25.09.05, 18:43
Kolejny komunikat Komisji Wyborczej brział raczej ponuro... Nie chcę krakać,ale oddanie głosów walkowerem nie służy dobrze naszemu krajowi.Każdy potrafi jedynie narzekać,gdy nadaża się okazja aby coś zmienić,wymiękamy...
Obserwuj wątek
    • toja50 Re: Wybory... 25.09.05, 19:00
      Przyznaje Ci racje, Parkosiu. Teraz, kiedy mozemy glosowac jak chcemy po prostu
      olewamy. Szkoda, bo nastepna szansa dopiero za cztery lata. Na nic wszelkie
      apele, w ludziach zanika swiadomosc?
      • swojak3 Re: Wybory... 25.09.05, 19:08
        Już Wam kiedyś pisałem że moja partia Cieni ludzi którzy nie chcą mieć nic
        wspólnego z dzisiejszymi elitami władzy będzie liczyć 52% potęcjalnych
        wyborców.Nie dziwcie się ludziom którzy już nikomu nie wierzą .Ja będę
        kandydował w roku 2025 i wtedy frekfencja będzie inna gdyż metoda sprawowania
        władzy też się zmieni.Jeśli macie pretensję do swoich bliskich że nie poszli do
        głosowania to najpierw rzućcie zgniłym jajeczkiem w tych co zgotowali nam ten
        los.Pozdrawiam
    • czarnycharakter to przygnebiajace, 25.09.05, 19:33
      jak malo ludzi wierzy w mozliwosc poprawy sytuacji przez wybor innej ekipy.
      Z drugiej strony nie uszlo pewnie Waszej uwadze, do jakiego "rezultatu"
      doprowadzila prawie 78%-owa frekwencja wyborcza w Niemczech :-)
      czch
    • chetor Re: Wybory... 26.09.05, 10:35
      Sondaże, a wyniki – duża rozbieżność. Widać, że ludzie „sondowani” kłamią,
      wstydząc się swoich preferencji typu Leppery czy SLD. Dlaczego – nie wiem, chcą
      zachować narzucaną przez media „jedynie słuszną linię”?! O frekwencji żal
      mówić, wstyd.
      Według mnie nie stało się nic strasznego, obojętnie czy wygrałoby PO czy PiS.
      Żadna partia nie byłaby w stanie wprowadzić w życie swojego, czasem wątpliwego
      lub nieistniejącego, programu. Nie grozi nam więc, ani totalny liberalizm, ani
      państwo policyjne (taka opinia to właśnie wynik sterowania mediów). Osobiście
      uważam, że przyda się także trochę więcej dekomunizacji, trzeba kiedyś wreszcie
      przerwać niektóre pępowiny czerwono-różowe, tak w gospodarce jak i w
      administracji państwowej i sądowniczej. Właśnie dlatego osobiście wsparłem PiS i
      na pewno nie wstydzę się tego. Jasne, że nie wszystko mi się podoba, ale nie ma
      takiej partii, która do końca by mnie przekonała. Ufam ostatni raz, mimo
      wszystko, prawicy, że potrafi się pogodzić, że zrobią razem coś porządnego dla
      kraju. Jeśli będzie frakcyjna ostra walka na noże, to były to moje ostatnie
      wybory parlamentarne, w których wziąłem udział.
      Jeszcze jedno – jestem zadowolony z niezłego wyniku czerwonych, dobrze, że będą
      w sejmie.

      Chetor


      PS1.
      Okręg 5-ty G-T-W w %
      PiS 22,6 PO 18,5 Samoobrona 19,1 SLD 11,5 LPR 8,1 PSL 7,6

      Powiat grudziądzki dla Samoobrony 36,5 (Łasin, Gruta, Radzyń)
      W G-dzu Dzieciol 20%


      PS2. Ktoś wyżej wspominał o rozstrzeliwaniu pewnych odrażających osobników.
      Czemu nie, takiemu urbanowi między uszy, a jaruzelowi w okulary, czemu nie?!
      Przynajmniej na postrach ślepakami!!!

      • mmk9 Re: Wybory... 26.09.05, 10:56
        Ja to w ogóle chetnie bym przeczytała definicję "panstwa policyjnego" w
        rozumieniu osób ochoczo szafujących takimi opiniami . Co do tego ,ze
        przestępczość jest zbyt często bezkarna, a policja bezradna, zwykle występuje
        zgodność wśród obywateli. Więc co ? Kaczory puszczą za każdym agenta ? czy moze
        chodzi o leninowskie hasło "panstwo, gdzie policjant zarabia więcej niż
        nauczyciel to panstwo policyjne " ?
          • toja50 Re: Wybory... 26.09.05, 11:44
            Tez uwazam, ze lewa reka jest bardzo pomocna, ale troche za dobrze wyszlo. No,
            nie nastapila zamiana miejsc/szkoda/, trzeba sie przyzwyczajac, ale bedzie
            trudno. Rokita coraz bardziej strzela szczekami i chyba cos knuje, oj, ciezko
            bedzie. Chcialabym, zeby wyszlo, ale senator Cugowski troszke mnie smieszy:-(
            • chetor Re: Wybory... 26.09.05, 11:47
              An, przeczytam także chętnie Twoją odpowiedź, ale pod waruniem, że podasz
              przykłady państwa policyjnego w wydaniu Kaczorów lub innej partii z
              demokratycznej opozycji. Państwo policyjne ja już znałem, ale w czerwonym wydaniu.
                • chetor Re: Wybory... 26.09.05, 11:55
                  Nie tyle sondaże kłamią (chociaż niewykluczone), ale ludzie biorący w nich
                  udział. Pisałem o tym wyżej.
                  Nie dziw się SO, mają drugi wynik w naszym okręgu wyborczym :(
                    • naata państwo policyjne? 26.09.05, 19:11
                      Nie chce się wtrącać, bo pewnie An, ma swoje zdanie i potrafi uzasadnić swą
                      teorię.
                      Ale, być może będzie tak, że wszystko, czyli wolność słowa przede wszystkim,
                      zostanie poddane określonym rygorom, bez wiekszego prawa do samodecydowania, to
                      będzie państwo policyjne. Historia lubi się powtarzać. Niekoniecznie musi się
                      odnawiać w czerwonym kolorze. Demokracja w naszym wydaniu nie należy do tej, o
                      której marzyliśmy. Najlepszym dowodem jest brak zaufania do polityków, co
                      odzwierciedliło się udziałem w wyborach. Niestety.
              • anaiss Re: Wybory... 26.09.05, 11:54
                nie wiem, czy uda mi się spełnić Twój warunek, teraz nie mam czasu na skonstruowanie jakiejś wypowiedzi oddającej moje intencje, ale przecież zawsze możesz nie czytać :)
                • chetor Re: Wybory... 26.09.05, 12:11
                  Powtórze swój post ponieważ trochę wpisąłe się nie tak jak chciałem.

                  An - postawiłaś tezę - teraz należy ją udowodnić. Proste! A teza jest bardzo ostra.
                    • naata Re: a moze dla najsprosniejszej 26.09.05, 14:01
                      No tak, już wiemy kogo mamy, nie wiemy tylko, jak będziemy mieć, bo, że nie
                      będzie lepiej, to ja już mówię...Oczywiście, będę się przyglądąć i nie
                      popuszczę nikomu, jak zawsze z resztą jestem w stałej opozycji do wszystkich.
                      Nie ma idealnych ludzi i pewnie nie ma idealnych partii. Tylko to partyjne (za)
                      grabienie do siebie...Pożyjemy, zobaczymy.


                      A do braci bliźniaków zaufania nie mam.
                    • a_g1 Re: a moze dla najsprosniejszej 26.09.05, 18:31
                      Mnie rowniez PiS kojarzy sie z panstwem policyjnym - tak bym to najszybciej
                      okreslila. Pewnie nieslusznie, niestety takie wlasnie mam skojarzenie.
                      Przepraszam wszystkich, ktorych tym urazilam. Moze faktycznie jest to po czesci
                      (!) aksjomat.
                      • chetor Re: a moze dla najsprosniejszej 26.09.05, 18:47
                        Też miewam różne skojarzenia, nie wychwalam Kaczorów pod niebiosa, nie należę do
                        żadnej partii. Kojarzenie natomiast Kaczorów z państwem policyjnym jest dla mnie
                        jak obiecanki millera gruszek na wierzbie. Brak jakichkolwiek podstaw - pewnik.
                        • naata Re: a moze dla najsprosniejszej 26.09.05, 19:19
                          Chetorku, wierzę, ze masz nadzieję, tak jak my wszyscy, zresztą. Tylko, ze
                          masowe rozliczanie "komunistów" już samo w sobie niesie zapowiedź nagonki na
                          masową skalę. Będzie trendi być za głosami z przekaziorów. Kto przeciw, to w
                          łeb lub na polityczna banicję. I taka to będzie wolność. Raczenie narodu
                          igrzyskami zamiast chlebem nie wyjdzie na dobre żadnemu politykowi.. nam też
                          nie ;(
                          • mmk9 Oto czarny PR 26.09.05, 21:15
                            Kurcze no, obawiam sie, że to straszenie rozliczaniem "komunistów" czy
                            komunistów albo jest niemądre, albo jeszcze co gorszego. Da się tu rozliczyc
                            choćby Pastusiaka za jego wściekłe ataki na USA ? Kwacha za incydent kaliski i
                            charkowski ? Przepraszam, ale to bzdura. A emerytowany dyrektor mojego liceum,
                            ktory był czlonkiem PZPR z łatwością wyjaśni , dlaczego wybrał ten kompromis. I
                            nikt nie smie mu uczynic żadnych zarzutów, bo WSZYSCY wiedza, ze był porządnym
                            człowiekiem. To tylko taki przykład. Nie robcie z Kaczorow jakichś Beriów, może
                            oni są i konfliktowi, moze niesympatyczni, ale bez przesady. W czym lepsza jest
                            ta nagonka i rzucanie sloganami bez pokrycia od radiomaryjnych "masonow"
                            i "obcych". Naprawdę, nie przesadzajmy. A wracając do "teczek" , jak będą
                            jawne /nie zapominajmy, że tego samego chce PO/ skończą sie nieprawdziwe
                            podejrzenia, podchody, nie wiadomo co. Przecież przecietnie inteligentny
                            czlowiek jest w stanie zrozumieć, ze byly sytuacje, kiedy łatwo było sie ugiąć,
                            coś podpisać, potrafi odroznić kogoś, kto ugial sie pod takim lub innym
                            naciskiem, od takiego, ktory donosił i prowokowal za pieniądze. "W łeb?" ,
                            na "polityczną banicję " - na polityczna tak, oczywiście. Różni działacze z
                            Ordynackiej jeździli na stypendia do Stanów, gdy porządny człowiek brzydzil się
                            należeć do tych ich"organizacji mlodzieżowych". To teraz niech cicho siedzą i
                            oglądaja TV. To nie jest jakaś straszna szykana. przestańcie roztaczać
                            apokaliptyczne wizje, bo zaraz usłyszymy o listach proskrypcyjnych /był taki
                            poseł Przymanowski, opowiadal o tym, jak to dzialacze Solidarności chcieli
                            wymordować komunistow wraz z dziecmi/. Bzdury to są. Dziękuję, nie gadam więcej.
                            • naata Re: Oto czarny PR 26.09.05, 22:41
                              "W czym lepsza jest
                              >
                              > ta nagonka i rzucanie sloganami bez pokrycia od radiomaryjnych "masonow"
                              > i "obcych". Naprawdę, nie przesadzajmy."


                              Wiesz,mmk9? Masz sporo racji, z tym tylko, ze to nie ja robie nagonkę na PoPiS.
                              To POPiS buńczucznie wywija szabelką. Karać i rozliczać. Tak krótko można
                              streścić, to co nasza młoda An, przedstawiła fachowo. A, o czym od dłuższego
                              czasu mówią plitycy wymienionych formacji?
                              Mnie obchodzi, co nasi politycy mają mi do zaproponowania w sprawie podatków, z
                              których i ja ich utrzymuję.. Od spraw kryminalnych, afernych są sądy. Życzę
                              sobie, by w moim kraju były niezawisłe!
                              By nie zawracano mi .. głowy, co rano, komisjami, bo życie może być o wiele
                              piękniejsze, kiedy jest, co do garnka włożyć i można spędzic piękne wakacje,
                              niekoniecznie na Majorce.
                              Zgoda, można dać kredyt zaufania, Twoim, jak rozumiem Liderom. Dobrze, zależy
                              nam przecież na spokoju, na wyprowadzeniu kraju z marazmu, za który jak
                              rozumiem potępiasz czerwonych.. Moje zdanie na ten temat jest trochę inne, ale
                              to już bajka na inny temat. Powiem tylko, że Korzenie są jedne..
                              Nie wiem ile pamiętasz z przeszłości, ja mam, jak dotąd dobrą pamięć.
                          • naata Mie wiem, a_g1 26.09.05, 22:59
                            Nie wiem czy 2 osoby, czy więcej.. Nie jestem partyjną, nigdy nie byłam, to co
                            piszę jest moim subiektywnym odczuciem, opartym na moich przeżyciach i
                            obserwacjach. Obiektywnych w miarę.. o ile można być obiektywnym w stosunku do
                            zakłamanych polityków.. Niczego nie przesądzam, ale nie mam też powodu być
                            szczęśliwą z faktu, że ciagle ci sami ludzie od 25 lat krążą w zmiennych
                            konfiguracjach i manipulują naszą, smutną, rzeczywistością. Jako była,
                            miłośniczka, Solidarności, mam prawo mieć żal i czuć się rozczarowaną ...Mój
                            ukochany Lesiu, puścił złodziei w skarpetkach, ale... od Armaniego ;(
                  • anaiss Re: Kilka słów ode mnie, skoro... 26.09.05, 21:10
                    ... wywołano mnie do tablicy.

                    Chetor, zarzuciłeś mi ostrość w stawianiu tez i prawdopodobnie masz w tej kwestii rację, Niestety, tak mam, że reaguję alergicznie na podejmowane przez polityków próby machania mi szubienicą przed oczami. Napiszę krótko, bo to temat na długą dyskusję i w dodatku niekoniecznie na forum. Wizja prawa karnego zarysowana przez PiS sprzeciwia się wszystkiemu, czego mnie uczono, zasadom, które mi wpojono, w które wierzę, i o których słuszności jestem przekonana.

                    Dlaczego policyjne?

                    - przywrócenie kary śmierci (niezależnie od tego, co każdy z nas myśli na temat jej słuszności, to jej przywrócenie byłoby, niewątpliwie, krokiem wstecz. Dla cywilizowanych społeczeństw to etap, do którego nie ma powrotu)

                    - zlikwidowanie zasady humanitaryzmu (zasady, która stanowi wspólne dziedzictwo ludzkości). Przypomnę, żebyśmy wiedzieli, o czym mówimy: art. 4 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku kodeks karny wykonawczy stanowi, że „Kary, środki karne, zabezpieczające i zapobiegawcze wykonuje się w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego. Zakazuje się stosowania tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego.”

                    Na tym mogłabym właściwie poprzestać, ale idźmy dalej.

                    - obniżanie granic wieku odpowiedzialności karnej, w tym wprowadzenie obowiązkowej odpowiedzialności karnej nieletnich, skazanych wcześniej na zakład poprawczy (problem wtórnej kryminalizacji jest pewnie autorom tych pomysłów nieznany)

                    - zwiększenie represyjności prawa karnego poprzez zaostrzanie odpowiedzialności karnej (to chyba jakiś sposób na walkę z bezrobociem, w końcu trzeba będzie wybudować sądy, zakłady poprawcze, zakłady karne, areszty deportacyjne, policyjne izby zatrzymań, policyjne izby dziecka, ośrodki szkolno - wychowawcze, schroniska dla nieletnich, młodzieżowe ośrodki socjoterapii, itd., bo przecież od dawna wiadomo, że nie wysokość, ale nieuchronność...)

                    - tzw. „karanie dla przykładu”, czyli wymierzanie kar odstraszających (nie będę wspominać, z czym mi się to kojarzy, by niepotrzebnie nie jątrzyć)

                    - wprowadzenie domniemań naruszających zasadę domniemania niewinności i zasadę in dubio pro reo (wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść strony nie obciążonej ciężarem dowodu).


                    a.

                    P.S. Wszystkie postulaty dotyczące reformy systemu prawa karnego za: www.pis.org.pl/

                    • swojak3 Tylko kilka słów wtrącę. 26.09.05, 23:25
                      Jestem ciekaw czy oprawca gwałcący,mordujący z jakiejkolwiek
                      przyczyny ,okaleczający i rabujący ma na uwadze humanitaryzm,człowieczeństwo i
                      wszystkie te okrągłe słówka?Uważam że odwieczne prawo "oko za oko"jest bardziej
                      sprawiedliwe,a czy estetyczne?No cóż może i brudne ale jak powiedzieć rodzicom
                      dziecka lub komukolwiek z rodziny że postęp cywilizacyjny nie chroni ofiary
                      lecz jej oprawcę?O postępie cywilizacyjnym bardzo głośno mówiło sie w Wielkiej
                      Brytanii ale jak sami pamiętacie po zamachach zakończyły się wszystkie dyskusje.
                      • naata Re: Tylko kilka słów wtrącę. 26.09.05, 23:37
                        Gdzie jest bieda i nędza tam szerzy się patologia!
                        Nie dorabiaj filozofii do prawd na zamówienie polityczne.
                        Nikt przy zdrowych zmysłach nie chroni przestępców , zbrodniarzy! Noo, czasem
                        są wyjątki, polityczne!
                        Posłuchaj ludzi mądrych, np; profesora Filara, bardzo ciekawie wypowiedział się
                        przeciw karze śmierci!

                        • swojak3 Re: Tylko kilka słów wtrącę. 27.09.05, 07:38
                          Profesor Filar jest też politykiem .Wolę posłuchać Dracona.On był bliższy
                          naszych realiów.Prawda że bieda i nędza ale z polityką nie mam nic
                          wspólnego .Jeśli znasz sposób na rozwiązanie poruszonych przez Ciebie przyczyn
                          to startuj za dwa lata znowu wybory.
                      • anaiss Re: Tylko kilka słów wtrącę. 27.09.05, 08:06
                        swojak3 napisał:

                        [...]ale jak powiedzieć rodzicom
                        > dziecka lub komukolwiek z rodziny że postęp cywilizacyjny nie chroni ofiary
                        > lecz jej oprawcę?[...]

                        Tani chwyt, moim zdaniem.

                        Możemy na nowo skonstruować system prawa karnego. Wiem, że wielu Polaków z rozkoszą powróciłoby do zasady talionu, tylko co dalej?

                        a.
                        • chetor Re: Tylko kilka słów wtrącę. 27.09.05, 08:23
                          Kara śmierci – w szczególnych przypadkach, udowodnionych na 100% bo teraz już
                          można –JESTEM NA TAK

                          Humanitaryzm tak. ale tylko wtedy, gdy nie zachodzi szczególny przypadek..

                          Obniżanie granic wieku – oczywiście, jeśli zachodzi szczególny przypadek.

                          Wyjaśniam pojęcie szczególnego przypadku dla mnie: wtedy, gdy trafia mnie szlag
                          – wtedy, gdy pięści same się zaciskają, wtedy gdybym mógł to wymierzałbym karę
                          własnymi rękami, wtedy gdy przechodzi to ludzkie pojęcie.

                          An, tyle tylko, ze to nadal nie jest państwo policyjne i jeszcze daleko niego.


                          Sporo ludzi dało się łatwo nabrać na bzdury głoszone przez panamichnikowe
                          układy, po to, aby właśnie tak alergicznie reagować. Zawsze uważałem, że trzeba
                          było to zrobić w 1989-1990r., tak typowo po bolszewicku, jak oni sami robili po
                          wojnie. Byłby już dawno spokój. W Czechach niektórym poodbierano majątki,
                          mieszkania – ot aksamitna rewolucja. Oczywiście nie dotyczyło to i nie będzie
                          dotyczyć wszystkich członków pzpr. Chodzi o tych mających wpływ na gospodarkę,
                          na wymiar sprawiedliwości.

                          Chetor

                          PS. Naata – jeśli widzisz wspólne korzenie aktorów sceny politycznej, to chyba
                          chodzi Ci tylko o sposób poczęcia. Za bliźniakami też nie przepadam, ale nie
                          przepadam za nikim z polityków.
                          • anaiss Re: Tylko kilka słów wtrącę. 27.09.05, 08:33
                            chetor napisał:

                            [...] > Sporo ludzi dało się łatwo nabrać na bzdury głoszone przez panamichnikowe
                            > układy, po to, aby właśnie tak alergicznie reagować [..]"

                            Jeśli to zarzut w stosunku do mnie (chybiony z resztą, jeśli nie wiesz dlaczego, to mogę wyjaśnić), to czy mógłbyś mi trochę przybliżyć, co miałeś na myśli?
                            • chetor Re: Tylko kilka słów wtrącę. 27.09.05, 08:37
                              Moja opinia została jasno wyrażona, może dla osób mniej zaangażowanych w
                              politykę jednak nie dokońca jest zrozumiała. Na wyjaśnienie szczegółowe niestety
                              to nie jest miejsce. Nie jestem w stanie opisać 15 lat budowania układów, to
                              temat na referat.
                              Tak w ogóle to nie jest żaden zarzut, a wyłącznie opinia. Jeśli nie dotyczy
                              Ciebie tym lepiej.
                              • parkowy Re: Tylko kilka słów wtrącę. 27.09.05, 08:47
                                Dla mnie i Chetora,minione 15 lat to najświeższe wspomienia.Nawet jestem w stnie go zrozumieć,choć nie do końca.Nie we szystkich się zgadzamy i dobrze.Inaczej mielibyśmy jedną partię w kraju,gdzie panuje jedyna właściwa prawda.:)
                        • swojak3 Re: Tylko kilka słów wtrącę. 27.09.05, 12:59
                          anaiss napisała:
                          > Tani chwyt, moim zdaniem.
                          >
                          > Możemy na nowo skonstruować system prawa karnego. Wiem, że wielu Polaków z
                          rozk
                          > oszą powróciłoby do zasady talionu, tylko co dalej?
                          >
                          > a.
                          System prawa karnego chociaż najlepszy jeśli jest martwy to tak jak teraz jest
                          do niczego.Ja proponuję wynająć kilku amerykańskich
                          bohaterów:Batmana,Spidermana i Wojownicze żółwie Ninja oni znają się na robocie
                          i nie biorą łapówek(chociaż co do żółwi nie mam pewności bo bardzo lubią pizzę)
                          Mogę też droższy chwyt za 2,5zł ale kto zapłaci?
    • mmk9 Zgadzam sie z Wami wszystkimi. 27.09.05, 09:10
      Skrzyknijmy się do następnych wyborów, może upichcimy jakis kompromisowy
      program, będziemy robic cywilizowaną politykę ? I jeszcze tylko parę słów.
      Ann, "panamichnikowe układy" istnieją, a alibi dla nich szukano w
      ewangelicznych naukach o nadstawianiu policzka i nierzucaniu kamieniem.
      Niestety na wierzch wypłynął fałsz i cynizm.
      Korzenie ? Po Twojej wypowiedzi, Naata, pomyslałam o korzeniach ludzkosci. Może
      jeszcze trochę humanizmu, Oświecenia. Ale wcześniej jest chrzescijaństwo - ta
      jego część nieskażona historią, powiedzmy. Już nie wszyscy te korzenie
      akceptują. Polska, walka o niepodległość ?. No, nie. Nie sięgając do dalszych
      przodków, mój dziadek /przedwojenny KOP/ i ojciec/jw oraz II Armia/ nie mają
      ani jednego, najmniejszego korzonka wspolnego z tymi s...synami z Informacji i
      UB. Nie chodzi zresztą o narodowość, bo tu kto wie. Za to bardzo boli mnie, ze
      akurat z przodkami Jaruzelskich czuję głęboką więź duchową. Te same ideały,
      podobne losy co w mojej rodzinie. Wspólne korzenie, tak. I co ? po tym
      wszystkim TAKIE zaprzedanie Moskwie ?
      Kara śmierci. Tusk powiedzial w jakiejś ankiecie, że jest za. Też.Ja uważam, że
      niektórych bandytow naprawdę szkoda utrzymywać. Ale pozostaje ta kwestia, ze
      wyrok ktos musi wykonać. I to jest dla mnie bariera nie do pokonania. Nikomu
      nie można zlecać takiej roboty i państwo nie powinno się czyms takim zajmowac.
      Dochodzi nauka Jana Pawła. Ale najważniejsze jest to , że standardy
      międzynarodowe i europejskie są takie, że zapewne KS jest nie do wprowadzenia.
      Sprawa pozostanie wiec w sferze deklaracji.
      Pozdrawiam wspaniałe Forum Grudziądz. Aaaa... a co ze słynna kiedys, aktywną
      społecznie rodziną Kulerskich ?
      • mmk9 do naaty o pamięci 27.09.05, 09:28
        Sporo chyba pamiętam, ale jeszcze więcej po prostu nigdy nie wiedziałam.
        Najgorsze jest, ze pamiętam jak kłóciłam się z ojcem, ze socjalizm i ZSRR nie
        są wcale az takie złe i blebleble. Chociaż wlasnie brzydzily mnie ówczesne
        organizacje młodziezowe, słuchałam RWE. Sowietyzacja robila jednak swoje.
        A najlepiej pamiętam tę duszną atmosferę KŁAMSTWA i OBŁUDY. 100 rocznicę
        urodzin Lenina. A jeszcze wcześniej, jak niektorzy koledzy mojego brata musieli
        wyjechać z kraju a nie chcieli. Wmawianie nam przez wlasne matki, że komunizm
        i ZSRR są wieczne i nic się nie da zrobic, bo trzecia wojna. I nagle 16
        października. Czerwiec 1978 - te pociągi do Częstochowy , do Krakowa. Byliśmy
        RAZEM, my o wspolnych Korzeniach. Solidarność. Niektorzy zapomnieli, że
        początkowo prawie wszyscy glosili hasło "socjalizm TAK, wypaczenia NIE. Tylko
        najodwazniejsi, wariaci może, wierzyli, że moze być zupelnie inaczej. A teraz
        jest. Moje dzieci uczą się w szkole, tego, czego moja matka ze strachu nie
        pozwalała ojcu opowiadac w domu. Naata, ja wciąż sama nie mogę uwierzyc w to
        SZCZĘSCIE, jakim jest niepodleglosc kraju. Że doczekałam czasow, kiedy w
        kościele mogę śpiewać 'poblogosław Panie", zamiast "racz nam wrócic".
        I mniejsza z tym , że bliżniaki to czy tamto, Donald slaby czy nie, ja wierzę,
        że oni sa po tej samej stronie.
            • naata Re: do naaty o pamięci 27.09.05, 14:43

              • Re: do naaty o pamięci
              mmk9 27.09.05, 11:32 + odpowiedz


              Nie wiem, czy pięknie, nie wiem czy składnie, ale na pewno z serca. Dobrze
              znaleźć sluchacza.



              Nie nooo... Dzięki, mmmk9, przebiłas mnie. Masz gadanego ;-)))
                • naata Dzięki, ze czekałeś, Czarny ;) 27.09.05, 21:30
                  tez do naaty o pamieci:
                  czarnycharakter 27.09.05, 18:24 + odpowiedz


                  no, trocheeeeeee juz czekam ! :-)
                  czch


                  Przepraszam Czarny, że trochę mi zeszło, ale, nie zawsze mogę siąść do
                  komputerka i popisać sobie, spokojnie.. B-5 wie.. Teraz mam troszeczkę czasu,
                  ale już padam na twarz i nijak nie idzie się skoncentrować do poważnej dyskusji.
                  Dlatego, wyjaśnię jedynie, króciutko, ze nie o korzenie, ani religijne, ani
                  wspólne, chodziło. Podobny, do Ciebie, i Chetorka, mam przykład z rodzicielem.
                  Był w partii i później w "S". Byłam zawsze w opozycji do poglądów, wtedy,
                  ogólnie panujących. Nie potępiam, jednak w czambuł, wszystkich którzy kiedyś
                  przynależeli do "czerwonych", chociażby dlatego, ze wielu z nich było
                  prawdziwymi ideowcami. Uczciwymi ludźmi. Pisząc o "korzeniach", myślę o tych,
                  którzy wywodzą się z tamtych czasów, większość przeciez robiła kariery
                  polityczne, jeszcze za "mateczki" pzpr..Dziś się do tego nie przyznają, udając
                  liberałów lub zatwardziałych prawicowców. Niewielu jest polityków z niezapisaną
                  kartą. To, jeszcze nie to pokolenie. Dlatego, tak mało mam zaufania do tych, co
                  znowu są, bo przecież oni już też byli, i rządzili, i co?
                  Tak naprawdę, to mam to serdecznie gdzieś. Moim zdaniem, nie ma prawdziwego
                  przywódcy. Nie ma partii, która mogłaby poszczycić sie poparciem większości,
                  choćby 50%, społeczeństwa.Nie ma tez realnych szans na poprawę naszej
                  rzeczywistości. Obym się myliła.
                  OK! Dajmy szansę POPisowi, niech pokażą... Jeśli mnie do siebie przekonają -
                  czynami(!)- będę ich sympatyczką i wszystko odszczekam, uroczyśćie. Ale, póki
                  co mam, j e s z c z e, w pamięci wybory Olechowskiego - PO, na którego
                  głosowałam..
                  To, tak w wielkim skrócie Czarniutki..
                  Może kiedyś pogadamy przy piwku, będzie dłużej ;-))

                  Pozdrówka!
                  • czarnycharakter dzieki naatus, ale: 27.09.05, 22:16
                    1) Chcesz przez to powiedziec, ze Kaczynscy maja pzprowskie korzenie, jak tacy
                    Kwasniewscy czy Cimoszewicze ?
                    2) Co znaczy ten fragment "Dlatego, wyjaśnię jedynie, króciutko, ze nie o
                    korzenie, ani religijne, ani wspólne, chodziło. Podobny, do Ciebie, i
                    Chetorka, mam przykład z rodzicielem. Był w partii i później w "S". ?
                    Dlaczego przyklad Twojego rodziciela ma byc do mnie podobny (o Chetora
                    nie pytam, bo nie wiem) ?
                    3) "Ideowcow" naatus to ja widze jeszcze w pokoleniu Jacka (Kuronia) badz
                    ewentualnie Adama Michnika. Mialbym problem, jesli chcialabys twierdzic,
                    ze po masakrze robotnikow jadacych do pracy (Gdansk 1970) w pzpr byli jeszcze
                    ideowcy...
                    4) Na reszte, naatus, potrzeba nie jednego piwa lecz przynajmniej 2 skrzynek...
                    Pa !
                    czch
                    • chetor Re: dzieki naatus, ale: 28.09.05, 09:22
                      Z tymi korzeniami to jednak poplątałaś Naatka, albo, co bardziej prawdopodobne,
                      zbyt szybko pisałaś? Ja także nie mam żadnych czerwiennych korzeni. Czerwoni
                      ideowcy to faktycznie starsze pokolenie, Kuronia na pewno oraz jak to ująłeś
                      Czarny, ewentualnie Michnika (nie wiem tylko czy wyrażenie ewentualnie odnosi
                      się do wieku AM czy tylko do AM?). Po roku 1970 w pzpr byli tylko karierowicze,
                      tchórze lub bezmózgowcy, albo tacy którym tylko mogło się wydawać, bądź sami się
                      okłamywali, że są ideowcami.
                      Jestem za trzema skrzynkami i dłuuuuga dyskusją ;)
                      Pzdr
                    • naata Re: dzieki naatus, ale: 28.09.05, 10:07
                      dzieki naatus, ale:
                      czarnycharakter 27.09.05, 22:16 + odpowiedz


                      Czarny,Wpadłam na chwilkę. Wieczorem napiszę o co mi chodzi.;-)
                      Chyba, że poczekasz na dyskusję z piwem? ;-))
                      Pozdro
          • toja50 Re: do naaty o pamięci 27.09.05, 11:41
            Oj, ale sie pogubilam, wczoraj tego watku nie doczytalam:-)nie zauwazylam, moze
            i dobrze, mam jakis przesyt tymi wspominkami, szczegolnie, ze teraz mozna
            napisac wszystko i tym bardziej, ze czas ucieka a wiecznosc czeka:-(
    • chetor Re: Wyborów c.d. 28.09.05, 09:36
      Dzieje się, dzieje. Co z Kaczorami? Wg mnie, nie mieli innego wyjścia niż
      desygnowanie nieKaczora na premiera. Nie mogli przecież odebrać sobie,
      rosnących(!), szans na prezydenturę. Gdy ta okaże się nieosiągalna, pewnie
      J.Kaczor wróci na premiera.
      Nawiasem mówiąc podoba mi się list J.Kaczki do Tuska, warto przeczytac w GW.
    • chetor Re: Wybory c.d. 29.09.05, 12:15
      Trwają partyjne szachy, przyjdą, nie przyjdą itd. Specjalnie się temu nie
      dziwię, polityka, a na dodatek te wybory prezydenckie. Gdyby nie one, byłoby obu
      stronom prościej.
      • chetor Re: Wybory c.d. 30.09.05, 08:15
        Po co te wszystkie występy cyrkowe. Wiadomo o co chodzi, więc nieptrzebna ta
        przepychanka. Wystarczy odłożyć wszystko na po wyborach, gdy będzie jasna
        sytuacja, a nie robić ludziom wodę z mózgu.
        • naata Re: Wybory c.d. 30.09.05, 09:43
          To było do przewidzenia.
          Stare(nowe), znane buźki, niezapowiadające nic dobrego.
          Kaczki w pawich piórkach, reszta w idyczych he he he
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka