Dodaj do ulubionych

Fuszerka nad Wisłokiem

15.03.12, 08:00
Przeczytałem przed chwilą w kontekście pośpiechu z oddawaniem stadionu iż "Nie boimy się o jakość - mówią urzędnicy."

Otóż ja się BOJĘ! Śmialiście się z tzw. "komuny" z ich zamiłowania do prowizorki, tandety, śpieszenia się z oddawania inwestycji "ku czci", "z okazji" itd. Widać że sami korzystacie z tych "sprawdzonych" wzorców drodzy urzędnicy. Ja nie mam do Was żadnego zaufania.

Pisałem w ubiegłym roku że zaraz po oddaniu do użytkowania sypie się nowa trasa nad Wisłokiem. Po tamtym nagłośnieniu sprawy w jednym miejscu połatano ją asfaltem i lepikiem, licząc że jakoś to będzie.

Niestety. Z uwagi na to że przyczyną, której zdają się nie dostrzegać "fachowcy", jest osuwanie się skarpy, ta prowizorka nic nie pomogła i skarpa, a wraz z nią ścieżka zjeżdżają dalej.

Zaklęcia nie pomogły. Najwyższa pora że uczciwie potraktować temat.

Tak to wygląda po zimie:
Zjazd od mostu Lwowskiego
Na wysokości Zesp. Szkół Gastronomicznych

a tutaj gwoli przypomnienia zdjęcie stanu z poprzedniego roku - przed naprawą
Obserwuj wątek
    • kmdr_rohan Re: Fuszerka nad Wisłokiem 15.03.12, 08:28
      To są słynne przejściowe trudności. Można je przejść. Przejechać - już trudniej.
      • Gość: Herr Flick Re: Fuszerka nad Wisłokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 08:37
        Zestawiając to z fuszerką przejścia podziemnego koło zapory, które też ma "przejściowe problemy" i całą resztą naszej inwestycyjnej fuszerki to szczytem bezczelności jest tekst który teraz serwują "ciemnemu ludowi" - "Nie boimy się o jakość - mówią urzędnicy."
        • Gość: osa K Re: Fuszerka nad Wisłokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 08:52
          W rzeszowie urzędnicy boją się tylko Prezydenta
          o jakość się nie boją
          bo się na tym nie znają . . .

          Może więc nadzór budowlany, straż pożarna, policja nie da ciała przy odbiorach . . .
          . . . żartowałem . . .
          • Gość: Jola z Opola Re: Fuszerka nad Wisłokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 09:15
            Ale te nasze lokalne buble zyskały już miano "ferencówek", bo "robota ma się robić", byle jak, byle... szybko.
            • Gość: Prześmiewca Re: Fuszerka nad Wisłokiem IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.12, 20:02
              Jola nie pisz bo będzie kontrola.Nasyp nieutwardzony mechanicznie musi leżeć minimum pół roku.
              Popatrzcie na przetargi związane z autostradami! Czyżby urzędnicy fachowcy z Generalnej Dyrekcji nie wiedzieli w jakim czasie można wybudować 1km autostrady a dzisiaj "rwą szaty"."Ferencówek" to pani Jola może poszukać sobie w Opolu.
              • Gość: Lelum polelum Re: Fuszerka nad Wisłokiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 06:42
                Pewnie znowu wszystko maj na tzw. "gębę" i stąd problem z naprawami gwarancyjnymi.
    • Gość: as-ka Re: Fuszerka nad Wisłokiem IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.03.12, 19:22
      Powiedzcie proszę,że to nie może być prawda - u nas mówią że przejście podziemne ma załamany sufit a ścieżka rwowerowa to już zjechała do Wisłoku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka