Gość: egon
IP: *.pressmedia.com.pl
08.09.01, 14:27
Czy ktoś jeździł lub jeździ z Rzeszowa do Chmielnika przez Słocinę?
Czasem mi się to zdarza. To co zauważyłem ostatnio trochę mniej zdziwiło.
W Chmielniku swoją hacjendę wybudował Sieczkoś jeszcze wojewoda i od kiku
miesięcy jest on obywatelem tej gminy.
Tę życiową inwestycję rozpoczął tuż po rozpoczęciu swojego urzędowania jako
gospodarz województwa. Droga wiodąca do jego posiadłości, co tu wiele mówić,
była tragiczna. Wyboje, dziury, nierówności itp. itd. Ciężarówki z materiałami
budowlanymi jakoś dojeżdżały.
Teraz kiedy ostatnio jechałem nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Autostrada.
Przypadek chyba jednak sprawił, że kończy się ona tuż za domem wojewody. dalej
są dziury i wyboje.
Dogladając inwestycji wojewoda nie raz podróżował do Chmielnika służbową
lancią. Jazdę po dziurach jakoś wytrzymywała. Teraz kiedy zbliża się czas
opuszczenia stanowiska i trzeba będzie przesiąść się do prywatnego samochodu
pasowało zamówić sobie remont drogi. No bo jak po dziurach jeździć prywatnym
samochodem. Na nowe amortyzatory może przecież zabraknąć pieniędzy.