Gość: mjot
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
22.01.02, 21:05
Wojewoda podkarpacki chce odstrzelić 50 wilków!
Jest myśliwym, więc problem zna przecież od podszewki!
Jeśli posłuchać myśliwych to z ich wypowiedzi wynika przedziwna logika.
- Dbając niezmiernie o lasy, nasze dobro narodowe, „redukują” pogłowie
zwierzyny płowej czyniącej w drzewostanie ogromne spustoszenie!
- Natomiast jako wielcy miłośnicy (oczywiście) zwierzyny płowej „redukują”
drapieżniki a szczególnie wilki, które przecież barbarzyńsko pożerają sarny a
szczególnie wspaniałe byki.
- A w ogóle jako wielcy miłośnicy Matki Natury zwierzynę leśną tylko
dokarmiają! Upajając się przy tym niezwykłymi widokami o poranku!
Żaden nigdy nie przyzna jak na mężczyznę przystało, że zastrzelenie zwierzaka
to jest właśnie to! Że właśnie to go nakręca i podbudowuje jego wątpliwe często
ego.
Wnioski na temat tego typu logiki każdy niech wyciągnie sobie sam!
Przecież, jeśli gdzieś tych wilków jest nadmiar można je choćby opchnąć!
Myśliwi wrzasną, że to niemożliwe! A na zajączkach można było zarabiać?
Nie właźcie z kopytami w prawa natury!!!
Najniższe ukłony!
W imieniu wilków M.J.