Dodaj do ulubionych

watek pozegnalny

22.05.09, 00:20
mam ochote na taki
choc pozegnanie sie nierealne

ale inni mieli
to ja tez chce

tak sobie, napisac cokolwiek
Obserwuj wątek
    • nienill to papa 22.05.09, 00:21

      • jednokonczynowy-banita Re: to papa 22.05.09, 00:24
        nara
    • marouder.eu No widzisz ja?! 22.05.09, 00:31
      A ponajakikhuj, jak zapytal mnie dawno temu kolega z bialostockiego, gdym
      wczesniej wyrazil watpliwosc, czy mamy "szklo"?:)
      • decadent.moth Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 00:37
        a mieliście owo ?
        • marouder.eu Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 01:00
          Tylko w formie butelki!
          • decadent.moth Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 01:05
            marouder.eu napisał:

            > Tylko w formie butelki!

            jej, jej, jej.
            tragedia to chyba była ?

            /o zaproszeniu na piwo na innym forum - leki bierze się. nie pije
            się./
            • marouder.eu Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 01:25
              Nu i szkoda:/ Przestanie sie brac leki,wydobrzeje sie, jak sie odpusci
              kompulsje, przejdziem sie z pania Gabi i Kefirka po warszawskich
              knajpach(dziwnie slabo czynnnych noca w stosunku do np. krakowskich:)
              • olga_w_ogrodzie Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 01:41
                jeszcze się nigdy nie łaziło tu nocą po knajpach w stolicy.

                a nie, nie.
                się skłamało.
                gdy się tu jeszcze nie mieszkało tylko gościć się przyjechało,
                polazło się do nieistniejącego już "Krokodyla".
                z jedną panią.
                i się razem z panią ową pokłóciło z towarzyszącymi nam panami
                na temat gramatyki angielskiej.
                dokładnie kwestii podwójnego zaprzeczenia.
                się obraziłyśmy bylyśmy tak,
                żesmy same za ekskluzywne żarcie i alkohole zapłaciły,
                by pokazać panom /jeden był moim mężem /
                swą wyższość i niezależność.
                i , że ich chrzanimy, bo się nie znają.

                niepotrzebną była ofiara ta,
                jako, że kelner na koniec balangi
                spytał, czy wtrącić się może
                i rzekł był, że oni nie mają racji z tym zaprzeczeniem.
                tylko my.
                no to już wyższość nasza była - szpanowanie kasą wydało się zbędnym.

                a Kraków cudnym jest.
                Warszawa nie. IMO, rzecz jasna.

                /jakiego rodzaju kompulsje masz na myśli ?/


                • marouder.eu Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 02:14
                  Och, cale to nie-jedzenie uwazam za kompulsie w stosunku do reszty
                  ciebie..rodzja opozycji obecnego ja do zaszlego ja i wobec postulowanego JA
                  zarazem:)
                  Prawda, ze belkot?!
                  • olga_w_ogrodzie Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 02:42
                    marouder.eu napisał:

                    > Och, cale to nie-jedzenie uwazam za kompulsie w stosunku do reszty
                    > ciebie..rodzja opozycji obecnego ja do zaszlego ja i wobec
                    postulowanego JA
                    > zarazem:)
                    > Prawda, ze belkot?!

                    nie.
                    przemyślę.
                • ichnia Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 10:01
                  olga_w_ogrodzie napisała:
                  > jeszcze się nigdy nie łaziło tu nocą po knajpach w stolicy.

                  A chciałoby się?
              • kefirka.de Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 06:34
                Noooooo! Clubbing sobie zrobimy. Od "Dekadencji" zaczniemy ! Dalej już będzie
                tylko lepiej. A do powstania przyjemnego szumku w głowie muzyka, taniec,gwar,
                oranżada (!) i towarzystwo wystarczą.
                Nienill też weźmiemy jeśli się będzie umiała wyluzować, a jak będzie rozrabiała
                to na jeżyka się posadzi i będzie git.(pomysł z jeżykiem niani od niegrzecznych
                dzieci z TVN).
                Kto jeszcze idzie z nami?
                • ichnia Re: No widzisz ja?! 22.05.09, 10:04
                  kefirka.de napisała:
                  > Kto jeszcze idzie z nami?

                  Ja bym poszła. Jakem nie lubiem wychodzić ostatnimi czasy, to z Wami bym poszła :P
                  To nic, że mieszkam daleko, jakby się dobrze ustawić, to przyjadę ;)

                  P.S. A karny jeżyk jest the best!
                  • dolor Właśnie! 22.05.09, 11:32
                    Zróbmy ogólnoszczurzy nocny zlot knajpiany, Święto Zmarłych byłoby świetną datą.
                    • marouder.eu Re: Właśnie! 22.05.09, 13:33
                      Ja bylbym za tym, ino, ze ja jestem malo depresyjny:/
                      • dolor Re: Właśnie! 22.05.09, 13:40
                        marouder.eu napisał:

                        > Ja bylbym za tym, ino, ze ja jestem malo depresyjny:/

                        Są na to leki! Np.:
                        "Prof. Arne Astrup z Uniwersytetu Kopenhaskiego ostrzega, że używanie środka
                        odchudzającego o nazwie Acomplia u niektórych pacjentów może powodować depresję."
                        • marouder.eu Re: Właśnie! 22.05.09, 14:29
                          Ba, nie mialem okazji zastosowac, bowiem od 19 roku zycia waze mniej wiecej tyle
                          samo, czyli ok. 74 kg:/
    • balbinek.skurwysynek Re: watek pozegnalny 22.05.09, 01:31
      no co ty nienill. po co?
      • ellena_cyganka Re: watek pozegnalny 22.05.09, 12:50
        O tak Maruder sie przemieści z pięknego miasta Krakowa do brzydkiej
        Warszawy i poszalejemy wszyscy jak tu gadamy! I to jest coś! No to
        tylko dajcie sygnał gdzie i kiedy, nie bardzom wprawiona w klimaty
        klubowania, ale znam jedno zajefajne miejsce na tyłach Teatru
        Narodowego, Opera sie nazywa. Albo do Krakowa pojedziemy wszyscy i
        Maruder nam pokaże jak wygląda prawdziwe imprezowanie.
        • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 22.05.09, 13:10
          jeśli o mnie idzie - się o wybaczenie prosi, ale się ma zasadę -
          się nie spotyka z ludźmi z forumów.
          w ciągu ostatnich 10-ciu lat zrobiłam wyjątek dwa razy.

          ale 11 lat temu spotkałam się i rozpoczęłam znajomość
          • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 22.05.09, 13:12
            ale 11 lat temu spotkałam się i rozpoczęłam znajomość

            w realu z ekipą poznaną na forach WP.



            • ellena_cyganka Re: watek pozegnalny 22.05.09, 13:15
              ależ Olu, to już jest enty raz jak się umawiamy, bo miło jest się
              tak umawiać na forum.
              • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 22.05.09, 13:18
                to dobrze, gdyż się przestraszyło ewentualnego dociskania.
              • kefirka.de Re: watek pozegnalny 22.05.09, 17:07
                Umawiałam się na tańce w kręgu z cyganką i Szkotką.
                Umawiałam się na ognisko w Australii z aborygenami, Panem Maskiem, Gabi i Lucyną.
                Z ww. osobami na flachę alpagi pod plandeką na krawężniku Narbutta.
                Teraz knajpy warszawskie z całym tłumem depresantów i jednym jak na razie mało
                depresyjnym ale jest nadzieja, że się podciągnie i dojdzie do naszego poziomu.
                No i niech mi ktoś powie,że w depresji wiodę monotonne życie.
          • ichnia Re: watek pozegnalny 22.05.09, 13:54
            olga_w_ogrodzie napisała:
            > jeśli o mnie idzie - się o wybaczenie prosi, ale się ma zasadę -
            > się nie spotyka z ludźmi z forumów.
            > w ciągu ostatnich 10-ciu lat zrobiłam wyjątek dwa razy.
            >
            > ale 11 lat temu spotkałam się i rozpoczęłam znajomość

            Wyjadaczka forumowa ;P
            • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 22.05.09, 16:17
              > > ale 11 lat temu spotkałam się i rozpoczęłam znajomość
              >
              ichnia napisała:

              > Wyjadaczka forumowa ;P

              wtedy się było internerowo napaloną.
              się korzystało z połączenia przez tepsę
              i w pierwszym miesiącu podłączenia internetu
              wystukało się rachunek telefoniczny w wysokości 1000 zł.
              pan, który podówczs był mym mężem
              pokazał mi był rachunek ów,
              chrząknął i rzekł był : - Gdybyś tak mogła, kotuś, troszkę się
              ograniczać....
              się ograniczyło.
              w następnym miesiącu rachunek wyniósł 500 zł.
              i na tym poziomie pozostał był.
              • lucyna_n Re: watek pozegnalny 22.05.09, 16:48
                ja bym dostala wjeb za taki rachunek za forumowanie.
              • ichnia Re: watek pozegnalny 23.05.09, 23:33
                olga_w_ogrodzie napisała:
                > się korzystało z połączenia przez tepsę
                > i w pierwszym miesiącu podłączenia internetu
                > wystukało się rachunek telefoniczny w wysokości 1000 zł.

                Woww, nigdy bym nie wyinternetowała takiej kwoty, dopóki impulsy
                szły przez modem, korzystałam jedynie z grup dyskusyjnych z
                outlocka...

                > pan, który podówczs był mym mężem
                > pokazał mi był rachunek ów,
                > chrząknął i rzekł był : - Gdybyś tak mogła, kotuś, troszkę się
                > ograniczać....

                Wow, wyrozumiały ten pan mąż. Był.
                • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 24.05.09, 00:09
                  ichnia napisała:
                  >
                  > Wow, wyrozumiały ten pan mąż. Był.

                  no był.
                  ale się miało wtedy własną kasę - całkiem przyzwoitą - się pracowało.
                  on płacił za moje wybryki internetowe, ale ja mu ryby kupowałam.

            • lucyna_n Re: watek pozegnalny 22.05.09, 16:47
              10 lat temu forumy były?
              • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 22.05.09, 17:21
                lucyna_n napisała:

                > 10 lat temu forumy były?

                to na Wirtualnej Polsce było.
                jeszcze przedtem , zanim zrobili rewolucję z forumami i spieprzyli
                wszystko, więc sobie poszliśmy stamtąd.

                z forów WP wzięła początek słynna sprawa Buzdygana.
                byłam w grupie antybuzdyganowej.
                tą z tą grupą się właśnie spotkałam.

                miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35768,6626697,Zakonczyl_sie_proces_przeciwko_Wikipedii.html
                • lucyna_n Re: watek pozegnalny 22.05.09, 20:24
                  rochę glupio ale kompletnie nie wiem co to za sprawa byla, nie obiło mi się o
                  uszka, w wolnej chwili zajrzę do linka bo ciekawe co też 10 lat temu w necie
                  robiłaś:)
                  • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 22.05.09, 21:17
                    lucyna_n napisała:

                    > rochę glupio ale kompletnie nie wiem co to za sprawa byla, nie
                    obiło mi się o
                    > uszka, w wolnej chwili zajrzę do linka bo ciekawe co też 10 lat
                    temu w necie
                    > robiłaś

                    link dałam na temat sprawy Buzdygana.
                    a tamtych postów już nie ma, bo WP zlikwidowała Stare Forum o co
                    się bardzo awanturowaliśmy.
                    fajna tam się ekipa stworzyła - i niezłe oszołomstwwo też było -
                    pełnia egzotyki.
                    urzędowaliśmy na forach Wiara Religia KOściół, Polityka i Seks.
                    fajnie było.
                    mam kontakt z tymi ludźmi do dziś.
                • ichnia Re: watek pozegnalny 23.05.09, 23:35
                  olga_w_ogrodzie napisała:
                  > byłam w grupie antybuzdyganowej.
                  > tą z tą grupą się właśnie spotkałam.

                  I co, warto było?
                  • olga_w_ogrodzie Re: watek pozegnalny 24.05.09, 00:12
                    ichnia napisała:

                    > I co, warto było?

                    tak.
                    wszyscy byli, są bardzo OK.
                    ale ja już raczej się izoluję teraz.

                    • ichnia Re: watek pozegnalny 24.05.09, 10:06
                      > > I co, warto było?
                      >
                      > tak.
                      > wszyscy byli, są bardzo OK.
                      > ale ja już raczej się izoluję teraz.
                      >
                      No i ok.
                      Wiem przynajmniej, że to nie wynik negatywnych doświadczeń tych
                      spotkań...
              • ichnia Re: watek pozegnalny 23.05.09, 23:38
                lucyna_n napisała:
                > 10 lat temu forumy były?

                Też się zdziwiłam. Ale skoro Olga pisze że były, to były.
                Ja znałam tylko grupy dyskusyjne, do irca nie doszłam nawet. Impulsy
                za drogie były ;)
          • dolor Re: watek pozegnalny 22.05.09, 14:10
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > jeśli o mnie idzie - się o wybaczenie prosi, ale się ma zasadę -
            > się nie spotyka z ludźmi z forumów.

            Ale w grupie bezpieczniej, wszystkich nas do psychiatryka znad piwa nie wywiozą,
            miejsc nie starczy.
          • lucyna_n Re: watek pozegnalny 22.05.09, 16:50
            dwa razy, hmm z moich obliczeń wychodzi że więcej
            ale może to były tylko zapoznania ze zdjęć.
      • nienill Re: watek pozegnalny 24.05.09, 19:24
        balbinek.skurwysynek napisał:

        > no co ty nienill. po co?

        po nic
        potrzeba chwilowa napisania czegokolwiek

        buziaki
    • znikanie umiłowana Nienill 22.05.09, 13:26
      szczęścia życzę i wytrwałości
      na tej nienowej drodze życia
      konsekwencji, które winny być konstytucyjną właściwością
      każdego uczciwego wariata (ze szczególnym uwzględnieniem pyskatych rur)
      i jako, że nie znikasz tęsknić za Tobą nie będę
      a na owo pożegnanie dobrego słowa poskąpię
      • pillow7 Re: umiłowana Nienill 24.05.09, 10:26
        no i się znikło drogiej Nienill
        brakuje wpisów
        ale trzymam kciuki ,żeby inne bardziej się "działo" i czas kradło
        • rito_de_paso Re: umiłowana Nienill 24.05.09, 10:27
          też bym życzyła tego Pani Nienill, Pani
          no i oczywiście swojej ukochanej mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka