Gość: Skarabeusz
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.06.07, 20:56
Nie dziwi chyba nikogo tak wysoki odsetek zdawalności. Niski poziom trudności
tegorocznej matury w połączeniu z giertychowską amnestią jest tego główną
przyczyną. Pytanie tylko, czy aby na pewno w dobrych statystykach
zdawalności, pod którymi podpisuje się Ministerstwo Edukacji, tkwi
odzwierciedlenie posiadanej wiedzy przez przyszłe umysły młodej
Rzeczypospolitej.
Napisano w pewnej księdze: "Kto dziecko swe kocha, ten rózgi na nie nie
żałuje..." - tą księgą jest Biblia. Kto wie - może amnestia i
przeświadczenie, że matura zwana wszakże Egzaminem Dojrzałości rozdawana jest
obecnie niemal każdemu uczniowi, być może jest tą właśnie rózgą motywującą do
dalszej wytrwałej i owocnej pracy. Ale ja w to nie wierzę...
Ubiegłoroczny maturzysta i były stypendysta Premiera RP