20.12.23, 05:39
To wiecznie głodny zwierz . Pochłania energię życiową żeby trwać. Pochłania samo życie. Pasożyt na ciele, z którym się utożsamia człowiek jako ze sobą, a ten go zżera. Absurd wynikajacy tylko z tego że uznało się za kogoś kim się nie jest.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Ego 20.12.23, 05:43
      Zrozumienie że jest się całkowicie nikim to wolność. Zrozumienie że źródło godności jest w sobie samym a nie w innych to dopiero jej początek
      • dotera Re: Ego 20.12.23, 05:46
        Nie ma ego bez innych. Uwolnienie się od ego to uwolnienie się od winy w stosunku do innych. To bankructwo zwalniające z dlugów .
        • dotera Re: Ego 20.12.23, 06:02
          Przy czym nikim nie oznacza zerem. Tylko uwolnionym od wartościowania. Problemem jest tkwienie w nieswojej narracji życia zmuszającej do robienia coś wbrew sobie. Wystarczy żyć zgodnie ze swoim wewnętrznym głosem . Nieraz bywa to trudne bo wielu ludzi coś chce od innych, ale im bardziej się żyje w zgodzie z tym głosem , tym inni też będą robić krok w tym
          • dotera Re: Ego 20.12.23, 06:13
            Problem z naukami o asertywności są takie że dają wyobrażenie walki o swoje prawa z innymi. To jest osłabiające i zbudowane na resentymencie. Pułapka może być też myślenie w kategorii budowania swojej siły. Trzeba to robić ale to nie powinno być sednem. Jeśli pierwsze jest socjalistyczne, a drugie wojownicze, to rozwiązanie jest bardziej kapłańskie. Strażnik wewnętrznego płomienia. Czegoś więcej niż przypadkowe tożsamości
            • dotera Re: Ego 20.12.23, 09:44
              Dawno temu czytałem zbiór tekstów z psychologii alternatywnej. Padało często sformułowanie "śmierć ego". Tam były teksty o meskalinie, LSD, rozbudowany żargon sugerujący mistyczną głębie. Tylko nic nie było o prostym rozwiązaniu jak w znanej opowieści o karmieniu dwóch wilków.

              coachingserca.pl/wybierz-dobrego-wilka-szczescie-to-decyzja/

              Niektórzy szukają haju. Rozwiązaniem i to dosłownym jest miłość. Dosłownym bo rozwiązuje pęta ego . Można spytać czemu to wilk który ma kły. Miłosc daje odwagę i siłę. Ostatnio poluzowały mi się napięcia w szyji. Zobaczyłem przy okazji jak resentyment gniew zamyka się w ciele . Tak naprawdę mimo manifestacji nie może z niego wyjść. Myślę że nawet żeby być cielesnie bestią trzeba mieć w sobie miłość . Nie chodzi mi tu o czynienie zła, to można zrobić zawsze. Ale o duch walki bez barier. Kochać to mieć duże serce. Ale i o wojownikach odwołania do serca są. Serce do walki. Wypadły mi z głowy inne teraz.
              • dotera Re: Ego 20.12.23, 09:55
                Pewien Jogin pokazywał taniec na niedostatki męskości. Intuicja nakazywałaby myśleć o otwieraniu niższych czakr przede wszystkim. A tam odwrotnie podkreślane było otwieranie chakry serca. Pomyślałem że to logiczne. Wiele zaczyna się od złamania , złamanego serca w tej kwestii. Doświadczenie skruchy nie jest skuleniem się pochyleniem głowy. Choć to drugie może być konsekwencją jeśli wyrządziło się krzywdę. Odwrotnie jest skierowaniem się w kierunku nieba, jakby coś z góry miało zejść przez ciało.
                • dotera Re: Ego 20.12.23, 15:10
                  A propos. Indyjskie ćwiczenia zauważyłem że są nastawione na wzmacnianie otwartej postawy ciała i bardziej wzmocnienia jakby szkieletu ciała, tych wszystkich kwestii związanych z tkanka łączna ścięgnami. Zachodnie zaś na wykonanie dużego nakładu intensywnej pracy i spore napięcie mięśniowe . Zauważyłem z czasem że ze wschodu bardziej mi odpowiada myślenie o sprawności ciała. Bo jedno to indie ale drugie z Rosji dowiedziałem się ciekawych kwestii. Oni mają całkowicie niezależna swoją myśl od zachodu, zachód zresztą od nich czerpał wiele rzeczy.
                  • dotera Re: Ego 20.12.23, 15:18
                    Wschodni sposób cwiczen bardziej naprawia ciało i uczy spokoju. Nie mówię tu tylko o jodze, bo także fitnessie np siła. Zachodni jakby chciał uczyć wytrzymałości w mechanizmie uciekaj albo walcz. Na mój gust ten powinien być uruchamiany tylko w zagrożeniu życia. A my uznajemy stres za element codziennosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka