Gość: przekaźnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.06.12, 16:35
Koleżanki i Koledzy, Pracownicy ARiMR,
To co ostatnimi czasy dzieje się w Naszej instytucji zakrawa o pomstę do nieba, nadaje się do prokuratury, PIP-u, NIK-u, instytucji o nazwie OLAF, sądu pracy, sądu karnego i nie wiem gdzie jeszcze...opisujecie to na co dzień na obydwu forach, na których jak widać jest nieliczna grupa piszących, ale patrząc po odsłonach o wiele większa czytających.
Smutne jest to, że jest aż tak wielki poziom strachu, zaszczucia, niepewności, a instynkt samozachowawczy, który paraliżuje karze siedzieć cicho i dbać o swoje miejsce pracy. Znam to, wiem o tym, sam tak mam...rozumiem do pewnego stopnia. Bo taka postawa prowadzi tylko do zachowania posiadanego minimum, a przecież od wielu lat siatka płac się nie zmieniła przy jednoczesnym szalejącym wzroście cen za wszystko, nawet inflacyjnego już nie mamy, za chwilę odebrane zostanie stażowe i zapewne 13tki.
Jeszcze kilka lat temu pracownicy ARiMR byli elitą, mieli lepsze uposażenie niż w niejednym ministerstwie i co się stało, że zostaliśmy w ogonie, na szarym końcu egzystencji.. Nikt o Nas nie zadbał i sami tego też nie zrobiliśmy, bo 10 związków zawodowych nie zrobiło przez lata NIC. Chociażby Zarządzenie nr 9/2012, które jest wbrew prawu i logice dobrze pojmowanej kultury zarządzania i etyce. Bo dlaczego ma być zwalniany ktoś z dłuższym stażem, ktoś kto wie i zna i umie i potrafi, ktoś dzięki komu to wszystko się jeszcze w ogóle trzyma... a może tak ktoś kto ma nr buta 46 albo ktoś kto ma powyżej 180 cm wzrostu? Dlaczego nie?
Taka postawa jedyne co daje to przetrwanie i nic po za tym. Taka postawa prowadzi do tego, że... nic się nie zmieni, a przecież jesteśmy Armią ponad 10 tysięcy Ludzi w całej Polsce!
Mniej mnie interesują przekręty w kontekście oszustw, bo są od tego stosowne instytucje. Interesuje mnie i martwi w ARiMR degrengolada związana z czynnikiem ludzkim. Człowiek w Naszej firmie nic nie znaczy, jest nikim, nie ma poszanowania ze strony kadry zarządzającej, jest zmuszany do pracy ponad siły, do brania na siebie odpowiedzialności za działanie wbrew procedurom, zarządzeniom, niekiedy prawu... Człowiek w Naszej firmie nie ma prawa do wypowiadania swojego zdania, a ten, który je wypowie jest niszczony, tłamszony i w konsekwencji zwalniany lub sam odchodzi. Po to są tworzone takie narzędzia jak oceny roczne, gdzie jedna osoba stanowi o dalszej pracy bądź nie innych osób. Gdzie farsą jest obiektywizm w ocenianiu. Gdzie oceniani nie mają prawa odwołania, nie mają prawa obrony. Gdzie kierownictwo nie podlega żadnym ocenom, bo gdyby tak było to z przerażaniem zobaczyliby, że nie nadają się, nie mają kompetencji, wiedzy, kwalifikacji i zdolności, aby pełnić swoje funkcje.... Zapewne nie wszyscy, ale spora część. Gdzie Sprawy w sądzie pracy wygrywają pracownicy ARiMR, to o czymś świadczy. Gdzie z powodu złego traktowania KTOŚ odbiera sobie życie, a inni choć widzą co się dzieje ze strachu odkręcają głowy. Ludzie szybko zapominają co miało miejsce w Świętokrzyskim OR, co może mieć miejsce wszędzie, a przecież ktoś poddany długotrwałemu stresowi, dręczeniu, wykluczeniu, ktoś tłamszony, ośmieszany, zdesperowany swoją sytuacją zawodową może zrobić wszystko, jak Ś.P. Nasz Kolega Artur.
Chcę coś zrobić, to mały krok tylko, pokazać Nam samym i może kierownictwu jaki jest poziom zaszczucia w Naszej firmie, jaka jest skala mobbingu, nepotyzmu i zwyczajnej ludzkiej podłości.
Stworzyłem ankietę, w serwisie google, w taki sposób aby wszyscy którzy zechcą o co bardzo Was proszę ją wypełnić będą się czuli bezpieczni. Link do ankiety podaję niżej. Z jednego komputera można ją wypełnić jeden raz, jest absolutnie anonimowa. Link można sobie skopiować i otworzyć gdziekolwiek, na jakimkolwiek komputerze, a dane zostaną przesłane do zbiorczej ankiety na google.
docs.google.com/spreadsheet/viewform?fromEmail=true&formkey=dFdIdHA0WmoyNHdva2xkU09iWmNnc2c6MQ
To jest początek... to pokaże Nam jaka jest skala. Może nie mam racji, może głosy, które wołają nie są prawdziwe, ale myślę i mam przekonanie, że jest jeszcze gorzej niż mi się wydaje.Wszystkie dane opublikuję na Naszych forach, ale żeby to ZOBACZYĆ potrzebujemy Siebie nawzajem, wypełnijcie proszę ankietę, poświęćcie temu kilka minut.
Z pozdrowieniami,