Dodaj do ulubionych

Ludowcy w natarciu

20.11.06, 22:35
buremu coś na mózg wali?
Obserwuj wątek
    • Gość: jano Ludowcy w natarciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 00:20
      PSL powinni zakazać wszelkiej działalności oni tylko patrza żeby się dobrze
      sprzedać
      • mateusz.maciejczyk Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi żal ich 21.11.06, 00:57
        Weźcie się ludzie zastanówcie nad jednym. Dlaczego PSL już istnieje tyle lat.
        Jakby tylko zależało na stołkach to skończyliby jak PZPR czy AWS już nie
        wspominając o innych mniejszych. Dlaczego PSL ma większość w samorządzie?
        Dlaczego ludzie wybierają ludowców?
        Jeżeli działania tej partii będą iść ku przodowi to jeszcze odmieni się jej
        wizerunek i nie będzie spostrzegana jako partia tylko chłopska (na co liczę). To
        jedyna partia z potencjałem tylko trzeba go wykorzystać. Ale cóż, niektórzy z
        was widzą tylko PO, PiS czy inne takie :/
        • Gość: nirg Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 08:02
          Masz rację, że PSL jest "przyszłościową partyjką" dbającą o dobro Polski, a nie
          jak PZPR czy AWS. Tylko "dobro Polski" w wydaniu PSL - to tylko dobro członków
          lub zagorzałych sympatyków PSL,poniewaz oni są Polakami dlatego jest to dobro
          Polski. W jakim samorządzie PSL ma większość - w miastach, powiatach i
          wojewodztwie podkarpackim - nie. Na wsi tak, ale to wynika z mentalności,
          poziomu wykształcenia i interesu chłopa. Sięgając do historii pamiętasz taką
          personę jak Witos i takiego człowieka jak Marszałek Piłsudski. Teraz delikatnie
          analizując historię odpowiedz sobie na pytanie dlaczego ten pierwszy został
          odsunięty od władzy przez Marszałka i dlaczego Polska rosła w siłę.
          A sięgając jeszcze do historii pamiętaj że PSL to dawne ZSL czyli przybudówka
          PZPR.
          A co do osiągnięć Karapyty wiejskiego nauczyciela spod Lubaczowa, a następnie
          doktora z Jaroszowskiej uczelni to przypomnę tylko jednego zasłużonego
          dyrektora służby zdrowia towarzysza Mendochę. Ten cud menagera z Przeworska
          został nagle dyrektorem Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu - dał się poznać
          jako fachowiec od zwiększania zadłużenie - kilkanaście milionów, w nagrodę
          złożył rezygnację i został z-cą dyrektora w tym szpitalu, a teraz przez
          Karapytę fachowca od slużby zdrowia i Deptułę weteryniarza został mianowany
          dyrektorem SPZOZ w Jarosławiu. I to jest właśnie dbanie o dobro Polski.
          • Gość: Wercyngetoryks Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 21.11.06, 08:09
            PeSeL i Koryto to równoważniki. Knowania, zagrywki i zmienność poglądów jak
            chorągiewki na wietrze. Z kim to oni jeszce nie byli w "koalicjach"??
            • Gość: anty Pi(e)S Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: *.pul.tke.pl 21.11.06, 09:36
              lepiej popatrz na taki pis, tam to dopiero jest zlepek z roznych partii, sami
              zlodzieje i przekrety i jeszcze maja czelnosc mowic o prawie i
              sprawiedliwosci.....
              • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:14
                AAA.. PiS to insza inszość! A PeseL to PeSeL. Biorą jak leci i paktują z
                każdym, jak tylko można. Pawluk i Burki ee. Bury. Podkańskie, Balazse i inne L
                udowe Odłamy. CHłOP ŻYWEMU NIE PRZEPUŚCI! :)
              • Gość: ooot Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: *.eranet.pl 21.11.06, 14:52
                o tak, prawo i spolegliwość :) teraz robią wszystko aby sobie chwały dodać
            • mateusz.maciejczyk Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 21.11.06, 12:51
              Oj sprawdźcie sobie co dla Podkarpacia zrobili członkowie PSLu i nie tylko dla
              wsi. lata 90-00. Dla naszego miasta, dla regionu etc.
              Ilu z nich ma medale "Zasłużony dla Podkarpacia". Wtedy zacznijcie krytykować.
              Mam tylko nadzieję, że znów te piękne lata powrócą i członkowie będą działać tak
              jak kiedyś.
          • mateusz.maciejczyk Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 21.11.06, 13:09
            Co do Piłsudskiego to wyjaśnij mi jedno. Jeżeli tak się kraj rozwijał to
            dlaczego przy wybuchu II WŚ Polacy używali kawalerii na czołgi? Bo Marszałek
            zapomniał o nacisku na technologię :>
            Zresztą w Galicji nikt nie dbał o interesy chłopów (a stanowili oni większość).
            A zastanawiałeś się dlaczego powstało coś takiego jak ZSL? Bo chyba inna partia
            nie miała miejsca bytu, nawet kierowcy Witosa już nikt nie pamięta :>
            Co do 2 niżej to się zgodzę. Spaprali robotę. Ale poza nimi są takie persony jak
            Bury, Koberski, Bentkowski które chcąc nie chcąc zasłużyły się dla regionu.
            JEszcze jest wielu członków PSLu.
            • Gość: knz Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: 86.41.128.* 21.11.06, 14:40
              "kawaleria na czolgi" to lansowany na calego przez komune stereotyp.. szkoda,
              ze ktos kto sie (zdaje sie ) ubiegal o stanowisko radnego i uwaza sie za osobe
              inteligentna osluguje sie takimi nedznymi argumentami

              ps. lista nazwisk ludowcow, ktorzy "wykazali sie" dla polski jest dosc dluga i
              nie ma sensu jej przytaczac. zaskoczyl mnie jednak bardzo niekorzystnie
              minister bentkowski, ktorego uwazalem za osobe innego pokroju, a ktory ardzo
              sie popisal bedac szefem arimr (chodzilo o rozdawane w pospiechu przed
              odwolaniem kolezkom stanowiska)
              • mateusz.maciejczyk Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 21.11.06, 19:55
                > "kawaleria na czolgi" to lansowany na calego przez komune stereotyp..

                A nie było tak? Polska miała przestarzały sprzęt wojskowy, w ogóle nie kładło
                się nacisku na nową technologię. Rosjanie dla propagandy wysyłali owczarki
                niemieckie z ładunkami na czołgi a my? My nie mieliśmy nawet dobrej artylerii
                czy obrony przeciwlotniczej. Magazyny świeciły pustkami, broń była przestarzała
                często się psuła. Dziw bierze jak się mówi ile broniono np. Westerplatte, albo
                jak długo stawiano opór w innych rejonach Polski. I to była największa wada
                rządów sanacji.

                Zresztą jaki związek ma inteligencja z wiedzą?

                I ostatnie. Zaznaczyłem, że jeżeli PSL zmieni swój wizerunek będzie miał
                potencjał i chodziło mi również o to o czym pan wspominał.
                Ale proszę powiedzieć mi jedno, czy działacze PSLu nie zasłużyli się dla
                województwa? Nawet pomimo tego co zrobił p. Bentkowski czy p. Bury? Czy oni nie
                zasłużyli się dla naszego miasta? A ilu było takich zwykłych ludzi o których się
                nie pamięta teraz....
            • Gość: Ruudi Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: 195.245.213.* 22.11.06, 13:00
              Nie kompromituj się: kawaleria na czołgi? "Lotną" pewnie oglądałeś ;-) Po
              drugie: obecny PSL nie ma nic ( poza nazwa i zawłaszczeniem tradycji ) z
              przedwojennym PSL. Dzisiejszy ma rodowód peerelowski - spytaj starszych kolegów
              z partii o ZSL, albo sięgnij do historii powszechnej. Rzeszów i była Galicja -
              owszem, to kolebka ruchu ludowego, ale jego kontynuatorem w lini prostej na
              pewno nie jest "Twój" PSL. Ciekaw jestem czy kieruje Tobą niewiedza młody
              człowieku - niedoszły radny? W ten sposób popularności - mimo natrętnej
              momentami obecności - na tym forum raczej nie zdobędziesz. Raczej staraj się
              tak jak z tłumaczeniem dot. Arizony. Za to masz ode mnie pierwszy "plusik". Za
              wiedzę historyczną i ewidentne przeinaczanie, żebby nie powiedzieć naginanie
              faktografii - kolejna "lufa". A pamiętaj, że być może jestem wyborcą z Twojego
              okregu! Zresztą pewnie nie ja jeden.
              • mateusz.maciejczyk Jak nie kawaleria? a to co? -> 22.11.06, 14:21
                Dywizjony artylerii konnej (DAK)

                1. DAK im. gen. Józefa Bema

                Udział w działaniach bojowych w 1939 r.
                Podczas kampanii polskiej 1. DAK wchodząc w skład Mazowieckiej BK, brał udział w
                walkach osłonowych armii "Modlin", broniąc północnego kierunku podejścia do
                Warszawy. Dywizjon całością lub poszczególnymi bateriami walczył w następujących
                miejscach i brał udział w następujących działaniach: Krzynowołga Mała - Ulatowo
                1 IX, walki odwrotowe od Krzynowołgi Małej do boju o Dobre i Głęboczyce 2-11 IX,
                Leśnogóra 12 IX, Suchowola 24 IX, Aleksandrów i Górecko Kościelne 25-26 IX,
                Krasnobród 23 IX, Broszki 23 IX. Ostatnim dowódcą dywizjonu był ppłk Tadeusz
                Pietsch.


                2. DAK im. gen. Józefa Sowińskiego

                Udział w działaniach bojowych w 1939 r.
                2. DAK w ramach Wołyńskiej BK 1 IX wziął udział w bitwie stoczonej z niemiecką
                4. Dywizją Pancerną pod Mokrą. Następnie podczas walk odwrotowych walczył
                całością sił lub poszczególnymi bateriami pod Łodzią 6 IX i Wolą Cyrusową 8 IX
                oraz Mińskiem Mazowieckim. Po dotarciu do Warszawy 1. bat. tego dyonu dysponując
                dwoma działami wzięła udział w obronie stolicy. Ostatnim dowódcą 2. DAK był ppłk
                Jan Kamński.

                3. Lubelski DAK im. płk Włodzimierza Potockiego

                Udział w działaniach bojowych w 1939 r.
                Podczas kampanii 1939 r. dyon walczył w ramach Wileńskiej BK. Do walki wszedł 3
                IX, toczył walki odwrotowe na kierunku lasy Przysucha-Jedlińsk-Kozienice w
                dniach 6-8 IX, walczył na przedmościu pod Świerzem Górnym 8-9 IX, ponad to
                działał w rejonie Przedbórza 6 IX 1939 i Przysuchy 9 IX, pod Maciejowicami 9-13
                1939, w rejonie Otwocka i Miedziszyna 18-19 IX 1939. Ostatnim dowódcą tego
                dywizjonu był ppłk Józef Droba.

                DAK

                Formowanie
                4. DAK sformowano na bazie szwadronu odsieczy Lwowa, przemianowanego 7 IV 1919
                r. na 5. Konną Baterię Odsieczy Lwowa. W dniu 26 V 1919 r. stała się ona 1. bat.
                4. DAK (Kraków). 2. bat sformowano 12 VII 1919 r. zaś, 3. bat. na początku lipca
                1920 r. 3. bat. posłużyła potem do uzpełnienia stanu 1 bat. 11 VIII 1920 r. w
                Poznaniu zorganizowano nową 3. bat.

                Udział w działaniach bojowych w 1939 r.
                W kampanii polskiej 4. DAK prowadził działania w składzie Suwalskiej BK, szlak
                bojowy jego baterii przebiega przez następujące pozycje: odcinek "Augustów" 1-4
                IX, marsz do rejonu Zamrowa 1-8 IX, Mężenin nad Narwią 8 IX, Czerwony Bór 9-10
                IX, Rychacze 10 IX, Zambrów 11 IX, Kamień 12 IX, Dąbrowa Wielka IX, Olszewo nad
                Wieprzem 13-14 IX, (Kijany) 29 IX, Serokomla 2-4 X, Wola Gułowska 4-5 X.
                Ostatnim dowódcą tego dywizjonu był ppłk Ludwik Kiok.

                Itd.

                Jakby ktoś był zainteresowany jak walczono naszą kawalerią z czołgami to
                zapraszam tutaj: www.kawaleria.marcin-lewandowski.xip.pl/9pul.php

                Szkoda mi, że najpierw się obraża mnie niewiedzą przed sprawdzeniem samemu
                faktów. I co nie było kawalerii na czołgi panowie? Może się myliłem wraz z tymi
                wszystkimi źródłami? Już nie chce pokazywać wam jaką "armią" dysponowaliśmy. Bo
                żołnierzy było wielu gorzej z bronią i amunicją. (moglibyście się przerazić)
                Dlatego ja w pełni podziwiam waleczność Polaków i mojej rodziny bo też brała
                udział za to że przysłowiowymi "kosami" stawiała taki opór.


                A ZSL jaki ma rodowód ?
                Zjednoczone Stronnictwo Ludowe, ZSL - chłopska partia polityczna w Polsce
                powstała 27 listopada 1949 z połączenia "lubelskiego" Stronnictwa Ludowego z
                resztkami rozbitego przez komunistów PSL "mikołajczykowskiego".
                Była to jedyna partia która reprezentowała w możliwy sposób ludzi jak na tamte
                czasy....

                I to nie było tłumaczenie dotyczące Arizony tylko Alaski....

                W dalszym ciągu twierdzi pan, że to ja mam braki? To tak samo jakbym powiedział
                iż wcześniej używano kobiet zamiast koni uprawiając pole (chodzi tutaj o
                ciągnięcie pługu) i ktoś zarzuciłby mi nie prawdę. Sam sobie tego nie wymyśliłem...
                • mateusz.maciejczyk knz, Ruudi ? I to też jest propaganda? 22.11.06, 17:50
                  Czekam na odpowiedź;>
                • Gość: Ruudi Re: Jak nie kawaleria? a to co? -> IP: 195.245.213.* 23.11.06, 10:08
                  Słowa chłopcze, słowa ... Opisujesz wycąagnięte z książek DAK-i i ich szlak
                  bojowy we wrześniu, a pewnie nawet nie wiesz jaka była specyfika walki tego
                  typu formacji, podobnie jak pułków ułańskich. Koń był silą pociągową dla
                  artylerii tychże pułków, podobnie jak dla ułana środkiem transportu - nie ma
                  mowy o walce "kawalerii przeciw czołgom". Teraz zadanie dla ciebie - jaki był
                  stosunek dywizji zmechanizowanych do kawalerii armii niemieckiej we wrzesniu
                  1939? Poczytaj - może się okazać, że momentami to "kawaleria z kawalerią"
                  walczyła - idąc twoim tropem myślenia. Z iloma ułanami września nt.
                  rozmawiałeś? Gdzie poza netem szukasz informacji? I od kiedy zajmujesz sie tą
                  tematyką? Dla informacji - jak, częściowo z racji zainteresowań i kierunku
                  studiów - od ok. 20 lat. Dlatego nie popisuję sie nazwami, numerami i
                  nazwiskami, bo i niby po co? To, co napisałeś o wrześniu, stanie polskiej armii
                  itp. to uogólnienia i społecznie funkcjonujące stereotypy dostępne w
                  podręcznikach historii powszechnej z lat 70-tych. Wiecej w tym temacie na razie
                  tyle - bez szczegółów faktograficznych - twoja indolencja i udowadnianie swoich
                  racji za wszelką cenę wskazują, że kiedyś będziec z ciebie pierwszorzędnych
                  zeteselowiec - to w odpowiedzi na drugą część. Szukaj kolejnych formułek
                  encyklopedycznych i przypinaj je do swoich postów jako wyraz erudycji, siedź
                  dalej na forum i zabieraj głos w każdej sprawie licząc na popularność. Alaska
                  czy Alabama - chodziło mi o zasygnalizowanie pewnego faktu, postawy, ale zdaje
                  się, że nie jesteś w stanie tego zrozumieć, bo nawet gdybym ci powiedział, że
                  twój uczciwy PSL - w którego szeregach aż roiło się wtedy o członków "ludowo-
                  demokratycznego" ZSL - weszło do rządu pt. "panie Waldku - pan się nie boi " to
                  i tak wymyślisz coś, zeby tylko twoje było na wierzchu. Zarzucasz tym, którzy
                  mają czelność myśleć inaczej, że cię obrażają, a robisz z siebie momentami
                  wszystkowiedzącą wyrocznię i niemal jedynego sprawiedliwego. Robisz się przez
                  to męczący - wychodzisz z założenia, że lepiej mówić (o kimś- w tym wypadku o
                  tobie) źle, niż nie mówić wcale?
                • Gość: Ruudi Re: Jak nie kawaleria? a to co? -> IP: 195.245.213.* 23.11.06, 10:18
                  I jeszcze jedno - może ci się rozjaśni - przeanalizuj bój 2DAK-u pod
                  Mokrą. "Kawaleria przeciw czołgom" - naprawdę nie masz pojecia o czym piszesz.
                  Rodowód ZSL-u też pewnie podałeś za tą waszą małą, śliczną zieloną książeczką?
                  • mateusz.maciejczyk Re: Jak nie kawaleria? a to co? -> 23.11.06, 11:15
                    Wracając do sedna sprawy po 1 pisałem o tym, że nie dysponowaliśmy nową
                    technologią bojową i środkami. Przez co nie można było się bronić. Nawet jeżeli
                    chodzi o DAK i pułk ułanów.

                    Po 2 "słowa, czyste słowa", mam 20 lat historia którą znam opiera się w
                    większości na podręcznikach (niekoniecznie tych z lat 70', nawet nigdy takiego
                    nie miałem) oraz kilku opowiadań znajomych. Więc może zechciałbyś nakreślić coś
                    nie coś jeżeli wiesz, a nie tylko krytykować? Bo to Polakom najlepiej wychodzi.

                    Po 3 dla mnie kawaleria to jazda konna. I niekoniecznie chodzi tutaj o
                    atakowanie z szabelką czołgów. Jak pewnie wiesz prócz przestarzałych dział w
                    DAKu posiadali jeszcze karabinki przeciwpancerne. Może inaczej. To co dla Ciebie
                    (jeżeli nie masz przeciwko będę się zwracał na Ty) jest kawalerią?

                    No i ostatnie, zgodzę się w linii prostej nasz PSL ma rodowód ZSL jakby nie
                    było. Ale czy ZLS nie powstało z powojennego SL i PSLu mikołajczyowskiego? Więc
                    chyba ma też rodowód przedwojennego PSLu. No ale jak nie to nie.....

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Ruudi Jestem Ruudi - bez tytułów IP: 195.245.213.* 23.11.06, 15:59
                      Króciótko, bo już naprawdę nie wiem jak ci napisać żebyś zrozumiał - nie każdy,
                      kto myśli inaczej jestwoim osobistym wrogiem - co do ZSL zdana nie zmienię, ty
                      pewnie tego zrobić nie możesz, bo legitymację odłożoną na czas wyborów pewnie
                      już podjąłeś. I O.K. - tylko napisz jasno - wtedy uznam, że działasz w myśl
                      zasady "zły to ptak, co własne gniazdo kala" i po sprawie partykularyzm
                      partyjny zawsze (prawie) wygrywa ze zdrowym rozsądkiem i faktami ( lub nakazuje
                      je tworzyć w nowym świetle). Ad. 2 - to nie jest miejsce na wywody
                      histroigraficzne, o czym wcześniej wspominałem - konkluzja: nie krytkuję dla
                      czystego "krytykanctwa", nie krytykuję wcale - to nie było moim zamiarem. Może
                      po kampanii to jakaś obsesja z twojej strony. Raczej zwracam uwagę, że piszesz
                      np. w tym temacie używając stereotypów i nie mając zielonego pojęcia... nie
                      bedę się powtarzał. (znakomite karabinki przeciwpancerne były na wyposażeniu
                      raczej piechoty niż DAK-ów, a i tak było ich zbyt mało). Bez złośliwości:
                      mądrej głowie dość dwie słowie. Raczej pomagaj tłumaczyć "Alabamy", a na nie
                      udowadniaj swoją wszechwiedzę, uczciwosć partyjną, mądrość i indolencję tych co
                      tylko i ciebie krytykują. I proszę - nie przekonuj mnie do uczciwości PSL i jej
                      podkarpackich działaczy - nie wiesz, czy nie chcesz wiedzieć ...? Żaden, żaden
                      szyld partyjny nie predysponuje do "świętości". Zbyt często osobiście tego
                      doświadczyłem i doświadczam.
                      • mateusz.maciejczyk Re: Jestem Ruudi - bez tytułów 23.11.06, 18:04
                        1. To może daj jakąś literaturę apropo kawalerii. Bo z tego co ja czytałem to
                        wynikało, że osoby wchodzące w skład DAKu miały karabinki przeciwpancerne
                        również. Ułani wchodzili w skład polskiej kawalerii tak jak szwoleżerzy i
                        strzelcy konni w roku 39' i chyba nie zaprzeczysz.
                        Karabinków używano ich również do walki z czołgami chociaż Kawaleria walczyła
                        nie tylko z "czołgami" ale też z innymi oddziałami tak jak napisałeś np. Mokra.
                        Co nie oznacza, że nie walczyli z dywizjami pancernymi w walce bezpośredniej np.
                        Husynne. Racja? Jeżeli tak nie jest to proszę dać mi przynajmniej źródła w
                        których mogę coś więcej znaleźć. A nie zanegować to co napisałem :)
                        Jeżeli chodzi o moje źródła na temat kawalerii to są nimi internet,
                        encyklopedia, kilka opowiadań oraz fragment książki nowy przegląd kawaleryjski

                        2. Pomyliłem się i przyznaje się do błędu. Nie zrozumieliśmy się. Tobie chodziło
                        o członków i uczciwość (przynależność partyjna) mi chodziło o rodowód PSLowski
                        jako partii. "zły to ptak, co własne gniazdo kala" - i dlatego nie będę się
                        rozpisywał którzy to są, ale nie możemy też generalizować. W PSLu znajdują się
                        ludzie wartościowi tak jak wszędzie. Znam kilka takich osób dla których
                        uczciwość i zrobienie dobrej roboty jest priorytetem i sympatyzują bądź
                        przynależą do niego. I nie będę Ciebie przekonywał. Jeżeli myślisz to sam wiesz
                        najlepiej że nie warto stawiać na partię tylko na ludzi.
                        A sądzę, że ta partia ma potencjał. Jeżeli parlamentarzyści zmieniliby
                        zachowanie w Warszawie, program nastawili na resztę społeczeństwa i jeszcze
                        kilka innych kwestii to to byłby to. Chociaż wydaje mi się, że to jest tylko
                        Utopia;S

                        3. Ruudi zgodzisz się ze mną, że sprzęt w roku 39' był przestarzały i często
                        było go brak w wojsku? Bo o to chodziło mi wcześniej jak pisałem o Piłsudskim.
                        Że nie postawił na technologię...

                        4. Odpowiadam tylko na posty w których mam coś do powiedzenia. Jeżeli są
                        poruszane wątki o których nie wiem to nawet nie loguje się.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Ruudi Re: Jestem Ruudi - bez tytułów IP: 195.245.213.* 24.11.06, 11:47
                          Chyba skasowałem niechcący moją odpowiedź, wiec jeszcze raz, krótko - żeby nie
                          męczyć w kółko tego samego tematu. Średnio na wyposażeniu DP było 29 karabinów
                          przeciwpancernych wz. 1935 ( Ur. - niby, że produkowany dla Urugwaju - taka
                          ściema dla wywiadów obcych państw) , pułki ułańskie miały ich 19 ( to
                          oczywiście statystyka ). Jednym z wrześniowych mitów jest brak we wrześniu tej
                          doskonałej i prostej w obsłudze broni, spowodowany jakoby eksportem ( tak jak w
                          przypadku np. PZL P24 czy wyśmienitych starachowickich dział licencyjnych
                          Boforsa, które "odnalazły się w Tobruku i z których SBSKarpackich lała Włochow
                          i Afrika Korps . Karabinów tych wyprodukowano w sumie ok. 3500 szt. Nic mi nie
                          wiadomo o pułkach szwoleżerów ( szwoleżerowie - forma w mianowniku ) we
                          wrześniu - ułani i strzelcy konni owszem. W "walce bezpośredniej" ułani i
                          strzelcy konni walczyli jak piechota, a nie "z konia", który był środkiem
                          transportu. Podobnie jak DAK-i, dla których koń stanowił siłe pociągową zamiast
                          ciągników mechanicznych. Co do sprzętu - nie tylko marszałek ze swym
                          umiłowaniem konnicy był winien klęski. Fatalne dowodzenie, zwłaszcza na
                          najwyższym szczeblu - od Naczelnego Wodza po błędy czy wręcz tchórzostwo
                          niektórych dowódców dywizji, fatalna sytuacja geopolityczna przed wrześniem -
                          np. aneksja Czech i obecność wojsk niemieckich także na południowej granicy,
                          zapoźnienia kraju, który poźniej niż np. Niemcy zaczął wychodzić z Wielkiego
                          Kryzysu - tak tylko hasłowo. Co do ZSL chyba mamy jasność? Odnośnie
                          tematyki "ułańskiej" polecam na początek "Zostały tylko ślady podków" C.
                          Leżeńskiego - kompendium wiedzy o każdym pułku ułanów i strzelców we
                          wrześniu '39.
                          • mateusz.maciejczyk Re: Jestem Ruudi - bez tytułów 24.11.06, 13:50
                            Dziękuję:) Ale co fakt to fakt Marszałek dał ciała jeżeli chodzi o technologię i
                            nie ma co się kłócić (transport, broń amunicja; powiedzmy sobie wprost, że w tym
                            czasie można było lepiej wszystko zorganizować i kupić nowoczesny sprzęt,
                            odowództwie nie wspomnę bo wszyscy wiedzą jak było), a co do walki z konia to mhm:

                            Patrol 11. Pułku Ułanów Legionowych dowodzony przez ppor. Władysława
                            Kossakowskiego prowadząc obserwację nieprzyjaciela natknął się na pododział
                            kawalerii niemieckiej. Ppor. Kossakowski zdecydował się przeprowadzić szarżę,
                            oto jak wspomina te wydarzenia: "Przy końcu tej wędrówki, na skraju jeszcze
                            jednej polanki zobaczyliśmy oddziałek kawalerii niemieckiej. Oni nas nie
                            widzieli, ale stali na naszej drodze jakoś pod słońce. Spytałem swoich -
                            szarżujemy? W odpowiedzi usłyszałem wyciągnięcie z pochew szabel. Nie będąc
                            widziani, ustawiliśmy się szeroko i z ogromnym wrzaskiem wycwałowaliśmy z lasu.
                            Zaskoczenie było całkowite, ale przyjęto szarżę, tylko że nasz impet był
                            większy. Właściwie minęliśmy się między sobą. Pamietam że kpr. Juckiewicz
                            nadział jakiegoś Niemca na lancę. Galopowaliśmy w swoja stronę, a Niemcy w
                            swoją. Bylismy wszyscy niebardzo przytomni z emocji strachu. Tuż były już
                            placówki naszej piechoty, wielka ulga. Do pułku dołączyliśmy późnym wieczorem."


                            Wykonana w nocy szarża 4. szwadronu 11. Pułku Ułanów Legionowych na ugrupowane w
                            Kałuszynie wojska niemieckie. Była najprawdopodopodobniej efektem pomyłki.
                            Dowódca 6. Pułku Piechoty Legionów, chcąc przeprowadzić rozpoznanie wydał rozkaz
                            "Kawaleria naprzód!", co dowodzący 4 szw. 11 puł. por. rez. Andrzej Żyliński (w
                            zastępstwie rtm. Franciszka Wrzoska) uznał za rozkaz szarży. Atak kawalerii mimo
                            dużych strat przyniósł sukces i znacznie przyczynił się do odbicia Kałuszyna.

                            Więc nie mówmy też, że walczyli jak piechota w walce bezpośredniej bo to absurd
                            ;) Osobiście dla mnie używanie koni to była porażka. Okej w partyzantce przydało
                            się, ale do transportu koszt utrzymania, zmęczenie zwierzęcia etc. Tutaj Niemcy
                            postawili na ciężarówki a my? My używaliśmy koni.

                            I małe sprostowanie nie powiedziałem, że był winień klęski. Tylko że był
                            współwinny. A dlaczego to nie muszę tłumaczyć :) poza tym uważam go za
                            porządnego wodza poza jego widzimisię
                            • mateusz.maciejczyk Re: Jestem Ruudi - bez tytułów 24.11.06, 13:58
                              A takich walk było wiele ;> i nie tylko na kawalerię


                              Szarża ok. 500 kawalerzystów z zapasowego szwadronu 14. Pułku Ułanów
                              Jazłowieckich, Dywizjonu Konnego Policji Państwowej i kawalerii dywizyjnej na
                              piechotę Armii Radzieckiej. Podczas walk oddziały polskie znajdujące się w
                              rejonie wsi Husynne zostały otoczone, wówczas kawaleria otrzymała rozkaz ataku
                              szarżą na lewe skrzydło Rosjan. Atak prowadziła Policja Konna, na widok której
                              nacierająca piechota przeciwnika rzuciła się do ucieczki ponosząc ciężkie
                              straty. Naprzeciw polskiemu natarciu, wyszedł jednak silny oddział pancerny i
                              zmusił kawalerzystów do odwrotu. Polacy ponieśli równie dotkliwe straty co
                              radziecka piechota, następnie zostali okrążeni i zmuszeni do kapitulacji.

                              Więc Ruudi nie naginajmy rzeczywiście faktów jak było :> mówiąc, że nie walczyła
                              z konia kłamiesz i chyba zdajesz sobie z tego sprawę ;/
                              • Gość: Ruudi Re: Jestem Ruudi - bez tytułów IP: 195.245.213.* 24.11.06, 14:39
                                Przeczytaj uważnie - szarże były przypadkami jednostkowymi (a nie jak
                                piszesz "wiele"), o których nie musisz mi pisać, a przy tym zarzucać kłamsta!
                                Nigdy nie pisałem, że ułani we wrześniu (i nie tylko) nie szarżowali. No, gdzie
                                tak pisałem/twierdzilem? Szukasz dziury w całym udowadniając swoje ( fakty więc
                                ty naginasz, bo powtarzam nigdy nie negowałem faktu wrześniowych i nie tylko
                                szarż) - ostatnia udokumentowana polska szarża kawaleryjska miała miejsce w
                                Bobrujsku, o ile mnie pamięć nie myli w 1945 roku. Jeszcze raz zarzucisz mi
                                kłamsto w ten sposób i przestanę cię traktować jak kogoś wogóle wartego uwagi!
                                Spytaj jakiegos historyka wojskowości jaka była specyfika działań tego typu
                                formacji we wrześniu i wtedy sie okaże jako to "wiele walk" z konia
                                przeprowadzili ułani, a jak często walczyli jak piechota. Więc - póki co nie
                                kłamię, ale zdaję sobie sprawę, że trudno jest ci polemizować, bo
                                najprawdopodobniej - co udowodniłeś w swej, jakże udanej kampanii - nie znasz
                                znaczenia tego słowa. Konkluzja : tylko twoja racja - jest racją właściwą,
                                nawet jeśli dotyczy ona spraw o których pojecie masz mniej niż blade.
                                • Gość: Ruudi Re: Jestem Ruudi - bez tytułów IP: 195.245.213.* 24.11.06, 15:02
                                  P.S. Co do nazwy miejscowości w której Polacy szarżowali po raz ostatni, to nie
                                  jestem pewien, bo cytuje z pamięci. Po sprawdzeniu w mądrych książkach
                                  sprecyzuję i nazwę i okoliczności.
                                • mateusz.maciejczyk Re: Jestem Ruudi - bez tytułów 25.11.06, 03:26
                                  >Nic mi nie
                                  >wiadomo o pułkach szwoleżerów ( szwoleżerowie - forma w mianowniku ) we
                                  >wrześniu - ułani i strzelcy konni owszem. W "walce bezpośredniej" ułani i
                                  >strzelcy konni walczyli jak piechota, a nie "z konia", który był środkiem
                                  >transportu. Podobnie jak DAK-i, dla których koń stanowił siłe pociągową zamiast
                                  >ciągników mechanicznych.

                                  Najpierw piszesz, że nie stosowano kawalerii na czołgi. Potem okazuje się, że
                                  jednak miały miejsce walki z dywizjami pancernymi i miała miejsca szarża w ogóle
                                  nie tylko na czołgi a uprzednio napisałeś co innego (dodam, że chodziło mi o to,
                                  iż zamiast kłaść nacisk na technologię wojskową (sprecyzowałem) używano konnicy,
                                  a można było używać w owym czasie czegoś innego), teraz piszesz mi że nie
                                  negowałeś faktu wrześniowych szarż a sam napisałeś, że walczyli jako piechota.
                                  Dobra, może nie jestem tak dobry z historii jak Ty. I przyznaje to z ręką na
                                  sercu widząc co piszesz (o ile to nie jest wklejone z jakiejś książki, którą
                                  przeczytałeś teraz). Ale jedno jest pewne: -Używano kawalerii i stoczyła ona
                                  walki nawet z czołgami (choć nie miała z nimi szans i to było przez przypadek).
                                  W meritum jednak chodziło mi tylko i wyłącznie pisząc o owej kawalerii, że na
                                  tamte czasy powinna być zastąpiona czymś innym. Nie neguje, że Ci żołnierze
                                  spisali się nieźle (chociaż to za mało powiedziane).

                                  Jednak gdyby postawiono na rozwój artylerii i transportu to Niemcom trudno
                                  byłoby zdobyć naszą ojczyznę.
                                  Więc proszę. Ja cały czas trzymam się jednego Ruudi. Kawaleria brała udział w
                                  kampanii. Stoczyła również boje z udziałem dywizji zmechanizowanych (chcąc nie
                                  chcąc).
                                  Więc nie pisz/mów mi że to jakaś propaganda czy stereotyp. Bo całkowicie
                                  zeszliśmy z tematu.
                                  Pragnę zauważyć, że ja napisałem tylko kawaleria na czołgi...
                                  A to jaka była specyfikacja to mnie nie bardzo obchodzi. Bo z czołgami się
                                  spotkali chcąc nie chcąc. Więc napisałem prawdę. I się tego nie wypieram, bo po
                                  co... a wyście się przyczepili.....
                                  I może nie moja racja jest najwłaściwsza, ale jak ją już mam to po co negować?
                                  Jakbym się mylił to co innego, ale jeżeli coś miało miejsce to jaki jest sens
                                  temu zaprzeczać? I nie chcę tutaj nikogo obrażać bo ja się opieram na faktach
                                  jak było. Więc jeżeli było inaczej to napisz, że się mylę mówiąc iż kawaleria
                                  walczyła z czołgami....

                                  Pozdrawiam
                                  • mateusz.maciejczyk Re: Jestem Ruudi - bez tytułów 25.11.06, 03:29
                                    *nie walczyła z czołgami
                                    • Gość: Ruudi Re: Jestem Ruudi - bez tytułów IP: 195.245.213.* 25.11.06, 09:40
                                      Krótko - ułani NIGDY nie szarżowali na czołgi! Ułani walczyli z piechotą, z
                                      kawalerią, także z czołgami, a dzisiaj nadal muszą walczyć z bzdurnym
                                      wrześniowym mitem "o szabelkach przeciw czołgom". Po więcej szczegółów odsyłam
                                      do literatury. Niniejszy wątek uważam za zamknięty. Dla uściślenia: ostatnią
                                      udokumentowaną klasyczną szarżą Wojska Polskiego była szarża 2 i 3 PUłanów pod
                                      Borujskiem ( nie jak napisałem wcześniej Bobrujskiem) w walkach o przełamanie
                                      umocnień Wału Pomorskiego, w dn. 1 marca 1945. Ułani dokonali tego, z czym nie
                                      mogła sobie poradzić piechota i pancerniacy. Zapewniam, że nie szarżowali "z
                                      lancą i szablą na czołgi"!
                                      • mateusz.maciejczyk Re: Jestem Ruudi - bez tytułów 25.11.06, 14:42
                                        Ja nigdzie nie pisałem, że szarżowali na czołgi tylko, że szarżowali.
                                        Czyli sam napisałeś że walczyli "również" z czołgami. Mi bardziej chodziło o to,
                                        że można byłoby wyposażyć lepiej naszą armię i przygotować ją do nadchodzącej
                                        wojny. Bo wtedy nie było pytań Czy będzie tylko Kiedy będzie. I nie przypisuj mi
                                        czegoś czego nie napisałem (np. że szarżowali na czołgi, że walczyli szablami z
                                        nimi itp.). Zboczyliśmy trochę z tematu, ale reasumując co napisałeś doszliśmy
                                        do tej samej konkluzji.

                                        Była Kawaleria. Brała udział w starciach z wrogie. Ułani walczyli z piechotą,
                                        kawalerią i czołgami. Nie szarżowali na czołgi (co byłoby nonsensem ze względu
                                        na karabiny maszynowe) co nie oznacza, że nie szarżowali w ogóle na inne oddziały.

                                        Temat również uważam za zakończony. Jeżeli znajdę czas i chęci to zabiorę się do
                                        lekturki podanej przez Ciebie :)
                                        Pozdrawiam.
                                        • Gość: Ruudi Re: Jestem Ruudi - bez tytułów IP: 195.245.213.* 25.11.06, 16:14
                                          Przyczyna dyskusji, czyli cytat z twojego posta - "Polacy używali kawalerii na
                                          czołgi" - fakty historyczne są takie, że kawaleria ( od konnicy np.
                                          wczesnopiastowskiej poprzez pancernych, husarię, rajtarów, kirasjerów itd.)
                                          walczył przede wszystkim "z konia", natomiast "wrześniowi" ułani i strzelcy
                                          konni - których przywołałeś pisząc "kawaleria" - nie. Nikt więc "kawalerii"
                                          przeciw czołgom nie używał. Za to ty użyłeś stereotypowego i błędnego pod
                                          względem formalnym i rzeczowym zwrotu. "Polacy używali kawalerii na czołgi" -
                                          wniosek dla przeciętnego "Kowalskiego" i konkluzja nasuwa się sama. Stąd mój
                                          głos w tej materii - konkluzję zachowaj na przyszłosć w pamięci. Ja konkludować
                                          nie musiałem ;-)
            • Gość: nemo Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 19:17
              Już ci wyjaśniam - w 1918 roku Polska odzyskała niepodległość po ponad 100
              latach niewoli. W 1939 roku straciła znowu niepodległość, którą odzyskała w
              1944/45. Pokaż mi państwo, które w tak krótkim czasie jest w stanie nadrobić
              stracone ponad 100 lat. Polska potrafiła, dzięki m.in. Marszałkowi, który nie
              pozwolił na powrót Jakuba Szeli - działacza chłopskiego. Przemysł Polski okresu
              międzywojennego nie był nastawiuony na produkcję militarną tak jak niemiecki -
              dlatego na czołgi szła kawaleria. Głupoty opowiadasz, że nacisku w okresie
              międzywojennym nie położono na technologię - widać, że o tym okresie istnienia
              Polski masz blade pojęcie.
              Nie jest również prawdą, że w Galicji nikt nie dbał o chłopów - dbał o nich
              Jakub Szela chłopski przywódca.
              ZSL w historii powojennej drogi mateuszu nie było partią tylko stronnictwem.
              Mówiąc językiem prostym była to ideologiczna przybudówka PZPR, której to
              działacze dla dobra ogółu i chęci pokazania światu i polakom, że istnieje
              różność organizacji politycznych w wolnym kraju stworzyli dwa stronnictwa - ZSL
              i SD. Natomiast co jest najważniejsze, że te stronnictwa głosiły ideologię PZPR.
              Co do Burego - jest to rasowy aparatczyk z ZMW, który dup......... osiągnął
              pozycję w PSL - u. Poczytaj jego cv zobacz gdzie pracował i kiedy. Ci którzy go
              znają z dawnych lat mają swoje zdanie.
              Koberski - chirurg, dyrektor Zespołu na Warzywnej, do PSL-u wstąpił przed
              poprzednimi wyborami i rozpoczął karierę. Jak ładnie powiedziano - jako vice
              prezydent nic nie zrobił, a jako dyrektor zasłynął prowadzeniem prywatnej
              praktyki w SPZOZ któremu dyrektorował - jest to lekko nieczyste.
              Bentkowski - cóż takiego zrobił dla regionu poza obsadzeniem stanowisk swoimi
              ludżmi. Wielu członków PSL - tak Mierzwa - skazany w sądzie karnym - rządzi,
              Deptuła, Karapyta, Kasprzak, Woś, Oronowicz - wszędzie ciągnie się woń
              nieświeżego mięsa.
              Nie należy oczywiście generalizować, natomiast należy powiedzieć że ryba psuje
              się od głowy, a ten kto chce uchodzić za wzór cnót wszelakich i wymagac od
              innych sam powinien świecić przykładem.
              • mateusz.maciejczyk Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 23.11.06, 21:13
                Bury zrobił początkiem lat 90 trochę (bardzo dużo) rzeczy dla Podkarpacia.
                Tylko, że od od jakiegoś czasu już poza interpelacjami i zapytaniami zaprzestał
                tego. Więc nie mówmy, że zawsze był zły i fe. Bo to nieprawda jeżeli chcecie się
                dowiedzieć więcej co zrobił to google.pl albo prywatna strona

                Koberski - dzięki jego staraniom Szpital Miejski wygląda jak wygląda, Warzywna
                też. Poza tym sprawy socjalne itp.(a z finansami to proszę się spytać kto włożył
                pieniądze w przychodnie); jeszcze się nie spotkałem, żeby nie pomógł komuś jak
                do niego zwróciło o pomoc jako do wiceprezydenta. Możesz mówić, że niby ta sama
                opcja. Tyle, że ja do niego przyszedłem jako zwykły mieszkaniec (nawet nie byłem
                związany z PSLem) z prośbą o pomoc przy organizacji czasu dla młodzieży.

                Bentkowski? - prywatnie z moją sympatią jest różnie ale dzięki jego staraniom
                mamy Uniwersytet Rzeszowski, dzięki niemu RESMLECZ może konkurować z firmami
                europejskimi, pomagał różnym sportowcom w różnych kwestiach, dzięki niemu
                wdrażano i zaistniały różne projekty unijne w życiu na Podkarpaciu.

                Jeżeli panowie dla was to nic to fajnie. Pokażcie kogoś kto zrobił więcej dla
                tego regionu.

                Co do Galicji Szela to nie ten okres Nemo. Było przybudówką PZPRu bo inaczej nie
                miałoby racji bytu, co nie oznacza zgadzało się z polityką PZPRowską.

                >Przemysł Polski okresu
                >
                > międzywojennego nie był nastawiuony na produkcję militarną tak jak niemiecki -
                > dlatego na czołgi szła kawaleria.

                To był okres w którym tylko głupiec sądził, że Polsce nic nie grozi. Wiedział to
                również Piłsudski. Tylko pytanie brzmi - Dlaczego nie nastawiano się na właśnie
                rozwój technologii? I co znowu tak się rozwijało edukacja i co jeszcze wtedy?:/
        • chuck_norris Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 21.11.06, 11:06
          Witam, witam Pana Maciejczyka ;D
          Widzę, że po dłuższej chwili nieobecności wraca Pan i to z wielkim impetem.
          Hmmmmmmmm sentyment do PSL?? Jak to mówią: "stara miłość nie rdzewieje".

          >To
          > jedyna partia z potencjałem tylko trzeba go wykorzystać. Ale cóż, niektórzy z
          > was widzą tylko PO, PiS czy inne takie :/

          Ja widziałem jeszcze Rzeszów Razem, ale się srodze się zawiodłem bo nie było
          kandydatów do Sejmiku. ;/

          P.S.
          Zapomniał Pan o znienawidzonej komunie z SLD.
          • mateusz.maciejczyk Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 21.11.06, 12:47
            Chłopczyno droga głupie docinki sobie zachowaj dla siebie. Jak nie widziałeś
            moich wcześniejszych postów to jesteś ślepy.

            > P.S.
            > Zapomniał Pan o znienawidzonej komunie z SLD.

            Jak możesz pisać tak o swojej partii? Co będzie jak się dowiedzą?

            To jest ostatni post na który Ci odpisuje. Dostosuje się do Netykiety pkt. 3.1
            • chuck_norris Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 21.11.06, 15:14
              A dlaczego Pan nie stosował się do netykiety wcześniej??

              > > Zapomniał Pan o znienawidzonej komunie z SLD.
              >
              > Jak możesz pisać tak o swojej partii? Co będzie jak się dowiedzą?

              No właśnie co będzie??

              A poza tym nie piliśmy wódki i jesteś młodszy ode mnie więc nie pisz:
              > Chłopczyno droga.
              Troszkę kultury.
              • mateusz.maciejczyk Re: Jak tak patrzę co niektórzy piszą to aż mi ża 21.11.06, 19:43
                Podejrzewam, że pić nie będziemy. A jeżeli chodzi o kulturę to mam imię.
    • Gość: czytelnik Ludowcy w natarciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 00:53
      PSL ma rację.
      • alfa1234 Re: Ludowcy w natarciu 21.11.06, 02:22
        może się uda? i PiS odsunie się z pożytkiem dla tego pięknego województwa od władzy
        • Gość: aa Re: Ludowcy w natarciu, a PO POpatrzcie IP: *.eranet.pl 21.11.06, 15:00
          a PO, przecież na plecach PSL ma 7 mandatów
      • Gość: Pispolity Re: Ludowcy w natarciu IP: *.eranet.pl 21.11.06, 14:58
        pispolitykuje, a PSL pracuje, popatrzcie na kardiochirurgię rzeszowską, od 3 tygodni ze 40 operacji było, a ilu ludzi sie jeszcze uratuje, '
        a pieniądze na ten cel z sejmiku kierowanego przez PSL pochodziły, ale co ja wam będę mówił....
        • mateusz.maciejczyk Re: Ludowcy w natarciu 21.11.06, 20:00
          PSL sobie przewalił przez co najmniej 3 ludzi z Urzędu Marszałkowskiego. Szkoda,
          że mało jest takich osób jak p. Bujak.
          Kardiochirurgia to raz ale takich rzeczy powinno być znacznie więcej ;)
    • alfa1234 PiS dla Podkarpacia to przecież stracony czas 21.11.06, 02:25
      tym bardziej, że jego klub radnych to albo Kaczyńskie lizuski, albo skrajna
      postlprowska (Jaworski, Bajda, Miazga, Romanik) i postzchnowska (Matusiewicz i o
      zgrozo Rzońca) zgraja...

      PO to specjaliści od unijnych funduszy jak Kubas czy Cynkar...

      No ale cóż. Cała nadzieja w PSL i że Błądkowa przypomni sobie czasy w PSL czy
      PO, którą przecież też zaliczyła.
    • Gość: sympatyk POPISU Kompromitacja Deptuly jako marszalka IP: *.dyn.optonline.net 21.11.06, 03:10
      Po kompromitacji Leszka Deptuly na stanowisku marszalka wojewodztwa PSL
      powinien okazac troche samokrytycyzmu. Efekt 4 letnich rzadow jest zaden. Urzad
      Marszalkowski jest w kilku miejscach w rzeszowie urzednicy spaceruja z jednego
      budynku do drugiego (ogolem jest ich chyba 5), zakupiony internat popada w
      ruine, przez prawie cala kadencje funkcje czlonka zarzadu pelnil niejaki pan
      sosnowski ktory kompromitowal siebie i wojewodztwo na zewnatrz (ostatecznie
      usuniety za pijanstwo ktorego dluzej nie mozna bylo okryc), fatalnie zarzadzany
      byl urzad jak i cale wojewodztwo. Na tle dokonan pierwszego zarzadu wojewodztwa
      (organzacja urzedu, dbanie o sprawy nowopowstalego wojewodztwa, absorbcja
      srodkow UE) w ktorym zasiadali ludzie prawicy ( Marsz. B. Rzonca, Wl. Ortyl, J.
      Solek, W.Stasiak oraz J. Tomaka) obecnie ustepujacy zarzad ( Marsz. L. Deptula,
      J.Ozimek,Sosnowski, J.Burek, wczesniej Mastalerz a pozniej J. Karapyta (doktor
      uczelni Rektora Jarosza) wypada komicznie i amatorsko. Wojewodztwo zmarnuje
      kolejne cztery lata jezeli rzadzil bedzie PSL zwlaszcza ze admnistracja rzadowa
      jest w rekach PIS.
      Pozdrawiam
      • Gość: kuba Re: PiS dla Podkarpacia to przecież stracony czas IP: 82.160.119.* 21.11.06, 06:05
        widze jak Jaworski zajmuje sie programem Trzezwe Podkarpacie :) To dla niego
        priorytet, zreszta jakie on ma wykształcenie, chyba średnie, żenada, jak całe
        PiS
      • Gość: sympatyk PSLu i PO Re: Kompromitacja Deptuly jako marszalka IP: *.eranet.pl 21.11.06, 15:03
        co do Deptuły to się zgadzam, partaczył i nie potrafił zrozumieć że imprezując na koszt podatników nie robi dobrze PSLowi, ale chyba Bury go teraz w końcu odsunie, bo ileż można,....
    • Gość: gość samorządowiec Re: Ludowcy w natarciu IP: 212.160.172.* 21.11.06, 11:07
      PSL do władzy a szczególnie pod wodzą B to tak jak powiedzenie "z motyką na
      słońce"
      Chyba nikt nie ma wątpliwości jak kompromitował w poprzedniekj kadencji Sejmik
      PSL a szczególnie jego szef wywodzący się wiadomo z PSL
      PSL szczyci się tradycją ale ta tradycja to dalekie przeszłe czasy. Był czas że
      Pan Bentkowski choć na niego plują coś próbował a nawet zrobił dla Rzeszowa -
      Uniwersytet, Prokuratura Apelacyjna. Natomiast pod aktualnymi rządami Pawlaka
      a w regionie naszym Burego PSL umizguje się i zachowuje się jak p... kto da
      więcej i wcale nie chodzi o rozwój regionu nie mówiąć o Rzeszowie tylko o kasę
      i stanowiska. Należałoby zapytac co w ostatnim czasie dla regionu zrobili
      parlamentarzysci PSL a szczególnie Pan Bury. Wiatr albo siły nieczyste im w
      ostatnim czasie sprzyjają przez co są tzw " języczkiem uwagi" i chcą to w
      sposob perfidny wykorzystać a dominuje w tym pan B
      • Gość: wojtas Re: PiS dla Podkarpacia to przecież stracony czas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:40
        Zastanawia mnie jedno, co ludzie widza w PiSie, energetyka w Lubline, młodzież
        w Londynie. Tak jest jak województwem rządzi ekipa Kuchcińskiego, który poza
        własnym nosem nic nie widzi
        • Gość: gość samorządowiec Re: PiS dla Podkarpacia to przecież stracony czas IP: 212.160.172.* 21.11.06, 13:17
          Dobra uwaga to taką sukcesje dla PIS w województwie podkarpackim przekazuje
          PSL i SLD która rządziła sejmikiem przez ostatnie lata co było wartościowe
          wyprowadzono z Rzeszowa
          Można mieć zastrzeżenia do działania niektórych członków PIS podkarpacia ale
          trzeba zauważyć że większość działań rządu PIS jest spełnia oczekiwania
          społeczne.
          Ludzie podkarpacia zauważyli nadzieje w PIS i to słusznie bo to z inicjatywy
          PIS uchwalono ustawę o wyrównywaniu biednych regionów i z tych pieniędzy na
          wojew podkarpackie przezmnaczone jest ok 20 mln EUR (suma ogromna) i to jest
          szansa aby w przyszłości nasze młode pokolenia nie musiały szukać chleba po
          Irlandii, Włochach i Londynie.

          SZANSA NA ROZWÓJ WOJEW POKARPACKIEGO OGROMNA - WSZYSTKO ZALEŻY JAK JĄ
          SPOŻYTKUJĄ NASI WYBRAŃCY DO SEJMIKU, DUŻA ODPOWIEDZIALNOŚĆ SPADA NA TYCH CO DO
          SEJMIKU WYBRANI Z PIS no i na nas pomyślmy jak i ich dopingować i kontrolować
          aby nie zmarnować szansy
          • Gość: mieszczuch Re: PiS dla Podkarpacia to przecież stracony czas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:39
            o jakiej ty nadziej piszesz? miasto rzeszów sie przekonalo ze nadzieja jest
            matka glupich, dlatego mamy Ferenca ktory jest menadzerem w wyzszej polki.
            powiedz kto w PiSie jest twoim zdaniem dobrym menadzerem? jaworski?
            • Gość: gość samorządowiec Re: PiS dla Podkarpacia to przecież stracony czas IP: 212.160.172.* 21.11.06, 15:49
              Nadzieja jest zawsze a teraz szczególnie kiedy bedzie rząził PIS a jeszcze
              lepiej PIS/PO bo nie będzie na kogo zwalić winy jak coś nie wyjdzie chyba że
              dla rozmydlenia odpowiedzialności stworzy się egzotyczna koolicja np z PSL?PO
              jeśli chodzi o Ferenca to każdy z radny z PIS w sejmiku i nie tylko łacznie z
              Jaworskim jest lepszym magerem od Ferenca to autokrata PZPR a nie manager ale
              trzeba przyznać że na etapie tego rozwoju demokracji lepszy jest autokrata niż
              manager taki mu sie los trafił że wykorzystał lepiej lub gorzej ale
              wykorzystał pieniądze co mu załatwili poprzednicy. Opcja SLD pomimo obietnic
              nie załatwiła ani grosza dla miasta a pan Ferenc zadłużył ogromnie miasto i i
              ktoś to teraz musi spłacić
          • Gość: :( Re: PiS dla Podkarpacia to przecież stracony czas IP: *.eranet.pl 21.11.06, 15:08
            żal mi ach żal, Pisowiec tylko mżonki ma, a pracy żadnej Pis nie wykonal i nie wykona, wyprowadzanie kapitału to dopiero się zacznie, co pokazali parlamentarzyści pis przy energetyce...
    • Gość: misiek Ludowcy w natarciu IP: 82.160.162.* 21.11.06, 15:52
      Pan przewodniczący Bury jest genialny. Popieram go w 100 %. Tak trzymać!!!! Nie
      dać się pisuarowi!
      • Gość: hejka Re: Ludowcy w natarciu, a Bury prezydentem IP: *.eranet.pl 21.11.06, 15:54
        tak, wlaśnie tak, czyż tak nie powoinno być?
        • Gość: agba Re: Ludowcy w natarciu, a Bury prezydentem IP: 212.160.172.* 21.11.06, 16:56
          Bury prezydentem a PSL rządzi sejmikiem to miasto Rzeszów do zaorania a
          wojewoztwo w niedługm czasie przestanie istniec
          • Gość: :) tylko konstruktywne odpowiedzi prosze IP: *.eranet.pl 21.11.06, 17:05
            a co według Was powinien zrobić Bury aby on i jego partia postrzegane byłyby lepiej?
            • mateusz.maciejczyk Re: tylko konstruktywne odpowiedzi prosze 21.11.06, 19:57
              1. Zmienić prezesa PSLu, na bardziej medialnego ;>
              2. Nastawić się z programem na resztę społeczeństwa
              3. Postawić na młodych
              4. Skończyć z tym co przeszkadza wielu a było wspomniane kilka postów wyżej :)
              • Gość: luzak jest juz nowy Marszałek IP: *.lublin.mm.pl 25.11.06, 14:20
                bo chyba Deptuła nie bedzie juz na pewno...
                ciekawe gdzie pojdzie....gdzie sie zakreci
                • smalltownboy Re: jest juz nowy Marszałek 25.11.06, 16:15
                  Marszałekiem jest osoba z PiSu, spod Stalowej Woli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka