ekoobywatel
24.11.10, 18:05
Na czym polega kant spalania?
Argument spalaczy:
Z 1.000 kg odpadów, jakie trafiają do spalarni pozostaje 300 kg popiołów. Redukcja wagi to 70%, redukcja objętości to ok. 80% w stosunku do odpadu rozdrobnionego i zagęszczonego.
W rzeczywistości, przy standardowej wilgotności odpadów komunalnych ok. 45%, 450 kg to woda, która się nie pali a jedynie odparowuje. A Para wodna jest istotnym czynnikiem podnoszącym efekt cieplarniany! Redukcja suchej masy zatem wynosi nie 70% tylko 46%! Redukcja objętości w procesie Mechaniczno Biologicznego Przetwarzania przy wykorzystaniu frakcji wysokokalorycznych jako RDF wynosi ok. 70%!
Przy spalaniu praktycznie 98% węgla uchodzi do atmosfery jako CO2, w przypadku selektywnej zbiórki i produkcji kompostu z BIOodpadów, ok. 26-30% węgla organicznego trafia na stałe do gleby jako próchnica. Także kompost odpadowy, stabilizat z MBP, zastosowany jako materiał rekultywacyjny lub wypełniacz kwatery wiąże na stałe węgiel organiczny na składowisku.
Sprawność energetyczna spalarni odpadów komunalnych WAHA SIĘ W GRANICACH 3%, zwykłej elektrowni węglowej ok. 10% a pieca cementowni spalającego paliwo z odpadów ok. 15%-20%.
Na czym polega więc ta „wspaniałość” spalarni odpadów?
Jest to marnotrawstwo surowców, centralizacja Gospodarki Odpadami z pominięciem praco-twórczych, gminnych centrów Gospodarki Odpadami, których podstawą powinno być doczyszczanie odpadów wstępnie posegregowanych przez mieszkańców, odpływ inwestycji infrastrukturalnych z gmin do potentatów spalania odpadów (najczęściej koncerny francuskie i niemieckie) a przy okazji produkcja odpadu niebezpiecznego, jakim jest tzw. „ciasto filtrowe” pozostające po wyłapaniu dioksyn!
Prawda jest taka – spalarnie są wytworem XX wieku produkującym wielkie ilości dwutlenku węgla, czyli gazu cieplarnianego. Wyzwaniem XXI wieku jest wykorzystywanie takich technologii, które potrafią wykorzystać potencjał energetyczny odpadów w sposób bardziej przyjazny dla środowiska niż spalarnie. Spalarnia powinna być instalacją dla zagospodarowania tych frakcji. Które nie można w danym okręgu przetworzyć innymi metodami…
Na czym polega kant spalania?
Argument spalaczy:
Z 1.000 kg odpadów, jakie trafiają do spalarni pozostaje 300 kg popiołów. Redukcja wagi to 70%, redukcja objętości to ok. 80% w stosunku do odpadu rozdrobnionego i zagęszczonego.
W rzeczywistości, przy standardowej wilgotności odpadów komunalnych ok. 45%, 450 kg to woda, która się nie pali a jedynie odparowuje. A Para wodna jest istotnym czynnikiem podnoszącym efekt cieplarniany! Redukcja suchej masy zatem wynosi nie 70% tylko 46%! Redukcja objętości w procesie Mechaniczno Biologicznego Przetwarzania przy wykorzystaniu frakcji wysokokalorycznych jako RDF wynosi ok. 70%!
Przy spalaniu praktycznie 98% węgla uchodzi do atmosfery jako CO2, w przypadku selektywnej zbiórki i produkcji kompostu z BIOodpadów, ok. 26-30% węgla organicznego trafia na stałe do gleby jako próchnica. Także kompost odpadowy, stabilizat z MBP, zastosowany jako materiał rekultywacyjny lub wypełniacz kwatery wiąże na stałe węgiel organiczny na składowisku.
Sprawność energetyczna spalarni odpadów komunalnych WAHA SIĘ W GRANICACH 3%, zwykłej elektrowni węglowej ok. 10% a pieca cementowni spalającego paliwo z odpadów ok. 15%-20%.
Na czym polega więc ta „wspaniałość” spalarni odpadów?
Jest to marnotrawstwo surowców, centralizacja Gospodarki Odpadami z pominięciem praco-twórczych, gminnych centrów Gospodarki Odpadami, których podstawą powinno być doczyszczanie odpadów wstępnie posegregowanych przez mieszkańców, odpływ inwestycji infrastrukturalnych z gmin do potentatów spalania odpadów (najczęściej koncerny francuskie i niemieckie) a przy okazji produkcja odpadu niebezpiecznego, jakim jest tzw. „ciasto filtrowe” pozostające po wyłapaniu dioksyn!
Prawda jest taka – spalarnie są wytworem XX wieku produkującym wielkie ilości dwutlenku węgla, czyli gazu cieplarnianego. Wyzwaniem XXI wieku jest wykorzystywanie takich technologii, które potrafią wykorzystać potencjał energetyczny odpadów w sposób bardziej przyjazny dla środowiska niż spalarnie. Spalarnia powinna być instalacją dla zagospodarowania tych frakcji. Które nie można w danym okręgu przetworzyć innymi metodami… No i też ważne - łącznie z kosztami składowania popiołów i żużli i unieszkodliwiania frakcji niebezpiecznych pospaleniskowych - opłaty za usuwanie odpadów znacznie wzrastają... Upór w kierunku spalarniowym należy tłumaczyć "podatkiem wziątkowym", który nie zasila niestety kasy publicznej…
Spalarnie powinny być elementem polityki centralnej – bo muszą pełnić rolę instalacji o znaczeniu ponadregionalnym… To rząd centralny powinien po analizie „mapy śmieciowej Polski” wyznaczyć takie instalacje (nawet mędzywojewódzkie) – ale na razie to nawet nie ma „mapy śmieciowej Polski” – rząd jest głuchy i ślepy i nie wie na jakim etapie jest wykonanie unijnych zobowiązań akcesyjnych, na jakim etapie są Regiony Gospodarki Odpadami Komunalnymi które zgodnie z Krajowym Planem powinny być wyznaczone na „mapie śmieciowej Polski” do końca 2009 r. Prawda jest smutna – trwa katastrofa w odpadach komunalnych – tylko dwie gminy na 2497 polskich gmin ograniczyły w unijnym terminie deponowanie bioodpadów na składowiskach... KLIK... A program naprawczy jest dopiero w fazie projektu ustawy przesłanej do Sejmu… KLIK