Gość: Eurydyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 21:02 to pan asesor popisał się madrościa.ciekawe czy tego uczą na aplikacji sedziowskiej. tacy ludzie maja stać na strazy praworzadności. kto mu dał etat????? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kolega sędziego to efekt korupcji i nepotyzmu IP: 213.76.135.* 01.10.03, 10:18 Znam Maćka Wilczyńskiego -sędziego asesora ze studiów. Był bardzo słabym studentem, sporo pił nie miał czasu na naukę ale za to imprezował nieźle. Dzięki układom i znajomościom dostał się na aplikację później załatwiono mu asesurę w Sądzie w Jarosławiu. Niestety takie "kariery" są powszechne w wymiarze sprawiedliwości i w podkarpackich sądach. Później mamy takie wyroki jak ten. To efekt - kiedy jeden z najgorszych studenów w ciągu kilku lat zostaje asesorem sądowym dzięki korupcji i nepotyzmowi. Gratulacje dla Prezesa Sądu w Jarosławiu. Szkoda tych spalonych obrazów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Sąd do sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 11:22 nie wiem który to rok asesury tego pana, ale obawiam się, że sprawa zostanie wyciszona a asesor w. dostanie szybko nominację na sędziego w jakimś cichym zakatku podlegajacym właściwości sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Odpowiedz Link Zgłoś