bezportek Bieszczady dla Lemkow i Bojkow! 19.07.07, 16:42 Zniszczone i spustoszone przez czerwonych bandytow Bieszczady to rodzinne ziemie dla tysiecy ludzi. Tak jak domy w polskich miastach powinny wrocic do prawowitych wlascicieli, tak ziemia w Bieszczadach musi zostac znow zagospodarowana przez odwiecznych jej mieszkancow. Lewactwo pelne zachwytu nad "dzikim i naturalnym" stanem przyrody moze sobie spreparowac taki sam krajobraz w warszawie - wystarczy wysiedlic mieszkancow i zburzyc kurne chatki wokol. Las sam wyrosnie i na Powislu bedzie mozna zabladzic jak na Chryszczatej. A od cudzej ziemi wara krajanom pijanego gienierala waltera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guest Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 16:47 Zdjecie obiektu w Jablonkach ma chyba z 5 lat.Teraz(jakies 4 lata temu) budynek zostal przebudowany i stoi tam teraz wielkie, ekskluzywne "nie-wiadomo-co". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek fatalna jakość dziennikarstwa a "faktogenność" IP: *.ists.pl 20.07.07, 00:07 przeczytałem artykuł na Wyborczej. Powiem szczerze jestem nieco zniesmaczony jakością dziennikarstwa autorki. Rzetelność informacji prasowej traktuję dużo inaczej niż to co jest w tym mocno populistycznym i trendogennym artykuliku. Powiem o co chodzi: 1. Parafrazując pierwsze zdanie o działce w biesach kosztującej tyle co w Rzeszowie: "Za działkę w biesach trzeba zapłacić tyle co za nieuzbrojoną działkę w najdalszym i najbrzydszym zakątku Polski". To fakt bo takie ceny są tez w biesach, po prostu kwestia tego co chce autor zdania osiągnąć i jaki efekt wywołać (z reguły jest to efekt zgodny z ideą artykułu i poziomu sprzedaży danego tytułu :-) ) 2. Poziom do jakiego dochodzą ceny wg Pana z Certusa to poziom "ceny oczekiwanej" co nijak sie ma (o czym ten Pan powinien wiedzieć najlepiej) do wartości działki (czyli ceny sprzedażowej - zgodnie z zasadą "coś jest warte tyle ile ktoś zapłaci") Zwłaszcza że przywoływanie poziomu cen "sięgających" to tez manipulacja a nie merytoryka dziennikarska :-) ale pal licho. 3.Podobnież rzecz się ma z kwotami w tekście, są podane bez cechy miejsca i charakteru ceny, czyli zwykłe wyssane z palca nadmuchiwanie (w stylu "Faktu") trendu bez oparcia o jakiekolwiek pojęcie faktu dziennikarskiego. Dziennikarka porusza się po kwotach nie definiując charakteru gruntu i jego statusu oraz uzbrojenia. A to jakby mówić że "samochód w mazowieckim kosztuje 14 000 :-) " Mniej więcej ten poziom rzetelności informacji 4. "- Jeszcze niedawno można było w Bieszczadach kupić działkę za 3 tys. za ar, teraz w atrakcyjnych miejscach kosztują po 8 tys. i więcej za ar. " - oczywiście nadal można taniej :-) Pan z Stowarzyszenia pośredników powiedział to ze swojego fotela :-) Faktem jest że poziom cen windują działki w pasie Cisnej i Wetliny oraz Zatwarnicy i Dwernika oraz nowo-rozparcelowywane działki wokoło Soliny, ale póki co nadal Agencja wystawia w przetargach działki budowlane w cenie wywoławczej 1,2 - 2k /ar i rolne również w dużo niższej. wiadomo że te budowlane dochodzą nad Soliną czasem i do 3k i więcej ale w okolicy Czarnej czy Lutowisk to nadal jest poziom cen 1,5-2,5k/ar przy delikatnej tendencji wzrostowej (adekwatnej do tworzonej paniki ). I podobnie jak rozdmuchiwane "cuda" gdzie ktoś w średnim miejscu złapał Łosia za 4-6k/ar tak i zdarzają sie cuda gdzie ktoś sprzedał hektar pola rolnego za 10k (tak jak agencja w swoich wycenach) Można to cytować na różne sposoby i manipulować zależnie od potrzeb autora przekazu.. Ten rozstrzał to kwestia nieświadomości tak nabywców (forsiasta gestowo warszawka rulez!) jak i sprzedawców (niedoinformowanie). Faktem tez jest że coraz więcej nabywców ziemi rolnej jest przymuszana przez sprzedawców do płacenia jak za budowlaną (na szczęście uwzględniając koszt przekształcenia) choc w praktyce uzbrojenie sprowadza się tam głownie do prądu (kanalizacja i woda w co większych wsiach) . Dzięki bogu nie jest to globalna zasada (zresztą nikt potem tej ziemi nei przekształca bo i po co płacić większe podatki…) Podsumowując, proszę nie wierzyć w trendogenne pseudodziennikarstwo Pani Małgorzaty. Po prostu są to przypadkowe dane w przypadkowym artykule osoby która szuka tematu ale ma trochę za mało dojść do rzetelnej informacji. Wykorzystując trend na rynku, generuje tak potrzebne poczytnej Gazecie wrażenie "boomu" i bierze pensję za to :-) P.S. 1. Piszący te słowa nabył właśnie działkę i jego słowa to nie wynik paniki tzw. "poszukiwacza" 2. Do tego komentarza zachęcił mnie przypadek znajomego Mirka, który od roku próbuje sprzedać działkę imho dużo powyżej ceny realnej i mimo moich sugestii że wydziwia twierdzi że jego cena jest ok tylko ma pecha :-). Wczoraj podrzucił mi artykuł tenże twierdząc że jednak to ja nie mam racji (jakby to rynek już tego nie zweryfikował brakiem sfinalizowanej reakcji na ogłoszenia).... a artykuł utwierdził go w przekonaniu że ją dobrze (a może i za mało) wycenił :-) To błąd wielu sprzedających... opowiadają sobie półszeptem o coraz wyższych cenach "oczekiwanych" i druga ręką aktualizują kwoty w swoich ogłoszeniach... i czekają i płacą podatki gruntowe zamiast obracać gotówką albo oglądać Nepal czy Azteckie Miasta... ale każdy ma swoją ścieżkę do przejścia :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominik Re: fatalna jakość dziennikarstwa a "faktogenność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 11:00 ... widze ze jeszcze są ludzie którzy uzywają swojego mózgu ;) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sotnia Re:tylko Banderowcom nie sprzedawać, bo inaczej IP: 218.97.217.* 21.07.07, 18:56 znowu będziemy mieli walki z bandami UPA. Niech kupuje każdy byle nie oni ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: galeon Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 17:45 Mieszkam w Bieszczadach i prowadze tu interes w branzy gastronomiczno-hotelarskiej.Proponuje kompromis miedzy tymi co chca "dzikoi bezludnie" a tymi co "cywilizowanie i na poziomie". Proponuje aby wyznaczyc dosc duza strefe zakazu jakiejkolwiek zabudowy a na jej obrzerzach zniesc wszelkie zakazy i obostrzenia dla nowych inwestycji w infrastrukture turystyczna.Obecnie uzyskanie opinii Wydz. Ochrony Srodowiska Urz. Woj. dla inwestycji 10 domkow w terenach poprzemyslowych poza obszarem Natura 2000 trwa blisko rok i zniecheci kazdego. Patrzmy jak to zrobiono przed nam w UE.Np. Dolomity we Wloszech.Jeszcze 30-40 lat temu najubozszy rejon Europy a dzisiaj raj dla narciarz takrze naszych.Trzeba szukac porozumienia a nie antagonizowac. Pozdrawiam Bieszczadnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.08, 14:04 Nosz k... płakać mi się chce, jak na moich oczach wszystko jest zabudowywane domkami letniskowymi, będziemy mieli g. a nie piękną dziką przyrodę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominik Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 10:29 10 lat temu jadac w Bieszczady, mozna bylo iść caly dzien nie spotykajac zadnego czlowieka i nie mijajac zadnego samochodu. Obcowac z przyroda i cieszyc sie ciszą i spokojem. Teraz jes to niemozliwe. Dziewicze piękno, cisza i spokój to były największe atuty, których próżno było szukac gdzieindziej. Obecnie ginie to bezpowrotnie. Wielka szkoda naszych Bieszczad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominik. Szkoda naszych Bieszczad :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 10:46 10 lat temu mozna bylo przez Bieszczady iść caly dzien nie spotykajac zadnego czlowieka (oczywiscie nie najbardziej uczesczanymi szlakami) i nie mijajac zadnego samochodu. Obcowac z przyroda, cieszyc sie ciszą i spokojem. Teraz jes to niemozliwe. Unikalne w skali kraju dziewicze piękno, cisza i spokój - największe atuty tego rejonu, giną bezpowrotnie. Wielka szkoda naszych Bieszczad i żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HB Re: Szkoda naszych Bieszczad :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 17:23 A szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biesica Re: Szkoda naszych Bieszczad :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 20:56 Z uwagą przeczytałam wszystkie komentarze( te żałosne o prawdziwych Warszawiakach- zmarnowały tylko mój czas ) bo zawsze interesowało mnie co mają do powiedzenia na temat Bieszczadów przyjeżdżający. Mieszkam w Bieszcadach bardzo długo, mieszkałam tu i wtedy gdy było dziko i teraz gdy ich ,,szkoda,,. Moje pytanie to : jakim prawem ktokolwiek rości sobie prawo do własności tej przepęknej krainy. Jest to miesjce dla nas wszytskich ja mam to szczęście, że mogę je oglądać codziennie i nie żałuję ich dla innych, każdy ma prawo wędrować po tych górach jeden pieszo drugi samochodem a inny konno lub rowerem lub czym tam chce.Bieszczady są dla nas wszystkich , wszyscy na dzień dobry dostają od miejscowych spory kredyt zaufania, nawet kasiaści po jakiś czasie odpuszczają sobie szpanowanie swoją ciężko zarobioną kasą( często w stolicy;))bo na nikim tu nie robi ona wrażenia i pokazują swoją normalną ludzką twarz. I wiecie co ... i wracają tu bo każdy czasem chce choć przez chwilkę pobyć sobą i znależć akceptację , i nie biadolcie nad Bieszczadami bo one mają się całkiem nieżle ,były i będą jeszcze długo po nas, one nas nie potrzebują to my potrzebujemy ich ( coraz bardziej). Szanujny je ale bez fanatyzmu. A, że ceny działek rosną to fakt i faktem jest też to ,że Bieszczady mają ,,Naturę 2000,, . Czy dobrze ,czy żle - czas pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo specjalici hehe IP: 80.48.33.* 18.01.09, 13:47 Czy wypowiadajacy się w tym artykule specjaliści dalej potwerdzają swoje przewidywania co do lawinowego wzrostu cen ziemi w Bieszczadach? hahaha -,,eksperci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herman bieszczady psują wszyscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:21 mnóstwo dostępnej ziemi w od Cisnej do Wetliny w otulinie Parku N. i Parku Krajobraz. wysprzedawali miejscowi spekulanci,naginając prawo z pomocą miejscowych geodetów i urzędników. Prowadzący od lat interesy turystyczne w Wetlinie unikali podłączenia do oczyszczalni i wywożenia śmieci według umów. Wójt jednej z kluczowych miejscowości bardzo chętnie wydałaby pozwolenie na wycinanie lasów pod wyciągi, ale ta Natura 2000. Miejscowi energetycy chętnie widzieliby zaporę na Osławie. Pogadajcie z miejscowymi leśnikami, co myślą o wycinaniu starodrzewu. Uprzedzę, że są za. O trosce miejscowych, sanockich, przemyskich i rzeszowskich biznesmenach i quadowcach mógłbym pisać długo. A przyjeżdżam w B. od 1982 roku. Wśród ludzi, którzy coś robią dla ich ratowania i zrównoważonego rozwoju jest wielu warszawiaków, którzy się tu przenieśli. Więc zejdźcie z plucia na Warszawę na ziemię i przyjrzyjcie się, kto naprawdę niszczy Bieszczady. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: działka w bieszcza działka 9,4 ara IP: *.147.10.68.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.10, 11:02 witam posiadam w sprzedaży działkę budowlaną w łobozewie dolnym trzy kilometry od zalewu solińskiego 15 min piechotą. Piękna okolica ładna działka jest możliwość podłączenia prądu cena ok 1200 zł, woda trzeba kopać studnie ale problemów nie będzie bo są dostępne źródła. Polecam cena 7000 tyś za ar. telefon 500049659 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sesese Re: działka 9,4 ara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 13:08 haha, oprócz tego że masz działkę w łobozewie i nr telefonu,to reszta jest nieprawdą. 3 km biegiem to ok 12 minut! Prąd - 1200 to może materiały, a gdzie projekt i robocizna? Na studnię też trzeba mieć projekt i pozwolenie plus robota i materiały. Tak wiec nie bez problemu to wszystko. I jeszcze ta cena pff. Co za spekulant... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyyyyyyyyyy Re: działka 9,4 ara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 09:32 yyyy, to działka ma wartość 7 milionów za ar ??? to co tam jest ropa,czy brylanty ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: działka 9,4 ara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 15:30 Kompromis to jest klucz do sukcesu.Kocham bieszczady twierdzę że nic nie powstrzyma rozwoju tej części kraju.Dyskusja powinna iśc jednak w kierunku jak to zrobić w harmonii z naturą.Nic nie trzeba wymyślać gotowe rozwiązania są na świecie tylko naśladować.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vika Boicie się Wa-wy IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.10, 22:57 Boicie sie Warszawy?,ja bym się bała tych mężow co wam wasze dziewczęta przywiozą Z Włoch gdzie pracuja na mopach-dopiero powstaną Gargamele Odpowiedz Link Zgłoś