Gość: Zet.
IP: *.TAMP.splitrock.net
03.08.01, 01:20
Nic sie nie dzieje... teatr dogorywa, filharmonia pusta.... wieczorami
przemykaja sie przestraszeni i (ostatnio) zmoczeni przechodnie. Co jest grane ?
Czyzby kryzys...? Acha, niech nie zmyli Was moj adres. Bylem posrod Was bardzo
niedawno przez miesiac.