Gość: MAjster IP: *.raciborz.vectranet.pl 05.09.12, 11:54 Treść postu jest niedostępna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marrr Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 12:06 Rozmawiałem z tymi ludźmi w Reykjaviku w porcie (łowiąc ryby).. wielka szkoda.. kondolencje dla rodziny. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- 05.09.12, 12:08 Palnij no majster baranka w najbliższą ścianę. Jako bezmózg niczym nie ryzykujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- 05.09.12, 12:12 Szkoda chłopa, bo pewnie to była jego podróż życia (*) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skiper Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.play-internet.pl 05.09.12, 12:14 Żegnaj , odszedłeś na wieczna wachtę, pozdrów chłopaków! Kiedyś dołączymy. Odpowiedz Link Zgłoś
bzyk_origo [...] 05.09.12, 15:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle życzą 05.09.12, 12:25 załodze tego jachtu? Napisałem "Oby tylko załodze nic się nie stało," I dostałem od lemingów trzydzieści negatywnych opinii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzech Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż IP: *.imid.med.pl 05.09.12, 12:36 o co chodzi z tymi Lemingami? w Rzepie ciągle "Lemingi" to, "Lemingi" tamto. mógłbym poprosić o definicję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bi Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż IP: *.electrolux.se 05.09.12, 12:52 wszyscy którzy mają inne poglądy niż PiS Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż 05.09.12, 12:53 Gość portalu: grzech napisał(a): > o co chodzi z tymi Lemingami? w Rzepie ciągle "Lemingi" to, "Lemingi" tamto. > mógłbym poprosić o definicję? Może byc na przykładzie Giertycha? Kilka lat temu wyzywany przez Lemingów od faszystów i najchętniej widziany w worze w jeziorze, a dziś jest autorytetem tej samej grupy Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Inny przykład 05.09.12, 13:00 Ziobro - super szeryf, bożyszcze zwolenników PiS dzisiaj odpowiedzialny za całe zło w PiS. Jak jeden mąż lemingi zmieniły zdanie na zgodne z poglądami Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Nie inny a blźniaczy 05.09.12, 13:23 norbertrabarbar napisał: > Ziobro - super szeryf, bożyszcze zwolenników PiS dzisiaj odpowiedzialny za całe > zło w PiS. Jak jeden mąż lemingi zmieniły zdanie na zgodne z poglądami Kaczyńs > kiego. Bo warto zauważyć że lemingi juz Ziobrze nawet zabójstwo Blidy wybaczyli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acototak Re: Nie inny a blźniaczy IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 13:25 ciekawe kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erg Re: Nie inny a blźniaczy IP: *.ostnet.pl 05.09.12, 13:35 Pier...lone ścierwojady nawet wątek o śmierci człowieka zamienią na przepychanki polityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Nie inny a blźniaczy IP: 94.42.250.* 05.09.12, 13:46 dokładnie. opamiętajcie się ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio 3alfa.alfa i norbertrabarbar won stąd!! IP: *.79.214.200.ivmx.pl 05.09.12, 14:06 Zróbcie sobie ustawkę młodzieżówek z dala od siedzib ludzkich, temat śmierci człowieka odpuście sobie, glizdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczywista oczywist Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 13:24 Ja znam takich, dla których Gierek to autorytet Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: @alfa.alfa 05.09.12, 14:35 hankam napisała: > Wiesz, że jesteś hieną? A coś bez obelg potrafisz napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mih Re: @alfa.alfa IP: *.tktelekom.pl 05.09.12, 14:41 jesteś hieną i masz na pewno małego Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: @alfa.alfa 05.09.12, 14:44 Gość portalu: mih napisał(a): > jesteś hieną i masz na pewno małego Lepiej małego niż wydmuszki tak jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mih Re: @alfa.alfa IP: *.tktelekom.pl 05.09.12, 14:51 twoja stara refuje prześcieradła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominik_wrocław Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.12, 12:52 To nie lemingi,to Twoi przyjaciele z rodziny RM...przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acototak Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 13:27 Ja za to nie mogę zrozumieć jak możesz do każdego tematu pisać swoje polityczne dyrdymały? Widocznie bez trumien nie możecie istnieć Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż 05.09.12, 14:00 Gość portalu: acototak napisał(a): > Ja za to nie mogę zrozumieć jak możesz do każdego tematu pisać swoje polityczne > dyrdymały? Widocznie bez trumien nie możecie istnieć My????? A kto do dzisiejszego wywiadu Dudy dołożył wątek trumienny????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szeldon Re: Nie mogę zrozumieć dlaczego Lemingi tak źle ż IP: 176.111.24.* 05.09.12, 13:37 bo to właśnie są lemingi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Rzeszowiaku, w połoniny, nie w morze. IP: *.play-internet.pl 05.09.12, 12:26 :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Skotnicki Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.12, 12:27 [']['] ['] ['] ['] ['] ['] wyrazy współczucia dla rodziny i członków załogi Odpowiedz Link Zgłoś
hanpolo Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... 05.09.12, 12:52 Odpoczywaj w pokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podly Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.12, 12:54 Do zobaczenia w Fiddler's Green... Swoją drogą pechowa balia... :( Odpowiedz Link Zgłoś
ergosumek każdy jest panem swego losu... 05.09.12, 13:04 Na takie rejsy wybieraja sie ludzie, którym brakuje wyobraźni i kultury technicznej...Czy tak trudno wyobrazić sobie, że maszt może sie złamać, bo pogoda jest w zasadzie nieprzewidywalna? Ile to juz masztów złamało sie na polskich jachtach? Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: każdy jest panem swego losu... 05.09.12, 13:20 Większość jachtów wraca z podróży z całym omasztowaniem. Szczerze mówiąc, bardziej ryzykujesz przechodząc przez jezdnię na przejściu dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
blanc Re: każdy jest panem swego losu... 05.09.12, 13:20 ergosumek napisał: > Na takie rejsy wybieraja sie ludzie, którym brakuje wyobraźni i kultury technic > znej...Czy tak trudno wyobrazić sobie, że maszt może sie złamać, bo pogoda jest > w zasadzie nieprzewidywalna? Ile to juz masztów złamało sie na polskich jachta > ch? Znowu wypowiadają się ludzie tylko po to by cokolwiek napisać i zaznaczyć swoją obecność... Co kultura techniczna ma do bycia załogantem? Każdy najmocniejszy nawet maszt może się złamać. A ile masztów złamało się w ogóle, nie tylko na polskich jachtach??? Co to za bezsensowny wpis??? Zamilcz waść lepiej i zaczekajmy na orzeczenie Izby Morskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeglarz Re: każdy jest panem swego losu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 13:24 Czyli najlepiej w ogóle nie pływać, bo maszt może się złamać. Nie wsiadać do samochodu, bo można mieć wypadek. Nie jeździć na rowerze, bo można się przewrócić. Nie wychodzić z domu, bo można się poślizgnąć na ulicy. Czy tak trudno sobie wyobrazić, że chodnik może być krzywy, źle staniemy i złamiemy nogę? Po ulicach chodzą ludzie, którym brakuje wyobraźni... Odpowiedz Link Zgłoś
ergosumek Re: każdy jest panem swego losu... 05.09.12, 13:42 Gość portalu: zeglarz napisał(a): > Czyli najlepiej w ogóle nie pływać, bo maszt może się złamać. Nie wsiadać do sa > mochodu, bo można mieć wypadek. Nie jeździć na rowerze, bo można się przewrócić > . Nie wychodzić z domu, bo można się poślizgnąć na ulicy. Czy tak trudno sobie > wyobrazić, że chodnik może być krzywy, źle staniemy i złamiemy nogę? Po ulicach > chodzą ludzie, którym brakuje wyobraźni... Jak wychodzisz z domu czy wsiadasz do samochodu, to robisz to w jakims racjonalnym celu, jedziesz po zakupy czy do pracy, a jaki sens ma udział w rejsie na Grenlandię? Dupę przewieźć? Samochód czy rower sie psuje, to wysiadasz i idziesz piechotą, a na morzu przy 12 metrowych falach? Jeszcze ratowników narażasz. Maszt podtrzymują liny (wanty i sztagi), wszystko pracuje w ekstremalnych warunkach, więc pęka, koroduje, łamie się, człowiek mający minimum kultury technicznej może to sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeglarz Re: każdy jest panem swego losu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 14:05 Na jachtach (w tym na "Rzeszowiaku) pływam, bo tak lubię spędzać urlop. Inni chodzą po górach, inni nurkują, leżą na plaży lub oglądają powtórki seriali. Wszystko robię w racjonalnym celu. Jeżeli miałbyś mieć wypadek samochodowy, bo jedziesz samochodem do pracy, to pomyśl, że mogłeś wsiąść w autobus i nic by się nie stało. Normalna rzecz, że psują się wszystkie urządzenia. Jachty, telewizory, komputery, samochody. Jeżeli jedynym powodem, dla którego miałbym nie korzystać z czegoś jest "bo może się zepsuć", to nie powinienem używać niczego. Sorry, ale przecież to jest absurdalny argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia do ergodebil IP: *.tktelekom.pl 05.09.12, 14:34 A tobie się wydaje, że ktokolwiek wychodzi z portu przy 12 metrwoych falach, a jak się pojawią, to można ewentualnie wysiąść z jachtu i pójść na piechotę do domu?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: każdy jest panem swego losu... IP: 94.42.250.* 05.09.12, 13:48 z całym szacunkiem ale jesteś pozbawionym empatii baranem. Może lubisz spędzac czas przed komputerem i nie żyjesz aktywnie. Większość innych aktywności w życiu jednak wymaga wybrania się gdzies. Wieksze ryzyko jest takie, ze zgniniesz na drodze, ale nawet wtdy czytajac o twojej smierci nie pisalabym takich debilizmow jak "samo sobie jest winien, mógł nie wychodzic. " wstydz się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: każdy jest panem swego losu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 17:09 Tysiace ludzi bez wyobrazni gina w wypadkach komunikacyjnych bo zamiast siedziec w domu gdzies ciagle jezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
blanc Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół. 05.09.12, 13:11 Odszedł Żeglarz, jeden z nas - do zobaczenia kiedyś na wiecznej wachcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dent lola Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.ostnet.pl 05.09.12, 13:29 Wszystko było, choć nie minęło Został album pełen zdjęć Były sztormy, były burze A my w tym rejsie razem - już .......... Ale smutno.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żeglarz Odszedł na wieczną wachtę nasz kolega-żeglarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 13:42 Żegnaj kolego. www.youtube.com/watch?v=voZbWF9DLlo&feature=fvwrel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: 94.42.250.* 05.09.12, 13:48 hiena. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... 05.09.12, 13:57 Co za pechowy jacht. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- 05.09.12, 14:03 grogreg napisał: > Co za pechowy jacht. Ze zdjęć wynika że kapitan na tym jachcie to dupa a nie żeglarz. Zwróćcie uwagę na zwinięty pełnowymiarowy grot i fok. A bezanie pewnie bylo to samo zamiast żagli sztormowych to i pierdykło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarFi Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: 212.160.172.* 05.09.12, 14:26 A ty już tam byłeś, wiesz, co się stało, i masz prawo oceniać. Poczytaj sobie, co to jest refowanie, chociażby. Lemingu. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- 05.09.12, 14:32 Gość portalu: MarFi napisał(a): > A ty już tam byłeś, wiesz, co się stało, i masz prawo oceniać. Poczytaj sobie, > co to jest refowanie, chociażby. Lemingu. Refować to se możesz na Mazurach albo na Solinie. A na morzu to sie stawia żagle sztormowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarFi Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: 212.160.172.* 05.09.12, 14:35 Naprawdę? Co ty nie powiesz? Poczytaj sobie, bo wypowiadasz się na tematy, o których nie masz bladego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- 05.09.12, 14:36 Gość portalu: MarFi napisał(a): > Naprawdę? Co ty nie powiesz? Poczytaj sobie, bo wypowiadasz się na tematy, o kt > órych nie masz bladego pojęcia. A konkretniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrektny Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: *.tktelekom.pl 05.09.12, 14:39 A konkretniej, to jesteś z towarzystwa ubezpieczeniowego, czy innego amber gold, frustracie? Tam byli bardzo doświadczeni żeglarze, doświadczeni dekadami w bezwypadkowym żeglowaniu na Morzu Północnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarFi Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: 212.160.172.* 05.09.12, 14:39 Ale co konkretniej? Nie znasz się, a piszesz. Wiesz, że kapitan dupa, ale go nie znasz, nie byłeś tam, nie wiesz, co się stało. Piszesz, że się nie refuje, a się refuje. Więc kto jest dupa? Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- 05.09.12, 14:42 Gość portalu: MarFi napisał(a): > Ale co konkretniej? Nie znasz się, a piszesz. Wiesz, że kapitan dupa, ale go ni > e znasz, nie byłeś tam, nie wiesz, co się stało. Piszesz, że się nie refuje, a > się refuje. Więc kto jest dupa? To może napisz jak jesteś taki mądry jak się refuje foka na rolerze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarFi Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: 212.160.172.* 05.09.12, 14:43 Zwija się go częściowo. A teraz zamilcz i uszanuj śmierć człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- 05.09.12, 15:01 Gość portalu: MarFi napisał(a): > Zwija się go częściowo. > A teraz zamilcz i uszanuj śmierć człowieka. To może porozmawiamy jak bedą podane pierwsze oficjalne przyczyny wypadku? Tylko gdzie cie szukac gościu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarFi Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: 212.160.172.* 05.09.12, 15:12 A skąd wiesz, że ja mam ochotę z tobą rozmawiać? Nie mój poziom. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~call me sir Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: *.flash-net.pl 05.09.12, 19:32 Posłuchaj "Fiucie Zęzowy": Refuje sie wszędzie .... na morzu przede wszystkim. Im nie "wytrzepało" żagli tylko poszedł maszt ..... Żeby coś powiedzieć na temat wypadku trzeba znać jego przebieg. Np. przy 12 metrowej fali jacht taki jak "Rzeszowiak" sefuje w dół jak deska. Wystarczy chwila nieuwagi i leżysz po czym wstajesz już bez masztu. Trochę inaczej niż na twoim czółnie na jakiejś zapyziałej sadzawce ... Więc "morda w kubeł" i poczekaj na więcej informacji, których i tak nie zrozumiesz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Przyczyna śmierci? uraz doznany na pokładzie? IP: *.home.aster.pl 05.09.12, 14:02 Jaka? Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa Re: Przyczyna śmierci? uraz doznany na pokładzie? 05.09.12, 14:07 Gość portalu: ? napisał(a): > Jaka? Brak doświadczenia w używaniu stosownych żagli do takiej pogody i co sie z tym wiąże czyli złamanie bezana ( maszt z tyłu jachtu ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~call me sir Re: Przyczyna śmierci? uraz doznany na pokładzie? IP: *.flash-net.pl 05.09.12, 19:42 Posłuchaj "Fiucie Zęzowy" : brak bezanmasztu /tego z tyłu/- Aa propos z tyłu to ty masz mózg a raczej jego brak, bezan maszt jest na rufie - świadczy iż "Rzeszowiak" prawdopodobnie sztormował prawidłowo: fok + bezan - to podstawowe ożaglowanie w ciężkiej pogodzie ... Czyli "morda w kubeł" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: machoo Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.ip.netia.com.pl 05.09.12, 14:06 Wszystkim dobrze życzacym i piszącym na tym forum wielkie dzięki. Jestem blisko zwiazany ze środowiskiem zeglarskim w Rzeszowie i dla wszystkich którzy mówią, że Rzeszów leży w górach: mamy tylu i tak doświadczonych żeglarzy, których nie powstydziłby się niejedna miejscowość połozona nad morzem np. kpt. Marian Wilusz, który wielokrotnie prowadził Frederya Chopina, Zawiszę Czarnego czy chociażby wspomnianego pechowego Rzeszowiaka. Ludzie z południa też mogą byc zakochani w morzu, a to że jest stąd jest dość daleko nad bałtyk sprawia, że tylko Ci którzy chca na prawde pływać, robią to i do tego dobrze, nie tak jak ludzie znad morza którzy w wielu przypadkach nie czują tego i robią "bo mama kazała"...... Znałem człowieka który zginął w bardzo trudnych warunkach na morzu i to nie dlatego że, jak niektórzy mówią zmeczenie materiału i ignorancja. Po prostu przypadek, jacht dostał ogromną falę i położył sie na burcie biorąc przy tym wodę, silnik przestał pracować, przy tym jak się podnosił skleiło żagle do powierzchni wody i uwaliło maszt..... Ci którzy nie mają pojęcia jak to wyglądało prosze nie zabierajcie głosu bo krzywdzicie w ten sposób innych, a najwiekszą szkodę robicie sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żeglarz Jeden głos rozsądku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 14:15 Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 17:13 Mozesz napisac kiedy Wilusz prowaqdzil "Chopina " ? Moze wiesz juz dlaczego zaloga opuscila jacht ktory stracil jedynie bezana ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kochający morze Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.12, 20:28 Popieram Cię, szacunek dla ludzi kochających morze, a baranom z chamskimi wpisami powinno być wstyd ! Niech tylko posmakują sztormu, a zmienią zdanie. Byłem pływającym na Rzeszowiaku w jednym z ostatnich etapów na Grenlandię. Mogłem też być uczestnikiem tego... Poważania dla żeglarzy barany !!! A zmarłym szacunek ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @mahoo Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: 202.174.145.* 05.09.12, 20:34 Zginal czlowiek, niech spoczywa w pokoju... Na szczescie pozostali zostali uratowani - (nie uratowali sie sami) Z dwiema rzeczami sie nie zgodze, w twej wypowiedzi. To nie jacht jest pechowy. Poprzedni wypadek jachtu w orzeczeniu Izby Morskiej to bledy kapitana, ktory wyplynal w warunkach niepozwalajacych na bezpieczny powrot. Obecny wypadek tez zdarzyl sie w warunkach sztormowych... i tu ta druga rzecz.... bylo to spowodowane tylko i wylacznie ignorancja (lub totalna niewiedza) uczestnikow. Niczym innym. Tego typu wypadki zdarzaja sie o wiele rzadziej w krajach morskich Europy Zachodniej, gdzie liczba osob uprawiajacych ten sport jest znacznie wieksza. A dzieje sie tak, gdyz zdaja oni sobie sprawe z tego jak wyglada otaczajace ich srodowisko. Jacht o dzielnosci morskiej duzego fiata plywa we wrzesniu po Pln Atlantyku.... brzmi dosc beztrosko. Dopoki ludzie nie zaczna zdawac sobie sprawy, ze jachting morski jest fajny w lipcu w Chorwacji, a najlepiej ograniczyc sie do jezior mazurskich (tam przynajmnije blyskaja swiatelka przed pizdziawka) tego typu wypadki beda sie powtarzac w nieskonczonosc. Kazdy jest wolnym czlowiekiem i moze robic co mu sie zywcem podoba, jednak swoim brakiem odpowiedzialnosci, narazaja ratownikow, do ktorych sie zwracaja o pomoc... Ktos sie wypowiedzial wczesniej, ze nie mozna oposcic jachtu jak wieje ,a fale osiagaja okreslona wysokosc - przede wszystkim nie mozna doposcic, by jacht sie znalazl w takich warunkach - dla 250 mtr statkow sa one trudne. Totalny brak wyobrazni (by nie okreslic tego dosadniej)... I konczac, jakby "zakochani w morzu ludzie z poludnia robili to co robia dobrze", nie byloby w ciagu 12 niepelnych lat plywania tego jachtu, dwoch smiertelnych i kilku mniej powaznych wypadkow na jego pokladzie. Pod tym wzgledem jachty np z Gdyni sa mniej "pechowe":)... Rodzinie zmarlego serdecznie wspolczoje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tułacz ['] ['] ['] ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 14:31 "(...) Płyną prądy, wieje wiatr, zawsze było tak - tylko człowiek chce z nimi się mierzyć. Boże, pomóż tym, co w morzu dziś są i chroń tych co nie mogą przeżyć. (...)" (J. Rogacki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: 212.160.114.* 05.09.12, 14:33 Kondolencje dla rodziny. Szacunek dla żeglarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: machoo Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.ip.netia.com.pl 05.09.12, 14:50 spoczywaj w pokoju Lechu..... (')(').... by tam gdzie płyniesz lepiej było.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutti Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.12, 15:18 szkoda mi tego zeglarza ktory zginal i tych wszystkich, ktorzy pozostali- rodzina czy przyjaciele. sadze ze nadszedl czas aby zaczac kontrolowac stan techniczny polskich jachtow oraz zasady prowadzenia tego typu rejsow. co bylo z jachtem "bieszczady" ktory mial w fatalnym roku 2000 plynac przez atlantyk ze zbieracka zaloga. ogladnijmy cala flote harcerska morska i nie tylko. przejazdzki tygodniowe po adri-ktora moze byc bardzo niebezpieczna- jako turysci z 1 znajacym swoje rzemioslo skiperem na "bavarii 50". sa dziesiadki propozycji na takie rejsy. morze jest wspaniale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gery Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56-le... IP: *.sdl.vectranet.pl 05.09.12, 17:30 Nie ładnie kolego tak się wypowiadać należy tylko współczuć rodzinom a kolega co wypowiada się o żeglarzach w tak nie pozytywny sposób powinien się leczyć psychiatrycznie na oddziale zamknietym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad Re: Członek załogi "Rzeszowiaka" nie żyje. To 56- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.12, 23:07 Mój przyjaciel Leszek miał 60 lat i bez reszty oddany był pasji żeglarstwa. On stworzył ,,Rzeszowiaka.,, Dzisiaj pozostaje tylko smutek i żal.... Odpowiedz Link Zgłoś