stopniszczeniu_rzeszowa
15.03.12, 08:00
Przeczytałem przed chwilą w kontekście pośpiechu z oddawaniem stadionu iż "Nie boimy się o jakość - mówią urzędnicy."
Otóż ja się BOJĘ! Śmialiście się z tzw. "komuny" z ich zamiłowania do prowizorki, tandety, śpieszenia się z oddawania inwestycji "ku czci", "z okazji" itd. Widać że sami korzystacie z tych "sprawdzonych" wzorców drodzy urzędnicy. Ja nie mam do Was żadnego zaufania.
Pisałem w ubiegłym roku że zaraz po oddaniu do użytkowania sypie się nowa trasa nad Wisłokiem. Po tamtym nagłośnieniu sprawy w jednym miejscu połatano ją asfaltem i lepikiem, licząc że jakoś to będzie.
Niestety. Z uwagi na to że przyczyną, której zdają się nie dostrzegać "fachowcy", jest osuwanie się skarpy, ta prowizorka nic nie pomogła i skarpa, a wraz z nią ścieżka zjeżdżają dalej.
Zaklęcia nie pomogły. Najwyższa pora że uczciwie potraktować temat.
Tak to wygląda po zimie:
Zjazd od mostu Lwowskiego
Na wysokości Zesp. Szkół Gastronomicznych
a tutaj gwoli przypomnienia zdjęcie stanu z poprzedniego roku - przed naprawą