Dodaj do ulubionych

olejowanie parkietu

18.07.05, 10:02
Drogie kolezanki, Chce odnowic sobie parkiet. wstepnie mialo byc cyklinowanie
i lakierowanie. dzisiaj kolezanka opowiadala mi ze parkiet mozna olejowac i
ta metoda teraz jest w modzie. Jestem gotowa zmienic plan ale chcialabym
zobaczyc jak to wyglada. Pomozcie!!!! proszę
Obserwuj wątek
    • monako77 Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 10:17
      wiesz - nie mam pojęcia o olejowaniu, ale myślę, że szkoda zdrowia na
      cyklinowanie i lakierowanie parkietu, skoro nie jest zniszczony. Wiem, że
      istnieje taki niemiecki lakier do lakierowania parkietów, który prawie nic nie
      drażni zmysłu powonieniA (pewnie wiesz o co mi chodz - normalne lakierowanie
      czuć przez kilka dni ). Może ktoś z forumowiczów będzie znał jego nazwę.
      Pozdrawiam.
      • magdajeden Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 10:27
        ja polecam olejowanie - mimo że nie mam takiego parkietu. w jakimś
        piśmie "fachowym" był spory artykuł na temat olejowania >> jak znajdę to podam
        w jakim.
        podłoga lakierowana się brzydko wyciera, w miejscach szczególnie używanych
        lakier się ściera >> na olejowanej tego nie widać, bo podłogę regularnie
        koserwujesz.
        nie masz sztucznej powłoki na drewnie tak jak w przypadku lakieru.
        podłoga ma piękny jedwabisty połysk
        tylko są różne opinie dotyczące koserwacji, niektórzy mówią że cykliczne
        olejowanie można wykonać samemu, inni że potrzebni fachowcy. a to jest dość
        kosztowne ponoć u fachowca, szczególnie że powtarzać tzreba częściej niz
        cyklinowanie i lakierowanie.

        tyle mojej opinii, jak znajdę artykuł to napisze.
        a gdzie fotka? hę?! miały być zdjęcia wnętrz!! :P
        • zosia.samosia1 Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 10:52
          Olejowane podłogi są rzeczywiście bardzo ładne, szczególnie dobrze widać to na
          podłogach z ciemnego drewna. Kolor olejowanej podłogi jest bardziej nasycony,
          bardziej intensywny niż w przypadku lakierowania. Niemniej jednak są pewne
          niedogodności w podłogach olejowanych: aby podłoga wyglądała rzeczywiście
          bardzo dobrze a jednocześnie była właściwie konserwowana zabieg olejowania
          należy powtarzać dwa razy w roku. Czasem, gdy podłoga nie jest szczególnie
          mocno eksploatowana można to zrobić raz w roku. Niestety, nie rzadziej. Nie
          wiem, jak jest z twardością takiej podłogi, czy warstwa lakieru daje dodatkową
          powłokę ochronną, ale wiem, że olejowanie podłogi jest zabiegiem
          nieodwracalnym. Lakierowaną podłogę po usunięciu lakieru można zaolejować.
          Olejowanej lakierować się nie da.
          Mimo niewątpliwego piękna olejowanej podłogi, zanim zdecydujesz się na taki
          zabieg rozważ, czy masz czas i ochotę by dwa razy w roku przestawiać w domu
          wszystkie graty i bawić się w olejowanie podłogi. Dla mnie niestety był to
          argument, dla którego zrezygnowałam z olejowanej podłogi na rzecz półmatowego
          lakieru. Też jest ładnie.
          Powyższe informacje pochodzą od sprzedawców drewna egzotycznego. Szukając
          podłogi dla siebie byłam w kilkunastu punktach sprzedaży. Wszędzie słyszałam to
          samo. Sądzę wiec, że można im zaufać.

          Pozdrawiam ;-)
          • pimpusia77 Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 11:55
            Nie mam pojęcia skąd sprzedawcy wzięli taka informację, że olejowanie trzeba powtarzać tak często i
            że olejowanej podłogi nie można polakierować. Poniżej napisałam- miałam w starym mieszkaniu
            olejowana podłogę. Byc może kiedyś były inne środki do olejowania (podłoga była olejowana za czasów
            babci męża, około 25 lat temu). Nigdy tego zabiegu nie powtarzaliśmy. Jedynie pastowaliśmy 2 razy do
            roku podłogę. Mylismy ją wodą ze środkiem do mycia drewnianych podłóg. Była bardzo łatwa w
            utrzymaniu. A nowi właściciele mieszkania wycyklinowali i POLAKIEROWALI tę podłogę. Wygląda
            okropnie (lakier mocno błyszczący). Lśni i błyszczy się, a dla mnie to niestety synonim tandety.
            Teraz w nowym mieszkaniu mam podłogę polakierowaną (poprzedni właściciele zrobili mi to świństwo!)
            Lakier odłazi, ściera się palckami i wygląda tragicznie. Niestety nie mamy narazie pieniędzy na remont
            podłogi, ale z cała pewnością będzie olejowana!

            Pozdrawiam
        • promyk11 Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 11:33
          nie mam njeszcze zdjec. chce pokazac po remoncie
    • czandri Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 10:33
      Promyku, wklejam link do strony "Parkieciarze". Tam jest opisana metoda
      olejowania podłóg.
      www.parkieciarzeosp.com.pl/pprof/pp12004/zpraktyk12004.html
    • pimpusia77 Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 11:03
      Mieliśmy olejowaną mozajkę w starym mieszkaniu. Niestety nie mamy zdjęć, ale mogę powiedzieć, że
      podłoga miała 25 lat, sama użytkowałam ją przez 7. Nie wiem jakiego środka uzyto do olejowania, bo
      to było ćwierć wieku temu i za czasów babci, która nie żyje, ale albo kiedyś były takie znakomite
      środki, albo po prostu olejowana podłoga tak świetnie się trzyma. Nie była nigdy cyklinowana i nigdy
      nie powtarzano olejowania. Teraz nowi właściciele wycyklinowali podłogę i polakierowali ją i swieci się
      okropnie i bardzo mi się nie podoba. Olejowana była taka jedwabista, prawie bez połysku (no chyba że
      ja wypastowałam) i miała taką nasyconą barwę. Myłam ją wodą z płynem do podłóg drewnianych o
      zapachu pomarańczowym i ten zapach wsiąkała w to drewno i bardzo długo się utrzymywał. O ile lakier
      się ściera i widać później gołe placki, to olejowana podłoga starzeje się w ten sposób, że miejscami
      bardziej ciemnieje, a gdzie indziej mniej. Ale nie sa to placki, tylko takie łagodne przejściz z
      ciemniejszego w jaśniejsze i wyglada to interesująco. Tylko trzeba uważać żeby niczego nie rozlać! Z
      lakieru zmyje się wszystko,a u nas na ta podłoge wylali znajomi na imprezie czerwone wino. Nikt tego
      nie zauważył- dopiero rano. I niestety została trochę ciemniejsza plama.
      Ja byłam bardzo zadowolona z tej podłogi i jak przyjdzie czas na wycyklinowanie tej w nowym
      mieszkaniu (czas już nadszedł, ale kasy jeszcze nie mamy :-) to na pewno ją będziemy olejować!

      Pozdrawiam Cię Promyczku :-)
      • promyk11 Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 12:04
        dziekuje i pozdrawiam ciebie pimpusiu
    • mejbi Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 11:58
      Olejowanie
      + "satynowa" podłoga miła dla stóp
      + odporna na wilgoć
      + odporna na techniczne uszkodzenia (łatwo się je naprawia)
      - wysokie koszty konserwacji - przynajmniej raz w roku
      - bardziej "zbiera" bród, trudniej się czyści
      - mniej intensywny kolor drewna

      Lakierowanie
      + odporność na wilgoć
      + łatwo się czyści
      + konserwacja - w zalezności od intensywności uzywania - nawet raz na 10-15 lat
      + "wydobywa" kolor
      - widoczne techniczne uszkodzenia, rysy, zadrapania - trudno naprawialne

      Ja wybrałam lakier (półmatowy).
      • pimpusia77 Re: olejowanie parkietu 18.07.05, 12:02
        Ja na prawdę tego nie rozumiem... Niby jak to możliwe, że trzeba konserwować przynajmniej raz w roku?!
        Może wypowie się ktos, kto POSIADA olejowana podłogę, bo mi się wierzyć nie chce... Czyżbym miała w
        mieszkaniu jakiś cud natury, że wytrzymała 25 lat, czyściła się idealnie i miała piekny, intensywny kolor?
        • caroline_80 Re: olejowanie parkietu 19.07.05, 23:42
          ja posiadam olejowany parkiet - drewno egzotyczne ipe (lapacho)
          rzeczywiście trzeba (koniecznie!) konserwować taką podłogę - w zależności od
          zużycia (są oczywiście "odgórne zasady", ale jeśli ktos chodzi po mieszkaniu w
          kapciach, nie ma psa, itp, to nie bedzie musiał tak czeto tej podlogi
          konserwowac.)
          najwazniejsza jest konserwacja podlogi na poczatku jej uzytkowania - czyli
          przez pierwsze 2-3 lata.
          w pierwszym roku nalezaloby powtorzyc olejowanie 4 razy (co 3 miesiace). chodzi
          o to ze olej nie tylko sie z podlogi sciera, on tez sie w nia wchlania, a w
          pierwszym roku podloga jeszcze "pracuje" co jest dodatkowym argumentem za
          powtarzaniem konserwacji.
          w nastepnych latach wystarczy powtorzenie konserwacji co pol roku.
          pozniej juz tylko raz na rok MOŻE wystarczyc - zalezy jak podloga jest
          uzytkowana.

          konserwacji - natarcia olejem - mozemy dokonac sami. jest to proste. wystarczy
          szmatka (i ewwntualnie pedzelek). nabieramy niewielka ilosc oleju i wcieramy w
          podloge. to wszystko.

          pimpusiu - wydaje mi sie, ze Twoja Babcia tak doskonale zadbala o wasza
          podloge, ze pozniej wystarczalo wlasnie pastowanie - czyz nie jest ono
          wcieraniem w podloge tlustej substancji?

          ze swojej strony moge powiedziec, ze mimo wszelkich niedogodnosci (przy czym
          dla mnie nie jest to nawet niedogodne, a kiedy sie stanie - zadzwonie po
          fachowca :))) zwiazanych z konserwacja podlogi olejowanej - jej zalety wszystko
          to przewyzszaja.

          - Kolor jest CIEMNIEJSZY, GLEBSZY. bardziej widac rysunek drewna - sloje, seki.
          podloga jest bardziej interesujaca.
          - wszelkie ryski mozna usunąc od reki i bez sladu.
          - wydeptane 'sciezki' usuwa sie rownie latwo.
          - nie jest prawda, ze taka podloge trudniej sie czysci. chociaz rzeczywiscie
          przyciaga kurz. ale tez trzeba wziac poprawke na to, ze te podlogi sa z reguly
          ciemniejsze i kurz po prostu bardziej na nich widac.
          - woda jej nie szkodzi. nie zostaja plamy. (jak na przyklad wyleje mi sie woda
          z doniczki i zostanie na noc - rano jest slad, ktory da sie latwo usunac)
          - podloga jest autentycznie satynowa. to prawdziwa przyjemnosc chodzic po niej
          na bosaka!
          - podloga ROBI WRAZENIE!!! :)

          jesli chodzi o twardosc - to zalezy od drewna (drzewa) a nie od lakieru/oleju.
          o lakierze mowimy w kategoriach scieralnosci. ale to w drewnie odcinie sie
          obcas, nozka krzesla, itp.

          ja wybralam jedno z najtwarszych gatunkow drzew - chodze po mieszkaniu w
          szpileczkach - i nie ma ani jednego sladu! (ale u znajomych, ktorzy maja panele
          albo parkiet jesionowy nie odwazylabym sie pozostac w szpilkach... :)) a jak
          upadl mi noz - czubkiem w dol - to ODBIL sie od parkietu!!! wszytko zalezy od
          drewna - tak mowil moj parkieciarz.

          ufff.... ale sie rozpisalam... :)
          zainteresowanym moge odpowiedziec na jakies dodatkowe pytania dot. uzytkowania
          olejowanego aprkietu (albo podeslac zdjecia jak wyglada taki oleowany parkiecik)

          PS po olejowaniu MOŻNA lakierować. tylko cyklinowanie musi byc glebsze.
          mormalnie cyklinuje sie o 1-2 mm. parkiet olejowany do lakierowania trzeba
          cyklinowac o min. 3 mm (najlepiej zeby parkieciarz mial dobry [nowy] sprzet -
          moze wtedy mniej zcyklinuje) bo olej wnika wlasnie na ok 2-3 mm wglab drewna.
          • maybelline1 Re: olejowanie parkietu 21.07.05, 10:58
            TYDZIEN TEMU MIALAM ZAKLADANY, CYKLINOWANY I LAKIEROWANY PARKIET. CELOWO
            JESZCZE SMIERDZACYM LAKIEREM. PO KILKU DNIACH INTESYWNEGO WIETRZENIA ZAPASZEK
            ZNIKNAL A POZOSTAL SUPER BLASK.... hmmm... ZADNE OLEJOWANIE CZY LAKIERY
            EKOLOGICZNE NIE DADZA TAKIEGO EFEKTU. TO MOZE LEPIEJ PRZEBOLEC KILKA DNI, ALE
            MIEC POZNIEJ KILKA LAT SPOKOJU- POZDRAWIAM
            • kangur4 Re: olejowanie parkietu 31.07.05, 22:04
              Co kto lubi. Ja uważam, ze błyszczący parkiet jest obciachowy. Sama szukałam
              jak najbardziej matowego lakieru

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka