Gość: Ed WPŁYW NARKOTYKÓW NA TREŚĆ NOWEGO TESTAMENTU IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.12.05, 16:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4399766 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Glemp utrzymuje nowe władze przy nadziei :)) 24.12.05, 21:39 Czyjej i jakiej??? serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3083765.html Moherowcy z Kaczyńskimi chyba nie wielki margines mu zostawią. Będzie wspominał czasy, jak to SLD-owcy na zawołanie kicali i w ząbkach wszystko przynosili ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Minister Mikosz uzgadnia budżet u o. Rydzyka? 25.12.05, 03:30 Minister skarbu Andrzej Mikosz w Radiu Maryja. To kolejny przedstawiciel rządu goszczący w toruńskiej rozgłośni o. Rydzyka. Mikosz przyjechał do Torunia w czwartek przed godziną 18, a opuścił nasze miasto po północy. Wziął udział w dwóch częściach audycji "Ochrona majątku narodowego a prywatyzacja" transmitowanej na żywo w Radiu Maryja. Pierwszą część programu pokazała TV Trwam. Minister wskazał, że potrzebne są zmiany w "ustawie kominowej", ograniczającej pensje zarządów firm państwowych. Szef resortu stwierdził, że jeżeli w spółkach skarbu państwa mają pracować najlepsi menedżerowie, muszą mieć konkurencyjne pensje do oferowanych w przedsiębiorstwach prywatnych. - Powinno być tak, żeby minister skarbu państwa mógł określić wynagrodzenie dla prezesa dużej spółki, w której skarb państwa ma większość w taki sposób, aby miał możliwość zatrudnienia w niej najlepszych ludzi - oświadczył Mikosz. Wskazał, że "ustawa kominowa" powinna być zmieniona w ten sposób, "by skarb państwa jako akcjonariusz w pełni decydował o tym, ile zarabiają zatrudniani przez niego menedżerowie". - Jestem gotów wziąć za to odpowiedzialność moralną i polityczną - oznajmił minister. Mikosz jest siódmym członkiem rządu goszczącym w Toruniu. Przed nim w Radiu Maryja byli: premier Kazimierz Marcinkiewicz (dwukrotnie), wicepremier Ludwik Dorn i czterech ministrów. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3083090.html Odpowiedz Link Zgłoś
jah.rastafari.jest.mym.panem Nienawiść na pasterce. Dobrze że w kler nie wierzę 25.12.05, 11:20 z forum białystok: ------------------------------------------------------------------------ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=33954418&a=33954418 A ze to politycy sa wstretni, bo ludzie na nich glosowali, a przechodza do opozycji; a to ze agora jest wstretna; (ale juz nie wiadomo za co) a to ze nie wolno zlego slowa powiedziec na przywodce wszystkich polakow ktora w pierwszej kolejnosci biegnie do kosciolka; (bo branie wskazowek z Moskwy bylo "be", a branie ich z czestochowy jest juz cacy bo nawet krolowie polski tak robili) a to ze niedobrzy sa ci, ktorzy nie popieraja radia maryja i jeszcze pare ale zapomnialem. Tak rzadko tam chodze i widze ze wciaz za czesto. tylko wes tu sie rodzinie postaw. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe debiut giełdowy IP: *.chello.pl 26.12.05, 21:55 wiadomosci.onet.pl/1,15,11,16504437,46508973,1947691,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:15 Nie mylcie instytucji jaką jest kościół stworzony przez ludzi i dla wygodny niektórych z Bogiem,wiarą i religią. To niestety dwie różne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.12.05, 03:41 Widocznie jest im wszystkim z tym dobrze w tym bigosie praktyczno-ideologicznym, skoro mieszkają pod wspólnym dachem od przeszło 2000 lat przescigając się jedynie o najbardziej słuszne formy wyznawania swego Boga. Oddzielanie ziarna od plew jest wewnętrzną sprawą kościoła, a z tym nigdy sobie nie radził. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Polska schizma w kościele w St. Louis 27.12.05, 05:33 2 tys. wiernych wzięło udział w sobotniej pasterce w polskim kościele w St. Louis. Nie zważali na ostrzeżenia arcybiskupa, że popełniają grzech śmiertelny i przyłączają się do schizmy Na pasterkę w małym XIX-wiecznym kościółku św. Stanisława Kostki w północnej części St. Louis, największego miasta stanu Missouri, przyszło tyle samo ludzi co na uroczystą mszę wigilijną w miejscowej katedrze. Pasterkę u św. Stanisława odprawiał 31-letni polski ksiądz Marek Bożek. Nabożeństwo w katedrze - arcybiskup Raymond Burke, który kilka dni wcześniej ogłosił ekskomunikę, czyli wykluczenie z Kościoła zarówno ks. Bożka, jak i całej rady parafialnej. Arcybiskup kontra Bożek W parafialnym rejestrze kościoła św. Stanisława jest dziś wpisanych zaledwie 450 dusz, więc frekwencja na wigilijnej mszy zaskoczyła wszystkich. Setki wiernych słuchały mszy po polsku i angielsku w pobliskim domu parafialnym na telewizyjnych ekranach. Do polskiego kościółka zjechali się bowiem ludzie z całej okolicy, w większości Amerykanie, by zademonstrować poparcie dla parafii w trwającym od lat sporze z arcybiskupem Burkem. Hierarcha zabronił parafii zatrudniania księdza, odprawiania mszy, a wiernym - uczestniczenia w niej i przyjmowania komunii. Ci, którzy się nie podporządkowują - ostrzegł - popełniają grzech śmiertelny. Komunię przyjęły jednak w sobotę setki wiernych. Parafianie wierzą, że arcybiskup chce przejąć kontrolę nad ocenianym na 9 mln dol. majątkiem parafii. W całej Ameryce katolickie parafie przeżywają bowiem finansową zapaść z powodu odpływu wiernych oraz miliardowych odszkodowań, jakie diecezje musiały wypłacić ofiarom molestowania seksualnego przez księży. W całej Ameryce zamknięto w ostatnich latach lub przewidziano do likwidacji setki parafii katolickich, w tym przynajmniej kilkadziesiąt świątyń tradycyjnie polskich. Arcybiskup Burke nigdy nie potwierdził, że jego głównym celem jest zamknięcie parafii i przejęcie jej majątku. Korzenie sporu Parafia została utworzona w 1880 r. przez biednych imigrantów z Polski i Irlandii. Pod koniec wieku wybudowali oni kościół. Ówczesny biskup St. Louis zgodził się na nietypowy status parafii - rada parafialna na zawsze miała pozostać właścicielem całego majątku parafii. Jednak już w latach 40., i później kolejni biskupi St. Louis próbowali zmienić status parafii, twierdząc, że został nadany niezgodnie z prawem kanonicznym. Dziś parafia św. Stanisława jest podobno jedyną w całych Stanach Zjednoczonych, gdzie lokalny biskup nie ma kontroli nad majątkiem i finansami parafii. Wieloletnie naciski nie przynosiły skutku. W 2004 r., gdy władzę nad archidiecezją St. Louis objął Raymond Burke, sytuacja się zaogniła. Po kolejnych odmowach rady parafialnej arcybiskup pozbawił parafię wszystkich księży i zabronił odprawiania tam mszy. W sporze nie pomogły mediacje polskich biskupów i wysłanników z Watykanu. Polscy parafianie prosili o pomoc Jana Pawła II, ale Watykan kilkakrotnie poparł stanowisko arcybiskupa Burke'a. Mimo że rejon parafii nie jest już tak zdominowany przez emigrantów z Polski jak przed laty, w radzie parafialnej ekskomunikowanej przez arcybiskupa są wyłącznie ludzie o polskich nazwiskach: John Baras, William Bialczak, Edward Florek, Stanley Novak, Joseph Rudawski i Robert Zabielski. Wyznanie księdza Gdy rada parafialna przekonała do przeprowadzki do St. Louis młodego polskiego księdza Marka Bożka, arcybiskup zarzucił mu schizmę (niepodporządkowanie się Kościołowi) i także go ekskomunikował. W Wigilię ks. Bożek odprawił jednak pasterkę i od Bożego Narodzenia czuje się proboszczem parafii św. Stanisława. Podczas kazania niespodziewanie dla wszystkich przyznał, że kłopoty z władzami kościelnymi miał również w Polsce. W 2000 r. musiał odejść z seminarium w Olsztynie, gdyż zarzucano mu homoseksualizm. Przyjechał do Ameryki, gdzie ukończył seminarium i został ordynowany. Swoją pierwszą mszę odprawiał właśnie w parafii św. Stanisława w St. Louis, dlatego czuje się związany z miejscowymi parafianami. - Każdy może zostać pasterzem. Kościół to nie księża, nie biskupi, nie papież. Kościół to wy! - mówił podczas kazania ks. Bożek. Swoją decyzję o podjęciu pracy u św. Stanisława motywował chęcią "służenia wiernym" pozbawionym sakramentów świętych od półtora roku. Gdy przed pasterką wszedł do kościoła, witał go aplauz, jakby był gwiazdą rocka. - Arcybiskup nie może nas odgrodzić ani od Boga, ani od Kościoła - mówili lokalnym dziennikarzom wierni. (Marcin Gadziński, Waszyngton) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3084629.html Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 bokser w sutannie 27.12.05, 22:06 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3084885.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Dozgonny imunitet kościelny IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.12.05, 19:50 Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. [...] Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony. (Jan 3:16,18) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEWAK Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 22:53 A MNIE KSIADZ GWAłCIł DLATEGO NIE LUBIE KOśCIOłA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Księża zebrali tacę na budowę Wydziału Teologiczne IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.12.05, 04:34 Nowy budynek z aulą, biblioteką i pokojami administracyjnymi wybuduje Wydział Teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego. Pieniądze na tę inwestycję zbierano na tacę drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia w trzech diecezjach. Biskupi ordynariusze diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Adam Dyczkowski, koszalińsko-kołobrzeskiej Kazimierz Nycz i szczecińsko-kamieńskiej Zygmunt Kamiński zaapelowali do wiernych o datki w specjalnym liście, który odczytano we wszystkich kościołach ich diecezji. W tej sprawie porozumieli się na spotkaniu metropolitarnym. Poprosili wiernych, by zamiast wspierać Katolicki Uniwersytet Lubelski, wsparli budowę nowego gmachu dla Wydziału Teologicznego US. "Nie zaniedbując pomocy dla KUL-u, będziemy jednak na pierwszym miejscu wspierać naszą szczecińską uczelnię. To dlatego składka ze święta św. Szczepana będzie przeznaczona na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego. Wielkanocna pozostanie na Katolicki Uniwersytet Lubelski" - napisali. Podobnie robi archidiecezja krakowska, zbiera na Papieską Akademię Teologiczną, a nie na KUL. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3085657.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Księża zebrali tacę na budowę Wydziału Teolog IP: *.bois.qwest.net 28.12.05, 07:25 i po co to komu? do poznania prawdy o Bogu i Jego Krolestwo,nie potrzeba zadnej wyzszej teologii.potrzeba szczerego tylko serca i powazania dla Slowa Bozego. niech lepiej zaczna uwazac Biblie za najwyzszy autorytet i to co do kazdego aspektu w zyciu czlowieka,niech zaczna tym przyklad wszem i wobec dawac,a potem za nakazem Jezusa niech z pokora i miloscia do bliznich z Biblia w reku, glosza o nadchodzacym Krolestwie Bozym.bedzie to duzo tansze,a przyniesie ogromna radosc Bogu i ratunek szczerym ludziom,ktorzy w koncu zrozumia w jakich to juz czasach historii ludzkosci zyja.zrozumieja tez po co i dla kogo zyja. bo gdzie skarb,tam i serce jest.no to ksieza do boju,jak na prawdziwy chrystianizm przystalo.robota ta na marne nie pojdzie,albowiem Ducha Swietego w tym bedzie poparcie. inaczej,wszystko po za tym,bedzie tylko marnoscia i pogonia za wiatrem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Księża zebrali tacę na budowę Wydziału Teolog IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.12.05, 19:55 Drogi Kaziu, gdyby chodziło tu o poznanie prawdy, byłbym w stanie zrozumieć. W tej schiźmie realizowana jest odwieczna filozofia Szawła - właściwego teoretyka i założyciela tego specyficznego odłamu judaizmu zawłaszczającego na swej drodze wszystko, co się tylko nawinie nie gardząc niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Biznesowy rozwód prałata z Samoobroną IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.12.05, 20:09 Instytut ks. Henryka Jankowskiego to nasz wspólny projekt z prałatem, dzięki niemu dorobi do renty - chwalą się działacze Samoobrony Marian Curyło i Danuta Hojarska. Ale ksiądz zakłada instytut bez ludzi Leppera i już się do nich nie przyznaje Instytut będzie miał formę fundacji finansowanej przez prywatnych darczyńców. Ma wydawać książki o zasługach duchowieństwa w walce z komunizmem. Prałat zapewnia, że to inicjatywa młodzieży - funkcję prezesa objął jego były ministrant, 24-letni Mariusz Olchowik. - To ja zaproponowałem prałatowi powołanie fundacji - chwali się natomiast 50-letni Marian Curyło z Tarnowa, poseł Samoobrony w poprzedniej kadencji. - Wielokrotnie rozmawiałem o tym z ks. Jankowskim. Ustaliliśmy, że byłby doskonałym patronem fundacji. On, symbol polskiego duchowieństwa, sponiewierany przez fałszywe autorytety, które zawłaszczyły jego dorobek. Curyło to "specjalista" Samoobrony ds. kościelnych. Spotyka się z księżmi i biskupami. W konflikcie między prałatem a metropolitą gdańskim Tadeuszem Gocłowskim, który rok temu odwołał ks. Jankowskiego z probostwa św. Brygidy, wraz z całą Samoobroną opowiedział się po stronie prałata. - Na razie nie przyjąłem w instytucie żadnych funkcji, ale nie wykluczam tego w przyszłości - zdradza. - Instytut to mój autorski pomysł - ripostuje Mariusz Olchowik, student prawa UW i słuchacz "rydzykowej" Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. - Sam zgłosiłem się z tym do księdza i uzyskałem jego aprobatę. O zaangażowaniu w projekt Samoobrony nic mi nie wiadomo. - Założenie Instytutu zaproponował mi Marcin, z Samoobroną o tym nie rozmawiałem - potwierdza ks. Jankowski. Curyło: - Mariusza wybrał na prezesa sam prałat. To bardzo dobry kandydat, uczy się w Toruniu u ojca Tadeusza. W dokumentach sądowych fundatorami instytutu są ksiądz i jego były ministrant. Olchowik zapewnia, że w radzie programowej zasiadają znani politycy, biznesmeni, naukowcy i duchowni. Ich nazwisk nie chce zdradzić. Rąbka tajemnicy w sprawie "znanych polityków" uchyla z kolei Curyło: - Przy takim przedsięwzięciu nie obeszło się bez naszej kochanej pani Danusi. Danuta Hojarska, pomorska posłanka Samoobrony, przyznaje, że kilkakrotnie uczestniczyła w rozmowach na temat powołania fundacji: - Sprawę koordynował Marian Curyło, który już od roku omawiał to z księdzem - zaznacza posłanka. - Marian był u prałata przed miesiącem, pewnie wtedy zapadła decyzja o rejestracji. Cały pomysł wziął się stąd, że po odwołaniu z probostwa prałat znalazł się w strasznej biedzie. Dzięki fundacji miałby trochę pieniążków. Miesięczny dochód prałata to 700 zł renty. Tylko że ks. Jankowski od lat korzysta ze wsparcia grupy krajowych i polonijnych biznesmenów. Dzięki nim mógł do niedawna budować największy na świecie bursztynowy ołtarz, od roku leczy się w najdroższej prywatnej klinice w Gdańsku, na zabiegi lata do Hamburga. Trójmiejscy biznesmeni sympatyzujący z księdzem mają własny plotkarski dwutygodnik "Twój Wieczór". W listopadowym numerze można przeczytać: "Były poseł Samoobrony z Tarnowa Marian Curyło zamierza założyć Fundację im. Henryka Jankowskiego, która pomagałaby potrzebującym i walczyła o prawdziwą patriotyczną Polskę. Słynący z antysemickich i antyunijnych wypowiedzi ks. Jankowski od lat popiera Samoobronę. Na swojej plebanii wielokrotnie przyjmował polityków tej partii, z ambony zachwalał Andrzeja Leppera, siedzącego w pierwszej ławce jego kościoła. Lepper rewanżował się zapowiedziami, że gdyby ksiądz chciał startować na senatora, na pewno zyska poparcie Samoobrony. Henryk Jankowski nie powinien mieć problemów z pozyskaniem sponsorów dla swojego instytutu. - Mamy już zgłoszenia od kilkudziesięciu firm i drugie tyle od osób prywatnych, które chciałyby przekazać pieniądze - mówi prezes Mariusz Olchowik. - Zaraz po rejestracji te dżentelmeńskie umowy będziemy przelewać na papier. Z Samoobroną żadnych umów nie było. Zaskoczona Hojarska: - Ooo! Tak mówi ten ministrant? Muszę to wyjaśnić z ks. Jankowskim. (Marek Wąs) serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3085828.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Biznesowy rozwód prałata z Samoobroną IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.12.05, 20:16 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3086096.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Afera z Salezjańską Fundacją Pomocy Młodzieży... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.12.05, 20:18 Takiej sprawy jeszcze w Polsce nie było - dziewięciu duchownym katolickim prokuratura zarzuca udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która wyłudziła z banku ponad 400 mln zł. Dziś wrocławska prokuratura okręgowa zakończy śledztwo w sprawie afery z Salezjańską Fundacją Pomocy Młodzieży im. św. Jana Bosco. W ciągu kilku tygodni do sądu trafi akt oskarżenia. Prokuratura postawi zarzuty 13 osobom, w tym dziesięciu księżom. Główny podejrzany to ksiądz Ryszard M. - zakonnik, który kilka lat temu pracował w parafii w Lubinie, duszpasterz młodzieży, prezes Fundacji. Zdaniem prokuratury wspólnie z innymi księżmi i grupą wiernych zorganizował i przeprowadził gigantyczną operację wyłudzania kredytów. Zaczęła się w 1999 roku, została ujawniona dwa lata później. Posługując się fałszywymi dokumentami, Fundacja zaciągnęła ponad 400 milionów złotych kredytów. Do dziś banki nie odzyskały 130 mln. Kilkanaście milionów wzięli naiwni parafianie namówieni przez swoich duszpasterzy. Wierni przedstawiali przygotowane przez duchownych fałszywe dokumenty - na przykład zaświadczenia o zarobkach. Pieniądze pożyczali im zaprzyjaźnieni z księżmi bankowcy. Teraz 120 parafian ma odpowiadać przed sądem za oszustwo. Dwie kilkunastoosobowe grupy już zostały oskarżone. Choć parafianie pożyczone pieniądze przekazali zakonnikom, to przysłany przez bank komornik zaczął już licytować ich majątek. Wielu rodzinom groziła utrata życiowego dorobku. W końcu salezjanie oddali kilkanaście milionów, ale dopiero gdy parafianie poskarżyli się do Watykanu. Co się stało z pożyczonymi przez zakonników pieniędzmi? Część przeznaczona została na dokończenie budowy kościoła w Lubinie. Ale księża kupowali też nieruchomości na postawione osoby albo na siebie. Część pieniędzy ksiądz M. przekazał znajomemu maklerowi z Krakowa, który inwestował je na giełdzie. Ksiądz Ryszard tłumaczył w śledztwie, że finansowo-kredytowa machina załamała się w wyniku giełdowego krachu po ataku na World Trade Centre 11 września 2001. Inaczej - jak zapewniał - bank odzyskałby wszystkie pieniądze, a wierni nie mieliby problemów. (Marcin Rybak) serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3085949.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re:Zakończono śledztwo ws. afery salezjańskiej 28.12.05, 20:40 Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu zakończyła śledztwo w sprawie tzw. afery salezjańskiej. Chodzi o wyłudzenie kredytów na łączną kwotę 418 mln zł. Głównym podejrzanym w aferze jest były szef Fundacji Salezjańskiej z Lubina, ksiądz Ryszard M. "Akt oskarżenia w tej sprawie pod koniec stycznia powinien trafić do sądu. W sumie oskarżonych jest kilkanaście osób, w tym głównie księża" - powiedział PAP w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Leszek Karpina. 12 podejrzanym o wyłudzenia kredytów, w tym dziewięciu duchownym, postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej - dodał. Wrocławska prokuratura od 2001 roku bada sprawę nieprawidłowości przy udzielaniu kredytów Salezjanom. Sprawa ma dwa wątki. W głównym wątku podejrzanych jest kilkanaście osób, w tym księża, biznesmeni i były dyrektor banku. Główny podejrzany w tej sprawie ksiądz Ryszard M. przyznał się do winy. Podejrzany jest również ksiądz Franciszek K., były inspektor Inspektorii Towarzystwa Salezjańskiego we Wrocławiu, który nie przyznał się do winy. Do tej pory prokuratorzy ustalili, że w latach 1999-2001 pod przykrywką salezjańskich towarzystw zakonnych prowadzono działalność inną niż statutową. M.in. inwestowano pieniądze na giełdach w Polsce i za granicą, kupowano grunty i kamienice. Jeden z legnickich banków udzielił przedstawicielom Salezjan 65 pożyczek lombardowych na kwotę łączną 418 mln zł; z tego 20 kredytów nie spłacono, brakuje 133 mln zł. Drugi wątek, w którym toczy się już proces i powstało kilka aktów oskarżenia, dotyczy niezgodnego z prawem udzielenia 126 indywidualnych kredytów osobom prywatnym i wyrządzenia w ten sposób szkody w mieniu Kredyt Banku z Legnicy na kwotę 16 mln zł. Oskarżeni w tym procesie to głównie przedstawiciele rodzin katolickich z Lubina, a także duchowni. Prokuratura ustaliła, że większość dokumentów we wnioskach kredytowych była sfałszowana przez pracownice salezjańskiej fundacji. Zdaniem prokuratury, robiły to na polecenie księdza Ryszarda M. W ubiegłym roku Kredyt Bank podpisał umowę z Towarzystwem Świętego Franciszka Salezego z Rzymu dotyczącą spłacenia zobowiązań prywatnych pożyczkobiorców z Lubina. Salezjanie kupili od banku wierzytelności ponad 100 osób fizycznych. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3086840.html (PAP) Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 baterie Duracel są OK :) 28.12.05, 23:13 www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591 Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Forum antykościelne 28.12.05, 23:30 Może kogoś zainteresuje forum antykościelne, na którym udziela się sporo osób. Zapraszam na Kościół, religia bez katocenzury Proszę wybaczyć tę formę reklamy, ale myślę że czytelnicy tego megawątku znajdą coś ciekawego na moim forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Forum antykościelne IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.12.05, 03:46 Bywam tam i serdecznie pozdrawiam :)) Realizujesz tam kawał pożytecznej roboty. Gratuluję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Forum antykościelne 30.12.05, 20:15 Staram się jak mogę :) Dzięki za wsparcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Forum antykościelne IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.05, 01:39 I muszą przyznać, że nieźle Ci to wychodzi :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edico Nowa tajemnica Martyjna??? 29.12.05, 05:14 "...Przez 365 dni w roku każdy codziennie 10 razy nawiązuje kontakt z Maryją. Maryja zna wszystkie tajemnice i przekazuje Różę Najwyższemu. Zagadka: ile osób otrzyma łaskę?..." www.zhr.pl/info/2906 Jeżeli odwiedzisz w/w stronę ZHR, będziesz znał odpowiedź :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * O aborcji na religii - nowa forma katechizacji :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 11:10 Katecheta pokazał na religii film o aborcji, córka wróciła do domu w szoku, powiedziała, że nie pójdzie do szkoły na Wigilię - opowiada zapłakana mama gimnazjalistki. - Film znajduje się w scenariuszach lekcji do religii dla III klasy gimnazjum jako proponowany materiał pomocniczy - tłumaczy katecheta Piotr Chudziński. W tym roku rozpoczął uczyć religii w Gimnazjum nr 12. Młody, otwarty, z młodzieżą ma bardzo dobry kontakt, rozmawiają z nim o swoich problemach. Dlatego jest zaskoczony, bo na lekcji nikt z gimnazjalistów nie powiedział, że obrazy go uraziły, były zbyt drastyczne. - Owszem byli poruszeni, wyciszeni, jakby inni... - mówi. - Ale jeśli film poruszył, to dobrze. Jeśli jednak przeraził, to źle - dodaje. Film trwa niewiele ponad kwadrans i jest jednym z cyklu "Wojna światów" firmowanego przez Frondę oraz wydawnictwo WAM. Lektorem jest Jan Pospieszalski, który pyta: "Aborcja: zabieg czy zabójstwo?" Na to pytanie odpowiadają między innymi ginekolodzy, którzy wykonywali zabiegi aborcji. "To był trzeci miesiąc. Chwyciłem coś i wyciągnąłem. Patrzę, a to ręka. Patrzę, mój Boże, ta ręka się rusza! Znów wchodzę kleszczami do wnętrza, miażdżę, miażdżę, wyciągam, a to noga. Miażdżę dalej, kiedy myślę, że już wszystko jest w środku zmiażdżone, wyciągam coś i kładę na tacy, a to ludzkie serce; pulsuje" - opowiada w filmie Stojan Adasevic o ostatniej z ponad 50 tys. aborcji, które miał przeprowadzić. Jest też ilustrowana obrazami opowieść o płodach wywożonych z kliniki aborcyjnej w Austrii do krematorium. Są opowieści kobiet, które dokonały aborcji i męczą je niekończące się koszmary. "Wszędzie widziałam węże. Pod moim łóżkiem były węże" - opowiada jedna z nich. - Ja zapowiadałem, że film jest mocny, że robi wrażenie - mówi Chudziński. - Zastanawiałem się, czy go pokazać, ale chciałem, żeby poczuli wagę problemu, bo czasem rozmawia się o tym tak lekko - mówi. - Ale on jest o wiele łagodniejszy niż "Niemy krzyk", również zalecany w programie nauczania. Zresztą w telewizji oglądają treści dużo bardziej drastyczne - dodaje. Mama gimnazjalistki, która do nas zadzwoniła, jest oburzona, że jej córka została zmuszona do obejrzenia czegoś takiego. - I to tuż przed Wigilią?! - Termin wynikał z programu. Przerabiamy cykl "O godności człowieka" i to był jeden z elementów - tłumaczy katecheta. - Zresztą młodzież sama ten temat wywołała. Rozmawialiśmy o zwiastowaniu i ktoś zapytał, co by było, gdyby Maryja nie zgodziła się na dziecko. Pomyślałem, że to jest syndrom naszych czasów, bo kiedyś nikt by takich pytań nie zadawał - mówi. Będzie dyskutował z młodzieżą na następnych zajęciach o tym, co zobaczyli i jak to odebrali. Nie będzie filmu pokazywał innym gimnazjalistom - bo to jedyna jego III klasa. A inni katecheci? Dyrektorka szkoły Ewa Socha zapowiada, że wspólnie z pedagogiem szkolnym obejrzą film i będą rozmawiać z innymi katechetami, czy należy go pokazywać. Na program nauczania religii szkoła jednak nie ma wpływu, podlega on kurii. miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,3080953.html Odpowiedz Link Zgłoś
podkarpacie Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. 29.12.05, 13:08 no to wątek jest obszerny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.12.05, 19:27 Jest to zaledwie bardzo cherlawy ślad wszędobylskiej i natrętnej teologii moralności katolicyzmu, która kończy się za drzwiami kościoła. Niestety, Kościół do dnia dzisiejszego nie jest w stanie wykazać więcej odwagi i mądrości w dostrzeganiu i nazywaniu po imieniu problemów, kryjąc się wiecznie za swą tradycyjną hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Proboszcz pobił dzieci na lekcji religii ! 29.12.05, 19:30 Ośmioletni Dawid boi się iść rano do szkoły, na lekcjach dostaje ataków histerii, leczy się w poradni psychiatrycznej. Dziecko przeżyło załamanie nerwowe po tym, jak pobił go ksiądz w czasie lekcji religii. Proboszcz Jan Pestka z maleńkiego Papowa Toruńskiego (woj. kujawsko-pomorskie) spoliczkował ośmiolatka za to, że zbyt długo szukał w tornistrze zeszytu z zadaniem domowym. To nie pierwszy wybryk księdza - wcześniej niesfornych uczniów szarpał za włosy, szturchał albo rzucał ich zeszytami po klasie. W końcu miarka się przebrała i przeciwko proboszczowi zbuntowali się parafianie. Zażądali od toruńskiej kurii biskupiej usunięcia kapłana. Wygrali połowicznie - ksiądz poszedł na bezterminowy urlop zdrowotny i dzieci uczył już nie będzie. Ale w parafii na razie zostanie. - Musi stąd odejść na dobre. Nie chcemy takiego proboszcza - mówią mieszkańcy wsi. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3085657.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Film emitowany w telewizji Trwam zagraża moralnośc 29.12.05, 22:14 Film telewizji Trwam zagrożeniem moralności Film emitowany przez telewizję Trwam ojca Tadeusza Rydzyka zagraża moralności. Tak stwierdził wczoraj wrocławski sąd i utajnił rozprawę, na której film ten był pokazywany Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wytoczyła proces wrocławskiej fundacji Lux Veritatis, właścicielowi TV Trwam, bo poczuła się dotknięta filmem dokumentalnym "Przystanek Woodstock. Przemilczana prawda" - emitowanym przez tą stację wiele razy. Ukazuje on "Przystanek" jako miejsce, gdzie deprawuje się młodzież - popiera pijaństwo, handel narkotykami i szerzy satanizm. Film pokazywano na wczorajszej rozprawie. Ale sąd zdecydował o utajnieniu tego fragmentu procesu. - Sąd powołał się na przepis o tym, że utajnienie procesu lub jego fragmentu jest możliwe, jeśli "jawne rozpoznanie sprawy zagrażałoby porządkowi prawnemu lub moralności" - wyjaśnił nam rzecznik prasowy wrocławskiego sądu sędzia Bogusław Tocicki. - Co miałoby zagrażać porządkowi i moralności? - Treść filmu. Zapis pewnych okoliczności objętych tą relacją - uściślił rzecznik. Jerzy Owsiak zarzucił autorom filmu manipulację. "Przez kilkadziesiąt minut musiałem oglądać zmanipulowany, specjalnie zmontowany materiał. Autorzy za wszelką cenę chcieli podciągnąć obraz do głoszonej tezy. Każdy leżący jest pijany, osoba, która być może pudruje nos - na pewno zażywa narkotyki, a jeden jedyny 12-latek z puszką piwa był chyba częściej pokazywany niż Jurek Owsiak" - napisał w oświadczeniu opublikowanym po wczorajszej rozprawie na stronie internetowej Wielkiej Orkiestry. Na filmie widać namiot, nad którym powiewa flaga z symbolem marihuany. Według autorów to "zalegalizowany punkt sprzedaży narkotyków". Owsiak twierdzi, że to kłamstwo, które ma swoje skutki. - Niedawno w USA, jakiś starszy pan zapytał mnie, dlaczego handluję narkotykami - opowiadał dziennikarzom Jerzy Owsiak. - Tłumaczył mi, że Stanach to jest zakazane. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - powołując się m.in. na opinie policji - stwierdza, że Przystanek Woodstock to bardzo bezpieczna impreza. - Są patologie, ale my walczymy z nimi - przekonuje Owsiak. - Dlaczego ten, kto widział namiot z flagą, nie zgłosił tego naszym służbom porządkowym. Zrobilibyśmy z tym porządek. Co na to wszystko Lux Veritatis? - Niczego nie komentujemy - powiedziano mi wczoraj we wrocławskiej siedzibie fundacji. Jej pełnomocnik mecenas Krystyna Kosińska powtarzała wczoraj w sądzie to, co mówiła w listopadzie na poprzedniej rozprawie: że Wielka Orkiestra nie wskazała, jakie konkretnie fragmenty filmu naruszają jej dobra osobiste, w jaki sposób i jakie konkretnie są to dobra. Mecenas Kosińska chce, by Owsiak wskazał, w której minucie filmu padają obraźliwe sformułowania i czy obraźliwy jest dźwięk, obraz czy komentarz do filmu. - Obraża nas publikacja filmu - odpowiada pełnomocnik Orkiestry mecenas Stefan Jaworski. - Godzi on w dobre imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. (Marcin Rybak) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3087526.html Życzę Jurkowi wygrania procesu z tymi perfidnymi moherami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Moherowa ściema w sądzie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.12.05, 22:27 "Nie ma dowodów, że film był rzeczywiście wyemitowany na antenie telewizji Trwam" - twierdzi pełnomocnik fundacji Lux Veritatis Krystyna Kosińska w trakcie procesu wytoczonego fundacji przez WOŚP o zniesławienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Moherowa ściema w sądzie IP: *.bois.qwest.net 30.12.05, 05:09 dlaczego tych problemow nie ma w prawdziwej religii? otoz ci co do niej naleza wiedza jak isc droga zycia.reszta wyznan ma mase roznorakiego rodzaju problemow,lacznie z tymi,co zowia sie chrzescijanskie,ale z prawdziwym chrystianizmem wspolnego nic nie maja.bo nie ma posrod nich Ducha.ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Kler buduje swoją bezkarność w oparciu o Biblię IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.12.05, 09:36 "Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony." (Jan 3:16,18) Odpowiedz Link Zgłoś
moa_anbessa Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. 30.12.05, 15:06 w irlandii kościół padł jak odkryli afery seksualne duchownych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Jak ksiądz Jankowski zarabia na swój pomnik IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.05, 02:18 Były proboszcz kościoła św. Brygidy rozpoczyna kolejny biznes bez zgody przełożonych. Duchowny działa z niebywałym rozmachem - znalazł 2250 wolontariuszy w całym kraju i chce sprzedawać warte ok. 5 zł monety z Janem Pawłem II za kwotę dwudziestokrotnie wyższą "Gazeta" ustaliła, skąd prałat Henryk Jankowski weźmie pieniądze na funkcjonowanie instytutu swojego imienia, który ma zainaugurować działalność już w lutym. Świeżo założona fundacja prałata zabiera się za handel monetami i ma już nawet konkretny produkt, przygotowany przez firmę Agostino Polska. Oferowany przez nią towar to przypominające pojedynczą stronę klasera opakowanie, w którym znajdują się: wyemitowana w czerwcu przez mennicę dwuzłotówka z wizerunkiem Jana Pawła II oraz 1-, 2- i 5-groszówki, a także fińskie eurocenty o nominałach 1, 2 i 5. Opakowanie opatrzone jest napisem "Jan Paweł II Wielki". Całość kosztuje 105 złotych, choć na rynku (np. w serwisach aukcyjnych) wszystkie monety są warte nie więcej niż 6 złotych. Metropolita gdański abp Tadeusz Gocłowski nie wie nic o planach ks. Jankowskiego. - I fundacja, i zapowiadany instytut powstają bez zgody czy nawet opinii zwierzchnika prałata - mówi ks. Witold Bock, rzecznik prasowy biskupa. - Przypominam, że dyscyplina kościelna rządzi się określonymi regułami. Nieprzestrzeganie ich może nie być obojętne dla miejsca i statusu w kościele ks. Henryka Jankowskiego. Prałat nie zamierza odnosić się do stanowiska kurii, ale w jego imieniu sprawę komentuje 24-letni Mariusz Olchowik, prezes fundacji i student Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu: - Zdanie Kościoła nie ma nic do rzeczy, ponieważ instytut prałata to instytucja świecka, która nie zajmuje się rzeczami religii, a historii. Chcemy badać najnowsze dzieje Polski. Olchowik zdradza, że dla fundacji będzie w całym kraju pracować 2250 wolontariuszy, wśród nich studenci toruńskiej szkoły o. Tadeusza Rydzyka: - Oni opiszą mikrohistorię swoich regionów. Ich zadaniem będzie także pomoc w innych przedsięwzięciach. Chodzi m.in. o dystrybucję klaserów z monetami. - Planowany nakład wyniesie, w zależności od zapotrzebowania, do 30 tysięcy egzemplarzy, w większości znajdą się monety z Janem Pawłem II, do reszty dołączone zostaną monety z kapelanami "Solidarności". Część środków ze sprzedaży trafi na działalność przyszłego instytutu - dodaje Olchowik. Najbliższe plany instytutu to budowa pomnika ks. Jankowskiego w jego rodzinnym Starogardzie Gdańskim. Monument zostanie odlany z brązu lub mosiądzu, znajdzie się na nim tabliczka: "Polska młodzież - patriocie ks. Henrykowi Jankowskiemu". Winiarski biznes prałata Przed rokiem na rynku zadebiutowało wino Monsignore (po polsku Prałat) firmowane przez księdza Jankowskiego. Na etykiecie znalazł się sam prałat. Do sklepów miał trafić milion butelek trunku, a zyski planowano przeznaczyć na budowę bursztynowego ołtarza w parafii św. Brygidy. Produkt znalazł się w sprzedaży mimo sprzeciwu abp Tadeusza Gocłowskiego. - Stanowczo się na to nie zgadzam. Kościół walczy z alkoholizmem, promuje życie w trzeźwości - argumentował abp Gocłowski. Wino Monsignore jest w sprzedaży do dziś - kosztuje 25 zł. (Krzysztof Katka) serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3090680.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik ciekawe IP: *.bois.qwest.net 31.12.05, 05:27 Ed,dobry werset zacytowales z Jana.i tez tak jest,jak ten werset mowi.tylko jest jeszcze ogromne ale.jest roznica pomiedzy mowieniem,ze sie wierzy i tym co odzwierciedla danej osoby serce,zyjacej wiara.dopiero wtedy ten werset nabiera mocy prawnej w odniesieniu do danej jednostki.na rowni z tym musi isc jeszcze zrozumienie tej wiary,zgodne z wola Stworcy[tego trzeba sie nauczyc po przez studium tej woli,zrozumiec i dobrowolnie zaakceptowac]i nastepnie wprowadzac to w zycie codzienne.Jana 3:16,18 to nie tylko te dwa wersety,ale cala Biblia.jej nadrzednym tematem,to Krolestwo Boze,czyli rzad niebianski ponad wszelkim stworzeniem.i cala historia zycia ludzkosci na ziemi dowodzi i zmierza do opanowania wladzy po przez to Krolestwo.to,ze sa tacy,co mowia ze wierza i w imieniu Boga sa bardzo nawet waznymi,wcale nie dowodzi,ze ten Bog jest z nimi. i ty sam dobrze o tym wiesz,piszac np.sporo o k.katolickim i jego "pasterzach". i to nie tylko tu jest droga prowadzaca na manowce.rowniez np.w tym watku o prawoslawnych,czy grekokatolikach.ludzkosc jest zagubiona co do znajomosci prawdy o Bogu,a Szatan to tylko w wspanialy sposob wykorzystuje,dajac ludziom do zrozumienia,by trwaly z wiara w tym co sa i wysmiewaly na rozny sposob inne wyznania.majac to wszystko w swym reku,Szatan prowadzi na zaglade,znajac rowniez swoj koniec. jeszcze jedno,otoz Szatan tez wierzy.czyzby nie mial byc sadzony? tak samo i z ludzmi ma sie sprawa.wiec Jana 3:16,18 nalezy prawidlowo wziasc pod uwage i rozumiec tak,jak chce tego Stworca,by to rozumiano.a przyklad tego dal Jego Syn bedac na ziemi. z tych roznych jeszcze powodow,rowniez jest mase balaganu po miedzy ludzmi co do Imienia Bozego,co do tzw.Trojcy czy tez co do samego rzadu niebianskiego.i w tym cale tzw.chrzescijanstwo jest pogmatwane i religie tzw.poganskie i zydzi w swej drodze do Boga tez.nie ma tam posrod nich Ducha Bozego i dlatego jest balagan, broniony przez ludzkosc do nich nalezacy.i ty dobrze o tym chyba wiesz,bo bacznie na to zwracasz swa uwage i slusznie.do siego roku.Armagedon o kawalek blizej.i jeszcze ci zycze badania kazdego ducha,czy naprawde prawdziwy.aby zrozumienie i zaakceptowanie twym bylo,a nie bron Boze narzuconym. Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 "Ed-owi" sylwestrowo ściskam prawicę 31.12.05, 15:05 Dzięki Ed za wytrwałość. Zdrowia i wszelkiej pomyślności w 2006 roku. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: "Ed-owi" sylwestrowo ściskam prawicę IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.05, 17:18 Serdrczne dzięki za życzenia. Rewanżuję się całym koszem najlepszych życzeń wszelkiej pomyślności lada chwila nadchodzącym w Nowym Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Wszystkim ateistom i teistom IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.05, 17:22 życzę osobistej pomyślności w wyborach mądrych władz w przyszłorocznym plebiscycie do władz samorządowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mikael_mc Re: Wszystkim ateistom i teistom 31.12.05, 21:03 To najlepszy wątek na całym forum GW. Pozostaje tylko się cieszyć mnie jako mieszkańcowi tego miasta, że znajduje się własnie na forum Rzeszów :). Życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik ciekawe IP: *.bois.qwest.net 01.01.06, 02:13 sa wasze wypowiedzi,tylko z nich najwiekszym entuzjasta jest tylko i wylacznie Ojciec Klamstwa.nad tym warto sie powaznie zastanowic i nie raz nie dwa.chociaz dla wlsnego dobra. ps.tak jak wybierane rzady,tak i te mniejsze samorzadowe,sa pod tym samym mianownikiem.i tak to wyglada w kazdym kraju calej ziemi. ps.Mateusza 6:33,34. Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 WIBRATOR :) 01.01.06, 11:50 postanowiłem pod okrągłą datą 1.1.2006 na forum rzeszowskim schować wielce rajcujący link o księżym wibratorze. w razie czego będzie mi ten link z łatwością znaleść. :) www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Instrukcja MEN w sprawie nauki religii w szkołach. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.01.06, 17:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4389587 Odpowiedz Link Zgłoś