Dodaj do ulubionych

Tragedia we Francji zasłoną medialną

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 23:39
Mam już dosyć słuchania tych informacji z Grenoble. Mam wrażenie, że ktoś chce w mediach zatrzeć tematy Rydzyka, koalicji rządowej itp. Nikt nie bierze pod uwagę, że przez ostatni weekend zginęło na polskich dorgach 52 osoby. I tak jest na naszych drogach co weekend. Nikt z tego nie robi widowiska jak we Francji. Współczuję tym, którzy stracili najbliższych w katastrofie... ale jest chyba jakaś grznica robienia z tej tragedi widowiska. Pytam o los tych co stracili dach nad głową. Kto tam pojechał? Kto tam pomaga? Pomoc należy się raczej dla tych co stracili dach nad głową a nie dla tych co nie żyją...
Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 00:24
      Przecież nikt nie pomaga tym co zmarli, tylko tym, którzy żyją. A licytowanie
      się na tragedie uważam za odrażające.
      Pytasz, kto pojechał pomagać tym, co stracili dach nad głową? Jeżeli tak cię to
      dręczy, to jedź i sprawdź. Może będziesz miał szansę się wykazać czymś więcej
      niż anonimową pisaniną na forum, która nic nie kosztuje.
      Brakuje ci Rydzyka i koalicji? Wrócą, wrócą. Jeszcze będziesz się bał lodówkę
      otworzyć.
      • Gość: Anka Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 00:41
        Popieram twierdzenie, że ta cała akcja medialna to mydlenie ludziom po oczach. Niektórzy chcą odwołać koncert Rollin Stones'ów, wszyscy wpadają w zbiorową depresję, dywagują czy to kwestia GPS , hamulców czy opony. To jakaś paranoja!
        Im już nic nie pomoże a są ważniejsze sprawy. I tak wszyscy umrzemy. Nikt nie zrobi wtedy z tego widowiska. Nikt się nie zastanowi czy będzie to na trasie do Krakowa czy w Alpach. Nikt nie liczy tych, którzy giną tragicznie masowo ale jednostkowo i systematycznie (patrz - nasze drogi). Robi się wielkie halo jak przypadkowo w jednym miejscu dojdzie raz na jakiś czas do tragedii. A wtedy nasi politycy jadą jak ojcowie narodu i zbijają swój kapitał polityczny. Ohydne!!! Obrzydliwe!!!!!!!
        • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 00:58
          Zadziwia mnie to, że tak trudno pojąć, iż pomoc będzie kierowana do żywych, a
          nie do zmarłych. Poza tym cóż - dla jednego najważniejszą sprawą jest koncert
          Rolling Stonesów, dla innego refleksja nad tym jak nagle i tragicznie może
          skończyć się życie. A przyjazd polityków jest w tym momencie rzeczą normalną -
          oni reprezentują tych, którzy wyrazić swój smutek i współczucie, ale z przyczyn
          oczywistych nie mogą zrobić tego osobiście. Dziecinadą jest mowa w takiej
          sytuacji o zbijaniu kapitału politycznego. To po prostu przestrzeganie pewnych
          form, obowiązujących w cywilizowanych społeczeństwach.
          Zresztą jedna z ofiar wypadku publicznie dziękowała w imieniu pozostałych
          poszkodowanych za ten przyjazd - więc może łaskawie pozwólmy mówić tym, których
          to dotyczy.
          • kmd_rohan Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 06:43
            Sprawdź więc z łaski swojej, ile razy "żałoba narodowa" ogłaszana była w
            Rzeczpospolitej do roku 2005, a ile za rządów obecnie miłościwie nam
            dziadujących. Trzy dni zamknięcia mordy opozycji i nielimitowany czas antenowy,
            za te kilkadziesiąt milionów wydane nie ze swojej kieszeni - to niezły geszeft.
            A wybory coraz bliżej.
            • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 07:17
              Z łaski mojej sprawdziłam co innego. Ile było (polskich lub polskojęzycznych jak
              kto woli) kanałów telewizyjnych, w których nie padło ani jedno marne słowo na
              temat tragedii pielgrzymów, wizyty prezydenta itp. Całe mnóstwo. Więc średnio
              rozgarnięta umiejąca posłużyć się pilotem do telewizora osoba, mogła bez
              problemu całkowicie odciąć się od "zasłony medialnej", "obrzydliwego spektaklu" itp.
              Ja na przykład tak zrobiłam, bo skądinąd uważam, że nad tą tragedią powinno być
              ciszej. Choćby po to, by nie dawać pola do popisu niewyżytym hienom.
              A co do wyborów. W ostatnich nie głosowałam na zwycięską aktualnie opcję i w
              przyszłych nie będę. Co nie znaczy, że mam pluć na nią, cokolwiek by zrobiła. A
              mój stosunek do świata polityki klarownie - mam nadzieję, wyraża moja sygnaturka.
              • kmd_rohan Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 08:17
                Zwróć więc z łaski swojej uwagę na fakt, ze obecność kilku - kilkunastu kanałów
                telewizyjnych, w tórych nie padło ani słowo o tragedii pielgrzymów nie oznacza,
                że zjawisko nie istnieje. Niestety, patrzysz na telewizję przez pryzmat
                posiadacza tv-sat lub bogatego pakietu kablówki. Jak sądzisz, czy starsi ludzie
                (np. moi rodzice) zniesmaczeni tym całym spektaklem pt. "Jak dobry wuj dba o
                swój elektorat" - przełączą się telewizor na MTV, czy na BBC-news? Pomijam
                fakt, że nie mają tych programów w pakiecie, bo nie były im do niczego
                potrzebne. Natomiast w tych, które mają, tj tvp 1-2-3 (wraz z Klerowizją
                Rzeszów), Polsat, TVN itp. "mainstreamowych" - trwa wyścig obłudnych
                deklaracji - komu bardziej smutno i kto bardziej współczuje. Pomijam zupełnie
                możliwość wyboru programu na wsi, gdzie można liczyć co najwyżej na słabej
                jakości "kanały publiczne".
                • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 08:49
                  Starsi ludzie, tacy jak mój ojciec, który nb. jest wstrząśnięty tą tragedią i to
                  nie dlatego że media robią z tego spektakl - jeżeli nie chcą czegoś oglądać, to
                  wyłączają TV. A na wsi rozpoczęły się żniwa, więc tam mają co innego do roboty.
                  Zresztą ja nie zwykłam wypowiadać się w cudzym imieniu, nie zamierzam zgadywać
                  co na ten temat sądzą rolnicy, górnicy, szwaczki łódzkie, bezrobotni itp.
                  Naprawdę nikt nie jest łańcuchem przykuty do telewizora, pilot nie gryzie, a
                  jeżeli zamierzasz mi zarzucić, że patrzę na telewizję przez pryzmat burżuja,
                  który ma telewizor na pilota, a co mają zrobić biedni ludzie ze starymi typami
                  telewizorów, to przypomnę, że odbiornik TV można też wyłączyć naciskając taki
                  duży czerwony przycisk.
                  :-)
                  • kmd_rohan Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 09:07
                    po.prostu.ona napisała:
                    > odbiornik TV można też wyłączyć naciskając taki
                    > duży czerwony przycisk.
                    Niestety - problem nie zniknie wraz z dogasającym luminoforem. Jeśli chcę
                    obejrzeć wiadomości ze świata/kraju - nie potrzebuję po raz cztersta
                    osiemdziesiąty piąty oglądać wraku autobusu, okaleczonych ludzi i słuchać
                    kłamstw o tym, jak to cierpi cały kraj, a miłościwie nam dziadujący -
                    najbardziej. A polityczno - medialna biegunka wokół tego smutnego wydarzenia
                    świadczy tylko o postępujacym zdziczeniu mediów osiągającym szczyty cyniźmie
                    polityków. Jeśli nie będziemy się przeciwstawiać temu zjawisku - wkrótce śmiać
                    się i płakać będziemy "na komendę". To zresztą już następuje.
                    • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 09:59
                      Zgodzę się do pewnego stopnia. Pisałam już, że sama chciałabym, aby nad tą
                      tragedią zapadła cisza. Nigdy nie należałam do osób z zapartym tchem biegnących
                      zobaczyć ofiary ulicznego wypadku, mierził mnie tłum gapiów stojących na ulicy
                      jeszcze długo po odjeździe karetki, dopóki na jezdni był choć ślad krwi.
                      W takich przypadkach jak ten, o którym dyskutujemy, ważne jest zachowanie
                      proporcji, aby ta tragedia nie stała się kolejną statystyką.
                      Mój ojciec był osobą, która powiadomiła mnie o tym wypadku, zadzwonił do mnie,
                      mocno wstrząśnięty. Jest człowiekiem wierzącym, sam odwiedzał zagraniczne
                      sanktuaria. Z pewnością pod wieloma względami utożsamiał się z ofiarami i ich
                      bliskimi.
                      Ja, choć jego rodzona córka jestem z innej gliny. Nigdy nie byłam na żadnej
                      pielgrzymce, a gdy ojciec, starszy już człowiek w 2000 roku prosił mnie bym mu
                      towarzyszyła w millenijnej peregrynacji do Włoch - za jego plecami ubłagałam
                      brata, by to on pojechał. Obce są mi tłumne manifestacje wiary. Bez dalszych
                      komentarzy.
                      Ale rozmiar tego dramatu i mnie nie pozostawił obojętną. Było mi szczerze przykro.
                      Ojciec mój nie ogląda maniakalnie kolejnych doniesień. Wczoraj przyjechał do
                      mnie, bardzo chciał się spotkać ze mną, ze swoim wnukiem. Długo rozmawialiśmy o
                      naszej rodzinie, naszych bliskich rozrzuconych po świecie, o tych którzy żyją i
                      tych, którzy zmarli. Słowem nie wspominaliśmy o pielgrzymach. Ale bez słów
                      wiedzieliśmy oboje, że to spotkanie i ta rozmowa zostały sprowokowane właśnie
                      dramatem we Francji, który tak jaskrawie uświadamia jak szybko i jak nagle mogą
                      odeść ci, których kochamy.
                      Natomiast kabotyńskie gesty są mi jak najbardziej obce.
                      • kmd_rohan Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 11:55
                        Rozumiem Cię. Właściwie nie mam nic do dodania, może poza konstatacją, że
                        lepiej żyłoby się w Polsce, gdyby "mniej pary szło w gwizdek". Również w takich
                        okolicznościach.
                        • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 12:00
                          I tu się w pełni zgadzam, mniej bicia piany, więcej konkretnych czynów. W każdym
                          przypadku, gdzie ludzie potrzebują wsparcia. Bardzo spodobało mi się podejście
                          francuskiej Polonii, która nie czekając na flesze i kamery licznie stawiła się
                          by nieść bezinteresowną pomoc.
                          • Gość: endi Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 12:09
                            o co Ci chodzi z tymi lizakami i politykami,moze jasniej.
                            • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 12:41
                              Gość portalu: endi napisał(a):

                              > o co Ci chodzi z tymi lizakami i politykami,moze jasniej.

                              Muszę? :-)
                              No dobra.
                              To cytat, z filmu "Polowanie na Czerwony Październik". Zachęcam do obejrzenia, a
                              wcześniej do przeczytania znakomitej książki. Autor - Tom Clancy.
                              Książka co prawda nieco trąci myszką, ale - jak widać po choćby tym cytacie, pod
                              wieloma względami nie zestarzała się.
                              A z politykami i lizakami chodzi o to, że nie można ufać politykom, bo nawet za
                              najpiękniejszymi ich gestami mogą kryć się nieczyste intencje.
                              • kmd_rohan Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 12:59
                                Hihi, przyznaj się, Sean w mundurze oficera marynarki wojennej CCCP? Nie Tobie
                                jednej się podoba ;) (I nie piszę tu o sobie, choć przyznaję, chciałbym mieć
                                za "mundurowych czasów" dowódcę o takiej prezencji.
                              • Gość: endi Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 15:54
                                dziekuje,nie wiedzialem skad ten cytat. pozdro...
                          • Gość: armen Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną IP: *.ostnet.pl 25.07.07, 12:14
                            Jedna z nie wielu interesująch dyskusji na forum. O tym jaka jest rzeczywistość
                            i tak nie przesądza, to co dzieje przed kamerami, mikrofonami, co
                            przedstawiono na zdjęciach i napisamo w prasie, ale indywidualne postawy
                            ludzi.
                          • Gość: anna trohę OT na temat Francji IP: *.rzeszow.mm.pl 25.07.07, 12:57
                            Bardzo spodobało mi się podejście
                            > francuskiej Polonii, która nie czekając na flesze i kamery licznie stawiła się
                            > by nieść bezinteresowną pomoc.

                            Bo Polonia francuska jest naprawde świetna. Zdarza mi sie byc dosc często we
                            Francji, w małych miasteczkach gdzie prawie nie mozna spotkać Polaków. W
                            ubiegłym roku w Bretanii spotkaliśmy polskie małzeństwo. Od 2 lat wypatrywali
                            polskich tablic rejestracyjnych... Przemili ludzie, którzy zaprosili nas do siebie.
                            Zresztą naprawde życzliwosc ludzi we Francji jest niebywała. Mogłabym mnożyć
                            przykłady. Takie drobiazgi, które składają sie na to, ze ludziom zyje się ze
                            soba lepiej.
                            1. Przepuszczanie z drobnymi zakupami przy kasie w supermarkecie(nigdy o to nie
                            prosiłam , a kiedy miałam 1-3 produkty ludzie ZAWSZE sami z siebie
                            przepuszczali, a czasem tymi którzy przepuszczali były rodziny z małymi dziećmi
                            na ręku)
                            2. Kiedy dostałam skurczu łydki i złapałam sie za nią, od razu jakaś Paryżanka
                            podbiegła zapytać co sie stało i czy pomóc
                            3. Przepuszczanie na przejściu dla pieszych(dla mnie przyzwyczajonej do polskich
                            warunków to szok, kiedy juz pierwszy samochód sie zatrzymuje, a jak ja
                            przepuszczam to wychyla sie zza szyby i dziekuje)
                            4. Kiedy na Pont du Gard stwierdziłam ze wyczerpała sie bateria, a było już
                            daleko od parkingu tez Francuzi a jakże zainteresowali sie "problemem z
                            aparatem". I co? Jeden z nich który miał w aparacie takie same baterie pozyczył
                            mi je bym mogła popstrykać zdjecia.

                            To takie banalne , drobne przykłady tego, że zauważa sie drugiego człowieka.
                            • Gość: anna Re: trochę OT na temat Francji IP: *.rzeszow.mm.pl 25.07.07, 13:03
                              ale byk:) o rany. Trochę, trochę, trochę:)
                              • kmd_rohan Re: trochę OT na temat Francji 25.07.07, 13:11
                                nil desperandum!
    • Gość: Pociotek Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną IP: *.160.unknown.vectranet.pl 25.07.07, 16:21
      Ten wątek już jest.pt;110 tys dla ofiar katastrofy.Po co powielać ponownie,tam
      tez odkryto tę samą przyczynę.Poprawa sponiewieranego wizerunku kaczki
      nr.2,zbliżające się wybory lub inna chucpa,polityczne wykorzystanie
      tragedii,wyjście z bojkotu braku zaproszeń i ominięcie kompleksu Haidera itd
      itp.To tylko przykrywka i bezczelny sposób wykorzystania cudzej tragedii.
    • Gość: iza Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:02
      Zanim odpisałam to przeczytałam wszystkie odpowiedzi, polemiki. Wniosek:świat
      dzieli sie na mądrych i ślepych.Przecież to oczywiste, że robią nam wodę z
      mózgów, że propaganda to największą siła. Po co zastanawiać się na celowością
      takich a nie innych ruchów w koalicji PiS-LiS,po co zastanowić sie o co
      faktycznie chodzi w strajku lekarzy, co ze stopami procentowymi skoro trafił sie
      taki dobry medialny temat...Kondolencje dla wszystkich Rodzin, które straciły
      bliskich w tej katastrofie, ale to te Rodziny, gdy ochłoną, powinny pierwsze
      zaprotestować przeciwko wykorzystywaniu ich dla własnych celów przez tych
      wszystkich krzykaczy. Tak myślę, że z punktu widzenia wybieranych to doskonały
      pomysł - za mała kasę (bo cóż to jest te 110.000 x liczba ofiar w stosunku do
      pieniędzy jakie wydaje sie na kampanię wyborczą)taka reklama...Tak...Ohyda!!!
      • po.prostu.ona Re: Tragedia we Francji zasłoną medialną 25.07.07, 22:06
        Mimo wszystko darujmy sobie dywagacje, co Rodziny powinny, a czego nie powinny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka