Gość: badacz rynku
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.03.06, 16:05
Nie ukrywam ,że wątek ten jest badaniem rynku.Chciałbym na którymś z dużych
osiedli w Rzeszowie otworzyc sklep spozywczy,ale tylko z zywnością OGÓLNIE
MÓWIĄC BEZ CHEMII,
Np nie mozna byłoby tam kupic takiego zwykłego chleba ze spulchniaczmi,czy
wędliny z chemia.Tylko naturalne produkty.Zadnych zup w torebkach czy...piwa
w puszkach
Przykład:kiełbasa lisiecka przyrządzana z kawałków szynki i polędwicy w
naturalnym jelicie i na soli kuchennej ..bez ulepszaczy..no i wiele innych
smakołyków.