Dodaj do ulubionych

Nagrody za obowiązki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 21:42
Miło, że jesteśmy pytani o opinię. Ale jakie ma ona znaczenie, przecież i tak
będzie jak sobie notable zadecydują-mniej lub bardziej kompetentni. Prawda
jest taka , że można pracować przy tym nieżle zarabiać i być jeszcze za to
nagradzanym (ale to dla wybranych). Tak samo jak ostatnio prasa podawała że
dyrektorzy znani dorabiają do MARNYCH pensji - no i co z tego? Ale innym
śmiertelnikom nie wolno pod prawie karą i napiętnowaniem społeczeństwa. Znani
ludzie zarabiają b. dużo , zasiadają w kilku R. N. i co z tego ? i przy tym,
żeby było śmieszniej- nikogo to nie bulwersuje. Generalnie ten bezwstyd
obejmuje wszystkich bez wzgl. na podziały polityczne i inne. A więc -do
przodu Polsko!
Obserwuj wątek
    • Gość: mirek Re: Nagrody za obowiązki IP: 82.177.97.* 26.11.04, 22:43
      Po pierwsze: można w Rzeszowie znależć ludzi, którzy znają się na literaturze,
      sztuce, kulturze, sporcie. Do nich rozesłać należy ankietę kogo widzieliby do
      nagrody w danej dziedzinie (z uzasadnieniem). Ustalić rodzaj rankingu, a w
      sytuacjach patowych zwołać komisję prezydencką.
      Z nauką jest pewnien problem wynikający z daleko posuniętej specjalizacji. Ale
      są przecież naukowcy zdobywający tytuły naukowe, publikujący w kraju i
      zagranicą, mający autorytet w swoich dziedzinach. Są znani w Polsce (ale w
      samym regionie nie zawsze). I tam zdobywają nagrody i wyróżnienia. O takich
      ludziach zatrudnionych w rzeszowskich uczelniach wiedzą ich szefowie: rektorzy,
      dyrektorzy, szefowie pracowni - to oni powinni zgłaszać kandydatów.
      To propozycja rozwiązania niemocy urzędników, która prowadzi do skandalu:
      nagrody za 2003 rok są przyznawne w grudniu roku następnego. Idiotyzm. I radni
      w swej omnipotencji przypisują sobie prawo wyboru najwartościowszych zjawisk
      kulturalnych i sportowych. Pani Dzierżak być może jest dobrą prawniczką, ale o
      literaturze wie tyle co każdy laik. To tylko przykład. Więcej skromności panie
      i panowie radni.
      • Gość: xxxx Re: Nagrody za obowiązki IP: *.airm.net / *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.11.04, 06:21
        Zgadzam sie z tobą, jak równiez z wypowiedzią pani Birek, Znam
        przypadek "radnego od kultury" wprawdzie poprzedniej kadencji, ale jak widać
        niewiele się zmieniło. Otóż ten "radny" był raczej "radny inaczej" czytaj
        zaradny. W czym to się przejawiało ? Trzeba wiedzieć, że radni dostają darmowe
        wejściówki na różne imprezy kulturalne do teatru, filharmonii itp. Tenże radny
        dostał darmowy karnet na "Rzeszowskie Spotkania Teatralne" i zamiast
        sie "odchamić" po prostu sprzedał ten karnet. Jego pech polegał na tym, że
        sprzedał to do pewnej szkoły, nauczyciele tej szkoły głodni kultury wręcz
        losowali kupony z tego karnetu na poszczególne przedstawienia, jednak zdarzyło
        się, że na jedno z tych przedstawień nie mógł nikt pójść - ktoś z grona znalazł
        rozwiązanie - szkoda, żeby sie bilet zmarnował na bardzo dobry spektakl, zatem
        należy zwrócić bilet (kupon z karnetu) do kasy i wtedy "sprawa sie rypła"
        Tenże były radny ma niezwykłe ambicje i kulturalne i polityczne,
        tymczasem "cham, chamem na wieki wieków amen".
    • Gość: repre$ Cała Polska za Juszczenką! IP: *.osk.enformatic.pl 26.11.04, 23:01
      Niech Rzeszów też się zrobi Pomarańczowy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka