Dodaj do ulubionych

Rzeszowska fabryka wody

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.11.12, 17:01
Ponoć od kilku lat woda wodociągowa jest hiper i super jakości itd. to jak wytłumaczyć to ciągłe osiadanie kamienia w czajniku? Skoro te filtry są takie wspaniałe to czemu nie wyłapią tego kamienia?
Obserwuj wątek
    • Gość: pijacz wody Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 17:15
      może jeszcze jakaś gazeta / instytut ma jaja i zbada wodę z fabryki wody w niezależnym labo?
    • Gość: tFE Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 19:00
      tak się robi z dobrej wody w chińskim czajniku
      • Gość: Yupi Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.11.12, 19:09
        Nie tylko.W żołądku nerkach i wątrobie także.Nie trzeba żadnych badań laboratoryjnych.Miałem nieszczęście naprawiać spłuczkę.W przeciągu trzech tygodni zastanawiający osad na dnie biały z domieszką brązowej mazi,a najgorsze na ściankach coś w rodzaju szkliwa kruchego i przeżroczystego.Dobrze,że od lat nie używamy tej wody do spożycia.
    • passazer Re: Rzeszowska fabryka wody 27.11.12, 19:18
      Po prostu woda jest twarda. Gotuj sobie w czajniku wodę butelkowaną i będziesz miał to samo. Jak nie chcesz mieć kamienia, to używaj po parzenia kawy/herbaty wody demineralizowanej, takiej do akumulatorów na przykład. Niezbyt to zdrowe, ale jak ktoś ma hopla na punkcie sterylności, to powinien być zadowolony.
      • Gość: III Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.12, 00:13
        picie wody demineralizowanej jest niebezpieczne i może doprowadzić do śmierci.Nie przesadzaj z dobrymi radami.
        • passazer Re: Rzeszowska fabryka wody 28.11.12, 07:45
          Przecież napisałem, że to niezdrowe.
      • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.11.12, 05:16
        Ale czemu jest twarda, skoro są nowoczesne filtry? Nie potrafią tego wyłowić i nie wpuszczać do sieci? W innych miastach jakoś potrafią, np. w Stalowej Woli. Tam nic takiego nie występuje.
        • passazer Re: Rzeszowska fabryka wody 28.11.12, 07:50
          Nie potrafią tego wyłowić i
          > nie wpuszczać do sieci?

          A po co to robić? Twardsza woda nie jest szkodliwa, zdaniem wielu naukowców jest nawet zdrowsza od miękkiej. Poza tym, takie przefiltrowanie wody podczas którego pozbyto by się soli wapnia i magnezu (decydują o twardości), pozbawiłoby ją także wielu cennych mikroelementów.
          • mal49 Re: Rzeszowska fabryka wody 28.11.12, 08:19
            Twardość wody mogą powodować - tak jak napisałeś - sole wapnia i magnezu. Ok, ale twardość może być przemijająca, którą powodują węglany Ca i Mg (usuwana przez gotowanie) oraz twardość trwała, za przyczyną siarczanów Ca i Mg - już niemożliwa do usunięcia.
            Rzeszowska kranówka ma tę drugą twardość i dlatego jej nie piję.
            • passazer Re: Rzeszowska fabryka wody 28.11.12, 08:31
              Jeśli ma tę drugą twardość, to jakim cudem odkłada się kamień w czajniku?
              • mal49 Re: Rzeszowska fabryka wody 28.11.12, 12:56
                Właśnie dlatego odkłada się w czajniku kamień, bo twardość wody powodują siarczany Ca, Mg. Jeśli byłyby węglany - po zagotowaniu powstałby osad/zawiesina, łatwe do usunięcia.
                • passazer Re: Rzeszowska fabryka wody 29.11.12, 09:13
                  Czyli wytrąca się kamień, a twardość wody się wg ciebie nie zmienia na skutek gotowania?
                  • jasioplo twardość wody 29.11.12, 13:08
                    Twardość wody dzieli się na:
                    nietrwałą (przemijającą, węglanową) - która jest generowana przez sole kwaśne kwasu węglowego - wodorowęglany
                    trwałą - która jest generowana przez sole innych kwasów, głównie chlorki, ale też siarczany, azotany i inne.
                    Ogólna twardość wody jest sumą twardości węglanowej i trwałej.
                    Nazwa "twardość nietrwała" wynika z faktu, że wodorowęglany są nietrwałe termicznie i podczas ogrzewania przekształcają się do nierozpuszczalnych w wodzie węglanów, które wytrącają się z roztworu (jNatomiast chlorki, siarczany i azotany są trwałe i pozostają również po przegotowaniu wody.



                    • passazer Re: twardość wody 05.12.12, 20:08
                      Fajnie, że umiesz kopiować i wklejać cytaty z wikipedii, ale za wiele to nie wniosło do rozmowy.
                      • jasioplo akurat wniosło ... 16.12.12, 16:29
                        akurat wniosło, jest tam bowiem odpowiedź że gotowanie zmienia twardość wody ...
    • Gość: Tubylec Nie wierzcie co Wam wmawiają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 08:48
      Nie wierzcie co Wam wmawiają.Rzeszów ma najgorszą wodę na całym Podkarpaciu.
      Ze wszystkiego ścieków nie można oczyścić.A Wisłok to prawdziwy ściek a nie rzeka.
      W niektórych miastach naszego regionu z oczyszczalni ścieków do rzeki jest zrzucana lepsza woda niz w Rzeszowie podawana w wodociągach.
      • mal49 Re: Nie wierzcie co Wam wmawiają. 28.11.12, 13:01
        A krakowskiej wody kosztowałeś? Nie panikuj, z wodą z Wisłoka bywa różnie i jeśli jest kiepskiej jakości - to najczęściej wiosną (związki azotu) i po przybraniu, gdy niesie zawiesinę, co da się od biedy opanować. Gorzej z azotem, który w połączeniu z chlorem daje kancerogenne chloraminy.
        Dlatego jej nie piję!
        --------------
        ;-)
        • Gość: Tubylec Re: Nie wierzcie co Wam wmawiają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 20:20
          Wisłok zamienia się w ściek przy niskich opadach atmosferycznych.Tego lata było bardzo ciekawie.
          Ale po co komu dobra woda w Rzeszowie.Sukcesem jest,że jest woda i to powinno wystarczyć.
          W innych miastach woda a szczególnie jej jakość to oczko w głowie ratusza.U nas takim oczkiem jest asfalt.
          • Gość: Tom Re: Nie wierzcie co Wam wmawiają. IP: *.xdsl.centertel.pl 28.11.12, 21:27
            do tego stara przegniła sieć wodociągowa jest tak zasyfiona że MPWiK musi ostro chlorować wodę... Po co wywalono tyle pieniędzy na nowe-stare ujęcie wody z Wisłoka zamiast zainwestować w alternatywne źródła wody pitnej dla miasta. 30 lat temu były koncepcje tych źródeł ale przez 30 lat nic nie zrobiono. Miasto nie może się rozwijać bez wody.
            Budowa nowego-starego ujęcia spowodowało tylko podniesienie cen wody o 30%
            • Gość: ds16 Re: Nie wierzcie co Wam wmawiają. IP: 91.225.135.* 29.11.12, 08:51
              A krakowskiej wody kosztowałeś?

              Ostatnio miałem tę nieprzyjemność. Nie powiem, że u nas jest dobrze, bo nie jest i prosto z kranu nie piję, ale ta krakowska... smród i syf.
    • chris1970 Re: Rzeszowska fabryka wody 29.11.12, 11:46
      No i mamy efekty nowego systemu nauczania. Absolwent umie sformułować pytanie, podpisać się i tłuc się koszykiem w hipermarkecie.
      Kurs chemii, fizyki dla zainteresowanych, a kiedyś zagadnienie poruszane w tym poście poznawali uczniowie klasy siódmej (czternastolatkowie).
      • Gość: łowca prostaków Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.static.sl-net.pl 29.11.12, 13:43
        Niestety taka jest prawda. Na początku myślałem, że jakiś młodzian sobie żarty stroi, jednak po chwili widzę, i oczom nie wierzę, że cała grupa nie ma bladego pojęcia o banalnym temacie wchodzącym kiedyś w materiał nauczania w szkole podstawowej.
        Komuś bardzo zależy na tym, by nowe pokolenia składały się z półgłówków bezstresowo wychowanych na prawach ucznia, akceptacji zboczeń i wszelakiej maści "odlotów". Oczywiście w pełnym poczuciu wszechogarniającej wolności i bezkarności ;-))
        Myślę, że głupolami łatwiej się rządzi.
        • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.11.12, 18:02
          O czym mówisz snobie?
          W Stalowe Woli przed uruchomieniem nowoczesnej stacji uzdatniania także z wody wytrącały się różne świństwa. Teraz tego nie ma.
          A tutaj w Rzeszowie ponoć uruchomiono jeszcze lepszą stację uzdatniania, to czemu się coś wytrąca i niszczy np. pralki, czajniki?
          • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.11.12, 18:11
            I jeszcze jedno.
            Po zrobieniu herbaty, gdy sobie ona stoi i ostygnie, na powierzchni pływa sobie cieniutki kożuszek nie wiadomo z czego. To też minerały?
            Takie coś zaobserwowałem także w Szczecinie w latach 90 tych.
          • Gość: łowca prostaków Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.static.sl-net.pl 30.11.12, 14:31
            > O czym mówisz snobie?

            Nawet zbytnio nie jestem zdziwiony faktem, że nie rozumiesz o czym piszę i używasz słów, których znaczenia nie znasz. Dzieci reformy oświaty tak już mają.
            • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.11.12, 23:19
              Ale na temat odpowiadaj snobie.
              Ja kończyłem komunistyczne szkoły sprzed reformy.
              • Gość: łowca prostaków Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.static.sl-net.pl 01.12.12, 13:10
                > Ale na temat odpowiadaj snobie.
                Nadal używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz.
                Może kiedyś zaglądniesz do słownika?

                > Ja kończyłem komunistyczne szkoły sprzed reformy.
                A korytarze tam były?
                Pytam, bo o twardości wody uczyli w sali do fizyki, a na korytarzach niestety nie.
                • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.12.12, 20:25
                  Twarda woda to sobie może być jak się pobiera bez uzdatniania. Ale w jakim celu była taka droga fabryka wody, skoro nadal jest kamień?
                • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.12.12, 20:27
                  Jesteś snobem, bo w zaparte wierzysz władzy.
                  • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.12.12, 20:28
                    A to teraz takie modne. Kto za PO to mądry, inteligentny, a kto za PiS ten moher. I na tym ten snobizm, ślepy snobizm polega.
        • chris1970 Re: Rzeszowska fabryka wody 01.12.12, 18:25
          Dokładnie tak. Cieszę się, że ktoś oprócz mnie rozumie ten sam problem. Lekcję o twardości wody pamiętam do dziś. Nauczycielka wyjaśniła na prostym przykładzie. Dlaczego herbata zrobiona na wodzie wodociągowej jest klarowna, a dlaczego na wodzie studziennej mętna. Wtedy jeszcze większość uczniów miała kogoś z rodziny na wsi i okazję do picia herbaty mętnej miała. Dzisiejszej młodzieży tego zjawiska ciocia nie pokaże. Być może wpadnie na taki pomysł jakiś skansen albo muzeum wsi. Już dziś spotkałem się z tym, że żeby dziecko zobaczyło kozę albo owcę, trzeba jechać do skansenu.
          Autor wątku wyjątkowo oporny na wiedzę. Tu nawet eksperyment z wodą studzienną nie pomoże.
          • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.12.12, 20:27
            Klakierzy, po co jest ta fabryka za miliony, skoro woda jest taka sama jak z wiejskiej studni zaskórnej?
            • Gość: GPS Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.podkarpacki.net 02.12.12, 00:07
              Nie dość że chemia na pałę to polski też nie ten teges - trudny nie?
              • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.12.12, 00:20
                Widzicie ludzie, kiedyś cenzorzy zamykali usta, a dziś też próbują to wprowadzić pomału, ale póki co wysyłają swoich bojowników internetowych aby wszelkie tematy poddające w wątpliwość sukcesy władz ośmieszali i sprowadzali na boczne tory. I to jest na każdym forum.
                • chris1970 Re: Rzeszowska fabryka wody 05.12.12, 12:44
                  Bełkoczesz. Do tego teorie spiskowe. Wszędzie wróg się czaji. Jak dla mnie. Początkowe objawy choroby dwubiegunowej.
    • Gość: ... Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 29.11.12, 20:08
      Otóż woda w Rzeszowie powstaje w jedynej na świecie Fabryce Wody. Trudno żeby w fabryce nie było zanieczyszczeń. Swoją drogą Ferenc powinien pomyśleć aby zwiększyć moce produkcyjne fabryki i zacząć komercyjnie sprzedawać wodę.
      • Gość: we Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 02:01
        odbiegacie od głównego wątku: z wodą w Rzeszowie jest coś nie tak

        należało by przebadać próbki nawet z kilku dzielnic /woda powinna być taka sama, więc różnice w wynikach będą rzutować na stan wodociągu/

        tylko kto się tego podejmie, Nowiny odpadają, brak odwagi, tv rz też, może gw?... albo jakiś bogaty entuzjasta
        • Gość: Tubylec Dziwnie osowiała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 08:59
          Daj sobie spokój .Kto będzie inwestował w badanie wody w Rzeszowie.Taki sie jeszcze nie urodził.
          A woda to podstawowy nośnik rozwoju każdego organizmu.Jeżeli się ten nośnik jest nie właściwy to i rozwój organizmu nie postępuje prawidłowo.
          Pierwszwe reagują komórki nerwowe.Wiodocznie coś w tym jest.Zobaczcie na dzieci i młodzież.
          Dziwnie osowiała.A prochów nie bierze.
          • Gość: kacper Re: Dziwnie osowiała IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 02.12.12, 10:14
            A zobacz prezydenta i radnych. Żłopią tę kranówę na posiedzeniach i co się dzieje z ich mózgami. A to jakaś idiotyczna kładka, która niczego nie usprawnia za kilkanaście baniek, a to pół bańki na światełka, a to fontanna z kilka milionów. A dług miasta rośnie.
          • mal49 Re: Dziwnie osowiała 02.12.12, 11:50
            Obowiązek okresowego badania wody na końcówkach sieci spoczywa na sanepidzie.
            My - potencjalni konsumenci - możemy się jedynie domagać UPUBLICZNIENIA tych wyników, które trzyma się z dala od naszych oczu.
        • Gość: Yupi Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.12.12, 11:14
          Z wodą jak jest każdy widzi.W czajniku,spłuczce czy przy okazji wymiany nawet kranowych uszczelek.Co było do spieprzenia to się spieprzyło,jakoś tej poprawy nie widzę.Za wyjątkiem oczywiście cen w górę.Najlepsze laboratorium mam na parapecie.Kwiatki.Jak podleje z kranu moment przestanie kwitnąć i zasycha.Lepsza z kałuży wtedy kwitnie i rośnie.Więc żadne tam uczone wywody,badania i przekonywanie.Nawet kwiatki swoje wiedzą.

          Ale problem jest i będzie trwał.Gorzej jak się obudzimy z opłatami za śmieci uzależnionymi od poboru wody.Są takie przymiarki.Mogą też być od m2 lub osób.Jedno pewne!Rada gminy uchwali.To nic nie kosztuje.Ale lokatorów podwyżka o 100 lub 200% już tak.To oni ostatecznie zapłacą.Będzie jak z wodą i ściekami,czyli w górę.Jeszcze decyzji nie ma,ale 100% podwyżki pewne.Jeszcze nic się nie wykluło,bo to bardzo drastyczne podwyżki będą.Słyszałem,że już są namiary jedynie słuszne na firmę obsługującą wywóz,jak też znaczący wzrost zastępców prezesa i wszystkich pociotków i znajomków jeszcze przed wejściem w życie nowych opłat.Nie bez znaczenia jest też problem jak to zrobić,aby przyłączone okoliczne wioski nadal były hołubione, a miastowi i z blokowisk do nich dopłacali.Kmiecie tak mają.Na cudzy koszt najlepiej lub do rzeki,rowu, lasu,a miastowych obłupić.A jak będzie to powiązane z wodą!?Oni mają własne studnie.Znowu nic nie zapłacą,ani za wodę i ścieki ,ani za śmieci.Więc nie woda i jej jakość.Ale czyhająca w perspektywie uchwała śmieciowa być może powiązana z wodą.
          • mal49 Re: Rzeszowska fabryka wody 02.12.12, 11:47
            Warianty opłat za śmieci, które daje ustawa o odpadach ma się nijak do rzeczywistości. Przypuszczam, że zdecydowana większość mieszkańców (piszę o Rzeszowie, bo gminom dano dowolność w pobieraniu opłat) chętnie segregowałaby odpady. Nie tylko z racji zdecydowanie niższych opłat. Tylko GDZIE są kontenery do segregacji dla mniejszych odbiorców (kamienice śródmieścia, nie osiedla)???!!!
          • chris1970 Re: Rzeszowska fabryka wody 05.12.12, 12:50
            U mnie na podwórku mamy zamykany boks na śmieci. Zamykany od kilku miesięcy i osiatkowany. Na plus to, że można wejść do środka i nie chodzić po ptasich odchodach. Minus taki, że kmiecie i tak podwożą swoimi BMWicami śmiecie do naszego śmietnika. Skoro nie można wyrzucić worków do kosza, zostawiają worki pod drzwiami do boksu. Najgorszy widok jest w poniedziałek rano. Trudno do drzwi dojść.
            Co do wody, ci co mają studnie, niech korzystają. Woda ze studni to dobro natury, za które nie powinno się płacić. Co innego woda wodociągowa. To nie perpetum mobile, utrzymać trzeba. A za śmiecie to powinni wszyscy płacić. Każde gospodarstwo śmiecie produkuje.
            Wtedy jak opłata będzie obowiązkowa, skończy się podrzucanie śmieci do lasu lub do miasta.
            • Gość: agaton Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rz.izeto.pl 16.12.12, 22:10
              Twierdzisz że"Każde gospodarstwo śmiecie produkuje.
              Wtedy jak opłata będzie obowiązkowa, skończy się podrzucanie śmieci do lasu lub do miasta. "
              Tak Tak skończy się podrzucanie ......opłatę to i owszem gmina pobierze tylko kto pojedzie po śmieci 3 km pod gospodarza czy do kilku domów na uboczu. Będzie tak jak do tego czasu czyli
              śmieci wylądują w stawie rzece przydrożnym rowie czy w lesie. Ci myśliciele od wyciągania kasy
              za to czego nigdy nie zrobią są doskonali w swej głupocie .
    • Gość: amadeo Re: Rzeszowska fabryka wody IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.12.12, 17:21
      Jeśli ta woda jest dobra to w jakim celu jeżdżą takie beczkowozy po osiedlach, na których jest napisane woda głębinowa Hemar czy Helmar coś takiego?
    • Gość: gan22 [...] IP: *.cdma.centertel.pl 16.12.12, 18:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kamil [...] IP: *.cdma.centertel.pl 16.12.12, 19:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka