Dodaj do ulubionych

Radni uwolnili psy ze smyczy

    • Gość: bobi Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.chello.pl 17.10.06, 17:10
      Czy ktoś może mi powiedzieć, który to z radnych był przeciw tej uchwale?
      Chcę wiedzieć, bo miałbym już swojego kandydata do nowej rady.

      Terrorowi psiarzy mówię stanowcze NIE !!!
      • Gość: Spacerowicz Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 19:51
        Racja bobi,szkoda strzępić języka po próżnicy. Terrorowi psiarzy NIE.
        Już te pokrętne opinie, sposób formułowania wypowiedzi, świadczą, że niektórzy,
        wypowiadający sie na tym forum psiarze mają osobowość wysokiego ryzyka-
        odpowiedzialnych inaczej. Na nic w takiej sytuacji dyrdymały o
        odpowiedzialności opiekunów psów i mantry o egzekwowaniu przepisów przez Straż
        Miejską- rasa taka, czy taka, jest miejsce o natężonym ruchu(kto to
        zdefiniuje?) czy nie jest. Nawet jedno pogryzienie, obślinienie garderoby,
        przestraszenie, to o jeden incydent za dużo. Nowe psie kupy,pojawiające się na
        chodnikach, po wieczornym filmie w telewizji, nie sa pozostawiane przez
        bezpańskie psy. Najcześciej robią te kupy pieski, na smyczy, trzymanej przez
        postać, nie radko z postawionym kołnierzem, jak z krainy deszczowców.
    • Gość: izabella Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.chello.pl 17.10.06, 19:21
      Ci ludzie co nie lubią zwierząt to głupie sukins..y ale radni też pani Jacyna-Witt i pozostali radni z wyjątkiem Pań Lubińskiej i Masłowskiej zapomnieli o Uchwale VI/114/03 w której głosowali za eksmisją ludzi po śmierci krewnych i rodzeństwa na których była wystawiona tzw.nominacja do pomieszczeń od 5m.kwadratowych czyli mniejszych niż chlewy,gratuluję prospołecznej postawy.Zapłacimy głosami
      • Gość: hg Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 19:48
        Popieram. Dzień bez obślinionej lub poszarpanej nogawki jest stracony.
    • Gość: zmęczony głupota nie dostrzegająca przyczyn IP: *.system.szczecin.pl 17.10.06, 20:23
      W całym tym cyrku wokół "niebezpiecznych psów" zawsze najbardziej mnie dziwiło jedno... że "fachowcy" nimi zajmujący się nigdy nie potrafili odróżnić przyczyn od skutków. To ułożenie i prowadzenie psa decyduje o tym czy jest agresywny czy nie. Gdyby w tym kraju policja i sądy działały jak należy osoba, której pies pogryzłby kogoś postronnego skazywana byłaby w tydzień na taką grzywnę i odszkodowanie dla pogryzionego, że sama drugi raz wyprowadzałaby psa w kagańcu i na smyczy.
      Obecnie zaś mamy taką sytuację (nie śledzę na bieżąco i proszę brać poniższe jako opinię), że strażnicy potrafią biegać, wlepiać mandaty za psy, które załatwiają potrzeby na zapuszczony ugór, który miał byc trawnikiem a nigdy nie powstał. Miasto żąda pieniędzy na wybiegi dla psów, na podatki, których nigdy nie wybudowało. Czipuje zwierzęta łamiąc prawo o ochronie danych osobowych ich właściciel...
      ... a karki z pitbullami robią sobie co chcą i zastraszają ludzi, zaś manady obrywają właściciele ratlerków...

      Gdyby w tym kraju można było szybko i prosto wygrać sprawę o odszkodowanie to żadne durne zakazy nie byłyby potrzebne!!!!
    • Gość: marta Radni uwolnili psy ze smyczy IP: 62.69.204.* 17.10.06, 20:35
      Nie mam psa. Lubię zwierzęta. Mam dwoje małych dzieci i nie chcę aby były lizane
      i zaczepiane przez psy sąsiadów. Liberalizacja tych przepisów spowoduje chaos i
      bieganie luzem psów po osiedlach, placach zabaw i parkach. A my mamy z dziećmi
      będziemy musiały pilnować naszych maluchów bo inni dorośli nie będą pilnować
      swoich czworonogów. Już to wcześniej przerabialiśmy. Dlaczego w innych krajach
      europejskich nie ma biegających luzem psów? Czy tylko naszym pieskom tak to
      szkodzi na psychikę? A może nasi właściciele piesków powinni się zastanowić nad
      tym co ważniejsze pies czy człowiek... czystość czy brudne całe miasta...
      • Gość: Kameroon Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.iscnet.pl 18.10.06, 14:45
        W innych krajach w każdej dzielnicy sa wybiegi dla psów!
    • Gość: iska Bartek, też się podpisałeś pod tą kompromitacją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:36
      co?
      • Gość: hg Re: Bartek, też się podpisałeś pod tą kompromitac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 21:09
        jakto co? te wszystkie zryzacze, szczekacze i śliniaki sa atrakcją samą w sobie.
        są jednak w naszym mieście ludzie mający inne podejście do natury.
    • gozal Radni uwolnili psy ze smyczy 17.10.06, 21:42
      No teraz jeszcze trzeba wszystkim psom podwiązać cztery litery (jakieś wymyślne
      koszyczki lub kagańce na odchody), bo to, co się ostatnio wielokolorowo wala po
      ulicy rozmazywane obcasami przechodniów i śmierdzące pod niebiosa, napawa
      ekstremalnym obrzydzeniem :/ Może tą śmieszną wizytówką Szczecina też warto się
      zająć, radni?
      • Gość: hg Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 22:16
        na Prawobrzeżu ta "kupa spraw" ma szansę na załatwienie. ustawili odchodniki
        przy chodnikach. są też wybiegi dla czworonogów. poczekamy zobaczymy. psiejska
        opcja górą.
    • kriss_7 Dwa fakty autentyczne: 18.10.06, 10:40
      Pierwszy: w windzie w wieżowcu na Fieldorfa.
      Na parterze weszła oprócz mnie Pani z małym pieskiem(jakiś fatalnie wymieszany,
      wstrętny jak...) na smyczy. Stałem przed drzwiami twarzą do wyjścia. Gdy winda
      dojechała na najwyższe pietro i stanęła, pchnąłem drzwi aby wyjść. W tym
      momencie piesek rzucił sie do mojej nogi i chwycił mnie zębami za
      kostkę(szczepiony???). Nie będę opisywał mojej i "Pani" reakcji.

      Drugi: na ul. Wszystkich Św.
      Jechałem od strony Arkońskiej w stronę Chopina. Nagle, na prostym już odcinku
      (za drugim zakrętem) na jezdnię wybiegł mały chłopiec uciekający przed goniącym
      go małym, agresywnym pieskiem. Miałem szczeście, że z przeciwka nie nadjeżdżał
      żaden pojazd. Odbiłem mocno w lewo, chłopczyk też mnie zauważył i cofnął się na
      chodnik. Jednak gdy wbiegał na jezdnię głowę miał odwróconą w kierunku goniącego
      go psa. Wiem, że chłopczyk mógł zginąć pod kołami mojego samochodu. Nie będę
      opisywał mojej reakcji i tego, jak wyglądał dalej mój dzień.

      To tyle o "niegroźnych" pieskach - jeden bez kagańca, a drugi bez smyczy i bez
      kagańca.
      • Gość: Kameroon Re: Dwa fakty autentyczne: IP: *.iscnet.pl 18.10.06, 15:21
        Obserwując ten watek, czytając tak pełne jadu wypowiedzi anty-psirzy zastanawiam
        się czy to przypadkiem nie oni własnie patrzą na mnie z obrzydzeniem, jak na
        zafaflunioną zielona kosmitkę - gdy sprzątam kupy po swoich dwóch owczarkach...

        Ale wracając do tematu...Szczerze przyznam, że nawet jako psiara uważam, ze nasi
        radni przegięli w druga stronę i ta uchwała jest bardzo nieścisła. Jestem za
        puszczaniem psów luzem i bez kagańców aczkolwiek - nie wszędzie.
        Np. nie:
        - bezposrednio pod blokami
        - na placach zabaw
        - na ruchliwych ulicach
        - kąpieliskach miejskich
        itp.
        Trzebaby dużo wysiłku by ułozyć tą uchwałę jakoś logiczniej.
        Dobrze, ze w ogóle coś się w tym kierunku ruszyło bo obecnie obowiązujący
        przepis W OGÓLE pozbawiał mnie możliwośći puszczania psa gdziekolwiek luzem
        (poza dwoma sąsiadujacymi ze sobą wybiegami). Puszcza Bukowa, Głebokie, Las
        Arkoński leżą przecież w granicach gminy Szczecin. Teoretycznie zakładając - do
        czego było potrzebne szkolenie psa by wracał na zawolanie, by zostawał na
        zawołanie, by przynosił aport? To bez sensu! Gdzie niby mialo sie wykorzystywać
        te wyuczone zachowania psa? W ramach własnego mieszkania czy podwórka???

        Poza tym chyba jakas niepisana umowa/kompromis powinna istnieć między nami-
        ludżmi. Czyli: - ja z psem nie włażę na nieogrodzony plac zabaw, a matka z
        dzieckiem nie łazi po terenach gdzie zazwyczaj wyprowadza się psy (np. niektóre
        cześci Parku Kasprowicza. ...Ale nie - najlepiej popadajmy w skrajności,
        przepisy twórzmy na zasadzie abo rybka albo pipka i wystrzelajmy się nawzajem.

        I jeszcze jedno. Anty-psiarze, matki-histeryczki itp. Przeanalizujcie
        doglębnie przypadki pogryzien i zagryzień przez psy w Polsce! Pokażcie mi (i nie
        tylko mi) takie przypadki gdy pogryzienia dopuscił sie pies bez smyczy, ale taki
        bedący na spacerze, mający w zasięgu wzroku i słuchu własciciela.
        Amen
        • Gość: Kameroon Re: Dwa fakty autentyczne: IP: *.iscnet.pl 18.10.06, 15:30
          i jeszcz jedno ...byłabym zapomniała.
          Jestem psiarą i również jestem matką ... całkiem niewielkiego (5.5 lat) człowieka.
          I odkąd moje dziecko zaczelo romumiec co się do niego mowi - wpajam mu
          kardynalną zasadę - NIE LEŹ Z ŁAPAMI DO OBCEGO PSA!
          Mało tego - na psi wybieg rownież chodze z dzieckiem. I jakoś nigdy nie zostało
          zaatakowane przez żadną z bestii, które tak biegają luzem i bez kagańca.
          • Gość: a Re: Dwa fakty autentyczne: IP: 62.69.214.* 18.10.06, 22:37
            DZiś moje dziecko weszło w g... i to na terenie mojej posesji, czy ja mogę
            takiego psa podtruć lub zastrzelić skoro sra mi w ogródek mój własny -
            korzystając z przez chwilę otwartej bramy?
            • Gość: easy Re: Dwa fakty autentyczne: IP: *.chello.pl 18.10.06, 23:50
              tak,. mozesz. lecz jesli to zrobisz scierwo to zginiesz.
              zostaniesz zatłuczony
            • Gość: MY czterej Re: Dwa fakty autentyczne: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:55
              Gość portalu: a napisał(a):

              > DZiś moje dziecko weszło w g... i to na terenie mojej posesji, czy ja mogę
              > takiego psa podtruć lub zastrzelić skoro sra mi w ogródek mój własny -
              > korzystając z przez chwilę otwartej bramy?

              Zamykaj bramę, półgłówku i po sprawie. A jak jakiś pies gdzieś zostanie otruty, to bądź pewien, że poszukamy tej twojej posesji.
              • Gość: Spacerowicz Re: Dwa fakty autentyczne: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 09:35
                Cyt: A jak jakiś pies gdzieś zostanie otruty,
                > to bądź pewien, że poszukamy tej twojej posesji.
                A my, większa częsć sporej ulicy, obsrywanej przez wasze zwierzaki poszukamy
                was.
                • Gość: PIESKI Re: Dwa fakty autentyczne: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 12:05
                  A MY WAS, LICZAC NASZE PIESKI PITBULKI I ROTWILERKI JESTESMY GORA!!!!!!!!
    • cooler83 Re: Radni uwolnili psy ze smyczy 19.10.06, 18:44
      Przepisy dotyczace psów powinny być zdecydowanie bardziej restrykcyjne. Po
      pierwsze obowiazek smyczy i kaganca dal kazdego psa. A po drugie obowiazek
      posiadania torby na psie odchody. Prawo powinno stanowić tak że straż miejska
      będzi karać mandatem osoby, które wychodzą na spacer z pupilem i nie posiadaja
      przy sobie torby na odchody. Teraz przepis chroniacy czystosc ulic sa martwe
      poniewaz zlapanie kogos na goracym uczynku jest praktycznie niemozliwe.
    • Gość: hexa po co ta agresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 13:33
      Z przykrością przeczytałam wszystkie wypowiedzi na forum dotyczące psiej
      sprawy, poza kilkoma wyjątkami są one agresywne niewspółmiernie do wagi tematu.
      To my ludzie udomowilismy psy i my za nie odpowiadamy, do nas ludzi należy
      takie wzajemne ułożenie relacji pomiędzy miłośnkami a tymi co psów nie lubią
      bądź się boją, abyśmy sobie wzajemnie nie przeszkadzali. A obrzucanie się
      inwektywami napewno temu nie służy. Pomimo,że jestem psiarą mam wątpliwości co
      do nowego pomysłu radnych, ale nie dlatego że pomysł uważam za zły, tylko
      obawiam się że egzekwowanie ewentualnych kar będzie problemem, a niektórzy z
      pseudo miłośników psów będą zupełnie bezkarni jak są dotychczas, mam na myśli
      tzw ABS z amstaffami i im podobnych. Jeśli chodzi o sprzatanie po psach to
      oczywiście nie podlega to dyskusji, ale życzyłabym sobie również nie być
      zmuszaną do oglądanie ludzi załatwiających bez skrępowania swoje potrzeby
      fizjologiczne, jak również apeluję do rodziców małych dzieci, że jeżeli ich
      pociecha chce kupkę to OK niech ją zrobi gdzieś na boku, ale proszę tę kupkę
      potem sprzątnąć. Można by tak długo, ale proponuję spójżmy na innych z
      życzliwością, a napewno znajdzie się sposób żeby i psy były wybiegane i ludzie
      zadowoleni.pozdrawiam
    • Gość: Wojciech Muża Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 14:59
      Pragnę sprostować informację dot mojego stanowiska nie jestem Prezesem
      Towarzystwa a Sekretarzem Generalnym. Zapraszam na www.toz.pl
    • Gość: rem Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.chello.pl 21.10.06, 15:17
      nie są kretynami a jak tobie założyć kaganiec np.w lato jak pies ma słabe serce to co mam go wykończyć aby zdychał w cierpieniu myśl troche człowieku ludzie są bardziej niebezpieczni niż psy masz przepis że tych groźnych nie można wypuszczać bez smyczy i kagańca
    • Gość: mateusz Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 16:26
      Najbardziej chyba przeraża mnie to, iż w naszym wspaniałym mieście ludzi ze
      zdrowym rozsądkiem jest jak na lekarstwo. Ludzi, którzy będą w stanie trafnie
      ocenić sytuację i puszczą luzem swojego pupila. Dodatkowo lista psów
      niebezpiecznych powinna być zweryfikowana i zmodyfikowana o jakieś dodatkowe
      wskaźniki. Dla mnie nie ma znaczenia czy zostanę zaatakowany przez rasowca z
      lsity czy przez 40kg kundla.
    • Gość: mtorun Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:20
      genialne posuniecie:)gdybym mogla przeprowadzilabym sie:) wreszcie ktos w tym
      kraju sie opamietal.
      • Gość: <-> Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 16:45
        Mądry człowiek nie boi się psa. Psy nie atakują mądrych ludzi. Posrane ze strachu duchowe karzełki - tak. Pies wie i czuje, kto jest silniejszy psychicznie. Jeśli boicie się psów, jesteście dla nich najsłabszym wypierdkiem w stadzie. Boicie się, więc nienawidzicie, na bardzo prymitywnym poziomie, zmienia się wam zapach, pies to wywącha. Dopisujecie potem do własnego prymitywnego strachu filozofię, z której uśmiałby się każdy pies.
        • Gość: <-> Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 16:48
          A, jeszcze jedno - darujcie sobie łzawe historie o pogryzionych dzieciach. Dzieci są najokrutniejszymi istotami na ziemi, a hodowane, a nie wychowywane, w przeświadczeniu, że wszystko im wolno, potrafią zrobić duuużo złego. Nic dziwnego, że żywe stworzenie się broni. Dziecka trzeba pilnować.
          • Gość: kasia Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 11:00
            zgadzam sie dzieci sa okrutnei egoistyczne
    • Gość: mirek Re: Radni uwolnili psy ze smyczy IP: *.px.pl 29.10.06, 12:28
      No to teraz nie dość ze będą kupy na chodnikach i trawnikach, to jeszcze co jakiś czas będzie tragedia z
      pogryzieniem. Gratuluje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka