ellena_cyganka
20.08.09, 15:44
strasznie, strasznie mi dzisiaj i w pracy i w życiu. Jakiś czub
służbowy straszy prokuraturą, a jedna pani prywatna posuwa się do
szantażu, syf, syf, syf. Zawyłabym głośno, ale zamiast tego łyknęłam
xanax, pierwszy raz od wielu tygodni. Zaraz wyjdę z roboty i pójde
przed siebie i nikt mnie nie znajdzie, tak będę szła i szła i
zostawię wszystko za sobą, nie, wiem, że tak nie zrobię, a powinnam.