zdrowe, więc na siłę pchałaś je do normalnych szkół nie bacząc na szkody, jakie wyrządzało innym zdrowym uczniom. I teraz doradzasz to samo w kwestii Darka czy jakmu tam - "co tam pozostałe dzieciaki, co z tego, ze są bite, obrażane, demoralizowane, najważniejszy jest darek" Wg. Ciebie absolutnie nie wolno dać Darkowi klapsa, aby wyznaczyć granice, aby pokazać co jest właściwym zachowaniem, a co nie. Dobry wychowawca za dobre zachowanie nagradza, a za złe karze. Tymczasem co by nie zrobił darek jest głaskany a winą obarcza się szkołę. Doprowadza to do eskalacji negatywnych zachować darka...
          • Gość: ... Darek IP: *.play-internet.pl 09.02.12, 19:31
            Niejednokrotnie mialam przyjemnosc rozmawiac z rodzicami D. - tato przerywa, macha rekoma ... nie da zabrac glosu bo on wie wszystko najlepiej - mama twierdzi,ze to wina szkoly a nie D. podwaza kompetencje pracownikow szkoly. a D ? smieje sie w twarz, kopie i macha piescia kolo nosa, dluga linijka i nic nie robi sobie z upomnien, uwag i wizyt w gabinecie P. dyrektor ... lekcewazy doroslych, szantazuje i straszy - ukradne ci telefon, rozbije go o sciane ... to sa slowa 9 latka do osoby doroslej !
            Zajecia dodatkowe sa owszem - alez ile trzeba sie "naglowic" "nagimnastykowac" aby D na chwile skupil sie na zajeciach ... chcwila nieuwagi i 9 latek "ucieka" na szafe !! lub demoluje sale w ktorej sie obecnie znajduje ... przeklina i wyzywa: o idzie idiotka ! to sa slowa 9 latka ... na pytanie czy mama mu czyta ksiazki odpowiada : nie ! na pytanie dlaczego ? bo on nie lubi ! na pytanie dlaczego jest taki niegrzeczny - odpowiada : to moja osobista sprawa ... da sie z nim cos uzgodnic i potrafi na chwile byc "grzecznym" ale on musi w tym widziec interes dla siebie !

            rodzice ne chca, aby ich dzieci maly z nim kontakt - poniewaz on jest agresywny w stosunku do innych uczniow.

            brak mu autorytetu ...ciepla
            • Gość: DOTA Re: Darek IP: *.krosoft.pl 10.02.12, 23:11
              PONOĆ GO PRZENIEŚLI DO 27 W RZESZOWIE COŚ O TYM WIECIE??
              • Gość: rem sp 27 to fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 00:33
                Moje dziecko jutro osobiście pozna Darka.
                Zapraszam media rano na 8. Będzie się działo.
                Rodzice sobie na eksperymenty na swoich dzieciach nie pozwolą.

                Nikt nas nie poinformował, nie mówiąc już o jakimś przygotowaniu. Profeska.
                Pech chciał, że klasa już wie i się na nowe towarzystwo nie godzi.
                • Gość: media! do rodziców!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 12:24
                  Rodziców związanych ze sprawą i chcących się wypowiedziec o problemie na lamach ogólnopolskiej gazety, prosze o pilny kontakt na maila (najlepiej z podaniem telefonu):
                  apu14@gazeta.pl
                  pozdrawiam
                  ps. sprawa jest powazna ale i spotykana w wielu innych szkolach. trzeba sie wspolnie zastanowic jak do takich sytuacji nie doprowadzac i jak z takimi dziecmi pracowac! PILNE
                  • Gość: o-bled Re:polityczny watek IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.12, 08:45
                    w kazdym miescie i w kazdej szkole sa takie zachowania jakoo kalka historyczna, w latach siedemdziesiatych jak taki osilek byl zwiazany rodzinnie z jakims politrukiem miejscowym, to nie bal sie ani dzieci ani rodzicow ani ciala co dawalo cialo i tak to u was sie zostalo
          • Gość: o-bled Re: tak na syberie IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.12, 08:46
            z nim do lagru
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka