Dodaj do ulubionych

Co Wy na to?

IP: *.quest.bydgoszcz.pl 13.11.01, 11:44
Będziemy mieli lokaty opodatkowane nominalnie na 20% .
Te nominalnie 20% to faktycznie znacznie więcej niż 40% realnego dochodu
z lokaty ( w zależności od infalcji , oszacuję jak ktoś mi powie jaka jest
inflacja ) . Przy wysokiej inflacji może się
okazać ,że tracimy mając pieniądze na lokacie ( ich wartość nabywcza może
być malejąca z roku na rok .
Jeżli np. mamy 100 zł na lokacie rocznej 10% i infalcja wynosi 10% ,to takie
opodatkowanie stwarza sytuację ,że na koncie po roku czasu mamy o ok. 2 zł
mniej rok przedtem . To absurd!!!
Zakładając że inflacja w tym roku wyniesie 7% , to lokata 12% roczna
jest opodatkowana na ok. 50% ( 2,40 zł z ok. 5zł zarobku na lokacie itd. to
jest liczba rzędu 50% ) ale przy inflacji 10% to posiadający lokatę jest o ok
0,4% stratny . ( zarabiamy ok.2zł płacimy podatek 2,4 - mamy w plecy 40gr )

Pobierz program ( za darmo ) obliczający %nominalny kredytu i inne parametry
porownawcze . Z tym programem spokojnie możesz brać kredyt ( wiesz ile
płacisz ) . strony.wp.pl/wp/d.d2
Obserwuj wątek
    • Gość: des Re: Co Wy na to? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 08:20
      Marek popełnia podstawowy błąd, chociaż zrozumiały u kogoś kto nie ma pojęcia o
      ekonomii. Opodatkowane nie będą lokaty, ale zyski z lokat tzn. odsetki. Marku
      poczytaj najpierw o co w tym wszystkim chodzi zanim zaczniesz robić ludziom
      wodę z mózgu swoimi "wyliczeniami".
      • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.quest.bydgoszcz.pl 14.11.01, 18:54
        Fakt , nie jestem ekonomistą żałosny ekspercie . Wyraźnie podzielasz poglądy
        medialne . Przeczytaj mój argument jeszcze raz . Jeżeli nie widzisz , kup
        lepsze okulary , jeżeli nie rozumiesz , zwróć się do swojego nauczyciela od
        matematki na dodatkowe korki . ( to nie ekonomia , to pdst. matematyki ,
        może 1 klasa gimnazjum - procenty )
      • Gość: Marek Re: Co Wy na to? IP: *.quest.bydgoszcz.pl 14.11.01, 18:58
        Zapraszam na korki albo do okulisty
    • Gość: krull Re: Co Wy na to? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 07:34
      Zgadzam się z des. Marek pisze bzdury. Opodatkowane mają być odsetki od lokat,
      a nie same lokaty.
    • Gość: RJ Re: Co Wy na to? IP: *.ifpan.edu.pl 15.11.01, 10:05
      Marek pisze o opodatkowaniu LOKAT, ale obliczenia przeprowadza dla opodatkowania ZYSKÓW Z LOKAT
      i jego obliczenia są jak najbardziej poprawne.

      Pozdrowienia dla wszystkich ekonomów i ciułaczy
      • Gość: des Re: Co Wy na to? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 11:17
        Gość portalu: RJ napisał(a):

        > Marek pisze o opodatkowaniu LOKAT, ale obliczenia przeprowadza dla opodatkowani
        > a ZYSKÓW Z LOKAT
        > i jego obliczenia są jak najbardziej poprawne.
        >
        > Pozdrowienia dla wszystkich ekonomów i ciułaczy


        Nie kwestionuję poprawności wyliczeń, tylko mieszanie podstawowych pojęć, co jest
        kompromitacją jeżeli się twierdzi, że się zna na ekonomii.

        • Gość: RJ Re: Co Wy na to? IP: *.ifpan.edu.pl 15.11.01, 12:02
          A to swoją drogą.

          PS
          Trzeba będzie uciec w giełdę papierów wartosciowych
    • Gość: mjot Re: Co Wy na to? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 19:53
      Oczywiście trzymam stronę Marka!
      Do „ekonomistów” mam pretensję o czepianie się szczegółów, ale to chyba
      normalne dla tej nauki! Jak moja pamięć sięga daleko wstecz zawsze im
      wychodziło, że podwyżka np. energii nie ma najmniejszego wpływu na wzrost cen
      towarów! Ot taka dziwna dziedzina wiedzy!

      Jeżeli dobrze zrozumiałem informacje podawane przez media, to opodatkowane też
      będą odsetki od ROR-ów! A miało to nie dotyczyć ludzi biednych! Przecież
      wspaniała większość zwykłych ludzi ma przelewane pobory na takie właśnie konta,
      z których muszą opłacać wszystkie swe zobowiązania. Ludzie ci mają na koncie w
      porywach do ok. 2 tys. złotych. Z odsetek od tych zawrotnych sum muszą opłacić
      prowizje za zlecenia czy za skorzystanie z „nie swojego” bankomatu (zdarza się
      to od czasu do czasu na zadupiach). Przy obecnych stopach wynik jest zerowy nie
      biorąc pod uwagę inflacji! Od tego państwo postanowiło ściągnąć haracz, czyli w
      efekcie do tego, że ktoś posiada konto trzeba będzie dopłacić! Przecież tak nie
      postępuje nawet mafia!
      Efekt? Do Europy wyruszymy z pończochami, ponieważ dla ludzi każdy grosik ma
      znaczenie! A banki stracą wdowi, ale liczny grosz!
      No cóż... „Polityk jaki jest każdy widzi.

      Najniższe ukłony!
      Zastanawiający się nad rolą rządu M.J.
      • Gość: des Re: Co Wy na to? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 08:28
        Gość portalu: mjot napisał(a):

        > Oczywiście trzymam stronę Marka!
        > Do „ekonomistów” mam pretensję o czepianie się szczegółów, ale to c
        > hyba
        > normalne dla tej nauki! Jak moja pamięć sięga daleko wstecz zawsze im
        > wychodziło, że podwyżka np. energii nie ma najmniejszego wpływu na wzrost cen
        > towarów! Ot taka dziwna dziedzina wiedzy!
        >
        > Jeżeli dobrze zrozumiałem informacje podawane przez media, to opodatkowane też
        > będą odsetki od ROR-ów! A miało to nie dotyczyć ludzi biednych! Przecież
        > wspaniała większość zwykłych ludzi ma przelewane pobory na takie właśnie konta,
        >
        > z których muszą opłacać wszystkie swe zobowiązania. Ludzie ci mają na koncie w
        > porywach do ok. 2 tys. złotych. Z odsetek od tych zawrotnych sum muszą opłacić
        > prowizje za zlecenia czy za skorzystanie z „nie swojego” bankomatu
        > (zdarza się
        > to od czasu do czasu na zadupiach). Przy obecnych stopach wynik jest zerowy nie
        >
        > biorąc pod uwagę inflacji! Od tego państwo postanowiło ściągnąć haracz, czyli w
        >
        > efekcie do tego, że ktoś posiada konto trzeba będzie dopłacić! Przecież tak nie
        >
        > postępuje nawet mafia!
        > Efekt? Do Europy wyruszymy z pończochami, ponieważ dla ludzi każdy grosik ma
        > znaczenie! A banki stracą wdowi, ale liczny grosz!
        > No cóż... „Polityk jaki jest każdy widzi.
        >
        > Najniższe ukłony!
        > Zastanawiający się nad rolą rządu M.J.


        Najpierw poczytaj do czego słuiży ROR. ROR nie służy do oszczędzania i osiągania
        zysków, jest "operacyjnym" kontem osobistym klienta. W ogromnej większości krajów
        o rozwiniętym systemie bankowym ROR-y w ogóle nie są oprocentowane, a opłaty i
        prowizje są wynagrodzeniem banku za obsługę tegoż rachunku. Widać po tobie stary
        sposób muślenia "wszystko się należy za darmo".
    • shadok Re: Co Wy na to? 16.11.01, 09:30
      A czego spodziewaliście się po czerwonej elicie? Czy ktoś może łudził się, że
      będzie lepiej? Otóż nie będzie. Biedny będzie dalej łupiony w majestacie prawa.
      Przecież trzeba jakoś zarobić na pensje dla swoich wojewodów, prezesów, itp,
      itd.
      Ale Naród sam tak chciał. Musimy uszanować Jego wolę.
      • Gość: Bolec Re: Co Wy na to? IP: *.proxy.aol.com 16.11.01, 10:17
        W USA oprocentowanie lokat 12 miesiecznych na dzien dzisiejszy wynosi 3,5
        procent reszte sobie kazdy domorosly matematyk moze dopowiedziec a ja i tak
        uwazam ze pomimo tego podatku bardziej oplaca sie trzymac kase w Polskim banku
        • Gość: woy Re: Co Wy na to? IP: *.rsk.pl 16.11.01, 16:00
          to jeszcze napisz jakie tam jest oprocentowanie kredytow i jaka inflacje -
          wtedy mozemy podystkutowac co sie gdzie oplaca.
          • Gość: Alex Re: Co Wy na to? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 15:28
            Absolutnie jestem za opodatkowaniem zysków z lokat, i nie mieszam do tego
            żadnej ideologii. Lokaty są dla tych, którzy nie potrafią lub nie chce im się
            inwestować gdzie indziej.
            Dam Wam prosty przykład jak wysokość oprocentowania w bankach mrozi gospodarkę:
            Mam np 70 000. Trzymam je na lokacie rocznej i mam po roku około 9 000 zł
            odsetek.
            Kupując za to mieszkanie i wynajmując je studentom za powiedzmy 500 zł/ mc mam
            po roku 6 000 zł. czyli nakręcając koniunkturę na rynku nieruchomości, kupując
            różne rzeczy do tego mieszkania, remontując je, daję bezpośrednio i pośrednio
            pracę innym ludziom ale tracę 3000 zł rocznie. Dla jasności, nie mieszam tu ani
            inflacji ani ruchów cen mieszkań. Jest to rozwiązanie dla leniwych ale pokazuje
            jak na dłoni, że najbardziej opłaca się trzymać pieniądze w bankach i nic nie
            robić.A to grozi recesją, bezrobociem itd.
            • Gość: radek Re: Co Wy na to? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 16:12
              Gość portalu: Alex napisał(a):

              > Absolutnie jestem za opodatkowaniem zysków z lokat, i nie mieszam do tego
              > żadnej ideologii. Lokaty są dla tych, którzy nie potrafią lub nie chce im się
              > inwestować gdzie indziej.
              > Dam Wam prosty przykład jak wysokość oprocentowania w bankach mrozi gospodarkę:
              > Mam np 70 000. Trzymam je na lokacie rocznej i mam po roku około 9 000 zł
              > odsetek.
              > Kupując za to mieszkanie i wynajmując je studentom za powiedzmy 500 zł/ mc mam
              > po roku 6 000 zł. czyli nakręcając koniunkturę na rynku nieruchomości, kupując
              > różne rzeczy do tego mieszkania, remontując je, daję bezpośrednio i pośrednio
              > pracę innym ludziom ale tracę 3000 zł rocznie. Dla jasności, nie mieszam tu ani
              >
              > inflacji ani ruchów cen mieszkań. Jest to rozwiązanie dla leniwych ale pokazuje
              >
              > jak na dłoni, że najbardziej opłaca się trzymać pieniądze w bankach i nic nie
              > robić.A to grozi recesją, bezrobociem itd.

              Może nie chciałeś mieszać ideologii ale wmieszałeś.
              Czysta ekonomia (bez ideologii) nakazuje wybrać najbardziej zyskowną formę.
              W niektórych przypadkach bardziej zyskowne bywają lokaty.
              Jeśli przygotowując biznesplan wyjdzie mi, że wiecej mogę zyskać zakładając
              lokatę, to po co cały wysiłek. Wtedy lepiej dać pieniądze do banku i wypoczywać
              na plaży a nie mysleć od rana do nocy o firmie.

              • Gość: Alex Re: Co Wy na to? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 16:25
                Oczywiście masz rację! Jasne jest, że opodatkowanie zysków z lokat to nie
                jedyny instrument pobudzający gospodarkę. Sam, poza łataniem dziury budżetowej
                nic nie da, ale wprowadzony wraz z innymi mechanizmami wspomagającymi
                przedsiębiorczość, może skutecznie zadziałać.
            • Gość: Mam Re: Co Wy na to? IP: *.pressmedia.com.pl 20.11.01, 20:19
              Gość portalu: Alex napisał(a):


              > Lokaty są dla tych, którzy nie potrafią lub nie chce im się
              > inwestować gdzie indziej.

              A czy to coś złego, że nie każdy potrafi inwestować? Czy każdy musi robić coś
              czego nie umie? Czy to coś nagannego, że ktoś woli dostawać procenty zamiast
              tracić na biznesie, bo się na tym nie zna?

              > Dam Wam prosty przykład jak wysokość oprocentowania w bankach mrozi gospodarkę:
              > Mam np 70 000. Trzymam je na lokacie rocznej i mam po roku około 9 000 zł
              > odsetek.
              > Kupując za to mieszkanie i wynajmując je studentom za powiedzmy 500 zł/ mc mam
              > po roku 6 000 zł. czyli nakręcając koniunkturę na rynku nieruchomości, kupując
              > różne rzeczy do tego mieszkania, remontując je, daję bezpośrednio i pośrednio
              > pracę innym ludziom ale tracę 3000 zł rocznie.

              Skoro jesteś takim dobroczyńcą, to czemu każesz tym studentom płacić za
              mieszkanie? Przecież jak ty będziesz miał więksżą stratę, to tym lepiej dla
              gospodarki, oni np. pójdą do kina, urządzą imprezę, kupią kwiaty dziewczynom, no?
              Co za różnica kto to wyda i da pracę bileterce, kelnerowi itd.

              No więc uważasz za straszną zbrodnię, że ktoś nie chce tracić pieniędzy, że nie
              chce sam utrzymywać obcych osób tylko zachowuje swoje pieniądze dla siebie? Dla
              swoich dzieci? W końcu tak czy inaczej te pieniądze zostaną na coś tam wydane, a
              zanim zostaną wydane, to przecież nie leżą w sejfie tylko inwestuje je bank, a
              właściwie kredytobiorca. Ciułacz nie kupi mieszkania, ale za pośrednictwem banku
              pożycza jakiejś firmie te pieniądze i ona kupuje za to nieruchomości, urządzenia,
              towary, zatrudnia ludzi, ona nakręca gospodarkę. Ponieważ firma inwestować
              potrafi, ma z tych inwestycji zysk i z tego są odsetki dla banku i co za tym
              idzie dla naszego ciułacza. Po prostu skoro gość nie potrafi inwestować sam aby
              zyskać, to przecież nie będzie idiotą i nie będzie inwestował po to żeby stracić,
              tylko pożyczy temu, co inwestować potrafi i podzieli się tym zyskiem. Skoro
              odsetki były tak wysokie, to znaczy że bankowi się takie opłacały, to znaczy, że
              kredytobiorcy byli w stanie spłacać, to znaczy że inwestowali skutecznie z
              jeszcze większym zyskiem. A teraz część z tych zysków zabierze fiskus żeby je
              przejeść, to jest dopiero mrożenie gospodarki.
              • Gość: Alex Re: Co Wy na to? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 15:20
                po części masz rację. Tak to jest w ekonomii, że nie można wszystkiego obliczyć
                i przewidzieć. Gdyby ktoś taki się znalazł, kto wymyślił skuteczny sposób na
                trwałą koniunkturę, miałby pewnego Nobla. Pokazałem tylko pewien mechanizm. Nie
                licz na altruizm w ekonomii, i ten kto kupuje to mieszkanie, też ciuła potem
                pieniądze, może na następne, a może tylko wydaje na kwiaty dla swojej kochanki.
                To nie ważne! Nie potępiam drobnych ciułaczy, bo oni też są niezbędni w
                gospodarce - żaden bank nie może się bez nich obejść. Muszą być tylko
                wypracowane pewne proporcje. Wysokie odsetki na lokatach to drogie kredyty i
                niewielka koniunktura. Teraz ci, którzy mają właśnie takie pieniądze, czyli
                około 100 tys zaczną myśleć, co do diabła z tym robić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka