mjot1
30.09.05, 20:01
Fachowcy zmienili „Pismo”.
M.in. w miejsce: „i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym
winowajcom” (ponoć było to niezrozumiałe)
wykombinowano: „i odpuść nam nasze długi jak i my odpuszczamy naszym
dłużnikom” (czy jakoś tak).
I oto w naszej przytomności nadchodzi nowe...
Czy to ma może jakiś związek z potężnymi odszkodowaniami ciążącymi nad KRK w
USA?
A może ze względu na aferki na rodzimym gruncie (wszak to nasze tłumaczenie)
ot choćby „Stella Maris” czy Lubin?
Hm... Jak jeden z drugim będzie to sobie wmawiał po kilka razy dziennie to w
końcu uwierzy.
Od zarania dziejów spłacanie długów było podstawowym obowiązkiem człowieka
honoru.
Lecz cóż to takiego honor?
Najniższe ukłony!
Zagubiony M.J.