Dodaj do ulubionych

to niezmienne zaskoczenie

04.01.10, 00:41
kiedy te wszystkie święta, sylwestry, poświąteczne weekendy, jednak się k o ń
c z ą.
i kończy się kasa, kończy się przyjemność, zaczyna się trwoga (że tyle
zaplanowane, a nic nie zrobione, że rytm dobowy znów totalnie przestawiony).
i trzeba na nowo nastawić, masę zaległości nadrobić, zacząć zapierdalać,
przestać się opierdalać. do dentysty się zapisać, procedurę badania wymyśleć,
referat przygotować, zajęcia zaplanować, milion tekstów przeczytać, sto
milionów planów rozpisać. za możliwością zarobku się rozglądać. przestać
pasożytować.

a przede wszystkim, kurwa, nauczyć się chodzić spać nie później niż o północy.
Obserwuj wątek
    • bazoooka tak się idiotycznie złożyło 04.01.10, 00:53
      że wieloma sprawami, z którymi zwlekałam od miesięcy, a i od lat by się znalazło
      - muszę się zająć już-teraz-zaraz. a jak się chowa łeb w piasek to później coś
      jakoś ciemno przed oczami...
      • bazoooka najgorsze z możliwych uzależnień 04.01.10, 00:58
        to odwlekactwo.
        • bazoooka od jutra 04.01.10, 00:59
          przestaję przeglądać demotywatory
    • bazoooka i dlaczego mam podejrzenia, 04.01.10, 01:11
      że za rok będę pisać to samo?
      wszyscy piszą to samo. wszyscy robią kółka. no dobra, niektórzy spiralki. takie
      kółka trochę do przodu popychane. albo o coraz większym rozmachu. ale dalej
      kółka, patrząc z góry.
      • kasiadwa ehh 04.01.10, 02:01
        lepiej nie mówić, jest po 1 a ja siedze przy herbacie bo przeziebienie mnie
        rypie, łeb pęka , stawy łamią a ja imam się wszystkich domowych sposobów na
        wyleczenie ,poce sie jak szczur i zaliczam wc co godzina...ehhh
        • bazoooka Re: ehh 04.01.10, 02:15
          a do kiedy musisz się wyleczyć? pewnie do jutra rana? :)
          no to współczuję, ja będę tylko niewyspana i nowym rokiem przerażona. nienawidzę
          być przeziębiona.
          a leki - zgodnie z klasyfikacją, na której przyłapałam bliską mi osobę - dzielą
          się na placeba i panacea. płynna postać leku zbliża go do doskonałości, a więc
          panaceum. przyjmijmy więc, że herbata to panaceum :)
          • nieudany_eksperyment Re: ehh 04.01.10, 10:19
            Najlepsze jest to, że teraz trzeba zasuwać z nauką na maksa
    • lucyna_n Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 12:32
      no podpisuję się pod tym i obawiams ię że i za 10 lat nic się w tym temacie nie
      zmieni, ja robię uniki, nawet nie koniecznie z lenistwa ale ze strachu, np
      rozmowe ze zleceniodawcą potrafię tak odwlec że przestaje mieć sens. Wogóle
      jakoś nei potrafiłam nigdy dostosować się do ogólnego życia szkolnego i
      pracującego. Zawsze czulam s^ę na skraju wytrzymałości nerwowej , a jak było
      mniej nerwowo to zasypiałam na stojąco i w szkole i w pracy.
      Jakieś cholera genetyczne nieprzystosowanie spoleczne czy co?
      • nieudany_eksperyment Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 16:15
        A ktoś może mi podać jakieś ciekawe sentencje po łacinie pasujące do mnie? Potrzebuję pilnie. Lucyno przeczytałaś wiadomość jaką Ci wysłałem? Sprawdzam tylko czy dotarła
      • bazoooka Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 16:44
        > no podpisuję się pod tym i obawiams ię że i za 10 lat nic się w tym temacie nie
        > zmieni, ja robię uniki, nawet nie koniecznie z lenistwa ale ze strachu, np
        > rozmowe ze zleceniodawcą potrafię tak odwlec że przestaje mieć sens.

        o to to.
        lęk przed sukcesem, lęk przed porażką, lęk przed działaniem chyba samym też.
        bo jeszcze zacznę nad czymś pracować i się weźmie okaże, że jestem w tym dobra.
        no jakżeż to tak! zabiorę się do czegoś i jeszcze weźmie mi się i uda. jaaaaaaa.
        nieeeeeee.
        ( a w drugą stronę jest tak samo. bo się równie dobrze okazać może, że kiepska
        jestem po prostu. że ja tu się staram, wysilam i oczekuję, a rezultaty marniutkie)
        • nieudany_eksperyment Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 19:08
          Mam już sentencję-największym skarbem jest przyjaźń. Ładne prawda? Dedykuję to Czekoladzie
          • lucyna_n Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 20:08
            bardzo ładne. Proponuję wytatuować.
            • mintaj3 Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 22:42
              lucyna_n napisała:

              > bardzo ładne. Proponuję wytatuować.

              Dziekuje , z krzesla spadlem (prawie) :)))
        • lucyna_n Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 20:07
          lęk przed tym że jak zapytam o robotę to ją dostanę jest moim glównym lękiem
          oststnio, bo tradycyjnie uważam że z niczym sobie nei poradzę.
          • nieudany_eksperyment Re: to niezmienne zaskoczenie 04.01.10, 22:29
            Z tą pracą to mam podobnie, więc sama nie jesteś :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka