Dodaj do ulubionych

Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność

IP: *.energobaltic.com.pl 27.10.04, 14:45
czy da się mieszkać w temperaturze 29 stopni?; może warto się zastanowić
Panie "redaktorze" zanim coś się napisze?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:28
      przeciez to chodzi o temperature podlogi!!!!!!!!!
    • Gość: baba Re: Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność IP: 217.11.136.* 28.10.04, 09:26
      Sspotkałam sie z opinią (z kilku niezależych źródeł), że po kilku latach
      użytkowania ogrzewania podłogowego "wysiadają stawy i kręcą kości".
      Czy ktoś słyszał o tym? Czy to możliwe?

      Znajomi odradzają podłogówkę i sami wymieniają ogrzewanie na tradycyjne
      kaloryfery.
      • Gość: mieszko_ok Re: Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność IP: 193.109.212.* 28.10.04, 12:50
        Nie mam pewności, ale raczej wręcz przeciwnie.

        Może niezależne źródła nie podają prawdziwej przyczyny kręcenia...
        Może posiadając ogrzewanie podłogowe, chodzili boso pomimo, że było wyłączone
        lub mieli zaawansowany reumatyzm?

        • Gość: alar Re: Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 14:53
          stawy to kręci od zimna a nie od ciepła. brak cyrkulacji kurzu to wg mnie
          największa zaleta podłogówki. uczucie ciepła w stopy, gdy się stoji na boso to
          jedno z najprzyjemniejszych doznań. Podłogowe ma tylko jedną wadę. Jest
          droższe, stąd stać na nie bogatych. Biednym zostaje bajka o reumatyźmie.
          • Gość: ji Ogrzewanie to... IP: 217.116.101.* 01.11.04, 16:00
            ...jest niewiele drozsze w instalacji (oczywiscie zakladajac ze ktos ma
            pieniadze na prawdziwy dom a nie klecenie czegos co taki dom ledwie przypomina).
            Koszt uzytkowania powinien byc nieco nizszy niz tradycyjnego (wodne nie
            elektryczne).
            Reumatyzm to bajki. Zazwyczaj ktos kto nie mial stycznosci z takim ogrzewaniem
            wyobraza sobie dom fakira chodzacego po rozgrzanej do czerwonosci podlodze.
            Tymczasem podloga ma taka temperature ze osoba niezorientowana nie spostrzeze
            ze podloga jest ogrzewana - nie jest ona nawet 'ciepla'. To jednak wystarczy bo
            grzeje cala powierzchnia podlogi.
            • Gość: simon Re: Ogrzewanie to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 18:12
              Ogrzewanie podlogowe powoduje zylaki i to bjki nie sa!!!
              Wejdz na strony towarzystw ortopedycznych i poczytaj o zapobieganiu zylakom
              jest tam jak wol o o grzewaniu podlogowym.Chociaz nie przecze sam chcialem miec
              podlogowe ale jednak z tego wzgledu zrezygnowalem!!!
              • Gość: kami Re: Ogrzewanie to... IP: 217.116.101.* 01.11.04, 22:37
                ..oraz kwasnienie mleka w lodowce
                • Gość: ed Re: Ogrzewanie to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 23:58
                  ho ho slawek granat
    • Gość: gość Re: Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność IP: *.swidnica.mm.pl 28.11.04, 17:21
      oczywiście że 29 stopni to temp. lekko za wysoka (kwestia subiekcji) ale
      dlatego jest ona GÓRNĄ GRANICĄ KOMFORTU jak jest w artykule napisane, a nie
      temperaturą optymalną.
      czytaj uważniej. :)
    • wooler Re: Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność 07.06.05, 14:27
      temperatura PODLOGI 29 stopni, nie powietrza, i to jako GORNA GRANICA KOMFRTU -
      moze warto sie zastanowic zanim zacznie sie WYMADRZAC.
    • ania_wiedzminka nie ma to jak zabobony 10.06.05, 15:45
      jasne, może jeszcze płaskostopie poprzeczne i niski kurs dolara to również wina
      ogrzewania podłogowego?

      ludzie, podchodźcie to sprawy z rozsądkiem i radźcie się specjalistów, a nie
      opierajcie się na zasłyszanej opinii... w ten sposób można równiez przyczepić
      się do lodówki, że powoduje przeziębienie przy zbyt częstym jej otwieraniu ;)

      myślę, że wszystko zależy od tego, czego potrzebujemy: mam ogrzewanie podłogowe
      tylko w kuchnii i łazience, a więc tam, gdzie podłoga jest po prostu zimna to
      raz, a szkoda mi było marnować miejsca na kaloryfer to dwa; w pozostałej części
      mieszkania mam kaloryfery tradycyjne i jestem bardzo zadowolna z takiego
      rozwiązania,

      nie czytałam artykułu, nie jestem też specjalistką w tym zakresie, ale jak
      logicznie pomyślisz, to żeby utrzymać temperaturę pomieszczenia np. 20 st, nawet
      zwykły kaloryfer musi mieć temperaturę znacznie wyższą, a jakoś tego nie
      odczuwasz, prawda?

      • ggrycza Re: nie ma to jak zabobony 03.07.05, 11:52
        Misie moje kochane......
        a co będzie jak pewnego pięknego (lub brzydkiego) dnia zobaczycie wilgoć przy
        ścianie a po dokłdniejszym śledztwie okaże się że macie przeciek na waszym
        ogrzewaniu podłogowym ??? W takiej sytuacji oto scenariusz dla was:
        1. Wynieść wszystkie meble z dmou - dokąd to już problem każdego z was
        2. Wynajęcie innego mieszkania na jakiś miesiąc
        3. Rwanie podłogi w całym domu lub mieszkaniu i robienie wszystkiego od nowa -
        oczywiście myślę tu o przeprosinach tradycyjnego ogrzewania i instalację
        właśnie jego. Ja to przeżyłem więc służe radą. Woda wyszła po 10 latach, przed
        oddaniem instalacji była robiona próba ciśnieniowa. Radzę wszystkim !!! olejcie
        ogrzewanie podłogowe. Najlepiej mieć wszystko odkryte i mieć do wszystkiego
        wgląd aby spać spokojnie. Oczywiście powiecie że miałem pecha lub podobne
        pierdoły ale każdy wie że przypadki chodzą po ludziach. I co wy na to
        entuzjaści ogrzewania podłogowego ??? !!!
        Liczę na gorącą dyskusję..............
        • cinsan Re: nie ma to jak zabobony 04.07.05, 08:41
          Należy zatem rozumieć, że sugerujesz, aby w przypadku gazowego ogrzewania
          centralnego rury rozprowadzać po ścianach i tuż nad podłogą.
          W końcu: "Najlepiej mieć wszystko odkryte i mieć do wszystkiego wgląd aby spać
          spokojnie."
          Zgadzam się w 100% z anią-wiedzminką.
          • ania_wiedzminka Re: nie ma to jak zabobony 04.07.05, 10:09
            >I co wy na to entuzjaści ogrzewania podłogowego ??? !!!

            a ja na to jak na lato:)))))))))))))

            idąc za Twoim tokiem rozumowania, od jutra wywalam całe okablowanie elektryczne
            na ściany, bo a nóż widelec za 10 lat nastąpi w nich samozapłon, podobnie czynię
            z rurami wodno-kanalizacyjnymi, bo może się zatkają i woda wytryśnie mi w
            ścianie budynku; ale wiesz co - mam lepszy pomysł - przeprowadzę się do
            schronu:)))))

            a tak zupełnie serio, to przykro mi z powodu Twojej awarii, nie wiem jednak jak
            u Ciebie, ale u mnie - rurki ogrzewania konwencjonalnego również są schowane,
            podobnie jak podłogowego. Więc awaria w przyp. tego pierwszego skończyłaby się
            podobnie...

            Analogicznie można bać się wielu nowych rozwiązań, wymyślając hipotetyczne
            katastrofy. W ten sposób ludzkość nie zaszłaby daleko.
            Zatem Twoje argumnety do mnie wcale nie przemawiają.

            Pozdrawiam.
    • benkaluki Re: Ogrzewanie podłogowe to komfort i oszczędność 04.07.05, 17:05
      witam,reumatyzm nie reumatyzm,podgrzewana podłoga w łazience jest
      super,szczególnie zimą doceniam jej zalety i polecam wszystkim.
      temperaturę dobiera się w/g uznania a raczej doznań,może być lekko ciepła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka