mishuggah
02.07.10, 11:08
I przez głupią, nieodpowiedzialną smarkulę 24-latka ma uraz do końca życia...
Że już nie wspomnę o uszkodzonym samochodzie - kosztami naprawy obciążyłbym
rodziców 14-latki, bo niby z jakiej racji 24-latka ma sama za to płacić (bądź
z ubezpieczenia i stracić ulgi).