Dodaj do ulubionych

Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno...

IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 12.07.02, 23:10
W ostatnim okresie niekorzystne zdarzenia miały miejsce w naszym mieście jak i
całym województwie. Dlaczego? Rzeszowski Zakład Energetyczny SA ma wejść w
skład koncernu energetycznego tzn. ma go przejąć Lubelski Zakład Energetyczny
Lubzel SA. W wyniku tej zmiany pracę w rzeszowskim zakładzie ma stracić 900 z
2200 pracowników. Sprawa druga to Zakład Linii Kolejowych w Rzeszowie. Trasa od
Grębowa do Rozwadowa została przejęta przez ZLK w Lublinie. Natomiast dzięki
interwencji wojewody Siewierskiego udało się pozostawić na jako "rzeszowskie"
trasy: Jasło-Krościenko, Jasło-Łupków oraz Jasło-Chyrów. Sprawa trzecia:
utraciliśmy Oddział Regionalny PKO BP. Jego siedziba została przeniesiona do
Lublina. Restrukturyzacja objęła także Telekomunikację Polską SA. Trwa właśnie
redukcja zatrudnienia, a obszar Telekomunikacji w Rzeszowie podlega pod Oddział
Krakowski. Czwarta sprawa bardzo niepokojąca to restrukturyzacja nafty i gazu.
Siedziba spółki znajdującej się w rejonie południowo-wschodniej mieścić będzie
się nie w Rzeszowie, a ponoć w Tarnowie. Jednym słowem w ten sposób Podkarpacie
degraduje się samo. I w niedługim okresie będzie się mówić o naszym regionie
nie jako o POlsce B lub C, ale województwo zniknie z mapy Polski, bo nie będzie
nic znaczyło w porównaniu z innymi. Jakie będą tego efekty? Zwiększenie jeszcze
bardziej bezrobocia oraz to iż ew. inwestorzy, którzy już nie chcą działać w
naszym województwie na dobre podziękują naszemu pięknemu miastu i województwu.
Coś należy w tej sprawie robić. Niestety mamy takich polityków w naszym
regionie a nie innych. No bo co dziś obchodzi sytuacja naszego miasta i
województwa takich ludzi jak poseł Jurek czy Wrzodak? No właśnie. Pozostaje
mieć nadzieję w innych parlamentarzystach z naszego regionu. Jak nie to szykuje
nam się jedna wielka klapa i tragedia, którą odczujemy dopiero "po szkodzie".
Fakt jest faktem: już teraz rządzą nami Kraków, Lublin i nawet Tarnów...
Obserwuj wątek
    • Gość: PIERRE Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 13:48
      Byłem do niedawna zwolennikiem istnienia województwa Podkarpackiego, ale gdy
      patrzę i coraz bardziej przekonuję się jaki to zaścianek i ciemnogród, to jestem
      coraz blizszy przyznania racji tym, którzy domagaja się likwidacji tego tworu.
      Nie wiem czy personalnie coś by się zmieniło w urzędach naszego regionu po
      przyłaczeniu nas do Małopolski, czy Lubelskiego, ale tonący brzytwy się chwyta.
      potrzeba nam na gwałt wykształconych i przede wszystkim inteligentnych, obytych i
      zdolnych ludzi na wysokich stanowiskach. Może gdyby rządziło nami jakies
      prawdziwe miasto w rodzaju Krakowa, to ludzie z tamtejszego Urzędu Wojewódzkiego
      nie pozwoliliby, aby takie miernoty jak te obecne rządzące Rzeszowem rujnowały im
      gospodarkę ich wielkiego województwa. Przecież chyba nawet w Polsce w urzędach
      istnieje jakaś odpowiedzialność za niekompetentne decyzje. A jesli nawet nie
      istnieje, to chyba się tworzy - jest bowiem o co walczyć - o inwestycje, o
      miejsca w rankinagach najbogatszych o prestiż. Krakowowi chyba na tym zależy. W
      Rzeszowie zawsze będzie zaścianek...
      Tak więc do Krakowa Panowie i Panie!
      • Gość: Reformat Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 14:18
        Ostatecznie można zrobić tak, aby województwo Podkarpackie nadal istniało, ale
        było pod zwierzchnictwem Krakowa i tamtejszych urzędników, którzy nie straszyliby
        inwestorów i mądrze gospodarowali pieniędzmi, jednak wszystkie urzędy powinny
        zostać w Rzeszowie, aby jego mieszkańcy mogli załatwiać ważne sprawy na miejscu.
      • Gość: Reformat Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 14:18
        Ostatecznie można zrobić tak, aby województwo Podkarpackie nadal istniało, ale
        było pod zwierzchnictwem Krakowa i tamtejszych urzędników, którzy nie straszyliby
        inwestorów i mądrze gospodarowali pieniędzmi, jednak wszystkie urzędy powinny
        zostać w Rzeszowie, aby jego mieszkańcy mogli załatwiać ważne sprawy na miejscu.
      • Gość: Reformat Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 14:18
        Ostatecznie można zrobić tak, aby województwo Podkarpackie nadal istniało, ale
        było pod zwierzchnictwem Krakowa i tamtejszych urzędników, którzy nie straszyliby
        inwestorów i mądrze gospodarowali pieniędzmi, jednak wszystkie urzędy powinny
        zostać w Rzeszowie, aby jego mieszkańcy mogli załatwiać ważne sprawy na miejscu.
      • danam Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. 13.07.02, 14:20
        Taaak...
        Tylko, co stanie się wtedy z Krakowem?
        Wszak w naszym kraju (w ramach równania szans) od lat panuje zasada równania do
        najgorszych! Zasadę tę zaczyna się wpajać ludności tubylczej już od szkół (a może
        nawet od żłobków)!

        W związku z powyższym oraz z faktem, że Kraków cenię bardzo i darzę to miasto
        sympatią (jakąś taką nostalgiczną) wszelakim pomysłom przyłączania do Krakowa
        wszystkiego, co popadnie wyrażam swoje zdecydowane NIE!

        A Rzeszowszczyzna zwana też dla niepoznaki Podkarpaciem niech już zostanie sobą!
        Takaż jej „uroda”, jacy jej obywatele!
        Może ten „skansen” okaże się jednak atrakcją... Jest to przecież swego rodzaju
        jakaś ciekawostka.
        I nie obrażajcie się proszę! Większość z nas daje świadectwo o sobie w kolejnych
        wyborach! Potwierdzimy to znów już niedługo...

        Najniższe ukłony!
        Przesiąknięty już tubylczym marazmem element napływowy M.J.
        • mjot1 Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. 13.07.02, 14:34
          Przepraszam za podszycie się pod nicka Mojej Zdecydowanie Lepszej Połowy!
          Ale wiem, że Ona zdanie ma podobne!
          Możecie wierzyć mi na słowo!

          Ukłony... M.J.
        • Gość: PIERRE Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 15:22
          danam napisała:

          > Taaak...
          > Tylko, co stanie się wtedy z Krakowem?
          > Wszak w naszym kraju (w ramach równania szans) od lat panuje zasada równania do
          >
          > najgorszych! Zasadę tę zaczyna się wpajać ludności tubylczej już od szkół (a mo
          > że
          > nawet od żłobków)!
          >
          > W związku z powyższym oraz z faktem, że Kraków cenię bardzo i darzę to miasto
          > sympatią (jakąś taką nostalgiczną) wszelakim pomysłom przyłączania do Krakowa
          > wszystkiego, co popadnie wyrażam swoje zdecydowane NIE!
          >
          > A Rzeszowszczyzna zwana też dla niepoznaki Podkarpaciem niech już zostanie sobą
          > !
          > Takaż jej „uroda”, jacy jej obywatele!
          > Może ten „skansen” okaże się jednak atrakcją... Jest to przecież sw
          > ego rodzaju
          > jakaś ciekawostka.
          > I nie obrażajcie się proszę! Większość z nas daje świadectwo o sobie w kolejnyc
          > h
          > wyborach! Potwierdzimy to znów już niedługo...
          >
          > Najniższe ukłony!
          > Przesiąknięty już tubylczym marazmem element napływowy M.J.

          A co Ty tam wiesz...
          Wybory wyborami, tylko co zrobić, gdy startują w nich same miernoty ??????
      • Gość: Reformat Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 14:30
        Ostatecznie można zrobić tak, aby województwo Podkarpackie nadal istniało, ale
        było pod zwierzchnictwem Krakowa i tamtejszych urzędników, którzy nie straszyliby
        inwestorów i mądrze gospodarowali pieniędzmi, jednak wszystkie urzędy powinny
        zostać w Rzeszowie, aby jego mieszkańcy mogli załatwiać ważne sprawy na miejscu.
        • Gość: jawo Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 12:49
          Gość portalu: Reformat napisał(a):

          > Ostatecznie można zrobić tak, aby województwo Podkarpackie nadal istniało,
          ale
          > było pod zwierzchnictwem Krakowa i tamtejszych urzędników, którzy nie
          straszyli
          > by
          > inwestorów i mądrze gospodarowali pieniędzmi, jednak wszystkie urzędy powinny
          > zostać w Rzeszowie, aby jego mieszkańcy mogli załatwiać ważne sprawy na
          miejscu
          > .

          Chyba się zacznę ubawiać wypowiedziami jak trigger. Jak to sobie wyobrażasz pod
          względem prawnym? Jak miałby wyglądać samorząd wojewódzki, urząd wojewódzki
          itd. , gdzie miałby się znajdować, w oparciu o jakie prawo funkcjonować? Czy
          wiesz, że funkcjonowanie wojewodów i samorządów opiera się o ustawy, które
          jasno precyzują zasady ich funkcjonowania? Można próbować robić omlet nie
          tłukąc jajka, ale w kuchni nad patelnią. W skali regionalnej czy krajowej na
          wszystko jest ustawa, która jasno reguluje poszczególne kwestie.

          Faktem jest, że Rzeszowszyzna to generalnie wschodni marazm, który tkwi w
          mentalności ludzi. Tu nic się nie da, nic nie opłaca, wszystko jest "nie takie
          proste", a każdy pomysł na przewanie tego stukniętego nieróbstwa, niechlujstwa,
          niekompetencji, bałaganu i marazmu traktowany jak bredzenie wariata. Tu każdy,
          kto chce coś pożytecznego zrobić, traktowany jest jak nawiedzony, snujący
          księżycowe, nierealne wizje. Gdzie indziej w Polsce tacy ludzie mają wpływ na
          rzeczywistość i realizują to, co tu uchodzi za oderwane od ziemi, niemożliwe do
          realizacji, za szaleństwo.
          Wiele razy przywołuje się za przykład Wielkopolskę. To region, gdzie Polacy
          musieli, by przetrwać germanizację i zabory, nauczyć się niemieckiej
          gospodarności, porządku i determinacji w realizowaniu założonych celów (Ordnung
          must sein). U nas krązy wciąż nieśmiertelny duch, będący chyba wspólnym płodem
          CK Austrii i ukraińskiej nędzy, w ktorym wizją idealnego zycia, gdzie i tak nic
          się nie da, nic nie opłaca i nic nie ma sensu, jest leżenie pod gruszą z
          butelką jabola w ręku. A wyżej, regionalne rządy facetów, którzy postanowili na
          rządzeniu zrobić interes i wciąż podlewają wszystko prawicowo-ideologicznym
          sosem, stwarzając u pozostałych mylne wrażenie jakoby nierozerwalnego
          pomieszania pseudoprawicowej głupoty ze światopoglądem i utwierdzając swój
          jabolowy elektorat w przekonaniu, ze faktycznie nic nie można, nic się nie
          opłaca i nic nie da rady zrobić.
          Prawda jest smutna: bieda ma swój początek nie w kieszeni, a w umyśle.

          Gość portalu chris1_gazeta napisał:

          > my tu gadu - gadu, a Rzeszów i całe Podkarpacie wita się z Tytanikiem
          > (spolszczona pisownia). Nareszczcie wieczór i jest nieco chłodniej...
          > ale ta pianka smaczna.... mniam

          No tak, zawsze to przyjemniej iść na dno wieczorem i z pianką na ustach...
          mniamm.

          ...---.../...---.../...---.../...---.../...---.../

          Plummmm...

          ...

          .
      • Gość: Reformat Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 14:30
        Ostatecznie można zrobić tak, aby województwo Podkarpackie nadal istniało, ale
        było pod zwierzchnictwem Krakowa i tamtejszych urzędników, którzy nie straszyliby
        inwestorów i mądrze gospodarowali pieniędzmi, jednak wszystkie urzędy powinny
        zostać w Rzeszowie, aby jego mieszkańcy mogli załatwiać ważne sprawy na miejscu.
        • Gość: Aaron Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.02, 15:19
          Mimo calego szacunku dla wypowiadajacych sie nie sposob oprzec sie wrazeniu ze
          zaden z Was nie rozumie problemo z jakimi boryka sie nie tylko Wasze wojewodztwo
          ale i reszta kraju skazana przez warszawskich mocodawcow na zaglade.Nie ma
          przemyslu,nie ma rolnictwa,nie ma pieniedzy,nie ma nadziei ,wiec jakim cudem
          chcecie poprawic swoja sytuacje ? To czy podkarpacie bedzie nazywalo sie
          Malopolska albo Galicia nie ma najmniejszego znaczenia.Potrzebne sa pieniadze i
          dobrzy gospodarze a na takie zmiany sie nie zanosi,co gorsze nalezy liczyc sie z
          tym ze bedzie jeszcze gorzej.Kiedys spoleczenstwo polskie tak ochotnie
          organizowalo sie w zwiazki by "bic" czerwonych a po drodze podrzynac galaz na
          ktorej siedzialo i to kiedy przecietny Polak zyl jak w raju a dzis
          sponiewierany,glodny,bez pracy i nadziei siedzi cichutko i conajwyzej na forum
          wrzasnie ze jest zle.Ciekawe zjawisko socjologiczne.Polska jest bankrutem tak
          jak i wojewodztwo podkarpackie i czym wczesniej dotrze to do swiadomosci
          mieszkancow tym lepiej.Nie ma co liczyc na zadne pozytywne zmiany czy to
          dzis ,jutro czy po formalnym wejsciu do UE.Przeciez nieformalnie Polska jest juz
          tam; ochoczo i na rozkaz z Brukseli rujnujac swoja gospodarke.Przerazajace.
          • Gość: PIERRE Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 15:31
            Gość portalu: Aaron napisał(a):

            > Mimo calego szacunku dla wypowiadajacych sie nie sposob oprzec sie wrazeniu ze
            > zaden z Was nie rozumie problemo z jakimi boryka sie nie tylko Wasze wojewodztw
            > o
            > ale i reszta kraju skazana przez warszawskich mocodawcow na zaglade.Nie ma
            > przemyslu,nie ma rolnictwa,nie ma pieniedzy,nie ma nadziei ,wiec jakim cudem
            > chcecie poprawic swoja sytuacje ? To czy podkarpacie bedzie nazywalo sie
            > Malopolska albo Galicia nie ma najmniejszego znaczenia.Potrzebne sa pieniadze i
            >
            > dobrzy gospodarze a na takie zmiany sie nie zanosi,co gorsze nalezy liczyc sie
            > z
            > tym ze bedzie jeszcze gorzej.Kiedys spoleczenstwo polskie tak ochotnie
            > organizowalo sie w zwiazki by "bic" czerwonych a po drodze podrzynac galaz na
            > ktorej siedzialo i to kiedy przecietny Polak zyl jak w raju a dzis
            > sponiewierany,glodny,bez pracy i nadziei siedzi cichutko i conajwyzej na forum
            > wrzasnie ze jest zle.Ciekawe zjawisko socjologiczne.Polska jest bankrutem tak
            > jak i wojewodztwo podkarpackie i czym wczesniej dotrze to do swiadomosci
            > mieszkancow tym lepiej.Nie ma co liczyc na zadne pozytywne zmiany czy to
            > dzis ,jutro czy po formalnym wejsciu do UE.Przeciez nieformalnie Polska jest ju
            > z
            > tam; ochoczo i na rozkaz z Brukseli rujnujac swoja gospodarke.Przerazajace.

            O czym Ty wlaściwie piszesz?
            Jakieś teorie spiskowe tworzysz - to żenujące.
            Byłeś w zachodniej Polsce? Byłeś w ogole gdziekolwiek? Tam też niby nie ma
            pieniędzy, a jednak inna mentalność ludzi wystarcza, aby popychać wszystko do
            przodu.
            Tam gdzie są ludzie zawsze istniejej szansa rozwoju, bo wszyscy chcą żyć
            dostatnio i w pieknym otoczeniu. I wszystko zależy od ludzi i od tego czy będą
            potrafili dobrze gospodarzyć tym, co mają. Chodzi tylko i wyłacznie o ludzi,
            którzy nie muszą być geniuszami. Wystarczy, że nie są ciemniakami jak Wrzodak, Ty
            i inne antyunijne oszołomy...
            • Gość: Reformat Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 16:46
              To prawda od mentalności ludzi zależy wiele. Każdy czyn ludzi powinien przynosić
              korzyści i być porządnym przez większość.
              Trzeba to miasto unowocześniać, naprawić zniszczoną infrastrukturę. Stworzyć
              dogodne warunki dla inwestorów, tak, aby otrzymywać jak największe dotacje z
              Brukseli.
              Zamiast budować kolejne kościoły, nasi radni lepiej przeznaczyliby te pieniądze
              na ratowanie kolei, i naprawę dróg. Na taki inwestycje, które poprawią wygląd
              miasta i przyciągną zagraniczny kapitał.
              Nie chodzi mi o budowania na uboczu budynków typu „Centrum 2000”. Większe
              powodzenie miałoby one gdyby stało np. w miejscu nowobudowanego kościoła na
              Rejtana.
              A przykład remontu budynku po zakładach graficznych powinien być przykładem dla
              innych.
              • chris1_gazeta i to jest właśnie to! 13.07.02, 17:02
                Gość portalu: Reformat napisał(a):
                nasi radni lepiej przeznaczyliby te pieniądze
                >
                > na ratowanie kolei, i naprawę dróg. Na taki inwestycje, które poprawią wygląd
                > miasta i przyciągną zagraniczny kapitał.
                > A przykład remontu budynku po zakładach graficznych powinien być przykładem dla
                > > innych.

                Dać osobom prywatnym możliwość zagospodarowania terenu i budynków z którymi
                miasto ma problem z zagospodarowaniem, od dawna wiadomo, że prywatny właściciel
                lepiej zadba o własność.


              • Gość: Aaron Re: Reformat IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.02, 17:06
                Blad kolego.Rozwoj i dobrobyt to nie pochodna jalmuzny na jaka czeka caly
                kraj.Polska nie dostala i nie dostanie nic za darmo.To co nazywacie dotacjami to
                Wasze pieniadze pomniejszone o pokrycie kosztow administracyjnych Unii.
                Rozwoj i dobrobyt to myslenie i ciezka praca a nie totalne bezholowie jakie
                obserwuje sie w Polsce.Nie tylko Ty liczysz na inwestorow czyli ludzi ktorzy
                przyniosa pomysl,pieniadze,stworza miejsca pracy i zagwarantuja dobrobyt do
                smierci.Inwestor to ten ktory inwestujac liczy na zyski nie bawi sie w uczuciowe
                rozwazania.Inwestowanie to beznamietna wiedza a glownie prosta matematyka
                upraszczajac rzecz cala.
                Myslisz dobrze ale to nie do zrealizowania w kraju tak wielkiego nieporzadku
                kiedy kazdy dzien przynosi informacje o upadku kolejnych galezi gospodarki.
                • Gość: Reformat Re: Reformat IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 17:53
                  Gość portalu: Aaron napisał(a):

                  > Blad kolego.Rozwoj i dobrobyt to nie pochodna jalmuzny na jaka czeka caly
                  > kraj.Polska nie dostala i nie dostanie nic za darmo.To co nazywacie dotacjami t
                  > o
                  > Wasze pieniadze pomniejszone o pokrycie kosztow administracyjnych Unii.
                  > Rozwoj i dobrobyt to myslenie i ciezka praca a nie totalne bezholowie jakie
                  > obserwuje sie w Polsce.Nie tylko Ty liczysz na inwestorow czyli ludzi ktorzy
                  > przyniosa pomysl,pieniadze,stworza miejsca pracy i zagwarantuja dobrobyt do
                  > smierci.Inwestor to ten ktory inwestujac liczy na zyski nie bawi sie w uczuciow
                  > e
                  > rozwazania.Inwestowanie to beznamietna wiedza a glownie prosta matematyka
                  > upraszczajac rzecz cala.
                  > Myslisz dobrze ale to nie do zrealizowania w kraju tak wielkiego nieporzadku
                  > kiedy kazdy dzien przynosi informacje o upadku kolejnych galezi gospodarki.

                  Jeżeli stworzy się odpowiednie warunki, to inwestor nie będzie się musiał litować
                  i tutaj inwestować, tylko bez obaw zostawi tu swój kapitał, który przyniesie mu
                  zyski. Jednak na razie w Rzeszowie i na Podkarpaciu brakuje takich warunków.
                  Radni są dla inwestorów jak strach na wróble. Nie pozwalają wielkim firmom na
                  tworzenie inwestowanie w tym mieście, ale pozwalają na to drobnym kupcą, którzy
                  zatrudnia do 15 osób, a wielkie firmy zachodnie kilkaset.
              • Gość: Oldtimer Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.pp.rzeszow.pl 13.07.02, 19:08
                O prowincjonalizmie nie stanowią urzędy i budynki tylko ludzie.To ich mentalność
                sprawia,że Rzeszów postrzegany jest jako ciemnogród,opanowany przez czarnych.
                Kolejne lata,kolejne władze utrzymują ten stan,bo im odpowiada.
            • Gość: Aaron Re: Pierre IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.02, 17:08
              Jestes za mlody i reprezentujesz zbyt niski poziom wiedzy wiec raczej czytaj
              jesli masz ochote i nie zabieraj glosu bo tym samym jedynie dowodzisz jak wielu
              glupcow wypelnia ten biedny kraj.
              • Gość: PIERRE Re: Pierre IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 13.07.02, 18:08
                Gość portalu: Aaron napisał(a):

                > Jestes za mlody i reprezentujesz zbyt niski poziom wiedzy wiec raczej czytaj
                > jesli masz ochote i nie zabieraj glosu bo tym samym jedynie dowodzisz jak wielu
                >
                > glupcow wypelnia ten biedny kraj.

                Może jakiś argumencik przemawiający za moją głupotą raczyłbyś dać.
                Jeśli nie to bądź łaskaw zawrzeć ryj.
                • Gość: whal'a Re: Pierre IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 18:25
                  PRYMITYWY. W sam raz nadajecie sie do polityki. ;)
                  • Gość: Aaron Re: Pierre IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.02, 19:06
                    Gość portalu: whal'a napisał(a):

                    > PRYMITYWY. W sam raz nadajecie sie do polityki. ;)

                    Masz racje i dobrze ze nie piszesz wiecej unikajac kompletnej
                    kompromitacji.Mysle ze w duecie z PIERRE wypadacie imponujaco.
                • Gość: Aaron Re: Pierre IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.02, 19:04
                  Pierwszy i wystarczajacy to to ze nie znasz polskiego a jesli znasz to jedynie
                  od strony wskazujacej na "liche" pochodzenie kojarzace sie z chlewem .
                  • Gość: whal'a Re: Pierre IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 19:21
                    stary wyluzuj, nieznasz sie na zartach,.., ty i twoi koledzy bredzicie w kolo o
                    tym samym i nic z tego nie wynika. KONIEC
                    • chris1_gazeta Podkarpacie tonie....... 13.07.02, 19:26
                      my tu gadu - gadu, a Rzeszów i całe Podkarpacie wita się z Tytanikiem
                      (spolszczona pisownia). Nareszczcie wieczór i jest nieco chłodniej... ale ta
                      pianka smaczna.... mniam
                  • Gość: PIERRE Re: Pierre IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 14.07.02, 02:19
                    Gość portalu: Aaron napisał(a):

                    > Pierwszy i wystarczajacy to to ze nie znasz polskiego a jesli znasz to
                    jedynie
                    > od strony wskazujacej na "liche" pochodzenie kojarzace sie z chlewem .

                    HAHA
                    Przyganiał kocioł garnkowi.
                    Polski zawsze był moja mocną stroną, podobnie jak logiczne myslenie i
                    przedstawianie rzeczowych argumentów.
                    Jak więc pisałem wyżej w wyniku braku argumentów bądź łaskaw się zamknać. Tylko
                    proszę...
                    Chociaż nie będę prosił kogoś, kto uzywa wobec mnie takich zwrotów.
                    Jako szlachcic z dziada pradziana nakazuję - zamknij ryj chamie!

    • Gość: mjot Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 19:31
      PIEER napisał
      „A co Ty tam wiesz... Wybory wyborami, tylko co zrobić, gdy startują w nich
      same miernoty??????”
      A czyż nie potwierdza to mojej teorii o mentalności ludności tubylczej
      i „skansenie”?
      A skąd te „miernoty” się wywodzą? Czyż nie jest to sól tej ziemi? Czy ktoś
      rozsądny miałby tu jakiekolwiek poparcie?

      Kiedyś nawet na tym forum głosiłem teorie o „świeżej krwi”. Mianowicie by
      czynić wszystko w celu ściągania „obcych” tzn. ludzi nie związanych z
      Rzeszowszczyzną (broń Boże ziomków zza oceanu, wszak to ta sama mentalność).
      Cel? By strząsnąć ze „swoich” tę niemoc, by rozbić skostniałe struktury, by
      zmusić do myślenia!
      Ale jak zobaczyłem, że wzięcie tu mają jedynie „Wrzodaki”, to szybciutko
      wycofałem się z jakichkolwiek teorii!
      Kto normalny tu przybędzie? Kto zaryzykuje własny grosz wśród ludzi pałających
      jedynie słuszną „bezinteresowną miłością bliźniego”?
      Teraz teorię mam tylko jedną!
      Nie liczcie na Kraków, Warszawkę (też wieś), UE czy Hamerykę.
      Sami musicie się ozdrowić! Choćby poprzez kanibalizm!

      Serdecznie przepraszam ludzi rozsądnych, których wielu tu spotkałem!
      Ale ta wspaniała większość...

      Najniższe ukłony!
      Naprawdę przesiąknięty już tubylczym marazmem. Czyli swój? M.J.
      • Gość: PIERRE Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 14.07.02, 02:27
        Ale wierz mi, że NAWET tutaj znalazłoby się poparcie dla rozsądnych i
        nowoczesnych (o ile tak mozna ich nazwać) ludzi. Ale takich po prostu nie ma i
        nieprędko będą, bo układy, układziki.
        No i na pewno coś w tym jest - to zaścianek i mało tutaj ludzi zdolnych do
        pełnienia naprawde odpowiedzialnych funkcji.
        Co do Krakowa, to nadal uważam, że korystnie byłoby MOŻE dla naszego regionu,
        gdyby krakusy zabrały się do tyłków miejscowych oszołomów. Ale napisałem o tym,
        by poznac opinię innych, a tutaj zaraz na mnie skoczyli wszyscy, że niby ja
        chcę tylko granice i nazwy zmieniać. A tu chodzi o wymianę urzędników, a
        przynajmniej o wymianę urzędników kontrolujących naszych urzędników. Ufff ależ
        to skomplikowane...
        • chris1_gazeta Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. 14.07.02, 10:36
          Gość portalu: PIERRE napisał(a):

          > Ale wierz mi, że NAWET tutaj znalazłoby się poparcie dla rozsądnych i
          > nowoczesnych (o ile tak mozna ich nazwać) ludzi. Ale takich po prostu nie ma
          i
          > nieprędko będą, bo układy, układziki.

          Pierre, tacy są i to nie mało, ale przez to, co wymieniłeś w ostatnich słowach
          dba odpiednio o niemoc tych, którzy chcą coś zrobić. Jak ktoś jest na
          stanowisku wyżej, to zawsze ma rację. Nie ma szans na pracę osoba z tytułem
          doktora, bo jaki magister dyrektor przyjmie wyższego od siebie tytułem? Jeżeli
          szef nie jest specjalistą z branży, którą kieruje, to jest pewne, że nie
          przyjmie specjalisty, bo pracownik będzie wiedział więcej i może komentować
          polecenia. Jak mają ludzie po studiach mieć pracę, jeżeli do urzędów przyjmuje
          się znajome osoby z maturą dorabiające zaocznie marketing i zarządzanie?
          >
          • Gość: Aaron Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.07.02, 15:40
            Wlasciwe kadry uwazacie za panaceum na wszystkie problemy gospodarcze bo o
            takich mowicie a przeciez to za malo to grubo za malo.Potrzebne sa jasne i
            rzeczowe przepisy i to dotyczace kazdej sfery zycia publicznego,potrzebna jest
            ich wykladnia ,niezbedne jest bezwzgledne egzekwowanie ich wykonania a
            przedewszystkim potrzebne sa pieniadze ktorych nie ma.Polska poszla droga
            samounicestwienia i z uporem maniaka twierdzi ze to dla dobra jej
            mieszkancow.No coz ,nie pierwszy to raz wladza (czesc spoleczenstwa przy
            zlobie) wystawila to spoleczenstwo dupa do wiatru;kiedys byl to wiatr ze
            wschodu dzis z zachodu.Bez roznicy.
      • Gość: Malenstwo Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.smlw.pl / 10.0.4.* 14.07.02, 16:50
        Aaron napisal: "Mimo calego szacunku dla wypowiadajacych sie nie sposob oprzec
        sie wrazeniu ze
        zaden z Was nie rozumie problemo z jakimi boryka sie nie tylko Wasze
        wojewodztwo
        ale i reszta kraju skazana przez warszawskich mocodawcow na zaglade.Nie ma
        przemyslu,nie ma rolnictwa,nie ma pieniedzy,nie ma nadziei ,wiec jakim cudem
        chcecie poprawic swoja sytuacje ? To czy podkarpacie bedzie nazywalo sie
        Malopolska albo Galicia nie ma najmniejszego znaczenia.Potrzebne sa pieniadze i
        dobrzy gospodarze a na takie zmiany sie nie zanosi,co gorsze nalezy liczyc sie
        z
        tym ze bedzie jeszcze gorzej.Kiedys spoleczenstwo polskie tak ochotnie
        organizowalo sie w zwiazki by "bic" czerwonych a po drodze podrzynac galaz na
        ktorej siedzialo i to kiedy przecietny Polak zyl jak w raju a dzis
        sponiewierany,glodny,bez pracy i nadziei siedzi cichutko i conajwyzej na forum
        wrzasnie ze jest zle..." Niby kolego skad ci sie nagle wezma pieniadze zeby
        byly pieniadze musi byc inwestor ktory i tak nie jest swietym Mikolajem i nie
        da ci nic za darmo. Zainwestuje, wybuduje, zatrudni troche ludzi, ktorzy beda
        harowac jak woly i dostana srednia krajowa ktora ledwo starcza zeby przetrwac
        tyle co zainwestuje to potem odbierze z nawiazka. Nie jestem za bogatymi
        inwestorami z zagranicy. Dostaja oni fory po to zeby mogli "zainwestowac" a
        zwykly polaczek nie ma tak prosto. Rzad zdaje sie opodatkowal juz niemal
        wszystko co sie dalo. Podatki wykanczaja male firmy i to w takim szybkim tempie
        ze ledwo sie obejrzysz a tu nie ma to tego to tamtego. I ta cholerna dziura
        budzetowa.Im wyzsze podatki tym wieksza dziura. W ten sposob to moga sobie
        latac tylko nie wiem co. Nasuwa mi sie tylko jedno pytanie czy nasi politycy
        nie moga ograniczyc wydatkow? Odpowiedz: nie moga. A moze zmniejszyc koszta
        utrzymania rzadu ?! Odpowiedz: Alez my zmniejszylismy - zamrozone to jakas
        podwyzka to znowu co innego, ciagle sie to sluszy ZAMROZONE-ja tez mam lodowke
        w domu a co zamroze to moge odmrozic. Tylko czekam kiedy upomna sie o te
        zamrozone pensje i podwyzki oczywiscie z odsetkami bo dlaczego maja tracic.
        Jedne co sie ostatnio zauwaza to to ze co sprytniejsi przenosza swoje firmy do
        Mielca i inny miescin lezacych w strefie ekonomicznej. Natomiast w Rzeszowie
        utworzyly sie dwa urzedy skarbowe, Podwoila sie liczba miejsc zwlaszcza tych
        wysoko platnych. to chyba mialo byc w ramach zmniejszenia kosztow utrzymania. I
        co slyszymy alez to dla wygody kilenta :) hihihi... Systemy komputerowe tez
        zrobili dla wygody klient Mozna umrzec ze smiechu, szkoda ze nie bardzo umieja
        sie tym poslugiwac. Dopoki nasi guru nie zrozumieja ze podnoszenie podatkow i
        ucinanie ulg np. dla budownictwa i innych nawet nie staranie sie zrobienia
        korzystnych warunkow dla rozwoju malych firm, polskich firm ktore nie maja
        kapitalu zagranicznego dopoki tego nie zrozumieja to spoleczenstwu nie bedzie
        sie zylo dobrze co wieksi szczesciarze prysna za granice. Natomiast rzad
        zostanie tutaj z problemami dziura budzetowa korupcja a kiedy nie bedzie mial
        juz z czego wyciskac bo bedziemy opedzlowani do suchej nitki to pojda sladami
        Argentyny. Zamiast zazynac kure ktora znosie zlote jajko to moze lepiej ja
        nakarmic zeby dobrze wygladala. Im wiecej dobrze wygladajacych i pracujacych
        tym wiecej w budzecie. Wiec zamiast podnosic podatki to moze na poczatek
        zmniejszyc koszty utrzymania i zmniejszyc podatki. Po za tym nie jestem pewna
        czy za czerwonych zylo mi sie jak w raju :) Moze tobie tak.( nie bede snuc tu
        ze niby dlaczego). Ja tam wole dawac pieniadze polskim zlodziejom niz ruskim
        komunistom , bo to zostaje w Polsce, przynajmniej jakas czesc. Natomiast tamci
        niech biora od swoich.
        • Gość: Aaron Re: Malenstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.07.02, 17:36
          Malenstwo napisal (a):
          "Ja tam wole dawac pieniadze polskim zlodziejom niz ruskim
          komunistom , bo to zostaje w Polsce, przynajmniej jakas czesc. Natomiast tamci
          niech biora od swoich."

          Mysle ze to zakonczenie doskonale oddaje "polski sposob myslenia" i jest
          niejako uzasadnieiem tego co Polacy mieli,maja i miec nie beda.
          No coz kazdy ma to na co zasluzyl.....
          • Gość: Oldtimer Re: Malenstwo IP: *.pp.rzeszow.pl 14.07.02, 18:26
            A wszystkiemu - jak zwykle - winna komuna,żydzi i cykliści,którym sie zachciewa
            dróżek - a po polach jeździć hołoto jedna!
          • Gość: Malenstwo Re: Aaron IP: *.smlw.pl / 10.0.4.* 15.07.02, 01:30
            Gość portalu: Aaron napisał(a):

            > Malenstwo napisal (a):
            > "Ja tam wole dawac pieniadze polskim zlodziejom niz ruskim
            > komunistom , bo to zostaje w Polsce, przynajmniej jakas czesc. Natomiast
            tamci
            > niech biora od swoich."
            >
            > Mysle ze to zakonczenie doskonale oddaje "polski sposob myslenia" i jest
            > niejako uzasadnieiem tego co Polacy mieli,maja i miec nie beda.
            > No coz kazdy ma to na co zasluzyl.....
            A co jak nie dam to wsadza do paki, natomiast ruski nie dosc ze wsadziliby Cie
            do paki to jeszcze pobili za myslenie przeciwko wladzy i ludowi polskiemu.Wiec
            nie masz sie co dziwic jak znasz lepsze wyjscie to sie podziel . Moje polskie
            myslenie jest takie mniej wiecej jak to napisalam we wczesniejszyj wypowiedzi
            zapewne wiekszosc chcialaby jak najlepiej dla siebie,a niektorzy dla ogolu.
            Jesli chodzi o mnie to jeszcze nie wiem na co sobie zasluzylam. To sie okaze
            zapewne na sadzie ostatecznym. Wiem jedno ze ucisk i wyzysk jeszcze nikomu nie
            wyszedl na dobre, a jesli sie myle to mnie popraw( mam na mysli ludzi uczciwych
            i godnych zaufania, a nie jakisik "kolaborantow") mam nadzieje ze chociaz
            troche przebija przez to mojej polskosci i tego ze mam nadzieje sie wkoncu sie
            ktos otrzasnie i zrobi cos takiego "zeby bylo dobrze". Jesli chodzi o to co
            Polacy mieli to kazdy wie, maja to niech spojrzy do portfela, lustra i przyjrzy
            sie dokaladnie rzadowi, co zarowno bedzie syganlem "co miec beda" natomiast to
            co "miec nie beda" to zapewne w najblizszym czasie komunizmu i zwierzchnictwa
            Rosji(ani niczyjej innej, ale to ja mam nadzieje nikla).
            • Gość: Aaron Re: Malenstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.02, 03:30
              Mysle ze Twoj problem ,jak i wiekszosci Polakow to bezrozumna i patologiczna
              nienawisc do Rosjan(albo precyzyjniej do ZSRR)owocujaca takimi jak Twoje
              uzasadnieniami biedy w jakiej Polska sie znajduje.Nie ma znaczenia kto probuje
              Cie okrasc a znaczenie ma czy pozwolisz sie okrasc.Jak uczy historia Polak nie
              jest stworzony do samodzielnego funkcjonowania ,ciagle oczekuje na cud albo to
              ze inni za niego pomysla,zrobia,nakarmia itd.
              Mysle ze dalsza dyskusja nie wprowadzi nic nowego jest wiec bezprzedmiotowa
              tymbardziej ze jestes zadowolony(a) z warunkow w jakich zyjesz .
              Pozdrawiam.
              • Gość: Malenstwo Re: Malenstwo IP: *.smlw.pl / 10.0.4.* 15.07.02, 08:11
                Gość portalu: Aaron napisał(a):

                > Mysle ze Twoj problem ,jak i wiekszosci Polakow to bezrozumna i patologiczna
                > nienawisc do Rosjan(albo precyzyjniej do ZSRR)owocujaca takimi jak Twoje
                > uzasadnieniami biedy w jakiej Polska sie znajduje.Nie ma znaczenia kto
                probuje
                > Cie okrasc a znaczenie ma czy pozwolisz sie okrasc.Jak uczy historia Polak
                nie
                > jest stworzony do samodzielnego funkcjonowania ,ciagle oczekuje na cud albo
                to
                > ze inni za niego pomysla,zrobia,nakarmia itd.
                > Mysle ze dalsza dyskusja nie wprowadzi nic nowego jest wiec bezprzedmiotowa
                > tymbardziej ze jestes zadowolony(a) z warunkow w jakich zyjesz .
                > Pozdrawiam.
                Za to ty ich bardzo kochasz. Jakby to ode mnie zalezalo to bardzo chetnie
                odmowilambym placenia podatkow bo nie zgadzam sie na sposob i cele jakie one
                zostaja wydawane. Nie ma dla nikogo znaczenia czy bedziesz sie darl ze cos jest
                nie tak rzad zrobi co bedzie chcial znaczenie ma tylko to czy placisz czy nie.
                A swoja droga zdradz mi jak ty sie pozwalasz okradac. Zreszta mniejsza o to,
                cokolwiekby sie nie powiedzialo i tak nie bedzie mialo to znaczenia, swiata nie
                zmienisz w jeden dzien ani tymbardziej myslenia ludzi (jak widac z twojego
                holubienia czasow kadencji w Polsce ZSRR i jego pacholkow ) bo na to trzeba
                bardzo duzo czasu a przede wszystkim zmiany "pokolenia". Rowniez cie pozdrawiam.
                • Gość: Aaron Re: Malenstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.02, 14:14
                  Strasznie wszystko upraszczasz i jestes nadmiernie naladowana na "nie".Wiem ze
                  Polacy maja ogromne problemy we wspolpracy z rzadem i tymi wszystkimi ktorzy
                  nimi kieruja.Dam Ci zatem jedna rade.Mysl o sobie,znajdz sobie swoje wlasne
                  miejsce w tej "polskiej rzeczywistosci" i dbaj by Tobie bylo dobrze.Mow
                  malo ,rob duzo ale do wszystkiego podchodz z mysla ze jestes najwazniejsza bo
                  dla siebie jestes i nie daj sie okradac niewazne kto tego probuje.
                  Powodzenia.
    • Gość: ibiza Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.gimsat.pl / 192.168.1.* 15.07.02, 19:19
      A niech was rzeszowioki rozpieprzą. Nikt po was płakał nie będzie. Potrzebne to
      województwo, jak umarłemu kadzidło. Zapytajcie ludzi w Przemyślu, Tarnobrzegu,
      Jaśle, Stalowej Woli, Krośnie, Jarosławiu i innych miastach co myślą o
      podkarpaciu. Najwyższa pora zamykać ten interes. Dla dobra nas wszystkich.
      • Gość: jawo Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 19:27
        Gość portalu: ibiza napisał(a):

        > A niech was rzeszowioki rozpieprzą. Nikt po was płakał nie będzie. Potrzebne
        to
        >
        > województwo, jak umarłemu kadzidło. Zapytajcie ludzi w Przemyślu,
        Tarnobrzegu,
        > Jaśle, Stalowej Woli, Krośnie, Jarosławiu i innych miastach co myślą o
        > podkarpaciu. Najwyższa pora zamykać ten interes. Dla dobra nas wszystkich.

        Czasem sam już zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej. I dochodzę do wniosku,
        że chyba nie. A i was, z Przemyśla, Tarnobrzega,
        Jasła, Stalowej Woli, Krosna i Jarosławia też Kraków ani Lublin nie wpuści
        nagle na salony - wielu w walonkach z gnoju, widłami i szczerbami pomiędzy
        złotymi zębami... Jeśli Rzeszów będzie miastem B w województwie małopolskim czy
        lubelskim, to wy będziecie miastami C i D. No, ale może musicie to przejść,
        zeby z rozrzewnieniem wspominać ten cholerny Rzeszów, tak jak teraz z
        rozrzewnieniem niektórzy wspominają komunę...
      • Gość: MR Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.elektron.ds.polsl.gliwice.pl 15.07.02, 19:32
        Gość portalu: ibiza napisał(a):

        > A niech was rzeszowioki rozpieprzą. Nikt po was płakał nie będzie. Potrzebne
        to
        >
        > województwo, jak umarłemu kadzidło. Zapytajcie ludzi w Przemyślu,
        Tarnobrzegu,
        > Jaśle, Stalowej Woli, Krośnie, Jarosławiu i innych miastach co myślą o
        > podkarpaciu. Najwyższa pora zamykać ten interes. Dla dobra nas wszystkich.
        czy dla dobra nas wszystkich ma wrócić XIX wiek na te tereny? bo jak do Krakowa
        nas przyłączą to jestem pewien 100 procent że tak będzie.Ewentualnie Przemyśl
        będzie miał dobrze przy Krakowie a reszta? Nie sztuka coś zniszczyć sztuka
        utrzymać i rozwijać dla dobra nas wszystkich.
      • Gość: MR Re: Rzeszów i Podkarpacie - staczają się na dno.. IP: *.elektron.ds.polsl.gliwice.pl 15.07.02, 19:53
        Gość portalu: ibiza napisał(a):

        > A niech was rzeszowioki rozpieprzą. Nikt po was płakał nie będzie. Potrzebne
        to
        >
        > województwo, jak umarłemu kadzidło. Zapytajcie ludzi w Przemyślu,
        Tarnobrzegu,
        > Jaśle, Stalowej Woli, Krośnie, Jarosławiu i innych miastach co myślą o
        > podkarpaciu. Najwyższa pora zamykać ten interes. Dla dobra nas wszystkich.
        A poza tym droga Ibizo jak takas mądra przeprowadź ankietę na całym Podkarpaciu
        ilu stać na studiowanie w Królewskim Krakowie czy w Lublinie?
        Bo jak na razie to wielu mam znajomych w Rzeszowie a nawet zacietrzewionym w
        stosunku do Rzeszowa Przemyślu którzy studiują na Rzeszowskich uczelniach i
        mogą z powodów finansowych zapomnieć raz na zawsze o studiowaniu w większych
        ośrodkach akademickich.Z tego powodu m.in. Uniwersytet i Politechnika Rzeszowska
        mają wysoką frekwencję jeśli chodzi o liczbę studentów.
        A wiesz co oznacza dla powyższych uczelni utrata województwa Podkarpackiego?
        Zagładę bo państwo przestanie je dotować skoro Rzeszów będzie prowincjonalnym
        miastem.I ucierpią rzesze uzdolnionych ludzi z naszego regionu.A to z kolei
        oznacza że wróci na te tereny ciemnogród głód nędza smród i ubóstwo itd.
        Czy to ma być dla naszego wspólnego dobra?
        Lepiej się zastanów co piszesz.
        • Gość: zly Wyszlo na moje :-) IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 20:21
          Wrocilem sobie wlasnie na podkarpacie po rocznym pobycie za granica :-). Rok
          temu gdy pisalem, ze z podkarpacia robi sie skansem zostalem obskoczony przez
          niektorych ludzi z tego forum. Teraz zas moge im zagrac na nosie. Siedze na
          zachodzie zarabiam :-))) tyle, ze stac mnie na mieszkanie i zycie na normalnym
          standarcie i gdy porownoje swoje mozliwosci z kolegami, ktorzy pozostali na
          podkarpaciu to moge stwierdzic: Oni przez ten czas nic nie osiagneli a nawet
          niektorzy cofneli sie w rozwoju zawodowym. Inaczej mowiac sa skonczeni
          zawodowo, a nie byli wcale glupsi ode mnie a znam takich co byli zdecydowanie
          lepsi. Tak wyglada zycie na podkarpaciu, niestety niektorym wydawalo sie , ze
          cos zmienia jesli zostana, teraz zas moge stwierdzic jedno. UCIEKAJCIE z
          podkarpacia poki jestescie mlodzi i macie jeszcze roche energii bo pozniej
          bedzie juz znacznie trudniej. Ten region nigdy sie nie rozwinie bo:
          a) nikomu na tym nie zalezy;
          b) ciagle przeszkadzaja temu prywatne interesy (zobaczcie jak sie obstawia
          stanowiska);
          C) ciagle gora sa czyjes wlasne partykularne korzysci a nie dobro ogolne
          d) poszczegolne miasta nie potrafia sie dogadac miedzy soba i kazdy ciagnie w
          swoja strone (przyklad powiatow bieszczadzkich, ktore podzielily sie na jeszcze
          mniejsze cholera wie po co);
          e)kazdy dobrze wyksztalcony inzynier chchacy cos osiagnac bedzie musial
          wyjechac z tego regionu wiec wkrotce nie bedzie mial kto pracowac ( przyklad: w
          Anglii nad pewnym projektem pracuje 30 ludzi przez rok, w Rzeszowie pewna firma
          chciala zrobic to samo przy pomocy 4 ludzi w ciagu 3 miesiecy, skutek
          oczywiscie wiadomy :-) czyli zupelna kicha);
          f)zaden rozsadny inwestor nie zawita tutaj bo sie po prostu nie oplaci (chiny
          sa tansze a inzynierow mozna sciagnac do siebie - proste);

          Z tego wniosek, ze zostanie wam tylko hodowla burakow i rekodzielo artystyczne
          (sliczna propozycja PUP dla studentow politechniki czy innych uczelni
          nieprawzdaz hihihi)

          Wkrotce konczy mi sie urlop, wroce tutaj za rok i zobaczymy co przez ten czas
          sie zmieni, moge sie zalozyc ze bedzie jeszcze gorzej.

          I to tyle
          • Gość: trigger Re: Wyszlo na moje :-) IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 08:16
            Gość portalu: zly napisał(a):

            > Wrocilem sobie wlasnie na podkarpacie po rocznym pobycie za granica :-). Rok
            > temu gdy pisalem, ze z podkarpacia robi sie skansem zostalem obskoczony przez
            > niektorych ludzi z tego forum. Teraz zas moge im zagrac na nosie. Siedze na
            > zachodzie zarabiam :-))) tyle, ze stac mnie na mieszkanie i zycie na
            normalnym
            > standarcie i gdy porownoje swoje mozliwosci z kolegami, ktorzy pozostali na
            > podkarpaciu to moge stwierdzic: Oni przez ten czas nic nie osiagneli a nawet
            > niektorzy cofneli sie w rozwoju zawodowym. Inaczej mowiac sa skonczeni
            > zawodowo, a nie byli wcale glupsi ode mnie a znam takich co byli zdecydowanie
            > lepsi. Tak wyglada zycie na podkarpaciu, niestety niektorym wydawalo sie , ze
            > cos zmienia jesli zostana, teraz zas moge stwierdzic jedno. UCIEKAJCIE z
            > podkarpacia poki jestescie mlodzi i macie jeszcze roche energii bo pozniej
            > bedzie juz znacznie trudniej. Ten region nigdy sie nie rozwinie bo:
            > a) nikomu na tym nie zalezy;
            > b) ciagle przeszkadzaja temu prywatne interesy (zobaczcie jak sie obstawia
            > stanowiska);
            > C) ciagle gora sa czyjes wlasne partykularne korzysci a nie dobro ogolne
            > d) poszczegolne miasta nie potrafia sie dogadac miedzy soba i kazdy ciagnie w
            > swoja strone (przyklad powiatow bieszczadzkich, ktore podzielily sie na
            jeszcze
            >
            > mniejsze cholera wie po co);
            > e)kazdy dobrze wyksztalcony inzynier chchacy cos osiagnac bedzie musial
            > wyjechac z tego regionu wiec wkrotce nie bedzie mial kto pracowac ( przyklad:
            w
            >
            > Anglii nad pewnym projektem pracuje 30 ludzi przez rok, w Rzeszowie pewna
            firma
            >
            > chciala zrobic to samo przy pomocy 4 ludzi w ciagu 3 miesiecy, skutek
            > oczywiscie wiadomy :-) czyli zupelna kicha);
            > f)zaden rozsadny inwestor nie zawita tutaj bo sie po prostu nie oplaci (chiny
            > sa tansze a inzynierow mozna sciagnac do siebie - proste);
            >
            > Z tego wniosek, ze zostanie wam tylko hodowla burakow i rekodzielo
            artystyczne
            > (sliczna propozycja PUP dla studentow politechniki czy innych uczelni
            > nieprawzdaz hihihi)
            >
            > Wkrotce konczy mi sie urlop, wroce tutaj za rok i zobaczymy co przez ten czas
            > sie zmieni, moge sie zalozyc ze bedzie jeszcze gorzej.
            >
            > I to tyle

            Ja też wróciłem na Podkarpacie po kilkuletniej pracy w Warszawie i za granicą.
            Stać mnie na dom, samochód i życie na normalnym standardzie. Mam też w miarę
            niezłe prespektywy zawodowe. W przeciwieństwie do ciebie nie musiałem wyjeżdżać
            na stałe za granicę. Znam też sporo osób, które nieźle tutaj sobie radzą. Ty
            widocznie byłeś za za słaby, żeby tutaj sobie poradzić. Zrywając azbest w USA
            (lub np. w UK) też można żyć na odpowiednim standardzie, chociaż przyznaję, że
            dzięki temu zarobisz tam więcej niż hodując tutaj buraki i uprawiając
            rękodzielnictwo. Trzeba było się skupić na innnych specjalizacjąch, bo na
            buraki i rękodzieło faktycznie ostatnio jest słaba koniunktura. Dziękuję, wolę
            zostać tutaj, a zagranicę odwiedzać w czasie wakacji.
            • Gość: whal'a Re: Wyszlo na moje :-) IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 10:37
              ZLY, wyszlo na to ze jestes teraz elita i kazdy ma cie calowac w dupe.
              ASTALAVISTA BABY.
            • truskawusia Re: Wyszlo na moje :-) 16.07.02, 10:37
              Gość portalu: trigger napisał(a):

              > Gość portalu: zly napisał(a):
              >
              > > Wrocilem sobie wlasnie na podkarpacie po rocznym pobycie za granica :-). R
              > ok
              > > temu gdy pisalem, ze z podkarpacia robi sie skansem zostalem obskoczony pr
              > zez
              > > niektorych ludzi z tego forum. Teraz zas moge im zagrac na nosie. Siedze n
              > a
              > > zachodzie zarabiam :-))) tyle, ze stac mnie na mieszkanie i zycie na
              > normalnym
              > > standarcie i gdy porownoje swoje mozliwosci z kolegami, ktorzy pozostali n
              > a
              > > podkarpaciu to moge stwierdzic: Oni przez ten czas nic nie osiagneli a naw
              > et
              > > niektorzy cofneli sie w rozwoju zawodowym. Inaczej mowiac sa skonczeni
              > > zawodowo, a nie byli wcale glupsi ode mnie a znam takich co byli zdecydowa
              > nie
              > > lepsi. Tak wyglada zycie na podkarpaciu, niestety niektorym wydawalo sie ,
              > ze
              > > cos zmienia jesli zostana, teraz zas moge stwierdzic jedno. UCIEKAJCIE z
              > > podkarpacia poki jestescie mlodzi i macie jeszcze roche energii bo pozniej
              >
              > > bedzie juz znacznie trudniej. Ten region nigdy sie nie rozwinie bo:
              > > a) nikomu na tym nie zalezy;
              > > b) ciagle przeszkadzaja temu prywatne interesy (zobaczcie jak sie obstawia
              >
              > > stanowiska);
              > > C) ciagle gora sa czyjes wlasne partykularne korzysci a nie dobro ogolne
              > > d) poszczegolne miasta nie potrafia sie dogadac miedzy soba i kazdy ciagni
              > e w
              > > swoja strone (przyklad powiatow bieszczadzkich, ktore podzielily sie na
              > jeszcze
              > >
              > > mniejsze cholera wie po co);
              > > e)kazdy dobrze wyksztalcony inzynier chchacy cos osiagnac bedzie musial
              > > wyjechac z tego regionu wiec wkrotce nie bedzie mial kto pracowac ( przykl
              > ad:
              > w
              > >
              > > Anglii nad pewnym projektem pracuje 30 ludzi przez rok, w Rzeszowie pewna
              > firma
              > >
              > > chciala zrobic to samo przy pomocy 4 ludzi w ciagu 3 miesiecy, skutek
              > > oczywiscie wiadomy :-) czyli zupelna kicha);
              > > f)zaden rozsadny inwestor nie zawita tutaj bo sie po prostu nie oplaci (ch
              > iny
              > > sa tansze a inzynierow mozna sciagnac do siebie - proste);
              > >
              > > Z tego wniosek, ze zostanie wam tylko hodowla burakow i rekodzielo
              > artystyczne
              > > (sliczna propozycja PUP dla studentow politechniki czy innych uczelni
              > > nieprawzdaz hihihi)
              > >
              > > Wkrotce konczy mi sie urlop, wroce tutaj za rok i zobaczymy co przez ten c
              > zas
              > > sie zmieni, moge sie zalozyc ze bedzie jeszcze gorzej.
              > >
              > > I to tyle
              >
              > Ja też wróciłem na Podkarpacie po kilkuletniej pracy w Warszawie i za
              granicą.
              > Stać mnie na dom, samochód i życie na normalnym standardzie. Mam też w miarę
              > niezłe prespektywy zawodowe. W przeciwieństwie do ciebie nie musiałem
              wyjeżdżać
              >
              > na stałe za granicę. Znam też sporo osób, które nieźle tutaj sobie radzą. Ty
              > widocznie byłeś za za słaby, żeby tutaj sobie poradzić. Zrywając azbest w USA
              > (lub np. w UK) też można żyć na odpowiednim standardzie, chociaż przyznaję,
              że
              > dzięki temu zarobisz tam więcej niż hodując tutaj buraki i uprawiając
              > rękodzielnictwo. Trzeba było się skupić na innnych specjalizacjąch, bo na
              > buraki i rękodzieło faktycznie ostatnio jest słaba koniunktura. Dziękuję,
              wolę
              > zostać tutaj, a zagranicę odwiedzać w czasie wakacji.
              • Gość: whal'a Re: Wyszlo na moje :-) IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 10:49
                BUAHAHAHA, BUHAHA.
            • truskawusia Re: Wyszlo na moje :-) 16.07.02, 11:13
              Gość portalu: trigger napisał(a):

              > Ja też wróciłem na Podkarpacie po kilkuletniej pracy w Warszawie i za
              granicą.
              > Stać mnie na dom, samochód i życie na normalnym standardzie. Mam też w miarę
              > niezłe prespektywy zawodowe. W przeciwieństwie do ciebie nie musiałem
              wyjeżdżać
              >
              > na stałe za granicę. Znam też sporo osób, które nieźle tutaj sobie radzą. Ty
              > widocznie byłeś za za słaby, żeby tutaj sobie poradzić. Zrywając azbest w USA
              > (lub np. w UK) też można żyć na odpowiednim standardzie, chociaż przyznaję,
              że
              > dzięki temu zarobisz tam więcej niż hodując tutaj buraki i uprawiając
              > rękodzielnictwo. Trzeba było się skupić na innnych specjalizacjąch, bo na
              > buraki i rękodzieło faktycznie ostatnio jest słaba koniunktura. Dziękuję,
              wolę
              > zostać tutaj, a zagranicę odwiedzać w czasie wakacji.

              ja podziwiac mencizna co pracowac za granica i wrocic do Polska. ty nie
              pracowac azbest, ty byc zagraniczna director. ja trzymac kciuki i dobrze zyczyc
              mondra mencizna co lepiej radzic w Polska od inny slaby mencizna.
            • Gość: zly Re: Wyszlo na moje :-) IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 19:33
              > Ja też wróciłem na Podkarpacie po kilkuletniej pracy w Warszawie i za
              granicą.
              > Stać mnie na dom, samochód i życie na normalnym standardzie. Mam też w miarę
              > niezłe prespektywy zawodowe. W przeciwieństwie do ciebie nie musiałem
              wyjeżdżać
              >
              > na stałe za granicę. Znam też sporo osób, które nieźle tutaj sobie radzą. Ty
              > widocznie byłeś za za słaby, żeby tutaj sobie poradzić. Zrywając azbest w USA
              > (lub np. w UK) też można żyć na odpowiednim standardzie, chociaż przyznaję,
              że
              > dzięki temu zarobisz tam więcej niż hodując tutaj buraki i uprawiając
              > rękodzielnictwo. Trzeba było się skupić na innnych specjalizacjąch, bo na
              > buraki i rękodzieło faktycznie ostatnio jest słaba koniunktura. Dziękuję,
              wolę
              > zostać tutaj, a zagranicę odwiedzać w czasie wakacji.

              Jesli chodzi o scislosc to pracuje w UK w firmie biotechnologicznej :-). Jestem
              programista baz danych dokladnie rzecz biorac i nie mialem zamiary sie
              wywyzszac tylko pokazac co mozna osiagnac w ciagu roku za granica o co na
              podkarpaciu. Jeden z moich koleow ktory konczyl informatyke w Rzeszowie,
              pracuje na budowie, drugi nie pracuje wcale i prosze mi nie wmawiac ze sa za
              slabi bo wobec tego co oznacza niemal 50% bezrobocie wsrod mlodziezy. Czyzby
              wedlug ciebie to, ze sa zbyt glupi aby mogli miec prace a moze lepiej aby
              wyszli na ulice z pistoletem w rece i tak zarabiali na zycie. Wtedy moze okaza
              sie silni tylko bedzie gorzej jesli na nich trafisz :-). A co do obu
              wymienionych wyzej kolegow to nie znalem lepszych wymiataczy z informatyki
              tylko nie maja ukladow aby sie gdzies zalapac.

              PS: A w Anglii rzeczywiscie pracowalem na budowie prze pare miesiecy ale latwo
              i szybko znalazlem inna prace i tak poszlo. Okazalo sie ze cos umiem a za
              granica to sie ceni :-). Po prostu trzeba miec naprawde lewe rece aby nie mozna
              bylo znalezc jakiejs pracy.
              • Gość: trigger Re: Wyszlo na moje :-) IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 07:50
                Ja znam co najmniej kilkunastu informatyków. Po różnych uczelniach.
                Rzeszowskich, krakowskich i warszawskich. Żaden z nich nie miał problemów ze
                znalezieniem pracy w Rzeszowie i innych miastach województwa. Pewnie wszyscy
                mieli układy. Nie zazdroszczę ci jednak, bo sam wiem co to znaczy wyjechać na
                pewien czas za granicę. W moim przypadku to było półtora roku. Ty zrobiłeś to
                proawdopodobnie na całe życie. Jeszcze jedna rzecz w sprawie układów. Na
                układach opiera się znalezienie zatrudnienia w londyńskim City. Szczególnie w
                syndykatach Lloyd's.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka