Gość: ava
IP: *.krak.tke.pl
30.08.12, 21:53
Niestety takie "widoki" takiego "obuwia" są również w Tatrach:) zwłaszcza na popularnych czyli masowo dosłownie odwiedzanych szlakach na Giewont czy Halę Gąsienicową; widziałam również lekkie sandałki w drodze na Kasprowy:) totalny brak wiedzy i wyobraźni - góry są dla wszystkich dostępne, ale wielu "turystów" sądzi, iż stanowią przedłużenie Krupówek lub są podobne do Gubałówki:) to o butach (lub raczej o ich braku) - bardziej mrozi krew w żyłach brak planowania i wiedzy o czasie przejść szlaków - np. o 14 dziarsko ruszają na Giewont lub ok. 16 spotykam grupę młodych ludzi idącą z Kasprowego na Giewont, we mgle i słabej widoczności, i z wesołym pytaniem na ustach czy to jeszcze daleko:)