Pan Pikuś?

19.02.17, 21:38
"Ze Stanisławem Ożogiem, posłem do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Mariusz Kamieniecki
(...)
Ma Pan na myśli kryzys demokracji liberalnej, o której tak ochoczo mówi Donald Tusk? – Demokracja to demokracja i żadne neologizmy czy dookreślenia czegoś, co od wieków, od starożytnej Grecji, ma jedno precyzyjne znaczenie, tego nie zmienią. Widać mamy nowy słownik polityki w wydaniu człowieka Platformy, z której wywodzi się Donald Tusk. Skoro jednak – w nie tak całkiem odległej przeszłości – mieliśmy do czynienia z falandyzacją prawa w wydaniu jednego z doradców prezydenta Wałęsy, to niby dlaczego dzisiaj nie możemy mieć do czynienia z czymś podobnym w wydaniu Donalda Tuska. Tyle że Tusk przebił Falandysza."
Może i ma Pan rację, Panie Pośle, ale Falandysz przy Kaczyńskim, Piotrowiczu i Ziobrze to... mały Pikuś! ;-)) To mniej więcej w sensie intelektu tak, jak Pan i... Wałęsa... :-((

Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/polska-kraj/176611,swiat-musi-sie-skonsolidowac.html
Pełna wersja