vaterland
23.06.04, 11:07
Amerykanie organizują podobne z powodzeniem imprezy,zdażają się i im
wypadki.Zawsze jest ryzyko.
Młodzi ludzie spróbowali coś zrobić w tym mieście dla siebie,fakt wymkneło
się to spod kontroli organizatorów.
Może jednak warto spróbować,wcześniej narzucając dość rygorystycznę ramy
imprezy.Zaprosić do organizacji zawodowców znających się na trudnych i
niebezpiecznych imprezach.
Napewno czas skończyć ze szpanem na dojazdowych uliczkach,piciem piwa itp,bez
tego nie co marzyć,aby cokolwiek się odbyło.
Wziąść patronat Automobilclub z Torunia,Toruńskiej drogówki,mogliby
równolegle obok policjanci i instuktorzy pouczyć młodzieży bezpiecznej jazdy.
Potrzebna dobra wola obydwu stron.