123stella
20.11.13, 10:16
Otrzymałam pismo z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego,że mój pojazd przekroczył dozwoloną prędokść o 27 km/h co uwiecznione jest na zdjęciu (nie udostępniają).
Nie wiem kto wtedy kierował i nie chcę sama siebie oskarżać skoro nie pamiętam tego dnia ponad 2 miesiące temu.
Czy ktoś z forumowiczów "olał" wezwanie do wskazania kierującego i z jakim skutkiem? Faktycznie kierują do sądu? Jeśli tak to czy trzeba być na takiej rozprawie?Ma ktoś doświadczenie w tej sprawie? Będę wdzięczna za rady.