witch_blade
13.10.05, 07:55
w gruncie rzeczy chodzi o łazienkę i ścianki ...
ano ci moi fachowcy jednym słowem odwalili kawał dobrej roboty -
jako całokształt (i szybkiej), ale w szczegółach dali dupy... a ja
do szczegółów bardzo się lubię czepiać ;)
1. nie potrafili krawędzi zrobić "na kant" czyli bez tych
wstrętnych listew...najpierw mi przykleili "urżnięte"
i "pocharatane" kafle do ściany na kąty a potem powiedzieli, że
inaczej się nie da, odkleili i mam teraz piekne listwy
aluminiowe...i niestety kilka wyszczerbionych minimalnie kafli...
obsługa przycinarki do kafli chyba jest trudna....
2. to samo z półeczka pod lustrem - nie dość że kafle źle
przycięte, to jeszcze krzywo... tak że fuga w każdym miejscu inną
ma grubość....
3. "ramka" z cienkich "cygar" w koło lustra - wyszło jaka jest
krzywa dopiero jak zaczeliśmy przyklejać lustro...
4. wanna - bardzo pięknie ją "obkleili" kafelkami - w sumie
chciałam panel na wannę ... i żałuję że go nie kupiłam...
5. kibel - chcieli mi za "kompaktem" wybudować "półeczkę" żeby
spłuczkę podeprzeć, na co im tłumaczyłam, że gdybym chciała
półeczkę to bym sobie postawiła geberit... a skoro jest kompakt, to
nie trzeba go podpierać, w końcu nikt się nie będzie o niego
opierał...
6. fugi - będe musiała skrobać i uzupełniać...
7. wnęki.... jak mi się uda dopasować do nich jakies szafki to
będzie cud...! w łazience miała się mieścić szafka 80-tka.... a
dołem wchodzi, a góra nie.... o reszcie nie wspomnę ;)
8. lampy przykręcili mi krzywo.... i klamkę od drzwi też...i przy
okazji zamek chyba zepsuli...
9. mąż mial urlop żeby ich pilnować, ale .... pewnych
rzeczy nie zauważył, bo robił w tym czasie garderobę...także jest chyba
potrzebna babeczka, bo my kobity mamy lepsze "oczko" a chłopaki (nie
wszyscy!!)po prostu pewnych rzeczy nie widzą...
to tyle marudzenia .... :) bo w gruncie rzeczy odwalili robotę
szybko i bezboleśnie....
acha i najgorsze... nie dali nam szacunkowego kosztorysu... także uczę się
dalej na błędach .... i z resztą remontu bujamy się już sami...
pozdrawiam ;)