Gość: Asprokol IP: *.rzeszow.mm.pl 02.01.05, 18:49 Powinno się zabronić takich spędów w Rzeszowie - organizacja koszmarna,zabezpieczenie żadne - nie ma to nic wspólnego z zabawą Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zagłoba Re: Sylwester w Rzeszowie IP: *.dab.tke.pl 02.01.05, 19:48 Jak byłoby miło i przyjemnie spotkać się w tą noc i razem pobalować. Małolaty które wypiją łyk a szaleją jak po antałku i psują cały urok zabawy i niszczą ten czar SYLWESTROWEJ nocy, powinni być ELIMINOWANI z rozentazjazmowanego tłymu balowiczów i przykładnie UKARANI.KAPRURY do smietnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starałupa Re: Sylwester w Rzeszowie IP: *.mt.pl / *.mt.pl 02.01.05, 21:20 Rannych dostatek, kto chciał mógł dostac butelką w łeb, czyli wszystko było zgodnie z planem. W końcu to Podkarpacie, a nie Lazurowe Wybrzeże. Tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaba Re: Sylwester w Rzeszowie IP: *.wired.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:36 czyli tradycji stało się za dość:) no ale cóż ... tak czy inaczej zycze wszytskim duzo szczescia w nowym roku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wuj Dobre Rada dobrze, żę tylko 10 tys. przyszło!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 10:30 jakby najechało ze.. 22 tys.. no to już byłaby masakra.. Ciekawe gdzie sie10 tys. ludzi pomieściło w tym małym kwadracie.. ale liczby w każdym dniem rosną.Policja zawyża dla swoich statystyk, Organizaotrzy też.. :) i tak do środy bedzie 12-15. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LO Re: Sylwester w Rzeszowie IP: *.krak.tke.pl 03.01.05, 11:56 W tym roku byłem podczas noworocznej zabawy, czas jakiś na Rynku w Krakowie. Relację z tej imprezy można przeczytać, np: miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2473972.html Ludzi było więc znnnacznie więcej niż u nas w Rzeszowie, byli ludzie z małymi dziećmi i jakoś było nienajgorzej. Dlaczego u nas tacy ludzie i taka policja...Bo wystarczy posłuchać co działo się w Mielcu w Rzeszowie to czasem mam wrażenie że jak wracam na rzeszowszczyznę to tak jak w jakieś dzikie strony...Niestety. Policji polecam prosty system: mamy kamery na Rynku.Na Sylwesrta można by dodać tymczasowo dwie... Wysterczyło by usadzić przy nich kilku spostrzegawczych i eliminować kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu w zależności od potrzeb, którzy nie nadają się do takich zabaw...To nie trudne. Takie ekscesy jak opisane w artykule nie są żadnym argumentem na rzecz zakazu tego typu imprez. Tylko kolejnym dowodem niekompetencji organizatorów. I dalej będziemy małym chamskim rzeszówkiem. I tu nie pomogą żądne remodelingi Rynku i dróg...I ten temat będzie pewnie aktualny i za rok i dwa itd...A władza bierze kasę i ......nic się nie zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomciu Re: Sylwester w Rzeszowie IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 03.01.05, 12:38 Wszyscy moi znajomi ,którzy nawiedzili krakowski Rynek w ten szczególny wieczór zgodnie twierdzą ,że cieszą się ,że cało wyszli z tej "zabawy" ...ludzie leżeli na glebie tłum tratował ,kordon policji trzymał ,jakimś cudem chyba nikt nie zginął ... a z Rzeszowem przestańcie już przesadzać ,10 tys. jak najbardziej możliwe ,a to że dresy i im podobne odpady i humanoidy mają coraz więcej do powiedzenia na naszych ulicach to niestety smutny fakt . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Achaja Re: Sylwester w Rzeszowie IP: *.osk.enformatic.pl 03.01.05, 19:05 Byłam na Rynku w Rzeszowie. Rodzice gdzi wy byliście skoro wasze dzieci pijane wałesały się po Rynku i napewno nie wiedziały czy się bawią czy nie. Pewnie można pić wszędzie Rynek takie samo miejsce jak inne,ale oczekiwałabym od organizatorów , żeby te małolaty eliminować z zabawy dla ich własnego dobra,bez względu na to czy są w kapturach czy bez.Sylwester nie usprawiedliwa i nie daje przyzwolenia ,aby dzieci słaniały się na nogach. Widziałam jednak dużo młodzieży która bawiła się dobrze co nie znaczy pijano. Butelki tłuczone pod nogami gdy nieopodal stoi kosz świadczy o nas i tak naprawde smutno na to patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś